Klucz otwierający wejście do Stwórcy
Czym jest wąska dziurka od klucza, w którą należy włożyć klucz w pracy duchowej? Definicja „wąska” oznacza brak Chasadim (miłosierdzia). A jeśli udało mi się wypełnić ten brak, oznacza to że jestem gotowy otworzyć ten zamek. Cała będąca przed nami droga przedstawia sobą zamek. Na każdym kroku musimy znaleźć do niego odpowiedni klucz, czyli właściwość obdarzania, aby odkrywać coraz więcej, więcej, i w taki sposób przybliżać się do celu.
Na każdym etapie coraz bardziej odkrywamy siebie, przejawiając w sobie coraz większą właściwość obdarzania, i w taki sposób przybliżamy się do Stwórcy. W tym celu musimy dobrać klucz, który dokładnie pasuje do zamka.
Zamkiem, który ukrywa przed nami właściwość obdarzania, jest grupa, a kluczem są relacje w tej grupie, połączenie i miłość między przyjaciółmi. Człowiek musi odłączyć się od samego siebie i przylgnąć do dziesiątki przyjaciół. Dziesiątka jest dla mnie – duchowym kli. Jeśli poprawnie sformatuję siebie, aby włączyć się wewnątrz tego kli, to otworzę zamek kluczem i przejdę do Stwórcy.
Muszę znaleźć klucz, studiować go, spróbować dopasować do zamku, nauczyć się jak włożyć klucz do dziurki od klucza i jak go przekręcić. A kiedy będę miał siłę żeby przekręcić klucz w zamku, to mogę go otworzyć.
Tylko należy pamiętać, że wkładając klucz do zamka, konieczne jest trzymać bardzo silną więź z przyjaciółmi. Jeśli łączę się z przyjaciółmi i coraz bardziej anuluje się, to w końcu będę mógł włożyć klucz do dziurki od klucza, aby być gotowym, żeby odblokować go.
Ale żeby przekręcić klucz w zamku, muszę zwrócić się do Stwórcy i poprosić Go o siłę dla otwarcia tego zamka. Są trzy etapy pracy: dopasowanie się do zamka jako właściwy klucz, następnie wejście do środka zamka i na koniec odblokowanie zamka.
Z lekcji według Księgi Zohar
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Jak uniezależnić się od swoich uczuć? I na czym polega radość z takiej pracy?
Pytanie:
Każdy musi zbudować połączenie od człowieka do dziesiątki, a od dziesiątki do szerszego kręgu, i tak dalej, aż zobaczymy cały świat zjednoczony w jedną grupę. Ten cel trzeba mieć przed sobą jako pożądany stan świata. Jeśli będziemy do niego dążyć, z pewnością będziemy postępować zgodnie z pragnieniem Stwórcy.
Chociaż nie wiemy jeszcze jak działać dla Stwórcy, musimy działać dla swojej grupy, dla przyjaciół. Tak jak w zwykłym życiu, człowiek nigdy nie żyje tylko dla siebie. Przecież ma rodziców, dzieci, a nawet ma już wnuki i żyje dla nich wszystkich.
Pytanie:
Jeśli podejmuję wysiłki, aby w każdym miejscu, za każdym człowiekiem dostrzec działania Stwórcy: za przyjaciółmi, rodziną, nawet za szefem w pracy, to rozumiem, że nie pochodzą od ludzi ani od przypadkowych zdarzeń w życiu, a tylko od wyższego zarządzania. W rzeczywistości nie ma nikogo oprócz Niego – jedyna siła działa we wszechświecie w różnorodnych przebraniach.