Artykuły z kategorii

Zobaczyć Stwórcę poprzez obraz naszego świata

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co mają na myśli kabaliści, mówiąc: „Wszystko musi zaczynać się i kończyć na Stwórcy”?

Odpowiedź: Mówi się, że wszystko musi zaczynać się i kończyć na Stwórcy, ponieważ Stwórca jest przyczyną wszystkiego, co się we mnie dzieje, dlatego że zawieram w sobie cały ten wszechświat, czuję go, jest we mnie odciśnięty. Poprzez wszystko, co czuję – nieożywioną, roślinną, zwierzęcą naturę i ludzi – Stwórca rozmawia ze mną i pomaga mi dostroić się, aby przez te doznania przyjść do Niego, poczuć Go.

Jeśli działam w taki sposób, zaczynam rozumieć język Stwórcy, jak rozmawia ze mną poprzez wszystkie oddziaływania na mnie, przez moje wewnętrzne właściwości i to jak siebie traktuję. To Stwórca początkowo wywołuje we mnie wszystkie moje doznania, realizacje.

Pozwala mi zrozumieć, że robi to, abym chciał odkryć Go we wszystkim, jako pierwotną przyczynę siebie, swoich uczuć i myśli, a następnie spróbować z tego, co otrzymałem od Niego w moim sercu i umyśle, wyjaśnić jak poprzez ten obraz mogę Go znaleźć. Odczuwając cały obraz, postrzegam to, jako Jego dialog ze mną.

Tak Stwórca komunikuje się ze mną, nie skrywając się za tym obrazem, a ja muszę się rozwijać, aby móc Go poczuć. Przecież kiedy rozmawiasz z małym dzieckiem, które jeszcze nie umie mówić, to ono macha rączkami i nóżkami, patrzy na ciebie i nie wie, jak cię zrozumieć. Ale stopniowo, poprzez takie wysiłki zaczyna cię rozumieć coraz bardziej.

To samo dzieje się z nami. Musimy, jak małe dziecko, „machać” wszystkimi swoimi właściwościami, możliwościami i starać się zrozumieć poprzez ten obraz, który jest w nas nieustannie odciskany, co On chce nam przez to powiedzieć, musimy przeniknąć przez niego przenikliwym wzrokiem i zobaczyć Stwórcę.

Wszystko, co dzieje się wokół nas, przypomina matkę, która pochyla się nad dzieckiem i rozmawia z nim, a ono nie wie, jak na to reagować. Dokładnie tak powinniśmy odczuwać siebie w stosunku do świata, i wtedy stopniowo wejdziemy w kontakt ze Stwórcą.

Z lekcji na temat „Grupa i rozpowszechnianie”


„Pokonali Mnie synowie Moi”

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co oznacza kabalistyczna zasada „Pokonali Mnie synowie Moi”?

Odpowiedź: Stwórca rozbudza w nas różne egoistyczne właściwości, a my dzięki prawidłowej pracy między sobą, przenikamy altruistycznymi działaniami i relacjami. W ten sposób zaczynamy pracować nad egoizmem, który wzbudził w nas Stwórca.

Okazuje się, że za pomocą prawidłowej pracy nad sobą, nabywamy szczególne siły anty egoistyczne i działamy samodzielnie.

Z lekcji w języku rosyjskim


Szczęście z punktu widzenia Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest szczęście z punktu widzenia Kabały?

Odpowiedź: Szczęście, z punktu widzenia Kabały, to uszczęśliwianie Stwórcy. Uszczęśliwiać Stwórcę oznacza poczuć, że sprawiasz Mu przyjemność, czynisz Go szczęśliwym, dajesz radość, ponieważ gdy patrzy na ciebie, raduje się. Czujesz, jak raduje się tobą – jest to najwspanialszy stan! Nawet nie wiem, jak można go przekazać.

Być może jest to porównywalne z uczuciem, gdy rodzice radują się za swoich dzieci. Sam czułem to na sobie, pozwoliłem temu wszystkiemu przejść przeze mnie, przez dzieci, wnuki i mogę powiedzieć, że jest to wielka radość, gdy rodzice są szczęśliwi. Ale w przypadku Stwórcy – jest to zupełnie na innym poziomie!

W Kabale istnieje podwójne, dwustronne połączenie: Stwórca jest szczęśliwy, że my się radujemy, czyniąc Go szczęśliwym, a my jesteśmy szczęśliwi z tego powodu.

Jednoczymy się z Nim, i dlatego otrzymujemy podwójne doznania, które łączą się w jedno. Okazuje się, że zarówno ja, jak i Stwórca – będąc razem – czujemy to samo. Tak więc poczucie Jego szczęścia i mojego jest nierozerwalne.

Pytanie: Co zrobić, żeby Stwórca był szczęśliwy?

Odpowiedź: Stwórca – to my wszyscy razem, w pełnej objętości, połączeniu, zespoleniu, zjednoczeni ze sobą nawzajem, wewnętrznie, zmysłowo, świadomie. Połączeni wszystkimi sercami i wszystkimi myślami, – jesteśmy właśnie Stwórcą. Kiedy wszystko jednoczy się w jedną całość, postrzegamy to jako Stwórcę. Dlatego Stwórca jest pojmowany w taki sposób – poprzez nasze połączenie ze sobą.

Pytanie: Jak można być szczęśliwym, nie mając pojęcia, kim lub czym jest Stwórca? Jak dążyć do Niego?

Odpowiedź: Stwórcę należy odkryć! Niezrozumienie, niewiedza są nam dane właśnie po to, abyśmy odkrywali Stwórcę. A gdyby to było znane, człowiek dawno byłby już w duchowo-zwierzęcym stanie, ponieważ na tym świecie jesteśmy w zwierzęcym stanie. To jest konieczne, aby samemu osiągnąć nowy stan, samemu stworzyć go w sobie – za pomocą narzędzi, które są nam dane! Jednak to sam człowiek siebie kształtuje, tworzy.

Zatem okazuje się, że człowiek jakby bierze materię i zaczyna z nią pracować. I stopniowo z nieożywionej materii zaczyna się w nim kształtować żywa: roślinna, potem zwierzęca, potem ludzka materia. Powstają wszelkiego rodzaju jej wariacje, metamorfozy.

Ostatecznie człowiek sam tworzy w sobie całe to nagromadzenie, połączenie, nieskończone układy kombinacji! Wszystko to są – Sefirot, Sefirot, Sefirot. W rezultacie otrzymujemy DNA, wszystkie te białka, spirale – które widzimy w biologii.

Tylko że to wszystko jest na wyższym poziomie: na poziomie realizacji, kiedy człowiek nie tylko tworzy i formuje zgodnie z prawami natury, ale odkrywa te prawa i sam je realizuje! Jest to w rzeczywistości ogromna praca twórcza. Dlatego człowiek podejmuje tę pracę i nazywa się to praca Stwórcy. Nie ma większej przyjemności, gdy człowiek sam to wszystko tworzy w sobie! A wszystko to czeka na każdego z nas!

Pytanie: Jaka jest różnica szczęścia – otrzymywać od Stwórcy czy obdarzać Go?

Odpowiedź: Nie ma to znaczenia. Nawet otrzymywanie od Stwórcy znaczy więcej niż obdarzanie go – jeśli tylko ma to na celu, połączenie i zjednoczenie na podobieństwo do Niego.

Z lekcji w języku rosyjskim


Jak rozpoznać duchowy upadek?

каббалист Михаэль Лайтман Co oznacza upadek duchowy? Czasami ludzie myślą, że jest to konsekwencja pewnych materialnych niepowodzeń: zwolnienia z pracy lub problemów w rodzinie.

Ale w rzeczywistości upadek to uczucie oddalenia od Stwórcy, a wzniesienie to zbliżenie do Niego. Tak należy rozumieć wzloty i upadki i odpowiednio do nich pracować.

Oddalenie od Stwórcy odczuwane jest tak, że człowiek nie rozumie, czego się od niego wymaga, nie rozumie swojego stanu i cierpi z powodu swoich niewłaściwych powiązań z innymi ludźmi. A lekarstwem jest związanie się ponad wiedzą, z pragnieniem naprawy zawartym w naturze, z siłą obdarzania i miłości, tak aby zaczęła panować nad nami.

Z lekcji na temat „Wygrywamy w wojnie”, 19.06.2025


Jaka jest miara wierności duszy?

каббалист Михаэль Лайтман Studiując Kabałę należy dążyć nie tylko do tego by stać się mądrzejszym, zdobywając nową wiedzę w umyśle, ale przede wszystkim do zmiany swoich uczuć, aby serce się zmieniło, rozszerzyło. Serce uczy się odczuwać bardziej wzniosłe zjawiska, które są dla nas teraz niedostępne: działania obdarzania, zjednoczenia, które są ponad naszym umysłem.

W Kabale istnieje pojęcie „wiary ponad wiedzą”. Wiedza jest tym, co odpowiada rozumowi. W zakresie mojego zrozumienia jestem w stanie obdarzać, wiedząc, że przyniesie mi to korzyść. Przychodzę do sklepu, daję pieniądze w zamian za towar – nie ma żadnego problemu.

Ale wiara ponad wiedzą nie istnieje w naszym świecie. Skąd mogę wziąć dodatkową siłę, dla obdarzania ponad rozumem? Zgodnie z moim zrozumieniem jestem gotowy zapłacić dwa dolary za filiżankę kawy. Ale jestem proszony, aby zapłacić dwadzieścia dolarów zamiast dwóch, by to poszło na jakiś dobry cel. Skąd mam brać w sobie siły, aby oddać dodatkowe osiemnaście dolarów?

Siła, która daje mi możliwość wykonywać dodatkową pracę, wkładać dodatkowy wysiłek, poświęcić swój egoizm, nazywa się „wiarą”. To właśnie tę siłę powinniśmy otrzymać. Tylko dzięki niej można zmierzyć, ile naprawdę daję – nie według moich rozsądnych kalkulacji, ale z pragnienia obdarzania Gospodarza.

To znaczy, że obdarzam ponad obliczeniem, ile od Niego otrzymałem i jestem gotów Mu zrekompensować, ale całkowicie bezinteresownie. Nawet jeśli nic od Niego nie otrzymam, jestem gotów oddać Mu cały świat – to już nazywa się oddaniem duszy.

Z lekcji według „Nauki Dziesięciu Sefirot”