Uczestniczyć w programie Stwórcy
Każdy musi zbudować połączenie od człowieka do dziesiątki, a od dziesiątki do szerszego kręgu, i tak dalej, aż zobaczymy cały świat zjednoczony w jedną grupę. Ten cel trzeba mieć przed sobą jako pożądany stan świata. Jeśli będziemy do niego dążyć, z pewnością będziemy postępować zgodnie z pragnieniem Stwórcy.
I chociaż świat znajduje się w dokładnie przeciwnym stanie – nienawiści, wojen, niezgody, musimy rozpowszechniać to przesłanie i robić wszystko, co możliwe, aby doprowadzić wszystkich do jedności, zaczynając od dziesiątki, z naszego punktu, do momentu, w którym cała ludzkość, zjednoczy się jak jeden człowiek z jednym sercem.
Może się to wydawać nierealnym marzeniem, ale od nas nie jest wymagana jego realizacja – musimy tylko poprosić i dołączyć do tego programu, który realizuje Stwórca. Każdy człowiek i każda dziesiątka musi maksymalnie uczestniczyć w nim.
Najważniejsze jest osiągnięcie zjednoczenia, reklamowanie i kontynuowanie, aż stanie się aspiracją całego świata. A świat na pewno zwróci się w tym kierunku, wszystko zależy od nas. Jesteśmy w centralnym punkcie całej ludzkości i musimy tylko tego chcieć, jeśli każdy będzie naciskał na swoje serca, to oczywiście odniesiemy sukces.
Chcemy osiągnąć obdarzanie (do „liszma”) i do pełnego połączenia ze Stwórcą. Ale chcemy też zobaczyć cały świat zjednoczony, aby ludzie zrozumieli, że nie ma innego wyjścia, jak tylko jeden wspólny sojusz dla wszystkich. Stwórca pomoże nam osiągnąć taki stan, a my wszyscy, cały świat wzniesiemy się w pojmowaniu Stwórcy na duchowych stopniach i w ten sposób wypełnimy nasze przeznaczenie.
W końcu każdy musi poznać Stwórcę, „od małego do wielkiego”, jak powiedziano: „Mój dom będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów”. Dom Stwórcy – to pragnienie obdarzania, panujące nad wszystkimi i jednoczące wszystkich wzajemnymi połączeniami. Należy rozpowszechniać tę wiedzę, aby wszyscy zrozumieli, czy tego chcą, czy nie, ale taki jest program z góry. Żyjemy w epoce „ostatniego pokolenia”, kiedy to musi zostać zrealizowane.
Ludzie muszą wiedzieć, że niezależnie od ich pragnienia, dzieje się to zgodnie z programem stworzenia. A jeśli teraz odczuwamy stany przeciwne do tego celu, to jest to droga prowadząca od „lo liszma” do „liszma”, podnosząca nas ze zwierzęcego poziomu na ludzki, na poziom Stwórcy.
W rzeczywistości nie jest to aż tak odległy cel – wszystko to dzieje się wewnątrz ludzkości, wewnątrz człowieka, i nie wymaga zbyt wielu lat i dodatkowych wysiłków. Jeśli choć trochę posłuchamy i dostroimy się do tego celu, to ta zmiana w nas nastąpi.
Możemy wygrać poprzez ilość, a możemy poprzez jakość. Postaramy się wygrać jakością, jeśli nie jesteśmy tak liczni. Ale musimy zadbać o to, aby wokół nas było jeszcze wielu ludzi, którzy zrozumieją i zgodzą się, że tak właśnie powinno być. I chociaż nie wzniosą się dzięki własnej pracy, to przynajmniej zaakceptują tę ideę.
Ponieważ każdego dnia staje się coraz bardziej oczywiste, że nie ma innego wyjścia i tylko jeśli z góry dokonają w nas takiej naprawy będziemy szczęśliwi.
Z lekcji na temat „Na progu liszma”