Artykuły z kategorii

Jak zostać ulubieńcem Stwórcy?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy Stwórca ma swoich ulubieńców?

Odpowiedź: Tak ma. ☺ Pomimo tego, że Stwórca jest wielki, wszechmocny, sprawiedliwy, ale w źródłach pierwotnych jest powiedziane, że w różnych wiekach, w różnym czasie miał swoich ulubieńców.

Pytanie: Jak zostać ulubieńcem Stwórcy?

Odpowiedź: Staraj się być bliżej do Stwórcy. Rób to, czego On od ciebie oczekuje, wtedy Stwórca zwróci na ciebie uwagę. Oznacza to, że zaczniesz budować połączenie między sobą a Stwórcą. Stopniowo, dzięki swoim ciągłym pozytywnym oddziaływaniem, będziesz w stanie stworzyć taki system połączenia, że będziesz wpływać na Stwórcę, a Stwórca na ciebie.

Z programu telewizyjnego „Błyskawiczne pytania do kabalisty”, 18.05.2023


Dokąd zaprowadzi nas historia?

каббалист Михаэль Лайтман Po pierwsze, czym jest historia? Historia jest ewolucją pragnień. Zaczyna się od najmniejszych i najprostszych pragnień, które ma każda jednostka – jedzenia, seksu i rodziny – a nasze pragnienia rosną do tych większych, które rozgrywają się w społeczeństwie, pieniędzy, honoru, kontroli i wiedzy, gdzie rozwijamy się społecznie poprzez relacje wspólnotowe, miejskie, państwowe i wreszcie globalne.

Widzimy ludzkie zmagania w zależności od stopnia rozwoju naszych pragnień. Najpierw walczyliśmy ze sobą w różnych osadach, a później jako małe, odmienne państwa. W końcu zjednoczyliśmy się w różnych sojuszach, aby móc dalej walczyć przeciwko sobie, a proces ten doprowadził nas do tego, co mamy dzisiaj. A co mamy dzisiaj?

Dzisiejszy poziom rozwoju naszych pragnień prowadzi nas do coraz większej świadomości naszych globalnych wzajemnych powiązań i współzależności, co pokazuje nam bezcelowość wzajemnej walki. Powiedzmy, że jeden kraj odcina się od świata. Co by się wtedy stało?

Nie zdajemy sobie sprawy z pełnego zakresu tego, do czego doprowadziłoby takie zjawisko. Świat stanąłby w miejscu. Wpłynęłoby to na nas na wielu poziomach, od naszej najbardziej podstawowej zdolności do obsługi prostych narzędzi i urządzeń, poprzez niedostępność niektórych produktów żywnościowych, aż po trudności ekonomiczne i kilka innych zjawisk. Krótko mówiąc, świat mógłby przestać istnieć.

Nie mamy pojęcia, jak bardzo jesteśmy od siebie zależni i jak kruche jest nasze życie. Dziś nie możemy prowadzić wojny światowej, ponieważ żaden kraj nie jest w stanie być samowystarczalny. Istnieje wzajemna zależność między krajami na poziomie podstawowych rzeczy, których potrzebujemy do przetrwania.

Pomyślmy o ewolucji człowieka jak o budynku, który zaczęliśmy budować wiele tysięcy lat temu. Na parterze mieliśmy własny ogród, piwnicę i sadziliśmy własne plony, czyli mieliśmy możliwość zaspokajania naszych codziennych potrzeb. Dziś mieszkamy na dwudziestym piętrze tego budynku i nie możemy żyć tak, jak kiedyś na parterze.

Pamiętam moje dzieciństwo w małym miasteczku Witebsk, liczącym ćwierć miliona mieszkańców. Mieliśmy małą działkę i dużą piwnicę, w której trzymaliśmy ziemniaki, kapustę, czosnek i cebulę, jak wszyscy w tamtych czasach. Przygotowywaliśmy te produkty z rocznym wyprzedzeniem, aby rodzina nie głodowała, podobnie robiła większość populacji.

Dzisiejszy świat jest zupełnie inny. Obecnie mamy duże obszary mieszkalne i miasta zamieszkiwane przez ponad milion osób. Gdyby systemy zapewniające im podstawowe potrzeby uległy awarii, doświadczylibyśmy kryzysów na skalę globalną. Nie zdajemy sobie sprawy, co by się stało, gdyby kilka dużych krajów nagle przestało funkcjonować.

Dlatego też, jeśli mamy wpłynąć na pozytywną zmianę w kierunku bardziej harmonijnego i pokojowego świata, musimy podnieść świadomość naszej zacieśniającej się globalnej współzależności, że miliardy z nas na tej małej planecie płyną na tej samej łodzi, a zatem powinniśmy zacząć odnosić się do innych jak do samych siebie, a przynajmniej jak do członków jednej globalnej rodziny.

Historia prowadzi nas do coraz większego połączenia. Jeśli mamy pozytywnie realizować nasze rosnące połączenie, musimy nauczyć się, jak działa nasza natura w tym procesie: że urodziliśmy się w egoistycznej naturze, która chce czerpać korzyści kosztem innych i natury, że nigdy nie możemy być prawdziwie usatysfakcjonowani, żyjąc w takiej naturze, a co więcej, coraz bardziej cierpimy na jej czele.

Wraz z rosnącą świadomością naszej natury, musimy również nauczyć się, jak przekształcić ją w nową naturę: harmonijnie realizować nasze rosnące wzajemne powiązania i współzależności poprzez zmianę naszej natury z egoistycznej na altruistyczną. Jeśli dostosujemy nasze wpływy edukacyjne, medialne i społeczne, aby ukierunkować nas na tę zmianę – z egoizmu na altruizm – wówczas doświadczymy naszego zacieśniającego się połączenia jako ogromnej nowej formy satysfakcji, szczęścia i pewności siebie, która wypełni nasze życie. Jeśli nie, to będziemy nadal się rozwijać poprzez coraz większe cierpienie.

Źródło: https://michaellaitman.medium.com/where-will-history-lead-us-beb956be2a1b


Świat jest odbiciem wewnętrznego stanu człowieka

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powszechnie uznaje się, że w zasadzie wszystko zależy od nastroju. Na przykład, jestem w złym nastroju, wychodzę na ulicę – wszyscy są źli; jestem w dobrym nastroju – wszystko wokół kwitnie i pachnie. Ale na świecie mają miejsce różne wydarzenia, przewroty, rewolucje, które istnieją również bez moich nastrojów. Jak powinienem się do tego odnosić?

Odpowiedź: Problem polega na tym, że nie postrzegasz świata jako siebie. Wydaje ci się, że on istnieje poza tobą, nie odnosi się do ciebie i jeśli coś się w nim dzieje to niezależnie od ciebie. Takie postrzeganie rzeczywistości jest egoistyczne, ponieważ postrzegamy tylko to, co jest dla nas interesujące, a nie to, co jest obiektywne. Nie czujemy świata takim, jakim on jest.

Świat jest tylko wewnętrznym odbiciem mojego stanu, niczym więcej. Tylko! Wszystko zależy od tego, jak ja postrzegam siebie. Właśnie to jest mój świat. Gdybym się zmienił, odczuwałbym siebie i świat innym. Oznacza to, że on jest moim odbiciem: jeśli ja się zmienię, zmieni się świat

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Wokół same dziwolągi


Jak uciszyć chaos tego świata?

Prawie każda osoba w zachodnim świecie korzysta ze źródeł informacji, które mówią nam, co dzieje się w naszej przestrzeni i uczą nas jak mamy się w niej poruszać. Wcześniej źródłami tymi były głównie telewizja, radio i gazety. Jednak w dobie Internetu i dominujących platform mediów społecznościowych sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Nowe badanie Gallup/Knight Foundation wykazało, że 90 procent Amerykanów śledzi co najmniej jedną osobę publiczną w mediach społecznościowych, takich jak Twitter czy Instagram.

Mogą to być celebryci, dziennikarze, eksperci akademiccy, gospodarze programów, influencerzy internetowi lub liderzy biznesu. Cechą charakterystyczną ich wypowiedzi jest to, że publicznie wyrażają własne poglądy, a nie poglądy serwisu informacyjnego w imię którego się wypowiadają. Żyjemy w czasach, kiedy obiektywne raportowanie, czy po prostu etyczne doniesienia, należą już do przeszłości, już nie istnieją. Według, wspomnianego wyżej raportu, powodem tego zjawiska jest nie tylko wszechobecność Internetu umożliwiającego zabieranie głosu wszelkim serwisom informacyjnym.

Powodem jest raczej to, że ludzie stracili zaufanie do tradycyjnych mediów. W związku z tym ponad 70 procent respondentów biorących udział w badaniu stwierdziło, że śledzi influencerów online, aby uzyskać perspektywę, której nie mogą uzyskać od pionierskich mediów, a prawie 80 procent stwierdziło, że robią to, ponieważ ufają tym których śledzą online, bardziej niż tradycyjnym mediom.

Rzeczywiście, ludzie nie wierzą już prekursorskim środkom przekazu, ponieważ kanały te nie spełniają celu jakim jest dostarczanie wiarygodnych informacji, wygłaszają natomiast nieobiektywne komentarze przemawiające na korzyść wybranej strony politycznej, czyli w rezultacie służą potentatom, którzy są ich właścicielami.  Innym aspektem tego zjawiska jest to, że ludzie, bardziej świadomie lub nie, szukają osobistego kontaktu.

Potrzebują bowiem nie tylko przyswajać informacje, ale także komunikować się z żywym człowiekiem, z którym mogą być w interakcji, przekazywać i otrzymywać informacje zwrotne. Nie jest to możliwe za pośrednictwem korzystania z tradycyjnych mediów, ale uczestnictwo na osobistych kontach influencerów w mediach społecznościowych, daje taką szansę.

Był taki czas, kiedy byłem znacznie młodszy i większość czasu spędzałem z moim nauczycielem Kabały, Rabaszem, mogłem przypatrywać się jak on, zawsze bardzo uważnie słuchał wiadomości, ale tylko do momentu zakończenia obiektywnych relacji z wydarzeń i gdy komentatorzy zaczynali wyrażać swoje poglądy w danej kwestii automatycznie wyłączał radio. Nigdy również nie oglądał telewizji.

Jeśli chodzi o mnie, posiadam odbiornik telewizyjny i mam połączenie z Internetem, ale bardzo oszczędnie korzystam z przekazów informacyjnych. Wiem, co się dzieje na świecie w ogólnym zarysie z kanałów kilku analityków, których słucham od wielu lat, ale bardzo sporadycznie i nic poza tym. Dzisiaj jestem w pełni świadomy prawdy, że wygląd naszego świata zależy w pełni od jakości więzi międzyludzkich, które powinny być oparte na empatycznym rozeznaniu potrzeb drugiego człowieka i akceptacji odmienności.

Ale o takim panaceum na szczęśliwe życie, nie usłyszymy raczej od przemawiającego w mediach polityka, który serwuje nam zazwyczaj zgoła odmienną propozycję postępowania. Dlatego myślę, że nie powinniśmy tracić czasu i zajmijmy się polepszaniem i wzmacnianiem naszych wzajemnych relacji, ponieważ właśnie brak naszego połączenia jest przyczyną wszelkiego chaosu jaki obserwujemy w naszym świecie.

Doprowadzenie do pełnej harmonii w relacjach międzyludzkich uspokoi nasz świat, który jawi się obecnie niczym wzburzony ocean, a wypłyniemy wówczas na spokojne wody, do pełnego radości życia.

Źródło:https://michaellaitman.medium.com/how-to-make-sense-of-a-chaotic-world-bb2381c299a9


Charyzma kabalisty

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Wszyscy przywódcy rządowi są charyzmatyczni i pewni siebie. Ich charyzma nie jest gorsza od pańskiej, czy kogokolwiek innego.

Odpowiedź: Mam inny rodzaj charyzmy. Różnica polega na tym, że ja myślę o dobrobycie świata zgodnie z wyższą wolą. Studiuję ją i staram się być jej pokornym przewodnikiem, tłumiąc siebie, swój egoizm, swoje jakiekolwiek osobiste interesy.

Mój osobisty interes polega na tym, żeby nie mieć żadnego swojego osobistego interesu. A rządzący są tak stworzeni aby wywyższać siebie i nie ważne w jaki sposób to robią. Mogą sprzedać co tylko możliwe, komukolwiek, w jakikolwiek sposób, aby tylko utrzymać się przy władzy i wznieść się jeszcze wyżej.

Pytanie: A jak Pan ogranicza siebie, żeby nie czerpać własnych korzyści?

Odpowiedź: Aby to zrobić, trzeba najpierw nabyć właściwość obdarzania, co jest możliwe tylko pod wpływem wyższego światła. I tylko wtedy, gdy człowiek nabędzie taką właściwość, może naprawdę zrobić coś dobrego dla świata, a nie dla siebie.

Pytanie: Czy człowiek może upaść w taki stan, kiedy sam zacznie z tego korzystać?

Odpowiedź: Może upaść w taki stan, kiedy nagle będzie chciał to wykorzystać, ale tego nie zrobi. Ponieważ są to specjalne upadki, ukierunkowane na dalsze naprawienie siebie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Pranie mózgu!”


Paradoks zainteresowania Kabałą

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Starożytni filozofowie, którzy uczyli się od kabalistów, zaczerpnęli pewną wiedzę z Kabały i wynieśli ją na zewnątrz. Z tego zrodziły się pewne filozofie i nauki.

Odpowiedź: Tak, tak piszą sami filozofowie. Było to w czasach proroków 600-700 do naszej ery i później.

Pytanie: A jak uniknąć powtarzania tego samego ruchu wśród Pana uczniów?

Odpowiedź: Jeśli ludzie interesowali się tym wcześniej, to dzisiaj nikt tego nie potrzebuje.

Opublikowałem wiele książek! No i co z tego? Czy są rozchwytywane, czytane, badane? Wszyscy interesują się tylko mechanicznymi zabawkami żeby dowiedzieć się w jaki sposób można manipulować tym światem, aby wyciągnąć z niego jak najwięcej chwilowych korzyści dla siebie i to wszystko. Ludzi nie interesuje nic innego. Dlatego można mówić o Kabale dużo, tylko nikt tego nie potrzebuje.

Wcześniej nie można było jej rozpowszechniać, ponieważ istniało niebezpieczeństwo, że ludzie, którzy studiowaliby Kabałę, mogliby błądzić. Okazuje się, że kiedy żyli ci, którzy mogli być zainteresowani Kabałą, była ona ukryta. A w obecnych czasach, kiedy ludzie w ogóle nie są zainteresowani niczym poza materialnym, Kabała jest odkryta.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Oddzielić się od Laitmana”


Manipulacja ludźmi

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Na świecie dochodzi do manipulacji niektórymi ludźmi przez innych. Przykładem może być wprowadzenie człowiekowi myśli, w celu sprzedaży jakiegoś produktu itd.

Odpowiedź: To są powszechne, naturalne techniki promocyjne.

Komentarz: W zasadzie, dopóki istnieje egoizm, to zawsze będzie coś sprzedawał i coś kupował.

Odpowiedź: Tak. Dopóki będzie coś do sprzedania i coś do kupienia.

Pytanie: Ale nadal istnieje taki stopień, kiedy ktoś lubi manipulować kimś. Jak uniknąć tworzenia środowisk, które są oszustwem?

Odpowiedź: Nie można nic zrobić. Oczywiście nasz egoizm jednoczy nas we wszelkiego rodzaju wpływowe struktury, kiedy organizuje się pewna grupa, która chce w jakiś sposób przeforsować swoją opinię, swoją wolę, lobbować. To też jest lobby. W rządzie są różnego rodzaju grupy – lobbyści. Są to tak zwane grupy wpływu, które starają się zmienić opinię publiczną i wszystko inne.

Pytanie: Po co to jest potrzebne, skoro to tylko gra?

Odpowiedź: Ale oni o tym nie wiedzą. Wciąż uważają, że mogą coś zmienić. Z jednej strony wszystko jest sterowane z góry, z drugiej strony, marionetki państwowe na dole, wierzą, że władza jest w ich rękach i że wszystko mogą. Pokazuje się im nawet, jak mogą działać: pokieruję cię i zrobisz to, pociągnę i zrobisz jeszcze tamto.

Ostatecznie wszystko pochodzi z góry, a rządzący tylko to realizują, chociaż to, co robią, szkodzi im i ich narodom. Wydaje nam się, że coś robimy. Byłoby lepiej gdybyśmy siedzieli i nic nie robili. Jeśli nie chcesz zmienić siebie, to przynajmniej nie próbuj zmieniać innych.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Pranie mózgu!”


Czy masz w sobie gen zabójcy?

Każdy człowiek ma inklinacje do zabijania. Wynika to z tego, że każdy zawiera w sobie pełny arsenał pragnień, od najlepszych do najgorszych. Niektórzy nie wiedzą jednak, że zabijając kogoś, niezależnie w jakich okolicznościach, w rzeczywistości zabiją część siebie. Dzieje się tak ponieważ istniejemy w zbiorowym pragnieniu, wspólnego systemu i wszystko, co istnieje w naturze na wszystkich jej poziomach – nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim – posiadamy w sobie.

I dlatego powinniśmy uzasadniać potrzeby wykorzystywania czegokolwiek z tego świata dla siebie, począwszy od łyku powietrza, poprzez ścięte drzewa, zwierzęta, które zabijamy dla pożywienia, a skończywszy na życiu innych ludzi. Taka zasada rozciąga się na wszystko, co bierzemy dla własnego dobra, ponieważ wszystko to wymaga jakiejś formy naprawy.

Musimy wiedzieć, że cokolwiek otrzymujemy lub zagarniamy dla własnej korzyści, jest zaciągniętą pożyczką, ponieważ tutaj na ziemi nic nie jest naszą własnością i szczególnie biorąc w nadmiarze stajemy się zachłannymi konsumentami kosmosu, nie poczuwającymi się do żadnej odpowiedzialności.

Są jednak tacy ludzie, którzy mają przeświadczenie, że nie są właścicielami tej ziemi i biorąc cokolwiek od natury dla siebie starają się wywdzięczać za otrzymane dary. Znaną formą podziękowania jest błogosławieństwo, w różnych formach, bądź to poprzez wypowiedzenie go, bądź poprzez drobne rytuały jak na przykład przed ugaszeniem pragnienia, symboliczne wylewanie odrobiny płynu lub pozostawienie kawałka chleba ze spożywanej całości.

W takim działaniu zawarty jest przekaz pełnego zrozumienia dla praw tego świata i zadośćuczynienie za jego gościnność, za którą nie będą w stanie nigdy zapłacić. Jeśli to co zabieramy z natury jest koniecznością dla naszej egzystencji, aby wspierać nasze życie, to stawia nas w trochę innej pozycji wobec świata, ale nadal nie zmienia to naszych z nim relacji i ciągle musimy pamiętać o tym, że jesteśmy gośćmi na tej planecie.

Nie jest dla nas również taryfą ulgową fakt, że zostaliśmy tu stworzeni i nie mieliśmy innego wyboru. Nasze życie zostało zaprojektowane właśnie w taki sposób abyśmy nauczyli się płacić za otrzymane korzyści, czyli absolutnie wszystko co otrzymujemy dla siebie. Obecnie obserwujemy pewną zależność pomiędzy tym, że zwiększający się wzrost rozwoju technologicznego napędza nasze pragnienia posiadania i zaczynamy zagarniać dla siebie nieproporcjonalnie więcej niż rzeczywiście potrzebujemy.

Takie tendencje nie są obojętne dla świata i jego odpowiedzią na ten stan rzeczy są zjawiska, w efekcie których mnożą się cierpienia na tej ziemi. I wynika to z faktu, że natura jest zamkniętym, integralnym systemem, żywą tkanką z której nie powinniśmy bezmyślnie wyrywać dla siebie wszystkiego, co tylko leży w naszych możliwościach, ponieważ takim działaniem doprowadzimy system do stanu w którym zacznie radykalnie bronić się przed takim traktowaniem.

Natura nie da nam przyzwolenia na wyniszczanie jej tak, jak dotychczas w bezmyślny sposób i zamanifestuje swój sprzeciw poprzez wydarzenia, które przybiorą na wielkiej sile i odbiją się rykoszetem na naszej samowoli w formie ekstremalnych cierpień. Już teraz mamy pierwsze tego sygnały.

W jaki sposób możemy zahamować to negatywne zjawisko i nie dopuścić do katastrofy? Czego natura oczekuje od nas?

Ponad wszystko tego, abyśmy osiągnęli z nią równowagę i harmonię, co stanie się możliwe poprzez uzyskanie jedności, opartej na zasadzie proporcjonalnego brania i dawania. Natura, w milczący sposób informuje nas o swojej gotowości służenia człowiekowi, ale wyraźnie ostrzega również przed dalszym brnięciem człowieka w kierunku egoistycznego wykorzystywania jej, dla którego nie ma dobrej przyszłości.

Źródło:https://michaellaitman.medium.com/do-you-have-the-killer-gene-inside-of-you-89106e6d69e0


Odpowiedzialność przed światem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Obecnie dużo czasu spędza Pan na wyjaśnianiu zasad Kabały w przystępnej formie. Rabasz nie musiał opuszczać się na poziom innych ludzi, tylko mówił i tyle. Czy jego język różnił się wyjaśnieniem tego, co Pan teraz nam przekazuje?

Odpowiedź: Otrzymujecie teraz materiał o wiele bardziej usystematyzowany. Każdego dnia przekazuję wam ogromną ilość informacji, znacznie bardziej przetworzonych, dostosowanych, segregowanych pod różnymi aspektami. Nawet nie wyobrażacie sobie, co macie!

Rabasz bardzo skąpo używał słów. Są nagrania jego lekcji, są nagrania jego rozmów ze mną. Możecie posłuchać, na ile to były skrótowe wskazówki. Nawiasem mówiąc, nie potrafił wyrazić siebie: był świetny w pisaniu, a ustnie nie umiał przekazać.

Pytanie: Jak udało się Panu wytrzymać tyle czasu, bez wiedzy o wielu rzeczach, bez zrozumienia?

Odpowiedź: Nie było wyjścia! Po to się urodziłem! Co jest w życiu ważniejszego?!

Jak ciężko jest utrzymać się gdy człowiek pracuje i ma obowiązki wobec rodziny?

Ja mam inną odpowiedzialność, dostałem możliwość uczenia się u wielkiego kabalisty, aby uzyskać od niego wszystko, co można, aby być jego naśladowcą. To ogromna odpowiedzialność. I to bardzo nastraja, pobudza, mobilizuje.

W dodatku nie miałem żadnego poczucia własnej ważności, ale waga samego zadania, była dla mnie zrozumiała. Dlatego wytyczyłem sobie tylko jeden cel – wyciągnąć z nauczyciela tyle, ile się da. Oczywiście były też bardzo niedobre czasy, kiedy słabłem, zaniedbywałem go. Wszystko trzeba było przepracować. Tak właśnie pracowałem. Ale z góry oczywiście dają siłę, możliwości, warunki, właściwości.

Jak mogłem odmówić tak ważnego zadania, jeśli w jakikolwiek sposób czułem znaczenie swojej misji?! Nie miałem innego wyjścia. A teraz jest tak że nie mam jednego ucznia. Obecnie jest grupa, co więcej światowa, która jest moim zebranym w grupę, uczniem. W niej zawierają się wszyscy, jak każda część. Tak jak w żywym człowieku są nogi i ręce, części bliskie duszy i dalekie od jej wewnętrznego zrozumienia, grubsze części ciała i delikatniejsze części, tak samo jest ze światową grupą. Gdzie wszyscy są potrzebni.

Tak rzeczywiście odnoszę się do wszystkich. Udzielam jedynie informacji, staram się napełnić wszystkich. Ostatecznie zobaczmy, co z tego wyjdzie. Ale nie mam innego wyboru, nie mogę wybrać jednego człowieka, chociaż mam swoich bliskich uczniów, tych z którymi pracuję na co dzień.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Nauczyciel”


Słowo nie wróbel…

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego plotkowanie i obmawianie jest szkodliwe?

Odpowiedź: Nie ma nic bardziej szkodliwego dla ludzi niż złe myśli, tym bardziej słowa. Ich obecność, rozwój, wpływ, wtrącanie się, jest bardzo szkodliwe dla świata. Najbardziej użyteczną rzeczą jest milczenie.

Pytanie: Opowiadał Pan, że czasami Pana nauczyciel Rabasz rozmawiał sam z sobą i tłumaczył, że jego słowa powinny pójść w świat. Jaka siła była w słowach, których używał?

Odpowiedź: Słowa, które wychodzą z człowieka, zwłaszcza kogoś takiego jak Rabasz, posiadają bardzo wielką siłę, która wpływa na świat. Również każdy człowiek, także ty i ja, wypowiadamy słowa, które odlatują w otaczające środowisko, i wpływają na wszystkich i na wszystko.

Pytanie: Jakie jest najlepsze słowo, które należy często powtarzać?

Odpowiedź: Miłość.

Z programu telewizyjnego „Błyskawiczne pytania do kabalisty”, 18.05.2023