Artykuły z kategorii

Kabała nie może wyrządzić szkody

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Rozmawiałem z człowiekiem, który używa substancji halucynogennych. Powiedział, że w taki sposób traci swoje własne „ja” i może przenikać w inne systemy, komunikację komórkową, w internet i tym samym być hakerem. I rzeczywiście włamywał się do nowoczesnych serwerów.

Odpowiedź: Nie wierzę w to. Być może miał jakąś dodatkową zdolność jaką miał Wolf Messing, kiedy na przykład zobaczył jakieś kody i mógł je złamać, ale to nie jest Kabała. Tym bardziej, że robił negatywne działania.

Kabalista, wznosząc się ponad swój poziom, wkracza w obszar, który działa tylko na obdarzanie. Nie może wykonać ani jednego niewłaściwego działania. Wszystkie jego działania idą w zgodzie z wyższą siłą – ze Stwórcą. Dlatego aby cokolwiek zhakować…

I nawet przeciwko złym działaniom kabalista nie może nic zrobić. Załóżmy, że na świecie istnieją jakieś siły, które teraz uruchomiają wojnę atomową. Kabalista nie ma prawa ingerować! Może jedynie ingerować tylko na niższym poziomie, edukując ludzi, pomagając im się podnieść i w taki sposób neutralizować wszystkie złe rzeczy. To właśnie próbuję robić.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Nierealna rzeczywistość”


Cierpliwość kabalisty

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Pan rozumie naturę człowieka, któremu trzeba wyjaśniać dwadzieścia tysięcy razy, zanim coś zrozumie. Jak Pan wypracował sobie cierpliwość? Podobno zawsze był Pan bardzo niecierpliwym człowiekiem.

Odpowiedź: Nie, w odniesieniu do wyjaśnień kabalistycznych, tutaj zawsze jestem cierpliwy. Jeśli chodzi o naszą działalność i rozpowszechnianie, to od razu atakuję, zanim to przemyślę.

Natomiast co dotyczy duchowości, tam niczego nie można zrobić. Sam jestem zdumiony tym, jak natychmiast robię się cierpliwy, gotowy powtarzać siebie dwadzieścia tysięcy razy. Od razu przemawia przeze mnie duchowa właściwość, z której zaczynam wyrażać siebie.

Natomiast w wychowywaniu dzieci nie mam zupełnie cierpliwości. Ale to co dotyczy uczniów, kiedy wychowuję ich na integralnych sojuszników, którzy wszystko powinni zrozumieć rozumem i dopiero potem, zgadzając się ze mną, wejść w ogólny system natury, to tutaj działają zupełnie inne siły.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Fanatyzm!!!”


Kiedy kabalista nie jest już potrzebny…

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Pan powiedział, że Pana nauczyciel Rabasz bardzo cierpiał wewnętrznie. Co powodowało jego cierpienia?

Odpowiedź: Kabalista żyje na tym świecie, tak długo, jak świat go potrzebuje. To nie zależy od niego. Na przykład przeciętny człowiek żyje tak długo, jak jest to zapisane w dniu jego narodzin: 60, 70, 80, 90, nawet 120 lat. U kabalisty wszystko jest oparte na tym, żeby służyć innym, prowadzić ich. Dlatego jeśli ludzie potrzebują kabalisty, to kontynuuje istnienie na tym świecie. Jeśli nie, pełni inne funkcje, ponieważ jednocześnie wykonuje kilka zadań, nie tylko wychowanie duchowego potomstwa.

Taki czas nadszedł również dla Rabasza, kiedy otaczający go ludzie przestali stopniowo go potrzebować. Też to odczuwałem: wszystko przeszło w automatyzm, niechęć, aby zmienić się, jego uczniowie stali się chasydami. Ze sposobu, w jaki się zachowywał i myślał, wyczuwałem, że przed odejściem porządkuje swoje myśli i sprawy, wewnętrznie sortuje i systematyzuje uczniów, stosunek do świata, świat i tak dalej. Nie wyobrażałem sobie jego odejścia, ale miałem uczucie „jesieni”, schyłku jego życia.

Pytanie: Czy było w jego mocy wstrzymać ten proces i przebudzić ponownie?

Odpowiedź: Nie. Tylko uczniowie poprzez swoje bardzo silne pragnienie, dążenie do celu, mogli go przywrócić do życia, żeby sprowadził na nich to światło naprawy, którego by potrzebowali. Ale nie było zapotrzebowania. Jeśli kabalista nie jest potrzebny, nie ma co robić na tym świecie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Nauczyciel”