Artykuły z kategorii

Tajemnica postrzegania rzeczywistości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W ostatnim czasie pojawiło się kilka filmów o postrzeganiu rzeczywistości, które są bardzo zbliżone do Kabały. Ludzie domyślają się, że istnieje inna rzeczywistość, ale nikt nie potrafi jej opisać, mogą tylko fantazjować i przypuszczać. Jaki jest pożytek z fantazji, jeśli człowiek tego realnie nie widzi?

Odpowiedź: Człowiek jest jak dziecko, które cały czas bawi się, aby być dorosłym. Dążąc do tego, podejmuje wielkie wysiłki i dzięki temu staje się dorosły. Przez to wywołuje na siebie pewne wpływy z tego stopnia, do którego dąży, z tej rzeczywistości, której w nim nie ma. Ale jeśli ona istnieje, to w taki sposób człowiek przybliża się do niej. Takie jest prawo natury! Nawet rośliny mają wewnętrzne pragnienie wzrostu i dlatego rosną.

Komentarz: Ale oprócz kabalisty nikt inny nie opisuje szczególnie innej rzeczywistości. Przeważnie tylko ci, którzy zażywają substancje halucynogenne. Co więcej, opisują ją wyraźnie, dokładnie jako jedyny mechanizm i bardzo bliski Kabały. Prawdopodobnie robią to kosztem innych reakcji.

Odpowiedź: Nie, nie mogą wejść na poziom duchowy. Opisują pewne wewnętrzne fluktuacje, jakie zachodzą w nich pod wpływem substancji psychotropowych. Ale to nie jest oderwanie się od naszej rzeczywistości do innej rzeczywistości! Nie można tego zrobić za pomocą żadnych narkotyków!

Dlatego że oprócz tego, że musisz stłumić swój egoizm, musisz właściwie wykorzystać egoistyczne pragnienie w przeciwnym kierunku, aby wyjść z siebie. Tego nie mają! Nie mam cienia wątpliwości że niczego nie widzą. Mogą opisywać jakiś rodzaj wewnętrznych doświadczeń, ponieważ w mózgu zachodzą chemiczne reakcje.

Możesz powiedzieć: „Ale i w tobie zachodzą reakcje chemiczne”. Oczywiście. We mnie też zachodzą. Ale ja je dostrajam swoim pragnieniem, wznoszę się ponad nie i odczuwam duchowy świat ale nie w swoim zwierzęcym ciele.

Załóżmy, że jestem w rzeczywistości duchowej. Można do mnie podejść, strzelić mi w głowę, ciało moje umrze, a ja nadal pozostanę w duchowej rzeczywistości, dlatego że „pragnienie ze względu na siebie” rysuje mi nasz świat, „pragnienie na obdarzanie” rysuje mi wyższy świat, i w taki sposób odczuwam wyższy świat poza wszelkim połączeniem z moim ciałem.

A ci którzy zażywają różne preparaty tego nie mają. Przecież nie zarządzają swoim pragnieniem. Dlatego ich opis jest całkowicie niezwiązany z duchowością.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Nierealna rzeczywistość”


Bez preferencji

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedy pracuje Pan z uczniami, czy na pewno inwestuje w tych, w których widzi Pan potencjał, a nie inwestuje w tych, którzy go w ogóle nie mają?

Odpowiedź: To nie do końca tak. W żadnym wypadku nikogo nie okradam, nie odbieram nikomu możliwości realizacji. Każdemu daję maksimum i nie preferuję jednych nad drugimi. W rezultacie ci którzy podążają naprzód, są duchowo bliżej mnie, a ci, którzy stoją w miejscu, nie są.

Mogę być bliżej lub dalej danego człowieka poprzez naszą pracę, w rozpowszechnianiu, ponieważ z ludźmi którzy tłumaczą, opracowują, nagrywają filmy, pracuję więcej niż z innymi. Ale w zasadzie nikogo nie faworyzuję, nawet jeśli jest to mój własny syn lub zięć, którzy również należą do naszej organizacji. Absolutnie nie! Nie mam takiego prawa! Myślę, że to widać.

Pytanie: Czy nie daje Pan preferencji nawet wtedy, gdy przekazuje uczniom duchowe informacje? Mówił Pan, że Rabasz przekazał Panu tyle światła, że mógł Pan potem je wykorzystać, odkrywać.

Odpowiedź: Ale ja przecież pracowałem razem z nim, studiowałem, służyłem mu, robiłem wszystko, aby tylko otrzymać od niego ten ładunek, tę siłę, tę możliwość, żeby się jakoś zmienić.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Ulubieńcy Laitmana”