Podstawowy cel pracy duchowej

каббалист Михаэль Лайтман Człowiek powinien wiedzieć, że to dobro zostało mu dane tylko po to, aby otrzymał nowe siły i wzmocnił się w swojej pracy, do walki w wojnie ze złym początkiem. Wtedy za każdym razem dostaje, co jakiś czas, właściwość „postoju”, czyli wyższe dobro. (RABASZ, List 26)

Pytanie: Jakie powinny być nasze podstawowe działania w czasie postoju, aby kolejny etap wojny ze złym początkiem zakończył się sukcesem?

Odpowiedź: Musimy dokładnie wiedzieć, po co zatrzymujemy się, jaki cel wybieramy, jak powinniśmy być ze sobą połączeni, jak zmierzać dalej. Jednocześnie na wszystkich etapach mamy ten sam cel – połączenie ze Stwórcą poprzez zjednoczenie między sobą. Chodzi jednak o to, że powinniśmy stale sprawdzać, czy posuwamy się naprzód.

Najważniejsze jest maksymalne zbliżenie się do przyjaciół. A kiedy poczujecie się jak jeden człowiek z jednym sercem, wtedy będziecie mogli zwrócić się do Stwórcy i otrzymać od Niego wszelką pomoc.

Z lekcji na temat „Chanuka”


Chanukowa świeca – symbol światła

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego symbolem święta Chanuka są płonące świece? W inne święta również przyjęte jest zapalanie świec i ogólnie są obecne w wielu kulturach.

Odpowiedź: Świeca jest symbolem światła, symbolem siły fizycznej i duchowej napełniającej nas i pozwalającej nam poczuć się ponad ograniczeniami, na nieograniczonej przestrzeni. Zapominamy o swoim ciele, nie czujemy, że nas ogranicza i przygniata, a wręcz przeciwnie, jakbyśmy unosili się w powietrzu.

Pytanie: Dlaczego podczas Chanuki każdego dnia, dodaje się kolejną świecę, tak że pod koniec świąt jest ich osiem?

Odpowiedź: Każdego kolejnego dnia otrzymuję nową sefirę, nowy duchowy poziom: od Malchut do Biny. Chanuka nie jest jeszcze końcem naszego rozwoju, ale tylko częścią etapu. Dlatego tak się nazywa „Chanuka“, to znaczy „Przystanek“, od słowa „zatrzymali się tutaj“ (Chanu – ko).

W ten sposób poznajemy część świata duchowego, stosunkowo niedużą część, jedynie uwalniając się od przeszkód, od „ Greków“ w sobie i łącząc się między sobą. A po tym jest jeszcze część naprawy od Chanuki do Purim. W Purim osiągamy końcową naprawę i stajemy się gospodarzami całego wyższego świata.

Pytanie: Dlaczego podczas Chanuki przyjęte jest jeść specjalne pączki „Sufganiot“?

Odpowiedź: Pączki symbolizują „olej“, światło. Chanuka to święto światła. Osiągając pierwsze zjednoczenie między nami, czujemy, że nie było to w naszej mocy, a zrobiliśmy to przy pomocy wyższej siły, która zrealizowała w nas to połączenie. Dlatego symbolem święta jest światło, które jest ponad nami, jakby światło słoneczne, światło życia, światło płonącego oleju. Kiedyś ludzie nie mieli innych lamp, oprócz kaganków z palącym się olejem. Olej był uważany za źródło światła.

Jeżeli my sami, Żydzi, zaczniemy wojnę o nasze połączenie, nie zwracając uwagi na żadnych zewnętrznych wrogów, i dążymy ku sobie nawzajem, to nagle przyjdzie do nas światło z góry i połączy nas. Wtedy dzięki ogromnej sile, ujawnionej między nami, będziemy w stanie pokonać wszystkie przeszkody, obawy, nienawiść, terror, przemoc.

Wszystko jest w naszych rękach i nasza siła tkwi w jedności. Dlatego cała Tora mówi tylko o połączeniu. To jest pierwszy warunek otrzymania Tory, czy jesteśmy gotowi, aby połączyć się jak jeden człowiek z jednym sercem, żeby „nie czynić drugiemu, co nam niemiłe“ i „ kochać bliźniego jak siebie samego“?

Wszystko ma na celu tylko połączenie, ponieważ dosłownie w nim, odkrywamy swój wyższy świat przeznaczony dla nas. Jak powiedziano: „Swój świat zobaczysz podczas życia“, ponieważ w tym życiu zaczynamy odczuwać duchowość i żyć w dwóch światach.

Z programu radiowego 103 FM


Chanuka, cz. 5

каббалист Михаэль Лайтман Dlaczego menora zawiera osiem świec?

Pytanie: Co to jest menora? Dlaczego zawiera ona osiem świec?

Odpowiedź: Od wyższych właściwości (Keter) do niższych właściwości (Malchut), od właściwości Stwórcy do właściwości stworzenia jest osiem stopni, osiem sefirot, oprócz wyższej i niższej. Dlatego menora świeci się w ciągu ośmiu dni, na ósmy dzień robią obrzezanie noworodków (brit mila) itd.

Pytanie: Jak kabaliści zrozumieli, że menora powinna być właśnie w takiej formie?

Odpowiedź: Kabaliści wychodzą ze swojej wewnętrznej wizji. Czują to z współzależności właściwości wewnątrz siebie. Połączenie tych właściwości rysuje się im właśnie w takiej formie. Co więcej, tak wyrysowuje się i nasz świat – zgodnie z naszymi pragnieniami. W rzeczywistości jego nie ma, po prostu nasze zmaterializowane pragnienia w taki sposób pojawiają się przed nami.

Pytanie: Według Kabały olej – to egoistyczne pragnienie, knot symbolizuje ekran, a kiedy jest ekran – anty-egoistyczna właściwość, siła, pokrywająca egoistyczne pragnienie – pojawia się ogień. Co to jest ogień?

Odpowiedź: Ogień uosabia światło życia, poznania.

Ciąg dalszy nastąpi…

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”


Chanuka – święto zwycięstwa nad sobą

каббалист Михаэль Лайтман Chanuka wydaje się miłym dziecięcym, niezbyt poważnym świętem. W rzeczywistości jest to jednak najważniejsze święto, ponieważ mówi o wejściu człowieka w pracę duchową, o jego pierwszym kroku, o przekroczeniu granicy między światem materialnym i duchowym.

Ale żeby przebić tę granicę, człowiek musi wystąpić przeciwko „grekom” w sobie, przeciwko swojemu egoizmowi. Zwycięża te nieczyste, egoistyczne siły dzięki temu, że przeciwstawia się im i nie boi się ich. Jednocześnie odkrywamy, że nie mamy siły, by przeciwstawić się egoistycznemu pragnieniu. Skąd mogłyby się wziąć, skoro jesteśmy całkowitym wytworem egoizmu, a w nas jest jedynie maleńka iskra, sprzeciwiająca się temu?

Ale jeśli wszyscy trzymamy się razem i nie cofamy się, dokonuje się cud, raz po raz przychodzi wyższe światło, działa i „wydaje silnych w ręce słabych”. Nasze dążenie do obdarzania jest jeszcze bardzo słabe, prawie niezauważalne. Jednak następuje cud i przychodzi pomoc z góry, dając nam siły obdarzania, altruistyczne intencje, wiarę, dzięki którym możemy zwyciężyć.

Zwycięstwo przychodzi wtedy, gdy człowiek z jednej strony czuje, że musi wygrać tę wojnę, a z drugiej strony brakuje mu sił i osiąga rozpacz, wyczerpując wszystkie swoje możliwości. Historia pokazuje, że wielu Żydów porzuciło drogę światła i przyjęło greckie podejście do życia. Pozostali tylko Machabeusze, niewielka garstka w narodzie, która rozpoczęła tę wojnę.

Grecy napadli na mnie”, i jednocześnie człowiek odczuwa, że jest zobowiązany by dalej walczyć do ostatnich sił, bez żadnej nadziei na sukces. Nie może się poddać, bo inaczej pozostanie w niewoli egoizmu. Wtedy właśnie staje się cud i człowiek wygrywa tę wojnę. Wyjście z Egiptu i Chanuka, zwycięstwo Machabeuszy nad Grekami, to etapy tej samej wojny.

Cała ta wojna toczy się na granicy świata materialnego i duchowego, między siłami egoizmu i siłami obdarzania, miłości. Człowiek widzi, że między nim a światem duchowym stoi mur. Tylko wtedy, gdy potrafi zrezygnować ze swoich egoistycznych pragnień i myśli, w powstałym pustym miejscu zaczyna odczuwać duchowość.

Takie uświadomienie nie przychodzi od razu, ale wymaga długiego czasu i wielu wysiłków, ponieważ człowiek musi wykształcić w sobie nowe kryteria i nowe odczucia, aby pojawiło się połączenie z duchowością. Wówczas odkrywa „Greków” w sobie, których wcześniej nie widział, i rozumie, że czeka go z nimi wojna.

Jest w tym wielka radość, ponieważ w końcu odkrywa, że stoi przed nim potężna zapora. A ta bariera jest w człowieku, w jego postrzeganiu świata, postrzeganiu rzeczywistości, w jego wartościach według których dotąd żył.

A teraz musi stać się nowym człowiekiem, który myśli i widzi inaczej, wybierając inne wartości, przyjmującym zupełnie nowe uczucia, rozum i sposób postrzegania świata. Tak rozpoczyna się machabejska wojna z własnymi wewnętrznymi „Grekami”.

Z lekcji na temat „Święto Chanuka“


Chanuka, cz. 4

каббалист Михаэль Лайтман Duchowa Świątynia

Pytanie: Czym jest duchowa Świątynia z punktu widzenia Kabały?

Odpowiedź: Duchowa Świątynia – to nasza dusza, każdego i wszystkich razem, zjednoczenie wszystkich naszych pragnień dążących do podobieństwa do Stwórcy.

Musimy połączyć nasze pragnienia w taki sposób, aby w naszej jedności, w obdarzaniu siebie nawzajem osiągnąć stan, który byłby między nami w równowadze. I wtedy w nim, zgodnie z naszymi wysiłkami, odkryjemy Wyższą Siłę, właściwość obdarzania i miłości, która nazywa się „Stwórcą”.

Ciąg dalszy nastąpi…

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”


Radość z przykazania

каббалист Михаэль Лайтман Przykazanie to możliwość sprawienia jakiejś przyjemności Stwórcy. Im trudniejszy jest stan, którego w moim egoizmie nie odczuwam jako przyjemny, tym lepiej. Ponieważ oznacza to, że w tym działaniu nie mam egoistycznej motywacji, lecz działam wbrew egoizmowi.

Wtedy rzeczywiście nazywa się to przykazaniem, co oznacza, że wypełniam polecenie Stwórcy, aby zbliżyć się do Niego, pomimo oporu mojego egoizmu. Radość z przykazania polega na tym, że mogę wykonać działanie przeciwko swojemu pragnieniu otrzymywania przyjemności, za każdym razem coraz bardziej.

To może być niewielkie osiągnięcie, ale najważniejsze, żeby było związane z połączeniem. Wszystko, czego potrzebuję, to połączenie z przyjaciółmi i uczestnictwo w lekcjach: to dwa warunki zbliżania się do Stwórcy.

Jeśli każdego dnia spełniamy zarówno pierwszy, jak i drugi warunek, oznacza to, że dzień nie minął na próżno. Tak właśnie należy postrzegać swoje życie, a wtedy nabiera ono sensu i przynosi pożądany rezultat.

Z lekcji na temat „Wiara ponad wiedzą”


Chanuka, cz. 3

каббалист Михаэль Лайтман Grecy i Rzymianie wewnątrz nas

Pytanie: Jaka jest różnica między Grekami i Rzymianami wewnątrz nas?

Odpowiedź: Grecy – to egoistyczne myśli skierowane ku wiedzy, filozofii. A Rzymianie – to egoistyczne działania, których celem jest praca z grubymi pragnieniami.

Pytanie: Powiedzmy, że chcę stać się sławny, wybitny. Czy nazywa się to Grekami we mnie? Czy to są te pragnienia, które należy naprawić?

Odpowiedź: Nie. Chodzi o naprawę na poziomie duchowym. Zarówno Grecy, jak i Rzymianie są tymi stanami, które przychodzą do człowieka, gdy naprawdę chce uzyskać właściwość obdarzania. Wtedy on zaczyna walczyć z egoistycznymi pragnieniami i sortować je w sobie na Greków i Rzymian.

Innymi słowy, istnieją pragnienia naszego świata, kiedy chcesz kogoś wykorzystać dla siebie, a są też pragnienia w stosunku do Stwórcy. Jeśli Stwórca odkrywa się człowiekowi i chce on wykorzystać dla siebie połączenie z Wyższą Siłą, to te pragnienia nazywane są egoistycznymi – Grekami, Rzymianami, Egipcjanami. To właśnie je należy naprawić.

Ciąg dalszy nastąpi…

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”

 


Zbliżmy się do stanu „Chanuka”!

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy w Chanukę powinniśmy zjednoczyć wszystkie nasze pragnienia, skierowane na obdarzanie siebie nawzajem?

Odpowiedź: Tak. Wszystko co w nas jest, jest nam dane od Stwórcy. A my chcemy skierować to na obdarzanie Jego, poprzez nasze właściwości, nasze serca, nasze pragnienia.

Pytanie: Czy my, grupa Bnei Baruch, jesteśmy gotowi przyjąć światło Chanuki w nasze wspólne kli?

Odpowiedź: Jesteśmy gotowi. Wszystko zależy tylko od nas. Mamy materiały, które studiujemy i omawiamy. Generalnie można powiedzieć, że jesteśmy gotowi.

Przed nami cały tydzień. Wypełnijmy ten tydzień tematem Chanuki, abyśmy mogli ją jak najlepiej zrozumieć i być blisko tego stanu. A wszystko zadziała. Przynajmniej będziemy mogli przejść pierwszy etap naprawy egoizmu.

Z lekcji według listu Rabasza


„Słuchaj Izraelu!”

каббалист Михаэль ЛайтманDzień” to nie jest czas, kiedy świeci światło słońca, ale kiedy człowiek odkrywa duchowe światło, co może się zdarzyć raz na kilka miesięcy, raz w życiu lub w każdej sekundzie.

Za każdym razem, kiedy człowiek osiąga odkrycie, musi być ono pełne i doskonałe, dlatego człowiek jest zobowiązany powiedzieć: „Słuchaj, Izraelu, Stwórca – Bóg nasz, Stwórca Jedyny!”. Oznacza to, że człowiek osiągnął „Jednynego”, to znaczy poznanie Jednej Jedynej Siły Natury.

„Słuchaj” oznacza stopień Biny (słuch, ucho), „Isra-el” oznacza dążący „prosto do Stwórcy”, Malchut, wznosząca się do Zeir Anpin i razem z nim wznosząca się do Biny to „Stwórca nasz, Stwórca Jedyny”, czyli wszystko łączy się w Binie w jedną całość.

Dusze jednocząc się razem w Malchut, przyłączają się do ZA, następnie do Biny i wszystko razem włącza się w słowo „Jeden”. Słowo „Jeden” podsumowuje wszystkie naprawy, których dokonał człowiek, osiągając „Stwórca i Jego odkrycie to jedno” (Hu we szmo echad), i dlatego modlitwa „Słuchaj, Izraelu, Stwórca – nasz, Stwórca jest jeden!” – jest to znak naprawy stopni i napełnienia.

W taki sposób powinniśmy odkrywać swój stan na każdym stopniu, czyli każdego „dnia”. „Powiedzieć” – oznacza, nie tylko poznać, ale także umieć wyrazić to, co zostało poznane.

Z przygotowania do lekcji, Księga Zohar


Chanuka – wyjście z ciemności

каббалист Михаэль Лайтман Chanuka to pierwsze święto, które obchodzimy w naszym rozwoju duchowym. Cała Tora mówi tylko o rozwoju duchowym człowieka, i właściwie, o Chanuce tam prawie nie wspomniana, dlatego że ten stan jeszcze nie dochodzi do otrzymania wyższego światła. Jest to tylko przygotowanie do napraw.

Chanuka oznacza rozwój człowieka do poziomu Biny, pierwszy duchowy stopień, obdarzanie dla obdarzania. Do tego dążymy poprzez połączenie w grupie, ponad naszym egoizmem, pragnieniem przyjemności, ponad wzajemnym odrzuceniem i wszelkimi przeszkodami, które uniemożliwiają nam osiągnięcie jedności.

Pierwszy stopień połączenia nazywa się Chanuka „postój”. Kiedy to osiągniemy, nabywając siłę obdarzania, to zrozumiemy, że jest to środek żeby po tym stopniu zacząć poznawać Stwórcę, już nie dla obdarzania, ale poprzez działanie obdarzania, realizacji tej intencji w praktyce, w swoim pragnieniu.

Będzie to już otrzymywanie dla obdarzania, praktyczne otrzymanie wyższego światła dla obdarzania, które czyni nas podobnymi do Stwórcy i otwiera nam dialog z wyższą siłą: „Ja do Umiłowanego, a Umiłowany – do mnie”. Ale to nastąpi później, a na razie musimy uzyskać intencję obdarzania na wszystkie pragnienia, czyli osiągnąć obdarzanie dla obdarzania, co symbolizuje Chanuka, „postój” na drodze ku naprawie stworzenia.

Chanuka jest wyjściem z ciemności. Przecież nie widzimy świata duchowego, prawdziwej rzeczywistości, żyjąc w całkowitej ciemności, zamknięci w naszym egoizmie. Ale jeśli chcemy naprawić te pragnienia na obdarzanie, to wychodzimy do światła obdarzania. Dlatego Chanuka nazywana jest świętem światła. Zaczynamy odkrywać swoją duszę i uczymy się jak prawidłowo jej używać, rozpalając w duszy światło miłosierdzia, Chasadim.

Jeśli pragnienie człowieka naprawia się, zyskując siłę obdarzania, światło Chasadim, to po święcie Chanuki można zacząć używać go dla otrzymywania w celu obdarzania, napełniając duszę wyższym światłem NARANCHAJ i być podobnym do Stwórcy.

Chanuka – to przejście z ciemności, z pragnienia otrzymywania przyjemności do światła, pragnienia obdarzania, i dlatego nazywa się świętem światła. Tradycja zapalania świec na Chanuka w naszym świecie symbolizuje wewnętrzne naprawy duchowe, których należy dokonać w swojej duszy.

Światłem Chanuki nie wolno się posługiwać – jest to jedynie obdarzanie dla obdarzania, światło Chasadim. Światła Chasadim nie można otrzymywać i rozkoszować się nim, w nim można jedynie widzieć, co dzieje się na zewnątrz, poza sobą, jak gdyby trzymało się w ręku świecę.

Rozświetlić ciemność można tylko poprzez obdarzanie przyjaciół, pomagając im osiągnąć stopień obdarzania. Przyjemność z obdarzania, dla obdarzania polega na tym, że wznosimy się ponad swoim egoistycznym pragnieniem. Cud Chanuki polega na tym, że wznosimy się na stopień, odwrotny do pragnienia przyjemności: z Malchut do Biny.

Pragnienia otrzymania przyjemności w człowieku, które sprzeciwiają się duchowości, nazywane są „grekami”. Dlatego jak gdyby toczy się wojna między Grecją i Izraelem, lecz oczywiście nie odnosi się to do krajów tego świata, a jedynie do duchowych pojęć.

Grekami nazywa się pragnienia otrzymywania przyjemności w każdym z nas, a Machabeuszami – intencje obdarzania. Wojna toczy się między tymi, którzy chcą działać dla siebie, a tymi, którzy wzywają do obdarzania. Taki przeciwstawny konflikt odbywa się wewnątrz każdego człowieka.

Z lekcji na temat „Chanuka”