W jednym ruchu naprzód

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co może dać nam nadchodzący kongres w przyspieszeniu czasu, zwłaszcza jeśli będzie w jednej modlitwie? Jak ważny jest udział w nim każdego z przyjaciół?

Odpowiedź: Najważniejsze jest aby być w połączeniu z przyjaciółmi, starać się rozumieć siebie nawzajem, podejmować wspólne działania, aby wspierać jeden drugiego.

W taki sposób stopniowo osiągniemy stan, w którym nasza teraźniejszość i przyszłość będą związane, tylko jednym ruchem naprzód. To znaczy, będziemy patrzeć na swój stan w grupie ogólnie, jak na pewne narzędzie zdolne do przyspieszania i przenoszenia nas z poziomu na poziom.

Z lekcji „Nauki Dziesięciu Sefirot”, 14.09.2025


W naszej mocy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedział Pan, że stworzenie łączy się ze Stwórcą poprzez swoje pragnienie otrzymywania. A jak może wiązać się poprzez to pragnienie z pragnieniem obdarzania?

Odpowiedź: Te dwa rodzaje pragnień są ze sobą powiązane zarówno między nami, jak i między nami a Stwórcą. Dlatego poprzez pragnienie otrzymywania, stworzenie może wpływać na Stwórcę, na Jego pragnienie obdarzania nas. Na tym polega nasza praca.

To jakby jeden koniec nici biegnącej od nas do Stwórcy, i ten koniec znajduje się w naszej mocy, w naszych rękach.

Z lekcji według „Nauki Dziesięciu Sefirot”, 16.09.2025


Droga do duchowego stanu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Postępować przeciwko rozumowi, jest mniej więcej zrozumiałe. A co to znaczy sprzeciwiać się sercu?

Odpowiedź: Oznacza to podążanie wbrew uczuciom. Człowiek kieruje się tym, jak bardzo wznosi się ponad rozum i ponad serce. To jest jego duchowy stan. Wznosząc się ponad te dwa punkty „mocha” (rozum) i „liba” (serce), człowiek osiąga duchowy stan.

Powinno to być odczuwane uczuciami. Rozum nic nie znaczy, ale uczucia tak. Myśli i rozum są drugorzędne w stosunku do pragnienia.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza


Modlitwa na konkretny adres

каббалист Михаэль Лайтман Modlitwa jest moim ostatnim działaniem w odniesieniu do Stwórcy. W odpowiedzi na modlitwę już sam Stwórca dokona naprawy. Dlatego wszystko kończy się modlitwą, a przed nią potrzebna jest praca przygotowawcza, wyjaśnienie tego, o co dokładnie proszę, w jakiej formie, dla kogo.

Modlitwa zawiera w sobie wszystkie prośby, które stworzenie wznosi do Stwórcy. Oczywiście, nie dzieje się to od razu i nie wyraża się w słowach czy zdaniach, ale opiera się na kolejnych wyjaśnieniach i prośbach o pomoc, aż osiągniemy doskonałą modlitwę.

Stwórca jest pełna HaWaJaH, która znajduje się w świecie Nieskończoności i zawiera w sobie absolutnie wszystko. Dlatego jeśli chcemy stamtąd coś otrzymać, musimy tak jak w komputerze, dokładnie wiedzieć, pod jaki adres się zwrócić, z jakim hasłem, jakiej komendy użyć, aby to była dokładna prośba.

Wtedy ta prośba przechodzi przez wszystkie stopnie i wchodzi do Malchut, Świata Nieskończoności, gdzie istnieją nieskończone możliwości, ponieważ tam od początku są wszystkie kelim i wszystkie światła, jak powiedziano: „Koniec działania jest już założony w pierwotnym zamyśle”, czyli istnieje ostatecznie naprawiony stan w całej swojej wspaniałości.

Jeśli zwracamy się właściwie, włączamy się w ten system, odnajdujemy w nim, zgodnie z naszą prośbą, właściwe miejsce i wydobywamy to, czego potrzebujemy, z tej wspólnej „pamięci”, gdzie pragnienia i światło przebywają już w jedności. A to oddziałuje na nas i praktycznie przybliża nas do stanu, o który prosiliśmy w naszej modlitwie.

Z lekcji według listu Baal HaSulama


Dlaczego nie czujemy w sobie procesów duchowych?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego człowiek nie rozumie, że czytając Księgę Zohar, zajmuje się największą rzeczą, jaka istnieje w rzeczywistości?

Odpowiedź: Gdyby człowiekowi pokazano, co się z nim dzieje, nie potrafiłby się do tego prawidłowo odnieść. Na przykład, gdyby dziecko mogło zrozumieć, dlaczego rozwija się w ten sposób: biega z kąta w kąt, dotyka, próbuje, niszczy, płacze, byłoby już na wyższym stopniu, niż się znajduje.

Rzecz w tym, że rozwój duchowy nie przebiega tak, jak w naszym świecie, kiedy idziemy na uniwersytet i ucząc się, napełniamy nasze braki wiedzą. Tutaj odbywa się rozwój uczuć i pragnień, których nie posiadamy.

Pod wpływem światła rozwijamy w sobie zupełnie nowe właściwości, których początkowo nie mamy. Kiedy osiągniemy ich określony poziom rozwoju, te właściwości jakby rodzą się w nas i zaczynamy w nich odczuwać Wyższy Świat.

Ale dopóki się nie rozwinęły, nie możemy ich widzieć, odczuwać, ani rozumieć, ponieważ musi istnieć pewien próg, do którego musimy dorosnąć i osiągnąć minimalny poziom wrażliwości.

Z programu telewizyjnego „Siła Księgi Zohar” nr 8


MAN, w której jest wszystko

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Musimy wznieść MAN (modlitwę). Czy jest to działanie w pragnieniu?

Odpowiedź: MAN oznacza, że proszę o siłę obdarzania. Z Malchut zwracam się do Biny i proszę Binę o zdolność obdarzania. Muszę jednak osiągnąć taki stan, w którym czuję że napełniam się tą modlitwą (MAN), i to mi wystarcza, odczuwam radość z tego, że jestem w stanie wznieść MAN.

Jak ten stan jest opisany w Torze? Wychodzisz na światło dnia. Dzień jest dla ciebie wtedy, kiedy nie masz nic, idziesz przez pustynię, szukasz MAN – pragnienia obdarzania a gdy je znajdujesz, ożywia cię, napełniając wszystkie twoje smaki. Wszystko, czego pragniesz, jest w nim.

Ale co to za smak? Skąd to pochodzi? Co to jest ten MAN? Przychodzi do ciebie z Biny, i wtedy wystarcza ci sama możliwość proszenia Stwórcy: „Mam z Nim połączenie. Mogę Go prosić. Niczego więcej nie potrzebuję”. Ale przecież chcę mieć pragnienie, w którym odkryję Stwórcę?… Nie. Jestem zadowolony nawet z samego dążenia do Niego. To jest dla mnie teraz napełnienie. Połączenie ze Stwórcą poprzez grupę, napełnia mnie.

Ale jakie to połączenie? Skąd masz cokolwiek? Nie masz niczego. Ale mogę się zwrócić do Niego? – To wystarczy. Nazywa się to „wędrówką po pustyni”, nabyciem właściwości „chafec chesed” (niczego niepragnący). Przecież na pustyni nie masz nic, naprawdę niczego nie pragniesz dla siebie. Ale jest to nabycie naprawy poprzez właściwość obdarzania, podobieństwo do Stwórcy, jest twoim napełnieniem.

Z lekcji według Księgi Zohar


Droga do Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest różnica pomiędzy odkryciem Stwórcy człowiekowi, kiedy widzimy Stwórcę za każdym przyjacielem, i tym, że patrzymy na świętą Szchinę (Boskość)?

Odpowiedź: Różnica polega na tym, że jeśli pragniemy zbliżyć się do Stwórcy, do Jego jakości, właściwości obdarzania, połączenia, miłości, to nie wolno nam myśleć o niczym innym. Musimy wszystko naprowadzić na te właśnie tory, z wyjątkiem tego, co niezbędne. Niezbędne – oznacza opiekę nad dziećmi i tak dalej. Wszystko co najważniejsze, jest w naszej duszy i powinno być skierowane do Stwórcy i związane z Nim.

Pytanie: Jaka jest różnica między nakierowaniem siebie na Stwórcę a skierowaniem się na rozmyślanie o Szchinie

Odpowiedź: Kierowanie się do Stwórcy oznacza przebywanie tylko na drodze do tego. A zobaczenie Szchiny lub połączenie się z nią oznacza osiągnięcie pełnego już połączenia ze Stwórcą.

Pytanie: Ale przecież połączenie dusz Izraela jest właśnie Szchiną. Czy nie do tego dążymy? Kiedy mówimy, że chcemy się zjednoczyć, to tak, jakbyśmy chcieli zobaczyć Szchinę między nami.

Odpowiedź: Tak, oczywiście. Ale to jest cel. Nie jest to jeszcze pragnienie, w którym powinniśmy być.

Pytanie: Jakie zatem powinno być pragnienie, jeśli ostatecznym celem jest zjednoczenie Szchiny ze względu na Stwórcę. Gdzie jest Stwórca?

Odpowiedź: Stwórcę osiąga się poprzez połączenie między nami, kiedy decydujemy się być połączeni z Nim i niczym innym. To jest droga do Stwórcy.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Najbardziej aktualne pytanie

каббалист Михаэль Лайтман I stał się cały naród Izraela odpowiedzialny jeden za drugiego, tak jak Tora była darowana dopiero po tym, jak każdy został zapytany: czy zgadza się przyjąć na siebie wypełnienie przykazania „Kochaj bliźniego swego” (Baal HaSulam, artykuł „Poręczenie”).

Pytanie: Co to znaczy że „każdy został zapytany”? A może to pytanie w odniesieniu do nas jest niewłaściwe?

Odpowiedź: To pytanie wciąż jest wewnątrz ciebie, w twojej duszy. Każdego dnia musisz na nie odpowiadać: czy jesteś gotów iść naprzód?

Z tym pytaniem człowiek się rozwija: „Kim jestem? Po co istnieję? Dlaczego ja? Do jakiego celu zmierzam? Dzięki czemu? Co dokładnie powinienem robić? Na czym polega każdy mój krok?”. Czyli to wszystko, ukierunkowuje go w dążeniu do właściwości obdarzania, do właściwości duchowej.

Najważniejsze dla nas jest zdobycie pierwszej duchowej właściwości. To oznacza, że zaczniemy odczuwać duchowy świat.

Z lekcji na temat „Poręczenie”


Dokąd jedzie pociąg?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Powinniśmy przekazywać Kabałę człowiekowi, w taki sposób aby go nie straszyć.

Odpowiedź: Ja nikogo nie straszę, lecz oferuję lekarstwo na jego lęki. Nie proponuję lekarstwa tylko po to, by człowiek pozostał w tym życiu i trochę je osłodził, ale po to by wzniósł się na poziom, na którym będzie wieczny, doskonały, nieskończony. To oczywiście brzmi efektownie i jest niezrozumiałe, ale w zasadzie, wewnątrz siebie każdy człowiek pragnie tylko tego.

Komentarz: Oczywiście, że ten, kto powinien przyjść do Kabały, przyjdzie, w nim odkryje się wewnętrzna część. A ten, kto nie ma przyjść…

Odpowiedź: Ten, kto nie powinien, mimo wszystko będzie chciał do niej przyjść, dlatego że to nasze życie staje się coraz bardziej przerażające. Straszne! Poczekaj jeszcze trochę. Tu pojawi się jakiś wyciek ropy, tam – kolejny wulkan, kolejne tsunami, jeszcze kilka pożarów. Dożyjemy do zimy, zobaczysz, co to będzie za zima – może być minus pięćdziesiąt stopni. To gorsze niż plus czterdzieści latem.

Tak więc wszystko jeszcze przed nami. Ja nie straszę, wręcz przeciwnie, chcę, żebyśmy poszli szybką, dobrą drogą, bo dla swojego dziecka zawsze chcesz jak najlepiej, by zmądrzało, żeby nie popełniało głupot i żeby wszystko było dobrze, a nie żeby trzeba było je karać.

Pytanie: Ale faktycznie przychodzi uderzenie, człowiek czuje się źle, jest przygnębiony. Czy naprawdę myśli Pan, że w nim odkryje się jakaś część, albo zajdzie w nim jakiś szczególny proces?

Odpowiedź: Jeśli dostaniesz parę uderzeń, zgodzisz się na wszystko! Nie masz własnego „ja”. Nasze „ja” – wcale nie jest nasze. Wszyscy jesteśmy małymi zwierzętami. „Ja” można stłamsić na wiele sposobów – zgodzisz się wtedy na wszystko.

Dzisiaj podświadomie działasz zgodnie ze swoim zwierzęcym stanem: nie masz własnej filozofii, żadnej ideologii, niczego do uchwycenia. W naszym świecie takie pojęcie nie istnieje. Wszyscy pochodzimy z naszego egoizmu, on dyktuje nam, czego się trzymać, co cenić. I tylko tyle.

Kim w ogóle jest człowiek na tym świecie? Małym zaprogramowanym egoistycznym stworzeniem, które nie ma nic własnego. Marionetka na sznurkach, pociągana z góry, bez żadnej wolnej woli. Po co więc o nim w ogóle rozmawiać?

Pytanie: A sam proces? Co się w rezultacie dzieje po tym uderzeniu? Co przemienia się w człowieku?

Odpowiedź: Ta marionetka zaczyna trochę się trząść. Wtedy właśnie pojawia się w człowieku możliwość usłyszenia, jak uwolnić się od cierpienia.

Pytanie: A jak człowiek to usłyszy wśród natłoku informacji, który go otacza?

Odpowiedź: Może będzie musiał wyjechać do Indii na dwadzieścia lat i powrócić pusty. Ale następne pokolenie już nie pojedzie. I na razie nic nie da się zrobić.

Pytanie: Więc to nie jest etap jednego uderzenia?

Odpowiedź: Nie. Ludzkość sama musi osiągnąć świadomość, inaczej zostanie poprowadzona siłą. Ten nieprzepracowany stopień należy odpracować. Jak w rakiecie: spala się pierwszy etap, włącza się drugi, potem trzeci i tak dalej.

Ludzie muszą dostrzec pustkę w filozofiach, w naukach, w religiach i we wszystkim innym. Muszą odkryć tę pustkę, zobaczyć we wszystkim jedynie ziemską kulturę i w takim zakresie rozsądnie ją wykorzystać. Jednak to tworzy im tylko pozory, w tym pociągu którym jadą. A dokąd jedzie ten pociąg? To trzeba im już wyjaśnić.

Z rozmowy: „Zadzwonił mój telefon. Dokąd jedzie pociąg?”


Realizować właściwość obdarzania i miłości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co oznacza stan „zrobimy i usłyszymy”?

Odpowiedź: Starając się zrealizować w sobie właściwość obdarzania i miłości, zobowiązujemy się wypełnić ten warunek między nami. A wtedy, w takim stopniu, w jakim realizujemy go w sobie i między sobą, możemy uświadomić sobie, co to nam daje, jak nas to zmienia.

Pytanie: Co to znaczy, że człowiek musi najpierw zrobić, a potem usłyszeć?

Odpowiedź: To oznacza, że należy realizować w naszych relacjach, na ile to możliwe, właściwość obdarzania i miłości. Wtedy zaczynamy rozumieć, co w rzeczywistości oznacza duchowa właściwość.

Pytanie: Czy zatem „usłyszeć” to już uczucie, czy oznacza to odczuwanie?

Odpowiedź: Tak.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”