Artykuły z kategorii Studia Kabały

Początek duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest różnica między materialnym a duchowym?

Odpowiedź: Taka, że ta praca, którą wykonujemy w materialnym, nie jest prawdziwą pracą.Co oznacza “nie prawdziwa praca”? Wykonujesz prawdziwe działania, ale nie czujesz tego, że pracujesz z realnymi rzeczami. Wykonujemy działania duchowe, ale tego nie czujemy, jak dziecko, które nie wie, że rozwija się za pomocą różnych działań.

Obserwuję swojego małego wnuka. Jaki ma rozum, jakie zrozumienie? Żadne! Wkłada wszystko do buzi, stuka czymś jak małpka. Nie ma nawet pojęcia o tym, co robi, ale mimo to, wszystkie te działania wspierają jego rozwój. A czym my różniamy się od niego? Nas też rzucono w jakieś miejsce, zmuszają nas, poprzez jakieś myśli, by siedzieć tutaj, otwierać książki i robić coś podobnego, co robi dziecko.

Tak samo patrzę teraz do książki, ponieważ dano mi takie pragnienie. Czytam, jestem zobowiązany, poprzez różne myśli i środki, aby się tym interesować. Mam nadzieję, że przyniesie mi to jakiś dobry rezultat i w taki sposób rozwiąże się to, co sprawia mi cierpienie. Teraz być może, mogę dodać do swojej pracy jakiś własny punkt. Ponieważ chciałbym samodzielnie odnieść się do tego, co teraz robię, a nie z obowiązku z góry.

Jeśli będę szukał tego punktu, aby był mój, niezależny, odkryję go po wszystkich okolicznościach, które zmuszają mnie z góry, niczym marionetkę, do zajmowania się nauką, rozpowszechnianiem, pracą na kuchni, wykonywaniem różnych działań poprzez otoczenie lub bezpośrednio z góry, albo poprzez moje naturalne właściwości.

Jeśli zechcę, aby było we mnie własne uczestnictwo, zainteresowanie, to ten punkt – nawet jeśli jest to niewielki ruch do tego, aby było to moim wolnym pragnieniem, będzie już początkiem duszy.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 26.04.2026


Mądrość czy wyższa mądrość?

каббалист Михаэль Лайтман Wracając do dzieł kabalistów, mamy możliwość studiowania nauki, studiowania Tory (metody naprawy). Pod pojęciem „nauka” rozumiemy studiowanie nauk ścisłych: fizyki, chemii, historii, geografii itd. Tak właśnie postrzegana jest Kabała w kręgach akademickich. Ich zdaniem Księga Zohar została napisana w średniowiecznej Hiszpanii, a już na pewno nie w Izraelu 2000 lat temu.

Naukowcy próbują wydobyć wiedzę i informacje ze źródeł kabalistycznych. Omawiają styl, przeprowadzają analizy tekstów, próbują powiązać tekst z wydarzeniami historycznymi. Takie racjonalne podejście nie ma nic wspólnego ze „studiowaniem Tory”. Przecież Tora jest metodą naprawy naszej natury, na podobieństwo właściwości do Stwórcy. W miarę tego podobieństwa, Stwórca odkrywa się w nas.

Celem wszystkich „świętych” ksiąg jest odkrycie Stwórcy człowiekowi. Jednak takie pierwotne źródła, jak Pięcioksiąg, Talmud, Miszna – są przedstawione w ziemskim, materialnym języku, opisują Wyższy Świat w ziemskich obrazach. W ich opowiadaniach trudno jest nam dostrzec duchowe działania.

Jednak język ksiąg kabalistycznych pomaga nam nie odrywać się od kierunku dotyczącego naprawy na podobieństwo Stwórcy. Ponieważ w nim samym mówi się o tym, jak naprawić siebie za pomocą zjednoczenia, aby odkryć Stwórcę.

Dlatego język Kabały najlepiej nadaje się do osiągnięcia celu, dla którego została dana Tora. Powiedziane jest: „Stworzyłem zły początek i stworzyłem Torę, dlatego że jej światło powraca do Źródła”. Dla nas Tora nie jest nauką a metodą naprawy, światłem, które powraca do Stwórcy.

Powiedziano, że przed studiowaniem Tory, należy ją pobłogosławić, w przeciwnym razie zamiast błogosławieństwa otrzymasz przekleństwo. Oznacza to, że konieczne jest, aby nastroić się na naprawę. „Błogosławić Torę” oznacza błogosławić Stwórcę za to, że dał nam możliwość naprawy siebie za pomocą światła, które jest w niej ukryte.

Księga Zohar opisuje nasze naprawione relacje – to, co zostało rozbite między nami. Dlatego studiując ją, musimy dążyć do jedności i oczekiwać na światło – siłę, która naprawi nasze połączenie. Tylko wtedy, w stopniu naszej jedności i wzajemnego poręczenia, między nami odkryje się Stwórca.

Więc „pobłogosławmy Torę” – pomyślmy o stworzeniu wspólnego kli/naczynia, zwracajmy się do Księgi Zohar.

Z lekcji według Księgi Zohar. Przedmowa


Pytania na lekcji

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Jeśli zadawane jest Panu pytanie na Zoomie lub osobiście, to jest ta sama energia. Ale kiedy przed Panem siedzi wielu ludzi i zadają Panu pytanie, to jest to zupełnie inna energia, jakby kłujące igiełki lub coś uciskającego.

Odpowiedź: Oczywiście, ponieważ jest to ogromna siła, ogromne pragnienie. Czy można porównać egoizm jednego nic nieznaczącego człowieka z egoizmem tak ogromnej niskiej egoistycznej masy, jak moi uczniowie na lekcji?

Z jednej strony są bardziej surowi, rozczarowani, wewnętrznie opróżnieni, a z drugiej, dążący do celu. W końcu te siły dodają się nawzajem. A co najważniejsze, kiedy pytania zadawane są wspólnie, wszystkie wektory pragnień splatają się, uzupełniają.

Oczywiście, jest to zupełnie inne głębsze wyjaśnienie. Czy można porównać jednego człowieka z tłumem? Przy nich jesteś jak aniołek.

Z rozmowy: „Zadzwonił mój telefon. Pytania na lekcji”


Stanowczość na drodze

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль ЛайтманPytanie: Czy myślał Pan, tworząc kabalistyczną społeczność, że rozpowszechni się ona na całym świecie, stanie się centrum zarówno nadziei, jak i krytyki?

Odpowiedź: Szczerze mówiąc, specjalnie o tym nie myślałem. Wiedziałem tylko, że należy stopniowo iść naprzód. A to, co się teraz dzieje, to naturalny rozwój wydarzeń i jestem na to gotowy. Oczywiście, jestem wdzięczny Stwórcy za to, że On przez nas przeprowadza naprawę ludzkości, ale w zasadzie tego można oczekiwać.

Pytanie: Czy nie ma Pan żadnych wątpliwości co do poprawności drogi?

Odpowiedź: Nie. Moje wątpliwości odnoszą się do zupełnie innego poziomu: jak najlepiej wprowadzić w świat metodę, jak być bardziej połączonym ze Stwórcą, aby przekazać metodę dla większej ilości ludzi itd.

Pytanie: Czy krytyka nie może sprowadzić Pana na drugą stronę?

Odpowiedź: Krytyka nigdy nie poruszała mnie z miejsca, ponieważ rozumiem naturę człowieka, nie obrażam się na nikogo i nic mnie nie dziwi. Ponadto mam nadzieję, że ten związek ze Stwórcą, który już osiągnąłem będzie tylko się rozwijał. Dlatego nie boję się żadnej krytyki, odczuwam ją jako środek do duchowego wzniesienia.

Rzecz w tym, że przez te stany Stwórca pomaga mi i bardzo się cieszę, że stopniowo podnoszę się z nich do Niego i łączę się z Nim. Jest to najpiękniejsze uczucie w duchowym postępie, jak rozkosz w boju! Ono wynagradza wszystko.

Jeśli znajdujesz się we właściwej kombinacji prawych (altruistycznych) i lewych (egoistycznych) właściwościach i rozumiesz, że bez egoizmu nie możesz poruszać się naprzód, to zgadzasz się: niech on (egoizm) cię pokona. Ty nie musisz z nim walczyć.

Musisz przyciągnąć do siebie przeciwne egoizmowi, altruistyczne właściwości i nie anulować jednego w odniesieniu do drugiego, a połączyć je ze sobą, przez siebie, aby uruchomił się silnik, poruszyły się koła i ty posuwałbyś się naprzód, używając obu sił. To jest właśnie praca duchowa. Słodkie nie może istnieć bez gorzkiego. Nie można żyć jedynie słodkim, przecież wtedy nie poznasz innego smaku.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”


Arcyważna praca

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W ostatnim czasie mieliśmy kolejną rekrutację studentów na kursy dotyczące studiowania Kabały. Gdyby mógł Pan zwrócić się do tysięcy studentów, czego by Pan im życzył?

Odpowiedź: Życzyłbym im możliwości poświęcenia maksymalnej ilości czasu na studiowanie podstaw Kabały i opanowanie ich w taki sposób, aby to posłużyło jako fundament do dalszego wnikania w społeczeństwo, naturę i świat.

Pytanie: Wielu naszych przyjaciół pomaga studentom wspierać proces edukacyjny, organizować grupy, warsztaty i przyczyniać się do ich postępów w nauce. Czego by Pan im życzył?

Odpowiedź: To, co robią, jest bardzo ważne. Tak jak naczynia krwionośne w naszym ciele dostarczają pożywienia, informacji, ogromnej ilości wszystkiego, co jest niezbędne dla każdego narządu ciała, dlatego ten organ żyje, podtrzymuje życie, tak i duchowe życie zależy właśnie od tych ludzi.

Wprowadzają poprzez siebie, dzięki swojemu połączeniu z początkującymi, wszystkie dane, które są w Kabale w takiej formie, w takim stopniu, że jest to przyswajane przez ludzi i stopniowo podnosi ich po duchowych stopniach do stanu rzeczywistego, naprawionego, wzajemnego współistnienia z ogromną naturą, ze Stwórcą. Dlatego ich praca jest arcyważna!

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”


Nauka wewnętrzna

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ile czasu może Panu zająć wyjaśnienie nowicjuszowi, co to jest duchowość? To znaczy, opowiedzieć i pokazać mu co to jest duchowość.

Odpowiedź: Pokazać? Jak mu to pokazać? Człowiek rozpoczynający naukę Kabały nie ma narzędzi, by mógł to odtworzyć w sobie.

Komentarz: Powiedzmy tak, przekazać duchowość. Pamiętam był taki program „Cała Kabała w 90 minut”.

Odpowiedź: Opowiedzieć można nawet w pięć minut! To nie ma znaczenia. Można przekazać nawet w jednym zdaniu, czym jest Kabała: „Odkrycie Stwórcy człowiekowi w tym świecie”. To wszystko. A następnie idź i ucz się. Dopóki człowiek sam się zmieni…

Kabała nie jest nauką zewnętrzną, lecz wewnętrzną. Oznacza to, że wszystko zależy od właściwości człowieka. A właściwości człowieka zależą od jego wysiłków, a nie ode mnie.

Komentarz: Jednak zewnętrzny obraz, siłą rzeczy, przyciąga człowieka na początkowym etapie i ten, kto zaczyna studiować Kabałę, może z tym pracować.

Odpowiedź: Tak, rozumiem cię. Więc dla swojej promocji możesz robić klipy, filmy, wszystko co chcesz, ale nauka Kabały i tak pozostaje wewnętrzna.

Z rozmowy „Mój telefon dzwoni. Umysł czy serce”


Dla wszystkich rodzajów dusz

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli Tora jest przeznaczona po to, abyśmy się zjednoczyli, dlaczego kabaliści pozostawili tak wiele materiału, że studiując go, mamy złudzenie, że teraz poznamy kolejne granice?

Dlaczego nie napisali jednego lub kilku artykułów o potrzebie zjednoczenia, abyśmy mogli studiować je raz za razem i nie gubić się w ogromnej liczbie wyjaśnień, pozornie różnych kwestii?

Odpowiedź: Duża liczba artykułów zależy od podziału dusz, od wariantów połączeń między nimi. Dlatego potrzebujemy takiej obfitości materiału.

Pytanie: Jeśli grupa ludzi wybierze jeden artykuł, na przykład: „Nie ma nikogo oprócz Niego” i będzie postępować tylko według niego, czy osiągnie cel?

Odpowiedź: Nie, nie osiągnie. Żaden artykuł nie obejmuje wszystkich dusz.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Wymagane jest tłumaczenie z języka gałęzi

каббалист Михаэль Лайтман Świat duchowy, dusza – to są pragnienia w prostej, czystej formie. Nauka Kabały mówi jednak o stanach, w których dusza jest obleczona w ciało. Kabaliści nie opisują stanów duszy, nie obleczonej w ciało, chociaż oczywiście o nich wiedzą i są z nimi związani.

Dusza człowieka wznosząca się ponad machsom, ponad granice świata duchowego, w takiej mierze w jakiej posiada anty egoistyczny ekran, czuje się już wolna od ciała.

Podczas życia w tym świecie, gdy dusza człowieka jest jeszcze obleczona w ciało, człowiek musi naprawić wszystkie swoje pragnienia tak, aby ciało nie stanowiło już żadnej bariery między nim a innymi duszami, znajdującymi się bez ciał. Taki stan nazywa się Końcem Naprawy.

Do opisu stanów dusz, potrzebny jest specjalny język, ponieważ cały nasz język opiera się wyłącznie na pojęciach tego świata. Skąd więc wziąć słowa do opisu stanów dusz?

Kabaliści dostrzegli, że chociaż ciało zbudowane jest z zupełnie innej materii, to jego struktura jest analogiczna do budowy duszy. Dlatego można nazwać części duszy i duchowe działania, tymi samymi nazwami co części ciała i jego działania, chociaż między nimi nie ma związku. Tak powstał „język gałęzi”.

Okazuje się, że kabaliści używają zwykłego, ziemskiego języka do opisywania zjawisk duchowych, ale jeśli chcemy czytać o tym, co dzieje się z duszą, a nie z ciałem, to musimy w słowach szukać duchowego sensu, a nie materialnego. Oznacza to, że nawet jeśli nie znamy jeszcze duchowego znaczenia słów, powinniśmy pozostawać z tym pytaniem i nie wyobrażać sobie materialnych obrazów. W przeciwnym razie nigdy nie wyjdziemy z tego świata.

Kabaliści dali nam język gałęzi i zobowiązali nas do studiowania ksiąg kabalistycznych, aby w trakcie nauki dążyć do zrozumienia, co kryje się za tymi słowami, jakie duchowe właściwości czy zjawiska oznaczają. To znaczy staramy się przełożyć to, co jest napisane z ziemskiego, ludzkiego języka, na język duchowy, tak jakbyśmy tłumaczyli każde słowo z jednego języka na drugi.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 06.01.2026


Jak zrozumieć Nauczyciela

каббалист Михаэль Лайтман W nauce Kabały uczeń ma problem, żeby zrozumieć to, o czym mówi nauczyciel, ponieważ powinien sam być na poziomie duchowym. Prawdopodobnie jego nauczyciel może mówić z bardzo wysokich stopni, lecz ze swojej natury wszystkie stopnie są do siebie podobne i na każdym z nich istnieją te same szczegóły, uczeń może przynajmniej zrozumieć to, zgodnie z tym duchowym stopniem, na którym aktualnie się znajduje.

Jeśli natomiast nie wzniósł się jeszcze na żaden duchowy stopień i istnieje tylko w tym świecie materialnym, nie jest w stanie zrozumieć języka gałęzi. Ponieważ język gałęzi oznacza, że pojmuję to co istnieje w tym świecie „gałęzie” ale jednocześnie rozumiem „korzenie” na duchowym poziomie. Wtedy związek między nimi staje się dla mnie jasny i mogę zrozumieć to, co mówi nauczyciel.

Jednak jeśli nie osiągam korzeni, to nie mogę zrozumieć tego, co mówi nauczyciel. Nauczyciel wypowiada słowa, których ja nie rozpoznaję. Poznając nasz świat, nie rozumiem gałęzi, ponieważ nie znam ich korzeni. Gałęzie są tym, co pochodzi od korzeni. Nie ma gałęzi bez korzenia i nie ma korzenia bez gałęzi. Nie ma nawet początku języka gałęzi, jeśli nie rozumiemy ich duchowej istoty, ich korzeni.

Dlatego uczeń nie jest w stanie zrozumieć nauczyciela, dopóki nie osiągnie duchowych korzeni. Dopiero wtedy będzie w stanie pojąć dzięki nauczycielowi wszystkie powiązania między korzeniami i gałęziami. Niestety, tak to jest. Dlatego nauka Kabały jest nauką tylko dla tych, którzy posiadają duchowe poznanie. A dopóki nie osiągnęliśmy duchowego poznania, musimy zrozumieć, że nie studiujemy nauki Kabały, a jedynie korzystamy z jej „cudownej właściwości” (sgula), aby odkryć „korzenie”. Tylko po to studiujemy.

Dlatego nie należy gubić się w gromadzeniu wiedzy o „niewiadomo czym”, lecz skupić się wyłącznie na jednym, że potrzebujemy światła, które przywraca do Źródła, i to jak najszybciej. Jeśli z pomocą tego światła osiągnę korzenie, to zacznę pojmować mądrość, a jeśli nie, pozostanę w ciemności.

Nie łudź się też, że rozumiesz, o co chodzi, że studiując definicje zapisane w księdze, studiujesz tę naukę. Nie uczysz się jej, dlatego że nie znasz związku, między gałęzią a korzeniem, nie osiągnąłeś jeszcze korzeni. Dlatego nauka Kabały zaczyna się od duchowego poznania, a nie wcześniej. Do tego czasu jest to jedynie dążenie, aby wywołać na siebie wpływ Światła (sgula).

Z lekcji według artykułu „Istota nauki Kabały”


Codzienna lekcja na cały dzień

каббалист Михаэль ЛайтманNależy zrozumieć, że w naszej codziennej nauce nie chodzi o zdobywanie wiedzy, ale o rozwój. Każda lekcja, w której uczestniczyłeś – dzisiaj, wczoraj, przedwczoraj – to etapy twojego rozwoju. To nie jest studiowanie jakiegoś artykułu czy części Nauki Dziesięciu Sefirot. Studiując ten materiał, poznajesz, jakimi etapami będziesz się rozwijać. Dlatego bardzo ważne jest aby w ciągu dnia pozostawać w tym, czego uczyłeś się na lekcji.

Cały dzień powinien kręcić się wokół tych godzin, kiedy spotykamy się na lekcji. Trzeba pracować nad lekcją, przerabiać ją, starać się jej nie stracić, czytać mojego bloga – angażować się w ten materiał tak bardzo, jak to możliwe. Ponieważ przez to już jednoczymy się myślami i znajdujemy się na naszym wspólnym, określonym etapie rozwoju. To jest bardzo ważne, już podzielamy jedną wspólną myśl.

Widziałem, że nawet Rabasz wykonywał tę samą pracę i wracał w ciągu dnia do materiału, który studiowaliśmy rano. I mówił o tym, tymi samymi słowami, przypominając sobie przeczytany artykuł. To dobrze, to znaczy, że człowiek to przeżywa, przenosi z głowy do serca.

Każdego dnia wybieraliśmy się z Rabaszem na spacer, a jeśli przychodziłem trochę wcześniej, zastawałem go siedzącego i czytającego lub piszącego coś związanego z poranną lekcją. Potem, kiedy jechaliśmy samochodem, rozmawialiśmy tylko o artykule, który studiowaliśmy na lekcji, lub o części TES.

Jeśli musiał iść na wizytę do lekarza, to zabierał ze sobą strony artykułu albo tom TES, i siedzieliśmy tam w kolejce i rozmawialiśmy o tym i uczyliśmy się tego. Zwykle był to ten materiał, który ostatnio studiowaliśmy rano.

Z lekcji „Nauka Dziesięciu Sefirot”