Czy można zrozumieć „Talmud Dziesięciu Sefirot”?
Pytanie: Co powinno się stać, żeby coś zrozumieć z „Talmudu Dziesięciu Sefirot”?
Odpowiedź: Po to, aby zrozumieć, o czym opowiada „Talmud Dziesięciu Sefirot”, trzeba odczuć te zjawiska wewnątrz siebie. Te zjawiska nie zachodzą gdzieś tam na Księżycu, w dalekim kosmosie, tu nie chodzi o jakieś tam zewnętrzne systemy. Cały świat, cała realność znajduje się w nas, we mnie, i powinienem wewnątrz siebie odczuć cały Wszechświat.
Jeżeli wyobrażam go sobie, to myślę o tym, jak go odczuć, jak mogę go zmienić i jak do mnie przychodzi wyższa siła, zmieniająca mnie. W taki sposób rozdzielam całą realność na siebie i na źródło, które mnie stworzyło, uformowało i wpływa na mnie, czyli na Stwórcę.
We mnie jest pragnienie otrzymywania, a w Stwórcy – pragnienie obdarzania. Jego pragnienie oddziałuje na moje pragnienie, a moje pragnienie może pobudzić w odpowiedzi Jego pragnienie. I w taki sposób zaczynamy pracować razem, w tandemie, jak partnerzy.
Nie ma niczego oprócz tego. I wychodzi na to, że przyjaciele znajdują się wewnątrz mnie. To najbardziej bliskie mi właściwości i te części pragnienia, które odczuwam, jako samego siebie. Razem ze mną przyjaciele utworzą ten punkt pragnienia we mnie, z którego mogę zwrócić się do Stwórcy i kierować swoim losem.
A wszystkie moje pozostałe pragnienia muszę naprawić i też przyłączyć do tego punktu, dopóki cały nie włączę się we wzajemną pracę ze Stwórcą. Stanie się to wtedy, kiedy otrzymam do tego prawidłowe dążenie i zapragnę, żebyśmy poczuli to wszystko wewnątrz siebie.
Już nie będę oddzielał siebie od świata i myślał, że świat znajduje się gdzieś tam, na zewnątrz mnie: różne kraje, narody, przyjaciele. Wszystko to powinienem przez cały czas widzieć zgodnie z prawidłowym postrzeganiem realności: wszystko jest wewnątrz mnie i wtedy stopniowo zacznę to osiągać.
Na początku świat pozostanie dla mnie dualny i będę postrzegać go na zewnątrz siebie, ale wyobrażać sobie wewnątrz. Jednak stopniowo pod wpływem światła przywracającego do źródła, zacznę łączyć te dwa podejścia w jeden obraz i już nie będzie to dla mnie rozdwojeniem, jak w schizofrenii.
Zacznę odczuwać doskonałość i nierozerwalną jedność tego obrazu. Taką percepcję osiąga człowiek dzięki temu, że nabywa średnią linię.
Z lekcji „Talmud Dziesięciu Sefirot”, 22.10.2012
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie: 
Chcemy dziś osiągnąć między sobą jeszcze większą jedność. Etap przygotowania, który trwał przez wiele lat, został zakończony. Wcześniej nie zauważyłem abyście traktowali poważnie to wyzwania, ale dzisiaj warunki zewnętrzne na świecie, wewnętrzne warunki w Izraelu, w grupie i w każdym z osobna, mniej lub bardziej pasują do tego aby „przełączyć się na wyższy bieg“. Nadszedł już czas.