Artykuły z kategorii Rozwój egoizmu

Kiedy nie ma odpowiedniego wychowania…

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co się obecnie dzieje z naszymi dziećmi? Dlaczego w umysłach młodzieży jest teraz tyle negatywności? Dlaczego zarówno chłopcy, jak i dziewczęta próbują zmienić płeć na przeciwną? Co się dzieje na Ziemi?

Odpowiedź: Problem polega na tym, że ludzkość nie stoi w miejscu. Nawet zwierzęcy świat stopniowo się rozwija. Ludzkość też ewoluuje, ponieważ rozwija się w niej egoizm – główna siła naszego życia, ukierunkowana na to, aby otrzymywać, wybierać, pragnąć.

Jeśli człowiek nie ma prawidłowego wychowania, wówczas jego egoizm staje się niekontrolowany, zjadając samego człowieka i doprowadza społeczeństwo do strasznych, okaleczonych stanów. To właśnie dzisiaj obserwujemy na świecie.

Z programu telewizyjnego „Spotkania z Kabałą”, 05.01.2022


Egoizm czy grzech?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Robić innym źle aby tobie było dobrze – to egoizm, czy grzech?

Odpowiedź: Egoizm sam w sobie – to nie grzech, to nasza natura. Grzech – jest wtedy kiedy używamy go ze szkodą dla innych.

Wszystko jest bardzo proste. Jeśli robisz coś, żeby tobie było dobrze, a przy tym źle innym – to grzech. I odwrotnie – jeśli robisz, żeby tobie było po prostu dobrze, bez szkody dla innych, wtedy to normalne.

Pytanie: Odrzucając pierwotną wolną wolę, Kabała jednak daje człowiekowi możliwość wyboru między egoistycznymi i altruistycznymi siłami. Jak sobie z tym poradzić?

Odpowiedź: Na tym polega nasza wolna wola. Powinienem wznieść się ponad swój egoizm i starać się działać tylko dla dobra bliźniego, co nazywa się, w imię altruizmu.

Z programu telewizyjnego „Rozmowy”, 01.11.2021


Egoizm – siła rozwoju społeczeństwa

каббалист Михаэль Лайтман Do czasu Karola Marksa, nie udało się komunistom poprzez swoje działania doprowadzić do rozprzestrzenienia na świecie komunizmu.

Stało się to dlatego, że wszyscy członkowie kolektywnego społeczeństwa musieli by być idealistami- altruistami, tak jak sami założyciele.

A ponieważ 90% członków społeczeństwa, nawet najbardziej rozwiniętego, było egoistami, nie mogli wprowadzić porządków kolektywnego społeczeństwa, które według swojej natury jest wyłącznie altruistyczne. (Baal HaSulam, „Ostatnie pokolenie”)

Pytanie: Dlaczego 90% społeczeństwa jest egoistyczna? Dlaczego istnieje taki dysonans?

Odpowiedź: Jest to stworzone przez naturę i nie można tego zmienić. Ponieważ nie rozumiemy natury, pozostaje nam tylko wydawać swój werdykt, czy jest to dobre, czy złe.

Baal Ha Sulam napisał, że w naturze istnieje 10% altruistów. Ale, po pierwsze, ja nie widzę, żeby 10% ludzi z całej ludzkości dążyło do nauki Kabały, która prowadzi do prawdziwego, rzeczywistego altruizmu. Maksymalnie 1-2%. Gdyby tę metodę studiowało 10%, to byłaby to kabalistyczna rewolucja.

Po drugie, dlatego, aby rozpoznać potrzebę istnienia społecznego ustroju, który opiera się na wzajemnej pomocy, wzajemnym dopełnianiu, kolektywizmie, potrzebny jest bardzo duży egoizm, który zademonstrowałyby swoją całkowitą niedoskonałość, niezdolność zapewnienia ludziom normalnej egzystencji, szczęścia, rodziny.

Niniejsze społeczeństwo mogłoby już dawno dojść do rozczarowania w swojej naturze i do właściwych wniosków, jeśli by nie ogromny mechanizm środków masowej informacji, który otumania ludzi, zmuszając ich do chodzenia w kółko, jak małe dzieci: „Pobiegnij tam, przynieś to. Popatrz w co teraz będziemy się bawić“. Ludzie kupują te wszystkie „fałszywe nowości”, łapiąc się na ich przynętę.

Jak długo będzie to trwało? Myślę, że w ciągu następnych pięciu lat środki masowej informacji na tyle zdyskredytują samych siebie, że społeczeństwo zmieni do nich swój stosunek.

We wszystkich czasach uważano, że egoizm jest dobry, dlatego że porusza naturę i społeczeństwo. Widzimy, jak żyją zwierzęta, ludzie żyją również według tej samej zasady, tylko na wyższym poziomie. Wprowadzają pewne zasady zachowania, aby nie zjeść siebie nawzajem jak zwierzęta, ale są do tego zdolni.

Prymitywne społeczeństwa były komunistyczne: jednakowe środki pracy, domy dla wszystkich, wspólne ognisko, dzieci, żony. Były takie okresy, kiedy wszystko było uważane za wspólne.

Dlatego komunistyczne społeczeństwa nie są nowością dla ludzkości, zależy, w jakich stanach. Albo społeczeństwo jest jeszcze całkowicie nie rozwinięte w swoim egoizmie, człowiek, nie czuje się indywidualny, czuje się częścią naturalnej grupy, która wychodzi z jaskini i ugania się za mamutem.

Albo jest to społeczeństwo, w którym egoizm na tyle wzrósł, że niemożliwe jest dogadać się, wtedy ludzie zbierają się już nie wokół ogniska, a w międzynarodowym parlamencie i myślą, jak mimo wszystko okiełznać swoją naturę. Stopniowo dochodzą do wniosku, że nie ma sposobu.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 13.11.2017


Istota i korzeń połączenia, cz. 8

каббалист Михаэль Лайтман Przyczyna nieuzasadnionej nienawiści

Pytanie: Nasze pragnienia same w sobie są neutralne. Egoizm – to intencja jak wykorzystuję swoje pragnienie?

Odpowiedź: Tak, dlatego że same działania niczego nie determinują. Najważniejsza jest intencja poprzedzająca działanie. Dlatego nie mogę powiedzieć o człowieku, czy jest egoistą czy nie, jeśli nie znam jego intencji.

Pytanie: Między ludźmi istnieje naturalna nienawiść, która nazywa się „ bezprzyczynową nienawiścią”. Dlaczego bezprzyczynowa? Rozumiem, że jeśli ktoś mnie obraził, mam powód, żeby go nienawidzić. Czym jest bezprzyczynowa nienawiść?

Odpowiedź: Bezprzyczynowa nienawiść – jest wtedy, gdy chcę upokorzyć drugiego, dlatego że jestem egoistą i istnieją we mnie takie wewnętrzne porywy.

Pytanie: Ale czy mimo wszystko musi być jakaś przyczyna?

Odpowiedź: Przyczyna jest bardzo prosta – mój egoizm, który działa bez jakiegokolwiek usprawiedliwienia czy przyczyny. Ponieważ istnieją jeszcze podobni do mnie ludzie, chcę mieć nad nimi przewagę, poniżać ich, poczuć swoją wyższość. To sprawia mi przyjemność.

Ciąg dalszy nastąpi…

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 24.03.2019


Współczesne rodzaje przeszkód

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to jest przeszkoda?

Odpowiedź: Generalnie nie ma przeszkód. To, co my nazywamy przeszkodą, to jest pomoc „przeciw tobie”, kiedy człowiek otrzymuje pomoc, ale w formie, która jest bardzo nieprzyjemna dla jego egoizmu. Celem utrudnień jest nauczenie nas przezwyciężać je, stawiać duchowe wzniesienie ponad wszelkie ziemskie osiągnięcia, tj. stawiać Stwórcę ponad wszystko inne.

Pytanie: Jakie są rodzaje przeszkód?

Odpowiedź: Różnego rodzaju. Ale zwykle jest to jedzenie, seks, rodzina, duma, sława, wiedza.

Pytanie: Do niedawna głód był naprawdę dużym problemem. Pana Nauczyciel, kabalista wysokiego poziomu, głodował wraz z rodziną. Co Stwórca chciał przez to przekazać?

Odpowiedź: Stwórca testuje ludzi. Czy teraz ze wszystkich sił wyrywasz się aby zarabiać, jak najwięcej się da, czy też jesteś zadowolony z tego, że istniejesz i jakoś żyjesz z dnia na dzień. To są bardzo poważne problemy.

Komentarz: Ale obecnie praktycznie nikt nie głoduje. To już minęło.

Odpowiedź: Tak, te problemy zostały już rozwiązane przez poprzednie pokolenia.

Pytanie: Jak określiłby Pan obecne przeszkody zwykłego człowieka?

Odpowiedź: W dzisiejszych czasach dominują przeważnie problemy bytowe: seks, rodzina.

Rodziny rozpadają się, dlatego że człowiek z dzisiejszym egoizmem nie może przez długi czas istnieć wewnątrz jednej i tej samej otoczki, zwanej rodziną. Dlatego zarówno psychologowie, jak i socjologowie mówią o tym, że dzisiejszy człowiek w ciągu swojego życia, będzie tworzył dwie lub trzy rodziny.

Pytanie: Wcześniej ludzie byli w związkach, w rodzinie przez 20 lat, a obecnie człowiek ledwo może wytrzymać kilka lat. Czy to oznacza że teraz Stwórca wysyła ogromne przeszkody poprzez rodzinę?

Odpowiedź: Tak, ale nie tylko. Myślę, że przybliżenie do duchowości rozwiąże się na innym poziomie: bogactwo, sława, wiedza.

Sława pcha człowieka do przodu. Zobaczcie, co dzieje się w rządach przed wyborami. A wiedza? Spójrzcie, co dzieje się wśród naukowców. Mają także aspiracje do sławy, która przeważa nad wiedzą.

A co dotyczy ogólnej masy ludzi, w pierwszej kolejności interesuje ich seks, rodzina i pieniądze.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 25.03.2019


Na granicy między pragnieniem i napełnieniem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Egoizm jest naszą naturą, naszym jestestwem. W przeciągu całej historii rozwoju ludzkości nasze pragnienia, czyli egoizm, stale rośnie.

Wystarczy przypomnieć bajkę Puszkina o złotej rybce, ilustrującą wzrost pragnień i natychmiastową pustkę po ich napełnieniu. Jaka jest przyczyna, że natura nieustannie prowadzi nas do takiego stanu?

Odpowiedź: Abyśmy chcieli złapać złotą rybkę i wykorzystać ją w tysiąc procentach, dlatego że tak rozwija się w nas egoizm.

Egoizm – ukryta siła natury – popycha nieożywione, roślinne, zwierzęce poziomy, a w szczególności człowieka, do maksymalnego napełnienia. W zasadzie nie można go osiągnąć.

Pytanie: Czyli napełnienie i następnie opróżnienie pragnień powoduje że rozwijamy jeszcze większe pragnienia? Czy mają one jakiś limit?

Odpowiedź: Pragnienia są nieograniczone. A dlaczego powinny być ograniczone? Jeśli chcę uzyskać dziesięć gramów przyjemności i otrzymuje ją, to jestem w stanie bezgraniczności, nieskończoności.

Pytanie: Napełnienie naszych pragnień, osiągnięte poprzez liczne wysiłki, odczuwalne jest tylko przez krótki czas, a następnie znika. Szczególnie jeśli chodzi o podstawowe pragnienia: jedzenie, seks, rodzina. Dlaczego?

Odpowiedź: Abyśmy mogli rozwijać się, osiągać więcej. Nasze pragnienia stale rozwijają się. To nie jest tylko powtórzenie tych samych pragnień, ponieważ trochę się zmieniają.

Cały czas odczuwamy większe pragnienie, a następnie większe spustoszenie, na tle którego powstaje jeszcze większe pragnienie otrzymania przyjemności i jeszcze większe spustoszenie. I tak dalej.

Pytanie: Im wyższa jakość przyjemności, tym dłużej trwa. Powiedzmy że przyjemność ze zjedzonego posiłku trwa dość krótko. A przyjemność jaką daje sława, na przykład z wygranej w konkursie lub występie na koncercie, trwa, jak mówią psychologowie, nawet przez kilka tygodni. Dokąd w końcu nas to zaprowadzi?

Odpowiedź: Do tego, że będziemy bardzo dużo pragnąć, i w końcu zdamy sobie sprawę, że samo pragnienie nas nie napełnia, ponieważ przyjemność, która przychodzi i napełnia pragnienie, natychmiast pozostawia je puste.

Pytanie: Ale przyjemność z komunikacji z przyjaciółmi napełnia znacznie bardziej niż zjedzone danie czy zakupy. Z drugiej strony widzimy wielu samotnych ludzi. Dlaczego ludzie nie siedzą w kręgach i nie komunikują się?

Odpowiedź: Nie możemy przez cały czas rozkoszować się jednym i tym samym napełnieniem. Nie ma mowy. Natura przyjemności zależy tylko od różnicy między pożądanym a odczuwanym.

Dlatego musi następować nieustanne odnawianie pragnienia, i odpowiednio ciągłe odnawianie jego napełnienia. Tylko w przypadku dynamicznego rozwoju i pragnienia, i napełnienia, ich ciągłego uzupełniania się nawzajem, będziemy odczuwać przyjemność.

W rzeczywistości pragnienia i napełnienia są czysto mechanicznymi danymi. To właśnie ich zmiana, gdy znajdujesz się na granicy między pragnieniem i napełnieniem, daje poczucie przyjemności.

Pytanie: Okazuje się że jesteśmy tak zbudowani, iż rozkoszujemy się tylko kilkoma chwilami?

Odpowiedź: Jedną chwilą!

Z programu TV „Era po koronawirusie”, 23.04.2020


Świat jest na końcu pasa startowego

каббалист Михаэль Лайтман Całe nasze życie – to „przygotowanie”. Cały nasz rozwój – to „przygotowanie” do osiągnięcia celu, końca naprawy. To przygotowanie trwało miliardy lat.

Stworzenie rozwinęło się z poziomu nieożywionego do roślinnego, od niego do poziomu zwierzęcego, a potem nagle pojawił się człowiek, nastąpił skok na poziom ludzki z powodu gwałtownego wzrostu egoizmu, który rozpoczął się setki tysięcy lat temu.

Egoizm urósł i zmusił człowieka do coraz bardziej skomplikowanego życia: rozwijania gospodarki, finansów, handlu. W rezultacie egoizm osiągnął kres swojego rozwoju, co oznacza koniec kapitalizmu. To także jest przygotowanie do nowego okresu.

Nasze obecne dni – to koniec ery egoizmu, który nie ma gdzie się rozwijać. Rozwój egoistyczny został praktycznie zakończony jeszcze w czasach Karola Marksa, co było przygotowaniem do dalszego rozwoju już nie kosztem egoizmu, ale wzniesienia się nad nim. To oznacza wyjście na zupełnie nowy stopień.

Cała droga, którą przebyliśmy, przebiegała pod sztandarem egoizmu: od początku stworzenia aż do momentu, kiedy całe egoistyczne paliwo wyczerpało się i egoizm również. Karol Marks i Baal Ha Sulam napisali, że powinno nadejść nowe pokolenie, jako przygotowanie do przejścia w jakościowo nowy stan: do życia nie dla zysku i materialnej wygranej, ale dla wygranej w zjednoczeniu.

Każdy przechodzi długą drogę rozwoju, przez wiele stanów, dopóki poczuje potrzebę wzniesienia się nad sobą, tak jak samolot, który w końcu kończy przyśpieszanie na pasie startowym i odrywa się od ziemi.

Żyjemy w szczególnym czasie, ponieważ egoistyczny rozwój ludzkości zakończył się. Egoizm nie może już dłużej stymulować dodatkowego wzrostu. Ponieważ wszystko, co robotnik wytwarza ponad to, czego potrzebuje, zabierają właściciele, elity. W końcu odbierają mu wszystko, zostawiają tylko na jedzenie, aby mógł dalej pracować. A całe bogactwo gromadzi się wśród elit.

W takiej sytuacji dochodzimy do wniosku, że pracownik nie może niczego kupić z wyjątkiem najpotrzebniejszych rzeczy. Okazuje się, że nie ma potrzeby produkowania towaru. Dlatego we współczesnym świecie widzimy pełną obfitość towarów, których nikt nie kupuje. Jeśli z pracownika zostały wyciśnięte wszystkie pieniądze, pozostawiając mu tylko trochę na życie, wtedy produkcja stoi w miejscu. Całe bogactwo gromadzi się na górze, klasy niższe w końcu ubożeją i następuje kryzys.

Tak działa egoizm. Baal Ha Sulam napisał, że elita nie pozostawia narodowi niczego. Postępują tak nie ze złośliwości, ale dlatego, że taka jest ich egoistyczna natura. Egoizm zobowiązuje ich do takiego działania. Dlatego nadchodzi koniec kapitalizmu, o czym pisał jeszcze Karol Marks.

W istocie na tym kończy się era egoizmu. Kapitaliści wyciskają z człowieka wszystko, co może wyprodukować, wzbogacając się ich kosztem i pozostawiając mu tylko minimum po to, aby mógł dalej pracować. Istnieje jednak granica, do której można eksploatować ludzi w taki sposób, ponieważ tracą nabywczą zdolność. Dlatego już żartują z tego, że czas rozrzucić dolary z helikopterów, aby poprawić swoje położenie.

Proces rozwoju kapitalizmu zakończył się, musi zostać zastąpiony przez następny ustrój, który nie jest zbudowany na egoizmie. Ale ludzie nie są w stanie zbudować takiego ustroju, ponieważ egoizm jest ich całą naturą. Dlatego jedynym rozwiązaniem dla zburzenia kryzysu – jest wojna.

Tak przyszła pierwsza wojna światowa, potem druga wojna światowa, a teraz mówi się już o trzeciej. Świat jest podobny do chorego w śpiączce, któremu wstrzykuje się jedną kroplówkę za drugą, aby utrzymać w nim ledwie tlące się życie. W takim właśnie stanie znajdujemy się obecnie.

Kryzys z 2008 roku nigdy nie został rozwiązany. Wyjście może być tylko w nowej wojnie światowej albo w przejściu do nowego ustroju, opartego na powszechnej integralnej edukacji. Należy wychowywać człowieka dla kolejnej społecznej formacji, opartej nie na egoizmie, ale na zjednoczeniu. Można to nazwać socjalizmem lub komunizmem.

Pytanie: Problemem naszych czasów jest to, że ludzie osiągają wiek czterdziestu lat i nadal nie znajdują pracy, żyjąc z zasiłków. Co można z tym zrobić?

Odpowiedź: Nic nie da się zrobić, jeśli naszym społeczeństwem rządzi egoizm. Wznieśmy się ponad wszystkie państwa, rządy, narody – ponad przyczynę problemu. Wtedy zobaczymy, że siły działające w ludzkim społeczeństwie są zmuszone doprowadzić nas do tego stanu.

Elita, która wysysa z narodu całą krew, najbiedniejsi, żyjący na okruchach zasiłków, nie są niczemu winni, ponieważ do tego działania zmusza nas nasz egoizm. Nawet w bogatej Ameryce podczas Wielkiego Kryzysu zmarło z głodu pięć milionów ludzi. Nie ma innego rozwiązania: albo świat zostaje wciągnięty w nową wojnę światową, albo zacznie edukację nowego człowieka zgodnie z metodą Kabały.

Świat musi zrozumieć, że trzeba przygotować się na nowy ustrój społeczny. Żadne reformy Trumpa nie pomogą. Tym tylko budzi społeczeństwo i pokazuje wszystkim, że nie ma rozwiązania.

Gdyby wybrano Hillary Clinton, to nie ma wątpliwości, że świat posunąłby się w kierunku nowej wojny światowej w najbardziej bezpośredni sposób. Trump jest wezwany, aby pokazać nam, że nie ma odwrotu.

Kapitalizmu nie da się przywrócić. Znajdujemy się w okresie szczególnego przygotowania, kiedy musimy przeanalizować ogólny stan świata i wyciągnąć naukowy wniosek, że nie mamy innego wyboru, jak tylko spełnić wymóg systemu natury. To wyjaśni się bardzo szybko.

Z lekcji na temat „Przygotowanie”, 30.11.2016


Duchowy sojusz dla całej ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Cała ewolucja ludzkości to rozwój połączeń między ludźmi. Rodzaj tych połączeń zmienia się cały czas. Początkowo połączenie było naturalne, instynktowne, jak u zwierząt: mężczyzna, kobieta i ich potomstwo. Następnie rodziny rozrastały się coraz bardziej, powiększały się, zamieniając się w małe plemiona i narody, jak opowiada się o Starożytnym Babilonie.

To właśnie tam nastąpiła pierwsza rewolucja w społeczeństwie ludzkim, kiedy ludzie poczuli, że nie mogą żyć spokojnie, w pokoju. Początkowo istnieli jak jeden naród, który wszystko miał wspólne. Ale potem pojawił się między nimi rozłam, aż do nienawiści. Potrzebowali kleju, który połączyłby ich razem i pozwolił żyć w pokoju.

W rezultacie pojawiły się dwie formy rozwoju, pozwalające poradzić sobie z tym rozbiciem jedności. Jedna część postanowiła rozejść się w różnych kierunkach. A druga część podążyła za ich duchowym przywódcą, Abrahamem, który znalazł metodę, pozwalającą zjednoczyć się ponad wszelkimi różnicami i pokryć miłością wszystkie przestępstwa.

Grupie Abrahama udało się realizować metodę zjednoczenia i przetrwać w tym szczególnym sojuszu przez około półtora tysiąca lat. A cała reszta Babilończyków rozproszyła się po całej ziemi i przekształciła się w małe i duże narody, państwa. Ta metoda umożliwiła istnienie, trzymając się z dala od siebie nawzajem. A jeśli zawierali sojusze, to tylko w zewnętrznej formie, jako umowy korzystne dla obu stron.

Po wszystkich rewolucjach przemysłowych i kulturalnych, współczesna ludzkość w końcu stanie się integralna. Wysokie technologie łączą nas wokół kuli ziemskiej i widzimy, że znów wracamy do Starożytnego Babilonu, do tego samego problemu, czyli do mnóstwa narodów, które nie są zdolne do wspólnej egzystencji.

Najwyraźniej w niedalekiej przyszłości będziemy musieli zrozumieć, że potrzebujemy połączenia między ludźmi, które jest nawet silniejsze niż naturalne więzy krwi, inaczej nie przeżyjemy.

Dlatego pojawia się nauka Kabały i próbuje nas tego nauczyć, jak osiągnąć prawidłowe zjednoczenie. „Sojusz soli”, który będziemy musieli między sobą zawrzeć, nie powstaje sam z siebie, ani w sposób naturalny, ani w wyniku zwykłych ludzkich relacji, które są dla nas zrozumiałe.

Jest to duchowy sojusz. Będziemy musieli uświadomić sobie, że istniejemy w jednym systemie, który łączy nas razem, zwanym „duszą pierwszego człowieka Adama”. Zaczynamy budować to połączenie na poziomie materialnym, ale ono dociera do samych kości, do wewnętrznej istoty naszej egzystencji, łączy nas w jedno ciało, w jednego człowieka o jednym sercu, ze wspólną duszą i wspólnym rozumem, w jeden system.

Sojusz jest zawierany między wszystkimi z pełnym zrozumieniem i świadomością, wspólną zgodą z całym procesem i celem. Ponieważ przyjmujemy jego ostateczną formę jako konieczną, wieczną, nieuniknioną i obowiązkową, dlatego nazywa się sojuszem soli jako znak, że nie może zostać naruszony w żadnej formie przez nikogo z nas. Jest to system wspólnej duszy, który jesteśmy zobowiązani odtworzyć.

Dlatego nie ma wyboru, trzeba nauczyć się, jak to zrobić. Ludzkość przybliża się do takiego stanu, w którym po prostu będziemy zmuszeni nauczyć się, jak połączyć ze sobą razem rozbite dusze, ożywiać połączenia między nami i zbudować jeden system wspólnej duszy.

Z lekcji o przygotowaniach do wirtualnego kongresu, 30.11.2018


Szczególne czasy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co jest dla Pana szczególnego w tym obecnym czasie, w tym, co dzieje się teraz na świecie?

Odpowiedź: Uważam, że nasz czas jest wyjątkowo szczególny. Znajdujemy się w stanie wzmożonego rozwoju świadomości ludzkości o jej niszczycielskiej, egoistycznej naturze. Mam nadzieję, że da nam to możliwość zrozumienia naszego stanu i znalezienia sposobu na jego naprawienie.

Pytanie: Co Pana osobiście niepokoi?

Odpowiedź: Szczerze mówiąc, nic mnie tak głęboko nie martwi, z wyjątkiem jednej rzeczy. Jak napisał wielki kabalista początku XX wieku Baal HaSulam, znajdujemy się w ostatnim pokoleniu, to znaczy w pokoleniu, które musi dojść do uświadomienia sobie ostatecznej destruktywności naszego egoizmu, niemożliwości jego naprawienia i powinno w końcu wyleczyć się z ego, podnosząc się nad nim.

Aby doprowadzić do tego człowieka, istnieje ogromna liczba negatywnych sił, które spowodują w nas cierpienia, aż do trzeciej i czwartej światowej wojny atomowej.

Dlatego niepokoi mnie, czy będziemy w stanie osiągnąć świadomość tego i poprzez nią naprawę, czy też będziemy musieli przejść przez ogromne cierpienia.

Pytanie: Czyli z jednej strony odczuwa Pan głęboki spokój, a z drugiej strony trwogę?

Odpowiedź: Spokój w tym, że i tak osiągniemy stan końcowy. To można przewidzieć, ale jest on bardzo daleko. W zasadzie jest blisko, ale w zależności od tego, jak na to spojrzysz, ponieważ w naszych rękach leży wykonanie skoku w jego kierunku, wyrzeczenie się egoizmu, próba przejścia na inny poziom komunikacji między nami. W przeciwnym razie będziemy musieli to zrobić pod straszliwym przymusem.

Pytanie: Czy to realistyczne dla jednostki, by zobaczyła ten stan końcowy?

Odpowiedź: Kabaliści go widzą. A reszta ludzi będzie musiała poczuć niemożność kontynuowania życia w paradygmacie, w którym teraz istniejemy, i zgodzić się z tym.

Zgoda daje człowiekowi możliwość uświadomienia sobie, że potrzebna jest inna forma jego postawy wobec świata, ludzi, bliskich, relacji między nami. Musimy zmienić nasze negatywne egoistyczne interakcje na pozytywne, altruistyczne, które wypełniłyby całą przestrzeń między nami.

Musimy dojść do takiego uświadomienia. Mówię „uświadomienia“, dlatego że działania są faktycznie wykonywane przez naturę, ale zgodnie z naszymi życzeniami.

Pytanie: Czy jest coś, co teraz szczególnie Pana inspiruje?

Odpowiedź: Inspiruje mnie fakt, że nasz czas jest pełen różnego rodzaju wydarzeń, które zmieniają nas z ogromną prędkością. Jest to nieporównywalne z tym, przez co przeszliśmy w poprzednich pokoleniach.

Mam wielką nadzieję, że dojdziemy do stanu, w którym naprawdę zdamy sobie sprawę ze zła egoizmu jako naszego śmiertelnego wroga, i zaczniemy w każdy możliwy sposób pozbywać się go.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 19.10.2021


Ku poznaniu ukrytej części natury

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak pracować z ludźmi, aby zbliżyć ich do integralnego stanu?

Odpowiedź: Poprzez rozmowy z nimi i między sobą na temat sensu życia: „Dlaczego wynikają u nas takie pytania? Dlaczego w przeciągu wielotysięcznego egoistycznego rozwoju ludzkości doszliśmy do takiego stanu, kiedy nie mamy pojęcia, jak się rozwijać dalej?”

Choć nowe pokolenie według inercji jeszcze dąży do pieniędzy, ale w zasadzie ono już zaczyna wykazywać swoje zmęczenie, niechęć do rozwoju w tej samej formie.

Widzimy, że egoizm nie jest już siłą napędową naszego rozwoju. Jesteśmy gotowi zakopać się w naszych mieszkaniach z naszymi telefonami i nie mieć z nikim kontaktu. Egoistyczna siła naszego rozwoju sama prowadzi nas do czegoś zupełnie jej przeciwnego. Dokąd? Dlaczego? I tak dalej.

Ogólnie rzecz biorąc, istnieje cała metoda, kiedy za pomocą takich wyjaśnień ludzie zaczną rozumieć, że następny poziom rozwoju jest ponadegoistyczny. Ma on na celu to, żebyśmy w zjednoczeniu zaczęli poznawać ukrytą naturę – nie nieożywioną, roślinną i zwierzęcą, a duchową.

W zasadzie pomimo tego, że jesteśmy tak rozwinięci, jesteśmy zwierzętami, dlatego że posługujemy się tym samym egoizmem, co wszystkie poprzednie poziomy – nieożywiony, roślinny i zwierzęcy, tylko jeszcze w bardziej przesadnej formie. A my musimy przejść na kolejny, kolektywny poziom „Adama”, w kierunku którego stopniowo porusza się cała ludzkość.

Z wideokonferencji, 18.07.2021