Artykuły z kategorii Rozpowszechnianie metody

Finał rozwoju na pierwszym pietrze

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Turcji. Lekcja 2

W naturze działają dwie przeciwstawne siły i wszystko zależy od tego, w jaki sposób ich użyjemy: dobrą siłę i złą, siłę zbliżenia i siłę oddzielenia. Siły te są obecne na wszystkich poziomach natury: nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim. Musimy nauczyć się zarządzać tymi siłami zamiast tego, by te siły kierowały nami.

O tym opowiadają kabaliści, czyli ci, którzy odkryli wyższy poziom rzeczywistości, drugie piętro naszej egzystencji. Ludzkość kończy już pierwszy etap swojego rozwoju pod panowaniem złej, egoistycznej siły. Następnie, zgodnie z procesem historycznym i zarządzającymi nami siłami, powinniśmy wznieść się na drugie piętro.

Nauka Kabały naucza tego, jak podnieść się z pierwszego piętra na drugie. Kabaliści dokonali już tego wzniesienia setki lat temu. Ale wtedy były to tylko jednostki w każdym pokoleniu – tacy ludzie, którzy wzięli na siebie pracę odnośnie zmiany relacji między ludźmi. Ujawnili więc drugą siłę natury, siłę jedności, i napisali dla nas o tym książki.

Jesteśmy zobowiązani by przejść do egzystencji na drugim piętrze, do realizacji dobrej siły między nami, w ogólnym zjednoczeniu wszystkich razem. W taki sposób powracamy do stanu, który był przed rozbiciem systemu Adama Riszona, pierwszego człowieka, który został podzielony na wiele części. W każdym z nas jest cząstka tego Adama i musimy złożyć wszystkie te części z powrotem, co nazywa się stawaniem jednym człowiekiem o jednym sercu.

Oznacza to powrót do istnienia systemu jako Adam, co oznacza „podobny” (dome) do Stwórcy. Będziemy wtedy kontynuować istnienie już na drugim piętrze rzeczywistości, na stopniu zjednoczenia. To przejście może być dokonane w dobry sposób, dzięki sile jedności, przebudzenia jej między nami. Albo będziemy musieli postępować do przodu pod wpływem złej siły, w przypadku jeśli w czasie nie zrealizujemy naszego zjednoczenia za pomocą prawidłowego, progresywnego rozwoju, od mniejszego zjednoczenia do coraz silniejszego.

Jeśli nie obudzimy dobrych sił natury dla naszego połączenia, to natychmiast zaczną działać w odwrotnej, negatywnej formie. Wówczas ujawnią się między nami złe siły, generując konflikty, wojny, wewnętrzne i zewnętrzne problemy w stosunkach między nami i dla każdego z osobna.

Dlatego już sto lat temu nauka Kabały zaczęła odkrywać się dla wszystkich. Kabaliści wyjaśniają, co należy zrobić, aby odkryć nasz następny stopień, drugie piętro w najszybszy i najlepszy sposób. Baal HaSulam był pierwszym kabalistą, który obszernie odkrył tę metodę dla wszystkich, napisał o tym wiele książek, z których się uczymy.

Z lekcji nr 1 z kongresu w Turcji, 10.12.2022


Kryteria odpowiedzi na pytania

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Zdarza się że podczas lekcji zadają Panu niedorzeczne pytania, które są zupełnie niezwiązane z tematem, a Pan cierpliwie odpowiada.

Odpowiedź: Ponieważ widzę, że przyniesie to korzyści grupie. To jest moje jedyne kryterium. Nic innego. Normalnie siedziałbym sobie w swoim pokoju i nigdzie nie wychodził, z nikim nie rozmawiał. Absolutnie z nikim na świecie. Nie interesuje mnie popularność, sława. Nie jestem zainteresowany krzyczeniem do świata, żeby na mnie zwracano uwagę.

Jestem zapraszany na różne wystąpienia, w jakieś znane miejsca – a ja nie chcę. Uczestniczę tylko wtedy, gdy jest to konieczne, i gdy to pomoże w rozpowszechnianiu nauki. Tylko dlatego. Jeśli więc zaczynam mówić na lekcji lub gdziekolwiek, to tylko wtedy, gdy jestem pewien, że posłuży to naprawie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Zadać pytanie kabaliście”


Wyrażanie siebie

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Powiedział Pan, że w zasadzie człowiek, który jest zaangażowany w Kabałę nie musi uczestniczyć w społecznych akcjach jednoczących masy, w które zaangażowana jest grupa, ale może być inicjatorem tworzenia pewnych platform, na których ludzie się jednoczą.

Odpowiedź: Chodzi o to, że są ludzie, którzy mogą być liderami, i są tacy, którzy mogą być tylko pomocnikami. Każdy musi znaleźć swoje miejsce, ale mimo wszystko nadal brać udział w rozpowszechnianiu. Każdy powinien w maksymalnym stopniu uczestniczyć w tym, do czego jest zdolny. W przeciwnym razie nie wyrażasz siebie. I rzeczywiście wtedy będzie brakować ci naczynia, odczucia kolejnego stopnia.

Pytanie: Dlaczego ważne jest, aby wszyscy uczestnicy od czasu do czasu wyrażali siebie: zarówno ci cisi, jak i ci aktywni?

Odpowiedź: Ponieważ odkrycie miłości przyjaciół do siebie nawzajem przyczynia się do ich zbliżenia. Jest to wyraźna wskazówka od kabalistów.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Wyrażanie siebie”


W podstawie ludzkich relacji

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Zawsze, gdy ludzie zmierzają w kierunku duchowego celu, zainteresowani są odpowiedzią na pytanie: „A kiedy? Ile jeszcze trzeba włożyć wysiłku? Ile jeszcze człowiek musi codziennie wcześnie rano wstawać i praktykować, jednoczyć się, po to aby osiągnąć cel?

Odpowiedź: Nie sądzę, aby potrzebne były do tego miliony. Tacy ludzie, jak my, powinni zajmować się zgodnie ze swoimi pragnieniami, aspiracjami, intencjami. A reszta po prostu będzie żyła, stopniowo wchłaniając w siebie te ruchy, które pochodzą z Kabały: „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, „nie czyń drugiemu tego, czego nie chcesz czynić sobie” i tak dalej.

Wydaje się, że to takie elementarne rzeczy, ale będą leżały u podstaw relacji międzyludzkich. Oznacza to, że bez mówienia o niczym, bez nakazu, ludzie zaczną odczuwać, że jest to konieczne.

Z programu telewizyjnego „Rozmowy. Izrael i jego wpływ na świat”, 18.11.2021


Nowe pokolenie kabalistów

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Pomimo przywiązania do innych kabalistów, musi Pan przekazywać metodę duchową dalej do ludzi. Czy ten łańcuch jest niezbędny?

Odpowiedź: Jest to konieczne. Począwszy od Ari i dalej, rozwój Kabały był niemożliwy bez przyłączenia do siebie coraz większej części ludzkości. Wcześniej Kabała była tylko dla tych, którzy byli kiedyś w duchowym poznaniu, czyli dla potomków Żydów.

A od końca XIX wieku i początku XX wieku rozpoczął się kolejny etap, kiedy Baal HaSulam napisał, że cała ludzkość – to jedna rodzina. Wtedy całkowicie zakończył się okres duchowego przemieszania wszystkich pragnień, wszystkich dusz. Dlatego dzisiaj nie możemy myśleć tylko o konkretnych obszarach czy grupach populacji.

Pytanie: Dlaczego ważne jest, aby docierał Pan do szerokich mas bezpośrednio poprzez swoich uczniów? Dlaczego nie może to być bezpośrednio poprzez ogromne wykłady publiczne?

Odpowiedź: Przygotowuję uczniów do tego, aby kontynuowali tę drogę naprawy, która pochodzi od Adama, idzie przez Abrahama i tak dalej. Chcę przekazać im całą metodę w teorii i praktyce, aby mogli ją dalej kontynuować. Ile jeszcze mogę nauczać i ogólnie żyć na tej ziemi? Cóż, jeszcze pięć, dziesięć lat, a co po tym czasie? Dążę więc do tego, aby uczniowie uczyli się ode mnie jak najwięcej i stopniowo dążyli do przodu.

Potem, fizycznie nie będę mógł być we wszystkich punktach świata, uczestniczyć we wszystkich wydarzeniach. Dlatego bardzo się cieszę, że moi uczniowie na całej kuli ziemskiej zajmują się Kabałą i odnoszą sukcesy.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Nowe pokolenie kabalistów”


Wpływ wielkich kabalistów na świat

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy po śmierci Baal HaSulama na świecie zaszły wielkie przemiany?

Odpowiedź: Tak, świat nabrał rozpędu w swoim rozwoju, bardzo przyspieszył. Muszę powiedzieć, że po śmierci Baal HaSulama w 1955 roku, skończył się okres II wojny światowej i zaczął się gwałtowny rozwój: młodzież, Beatlesi, wszystko to poszło do przodu. A kolejny etap miał miejsce na początku lat 90: upadek Związku Radzieckiego, zmiany na świecie. Wszystko to było przygotowaniem do uświadomienia sobie duchowego upadku i potrzeby duchowego podniesienia.

Pytanie: Dlaczego jeden człowiek tak bardzo wpłynął na cały świat?

Odpowiedź: To nie jeden człowiek. To w ogóle nie człowiek. Dlaczego uważasz, że świat to pojedyncze jednostki ludzkie? To nie są jednostki ludzkie, ale specyficzna egoistyczna masa, nad którą trzeba pracować. Kabalista również nie jest indywidualną osobą, ale jest rodzajem sondy, przekaźnika, który schodzi do naszego egoistycznego świata i przez siebie przekazuje mu szczególną energię duchową. Dzięki której świat zmierza w lepszym kierunku, czyli do pierwotnie zamierzonego celu.

Kiedy kabalista umiera, na świecie zachodzą wszelkiego rodzaju zmiany na gorsze. Świat już nie podąża drogą dobrego rozwoju, a złego, ale jednak, mimo wszystko rozwoju. I tak to się działo – skokowo od 1955 roku do teraz. To jest rozwój mutacyjny, drapieżne plądrowanie przyrody, amerykański sen i tak dalej.

A potem od 1991 r. upadek Związku Radzieckiego i wspólnego rynku, wszystkiego. Aż do dzisiejszego dnia, idzie to coraz dalej i dalej. Ale w naszych czasach istnieje możliwość złagodzenia drogi i przyspieszenia naprawy ludzkości, w przeciwnym razie dogonią nas od tyłu „kijami”.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak umiera kabalista?”


Identyfikacja z całym światem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy istnieje dla Pana określenie własnej tożsamości?

Odpowiedź: Nie, staram się być maszyną, robotem, czyli wszystkie swoje pragnienia, myśli, cele tak maksymalnie ukierunkować, aby funkcjonować na rzecz dążenia innych do naprawy.

Komentarz: Ale jednocześnie przez długi czas był Pan dość dużym egoistą, który rozwijał się przez całe życie.

Odpowiedź: Jestem teraz jeszcze większym egoistą, mówiąc między nami.

Pytanie: Ale mimo wszystko przez całe życie miał Pan jakąś identyfikację siebie jako Michaela Laitmana. Nie mógł Pan przecież stać się takim od razu?

Odpowiedź: Nie, oczywiście, że nie! Potrzeba dwudziestu lat, by stać się takim. Z Kabałą zapoznałem się w 1976 roku i od tego czasu jestem z nią praktycznie związany. Zajmowałem się wszystkim, co było konieczne, aby siebie wesprzeć, ale generalnie to wszystko robiłem tylko po to, żeby znaleźć nauczyciela, żeby uczyć się i dalej rozwijać. To jest ruch od wewnątrz.

Pytanie: W którym momencie zaczął Pan identyfikować się z całym światem?

Odpowiedź: Jeszcze na początku lat 80 rozmawiałem z Rabaszem o tym, że, jak napisał Baal HaSulam, świat od 1995 roku będzie zupełnie inny. Wcześniej rozmawiałem z nim o tym, jak Baal HaSulam marzył o stworzeniu komuny, czegoś takiego, gdzie ludzie razem by pracowali, zapewniali sobie utrzymanie i zajmowali się Kabałą, a co najważniejsze – wewnętrzną pracą między sobą. Trochę rozmawialiśmy na te tematy, ale to wszystko było fantazją, utopią.

A potem świat naprawdę zaczął się bardzo gwałtownie zmieniać, zwłaszcza po śmierci Rabasza. Odszedł z tego świata, a świat stał się zupełnie inny. Nie dla mnie – nadal mam z nim ten sam duchowy kontakt, a nawet jeszcze większy.

Pytanie: Jak to możliwe, że, powiedzmy, kabalista umiera i świat bardzo się zmienia?

Odpowiedź: Obecność kabalisty na poziomie materialnym wiele znaczy. Chociaż energia duchowa nie ma nic wspólnego z wszelkiego rodzaju obiektami naszego świata, to jednak ma ogromne znaczenie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak umiera kabalista?”


Odwieczne zadanie kabalisty

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Na tym etapie jest Pan kolejnym przejściowym ogniwem po Rabaszu. Dlatego w ciągu Pana życia pożądane jest aby zrobić wiele rzeczy, zanim opuści Pan świat w tym postrzeganiu?

Odpowiedź: Pożądane jest, aby zdążyć zrobić jak najwięcej, tak. Ale w sumie można powiedzieć, że położyłem podwaliny pod system naprawy na całym świecie: grupy, książki, archiwum, lekcje, metody. I to na tyle, że moi uczniowie sami mogą to wszystko kontynuować i robią to. Praktycznie poza naszymi porannymi lekcjami wszystko inne uczniowie robią samodzielnie.

Mogę więc powiedzieć, że kiedy będzie trzeba, mogę spokojnie odejść. Chociaż oczywiście chciałbym zobaczyć całkowitą naprawę świata, ponieważ każdy kabalista chce to zobaczyć. Ale nie przewiduję takich rzeczy. Nie wyobrażacie sobie nawet, że dla kabalisty nie ważne jest, co wydarzy się z nim dzisiaj, czy za kilka lat, albo co w ogóle będzie. To nie ma zupełnie żadnego znaczenia. Najważniejsze – to aby do ostatniej minuty podciągnąć wszystkich jak można najbliżej do pełnej naprawy.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak umiera kabalista?”


W kierunku epoki dobrobytu

каббалист Михаэль ЛайтманMusimy dać przykład całemu światu co możemy osiągnąć, korzystając z wiedzy Kabały, do zjednoczenia nawet nie mas, ale kilkudziesięciu tysięcy ludzi.

O ile lepiej, serdeczniej, bardziej duchowo ludzie zaczną się czuć. Jak dobre interakcje będą się między nimi rozwijać. Jak wzrośnie bezpieczeństwo i czystość w ich miejscach zamieszkania, będzie mniej chorób, mniej problemów z dziećmi. Nawet pieniądze, które w tej chwili posiadają, nagle zaczną wystarczać na wszystko. Człowiek, nie zmieniając niczego, przestanie doświadczać jakichkolwiek problemów.

Wyższe światło, przejawiające się między nami, zacznie wszystko naprawiać, uspokajać. I ludzie to zaakceptują i będą szczęśliwi. Przestaną chorować, zaczną się uśmiechać. Tak Baal HaSulam opisuje przyszłe społeczeństwo w swoim artykule „Ukrycie i odkrycie oblicza Stwórcy”. To jest to, do czego możemy dojść. Czyż nie możemy uczynić ludzi szczęśliwymi? Oddałbym za to wszystko, co wiem i potrafię. Dzisiaj dla większości krajów byłaby to zbawienna metoda. A jutro będzie dla całego świata.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Dwie opcje rozwoju ludzkości”


Dwie opcje rozwoju ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Istnieją dwie drogi rozwoju ludzkości.

Jedna droga – straszna, pełna cierpienia. Jest to ciągły wzrost egoizmu bez czegoś przeciwnego do niego, kiedy cierpienia stopniowo dopadają nas raz za razem, pokolenie za pokoleniem, wpędzając w wojny, głód, choroby, wszelkiego rodzaju katastrofy klimatyczne – we wszystko co możliwe!

Może pojawić się wiele problemów! Nagle całą kulę ziemską ogarnie taki atak, że połowa populacji umrze od nieznanej zarazy. Przed nami różnego rodzaju zakaźne i genetyczne problemy, ogólnie wszystko. Dlatego została nam dana nauka Kabały, abyśmy nie przechodzili przez to wszystko, stopniowo sprawdzając nasz egoizm, który napędzałby nas dalej.

Musimy bowiem ujawnić egoizm od najmniejszego egoistycznego poziomu naszego świata do ogromnego egoizmu najwyższego duchowego stopnia. Jeśli przejdziemy od naszego obecnego stanu, najniższego na tej skali, aż do osiągnięcia 125 stopnia, będziemy musieli doświadczyć ogromnego, niewiarygodnego cierpienia. Co gorsza ludzie nie będą mogli umrzeć, dlatego że śmierć dla nich – będzie zbawieniem, nie będą mogli nawet pomóc sobie samobójstwem.

Widzimy, jak łatwo nasz świat zamienia się w pożerających się nawzajem ludzi. Nie wyobrażamy sobie, jak igrają z nami siły wyższe, jak niestabilna jest nasza cywilizacja. Musimy pokazać światu, jak można iść do przodu w dobry sposób, stopniowo poprawiając nasze wzajemne interakcje z pomocą wyższej siły.

Ludzie nie wierzą, że jest to możliwe, dlatego że w arsenale ich środków nie ma możliwości, aby przyciągnąć wyższą siłę. Tylko my ją mamy. Nawiązujemy ten kontakt, w trakcie studiowania Kabały, która przechodzi przez nas, przeze mnie. Grupa otrzymuje i będzie otrzymywać za moim pośrednictwem, nawet jeśli fizycznie nie będzie już mnie. To połączenie nigdzie nie znika, mimo wszystko pozostaje. Dokładnie w taki sam sposób wszyscy inni kabaliści są łączącymi ogniwami, łańcuchem do wyższego światła.

Dlatego musimy dać tę możliwość ludziom. To tak, jakbyśmy mówili do człowieka: „Weź! Zobacz, mam małą rurkę, przez którą spływa wyższa siła, światło. Możesz ją przyjąć i naprawiać się, zachować się w najlepszy sposób w tym życiu, w tym świecie. Da ci to energię duchową, poczucie, gdzie żyjesz, dlaczego, jak, po co. Będziesz w stanie prawidłowo ustawić swoje życie.

Teraz, od tej chwili będziesz rozwijał się w naszym świecie bez cierpienia, w zrozumieniu wiecznych dobrych przyjemności wyższego świata. Poznasz cały wszechświat, Stwórcę, takie poziomy i takie wymiary, których nawet sobie nie wyobrażasz. To nie jest jakiś Hollywood ze swoimi fantastycznymi obrazami. Będziesz człowiekiem stojącym pośrodku wszechświata, pośród wszystkich światów”.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Dwa warianty rozwoju ludzkości”