Artykuły z kategorii Pytania&Odpowiedzi

Grupa musi być homogeniczna

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak powinno się postępować, jeśli człowiek słyszy oszczerstwo pod czyimś adresem?

Odpowiedź: Powiedzieć, że nie chcesz tego słuchać, ukrócić to, i w taki sposób nauczysz przyjaciela postępować tak samo. To ogromna naprawa w grupie.

Pytanie: A jeśli kobiety o kimś dyskutują, to czy nie jest naturalne że rozbijają się na obozy?

Odpowiedź: Kobiety mogą robić, co chcą, ale wtedy muszą zrozumieć, że nie podążają razem z nami ścieżką duchową. Grupa kabalistyczna musi być równa, absolutnie jednolita. A jeśli ktoś oczernia, to teoretycznie mnoży zło, rozchodzi się to jak wirus. Można z tym walczyć mając dobre wzajemne relacje ze wszystkimi, pokrywać wszystko miłością. Jeśli człowiek jest w grupie, oznacza to, że został tu przyprowadzony i należy przyjąć go jak kogoś bliskiego.

Pytanie: Jak nauczyć siebie, aby nie wyrażać krytyki na zewnątrz, nie wypowiadać tego?

Odpowiedź: Nawyk, przykład innych, ciągła samokrytyka, samoanaliza.

Pytanie: Ale powiedział Pan, że do pewnego okresu człowiek wciąż się uczy. Czyli jest to właściwe na początkowym etapie?

Odpowiedź: Nie. Jak tylko człowiek pojawi się w grupie, musi zostać o tym natychmiast poinformowany i uczyć się jak dziecko, stale trzeba pokazywać mu że oszczerstwa są niedopuszczalne. Musi mieć świadomość ważności, że bez tego nie osiągniemy celu. Mam nadzieję, że wszyscy to zrozumieją i w końcu cel zostanie przez nich osiągnięty. A dla mnie nie będzie już tak bolesne to, że ludzie sami zrywają więzy, w których mogą odkryć swój wyższy stan.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Strzeż się plotek!”


Przebić bariery i odkryć wyższy świat

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to jest Zohar?

Odpowiedź: „Zohar” w tłumaczeniu oznacza wyższy blask. Jest to światło poziomu głowy świata Acilut, Arich Anpin. Według tego świecenia została nazwana księga, gdyż mówi o tym źródle, które poprzez wiele różnych filtrów, stopniowo zmniejsza się i oddziałuje na nas.

Pytanie: Dlaczego Zohar ma opisową formę w postaci opowiadania historii?

Odpowiedź: Nie! Nie chodzi tam o ludzi. Ani w Torze, ani w Zoharze, ani nawet w Talmudzie nie mówi się o ludziach, a tylko o duchowych poziomach. Gdybyś był na jakimś duchowym poziomie, wtedy mierzylibyśmy twój poziom względem wysokości, powiedzmy, rabina Szimona lub kogoś innego. W taki sposób mierzy się człowieka, a nie zależy to od jego imienia. Nie ma dla mnie znaczenia, jak go nazywali!?

Ważny jest dla mnie poziom, z którego mówi, ponieważ na tym poziomie przebija się przez wszystkie ekrany i widzi duchowy świat. Dla mnie ważne jest, co się przed nim w tym czasie odkrywa. Działa jak przyspieszacz pewnych mikrocząstek. Dlatego potrzebuję tych danych o nim, nie jako o człowieku, ale z jaką mocą, ile elektronowoltów ma w swojej „broni”, za pomocą której przebija wszystkie bariery i ujawnia mi wyższy świat.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Czym w końcu jest Zohar?”


Wszystkie stany są duchowe

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy prawidłowe jest traktowanie wszystkich stanów jako duchowych? Na przykład senność, złe samopoczucie, apatia. Czy też prawdziwe duchowe stany to tylko te, które występują w pracy grupy?

Odpowiedź: Absolutnie wszystkie stany są duchowe, całe pytanie polega na tym, czy mogę na nie wpływać.

Pytanie: Na które stany w danym wypadku można wpłynąć?

Odpowiedź: Tego nie można stwierdzić. Wszystko zależy od każdego z uczestników. To jest bardzo trudne.

Pytanie: Ale czy warto odnosić się do całego procesu, w którym człowiek żyje, jak do gry duchowych sił?

Odpowiedź: Naturalnie. Tylko tak.

Pytanie: Jaki jest udział samego człowieka w tym procesie? W końcu jest albo pasywny, albo aktywny. Albo człowiek nie może zrozumieć, do czego może dołożyć swoje siły, a co jest po prostu usprawiedliwieniem: „Nie ma nikogo oprócz Niego”.

Odpowiedź: To jest właśnie nasza nauka, nasza analiza: w jaki sposób odnieść się do każdego wydarzenia, przeanalizować je, rozłożyć na części, a następnie z tych części dokonać syntezy na określone bloki.

To jest duchowa praca człowieka, kiedy dzieli na części całą naturę, siebie, interakcje i reakcje, po to, żeby zrozumieć Stwórcę. Tym właśnie powinniśmy zajmować się, ponieważ istniejemy tutaj po to, aby odkryć Stwórcę, w pełni zrozumieć Go z naszego niższego świata i zrozumieć sam wyższy świat.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Stany duchowe”


Stwórca jest miłością

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kiedyś powiedział Pan, że materialna miłość – to tylko hormonalny pociąg, który ma uspokoić „zły początek”. W rzeczywistości w naszych ramach nie istnieje żadna miłość. Czy dobrze to zrozumiałem?

Odpowiedź: Miłość – to wzajemne przyciąganie, oparte na wzniesieniu się ponad wzajemny egoizm, odpychanie, nienawiść, które występuje u ludzi świadomie nad tym pracujących.

To uczucie powstaje po to, by włączyć się w siebie nawzajem: ja w jego pragnienia, on w moje pragnienia. I w takiej mierze, w jakiej wznosimy się nad egoizmem, anulujemy go i zamiast niego pragniemy pracować z pragnieniami innych ludzi, aby napełnić je, „kochaj bliźniego swego jak siebie samego” – to tu pojawia się miłość.

Ale co oznacza sama miłość? Nie pochodzi ona od nas. Właśnie dzięki temu, że niszczymy nasz osobisty egoizm i włączamy się w siebie, w to wzajemne włączenie wchodzi Światło. Objawia się Stwórca, który jest miłością.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Hormonalna miłość”


Utrzymanie wspólnego ducha

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W jaki sposób formułowane jest pytanie? Skąd pochodzi samoistnie? Czy człowiek który zadaje Panu pytanie, jest po prostu jak „bodziec”, który pozwala Panu przekazać informacje?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Jak powinien się do tego przygotować? Jak prawidłowo zadawać pytanie?

Odpowiedź: Pytanie, w rzeczywistości polega na tym, żeby przylgnąć do mnie i wzbudzić we mnie takie pragnienie, że chętnie podniosę zadającego pytanie, jak dziecko, które podbiega do dorosłego i wprasza się na ręce. To jest właśnie prawdziwe pytanie, a cała reszta to bzdury.

Komentarz: Zauważyłem, że są dwa typy ludzi. Jeden – kiedy człowiek chce konkretnie usłyszeć od Pana: „Nie, ja go o to nie pytam!” I są ludzie, którzy rozumieją i jakby idą z Pana falą. Pan zaczyna odpowiadać, a człowiek może mieć w zanadrzu drugie pytanie. Ale jeśli widzi, że Pan teraz lepiej odkrywa temat to podpiera go, zamiast stać na swoim.

Odpowiedź: To jest duży problem, bo mamy ogromną liczbę ludzi, którzy chcą słuchać, którzy być może są nastrojeni na zupełnie inną falę. A potem ktoś wchodzi do ogólnej dyskusji i swoimi osobistymi pytaniami lub tym, co mu się wydaje, wyprowadza wszystkich w innym kierunku.

W takim przypadku staram się reagować albo ostro, albo wcale, dlatego że ważne jest dla mnie aby utrzymać wspólnego ducha, aby ludzie dalej płynęli razem i podnosili się. Dlatego jeśli ktoś zadaje jakieś pytania z zewnątrz, mogę go odciąć i tyle. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby ogólny nurt był przestrzegany.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak zadawać pytanie kabaliście?”


Jedno pytanie, dwie odpowiedzi

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Gdy zadają Panu pytanie, odpowiada Pan zgodnie z następującą zasadą: najpierw odpowiada Pan jeden raz, a w ramach tej samej odpowiedzi – drugi raz. Dlaczego odpowiedź jest tak zorganizowana?

Odpowiedź: Dlatego ze jeden raz muszę odpowiedzieć na samo pytanie, a za drugim razem muszę odpowiedzieć ogólnie: skąd się bierze to zjawisko, dlaczego istnieje, w jakiej formie odbywa się i tak dalej. Oznacza to, że nie chcę po prostu odpowiedzieć na pytanie, ja chcę dać ogólną formę, co to za zjawisko natury.

Pytanie: Ale nie robi Pan tego, bo człowiek nie usłyszał za pierwszym razem i trzeba wyjaśnić mu to po raz drugi?

Odpowiedź: Nie. W ogóle nie odnoszę pytania do człowieka. Patrzę na pytanie jak na możliwość, ujawnienia jeszcze innej części duchowego świata lub połączeń światów.

Komentarz: Zdarzają się sytuacje gdy zadają Panu pytanie a Pan odpowiada tak, jakby był na własnej fali. Człowiek ten mówi: „Nie, chodziło mi to!” – i dalej kontynuuje Pan na swojej fali, a reszta myśli: „O! Pan odpowiada na jego pytanie!”

Odpowiedź: Właściwie odpowiadam na jego pytanie. Tylko po prostu człowiek tego nie słyszy. Nie idę gdzieś na bok, a po prostu chcę, żeby to zobaczył z mojej strony, inaczej nie zrozumie odpowiedzi.

Pytanie: Oznacza to, że musi Pan znaleźć nie bezpośrednią, a jakąś okrężną drogę?

Odpowiedź: To nie jest okrężna droga. Uważam, że moja droga jest najbardziej bezpośrednia i ogólna. Daję zarówno liniową drogę odpowiedzi, jak i okrężną, która obejmuje w sobie generalnie cały ogólny problem i jego konkretne rozwiązanie.

Mam więc dwa podejścia: zawsze nakreślam ogólny stan i konkretną odpowiedź.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak zadawać pytanie kabaliście?”


Przezwyciężanie rozczarowania

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co oznacza: „We wszystkim należy widzieć przejaw Stwórcy, z wyjątkiem: „Odejść”? Ale czy „odejść” to także przejaw Stwórcy?

Odpowiedź: Tak, Stwórca specjalnie mówi, aby we wszystkim być Mu posłusznym, z wyjątkiem jednej rzeczy: kiedy On jakby proponuje ci odejście. Człowiek często ma takie wrażenie, że najwyraźniej Stwórca nie chce się nim zajmować, popychać go do przodu, pomagać, podpowiadać a daje mu solidne rozczarowania. Kiedy myśli „Nic nie zrobię, prawdopodobnie tym razem to nie dla mnie”, – i tak dalej.

Jest wiele takich momentów, kiedy człowiek rozczarowuje się, i chce odejść. W żadnym wypadku nie należy tego robić. To jest specjalnie skierowane na człowieka. Dobrze że są te rozczarowania, ale pożądane jest, aby trwały nie dłużej niż chwilę. Jak przyszło, tak odeszło.

Pytanie: Czy jest to poza kontrolą człowieka?

Odpowiedź: Kiedy przychodzi, jest poza kontrolą! Ale w następnej chwili powinno być już oceniane, a w kolejnej następnej chwili powinna już być reakcja.

Pytanie: Czy na Pana poziomie zdarzają się podobne rzeczy?

Odpowiedź: Na wszystkich poziomach. Na moim poziomie uczucie upadku jest znacznie silniejsze niż na początkowym poziomie. Różnica między właściwościami obdarzania, wejścia na wyższy stopień i upadku na niższy jest znacznie większa niż dla początkujących.

Komentarz: Ale czasami wydaje się, że kiedy człowiek po raz pierwszy zderza się z upadkiem, jest bardziej „niewyraźny”. Po pierwszych upadkach ludzie mają takie stany…

Odpowiedź: Nie mają jeszcze wolności, możliwości poruszania sobą, bycia ponad sobą. Przecież kiedy przychodzę na lekcję, nie czujecie, w jakim jestem stanie. Wzniesienie, upadek, jakieś niejasne doznania, przeżycia… Nie czujecie tego? Przed wami praktycznie jestem cały czas taki sam.

Mam stany lepsze, gorsze, ale to zależy od samopoczucia, od stanu mojego gardła, ponieważ ja dużo mówię – ogólnie nic więcej. Ale w rzeczywistości wewnątrz siebie jestem całkowicie w różnych światach: w wyższym lub w najniższym. Ale w stosunku do uczniów, jestem cały czas nieodmienny. Nie mogą zobaczyć mojego wewnętrznego stanu.

Tak samo jak dziecko nie rozumie stanu matki: być może, matka źle się czuje, jest czymś zdenerwowana, złości się na kogoś lub odwrotnie, jest zbytnio radosna. Wobec dziecka zawsze jest bardzo uważna, rozważna i odpowiedzialna.

Pytanie: Czy połączenie z grupą pozwala Panu szybciej przechodzić te stany?

Odpowiedź: Tak, pozwala. Ale połączenie z grupą powinno być też nieco inne: coraz bardziej intensywne i coraz bardziej ściślejsze.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Cierpienia kabalisty”


Zainteresowanie krytycznym podejściem

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Są ludzie, którzy postrzegają Pana słowa jako prawdę, a jest kategoria ludzi, którzy myślą: „Tyle razy to mówił i gdzie to jest?”

Odpowiedź: Rzecz w tym, że powinna być zgoda wszystkich z prawdą. Nie zgadzać się a priori jak z jakimś guru… Na przykład Dalajlama coś powiedział i o tym w ogóle się nie dyskutuje, nie dopuszcza się żadnych innych myśli, niczego. To znaczy, że to jest prawda. Gdy uczestniczy na międzynarodowych spotkaniach i coś mówi, wszyscy milczą. To wszystko, to jest pierwsza instancja, czyli manifestacja Boga na ziemi. Nikt z nim nie dyskutuje.

Dlatego rzadko gdzie go zapraszają i mało gdzie jeździ. Jest po prostu szanowaną osobą, jak idol. A ja nie jestem. Chcę, żeby mnie sprawdzano, żeby studiowano i analizowano każde moje zdanie, żeby do wszystkiego podchodzono krytycznie: „Dlaczego tak powiedział? Dlaczego nie odwrotnie? Czy to jest prawidłowe, czy nie?” Aby człowiek, rozważając każde z moich zdań, zmieniałby się zgodnie z tym lub przeciwko temu.

Jestem zainteresowany krytycznym podejściem. To jest najważniejsza rzecz u studentów. Dlatego nie tłumię ich, tłumaczę, wyjaśniam, jeszcze raz powtarzam i bardzo lubię, kiedy mi dokuczają. Powiedzmy, że uczeń chce mnie położyć na łopatki – proszę, „przyciśnij mnie”. Pomaga mi to samemu lepiej wyrażać siebie. To jest niezbędne.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Krytyka Kabały”


Rok za trzy lata

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kiedy studiował Pan Kabałę, nie miał Pan grupy, tylko nauczyciela. Jak utrzymywał Pan ważność celu, aby w żadnym wypadku nie cofać się wstecz?

Odpowiedź: To była inna droga. O wiele trudniejsza, mniej efektywna, ponieważ nie rozwijałem się w takim tempie, w jakim rozwijają się dzisiaj ludzie, którzy do nas przychodzą. Zajęło mi to kilka lat, aby pojąć to, co nowicjusz chwyta w ciągu pól roku czy roku. Początkowy etap, przez który człowiek przechodzi obecnie, opanowuje trzy razy szybciej w porównaniu do mnie i tych, którzy uczyli się u Rabasza. Rok za trzy lata. To co osiągnąłem w ciągu trzech lat, nasz początkujący osiąga w rok.

Intensywnie włącza się w pracę, w zrozumienie, w system, w grupę, wciąga się go we wszystko, wyjaśnia, wchłania materiał wszystkimi zmysłami. Jeśli człowiek przechodzi u nas poważną roczną praktykę, to w zasadzie kładzie fundamenty dla naprawy duszy. A dalej to zależy od niego. Ale przynajmniej, uważam, że pierwszy rok jest warunkiem koniecznym i wystarczającym, aby stać się początkującym kabalistą. Potem, jeśli tak zdecyduje, może zostać kabalistą, czyli zaczynie pracować ze sobą.

Myślę, że w miarę tego, jak to się rozszerza w świecie, pogłębia się w nas, okres przygotowania będzie się skracał. Ludzie bardzo szybko zaczną wchłaniać wszystko, ponieważ będzie to postrzegane przez otaczający eter, przez powietrze. Wokół będzie stwarzać się taka sytuacja, będą działać takie fale, że wszystko będzie wydawało się zrozumiałe! Jak dzieci urodzone obecnie, jeszcze w pieluchach a już bawią się telefonami i komputerami. To, czego ja nie umiem zrobić, jest dla nich łatwe.

– Skąd wiedzą, co robić? Gdzie się tego nauczyły?

– Ale czego mają się uczyć, to jest przecież dla nich zrozumiałe.

Oznacza to, że ich wewnętrzna logika jest zbudowana zgodnie z tym, co zostało stworzone w poprzednim pokoleniu lub kilka lat przed ich narodzinami przez innych ludzi. Tak będzie również i w tym przypadku.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Inna Kabała”


W drodze do absolutnej miłości

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co może pomóc ludziom na ich drodze do absolutnej miłości? Czy może Pan sformułować kilka rad? Co pomoże ludziom?

Odpowiedź: Przykład. Tylko przykład. Nic więcej. Przykład tego, jak ustępujesz innym, jak jesteś gotowy zbliżyć się do nich, jak ich cenisz. I cały czas o tym mówić.

Pytanie: Wyobraźcie sobie, że przed wami siedzi kilkaset osób i odbywa się warsztat na temat prawdziwej miłości. Jakie ostatnie, kulminacyjne pytanie, zadałby Pan na warsztaty?

Odpowiedź: „Dlaczego miłość jest najwyższym uczuciem, największą siłą połączenia między ludźmi?” Niech podyskutują.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 05.08.2022