Artykuły z kategorii Pytania&Odpowiedzi

Szczególna dusza

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kiedy Pan mówi, że człowiek, poznający duchowość, będzie płonął od wewnątrz i będzie to naprawdę odczuwalne, czy jest to analogia do tego, co sam Pan doznawał?

Odpowiedź: Oczywiście, że tak! Wszystko, co jest na świecie, człowiek przechodzi sam. To zależy w jakiej formie przeżywa się życie: krótkie czy długie, mniej lub bardziej dostatnie, czy są cierpienia, problemy, trochę tego, trochę tamtego.

Pytanie: Mówi Pan o takich palących rzeczach! Czy naprawdę musiał Pan sam przez to przejść, żeby wszystko poczuć?

Odpowiedź: Przechodząc przez to zauważyłem, że jeśli pójdę w prawą lub w lewą linię, to albo zamienię się w „miazgę”, albo będzie to coś idealnego – miękka puchowa poduszka, która płynnie spowolni mój pociąg.

Pytanie: To znaczy, kiedy przechodził Pan przez te stany, odczuwał Pan wyraźnie każdy z nich?

Odpowiedź: Tak, bo zwykle człowiek idzie wzdłuż środkowej linii. Co prawda napotyka barierę, która go spowalnia, ale to tak, jakby chwytały cię kleszcze, gdy trzeba się zatrzymać. Te uchwyty powoli cię spowalniają.

Pytanie: Czy wszyscy będą musieli przejść przez te stany?

Odpowiedź: Oczywiście, obowiązkowo: prawą i lewą linię, na których budujesz środkową linię. Zależy w jakiej formie, czyli w jakim stopniu. Zgodnie z moją duszą byłem zobowiązany tyle nauczyć się i tyle rozpowszechniać. Są wśród dusz takie dusze – nie wysokie, ale po prostu szczególne. Które zobowiązane są być nauczycielami lub liderami, przewodnikami i tak dalej.

Kiedyś spotkałem się z byłym uczniem Rabasza i, patrząc na mnie, powiedział: „Patrzę na ciebie, ile to już lat zajmujesz się Kabałą. Pamiętam, jak kiedyś pokłóciłeś się ze wszystkimi, także z Rabaszem, i odmówiłeś pójścia z nim nad morze. Wtedy to ja poszedłem z nim. I tam go zapytałem: „Raw, dlaczego Pan nie wyrzuci tego Laitmana? Zobacz, na co sobie pozwala!“

Rabasz odpowiedział: „Może bym go i wyrzucił, ale Laitman ma szczególną duszę”. Wówczas tego nie rozumiałem, a teraz widzę, że nie odpuszczasz, kontynuujesz idziesz dalej i ciągle uderzasz w ten sam punkt“.

Dlaczego to mówię? Nie dlatego, żeby wyróżnić siebie. Nie ma w tym nic szczególnego, dlatego że to Stwórca wyznacza i odwołuje. Ale każdy ma swoją misję, którą trzeba wypełnić. Czuję, jak na mnie naciska, i muszę ją realizować. Czy można od niej uciec? Nie można. Czy zgadzasz się z nią czy nie, to twój problem. Próbuję się zgodzić, usprawiedliwiać zamysł Stwórcy, przynajmniej w stosunku do mnie. Dlatego nie mam pytań o to, jak żyję. Czuję, że to trzeba wypełnić.

Najbardziej interesujące w Kabale jest to: że im więcej studiujesz, tym bardziej rozumiesz, że ten obraz, który teraz odtwarzasz, w rzeczywistości nie istnieje. Nic nie pozostaje z człowieka! To tylko w naszym świecie, w jego historii, pamiętamy wielkich lub sławnych ludzi, pozytywnych lub negatywnych. Ale ogólnie to nic nie zostaje! Pozostaje ten sam integralny punkt w ogromnym systemie, który odegrał swoją rolę, dlatego że Stwórca tak to rozegrał. I to wszystko.

Tak więc moja misja jest bardzo prosta. Staram się maksymalnie wypełnić to, co czuję ze swojej nauki. Nie wiem, na ile to się udaje, a na ile nie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Zobaczyć przyszłość”


Komedia czy dramat?

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Powiedział Pan, że dramat sprawia że człowiek sam przechodzi przez wszystkie doświadczenia, a w komedii – nie.

Odpowiedź: Ale w komedii można przejść przez więcej stanów niż w dramacie. W dramacie zastygasz, lodowaciejesz, jakby zatrzymujesz się. Z humorem natomiast, wręcz przeciwnie, toczysz się do przodu i możesz przejść przez bardzo wiele stanów. Nam wydaje się, że humor jest lekkomyślny, a dramat głęboki. To zależy jak odnosisz się do tego.

Dlaczego właściwie wszyscy obawiają się komików, satyryków? Dlatego że humor może być bardzo głęboki. To najgłębsze odkopywanie ludzkiej natury lub wszelkiego rodzaju społecznych zjawisk.

Ten humor, który mam na myśli, jest bardzo głęboki. Jest to dobry, życzliwy stosunek do naszych braków. Ale odkryć ich można w taki sposób, żeby jednocześnie zrozumieć, jak można to naprawić. A tragedie wsysają cię głęboko. Stajesz się skamieniały, scementowany w samym zjawisku, w doświadczeniu, kiedy siedzisz i po prostu pożerasz siebie. To niemądre.

Uważam, że humor jest znacznie mądrzejszy od tragedii. Ale nie zwykły humor jak różnego rodzaju głupie dowcipy, ale prawdziwy subtelny, poważny humor, przeznaczony dla koneserów, dla inteligentnych ludzi. Taki zawsze jest dobry. To nie jakieś aluzje czy wskazówki, ale bardzo głębokie wyrażanie naszych skrytych, podświadomych uczuć i myśli. Podsumowując, bardzo przydatna rzecz.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Komedia czy dramat?”


Symbioza prawej i lewej linii

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Powiedział Pan, że nie u wszystkich występuje lewa linia. Co daje posiadanie jej lub jej brak?

Odpowiedź: W zasadzie w każdym istnieje dusza, składającą się z dwóch części: właściwości obdarzania (prawa linia) i właściwości otrzymywania (lewa linia). Ale trzeciej linii w jawnej formie może nie być. Trzecia linia zestawia obie linie, czyli dwie przeciwstawne właściwości w człowieku i daje wynik. Buduje z niego obraz „człowieka” w człowieku.

Są dusze, w których to wyraźnie występuje, i są dusze, w których niewyraźnie. Podobnie jak organy w naszym ciele – są ważniejsze i mniej ważne. Są takie, które rozwijają się wewnątrzmacicznie w określonym porządku szybciej niż inne, a są takie, że nawet jakby pojawia się jakiś ogonek lub inne narządy szczątkowe. Czyli człowiek w swoim wewnątrzmacicznym rozwoju przechodzi jednocześnie wewnętrzną ewolucję. Tak więc gdy w człowieku rozwijają się organy, każdy z nich jest ważny sam w sobie. I choć są ważniejsze i mniej ważne, ale ostatecznie są jednym systemem.

W świecie duchowym nie ma ważniejszych i mniej ważnych, ponieważ jeśli z punktu widzenia podobieństwa do Stwórcy brakuje ci jakiejś komórki w ciele, to znaczy, że nie jesteś podobny do Niego. Zgodnie z tą zasadą w duchowości nie ma drobiazgów, ponieważ duchowość to doskonałość. Jeśli brakuje jakiegoś punktu, to jest to już niedoskonałość.

Dlatego musimy zrozumieć, jak ważny jest każdy człowiek na świecie. Każda rzecz we wszechświecie ma swoje precyzyjne przeznaczenie i zakazane jest niszczenie jej. Wszystko, co jest dane przez naturę, musi istnieć.

Komentarz: Powiedział Pan, że Stwórca – to prawa linia, że środkowa linia nie istnieje.

Odpowiedź: Tak, ale kiedy właściwość obdarzania musi być w nas zaadaptowana, to nie może być przyjęta tylko w prawej linii. A gdzie jest właściwość otrzymywania?

Prawa linia – to tylko właściwość obdarzania, dlatego konieczna jest lewa linia. Lewa linia – to tylko otrzymywanie. Ona może być tylko przeciwieństwem Stwórcy. Wówczas powstaje środkowa linia, która zaczyna działać na podstawie tej symbiozy, tego połączenia, wzajemnego przenikania dwóch linii przy rozbiciu, przy naprawie, przez wzajemne włączenie się ich w siebie.

Pytanie: Czyli ważne jest dążenie: nie zostawiać lewej linii, dążyć do prawej linii?

Odpowiedź: Tak. Jeśli weźmiesz lewą linię i pójdziesz z nią do prawej, to otrzymasz środkową.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Lewa linia”


Tajemnice kabalistycznego tekstu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Opowiadał Pan, że Rabasz nauczył Pana zasady, otwierać książkę w dowolnym miejscu i czytać źródło. Dlaczego jest to często używane?

Odpowiedź: Gdy mam kilka minut wolnego czasu lub chcę odnowić swoją myśl, biorę jakieś źródło, otwieram je na dowolnej stronie i zaczynam czytać od dowolnego akapitu. I wtedy zaczynam myśleć zgodnie z tym, co czytam.

Pytanie: To ciekawe, że w tych momentach, kiedy są jakieś problemy i ludzie próbują skoncentrować się na pewnym fragmencie, nagle wszystko się układa i wchodzi na swoje miejsce. Czy tak działa tekst? Na jakim stopniu odbywa się ta praca?

Odpowiedź: Na duchowym, na najgłębszym, który jest w nas i który nie odnosi się do ciała. Oznacza to, że stopniowo nawiązujesz kontakt ze swoim prawdziwym ciałem, które nie jest związane z naszym ciałem materialnym. Musisz wiedzieć że tekst łączy nas z tym co duchowe, nie same litery, ale to, co w tobie wytwarzają. To musi w tobie zagrać. Stwórca działa wewnątrz ciebie.

Pytanie: Ale czy są jakieś ograniczenia? Żeby to nie przekształciło się w rutynę, jak wiadomo, otrzymał, pomodlił się i żyje dalej.

Odpowiedź: Nie, nie chodzi tutaj o zwykłą modlitwę. Chodzi o włączenie w wewnętrzny stan, który przedstawia tekst. Wszystkie teksty kabalistyczne mówią o jakimś związku między stworzeniem a Stwórcą. Czyli łączę się ze wszystkimi, albo nie łączę się, ale to już dzieje się podświadomie i jest związane ze Stwórcą.

Pytanie: W jaki sposób poprawnie czytać i wchodzić we fragment tekstu?

Odpowiedź: Miej zawsze ze sobą cokolwiek, nawet Księgę Psalmów (Teilim). Otwieraj ją na dowolnej stronie, czytaj kilka zdań i to wszystko. Włącz się. Albo otwórz „Szamati” („Usłyszane”) lub wypowiedzi kabalistów o czymkolwiek. Ale „Szamati“ – jest najlepsze.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Tajemnice kabalistycznego tekstu”


Właściwe podejmowanie wysiłków

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak ustalić, czy człowiek podejmuje właściwy wysiłek?

Odpowiedź: Rób tak, żeby było dobrze dla grupy. To jedyny prawidłowy sprawdzian. Nie masz wewnątrz siebie innego sposobu do sprawdzenia. Tylko dla dobra grupy. Wtedy możesz wyraźnie wiedzieć (jeśli w ogóle jesteś w stanie to określić), że faktycznie wykonujesz działanie obdarzania. Nic więcej. Twoje osobiste uczucia nic nie dają.

Pytanie: Często na przykład mówi Pan: „Spróbujcie poczuć Księgę Zohar”. Wyraźnie mówi Pan: „Spróbujcie się wczuć” – nie ma tu mowy o tym, żeby dobrze robić dla grupy.

Odpowiedź: Należy poczuć nie siebie, a poczuć w grupie to, o czym mówi Księga Zohar. Właśnie w grupie. Człowiek w pojedynkę nie może tego poczuć.

Pytanie: Czy człowiek musi jakoś utożsamiać się z grupą, mieć z nią jakiś związek, kontakt?

Odpowiedź: Naturalnie. Zwracam się do ludzi, którzy są członkami grupy. Człowiek powinien poczuć, że razem ze wszystkimi stanowi jedną całość. Wszystkie serca są, jakby nagie, łączą się w jedno wielkie mega-serce. Tak właśnie człowiek powinien sobie wyobrażać. Wówczas w tym wspólnym sercu odczuwany jest Stwórca.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Właściwe podejmowanie wysiłków”


Wyższe światło – jest gwarancją duchowego zjednoczenia

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Na świecie istnieją różnego rodzaju połączenia ludzi. Czym różnią się jednak od kabalistycznego połączenia? Dlaczego nie działają w taki sam sposób jak w Kabale?

Odpowiedź: Dlatego że nie jest to ten sam rodzaj połączenia, który wywołuje wyższe światło. Na świecie występują różne połączenia. Są socjalistyczne, narodowo-socjalistyczne, nazistowskie, komunistyczne, kołchozowe, kibucowe i inne sojusze które nie wywołują wyższego światła, żeby naprawiało i podniosło ludzi. Te połączenia zaczynają się i kończą na ziemskim poziomie.

A dla duchowego zjednoczenia konieczne jest przywoływanie wyższego światła. W przeciwnym razie wszystkie nasze próby i starania, zakończą się na poziomie tego świata. Widzimy pojawiające się, wszelkiego rodzaju nurty: fanatyczne, religijne, społeczne, polityczne, różne. Które zapalają się i gasną. Każdy z nich ma swój czas działania. Ale wszystkie powoli kształtują ludzkość, która wypracowuje swój społeczny środek.

Wszystkie te ruchy, fala za falą, stopniowo doprowadzają ludzkość do rozpaczy. Kto dziś wierzy w jakiekolwiek ruchy, w nowe partie? Wszyscy zaczynamy rozumieć, że to wszystko jest tylko pięknymi rzeczami na sprzedaż, wszystko to pochodzi z egoizmu, że to wszystko się skończy, jak nie dzisiaj to jutro, dajcie tylko temu czas.

Widzimy, że wszystko się starzeje. Nawet ruchy fundamentalistyczne, w które zaangażowane są miliardy ludzi, karmią się nawzajem fanatyzmem, nienawiścią, rozdrażnieniem od wewnątrz, powoli pełzną w dół, ze swojego szczytu i nie mogą nic z tym zrobić, ponieważ egoizm zbiera swoje żniwo. Jego forma musi zostać przekształcona w formę końcową.

Te nurty nie rozumieją, że ostateczna forma jest już ustalona, a i tak będą zmuszeni do niej dojść. Tak więc nie mają dokąd uciec! W końcu wszystkie ich plany zostaną zakłócone.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Prawidłowe połączenie”


Droga światła

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to jest deja vu ? Czy to przebłysk wspomnień, czy jakiś zapisany program, który widzi człowiek

Odpowiedź: W deja vu nie ma nic nadprzyrodzonego. To po prostu sposób w jaki nasz mózg wszystko przetwarza. Nie przenosimy się ani w przeszłość, ani w przyszłość, zawsze jesteśmy w teraźniejszości. Tylko ta teraźniejszość może być przyśpieszona przez silniejszy wpływ wyższego światła.

Światło nieustannie działa na stworzone przez nie pragnienie. Pod jego wpływem pragnienie stopniowo rozwija się, kolejno, skokowo, ponieważ składa się z czterech etapów rozwoju: nieożywionego, roślinnego, zwierzęcego i poziomu „człowiek”. Wszystkie cztery etapy istnieją w nieożywionych obiektach, i w roślinnych, i w zwierzęcych, i w człowieku.

Pragnienie rozwija się do czwartego etapu, potem następuje jakościowy skok. Potem następuje kolejny etap rozwoju po czterech etapach i znowu jakościowy skok. I tak dalej. A światło cały czas równomiernie wpływa na to pragnienie, które rozwija się jakościowo i ilościowo. Początkowo rozwój odbywa się w stadiach jeden, dwa, trzy, cztery, głównie ilościowo. A kiedy przechodzi do kolejnych czterech etapów, to następuje jakościowy skok, chociaż jakość i ilość cały czas są od siebie współzależne.

W Kabale nie ma czarów ani magii, z wyjątkiem jednej rzeczy: kiedy rozumiesz, jak działa świat, do czego zmierzasz i zawczasu fizycznie jednoczysz się, wykonujesz ten trening, poddajesz się wpływowi światła, rozumiesz że pracujesz z nim, niejako przyciągasz je, pragniesz go, wiesz, że światło pracuje nad tym, aby połączyć cię z innymi. Podejmując takie próby, przyspieszasz wpływ światła na siebie, dlatego że sam bierzesz aktywny udział, chociaż bardzo mały, ale jednak taki, że światło skuteczniej na ciebie działa. To wszystko, co Kabała może zrobić, nic więcej.

Tak samo jak w naszym świecie, gdy wychowujemy dziecko dajemy mu trochę ćwiczeń, czyli przyśpieszmy jego rozwój lepszą, dobrą drogą. Oczywiście dziecko nadal dożyje swoich lat, nadal ma swój program, mimo wszystko jego los zależy od innych, ponieważ wszyscy jesteśmy ze sobą wzajemnie połączeni. Ale staramy się jednak dostarczyć mu najlepszych narzędzi dla przejścia przez życiową drogę. To samo dotyczy ścieżki duchowej. Nie ma tu nic szczególnego. Tak pracujemy. Ta technika nazywa się „Kabałą” – przyśpieszenie naszego rozwoju w dobry sposób.

Mam nadzieję, że w końcu ujawni się wyjątkowość tego systemu, który pozwala nam, jak małemu dziecku, szybko przejść dobrą drogę, w dobrym tempie, nabrać rozumu i sił, aby w dobrym zdrowiu, w dobrym połączeniu z innymi, osiągnąć dobry efekt, a nie szukać go po omacku, jak małe zagubione dzieci.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Co to jest deja vu?”


Efekt podobieństwa z naturą

каббалист Михаэль Лайтман 0-жестыPytanie: Czy dobrze rozumiem, że integralna edukacja – to stworzenie sieci, która może później wchłonąć w siebie wyższe światło, docierające przez innych ludzi?

Odpowiedź: Oczywiście! Absolutnie. Jeśli pojawia się w tobie podobieństwo do natury, to masz już pożywienie z góry i cała ogromna integralna natura działa w zgodzie z tobą, trzyma cię. Zaczynasz ją czuć, oddychać razem z nią, otrzymujesz od niej myśli, uczucia. Kiedy pracujesz z nią w zgodzie, czujesz że powinieneś coś robić tak, a tak nie warto, tutaj trzeba zwiększyć, tutaj coś zmniejszyć. Ogólnie zaczynasz odczuwać, czego wymaga od nas natura.

Wyjaśniamy to społeczeństwu słowami naszego świata, a że pochodzi to z ukrytych praw fizycznego świata, nie muszą wiedzieć. Jakie znaczenie dla zwykłego człowieka, korzystającego z urządzeń elektronicznych, ma to jak one działają? Czy człowiek coś z tego rozumie? Naciska po prostu na przyciski i to wszystko! W dzisiejszych czasach dziecko chętnie pracuje z telefonami komórkowymi, i z innymi urządzeniami. Ale czy rozumie co robi?!

Nie wiemy, czym jest prąd elektryczny, jak oddziałują na siebie pola i tak dalej. Ale wiemy, jak z niego korzystać. Nauczyliśmy się: „To tak! A to tak” – dobrze. I poszło. To znaczy, że to co dotyczy naszego użytkowania, to wiemy. A o głębszej naturze nic nie wiemy, odlatuje gdzieś w pozaziemski, obcy obszar. Do tej pory istnieją takie badania, takie efekty, które opierają się na teorii względności Einsteina. Co z tego, że dokładnie nie rozumiemy, jak to działa: czy powyżej prędkości światła czy z prędkością światła?! W naszym świecie wszystko jest poniżej prędkości światła. Powyżej prędkości światła – to następny świat, następny stopień.

Wystarczy więc, by zwykły człowiek wiedział, że ​​jednocząc się wzajemnie, pobudzamy w sobie wspólną z naturą ogólną siłę, mądrość tłumu. Można to udowodnić i to nam wystarczy. Działa – to wszystko! Uważa się to za prawo fizyki. A wewnętrznej siły prawa, jego podstawy, nie rozumiemy. Studiujemy tylko konsekwencje. Taka a taka masa jest przyciągana przez Ziemię z taką siłą, obliczamy wzór – i tyle! Używamy go. To się nazywa nasza wiedza.

Bez względu na to, jak bardzo zagłębiamy się w poziom naszej wiedzy, zawsze będzie ograniczona, zawsze w materii. Innymi słowy, zawsze badamy tylko konsekwencje pewnych wpływów, które same w sobie nie są odczuwalne. Odczuwamy tylko oddziaływania, a nie czujemy samej siły.

Tak jak prąd elektryczny, fale magnetyczne, pole grawitacyjne. Dlatego ludzie muszą znać tylko jedną zasadę: kiedy tłum się gromadzi i jest zorganizowany, pojawiają się w nim pewne efekty: efekt zwiększonej mądrości, zwiększonej wrażliwości, zwiększonej siły, zwiększonej zdolności umysłowej do przewidywania, widzenia, odczuwania. Jednocześnie wzajemna pomoc zwiększa potencjalną siłę tej grupy i tak dalej. W taki sposób wznosimy się na następny poziom.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Przewodnicy duchowej informacji”


Do czego wzywa kabalista?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli narody świata podświadomie traktują Żydów negatywnie, dlatego że nie wykonują swojej pracy i jakby popędzają ich, to dlaczego czasami reakcja z ich strony bywa nieadekwatna na Pana działania, rzucają dziwne komentarze, chociaż Pan, wręcz przeciwnie, wykonuje tę pracę?

Odpowiedź: Wiem, że zgodnie z naturą stworzenia, ludzie nie mogą odnosić się do mnie dobrze, ponieważ jest to sprzeczne z ich naturą. Zarówno ze strony Żydów jak i nie Żydów. Wzywam wszystkich do tego, by zbliżyli się ze wszystkimi, by stanowili jedną całość i w takiej formie ujawnili wyższą siłę, która objawi się między nami, pod warunkiem że będziemy chociaż częściowo zjednoczeni. I tak będziemy postępować w kierunku całkowitej naprawy całej ludzkości, do pełnego podobieństwa do natury/Stwórcy.

Nawołując ludzi do tego, nie mogę oczekiwać, że będą mnie dobrze traktować. Ich reakcja interesuje mnie tylko ogólnie, aby zobaczyć, na ile jestem skuteczny w swoich działaniach. Podobnie jak w przypadku dzieci: potrzebujemy ich reakcji, aby zrozumieć, czy dostosowaliśmy się do nich, czy nie, czy słyszą nas choć trochę. A wszystko po to, by nauczyć się innych nowych sposobów. A to, że ich reakcja będzie negatywna – jest naturalne.

Zachęcam ludzi do eliminowania swojego egoizmu, nauczenia się kochania bliźniego, by nie tolerowali nienawiści, stagnacji, by zrozumieli, dlaczego istniejemy. Budzę ich ze śpiączki – czy to zwykłych ludzi, czy to wierzących, którzy są pewni, że mają rację.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Świat przeciwko Żydom”


Zohar – mity i legendy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Z Księgą Zohar wiąże się kilka historii. Która z nich jest wiarygodna?

Odpowiedź: Nie wiadomo! Ponieważ ta księga była przez długi czas ukryta, dlatego nie wierzę w żadne hipotezy, poza tym, co mówią prawdziwi kabaliści: Ari i Baal HaSulam.

Rabin Szymon pochowany jest na Górze Meron. To jest wiadome. Wiem tylko jedno: Rabasz chodził na grób rabina Szimona i wyczuwałem w nim, jak wysoko się wznosi, łącząc się ze źródłem. Więcej nigdzie nie chodził: ani pod Ścianę Płaczu, ani na groby Rambama, Ramchala, rabina Akiwy, tylko do rabina Szimona. Dla niego był to po prostu odpoczynek.

Pytanie: Rabin Szimon był uczniem rabina Akiwy. W jakim wieku zaczął się u niego uczyć?

Odpowiedź: Wtedy zaczynali zwykle bardzo wcześnie rano. W zasadzie uczył się tego przez całe życie, ale w jakim wieku, nie wiem. Z reguły dzieci zaczynały poważnie studiować Torę od trzeciego roku życia. Tak jest powiedziane w Przedmowie do Nauki Dziesięciu Sefirot, a także w Piśmie Świętym, że człowiek jest zobowiązany uczyć swojego syna od trzeciego roku życia właściwości obdarzania.

Komentarz: Słyszałem dwie wersje tego, jak rabin Szymon został uczniem rabina Akiwy. Pierwsza: że jeszcze we wczesnym dzieciństwie rozwinęły się w nim wybitne zdolności. Druga: że przyszedł uczyć się, gdy był już żonaty, a rabin Akiwa nie chciał go przyjąć. Wtedy rabin Szymon zaczął rzekomo grozić mu, że opowie Rzymianom o jego zajęciach Torą, i dlatego przyjął go.

Odpowiedź: Nie czytałem tego osobiście, i nawet nie chcę tego czytać. Jaka to jest różnica? Mówimy o wewnętrznym duchowym zrozumieniu człowieka. Nie patrzę na ten świat w jego zwierzęcych powłokach. Co za różnica, co się w nich dzieje?! Patrzę na ten świat tylko z punktu widzenia sił, które nim zarządzają i determinują wszystko. Dlaczego miałbym patrzeć na coś, co nie ma żadnego sensu i nie istnieje samo w sobie?

Komentarz: Ale te historie opowiadane są uczniom, studiującym Kabałę, gdy wiozą ich na wycieczkę na Górę Meron.

Odpowiedź: Opowiadają im to, aby przyciągnąć ludzi do bardziej wewnętrznego studiowania. Ale co zrobić? Trzeba stopniowo wprowadzać człowieka w zrozumienie. Zacznijcie uczyć początkujących fizyki kwantowej, powiedzcie im, że nie ma ani czasu, ani odległości, ani przemieszczenia, że wszystko to jest wiecznością, nieskończonością. Spróbuj im wyjaśnić świat kwantowy. Ilu ludzi na świecie w ogóle to rozumie? A duchowość jest jeszcze wyżej.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Zohar – mity i legendy”