Artykuły z kategorii Praca duchowa

Radość jest rezultatem dobrych uczynków

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak sprawdzić, czy mój wysiłek jest nie tylko ilościowy, ale i jakościowy?

Odpowiedź: Co może być oznaką, że podjąłem właściwy, jakościowy wysiłek? Powiedziano: rezultatem dobrych uczynków jest radość.

Jeśli człowiek dochodzi do radości po tym, jak podjął wysiłek i rzeczywiście dał z siebie wszystko, to radość, którą odczuwa, pochodzi z samego wysiłku. Nie z tego, co dzięki niemu otrzymuje, lecz z tego że dano mu możliwość podjęcia samego wysiłku, że go podejmuje i wie, że on działa.

Czy to widzę, czy nie, ale to działa. We wszechświecie nic nie znika. Baal HaSulam pisał, że nawet cierpienie małej pchły, która wysila się, by zdobyć sobie pożywienie, również przyłącza się do ogólnego cierpienia, które buduje kli Końcowej Naprawy. Ponieważ poziom nieożywiony, roślinny, zwierzęcy, mówiący – wszystkie muszą przyłączyć się do jednego kli.

Ale powinno to doprowadzić nas do radości, że rzeczywiście znajdujemy się na dobrej drodze, przynajmniej w jakimś stopniu uświadamiając sobie cel, i czujemy, że ani jedna chwila nie mija na marne. A rezultatem tego jest radość, że mimo wszystko jesteśmy związani z Boskością.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 30.07.2026


Skąd przychodzą reszimot?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Skąd przychodzą reszimot?

Odpowiedź: Reszimot (duchowe dane informacyjne) które znajdują się w nas, są to reszimot pochodzące z rozbicia Adama Riszon. Kiedyś znajdowałem się w najlepszym stanie, ale upadłem, tracąc wszystko: ekrany, intencję obdarzania, zjednoczenie ze Stwórcą, odczucie napełnienia. I oto znajduję się w obecnym stanie.

Jednak wszystkie stany pośrednie, przez które przechodziłem podczas swojego upadku, pozostają we mnie, i teraz muszę, z własnego wolnego wyboru osiągnąć każdy z nich w odwrotnej kolejności. Muszę dotrzeć do tych samych stopni, po których wcześniej zstępowałem w dół. Reszimot budzą się we mnie, a ja nie jestem ich panem. Najpierw budzą się reszimot zwierzęcego rozwoju. Nikt mnie nawet o to nie pyta, i rozwijam się w zwierzęcej formie, powiedzmy, milion lat.

Następnie, około 5000 lat temu, zaczęła rozwijać się moja dusza, a od czasów Abrahama rozpoczął się nowy, etapowy okres jej rozwoju, który odbywa się w tym samym pragnieniu otrzymywania, ale nadal nikt mnie o nic nie pyta, realizuję istniejące we mnie reszimot, i w tym nie mam żadnego wyboru.

Reszimot zeszły do świata zwierzęcego. Dusza zstępowała w dół z poziomu Końcowej Naprawy do machsoma, a następnie upadła poniżej machsomu, do najniższego stanu. Teraz, z najniższego zwierzęcego, materialnego stopnia, wznosi się do machsomu. Tuż przed samym machsomem zaczyna odczuwać odwrotną stronę (achoraim) pierwszego, najniższego duchowego stopnia – powiedzmy, ACHAP malchut świata Asija.

Wewnątrz swojego serca, swoich pragnień odczuwam punkt w sercu – punkt odwrotnej strony malchut świata Asija, wtedy wchodzę w nowy, szczególny, specyficzny etap rozwoju. Odczuwam pewną dwoistość: istnieją dwie siły, dwa stany, dwa światy, dwa oddziaływujące na mnie czynniki, a ja znajduję się pod wpływem albo jednego, albo drugiego, albo obu jednocześnie.

Stąd pochodzą wszystkie nasze stany i im bardziej jestem rozdwojony, tym bardziej stają się one nie do zniesienia. Jak pisał Rabasz, dobrze jest żyć albo w tym świecie, albo w przyszłym, ale nie ma nic gorszego, niż wisieć między niebem a ziemią. Jednak niektórym udaje się czerpać przyjemność z obu światów: spójrzcie na ludzi religijnych. W przeciwieństwie do nich, sprawiedliwi podnoszą ten świat do wyższego świata i również czerpią przyjemność z nich obu.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 28.07.2026


Jak przyspieszyć rozwój

каббалист Михаэль ЛайтманRabasz w swoich artykułach pisze o tym, że trzeba za każdym razem zmieniać otoczenie, grupę, jako jedyny czynnik, zdolny przyspieszyć rozwój. Tylko że samo „przyspieszenie” niczego nie zmienia!

Reszimot już znajdują się wewnątrz ciebie, musisz przejść przez wszystkie „zaplanowane” stany. Pytanie tylko, jak szybko przez nie przechodzisz i jaki masz do nich stosunek. Jeśli przechodzisz przez jakiś stan i odnosisz się do niego pozytywnie, czyli uświadamiasz sobie, że jest on związany z rozwojem, wtedy zawsze odczuwasz to, co się dzieje, jako dobre, pozytywne.

Ale jeśli nie chcesz przez coś przechodzić i jesteś do tego zmuszony poprzez cierpienie, wtedy odczuwasz to, co się dzieje jako coś negatywnego. Twoje wewnętrzne, osobiste odczucie zmienia się zgodnie z twoim stosunkiem do tego, co się wydarza.

Można tu podać przykład z moją operacją. Miałem problemy z oddychaniem i czekałem na nią dwa tygodnie. Ale gdybym nie cierpiał i po prostu powiedziano by mi: musisz się położyć, a my cię operujemy, to jaka byłaby różnica między jednym a drugim?

To prawdziwy cud. Pamiętam, jak przyszedłem na tę operację. Nie mogłem już dłużej czekać. Położyłem się na stole operacyjnym i tylko czekałem, żeby jak najszybciej podali mi narkozę, żeby obudzić się już jako inny człowiek. Tak naprawdę było! To było bardzo ciekawe uczucie. Jaką radość odczuwałem, kładąc się na tym stole! Nie czułem żadnego strachu, chciałem tylko aby ten stan, jak najszybciej się skończył.

To przyspiesza czas, a jednocześnie człowiek odczuwa przyjemność zamiast cierpienia.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 04.08.2026


Jak naprawić świat?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co zrobić, aby na świecie nie było cierpienia i było więcej sprawiedliwości? Dlaczego Stwórca stworzył ten świat w tak zepsutym stanie?

Odpowiedź: Stwórca nie stworzył świata po prostu „zepsutym”, lecz stworzył go absolutnie zepsutym – celowo, abyśmy, dostrzegając jego zepsucie, mogli go naprawić. Kiedy zmieniamy samych siebie, zaczynamy naprawiać świat, ponieważ poza sobą nie mamy kogo naprawiać.

Z lekcji w języku rosyjskim


Życie w sprzeczności

каббалист Михаэль ЛайтманKabaliści opowiadają nam o wolnej woli. Nie ukrywają przed nami, że jesteśmy jak zwierzęta. Co to znaczy „zwierzęta”? Istoty które nie mają wyboru, działają zgodnie z góry ustalonym programem. Mówią, że nasz wolny wybór sprowadza się tylko do wyboru środowiska. Ale i ten wybór, choć jest to ukryte przed nami, jest rezultatem naszych wewnętrznych i zewnętrznych uwarunkowań.

A jednak wydaje nam się, że sami wybieramy i powinniśmy z tego korzystać. Nie możesz teraz wziąć prawa wyższego stopnia i powiedzieć, że nie ma wyboru, że nic ode mnie nie zależy, żyję jak zwierzę, więc co ma być to będzie.

Ale jeśli przyjmiesz zasadę „będzie co ma być”, to nie oddychaj, nie jedz, i w ogóle niczego nie rób. Czy potrafisz tak żyć? Nie. Dlatego należy postępować zgodnie z pojęciem wyboru na tym stopniu, na którym się znajdujesz. Wcześniej nic ci nie mówiono o wyborze, a teraz mówi się, że nie masz innego wyboru, poza wyborem otoczenia. Właśnie w tej sprzeczności żyj!

To się nazywa: „Jeśli nie ja sobie, to kto mi pomoże?”, z jednej strony, i „Nie ma nikogo oprócz Niego”, z drugiej. Jeśli „nie ma nikogo oprócz Niego”, czy to znaczy, że nie ma już wyboru? Ale „jeśli nie ja sobie, to kto mnie?” – to znaczy, że wybór istnieje, jest coś, co robię „ja“?

Korzystaj z obu zasad! Kabaliści tego przed tobą nie ukrywają, przygotowują cię do prawdziwego wyboru, którego ty jeszcze nie znasz. To nadejdzie. Ale nie bądź filozofem, nie mów, że już teraz wszystko jest w porządku, że wiesz, że „nie ma nikogo oprócz Niego” i na tym poprzestań. Czy rzeczywiście to osiągnąłeś? Co znaczy że wiesz? Nie osiągnąłeś tego, tylko przeczytałeś o tym. To kabaliści znajdują się w tym stanie, a nie ty.

Dlatego człowiek powinien postępować zgodnie ze stanem, w którym się znajduje. A jeśli z tego nie korzysta, oznacza to, że nie korzysta ze swoich kelim. Napisano o tym: „Jego mądrość przewyższa jego czyny” i dlatego staje się głupcem, ponieważ bierze jakieś hasło, które gdzieś usłyszał i wychodzi z rzeczywistości. A to nie ma nic wspólnego z prawdziwą mądrością.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 22.07.2026


Materiał w rękach Mistrza

каббалист Михаэль ЛайтманNa każdym kroku odkrywamy, że naprawa jest pracą Stwórcy, a my jedynie prosimy o nią. Nasza praca polega na wznoszeniu modlitwy. A przezwyciężanie polega na tym aby prosić i oddać siebie Stwórcy jako rozbite odłamki, gotowe na to, aby uczynił z nami wszystko, czego chce i co zamierzył. Jesteśmy na to gotowi i oddajemy siebie jako materiał w ręce Mistrza.

Nie jesteśmy już w stanie przezwyciężyć niczego, poza oddaniem się Stwórcy i gotowością aby oddać siebie w celu naprawy w taki sposób, jak On uzna to za właściwe. Do tej zgody przygotowujemy się wcześniej z pomocą przyjaciół, grupy. I to jest wielka praca, a nie bierne oczekiwanie, aż z góry zostanie wobec nas wykonane jakieś działanie. Pracujemy nad tym, aby rozpoznać swoje rozbicie, braki i prawdziwą modlitwę.

Stwórca dokonuje naprawy siłą światła, ale my musimy być gotowi do zjednoczenia, wyczerpując wszystkie próby i upewniając się, że sami nie możemy tego zrobić. Wtedy przychodzimy do Stwórcy, jak dziecko które ze łzami biegnie do ojca, gdy nie potrafi samo ułożyć klocków i prosi o pomoc.

Ale nie możemy Go prosić z góry. Ten klej, który łączy cegiełki naszego domu, powstaje z naszego niezadowolenia, naszych łez, przeżytych cierpień. Przynosimy to wszystko ze łzami do Stwórcy, skarżąc się, że klocki nie chcą się ze sobą połączyć albo że łączą się i natychmiast rozpadają. Więc czego tutaj brakuje?

W naszych łzach brakuje wyższej siły. Kiedy modlitwa (MAN) z naszej strony i odpowiedź (MAD) ze strony Stwórcy łączą się, przemieniają się w taką siłę, która właściwie i na zawsze spaja wszystkie rozbite odłamki. W ten sposób, za każdym razem odkrywamy zjednoczenie ze Stwórcą.

Z lekcji na temat „Wzajemne włączanie się”


Grupowa praca jest najważniejsza

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy pragnienie Stwórcy może pojawić się we mnie tylko podczas nauki?

Odpowiedź: W naszym stanie, tylko podczas nauki i poprzez wykonywanie dobrych uczynków. Nazywa się to Torą i dobrymi uczynkami. Co oznacza postęp za pomocą Tory i dobrych uczynków? Poprzez Torę uczysz się, a podczas nauki wzbudzasz otaczające światło. Dobre uczynki to różnego rodzaju działania, które wykonujesz, i które również prowadzą cię do otaczającego światła.

Zasada “Kochaj bliźniego jak siebie samego”, miłość do otoczenia, zjednoczenie grupy – wszystko to są działania, które w chwili ich wykonywania, wzbudzają otaczające światło, ponieważ działasz po to aby połączyć się z innymi duszami w celu zbliżenia się do Stwórcy. Nazywa się to wypełnianiem przykazań.

Wszystkie środki, o których mówili mędrcy, nazywane są nauką i naszymi grupowymi działaniami. Jeśli zapytasz, co jest ważniejsze: grupowe działania czy nauka, to grupowa działalność jest ważniejsza, ponieważ popycha cię do nauki i nastawia cię na właściwe intencje. Ale jeśli po prostu siedzisz i się uczysz, może się zdarzyć, że rezultat twojej pracy będzie negatywny.

Wszystko zależy od intencji, od tego, czego oczekujesz od nauki. Twoje oczekiwania pojawiają się podczas wykonania działań związanych z nauką. Dlatego praca grupowa jest najważniejsza.

Nawet jeśli nie będziesz się uczyć, a będziesz zajmować się jedynie rozpowszechnianiem, tłumaczeniami i inną pracą dla grupy, dzięki temu pojawią się w tobie właściwe, dobre pragnienia skierowane do Stwórcy, i wtedy to będzie wystarczające, aby otrzymać odpowiedź. Oczywiście nie tylko to, ale praca przygotowawcza jest bardzo ważna.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 30.07.2026


Wszystko zależy od wysiłków

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Mówimy, że otaczające światła wywołują w nas różnego rodzaju rozpoznanie wyjaśnień.

Odpowiedź: Światło pobudza kli. Światło naprawia kli. My musimy jedynie dać mu powód by to zrobiło.

Pytanie: Mówimy, że tylko światło może mnie naprawić, ponieważ z jednej strony, nie zrobi ono niczego, dopóki tego nie zapragnę, a z drugiej strony, tylko ono może wzbudzić we mnie to pragnienie.

Odpowiedź: Możesz nadal kontynuować, i tak będzie to samo. Na tym polegają właśnie nasze stany: wzloty, upadki, różnego rodzaju relacje. Dokładnie to co się dzieje! To znaczy ujawnia się albo kli, albo światło: albo jedno, albo drugie. To wszystko! Niczego innego nie ma.

Pytanie tylko, czy powinniśmy być tak mądrzy, aby znać w najdrobniejszych szczegółach cały proces, przez który przechodzimy, i czy jeśli nagle nie będę znał jakiegoś szczegółu tego procesu, to, nie daj Boże, nie będę mógł go przejść? W tym tkwi pytanie!

Czy to nasza wiedza popycha nas do przejścia przez ten proces, a nasza niewiedza nas zatrzymuje? Nie! Załóżmy, że usiądzie tutaj jakiś psycholog albo filozof, szybko pojmie o czym mówimy, a po kilku lekcjach zacznie tak wyjaśniać i żonglować terminologią, że aż będzie chciało się go słuchać. Prawdziwe objawienie proroka Eliasza.

A obok siedzi ktoś, kto w ogóle z trudem pojmuje, o czym jest mowa, i sam jest na tyle wewnętrznie prymitywny i emocjonalnie nierozwinięty, że po prostu nie będzie w stanie poczuć tego, o czym mówi się na lekcji. No i co z tego?! To zupełnie nie ma znaczenia!

Dwóch takich ludzi może siedzieć obok siebie. Jeden – dosłownie Szymon z rynku, a nie Rabi Szymon, którym wcześniej był. I ten biedny Szymon z rynku z trudem chwyta to, co jest napisane w artykule i znajduje się jakby we mgle. A drugi, powiedzmy, wrażliwy intelektualista, wszystko rozumie, i z łatwością żongluje słowami na każdy temat.

Nie ma to absolutnie żadnego związku z ich postępem, ponieważ wszystko zależy od wysiłku! Jeśli ten prosty, niewykształcony człowiek daje z siebie wszystko, całkowicie oddaje się sprawie, liczą się tylko jego wysiłki! A ten inteligentny, subtelnie odczuwający i szybko pojmujący intelektualista, być może nie wkłada wystarczająco dużo wysiłku, a nawet nie musi. Trudno mu się wysilić, ponieważ nie czuje, że jest tutaj w co się zaangażować.

Nie chodzi o to, że go to nie interesuje, albo że odczuwa lekceważenie. Po prostu nie dostrzega trudności, nie widzi pola do działania. Ale w rzeczywistości wszystko przebiega zgodnie z miarą wysiłku. I tylko. Okazuje się, że wrażliwy filozof jest w rzeczywistości nieszczęśliwy, ponieważ z góry nie dostał wystarczającego „awijut” (pragnienia, potrzeby) i zanim zacznie je otrzymywać, upłynie dużo czasu.

Jeśli będzie wytrwały w nauce, oczywiście dojdzie do stanu Szymona z rynku i zacznie od tego stanu. Często widzimy to u nas. Dlatego Kabała jest potrzebna w naszym bardzo materialistycznym, grubym, egoistycznym pokoleniu, a nie w poprzednich pokoleniach, które we wszystkim odczuwały boską obecność. Dla nich było to jasne i naturalne. Bardzo łatwo było im dostrzec związek między materialnym i duchowym światem.

Wypełniali wszystkie przykazania. Wiecie, jak to jest z wypełnianiem przykazań związanych z ziemią? To coś niesamowitego – 300-400 przykazań. A przykazania, związane ze Świątynią? Mieli czyste wewnętrzne odczucia, dlatego nie potrzebowali Kabały, nie musieli wkładać wysiłku. A z nami jest odwrotnie.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 30.07.2026


Indywidualność nie znika

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego stworzenia po dokonaniu naprawy nadal się różnią?

Odpowiedź: Każdy człowiek odczuwa siebie, nawet po tym, jak już zjednoczył się ze wszystkimi, ponieważ każdy z nas, ma własny punkt, stworzony jako „istnienie z niczego”. Każdy znajduje się w Stwórcy, w samym zamyśle stworzenia, i powinien dojść do celu zamysłu stworzenia – „obdarzyć przyjemnością Swoje stworzenia”.

Zamysł stworzenia znajduje się w Stwórcy, jest Jego myślą, a nie moją. Muszę ponownie włączyć się z ten zamysł. I każdy włącza się w niego. Oczywiście, wszyscy razem jesteśmy jednością, jednym kli, ale osobowość, indywidualność każdego pozostają.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 22.07.2026


Skąd wziąć energię dla duchowych wysiłków?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Skąd kabaliści biorą energię na duchowe wysiłki?

Odpowiedź: Tylko od Stwórcy!

Chcesz być energicznym, zdrowym, pracować duchowo – nie ma problemu. Dostaniesz wszystko. Energii – ile zechcesz!

Pozwól tylko karmić się z góry nieustannie, abyś mógł wykonywać właściwe duchowe działania zbliżenia się z innymi, posuwając się naprzód ku właściwości obdarzania i miłości. Wtedy będziesz miał nieskończoną ilość energii.

Nie jest to ta energia, która potrzebna jest naszemu mózgowi lub naszemu ciału do wykonania jakiś ruchów. To zupełnie inna energia. Ona znajduje się wokół nas, rozprzestrzenia się w całej objętości duchowego wszechświata w nieograniczonej formie.

Z lekcji w języku rosyjskim