Artykuły z kategorii Praca duchowa

Rabasz zawsze ze mną

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedy studiował Pan u Rabasza, nie wiedział, czym jest grupa jako taka?

Odpowiedź: Miałem inne przygotowanie. Rabasz myślał, że będzie grupa, uważał, że musi to zrobić. Przyprowadziłem do niego uczniów. Widzieliśmy, jakie pisał artykuły.

Jednakże w rezultacie tych artykułów grupa nie powstała. Skończyło się na mnie. Nie, inni też otrzymali, w żaden sposób ich nie umniejszam. Wszyscy są moimi byłymi przyjaciółmi, kocham ich i cenię każdego z nich, ponieważ są również uczniami mojego nauczyciela. Ale nie stworzyliśmy grupy.

Teraz każdy z nich pracuje sam dla siebie. Ja nikogo nie osądzam. Każdy po prostu robi tyle, ile może i jak może. Jestem jednym z nich. Ale to ja byłem jednak najbliższym uczniem Rabasza, jego asystentem. Spędził ze mną ogromną ilość czasu – razem na nauce, we wszystkim.

Dlatego rozwinęło się we mnie wewnętrzne odczucie więzi z nim, które wiedzie mnie do przodu. Czuję, że Rabasz jest ze mną. Mam zupełnie przejrzyste i klarowne poczucie, że we wszystkich moich dążeniach stoi za mną, a ja wypełniam wszystko, realizując w sobie mojego nauczyciela.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Ty czy grupa”


Doładowanie w drodze

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Mówi Pan, że nie ma łatwej drogi. Gdy człowiek rozwija się duchowo, co musi przezwyciężyć i skąd czerpie zasilanie?

Odpowiedź: Człowiek czerpie pożywkę tylko ze swojego otoczenia, nie może niczego wziąć od siebie. Podobnie jak samochód, który trzeba naładować energią – trzeba zainstalować akumulator, napełnić bak benzyną, itd. Ta zewnętrzna energia musi być w nas, stale obecna. Musimy cały czas myśleć o tym, jak ją sobie dostarczyć.

Z reguły odbywa się to z dwóch źródeł, które następnie łączą się w jedno: grupa – otaczające środowisko, i Stwórca, który jest również twoim otaczającym środowiskiem, dopóki nie odnajdziesz ich obu w sobie, nie na zewnątrz, lecz wewnątrz. Dlatego można zmierzać naprzód tylko wtedy, gdy jesteś z nimi związany.

Komentarz: Ale Pan mówił, że sam uczy się od swoich uczniów.

Odpowiedź: Uczę się od nich – oznacza to, że dostrzegam ich pragnienia, pytania i zaczynam na nie odpowiadać, jeszcze bardziej rozumiem, jestem pod wrażeniem, odpowiadam sobie sam na wszystko, co istnieje i odkrywam dla siebie jeszcze szerszy, ogólny obraz.

Ponieważ pytania uczniów nie są moje. Każda dusza ma swoje. Kiedy włączam się w inne dusze i włączam je w siebie, wtedy mam więcej miejsca do możliwości badań. Pracuję już nie tylko ze swoim pragnieniem, które jest materią, na której badam wszystko, a z pragnieniami innych ludzi, które włączam w siebie. Dlatego jestem bardzo zadowolony ze studentów.

Z rozmowy „Mój telefon zadzwonił. Doładowanie w drodze”


Działanie, skierowane na naprawę świata

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Rabasz powiedział, że naprawić można tylko siebie i trzeba dużo ćwiczyć, żeby otrzymać władzę nad miłością do siebie. Po co naprawiać innych, jeśli naprawią się automatycznie, gdy my się naprawimy?

Odpowiedź: Nasza naprawa zależy od połączenia między nami. Dlatego rozpowszechnianie jest bardzo ważnym działaniem.

Nie bierzemy pod uwagę żadnych przeszkód, a pragniemy tylko rozpowszechniać Kabałę jako naukę o naprawie ludzkości i wzniesieniu jej na najwyższy poziom – poziom Stwórcy.

Z lekcji na temat „Dzień Pamięci Katastrofy i bohaterstwa”


Tylko prosić!

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czuję, że każde słowo przyjaciela oddala mnie od połączenia ze Stwórcą. Czy możemy zatem powiedzieć, że moje wady, które odczuwam, są chisaronami, które przyjmuję na siebie?

Odpowiedź: Nie chcesz ich odczuwać, dlatego nie można powiedzieć, że je przyjmujesz.

Pytanie: W takim razie, w którym momencie następuje odwrócenie, abym chciał je przyjąć na siebie?

Odpowiedź: Musisz prosić. Należy tylko prosić!

Z lekcji na temat „Pesach”, 17.04.2025


Co oznacza „Powrót do odpowiedzi”?

каббалист Михаэль Лайтман Z listu Rabasza nr 66: W opowieści Pesach mówimy: „Na początku nasi praojcowie byli bałwochwalcami, ale teraz przybliżyli się do pracy Stwórcy”.

Aby zrozumieć, czego nas to uczy, kim byli wcześniej, należy wyjaśnić to z perspektywy moralnej. Człowiek musi wiedzieć, że kiedy zajmuje się kwestią wyjścia z wygnania egipskiego, wszystkie przykazania są z tym związane, ponieważ o każdym z nich mówimy: „Pamiętaj o wyjściu z Egiptu”.

Wszystkie przykazania – to naprawy pragnienia otrzymywania przyjemności niewielkimi porcjami, które można przeprowadzić dopiero po przebudzeniu człowieka i wzniesieniu się ponad machsom. Po przekroczeniu machsom, człowiek zaczyna wybierać spod machsomu części pragnienia otrzymywania przyjemnosci i przenosić je ponad niego.

Przede wszystkim człowiek sam przechodzi przez machsom i przekształca swoje pragnienie otrzymywania przyjemności w obdarzanie. A następnie zaczyna obracać się w dół i wznosić pragnienie za pragnieniem. To nazywa się „powrót do odpowiedzi”, czyli do intencji obdarzania. Każde takie działanie nazywane jest przykazaniem i wykonywane jest z pomocą Tory, czyli otaczającego światła, które umożliwia te naprawy. Pierwsze działanie nazywa się wyjściem z Egiptu.

Znajdując się pod machsomem, nie mam żadnego zwiazku ze światłem. Lecz ponad machsomem mam światło, siłę obdarzania, i mogę jej użyć: iść i naprawiać. Posiadam do tego wiedzę, uczucie, rozum i siłę, jak dorosły, inteligentny człowiek, który ma w rękach środki.

Zamieniłem się w specjalistę od naprawy w takim stopniu, w jakim mam światło. Światło to siła obdarzania działająca we mnie, dzięki której mogę przyłączyć do siebie nowe pragnienia, jedno za drugim, i naprawiać. Zwracam się do wyższego stopnia i otrzymuję od niego dodatkową siłę dzięki tej niższej części, którą chcę naprawić – naprawiam ją i przyłączam do siebie.

W tym procesie uczestniczy troje:

Stwórca – źródło siły.

Ja – pragnący naprawy.

Pragnienie – które chcę naprawić.

W świetle, powstającym we mnie dzięki połączeniu ze Stwórcą, widzę, co dokładnie jest już we mnie gotowe do naprawy i proszę o siłę. Pracuję jako partner Stwórcy, ponieważ nie jestem już poniżej machsom, a razem z Nim, odczuwam Go. Dlatego zaczynam wybierać zepsute pragnienie i wyjaśniać, jak z nim pracować, jak obudzić i podnieść. Czyli chcę zmienić je z otrzymywania na obdarzanie, i dlatego proszę o nie.

Ja sam nie otrzymuję żadnej korzyści ani przyjemności z tego działania, chociaż odczuwam to pragnienie jako swoje własne. To pragnienie staje się dla mnie jeszcze droższe niż moje własne, jak pragnienie matki w stosunku do dziecka. Przekształcam jego pragnienie w swoje pragnienie i w ten sposób zaczynam je podnosić, prosząc Stwórcę, aby naprawił je dla mnie, tak jakbym prosił o swoje dziecko.

Wtedy otrzymuję całą potrzebną siłę, rozum, uczucie, ponieważ nie wiem, jak naprawić niższego – to jest zupełnie odrębny system, sformowany we mnie ACHAP, duchowa macica. Więc przede wszystkim rozwijam się, żeby naprawić go, otrzymuję nowy system i przyłączam niższego do siebie. Dlatego po naprawie stajemy się sobie bliscy. W taki sposób wiele parcufim przyobleka się w siebie nawzajem.

Pytanie: Czy ludzie którzy zajmują się rozpowszechnianiem z pewnością muszą przejść machsom?

Odpowiedź: Nie sądzę, żeby człowiek, który przekroczył machsom odniósł większy sukces w rozpowszechnianiu zewnętrznym. Nie jestem pewien, czy Rabasz odniósłby większy sukces w zewnętrznym rozpowszechnianiu, niż przeciętny człowiek z naszej grupy.

Dlatego Baal HaSulam napisał, że takich dystrybutorów można nawet wynająć za pieniądze. Ponieważ tutaj trzeba zejść maksymalnie jak najbliżej ludzi. Wiadomo jest, że rozpowszechniający muszą znać kierunek, cel, udzielać wyjaśnień, ale nie zbyt wzniosłych, dostosowanych do poziomu ludzi, do których się zwracają.

Z lekcji według listu Rabasza


Nachszon – właściwość całkowitego obdarzania

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka właściwość w człowieku symbolizuje Nachszon ben Aminadaw, który jako pierwszy skoczył do Końcowego Morza?

Odpowiedź: Gematria (cyfrowe znaczenie) imienia Nachszon ben Aminadaw wskazuje na wysokość jego stanu duchowego – właściwość czystej Biny.

Dzięki temu właśnie jest w stanie przeciwstawić się ścianie wody. Ponieważ z jednej strony woda jest łagodną właściwością, będącą podstawą życia, a z drugiej strony to twarda właściwość, gdyż w niej przejawiają się „gwurot” – siły sądu.

Miękkie i twarde siły czające się w wodzie mogą być przesunięte tylko poprzez wzniesienie się ponad egoizm. Nachszon jest w stanie to uczynić, dlatego że przed człowiekiem, który odrywa się od egoizmu, wszystko się rozstępuje, gdyż całkowicie przylega do Stwórcy.

Na świecie nie ma pustego miejsca: albo otrzymywanie – egoizm, albo obdarzanie – właściwość Stwórcy. Wznosząc się ponad egoizm, nie wchodzisz w próżnię, a we właściwość Stwórcy, tak jak to zrobił Noe, gdy wszedł do arki.

W ten sam sposób, wchodzisz we właściwość obdarzania, jak w kokon, i istniejesz w nim. To jest działanie Nachszona. Niektórych niszczy morze, jak w historii ogólnoświatowego potopu, a niektórych ratuje.

W taki sposób działania Noego i Nachszona są tymi samymi działaniami, które występują na różnych poziomach egoizmu i powracają do swoich kręgów po czterech etapach rozwoju. I tak jest na każdym etapie. Na tym właśnie polega duchowy postęp.

Z programu telewizyjnego „Tajemnice Wiecznej Księgi”


Spotkanie pod 49 bramą

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli człowiek nie pokona małej przeszkody na drodze, to nie dostanie dużej przeszkody. Ta mała przeszkoda będzie go dezorientować i powodować, że będzie kręcił tak długo, aż nie będzie mógł podnieść się nad nią.

Być pod 49 bramą nieczystości nie oznacza być tam pogrzebanym, a oznacza przejście przez 48 bram świętości! Pokonuję każdą z nieczystych bram i w ten sposób docieram do następnej, znacznie wyższej bramy. Albo raczej powinienem powiedzieć znacznie niższej, ponieważ są to bramy nieczystości. Ale muszę pokonać poprzednie bramy. Jeśli nie potrafię wykonać ćwiczenia dla pierwszej klasy, nie zostanę wpuszczony do drugiej.

Praca w Egipcie jest bardzo ciężka: z materiałem, z cegłami, w oporze i przeciwstawianiu się faraonowi. Nie jest to tylko bezczynność i czekanie, aż czas zrobi swoje. Czas nic nie zrobi. „Nie stawiają przeszkód przed niewidomym”. Dlatego też naszym obowiązkiem jest praca i nie poddawanie się rozpaczy, gdy serce jest obciążone. Pożądane jest, aby maksymalnie skrócić takie okresy.

Wygnanie egipskie miało trwać 400 lat, ale synowie Izraela skrócili je do 210. Później jednak to niedociągnięcie powróciło do nich, lecz już w innej formie. Jednak my nie jesteśmy jeszcze w tym procesie przygotowania do naprawy, i dlatego mamy ten okres, który nazywa się wygnaniem egipskim, otrzymaniem Tory, czterdziestoletnią wędrówką po pustyni – wszystkie mogą być bardzo krótkie. Możemy przejść je bardzo szybko, z przyspieszeniem czasu.

Kiedy człowiek stanie w ostatniej, 49-tej bramie nieczystości, nikt nie może go stamtąd uratować, oprócz samego Stwórcy: „Tylko sam Stwórca, a nie Jego anioł lub posłaniec”. Człowiek sukcesywnie zbliża się, stopień po stopniu, pokonuje wszelkie siły nieczystości i w końcu wchodzi w kontakt z Wyższą Siłą. Klipa, istotnie przygotowuje nas do tej całej wyprawy, wyznaczając szlak, po którym możemy wznieść się do Stwórcy.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Najważniejsze przykazanie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W artykule „Co daje nam zasada „kochaj bliźniego swego” Rabasz wyjaśnia, że ​​za pomocą tej zasady można osiągnąć miłość do Stwórcy. Po co więc wszystkie inne działania i wypełnianie przykazań?

Odpowiedź: A jak inaczej osiągniemy miłość do Stwórcy? Musimy przejść od miłości do bliźniego do miłości do Stwórcy, w przeciwnym razie nie rozwiniemy w sobie tego uczucia. Wszystkie pozostałe przykazania można wypełnić dopiero, gdy już pojawi się określony kierunek miłości do przyjaciół, do Stwórcy.

Pytanie: Jeśli więc podstawowym prawem Tory jest „kochaj bliźniego”, to po jego realizacji można wypełniać wszystkie pozostałe przykazania? Albo odwrotnie, najpierw wypełniasz wszystkie przykazania, i wtedy przechodzisz do miłości

Odpowiedź: Nie, należy wypełnić i jedno, i drugie. Jednak najważniejszym przykazaniem jest „miłość do bliźniego”.

Pytanie: W artykule jest napisane: „‚Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”– rabin Akiwa powiedział: «To wielka zasada w Torze.»” Wynika z tego, że jeśli wypełniamy tę zasadę „klal”, to obejmuje ona wszystkie indywidualne elementy „prat” czyli osiągniemy te elementy automatycznie, bez żadnego wysiłku i nie będzie nic więcej do zrobienia. Jaki jest zatem porządek naprawy?

Odpowiedź: W zasadzie nie ma znaczenia jaki, najważniejsze to zrób. Staraj się być serdecznie blisko innych.

Z programu telewizyjnego „Praktyczna Kabała”


Na przestrzeni całej drogi

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co oznacza osiągnąć miłość do przyjaciół w dziesiątce do takiego stopnia, żeby wyjść z Egiptu?

Odpowiedź: Połączenie, które osiągamy na końcu naszego rozwoju i z jego pomocą wychodzimy z Egiptu (ze złego początku) – to nasze całkowite, doskonałe zjednoczenie. To właśnie dzięki niemu podnosimy się z punktu wzajemnego odrzucenia od siebie i wychodzimy z nienawiści do miłości.

Pytanie: Czy jest to wynik systematycznej pracy na przestrzeni całej naprawy? Czy są tu jakieś pośrednie etapy, na przykład, możemy osiągnąć miłość do przyjaciół jutro lub za tydzień, żeby rzeczywiście wyjść z Egiptu? Czy raczej, stanie się to w Końcu Naprawy?

Odpowiedź: Od samego początku drogi i na przestrzeni całego okresu do Całkowitej Naprawy, musimy starać się rozpoznać, które siły sprzeciwiają się wyjściu z Egiptu i prosić o ich naprawę.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Skok Nachszona

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Naród Izraela bał się skoczyć do Końcowego Morza, dopóki Nachszon nie zdecydował się tego zrobić. Z pewnością nie tak łatwo to zrobić?

Odpowiedź: To rzeczywiście nie jest takie łatwe. Widzimy, że trudności pojawiają się na wszystkich etapach duchowego procesu. Zawsze byli tacy, którzy byli gotowi cofnąć się z powrotem. Nasz egoizm jest tak nawarstwiony, że nie od razu umożliwia odejście od niego, albo chociaż określenie go jako zło.

Trudno jest człowiekowi anulować się przed innymi. Jeśli nie działam pierwszy, oznacza to, że wolę, aby zrobił to ktoś inny. Czy jest to dążenie do miłości i zjednoczenia? Na dany moment nie jest to jeszcze wyjaśnione. Widzimy, że wtedy pojawia się „złoty cielec” i wiele innych problemów.

Pytanie: Co symbolizuje „skok Nachszona”?

Odpowiedź: Człowiek ma właściwość, zdolność podążania ponad rozum: „Lepsza śmierć niż takie życie”. Wtedy człowiek rzuca się w morze, niech się dzieje, co chce. Oczywiście, nie chodzi tu o nasz obecny stan. Działanie, zwane „skok Nachszona”, wymaga przygotowania.

Jest to obowiązkowe dla przejścia na następny etap, ale czy jesteśmy w stanie je wypełnić? Na razie jesteśmy dalecy od jego realizacji, chociaż ten moment szybko się przybliża. Nie ma wątpliwości, że znajdujemy się dosłownie na etapach wyzwolenia.

W zjednoczeniu serc osiąga się pokój i doskonałość – w tym jest nasze zbawienie, które musi zastąpić obecny stan Egiptu. Dlatego cała nasza praca, studia i rozpowszechnianie mają na celu zjednoczenie. Zwracamy się do narodu Izraela z wezwaniem do jedności. Tylko z pomocą połączenia i wzajemnego dobrego odnoszenia możemy zostać zbawieni.

Z programu „Kabaliści piszą. Wyjście z Egiptu”