Artykuły z kategorii

Jeśli mnie nienawidzą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Pewien mędrzec siedział u bram miasta. Obok niego przechodził mężczyzna, który zapytał mędrca: „Powiedz mi, ojcze, jacy ludzie żyją w tym mieście, dobrzy czy źli?” „A jacy byli ludzie w mieście, z którego pochodzisz?” – zapytał go mędrzec. ”Źli, okrutni i samolubni” – odpowiedział człowiek. „Tutaj mieszkają tacy sami ludzie” – odpowiedział starzec. Mężczyzna odszedł.

Minęło trochę czasu, do bramy podszedł kolejny człowiek. Zadał to samo pytanie. Mędrzec odpowiedział dokładnie w taki sam sposób. „Jacy ludzie mieszkają w twoim mieście?” – zapytał mędrzec. Człowiek powiedział: „Mam w mieście wielu przyjaciół, a ludzie tam są mili i dobrzy”. Wtedy starzec mu powiedział: „Tutaj spotkasz takich samych ludzi”.

Pytanie brzmi: Czy nie wydaje się to bardzo dziwne, że ode mnie zależy, jacy ludzie mieszkają w moim mieście?

Odpowiedź: Generalnie tak.

Pytanie: To znaczy, że jeśli pierwszy człowiek powiedział, że mieszkają tam źli ludzie, mędrzec odpowiedział, że tacy sami ludzie będą mieszkać tutaj, dla ciebie. A skoro tam byli dobrzy ludzie, to i tutaj są tacy sami ludzie. Proszę powiedzieć, jak zbudowany jest ten mechanizm.

Odpowiedź: Zbudowany jest na relacji człowieka do społeczeństwa. Jak człowiek odnosi się do społeczeństwa, tak samo się czuje.

Pytanie: A co jeśli mnie nienawidzą?

Odpowiedź: Dlaczego cię nienawidzą? Przecież nie pojawiło się to nagle dzisiaj. To wynika z twojego zachowania.

Pytanie: Jeśli widzę nienawidzących mnie, tych którzy mnie nie lubią, muszę zadać sobie pytanie: dlaczego mnie nienawidzą?

Odpowiedź: Tak. To jest jedyny sposób.

Pytanie: A jeśli na przykład nie odkryję, dlaczego mnie nienawidzą, jak to zwykle bywa?

Odpowiedź: Oznacza to, że usprawiedliwiasz się.

Pytanie: Więc muszę to odkryć?

Odpowiedź: Musisz znaleźć w sobie dobre uczucia i znaleźć te same uczucia w innych.

Pytanie: To znaczy że znajduję w sobie powód, dla którego mnie nienawidzą, i próbuję coś ze sobą zrobić. A jeśli uda mi się coś zrobić wobec tego, który mnie nienawidzi, czy on zmieni się w stosunku do mnie?

Odpowiedź: Zmieni się. Pomagaj wszystkim, a zmienią się.

Pytanie: Czy muszę usprawiedliwiać tę nienawiść, która mnie spotyka?

Odpowiedź: Taka jest natura ludzka. Jeśli postrzegasz ją poprawnie, będziesz również postrzegał innych w taki sam sposób.

Komentarz: Czy w tym przypadku muszę powiedzieć, że to moja natura, czy jego egoistyczna natura?

Odpowiedź: Taka jest jego egoistyczna natura, tak są stworzeni ludzie. Ale pokazuję im przykład właściwej postawy.

Komentarz: A nawet jeśli jestem wściekły i płonę, to zrozumiałe, że jestem wściekły i chcę odpowiedzieć i tak dalej.

Odpowiedź: Nie trzeba. Nie trzeba tak odpowiadać i płonąć. Należy zgasić wszystko w sobie.

Pytanie: Gdy Pan mówi „zgasić”- to prawie wymuszone.

Odpowiedź: Może w pewnym sensie zmuszam się, bo chociaż chcę odpowiedzieć, nie odpowiadam, chcę wdać się w kłótnię, ale nie robię tego. To będzie miało swój efekt.

Pytanie: Pan wie, że zwykle mówią, gdy mocno ściskasz sprężynę, to bardzo mocno wyskoczy.

Odpowiedź: Dzieje się tak, jeśli zrezygnujemy z wysiłku. A jeśli zawsze będziemy podążać właściwą drogą, konsekwentnie, to takie działanie zwycięży.

Pytanie: Pan wierzy w te ćwiczenia?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czyli wyrabiam w sobie nawyk, nieustannego zwracania się do siebie i obserwowania siebie? Czy coś w taki sposób w sobie rozwijam?

Odpowiedź: Tak, rozwijasz spokojną, prawidłową postawę wobec ludzi. Uczysz się im przebaczać. A to zaprocentuje i wszystko będzie dobrze.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Praca w wiedzy i ponad wiedzą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Uczymy się, że mądrość Tory odkrywa się w odbitym świetle. Jest to praca ponad wiedzą. A jakie są warunki pracy liszma w wiedzy?

Odpowiedź: Praca w wiedzy – to twój rozum, twój zwykły stosunek do Tory.

Pytanie: Czy takie zwyczajne podejście wystarczy, aby nazwać to pracą, czy należy jednak wznieść się wyżej?

Odpowiedź: W żadnym wypadku nie wystarczy! To, co w Kabale nazywa się „warunkiem wystarczającym i koniecznym”, musimy odkryć i opanować.

Pytanie: To znaczy, że cała praca „liszma“ realizowana jest ponad wiedzą? Nie mam możliwości dokonania naprawy w wiedzy?

Odpowiedź: Obecnie jeszcze nie.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do TES”


Żyj jednym dniem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co dla Pana oznacza „żyć jednym dniem”?

Odpowiedź: Tak, to prawda trzeba żyć jednym dniem. Ale w tym sensie, że dzisiaj jest mój dzień, to ja go tworzę, w pełni odbieram to, co daje mi Stwórca, przetwarzam to w sobie. Nieustannie naprawiam siebie, swoje wrażenie, swoje odbicia świata w sobie, a robię to wszystko po to, aby usprawiedliwiać Stwórcę na wszystkich poziomach swojego postrzegania.

Pytanie: To nazywa się, życie jednym dniem?

Odpowiedź: Tak, to bardzo trudny warunek. Oznacza to że świat jest ci pokazywany, takim jaki jest, a ty musisz przetworzyć go w sobie tak, jakby był doskonały. Wydaje się to niemożliwe.

Komentarz: Dostaję takie zło, i jakby zamieniam je w dobro. Jakby przyszło do mnie dobro, chociaż w rzeczywistości jest to całkowite, absolutne zło?

Odpowiedź: Tak. I musisz doprowadzić to do takiego stanu, żebyś nawet nie widział i nie czuł, że na świecie jest tyle zła, i że cały świat jest absolutnym złem.

Ponieważ każdy twój krok naprzód, kiedy będziesz zajmować się naprawianiem swojego postrzegania świata, będzie pokazywał ci świat jako jeszcze bardziej straszny, i jeszcze bardziej okropny. Obrazy będą przerażające. Stwórca ma taką fabrykę filmową, że przed tobą taśma będzie wyświetlać najstraszniejsze obrazy, a ty będziesz musiał to wszystko usprawiedliwić.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Oddać Stwórcy swoją duszę

каббалист Михаэль ЛайтманZazwyczaj człowiek uważa siebie za doskonałego, ale kiedy patrzy na przyjaciół, dostrzega ich wady i widzi co jest z nimi nie tak. Natomiast uważa że z nim samym wszystko jest w porządku. (Rabasz, Artykuł 2, „Co oznacza Powróć, Izraelu, do Stwórcy swego Wszechmogącego w pracy duchowej”)

Wszystko, co byśmy tutaj nie robili, jest częścią materialnego świata, i jest tylko jedna droga, po której człowiek wznosi się do duchowości – miłość do przyjaciół. Napisano wiele artykułów i wypowiedziano wiele słów o miłości do przyjaciół. Na czym człowiek powinien teraz się skoncentrować, w obecnym stanie naszej grupy, człowiek powinien się skupić, aby przyniosło mu to pożytek?

Potrzebuję tylko jednego. Nie teraz ani nie później, ale zawsze, ponieważ nawet za miesiąc nic się nie zmieni w porównaniu z dniem dzisiejszym. Praca będzie dokładnie taka sama: uświadomienie sobie wielkości celu, wielkości więzi ze Stwórcą – jedynego celu dla którego warto żyć i za który warto zapłacić każdą cenę.

W sobotę, wznosząc toast podczas posiłku, powiedział Pan: „Nie mam już nic co mógłbym oddać Stwórcy – tylko swoją duszę. Oddałem już wszystko i zobaczyłem, że to nie jest nic warte, że nawet nie dotarło do miejsca przeznaczenia. Pozostała mi tylko moja dusza. Ona jest moja i ją oddaję”.

To uświadomienie powinna zaszczepić we mnie grupa. Wszystko zaczyna i kończy się na uświadomieniu sobie ważności Stwórcy, ponieważ cała nasza droga skierowana jest ku Niemu. Jeśli Stwórca nie będzie dla mnie ważny, zacznę obracać się we wszystkich kierunkach, na wszystkie 359 z 360 stopni, wyłączając tylko ten jeden kierunek. Tylko jeden kierunek prowadzi do Niego, a wszystkie pozostałe kierunki to moje „władanie wielu”, kiedy zwracam się aby zaspokoić własne pragnienia, żądze, namiętności i braki.

Dlatego jeśli chcę wyjść z centralnego punktu z „kamiennego serca”, ze swojego punktu w sercu, i skierować się ku Niemu aby Go osiągnąć, to od samego początku muszę mieć cel na celowniku. A będę go miał w swoim uświadomieniu, w swojej uwadze, w swoim skupieniu tylko wtedy, gdy będzie on dla mnie ważny.

W jaki sposób może stać się ważny? Może stać się ważny tylko wtedy, gdy grupa powie mi, że jest ważny, będzie mówić mi tysiące razy, ponieważ sam nie dostrzegam jego ważności. Nigdy nie zacznę go szukać, bo jak szukać czegoś, czego nie widzisz, nie czujesz, i nie jesteś w stanie wychwycić?

Grupa powinna mi to dać. Tutaj jest zarówno początek, jak i koniec pracy, nic się tutaj nie zmienia: nieustannie podnosić ważność Stwórcy – i tak na wszystkich stopniach, zarówno w tym świecie, jak i w przyszłym. Poza tym nie ma nic.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 16.08.2026