Artykuły z kategorii Postrzeganie rzeczywistości

Kabała wyjaśnia wyłonienie się materii, powstanie wszechświata i człowieka

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W jaki sposób wyłoniła się materia i z czego? Skoro teoria Darwina jest nieprawdziwa, to w jaki sposób wyjaśni pan powstanie różnych gatunków, a w szczególności człowieka?

Odpowiedź: Materia wyłoniła się dzięki wybuchowemu przeniknięciu iskry Wyższego Światła do poziomu naszego świata. W Fizyce to zjawisko nazywa się Big Bang. Miało ono miejsce około 15 miliardów lat temu. Iskra ta obejmowała sobą całą materię i energię świata. Talmud Dziesięciu Sfirot, Księga Zohar i Drzewo Życia, napisane setki lat temu, wyjaśniają, jak wszystkie niższe poziomy powstały w ten sposób z wyższego stopnia.

Iskra Wyższego Światła zawiera w sobie całą informację na temat swojego zejścia z góry na dół, a po wielkim wybuchu, nadal rozwijała się i realizowała zawartą w sobie informację. Iskra ta buduje wszechświat i człowieka, którego celem jest osiągnięcie stanu, z którego ta iskra powstała. Człowiek musi osiągnąć to, rozwijając się i „wznosząc” wzdłuż 125 duchowych stopni – z egoizmu, aż do właściwości obdarowywania i miłości do bliźniego.


Jak pojawiła się materia

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak i skąd pojawiła się materia? Jeśli po kabale teoria Darwina jest błędna, to jak objaśnić powstanie różnych gatunków, a zwłaszcza człowieka?

Odpowiedź: Materia pojawiła się naturalnie, poprzez wybuchową penetrację iskry wyższego światła na poziom naszego świata. W fizyce to zjawisko nazywa się Wielki Wybuch. Wydarzyło się to około 14-15 mld lat temu.

Ta iskra zawierała w sobie całą materię i energię naszego świata. O takim pochodzeniu każdego niższego stopnia od wyższego mówi się w księgach TES, Zohar i Drzewo Życia, które były napisane setki lat temu.

Iskra zawierała w sobie całą informację o swoim zejściu z góry na dół. Ona rozwija się dalej, realizując tę informację. W rezultacie w naszym świecie rozwinął się z niej Wszechświat, powstał człowiek, który zobowiązany jest osiągnąć w swoim rozwoju stan, z którego wyszła iskra. To powinno być osiągnięte poprzez „wzniesienie” człowieka po 125 stopni – od egoizmu do właściwości obdarzania i miłości do bliźniego.

Z lekcji do księgi ARI „Drzewo Życia”


Wszyscy wokół są aniołami… oprócz kabalistów

каббалист Михаэль ЛайтманWiadomości: Centrum Ufologiczne Argentyny bada zdjęcie przysłane przez fotografa Fabio Romano. Obiektyw aparatu utrwalił dziwną istotę w chwili, gdy F. Romano fotografował  lotnisko Makachin. Eksperci uznali zdjęcie za autentyczne.

Komentarz: Duchowość – to są siły nie przyodziane w materię. Zstępują do nas od swojego źródła – Stwórcy i wszystkie nazywają się „aniołami” (hebr. „malach”, l. mn. „malachim”). Samych tych sił nie można widzieć i czuć, jednak można je postrzegać w ich działaniu, występowaniu w materii, na czymkolwiek, jak na przykład pole magnetyczne, pole grawitacyjne itp. Odczuwamy tylko ich przejawy, ale nie je same.

W taki sam sposób postrzegamy Stwórcę w naszym pragnieniu obdarzania i miłości, w którym przejawia się ta siła dobra, obdarzania i miłości. Jej przejaw w nas nazywa się „część Stwórcy z góry” lub DUSZA. Odczuwać swoją duszę, mieć ją, bądź odczuwać Stwórcę – jest to samo (Izrael, Tora, Stwórca jest jednym).

O naszej percepcji we „Wprowadzeniu do Księgi Zohar” napisano, że wszystko jest postrzegane w nas, a nie na zewnątrz. Stąd nie pozostaje miejsca dla „cudów”!.. Wszystko w tym świecie jest prozaiczne i szare, a gdy ujawnisz wyższy świat, tam dopiero odkryjesz prawdziwe cuda.

Inne wyjaśnienie: Wszystkie te siły naszego świata, które przyodziane są w materię postrzeganą przez nas, też są aniołami. Nawet cała nieożywiona, roślinna, zwierzęca natura łącznie z człowiekiem – też są aniołami, ponieważ całkowicie sterowane są przez Stwórcę.

A kto nie jest aniołem? – Właśnie kabalista. On staje się samodzielnym, człowiekiem – Adamem, podobnym do Stwórcy, ale niezależnym od Niego, nie Jego siłą, posłańcem i dlatego nie jest aniołem. Któregoś dnia z Rabaszem poszliśmy do zoo, aby porozmawiać na temat korzeni i skutków w obu światach. Nagle on wykrzyknął: „Jak dużo aniołów w jednym miejscu!”


Dlaczego Kabaliści nie wstępują na scenę polityczną?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Coraz więcej ludzi staje się wrażliwych na zło, które jest w nas. Dlaczego kabaliści nie zajmują się polityką? Czy założenie partii politycznej nie byłoby także drogą do rozpowszechniania nauki Kabały? Czy może zaszkodziłoby to rozpowszechnianiu tej mądrości? Nawet, jeśli ludzie podchodziliby z niechęcią do tego co słyszą, to przynajmniej mieliby jakiś stosunek do wiedzy  kabalistycznej. Czy Światło, koniec końców, nie dało by im impulsu aby podążyli we właściwym kierunku?

Odpowiedź: Naszym celem jest edukacja ludzkości, przekazanie ludziom wiedzy o prawdziwej strukturze świata, o celu jego istnienia i roli człowieka w nim. Niedługo ludzie zaczną sobie uswiadamiać, że jeśli chcą myśleć o stworzeniu lepszej przyszłości to muszą zmienić styl życia, całe systemy społeczne oraz stosunki rządowe. W następstwie tego ludzie zapragną zmiany świata, opartej o nasze wyjaśnienia praw działających zarówno w społeczeństwie, jak i na świecie. Ostatecznie ludzie dotrą do naturalnego uświadomienia sobie tego, że świat musi być kierowany przez kabalistów.

Jednakże to, co się wydarzy, zależne będzie od zakresu kabalistycznej edukacji, od uświadomienia zła oraz naprawy. Do tego czasu, musimy rozpowszechniać naukę Kabały z dołu na górę, ponieważ jakakolwiek próba wejścia na scenę polityczną („przejęcia“ Ministerstwa Edukacji w celu masowego nauczania kabały) zostanie zrozumiana nieprawidłowo oraz wzięta za wrogą.


Praktyczna strona przykazania: „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”.


Pytanie: Zastanawiam się nad praktycznym zastosowaniem przykazania „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”; czy to jest coś znacznie więcej aniżeli bycie tolerancyjnym w stosunku do swego bliźniego.

Pozwolę sobie wytłumaczyć. Jeżeli wszystko co widzimy wokół siebie jest odbiciem nas samych i tego co w nas jest, wówczas nasze myśli czy pragnienia są jedynie przedmiotami i zdarzeniami, które manifestują się „gdzieś tam”;, jednak tak naprawdę są w nas samych.

Nie wiem jak to jest u innych ludzi, ale ja nie mogę powiedzieć, że kocham wszystkie myśli i pragnienia, które powstają w mojej głowie. Jestem świadom większości z nich i je toleruję, ale tak naprawdę nie aprobuję wszystkich swoich myśli i szczerze mówiąc często po prostu mijam się z nimi jak z tłumem ludzi.

Czy w taki właśnie sposób powinniśmy traktować innych? Rozumiem ową potrzebę, by być świadomym innych ludzi, jestem pełen szacunku dla innych i staram się wybaczać. Ale to nie znaczy, że powinienem kochać albo aprobować wszystko co robią inni, tak jak na przykład wysadzanie w powietrze bliźniaczych wież w USA. Mogę przebaczyć ten czyn, ale oni nadal powinni zapłacić cenę za zabicie tysięcy niewinnych ludzi.

Odpowiedź: Naprawa zaczyna się w momencie kiedy człowiek rozpoznaje fakt, iż wszystko co poprawne i dobre może jedynie pochodzić z Wyższego Światła. Dlatego też jedyną rzeczą jakiej oczekuje od swoich studiów, od zjednoczenia się z grupą czy rozpowszechniania Kabały to wpływ i oddziaływanie Światła.