Artykuły z kategorii Postrzeganie rzeczywistości

Zbawienie leży w jedności

каббалист Михаэль ЛайтманZ listu Rabasza (nr 34): I Stwórca będzie świecił dla nas jak Światło pokoju, ale tylko wtedy, gdy połączymy się w jedną całość. Ponieważ każdy wie, że człowiek nie jest w stanie złamać na raz całej wiązki trzcin, lecz pojedynczą trzcinę jest w stanie złamać z łatwością nawet małe dziecko.

Z tego wynika, że lud Izraela nie doświadczy zbawienia tak długo, aż nie połączy się w jedną całość. Jak jest napisane u proroków: „W owych dniach i w owym czasie przyjdą synowie Izraela i z synami Jehudy połączą się razem” – i kiedy się połączą, ujawniają oni blask oblicza Szhiny.

Zacytowałem te wiersze z Midrasz, abyście nie myśleli, że pojęcie grupy, tj. miłość do przyjaciół pochodzi z Chasydyzmu. W rzeczywistości, jest to żądanie naszych mędrców. którzy widzieli, jak konieczne jest połączenie serc w jedną całość dla objawienia Światła Szhiny w nich. 

Połączenie ze Światłem może być postrzegane tylko w doskonałym, nieskazitelnym naczyniu – w naczyniu, w którym wszystkie egoistyczne pragnienia są pokryte ekranem, który przekształci je w darowanie. A jest to możliwe dopiero wtedy, gdy istnieje połączenie. Przecież w odniesieniu do kogo mogę wyrazić moją intencję obdarzania? Jedynie w odniesieniu do bliźniego!

Z tego powodu, gdy połączymy się ze sobą w naszych pragnieniach i intencjach, w naszych sercach i naszym rozumie, będziemy w stanie zbudować na nowo rozbite naczynie i przez to przybliżymy się do Światła, aż wreszcie będzie mogło ono nam zaświecić.

A tymczasem, jeśli przynajmniej postaramy zbliżyć się do siebie, przyciągniemy świecenie z oddali, które określane jest jako otaczające Światło. Jest to prawo, które znamy z nauki kabały. Jest to prawo całej rzeczywistości, prawo natury.

Dlatego też warunkiem uzyskania pomocy z góry, do ujawnienia Światła, jest nasze połączenie. I jeśli chcemy poprawić nasz stan, to nie mamy do tego żadnego innego środka. Nie potrzebujemy szukać czegoś innego i marnować naszych wysiłków – musimy tylko dążyć do połączenia, przez które przyciągniemy Światło, które prowadzi nas z powrotem do źródła, do dobra.

Ale jeśli nie będziemy działać w kierunku połączenia, bez wątpienia, nie wyjdzie z tego nic dobrego. Dlatego musimy w tej trudnej, szczególnie napiętej sytuacji, w której znajduje się w tej chwili izraelski naród, starać się połączyć z całej siły, aby osiągnąć jedność. Bo właśnie w ten sposób przyciągamy Światło i umożliwiamy zbliżanie się wszystkich. W ten sposób będziemy w stanie zrobić postęp na dobrej drodze, na drodze Światła.

I powinniśmy to zrobić jeszcze przed tym, zanim nawiedzą nas cierpienia i pod naciskiem zmuszą nas do połączenia. Dążenie do jedności powinno mieszkać w nas z wolnej, dobrej woli, a nie wynikać z konieczności. Bo właśnie na tym polega różnica pomiędzy drogą Światła (przyspieszenie czasu,„Achiszena”) a drogą cierpienia, naturalnego przebiegu rozwoju (Beito).

Spróbujmy zrozumieć, że połączenie przyciąga na nas wpływ dobrej siły, i wszystkim to wyjaśnić. Im więcej ludzi dołączy się do tej jedności, ponieważ poczują oni ten warunek i zrozumieją to, im bardziej będziemy rozpowszechniać to poprzez wszystkie dostępne kanały, przez Internet i telewizję, im więcej ludzi będzie o tym słyszeć i wczuwać się w to, tym bardziej zbliżymy się do Światła dobroci.

Ponieważ Światło jest jedyną rzeczą, która działa. Szkoda jest marnować siły na obliczenia w nadziei, że istnieją inne działania, które mogą polepszyć nasz stan – oprócz połączenia i jedności.

Z przygotowania do lekcji, 16.11.2012


Nauczyć się mądrości miłości

каббалист Михаэль ЛайтманPowiedziano, że mądrość można osiągnąć tylko na drodze doświadczenia. Człowiekowi wydaje się, że już wiele przeszedł  i dlatego dużo zrozumiał. Mądrość, która przychodzi z doświadczeniem, nie oznacza tylko zrozumienia, ale prawdziwe przeżycie wszystkich tych stanów. Kto wie, jakie stany czekają na nas w przyszłości.

Dlatego wymaga się od nas dużo cierpliwości i dużo siły, aby znieść wszystko, co jeszcze jest przed nami. Najważniejszą rzeczą jest połączenie z otoczeniem, które pomoże człowiekowi znieść wszelkie stany i pozostać na tej drodze, skrócić czas, i w ten sposób przekształcić wszystkie odkrywające się problemy w pomoc dla jego dobra.

Ujawniające się zło jest oderwaniem od połączenia, od uczucia, że “Nie ma nikogo oprócz Stwórcy”. Właśnie takie myślenie człowieka uważa się za prawdziwe cierpienie, a nie nieprzyjemne doznania ciała. Światło, które prowadzi z powrotem do źródła, daje człowiekowi wyraźne uczucie przyjemności z tego, że nie ma nikogo oprócz Stwórcy, bo tylko Stwórca panuje nad człowiekiem.

Przed tym, musimy przejść przez wiele stanów, w których człowiek czuje się zagubiony i chciałby wydostać się z tej rzeczywistości, ale w końcu dochodzi do przeciwnych stanów, w których cała ujawniona przez niego pustka przekształca się w to miejsce, w którym może wysoko ocenić i błogosławić władzę Stwórcy – siły dawania, emanacji.

Wtedy będzie już mógł traktować inaczej wszystkie swoje stany, relacje, ludzi i wartości, które były wcześniej znienawidzone i przynosiły mu cierpienia. Zrozumie on, że “Nie ma nikogo oprócz Niego” oraz, że wszystko co przychodzi jest dla jego własnego dobra. W konsekwencji zacznie kochać wszystkich, dopóki nie osiągnie absolutnej, doskonałej miłości.

Z przygotowania do lekcji, 12.11.2012


Co to jest natura?

каббалист Михаэль Лайтман 0-пустыняPytanie: Podczas naszych integralnych wykładów-warsztatów ludzie czują, że coś jest nie dopowiedziane, dopóki nie zaczynamy bardziej szczegółowo analizować pojęcia „natura”.

W jakim momencie możemy wprowadzać i ujawniać to pojęcie i czy w ogóle powinniśmy to robić?

Odpowiedź: Koniecznie! Pojęcie „natura” można wyjaśnić w następujący sposób:
Jesteśmy ze sobą połączeni. Nasze umysły połączone są w jeden system i dlatego nasze myśli i pragnienia są przekazywane od jednej osoby do drugiej. Nie na próżno mówi się „dobre oko” czy „złe oko”. Jesteśmy w stanie przekazywać innym swoje myśli. Są ludzie bardziej wrażliwi na to, by odgadywać cudze myśli, i są mniej wrażliwi. Niektórzy czują, że ktoś patrzy na nich z tyłu itp.

Czyli istnieją tak bardzo subtelne warstwy natury, że nie jesteśmy w stanie ich do końca zmierzyć. Tym zajmują się służby specjalne, które nie ujawniają nam wszystkich tajemnic, ale w zasadzie to nie ma znaczenia. Najważniejsze jest to, że dzisiaj stopniowo ujawnia się ludzkości fakt wzajemnego związku.

Ten całkowicie integralny, wzajemny związek między naszymi indywidualnymi umysłami tworzy jedną spójną sieć, która obejmuje również nieożywiony, roślinny i zwierzęcy poziom – i to wszystko razem stanowi naturę.

Jeśli będziemy dążyć do integralności, do wzajemnego połączenia, to dziękitemu ujawnimy tą wspólną sieć. Jest to tak, jak gdyby każdy z nas był komputerem, który podłączony jest do innych komputerów, a gdy wszystkie siedem miliardów komputerów połączy się ze sobą, wtedy tworzą jeden wspólny komputer – jedną spójną naturę.

Faktem jest, że wspólny umysł istnieje nie w każdym z nas, lecz między nami, w łączącej nas sieci. I dlatego, gdy połączymy się ze sobą, gdy nasze osobiste „modemy” zostaną połączone ze sobą, to dzięki temu utworzy się ogromna, obszerna, inteligentna sieć świata.

Wtedy zaczniemy odczuwać w niej ruch natury, a co najważniejsze – własną ewolucję: dokąd idziemy i w jaki sposób się rozwijamy.

Wówczas będziemy mogli z góry przewidzieć nasze następne stany, ponieważ podłączymy się do takiego poziomu natury, na którym znajduje się cały jej plan, który rozwija nas, czerpiąc z osobistego arsenału indywidualnej pamięci każdego z nas, z zapisów naszych danych (reszimot). Wtedy człowiek zobaczy swoje przyszłe stany, ponieważ będzie się czuł włączony do tej sieci.

Czyli gdy nasz umysł staje się integralny, wtedy osiągamy poziom natury wykraczający poza wszelkie ramy ograniczeń: czasu, przestrzeni – tego wszystkiego, o czym mówią dzisiaj fizycy kwantowi, psycholodzy i inni naukowcy.

Wzmocnijcie tą naukę dowodami naukowymi a będziecie zrozumiani przez ludzi.

Z wirtualnej lekcji od 28.10.2012


Jak zapoznać się z Niewidzialnym

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to jest Stwórca? Co oznacza Jego wielkość, która powinna inspirować przyjaciół?

Odpowiedź: Stwórca jest właściwością obdarzania, miłością, połączeniem, rezygnacją z własnych interesów. Osiągnięcie tych właściwości jest pierwszym krokiem na drodze do podobieństwa ze Stwórcą.

Widzisz i czujesz teraz Stwórcę? Nie! Dlaczego? Przecież to jest jedna z właściwości, która panuje nad wszystkim i robi wszystko, ale sama się nie ukazuje. To ma coś wspólnego z faktem, że nie ma ona osobistej manifestacji. Nie jest to osoba, tak jak ty, która zajmuje miejsce w przestrzeni i chce być zauważona przez wszystkich. Stwórca jest przeciwną właściwością, i dlatego wydaje się jakby nie istniał …

Chcesz ujawnić tą przejrzystość? Ale do tego musisz się także stać nieco bardziej „eteryczny”.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 26.10.2012


Czy można zrozumieć „Talmud Dziesięciu Sefirot”?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co powinno się stać, żeby coś zrozumieć z „Talmudu Dziesięciu Sefirot”?

Odpowiedź: Po to, aby zrozumieć, o czym opowiada „Talmud Dziesięciu Sefirot”, trzeba odczuć te zjawiska wewnątrz siebie. Te zjawiska nie zachodzą gdzieś tam na Księżycu, w dalekim kosmosie, tu nie chodzi o jakieś tam zewnętrzne systemy. Cały świat, cała realność znajduje się w nas, we mnie, i powinienem wewnątrz siebie odczuć cały Wszechświat.

Jeżeli wyobrażam go sobie, to myślę o tym, jak go odczuć, jak mogę go zmienić i jak do mnie przychodzi wyższa siła, zmieniająca mnie. W taki sposób rozdzielam całą realność na siebie i na źródło, które mnie stworzyło, uformowało i wpływa na mnie, czyli na Stwórcę.

We mnie jest pragnienie otrzymywania, a w Stwórcy – pragnienie obdarzania. Jego pragnienie oddziałuje na moje pragnienie, a moje pragnienie może pobudzić w odpowiedzi Jego pragnienie. I w taki sposób zaczynamy pracować razem, w tandemie, jak partnerzy.

Nie ma niczego oprócz tego. I wychodzi na to, że przyjaciele znajdują się wewnątrz mnie. To najbardziej bliskie mi właściwości i te części pragnienia, które odczuwam, jako samego siebie. Razem ze mną przyjaciele utworzą ten punkt pragnienia we mnie, z którego mogę zwrócić się do Stwórcy i kierować swoim losem.

A wszystkie moje pozostałe pragnienia muszę naprawić i też przyłączyć do tego punktu, dopóki cały nie włączę się we wzajemną pracę ze Stwórcą. Stanie się to wtedy, kiedy otrzymam do tego prawidłowe dążenie i zapragnę, żebyśmy poczuli to wszystko wewnątrz siebie.

Już nie będę oddzielał siebie od świata i myślał, że świat znajduje się gdzieś tam, na zewnątrz mnie: różne kraje, narody, przyjaciele. Wszystko to powinienem przez cały czas widzieć zgodnie z prawidłowym postrzeganiem realności: wszystko jest wewnątrz mnie i wtedy stopniowo zacznę to osiągać.

Na początku świat pozostanie dla mnie dualny i będę postrzegać go na zewnątrz siebie, ale wyobrażać sobie wewnątrz. Jednak stopniowo pod wpływem światła przywracającego do źródła, zacznę łączyć te dwa podejścia w jeden obraz i już nie będzie to dla mnie rozdwojeniem, jak w schizofrenii.

Zacznę odczuwać doskonałość i nierozerwalną jedność tego obrazu. Taką percepcję osiąga człowiek dzięki temu, że nabywa średnią linię.

Z lekcji „Talmud Dziesięciu Sefirot”, 22.10.2012


Ciasto z kremem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jest napisane: „Ten, kto prosi dla przyjaciela, otrzyma jako pierwszy”. Ale jeśli wiem o tym z góry, to przecież zanurzam się w całkowitym, absolutnym egoizmie, zamiast dążyć do obdarzania …

Odpowiedź: Oczywiście, że najpierw rozwijasz się w egoistyczny sposób, i twój egoizm rośnie. Jednak widzisz, jak serce faraona za każdym razem staje się coraz bardziej skamieniałe. I to jest dobry znak.

Pytanie: W jaki sposób mogę przejść od nienawiści do miłości, nie zmuszając się do tego?

Odpowiedź: Bez nienawiści i zazdrości nie można stworzyć miłości. W ostatecznym rozrachunku, wszystkie negatywne szczegóły postrzegania zostaną przekształcone w miłość. I ty potrzebujesz je wszystkie. Bo na jakim podłożu inaczej miałaby wzrastać miłość? Na jakim fundamencie miałaby się wzmacniać? Miłość zapanuje nad egoizmem w otrzymujących naczyniach, w postrzeganiu obcych jako bliźnich.

Anulowanie siebie nie oznacza, że wszystko ma zostać anulowane. Nienawiść (sina) nigdy nie zniknie, pozostanie w całej swej mocy – i właśnie nad nią będzie można zbudować miłość. To tak, jakbyś pokrył całą “górę Synaj” “kremem” i z tego powstaje „tort” – “szczyt Świętości”.

W ten sposób, odległość pomiędzy Stwórcą a stworzeniem nie zostanie anulowana – w przeciwnym razie nie byłoby stworzenia.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 15.10.2012


Mózg jako najwyższy koordynator


Nasz mózg, nasz umysł może funkcjonować poprawnie tylko wtedy, gdy odczuwa wyższy system, z którym musi utrzymywać relacje: obsługiwać go i otrzymywać od niego polecenia.

Każdy człowiek, jako „komórka” wspólnego organizmu, powinien zachować spójność relacji z innymi oraz z całą naturą. Umysł musi wiedzieć, jaka jest jego rola w ogólnym systemie. Musi on poznać ten system w odniesieniu do samego siebie, dzięki czemu nauczy się działać w taki sposób, by utrzymywać w sprawności swoją część i służyć całości.

Wtedy mózg zacznie poprawnie aktywować ciało wraz z wszystkimi jego narządami: sercem, układem nerwowym, limfatycznym, krążenia itd. Cały organizm zadziała zgodnie z wymogiem pełnego, idealnego połączenia ze wspólnym systemem.

A więc, co dotyczy naszego fizycznego, a tym bardziej psychicznego lub duchowego zdrowia, to jesteśmy całkowicie uzależnieni od połączenia z innymi oraz z całym wszechświatem. W rzeczywistości wszystkie systemy są ze sobą połączone, jednak nasz egoizm powoduje w nich wady na wszystkich poziomach. Z tego wynika, że poprzez naprawę swojej postawy wobec innych ludzi człowiek inicjuje globalną zmianę swoich systemów. Jednak widzimy to nie od razu, ponieważ zależymy od siebie nawzajem. Dopóki wszyscy nie będziemy naprawieni, niemożliwe jest takie uzdrowienie dla kogokolwiek z osobna.

Podobnie, wszystkie nasze choroby również są spowodowane przez nieprawidłowe polecenia, błędne sygnały pochodzące z mózgu, który jest głową wszystkiego, chociaż w rzeczywistości jest tylko „koordynatorem’ między nami a ogólnym systemem. Funkcjonuje on zgodnie z rozkazami tego systemu i steruje ciałem odpowiednio do ogólnej zewnętrznej potrzeby.

Każdy z nas jest częścią ludzkości i dlatego nasz mózg otrzymuje polecenia od ogólnego „pola”, z którym jest stale połączony i w którym wszyscy się znajdujemy. Ten system znajduje się poza naszą materią, jest jedyny i obejmuje wszystkich, a umysł jest jego przedstawicielem.

Problemem jest fakt, że mózg nie może działać poprawnie, póki nie wiemy, skąd otrzymuje polecenia. Sygnały wysyłane są przez ogólne „pole” mądrości, Światła, zamysłu stworzenia. W celu sprawnego funkcjonowania mózgu musi on zachować równowagę z tym ogólnym rozumem.

Podobnie jak fizyka kwantowa i inne nauki, doszliśmy w tej dziedzinie do tej granicy, za którą kryje się nieznane. Ale tam też można prowadzić badania. Więc jeśli chcesz poznać prawdziwe przyczyny wydarzeń – idź w „górę”. Nadszedł czas, aby wznieść się na poziom przyczyn. Gdy je naprawimy, nie będziemy już potrzebować żadnych lekarstw.

Z rozmowy na temat „Nowe życie“,10.10.2012


Koniec z niedomówieniami

каббалист Михаэль ЛайтманCokolwiek dzieje się w moim życiu, powinienem zrozumieć, że pochodzi to od Wyższej Siły, która bez wątpienia panuje nad wszystkim. Jednak jeszcze nie przejawia się mi ona jako taka, lecz jest ukryta i dlatego odczuwam cierpienie.

Stwórca jest dobry i czyniący dobro, ale w stosunku do mnie objawia się przez „filtr”, który wszystko co dobre zmienia w coś nieprzyjemnego i złego. Grubość tego „filtra” to coś, co nazywamy “pojedynczym ukryciem”. Ponadto: Stwórca może założyć kolejny „filtr” i zesłać mnie w podwójne ukrycie – i to będzie dużo gorsze.

Jak więc mogę usunąć zasłonę, która zamienia dobroć Stwórcy w zło?

Proszę o to: „Napraw mnie!. Ale nie po to, abym mógł uwolnić się od negatywnych uczuć. Wręcz przeciwnie, one pomagają, popychają mnie naprzód. Bez nich myślałbym o czymś zupełnie innym. One kierują mnie do Ciebie – do źródła tego, co wydaje mi się złem. Proszę o pomoc z tego powodu – by nie czuć, że od Ciebie przychodzi cokolwiek złego.

Nie chcę być za „filtrem”, tylko przed nim, w bezpośrednim kontakcie z Tobą. Nie ze względu na dobre odczucia, ale aby poznać Cię jako Dobrego. Chcę Ciebie błogosławić, a teraz mimo woli przeklinam Cię. Moje ciało krzyczy od tego: źle się czuję i przeklinam źródło tego zła. Ale to Ty dałeś mi to odczucie, że zło pochodzi od Ciebie. Bawisz się ze mną w niedomówienia, raz ujawniając się, a raz ukrywając. Ale ja nie chcę Cię przeklinać“.

Pytanie: Gdzie tu jest miejsce dla grupy? Przecież mogę bez nich prosić o to wszystko.

Odpowiedź: Spróbuj. Jeśli tak zaczniesz, to zaplączesz się zanim uświadomisz sobie, że prawdziwa prośba jest możliwa tylko w grupie. Będąc w niej nie popełnisz błędów, tam naprawdę prosisz Stwórcę o naprawę, wbrew swoim pragnieniom, niezależnie czy są one dobre, czy złe. W ostatecznym rozrachunku grupa daje Ci jasność: o co dokładnie prosisz, czego rzeczywiście chcesz, do kogo dokładnie się zwrócić. W tym jest cały sens. W tym cała sprawa.

Z lekcji do artykułu „ Ukrycie i odkrycie Stwórcy”, 02.10.2012


Czy po ulicach spacerują cząstki mojej duszy?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak można w życiu codziennym (na ulicy, w ruchu, itd.) w optymalny sposób wykonywać duchową pracę?

Odpowiedź: Staram się patrzeć na wszystko poprzez system zjednoczenia, przez system wzajemnego uzupełniania. Interesuję się, czy poprzez wszystko, co przed sobą widzę, jestem w stanie rozpoznać manifestacje interakcji dwóch przeciwstawnych sił, które rysują mi w ten sposób wszelkiego rodzaju obrazy.

Gdy uczestniczę w warsztacie i przede mną siedzi w kręgu dziewięciu moich przyjaciół, partnerów i w pewnym sensie rywali kiedy myślę, kto z nas da lepsza odpowiedź a kto gorszą, i gdy zastanawiamy się nad tym, jak możemy uzupełniać się nawzajem, jak możemy trenować razem, tak aby znaleźć prawidłowe odpowiedzi – to wtedy miedzy nami istnieje wiele pokrewieństwa i przeciwstawności.

Jeśli znajduję się na ulicy, to dlaczego nie jestem w stanie w każdym, który wywołuje we mnie jakiekolwiek odczucia, zobaczyć takiego partnera? Czy jestem za czy przeciw niemu, nie ma żadnego znaczenia, ponieważ ważnym jest, w jaki sposób na to reaguję. Czy mogę postrzegać tych ludzi, jako moich bliźnich? Mój egoizm nie pozwala mi na to. Gdybym patrzył w inny sposób, jak na ukochaną osobę, to natychmiast zmieniłbym moją relację.

A zatem bazując na tego rodzaju zabawach w dawanie i otrzymywanie, wyjaśniamy nasze relacje z innymi. Dzięki temu będziecie bardziej „elastyczni“, osiągniecie bardziej wrażliwy sposób postrzegania tego świata.

Ale najważniejszym jest oczywiście, że dzięki temu zaczniecie postrzegać kierującą siłę, która ukazuje wam cały ten obraz, byście rozpoznali w tym manifestację Stwórcy, kierującą siłę.

Z wirtualnej lekcji, 23.09.2012


Dopóki nie stanie się człowiekiem

каббалист Михаэль ЛайтманMetoda kabały przeznaczona jest do zmiany człowieka, aż stanie się człowiekiem, Adamem, co oznacza „podobnym“ (dome) do Stwórcy. W każdym momencie, codziennie należy pracować nad powiększeniem ważności tej metody. Ponieważ nasza uwaga jest ciągle odwracana od duchowości, jak gdyby Stwórca ukrywał się przed nami.

Wydaje nam się więc, że nasze stany cały czas się zmieniają: czasami czujemy się bliżej Stwórcy, a następnie oddaleni od Niego. Ale zrozumiałe jest, że odbywa się to tylko w naszych odczuciach. W rzeczywistości budzą się w nas nowe geny informacyjne, które powinniśmy naprawić.

W człowieku w odniesieniu do Stwórcy istnieje 613 pragnień. Nie dotyczy to materialnych pragnień tego świata, ale pragnień, które skierowane są do Stwórcy. I właśnie te pragnienia człowiek powinien naprawić, ponieważ powinien upodobnić się do Stwórcy, to znaczy powinien być całkowicie ukierunkowany na obdarzanie, aby tym samym sprawiać przyjemność Stwórcy.

W zamyśle stworzenia Stwórca od samego początku zamierzał dać szczęście stworzeniom. Dlatego też człowiek powinien osiągnąć taki stan, w którym głównym jego celem jest sprawienie przyjemności Stwórcy.

Równość właściwości ze Stwórcą wznosi człowieka do poziomu Stwórcy, tak że osiąga on połączenie z Nim, doskonałą jedność, co jest również ostatecznym celem.

Na drodze do celu jest wiele etapów wznoszenia. Na pierwszym etapie, przez tysiące lat historii i wielu cykli życia, człowiek rozwija pragnienia jego zwykłych, ziemskich przyjemności. Cykle życia zostają zastąpione, ponieważ pragnienie cały czas rośnie i pragnie osiągnąć coraz więcej i więcej, gdyż w każdej chwili ujawniają się nowe informacyjne geny (reszimot).

Dlatego też sensowniejszym jest, aby nie przywiązywać zbytniej uwagi do ciała, które żyje i umiera, ale na geny informacyjne, które ujawniają się w pragnieniu otrzymywania przyjemności i dają człowiekowi złudzenie poczucia jego istnienia w ciele.

Na drugim etapie rozwoju pragnienia pojawia sie u niektórych ludzi dążenie do ujawnienia Stwórcy, poznania sensu życia. Adam Riszon odczuł jako pierwszy takie dążenie, dlatego też jest określany jako pierwszy człowiek, a po nim inni. Takie osoby nazywają się kabalistami, ponieważ przejęli oni metodę naprawy, dzięki której byli w stanie osiągnąć objawienie Stwórcy według podobieństwa właściwości z właściwościami Stwórcy.

Kabaliści również przechodzą przez wiele etapów rozwoju i cykli życia, ale są to już inne cykle życia – które zawierają zrozumienie Stwórcy, kierującej siłami natury.

Kiedy osiągnęliśmy już pierwsze przebudzenie do duchowości, wchodzimy w tzw. okres przygotowania. Na tym etapie przechodzimy przez wiele stanów, zgodnie z metodą, w zależności w jakim stopniu ją rozumiemy, bo chociaż jest ona dostępna dla studiów, to w duszach nie została ona jeszcze ujawniona.

W taki sposób idziemy naprzód, budujemy grupę i staramy się cały czas inspirować nawzajem. Główna praca znajduje się w tym, aby powiększyć ważność metody i we własnej zmianie.

W naszej rzeczywistości nie musimy nic zmieniać, oprócz człowieka, przy czym faktycznie można zmienić tylko jego.

A w samym człowieku należy jeszcze wyjaśnić, co dokładnie można zmienić. Otóż można zmienić tylko intencję jego pragnienia. Same pragnienia powinny pozostać stałe. Człowiek posiada 613 pragnień w odniesieniu do Stwórcy i powinien naprawić swoją egoistyczną intencję na obdarzanie.

W rzeczywistości, człowiek nie czuje, że ma w sobie 613 pragnień i że są one egoistyczne, oraz, że chce on wykorzystać Stwórcę. Człowiek nie posiada jeszcze żadnej relacji do Stwórcy, żadnego połączenia z Nim, ale stopniowo to połączenie, jak również nasz zły początek zostanie ujawniony. Jeśli człowiek znajduje się w egoizmie, to potrzebuje naprawy- Tory jako „przyprawy”. I jeśli z jej pomocą zmienia on swoją intencję, tzn. że zamiast dla własnego dobra skierowana jest ona na dobro ze względu na wyższą siłę, wówczas oznacza to, że spełnia on przykazania.

W ten sposób podczas gdy odkrywają się jemu nowe pragnienia, wypełnia on 613 napraw, 613 przykazań, w wyniku czego jego naczynie zostanie całkowicie naprawione i wtedy poczuje w nim całą rozkosz, którą Stwórca przygotował dla niego, ale tylko po to, aby oddać to z powrotem do źródła. W ten sposób w konsekwencji osiągnie on swój cel.

Z lekcji do artykułu z książki „Szamati”, 07.09.2012