Artykuły z kategorii Kryzys, globalizacja

Od nienawiści do miłości – to nie fantastyka

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można tak po prostu przejść od nienawiści do miłości? Teraz wyraźnie nienawidziłem, nienawidziłem. I nagle – Bach! – mija jakiś czas, powiedzmy, kolejny rok, i przechodzimy do miłości. Czy to jest możliwe, czy to fantastyka?

Odpowiedź: Możemy to zrobić. Znajdujemy się w tak skrajnych stanach, przeciwstawnych temu uczuciu, że możemy tego dokonać.

Komentarz: To bardzo dziwne. Powiedział Pan: skoro znajdujemy się w przeciwnych stanach, możemy to zrobić.

Odpowiedź: Tak. Dlatego że widzimy, do czego dochodzimy, gdzie znikają wszystkie nasze wysiłki, wszystkie nasze osiągnięcia, wszystko wymyka się z rąk, niczego nie jesteśmy w stanie osiągnąć. Jesteśmy jak ślepe, nierozumne szczenięta. Tak właśnie żyjemy. To przerażające! Brakuje mi słów!

Ale jeśli poprosimy naturę, żeby nas zmieniła, otrzymamy taką zmianę sił, uczuć, właściwości, jakiej nawet się nie spodziewamy. Ponieważ Stwórca jest miłością.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Świat zostanie naprawiony przez kobietę

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Raport ONZ podaje, że na świecie głoduje o 150 milionów więcej kobiet, niż mężczyzn, 60% z wszystkich głodujących – to kobiety. I dalej toczy się rozbiórka: nierówność płci i tak dalej. Lecz jedna fraza jest szokująca: „Dziesiątki milionów kobiet na całym świecie jedzą posiłek jako ostatnie i najmniej ze wszystkich”. To jest tutaj kobieta nagle podnosi się na taki piedestał. Pan zawsze przytacza przykład kobiety i dziecka jako przykład obdarzania w naszym świecie.

Czy można powiedzieć coś więcej o kobiecie w tym kontekście?

Odpowiedź: Odpowiedzialność. Mimo wszystko kobieta czuje rodzinę, dzieci i męża, całą otaczającą ją przestrzeń. Dla niej jest to ona sama. Dlatego powiedziano w Torze: „Kobieta – to dom”.

Pytanie: To są przecież największe cechy dla naszego świata?

Odpowiedź: Oczywiście.

Pytanie: Dlaczego nie można było oddać wszystkiego kobiecie: wodze władzy…

Odpowiedź: Nie, tego kobieta nie może. Ale gdy mężczyzna będzie robić dla niej wszystko, wtedy będzie dobrze. Dlatego musimy stworzyć dla kobiety takie warunki, za pomocą których świat zostanie faktycznie naprawiony.

Pytanie: To znaczy, że świat zostanie naprawiony przez kobietę?

Odpowiedź: Tak. To prawda.

Pytanie: Dlaczego kobieta ma wszystkie te cechy? Czy to dlatego, że może rodzić?

Odpowiedź: Dlatego że może rodzić. Bo przez siebie, przez swoje serce, przez macicę, kobieta czuje naturę. Tak też jest powiedziane w Biblii. Abrahamowi od razu powiedziano: „Słuchaj tego, co ci mówi Sara”. To nie jest proste.

Pytanie: Można to potraktować jako jedną z rad: że należy słuchać tego, co mówi do ciebie kobieta?

Odpowiedź: To jest polecenie Stwórcy dla Abrahama!

Komentarz: Czy może w większym stopniu chodzi o naturalną mądrość kobiety?

Odpowiedź: Tak, chodzi także o naturalną mądrość. Nie sztuczną, jak u mężczyzny.

Pytanie: A Pan postrzega naturę jako żeńską część?

Odpowiedź: Ogólnie – tak. Mężczyzna –  dany jest dla naprawy. W takim stopniu, w jakim może zasłużyć właściwość naprawy, siłę naprawy. A kobieta – sama w sobie jest już w naturze.

Pytanie: To znaczy, gdybyśmy słuchali kobiety i gdybyśmy traktowali ją właściwie i pracowali dla niej, to nie byłoby wojen, cierpienia, problemów?

Odpowiedź: Generalnie, tak.

Pytanie: Czy można wszystko skupić na kobiecie?

Odpowiedź: To zależy od tego, jak to postrzegamy. Ale ogólnie rzecz biorąc tak jest. Gdybyśmy słuchali kobiety, to na świecie byłby oczywiście większy porządek. To jest zrozumiałe dla wszystkich.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


To gorsze niż Armagedon

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Pytanie od Jana: „Czy Armagedon, wojna Goga i Magoga – już trwa?”

Odpowiedź: W zasadzie, wojna trwa cały czas. Ale nie ma takiego stanu, abyśmy na sobie to poczuli, abyśmy zobaczyli, co to jest i po co, w imię czego i tak dalej. Dlatego mówimy, że jeszcze nie ma, że to będzie w przyszłości. W zasadzie jest to uświadomienie stanu, w którym się znajdujemy, stanu który należy osiągnąć, do którego i tak w końcu dojdziemy.

Dzisiaj nie możemy sobie wyobrazić przyszłego właściwego stanu. To jest gorsze niż Armagedon. Dlatego musimy zostać do tego stanu doprowadzeni, poprzez konsekwentne nauczanie, odsłanianie, ukazywanie nam całego naszego wnętrza.

Pytanie: Poprzez wojny, nienawiść?

Odpowiedź: Poprzez nienawiść, wojny… Jest wiele możliwości, aby wyjaśnić człowiekowi, kim jest i dlaczego musi przeć przez negatywne uczucia. Tylko wtedy zaczniemy doceniać stan prawdy, miłości.

Pytanie: Proszę powiedzieć, czy będziemy wdzięczni za te straszne stany, przez które przeszliśmy?

Odpowiedź: Będziemy się ich trzymać. Ponieważ jeśli znikną, to znikną właściwe i potrzebne stany. Nic, co nas spotyka, nie przechodzi bez śladu. Musimy to wszystko wchłonąć w siebie.

Pytanie: Czyli będę wdzięczny nawet za to wszystko?

Odpowiedź: Tak jest powiedziane: człowiek powinien błogosławić zarówno dobro, jak i zło.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Dwie drogi na scalenie się ze Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Według Kabały istnieją dwie drogi rozwoju ludzkości: droga Tory i droga cierpienia. Myślę, że każdy rozumie, czym jest droga cierpienia – wszyscy doświadczamy tego na sobie, wszystkie stworzenia. A czym jest „droga Tory”?

Odpowiedź: Celem ludzkości jest osiągnięcie całkowitego zespolenia ze Stwórcą, w wyniku swojego duchowego rozwoju, ten ruch w tym kierunku, nazywany jest „drogą Tory”. Ponieważ wzniesienie się do Stwórcy, przestrzeganie Jego warunków, podobieństwo do Niego opiera się na wiedzy, czego dokładnie On pragnie i co my musimy osiągnąć.

Równolegle z tym, istnieje druga droga – droga cierpienia, która nas rozwija, popycha do przodu. Mogą to być problemy techniczne, o charakterze naturalnym, wojny, ogólnie wszystko, przez co cierpi ludzkość i czego chciałaby uniknąć.

Dlatego Tora wyjaśnia, że jeśli chcemy żyć spokojnie, nie angażować się w wojny, to musimy zastanowić się, czego wymaga od nas Stwórca. A jeśli tego nie wypełnimy, wtedy Stwórca popchnie nas do naprawy uderzeniami i cierpieniem.

Z programu TV „Stany duchowe”


Koniec świata jest już blisko

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Arkady pyta Pana: „Wygląda na to, że koniec świata jest blisko. I najstraszniejsze jest to, że wszyscy wokół mówią o tym zupełnie spokojnie. Jeszcze niedawno chcieliśmy po prostu szczęśliwie żyć, budowaliśmy plany na przyszłość, a nagle rozumiemy, że nic z tego nie będzie. Co więc teraz robić?”

Odpowiedź: A kto ci powiedział, że to, czego chciałeś, jest dobre? Spróbujmy to zrozumieć.

Komentarz: Ludzie chcieli prostego ludzkiego szczęścia.

Odpowiedź: Brać zastrzyki, ukłuć się i zapomnieć. A może jeszcze lepiej – wziąć tabletkę, zasnąć i mieć spokój. To nie jest cel naszego rozwoju. Dlatego nie należy próbować wciąż pozostawać w tej „piaskownicy”, w której żyło się wcześniej, i bawić się w lepienie jakichś domków z piasku.

Pytanie: Więc uważa Pan, że to były tylko „dziecinne zabawy”?

Odpowiedź: Tak. Rozwijał się w nas mały egoizm. Teraz musimy wznieść się ponad ten egoizm. Musimy patrzeć w przyszłość inaczej. Grać poważnie oznacza grać w Stwórcę. Działać tak, żeby Stwórca był między nami we wszystkich naszych myślach i działaniach. To się nazywa poważną grą.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że zanim coś zrobię, najpierw próbuję zwrócić się do Stwórcy?

Odpowiedź: Tak. Zrób tak, żebyś wyobrażał sobie, że robisz to w imię Stwórcy, dla Niego, ze względu na Niego. Dla Niego oznacza dla dobra innych. Na Stwórcę nic nie działa, niczego nie potrzebuje. Jest tylko jedna możliwość – otrzymać od Niego siłę do działania dla dobra ludzi.

Pytanie: Czyli wychodzi taka formuła że: „chcę być szczęśliwy” zmienia się na „chcę, aby ludzie byli szczęśliwi, aby wszyscy wokół mnie byli szczęśliwi”?

Odpowiedź: Ale prawdziwie szczęśliwi. Nie tak, jak ja chcę, żeby ludzie byli szczęśliwi, a tak, jak chce Stwórca. Ponieważ jest to prawo wszechświata, które jest absolutne i obiektywne.

Pytanie: Jak Stwórca chce, aby ludzie byli szczęśliwi? Co to znaczy dla Stwórcy?

Odpowiedź: Wejść w doznania innych ludzi, jakby się w nich przenieść i odczuwać, co jest dla nich najważniejsze. I razem z nimi budować to.

Pytanie: A jak Pan uważa, co dla ludzi będzie najważniejsze?

Odpowiedź: Odczuwać siebie nawzajem jako bliskich. W tym człowiek zaczyna odczuwać doskonałość.

Pytanie: To znaczy, tam jest spokój, szczęście i bezpieczeństwo w tym punkcie?

Odpowiedź: Koniec wszystkiego. Nie koniec w sensie zakończenie, a po prostu doskonałość.

Pytanie: To znaczy że wszyscy ludzie są sobie bliscy? Wszyscy ludzie są jak bracia i siostry?

Odpowiedź: Tak, generalnie wszyscy znikają w takiej formie, w jakiej są teraz. Wkraczają w obszar doskonałości.

Pytanie: Czy jeśli teraz chcę wykorzystać drugiego dla siebie, to tam chcę całkowicie oddać siebie drugiemu?

Odpowiedź: Tak. Wzajemne obdarzanie siebie nawzajem na tym polega. Nazywa się to w Kabale „Aszpaa”. Obdarzanie. To jest stan doskonałości, stan duchowy.

Komentarz: Zajmujemy się jednak wielką nauką.

Odpowiedź: Ta nauka jeszcze się ujawni! Jeszcze ją rozwi, i jeszcze bardziej będzie odczuwalna emocjonalnie.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Bohater spośród bohaterów

каббалист Михаэль Лайтман Jak zwyciężyć wojnę przeciwko naszemu egoistycznemu pragnieniu, które troszczy się tylko o siebie? Taka jest jego natura, przez co jest przeciwieństwem Stwórcy, siły obdarzania i miłości, która zobowiązuje nas do myślenia o wszystkich razem i w taki sposób do postrzegania rzeczywistości.

Rzeczywistość nie jest taka, jak wydaje się każdemu w jego egoizmie, który chce podporządkować sobie świat i samemu panować nad wszystkimi. Wręcz przeciwnie, należy przezwyciężyć własny egoizm, który tkwi w każdym, zjednoczyć się z innymi we wspólnej jedności i skłonić swój zły początek tak, aby stał się dobrym początkiem.

Najwyższy stopień, bohater spośród bohaterów, to ten, kto przezwycięża swój zły początek, zamienia go w dobry, aby ciemność zaświeciła jak światło. Wtedy osiągamy prawdziwe zwycięstwo, gdy na świecie nie pozostanie już żadne zło. Obie przeciwstawne siły zostały nam dane przez Stwórcę specjalnie po to, abyśmy studiowali ich wzajemne przeciwieństwo, i w ten sposób Go poznali. 

Wszystko pochodzi od Stwórcy. On jest jedynym źródłem wszystkiego, dlatego nie ma na świecie dobra i zła, a wszystko jest we władzy Stworzyciela, który jest ponad wszystkim. Takie zwycięstwo należy osiągnąć, aby nawet Anioł śmierci zamienił się w świętego Anioła, a wszystkie siły, które istnieją we wszechświecie, działały tylko dla połączenia i wzajemnego uzupełniania.

Należy pokonać nasz zły początek tak, aby uniżył się i pracował jak dobry początek, czyli tylko dla zjednoczenia. Taki jest nasz cel. Zarówno dobro, jak i zło pochodzą od Stwórcy i przychodzą do nas w postaci dwóch linii, abyśmy mogli je studiować i pracować z nimi, zrozumieć, że od nas wymaga się jedynie, aby egoistyczna intencja skłoniła się przed intencją obdarzania. 

Bohater to ten, kto przezwycięża swoje pragnienie, a superbohater to ten, kto zamienia swoje egoistyczne pragnienie w otrzymywanie dla obdarzania. Na tym polega naprawa. Dlatego w wojnie nie jest najważniejsze zabijanie, niszczenie, unicestwianie, palenie podporządkowanie sobie innych, lecz myślenie o tym, jak można naprawić zły początek, aby ciemność zaświeciła jak dzień.

Bez ciemności nie ma światła, istniejemy tylko dzięki kontrastowi jednego z drugim. Nie jesteśmy w stanie poczuć ani ciemności bez światła, ani światła bez ciemności. Istniejemy tylko według kontrastu dwóch przeciwieństw. Dlatego łącząc w sobie dobro i zło, ciemność i światło, odczuwamy siebie i możemy istnieć.

Stwórca stale powiększa i nadmuchuje nasze egoistyczne pragnienie, musimy je skrócić, używać w celu obdarzania. Dzięki temu, że mamy pragnienie otrzymywania przyjemności, odwrotne do światła, możemy zapalić światło i wzmocnić je. Prawdziwe zwycięstwo w wojnie z siłami egoizmu polega na tym, aby zmienić zasadę ich pracy, ich funkcję.

Zmieniając różnicą potencjałów między nimi, jeszcze bardziej uwolnimy światło, odkryjemy Stwórcę w całej rzeczywistości. Kiedy anulujemy egoistyczną intencję, kontynuujemy pracę z siłą otrzymywania dla obdarzanie, Stwórca rośnie i odkrywa się wszystkim stworzeniom 620 razy bardziej niż wcześniej we wszystkich naszych naprawionych kelim.

Dlatego wojna nie kończy się na całkowitym zniszczeniu zła. Jest to niemożliwe. Można jedynie skłonić zło i stopniowo je ożywiać, wykorzystując dla obdarzania, w kierunku dobra, aby współdziałało z siłą światła i odkryło nam Stwórcę 620 razy mocniej. Stwórca dał każdemu tylko jedną iskrę w sercu, rozpalamy wielkie światło w naszym egoistycznym sercu, używając egoizmu jako paliwa, aby siła obdarzania Stwórcy zapłonęła i oświeciła świat.

Z lekcji na temat „Zwyciężamy wojnę (ze złym początkiem)”


Wojna między Stwórcą a stworzeniami

каббалист Михаэль Лайтман Nie musimy troszczyć się o to, jak pogodzić spór, rozwiązując wszystkie kontrowersyjne kwestie. Nie należy upodabniać się do małego dziecka, które bezskutecznie próbuje wcisnąć klocek w okrągły otwór, nie rozumie, że jedno nigdy nie wejdzie w drugie.

Spór nie jest dany po to, aby go wygasić, jak staramy się to robić na tym świecie. To niemożliwe, dlatego wzniecamy wojny. Ponieważ nie da się udowodnić drugiemu swojej racji by doprowadzić do pojednania. Spór jest nam dany z góry, nie jesteśmy w stanie w jakiejkolwiek formie rozwiązać tej wyższej sprzeczności tutaj, w naszym świecie, na naszym poziomie.

Musimy tylko wiedzieć, że te konflikty pokazują nam nasz stan, pokazują jak bardzo niewłaściwe jest nasze podejście do nich.

Pokój zawiera się między Stwórcą a stworzeniami, to znaczy ponad sporem ujawnia się imię Stwórcy, dobrego i czyniącego dobro. Okazuje się, że toczymy wojnę nie między sobą, lecz ze Stwórcą. A pokój zapanuje wtedy, gdy każdy skróci egoistyczną intencję na swoje ogromne pragnienie otrzymywania, i na świecie zapanuje jedno pragnienie – pragnienie obdarzania. Odkryje się wtedy na świecie całe dobro i rozkosz.

Z lekcji na temat „Zwyciężamy w wojnie (ze złym początkiem)”


Wojna – to wielkie wyjaśnienia

каббалист Михаэль Лайтман Wojna – to wielkie wyjaśnienia, organizowane z góry, na wszystkich poziomach. Wszystkie skupiają się na jednym celu: wyjaśnieniu prawdy, to znaczy zebraniu wszystkich konfrontujących się ze sobą sił i stopniowemu ich zbliżeniu i skierowaniu w jednym kierunku, przywracając wszystko do ich źródła – do Stwórcy. Głównym bohaterem wojny jest Stwórca.

Od kabalistów zależy, czy wojna materialna przerodzi się w wojnę duchową, aby cel wojny nie zakończył się w połowie drogi – na zniszczeniu zła, ale doprowadził do podporządkowania wszystkich egoistycznych pragnień i przemiany wszystkich tych złych sił w dobre.

Zwycięstwo w wojnie nie polega na tym, żeby jeden egoizm górował nad drugim, ale na tym, żeby wszyscy anulowali się przed wyższą siłą, siłą miłości i wzajemnego obdarzania. Koniec wojny to nie tylko pojednanie dwóch walczących stron, ale proces prowadzący do zjednoczenia wszystkich mieszkańców tego świata, które ostatecznie, powinno doprowadzić do połączenia ze Stwórcą. To właśnie będzie prawdziwe zwycięstwo.

Z lekcji na temat „Zwyciężamy w wojnie (ze złym początkiem)”


Pokój – stan doskonałości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Myśliciele z różnych epok potępiali wojny, namiętnie marzyli o wiecznym pokoju, opracowywali różne aspekty tego, jak ten wspólny pokój będzie realizowany. Jaki jest duchowy korzeń pojęcia „pokój” z punktu widzenia Kabały?

Odpowiedź: Pokój w hebrajskim to „szalom“, co oznacza powitanie. Zwykle jest to dobre powitanie od człowieka do człowieka, od narodu do narodu – nieważne między kim i z kim. Szalom od słowa „szlemut” – doskonałość, pełność, kompletność, skończoność. Myślę, że jest to najprostsze i najbardziej poprawne znaczenie słowa „pokój”.

Z punktu widzenia Kabały można powiedzieć, że doskonały człowiek, doskonałe społeczeństwo, doskonała rzeczywistość – właśnie to jest pojęcie „Pokoju”. Kiedy wszystkie właściwości w jakimś systemie (człowiek, społeczeństwo, świat) wzajemnie się uzupełniają, prawidłowo współdziałają między sobą, i dlatego taki objekt znajduje się w stanie „pokoju”.

Z programu telewizyjnego „Kabala Expres”


Kiedy skończy się wojna?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Pytanie od Iriny: „Czy w duchowości też są wojny? Zawsze myślałam, że tam jest tylko miłość”.

Odpowiedź: Od początku światów aż do ich końca, cały wszechświat, z wyjątkiem jedynego Stwórcy, jedynej wyższej siły miłości, wszystko inne zbudowane jest na walce przeciwieństw, czyli na wojnie.

A Stwórca jest osiągany przez nas wtedy, gdy dochodzimy do miłości w postaci absolutnego anulowania nienawiści, wojny, przeciwstawiania, czyli poprzez pełne anulowanie każdego wobec innych. W taki sposób kształtujemy w sobie obraz Stwórcy, tworzymy Go. Jak powiedziano: „Wy stworzyliście Mnie”.

Pytanie: Czy mówi Pan teraz o wojnie wewnątrz każdego człowieka? Czy to jest właśnie duchowa wojna?

Odpowiedź: Tak. A zewnętrzna wojna jest tylko na poziomie zwierzęcym.

Pytanie: Kiedyś powiedział Pan, że wojny zewnętrzne dzieją się dlatego, że nie przeprowadziliśmy właściwie naszych wojen wewnętrznych, dlatego są wojny zewnętrzne. Czy może Pan to trochę wyjaśnić? Czyli ja nie doprowadziłem swojej wojny do końca?

Odpowiedź: Powinienem był walczyć, powinienem był stawić opór, powinienem był stanąć na czele sił światła przeciwko ciemnym siłom w sobie. I w taki sposób widzieć, jak dzięki temu dźwigam świat do stanu połączenia, zbliżenia, miłości we wszystkich jego przeciwstawnych częściach. I w taki sposób doprowadzam stan wojny do stanu prawdziwego pokoju.

Pokój – to „szalom”, „szlemut”, całkowite zjednoczenie („aszlama”).

W jakiś sposób jednak gdzieś czegoś nie dopracowałem, i dlatego dałem możliwość, aby to się ujawniło w najniższym wymiarze, w tym fizycznym świecie.

Pytanie: Czyli teraz, aby zatrzymać tę zewnętrzną wojnę, muszę ponownie powrócić do swoich wewnętrznych wojen?

Odpowiedź: Muszę to zrobić i wszyscy muszą to zrobić. Dlatego że wojna zewnętrzna istnieje właśnie tylko po to, aby popchnąć nas do wewnętrznego zjednoczenia.

Pytanie: Czyli rozwiązanie wojny siłami zewnętrznymi, aby ktoś wygrał, czy ktoś przegrał, nie jest rozwiązaniem wojny?

Odpowiedź: Oczywiście, że nie.

Pytanie: I dalej będzie kolejna wojna?

Odpowiedź: Oczywiście! To niczego nie rozwiązuje. Rozwiązanie dzieje się na drodze, w procesie, w tym jak dalej kontynuować kolejną stronę wojny.

Pytanie: Czyli kolejna strona wojny, tak czy inaczej nastąpi? I może być jeszcze groźniejsza?

Odpowiedź: Oczywiście, że groźniejsza. Najważniejsze jest, aby na początku konfliktu szybko określić, na czym on polega, i ugasić go poprzez zjednoczenie, uzupełnienie stron konfliktu tak, aby one ujawniły Stwórcę.

Pytanie: Załóżmy, że są dwie konfliktowe strony, które się nienawidzą. Jak one mogą na początku konfliktu nagle zatrzymać się?

Odpowiedź: Podnieść się razem, wznieść się ponad siebie, wyobrazić sobie jaki powinien być świat, jeśli się zjednoczą tak bardzo, że nie rozróżnią siebie nawzajem, a tylko zobaczą połączenie między nimi.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”