Artykuły z kategorii Kabała i inne nauki

Czy można nauczyć się widzieć przyszłość?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Bardzo bliskie mi jest Pana wyjaśnienie o miejscu człowieka, który w wyniku swojego egoistycznego rozwoju okazał się najniższą i najbardziej nieszczęśliwą istotą w całej przyrodzie. Czasami patrzę na mojego psa i zazdroszczę mu jego życia: on nie martwi się żadnymi pytaniami i nie ma żadnych problemów. Jedyna jego troska – to co teraz zjeść.

W czasach, kiedy ludzkość walczyła o przetrwanie, nie zadawano sobie pytania o sens życia. I właśnie teraz, kiedy osiągnęliśmy względny dobrobyt i nie walczymy o kawałek chleba, nagle wypływa to pytanie: „Do czego potrzebna jest ta cała gra, która nazywa się życiem?“

Okazuje się, że cała nasza mądrość, rozwój, rozum są bezwartościowe, bo nie dają nam odpowiedzi na to fundamentalne pytanie. Jaki powinien być kolejny etap naszego rozwoju? Czy możemy zobaczyć swoją przyszłość?

Odpowiedź: Jeśli jest pytanie, niezaspokojone pragnienie, brak wizji przyszłości, to widocznie możemy znaleźć na niego odpowiedź. W historii istnieli ludzie zdolni przewidzieć przyszłość. Co ciekawe, przyszłość już istnieje! Recz tylko w tym, czy możemy się z nią połączyć.

Jeśli rozwijamy się za pomocą programu funkcjonującego w przyrodzie, to widocznie możemy go odkryć, przeczytać, zrozumieć i poczuć. Przecież on już funkcjonuje w przyrodzie w postaci równowagi sił. Astrofizycy badający życie w kosmosie również mówią, że cały wszechświat – to jedna myśl. I to są bardzo przyziemni ludzie, naukowcy, przyrodnicy i wszyscy oni twierdzą, że znajdujemy się wewnątrz pola myśli.

W przyrodzie jest założony program rozwoju, któremu my podlegamy. My – produkty tego programu i cała nasza ewolucja przebiegała według tego scenariusza. Ten program kontroluje równowagę sił w naturze, w wyniku której elementarne cząstki połączyły się w obiekty i ciała, i tak rozwinął się cały Wszechświat, poczynając od Wielkiego Wybuchu, aż do dnia dzisiejszego.

Jak możemy odkryć tę ukrytą warstwę natury? Wiadomo, że podstawowe i w istocie jedyne prawo natury, które decyduje o wszystkich naszych zmysłach, zrozumieniu i postrzeganiu – to jest prawo podobieństwa właściwości. Prawo podobieństwa mówi tak: jeśli ja coś czuję, to tylko dlatego, że ta właściwość w jakiejś formie istnieje we mnie.

Jeżeli widzę żółty, czerwony, biały kolor, jeśli słyszę jakieś dźwięki, jeśli odczuwam wszelkie możliwe smaki – czyli jeśli rozróżniam coś w moich odczuciach, to znaczy, że we mnie są obecne te same siły, te same właściwości, jak w obserwowanym zjawisku. Właśnie dlatego mogę go poczuć. Jedno określa drugie – mój wewnętrzny model odpowiada zewnętrznemu obrazowi.

Przekonujemy się o tym na przykładzie naszych dzieci, które nie zauważają wiele rzeczy na tym świecie tak długo, dopóki im nie wyjaśniamy, nie dajemy adekwatnych gier, nie pomagamy zobaczyć, poczuć, poznać smaku. Okazuje się, że można rozwinąć w sobie to odczucie nieznanej przyszłości.

Poznać przyszłość można dzięki temu, że przede wszystkim będziemy się uczyć, jaka natura znajduje się powyżej nas. Jeżeli cały Wszechświat – to jeden wielki program, jak w komputerze, a na nas oddziałuje jedna myśl, jeden zamysł, to my powinniśmy umieć zbliżyć się do niego i poznać jego plan odnośnie nas. Jak możemy nawiązać z nim połączenie? Jakie organy odczuć, jakie smaki, siły, jakie myślenie musimy zdobyć, jak przygotować swoje serce i rozum, tzn. pragnienia i myśli, żeby odczuć przyszłość?

Tutaj mamy do czynienia z poważnym problemem. Przecież przyroda, jeżeli mówimy o niej, jak o wyższej myśli, która utrzymuje nasze istnienie i panuje nad nami – w pełni zintegrowana, okrągła, wzajemnie powiązana.

Ona nie rozpada się na oddzielne elementy: nieżywe, roślinne, zwierzęce i ludzkie, na poszczególne kolory i dźwięki. W naturze wszystko łączy się ze sobą w jedną całość, nierozerwalnie związaną.

Ludzkość w wyniku swojego rozwoju na kuli ziemskiej również stopniowo ujawnia wzajemne powiązanie. Chociaż my jego nie pragniemy i każdy chciałby się ukryć w swoim kącie, żeby go nikt nie ruszał. Ale to nie działa i każdego dnia odkrywamy rosnącą wzajemną zależność. Nawet nauka jest coraz bardziej ze sobą powiązana. Wszędzie działają te same prawa, te same zależności, tylko w nieco innej formie, stąd podział na: ciała stałe, ciecz, gaz i plazmę. W rzeczywistości w naturze nie ma żadnych różnic – to my dzielimy ją na poszczególne sektory: biologię, zoologie, mechanikę, elektryczność, badając każdy przedmiot oddzielnie. Po prostu nie jesteśmy w stanie uchwycić wszystkich części razem, całą tą integralną formę.

Aby choć trochę zrozumieć naturę i ją kontrolować, dzielimy ją na odrębne części. Ale istnieje już wiele kierunków, które łączą ze sobą kilka elementów, jak na przykład moja pierwsza specjalizacja: biocybernetyka. Tworzymy coraz więcej takich pokrewnych nauk, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że w rzeczywistości wszystko to jest jednością.

W starożytnych czasach, kiedy nauka nie była jeszcze dobrze rozwinięta, naukowcy posiadali uniwersalną wiedzę we wszystkich dziedzinach, jak na przykład Leonardo da Vinci. Każdy z wielkich ludzi był mędrcem filozofem, bo filozofia zawierała całą wiedzę o przyrodzie. Ale potem tak rozwinęliśmy swoją wiedzę o przyrodzie, że jeden człowiek już nie był w stanie sobie tego wszystkiego przyswoić. Dlatego trzeba było stworzyć podział na oddzielne przedmioty. Ale w gruncie rzeczy to jeden system.

Dlatego powinniśmy nauczyć się czuć, rozumieć, wiedzieć co jest założone w wyższym programie, który będzie zarządzał naszym życiem w danej chwili, jutro i przez wszystkie kolejne lata. Poznawszy go, my nawet poznamy, co się z nami stanie po śmierci. Przecież nasza świadomość, uczucia, wiedza nie umrze razem z tym białkowym organizmem, kiedy on przestanie istnieć. To zupełnie inna materia – to siły, które nie znikają.

Poznamy życie poza ciałem, jeśli staniemy się tak samo integralni, jak cała natura, i zaczniemy przybliżać się do jej programu. Dlatego musimy rozwinąć w sobie integralny organ czucia, żeby cały świat, cała przyroda, wszyscy ludzie zjednoczyli się z nami w jeden system i nie została żadna różnica pomiędzy nimi. Jeśli zbuduję swoje postrzeganie tak, że ja i wszyscy inni połączą się w jedno, to nagle poczuję się żyjącym w wyższym wymiarze, w stosunku od dzisiejszego. Zacznę odczuwać program przyrody, jej siły, za pomocą których ona kieruje nami wszystkimi.

Być może boisz się, że utracisz siebie i przywiążesz się do wszystkich. Ale wiedz, że dzięki temu zaczniesz poznawać siebie.

Z rozmowy na temat nowego życia, 23.02.2014


Kabała – narzędzie do poszerzania świadomości

каббалист Михаэль ЛайтманReplika: Obecnie prowadzone są bardzo ciekawe doświadczenia z hologramami, opartymi na zasadzie kwantowych wiązań. Jeżeli weźmie się hologram, który rozbije się na części, to w każdej z nich jest jakby całkowity obraz. Te części rozdaje się ludziom i jeśli ktoś spróbuje coś zmienić w swojej części, to obraz od razu się zmienia u wszystkich. Jak widać, jest to bardzo bliskie temu, co opisuje kabała.

Odpowiedź: Tak. To niesamowita właściwość świata, którą trudno na naszym poziomie nie tylko poczuć, ale i wyrazić. Jednak wszystkie właściwości dualizmu, spójności cząstek, holograficzności doprowadzą nas do tego, że mimo wszystko znajdziemy pomost między nauką kabały i zwykłą nauką. I wtedy będziemy mogli zaoferować kabałę światu.

Naukowcy zobaczą w niej wyraźne rozwiązania, chociaż nie będzie można ich od razu wykorzystać. Rzecz w tym, że nie oferujemy im żadnych przyrządów, w które mogliby od razu się uzbroić.

Ale zobaczą w kabale logiczną kontynuację dzisiejszej nauki, jej podejścia, przy którym dziś upieramy się w naszej świadomości, odczuwaniu, postrzeganiu świata, i to później nagle otworzy się przed nami. To dosłownie nowe horyzonty.

Współczesnym naukowcom nie trzeba mówić, że muszą w to wierzyć. Jak tylko zorientują się, że wszystko zależy od ich wewnętrznego uświadomienia, to od razu poczują potrzebę rozszerzenia swojej świadomości. A rozszerzać – to znaczy wznosić się ponad siebie. A wznosić się ponad siebie – to wychodzić ze swojego egoistycznego „ja” w altruistyczne „my”.

To zachęci wielu naukowców do osobistej przemiany, bo poczują, że otwiera się im zadziwiający wszechświat. Wszystkie prawa Einsteina, Hugh Everetta itp. będą istnieć w nich na poziomie, prędkości, subtelności wszystkich fizycznych i chemicznych zmian, które dzisiaj im się wymykają, ale które wyczuwają już po trochu. One po prostu będą w nich istnieć!

Ich świadomość wzniesie się do poziomu, na którym te prędkości, właściwości, nieścisłości (w naszej obecnej świadomości) między różnego rodzaju wynikami dzisiejszych doświadczeń staną się dla nich ich wewnętrznym poziomem.

Nie będą musieli się wysilać i wyobrażać sobie, co odkrył powiedzmy Einstein, bo to będzie ich poziom, niczym poziom dziecka, które dziś studiuje najprostsze prawo Newtona.

Mam nadzieję, że to wszystko przyciągnie naukowców i zobaczą oni, że istnieje następny poziom nauki. Wtedy kabała nie będzie im się wydawać namiastką wszystkich materialnych nauk świata, a stanie się środkiem do poszerzenia ich świadomości, co doprowadzi do dalszego rozwoju wszystkich nauk.

 Z programu TV „Kabała i nauka”, 07.10.2015


Bez wysiłków nie ma rezultatu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy dostępne są w kabale, jako nauce dokładne przepowiednie? Na przykład Baal HaSulam wiedział, że będzie wojna światowa, dlatego próbował przeprowadzić Żydów z Polski do Izraela, a następnie jeździł do Polski, żeby przebudzić strajkujących robotników w celu zjednoczenia. Czy wiedział on o tym, że jego misja będzie skazana na porażkę?

Odpowiedź: Tutaj istnieje trochę inne, nawet w pewnym stopniu nienaukowe podejście z ziemskiego punktu widzenia. Ponieważ kabalista bierze pod uwagę własne wysiłki.

Właściwie rownież w naszym świecie po to, aby coś osiągnąć, należy wykonać pewną ilość wysiłków.

Na przykład, aby odkryć coś nowego w naturze, ludzkość mogła przez setki lat walić głową w ścianę, przykładając różne wysiłki. I nie możemy z tego powodu mieć pretensji: „Dlaczego oni to robili?! Przecież mogli od razu coś osiągnąć”. Ponieważ rozumiemy, że wszystkie te wysiłki stopniowo tworzą dokładnie ten fundament, dzięki któremu ktoś tam dokonuje odkrycia.

W ten sposób całokształt ludzkich wysiłków doprowadza świat do nowego przełomu, nowego wzrostu. Tak samo jest w duchowej pracy.

Dlatego nie mogę powiedzieć, czy Baal HaSulam wiedział o tym,że jego wysiłki nie zostaną uwieńczone sukcesem. Widziałem, jak mój nauczyciel, Rabasz, nie patrząc na nic, wkładał takie czy inne wysiłki, które z mojego punktu widzenia były całkowicie irracjonalne. Ale on mimo tego wykonywał je, dlatego że człowiek nie powinien polegać tylko na swoim rozumie, on powinien iść, jakby na następnym poziomie.

Pytanie: To znaczy, że on widział, co nas czeka za rogiem?

Odpowiedź: Nie, nie widział! Ale nawet jeśliby widział, to nie anulowało by to jego wysiłków. I chociaż z punktu widzenia naszego zwykłego racjonalnego podejścia wydaje się, że nie ma w nich żadnej potrzeby, on wiedział, że w każdym razie są one niezbędne.

Z programu TV „Kabała i nauka”, 10.07.2015


Program życia, cz.5

каббалист Михаэль ЛайтманBieg przez życie z barierami

Pytanie: Rozwój technologii pozwoli w najbliższej przyszłości rozwinąć i udoskonalić wszystkie organy czuciowe człowieka. Zamiast okularów będzie on miał chip w oku, a zamiast telefonu w ręku – chip w uchu i mózgu. Czy to doprowadzi do rozwoju rodzaju ludzkiego?

Odpowiedź: Człowiek nie rozwija się w ten sposób, a jedynie daje innym możliwość zarządzania sobą. Jeśli komputer i telefon komórkowy będą wszczepione w postaci chipów w moim mózgu, to będzie można podłączyć się do mnie i zamiast tego życia nadawać jakiś film. Będę wtedy leżał całe życie i myślał, że gdzieś podróżuję.

Skąd mamy wiedzieć, że nasz dzisiejszy świat bez żadnych chipów w mózgu, to też nie jest halucynacja? Żyjemy wewnątrz matrycy, programu. Rozwój człowieka możliwy jest tylko za sprawą wewnętrznej, a nie kosztem zewnętrznej technologii. Z pomocą nauki kabały nauczy się on postrzegać nowy stan, wyższy świat, wieczny i doskonały.

Ta metoda ujawnia w człowieku nowy organ percepcji – miłość do bliźniego, w którym poczuje nowy świat. Musimy tylko pokonać psychologiczną barierę. To można zrobić, przecież to nie ściana, a tylko niewielka przeszkoda, jak w biegu przez płotki. Razem możemy przezwyciężyć tą psychologiczną barierę i zacząć odczuwać nową rzeczywistości.

Wtedy odkryjemy, że wszystko zależy tylko od naszej postawy. Możemy z wyższego świata powrócić w ten świat, jeśli zepsujemy swój stosunek do innych, a wtedy, naprawiając go, będziemy mogli znowu się tam podnieść.

Z rozmowy o nowym życiu, 08.09.2015


Wyższy świat – świat informacji

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: We współczesnej fizyce zachowanie informacji staje się najbardziej fundamentalnym prawem. Jeśli wcześniej za najważniejsze uważane było prawo zachowania masy, energii, to teraz informacji.

Fizyka na ogół określa informację, jako wielkość odwrotnie proporcjonalną do entropii, to jest chaosu. W jaki sposób dusza/świadomość powiązana jest z tą informacją?

Odpowiedź: Informacją jest wyraźne zrozumienie relacji między częściami tego świata, który odkrywamy w kabale.

Postrzeganie sieci sił, ich zależności, wzajemnych relacji między obiektami w tej sieci i w jej więziach – to jest właśnie informacja. Przy czym jest ona wyraźnie regulowana, ciągle się zmienia, przelewając się, jak morze pomiędzy wszystkimi cząsteczkami nieożywionego, roślinnego, zwierzęcego i ludzkiego poziomu natury.

Informacja znajduje się w każdym punkcie sieci sił, na wszystkich wyżej wymienionych poziomach. Ona dąży do tego, aby wypełnić sobą całą objętość, tj. stać się nie siecią a kulą, sferą i kiedy ona osiąga swoją absolutnie pełną objętość, wtedy stworzenie dochodzi do doskonałości – do absolutnej informacji. Praktycznie absolutną informacją – jest to, co my nazywamy „Stwórcą”.

Wszystko pozostałe co istnieje oprócz informacji – jest to sieć wzajemnych relacji między stworzeniami, która pozwala  ujawniać nam informację, wypełniającą tę objętość.

Sama informacja istnieje od początku w pełnej objętości i przejawia się tylko w stosunku do nas.  Postrzegana jest przez nas na miarę rozszerzenia naszej świadomości, dając nam możliwość odkryć ją.

W naszym świecie dzielimy tę informację na całkowicie różnorodne, dowolne dziedziny: fizykę, chemię, biologię, astronomię itd. – na wszystko. Ale mówi nam to tylko o ograniczoności i słabości naszej percepcji.

W rzeczywistości informacja w duchowym świecie nie jest postrzegana, jako istniejąca fragmentarycznie, w różnych naukach. Jest ona postrzegana, jako jedna ogólna całość i dlatego postrzeganie nawet jej najmniejszej cząsteczki nazywa się odkryciem Stwórcy. To jest prawo zachowania informacji mówiące, że w zamkniętym systemie ilość informacji jest stała.

W naszym świecie istnieje tylko słabe świecenie tej informacji, która schodzi z wyższego świata. Do niego właśnie zmierzają naukowcy, ale natykają się na machsom – potencjalną barierę między dwoma światami.

Pytanie: Czy schodzi z wyższego świata jakieś „zasilanie“ w nasz świat?

Odpowiedź: Niewątpliwie! Nasz świat stale otrzymuje coraz większe „zasilanie“ z wyższego świata.

To odbywa się zgodnie z określonym programem i popycha nas do dalszego rozwoju. Jeśli nie byłoby tego świecenia w naszym świecie i coraz większej, i większej manifestacji informacji, nie dążylibyśmy do niej. Człowiek nawet podświadomie nie może dążyć do czegoś, co nie istnieje. Dlatego najpierw idzie informacja a następnie przebudzenie już do niej pragnienia.

To jest materialny świat – jest to odkryty system, który nieustannie otrzymuje informacje z zewnątrz. To przyczynia się do jakościowego rozwoju ludzkości.

Dlatego mam nadzieję, że coraz większe przekraczanie przez kabalistów potencjalnej bariery (machsomu) pomiędzy naszym światem i następnym poziomem wygeneruje taką dobrą relację między tymi, którzy znajdują się pod i nad tą barierą, że będziemy pomagać sobie nawzajem, aby przeprowadzić przez machsom coraz większą ilość ludzi – a raczej ich percepcję.

A wtedy zrozumiemy, że dla fizycznch ciał praktycznie nie ma miejsca w naszym świecie, ponieważ jest to tylko jedno z naszych subiektywnych doznań, jakoby materialnego istnienia.

Z programu TV „Kabała i nauka”, 10.07.2015


Rzeczywistość za „ścianą“

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Zakładając, że istnieją dwie rzeczywistości, to odpowiednio do tego powinny istnieć rownież dwie historie. Istnieje historia materialnego, fizycznego świata, i istnieje duchowy plan tej historii…

Odpowiedź: To jest jedno i to samo. Duchowy plan – to tylko „podłoże“ bazowe, na którym znajduje się nasz materialny świat. Nasz świat istnieje w sieci sił, których nie odczuwamy. Te siły nazywamy duchowymi, dlatego że są wyższe i cieńsze, niż nasze odczucia. Po prostu jeszcze nie  przystosowaliśmy się, aby je odczuwać. Ale właśnie one determinują wszystko, co dzieje się, od nich, w zmaterializowanym świecie.

Pytanie: Ale w nauce opieramy się właśnie na przyczynowo-skutkowych relacjach tego świata …

Odpowiedź: Małe dziecko podchodzi do kranu w ścianie, otwiera zawór, nabiera wody. Uważa ono, że świat jest zbudowany tak, że z kranu w ścianie płynie woda. Ono nie wie, co znajduje się za ścianą. Dla niego w tym kranie znajduje się źródło wody. Tak i nauka postrzega wszystko, co dzieje się, poczynając od „ściany” naszego świata, a co istnieje za „ścianą”- mówi tylko nauka kabały.

Pytanie: A w jakiej relacji ze sobą znajduje się to, co jest tutaj, i to, co za „ścianą“?

Odpowiedź: W absolutnie pełnym związku. Istnieje sieć sił – ona jest pierwotna. Na niej formuje się całe duchowe, a następnie materialne. I ta sieć sił, jej prawa determinują wszystko – całą nadbudowę. Zobacz artykuł „Istota nauki kabały”, rozdział „Prawo korzenia i gałęzi w odniesieniu do światów“.


Przysłuchując się kabalistom

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy człowiek posiada duszę?

Odpowiedź: Duszę należy zdobyć, utworzyć w sobie. Duszą nazywa się wzajemny związek między nami, to znaczy uzupełnienie serc.

Jeśli osiągniemy przynajmniej częściowy wzajemny związek, to poczujemy w nim swój następny, wyższy stan. Dlatego „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego“ jest głównym prawem Tory.

Pytanie: Okazuje się, że duchowe wartości i duchowe właściwości – są to puste dźwięki?

Odpowiedź: Pojęcia te są charakterystyczne tylko dla poziomu naszego świata, aby ustanowić między nami jakąś życzliwą komunikację i nic więcej.

Dlatego, aby nazwać siebie duchową istotą, to jest istotą, która jest obdarzona wyższym rozumem, a nie tylko zdolną do reprodukcji rodu i niszczenia bliźniego, niezbędne są wewnętrzne wysiłki w studiach kabały.

W żadnych innych skarbnicach ludzkiej cywilizacji nie ma podobnej metody, dlatego że wszystko pozostałe jest owocem ludzkiej myśli. A kabała pochodzi z odkrycia wyższego systemu zarządzania.

Pytanie: Znaczy proponuje Pan zrzucić ze statku współczesności wszystkich największych myślicieli ludzkości, którzy coś wynaleźli, pochodzącego z rozumu?

Odpowiedź: Nie. Kabała z wielkim szacunkiem odnosi się do nauki, ale do prawdziwej nauki.

Jeśli masz na myśli filozofię, to ja, jako doktor filozofii, sądzę, że to nie jest nauka, dlatego że filozofia nie bada natury i dlatego nie może aspirować do prawdziwej nauki. Są to domysły ludzkiej wyobraźni. W zasadzie wszyscy dziś tak ją traktują.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że jeśli słuchalibyśmy kabalistów, to moglibyśmy uniknąć różnych kataklizmów?

Odpowiedź: Jeśli ludzie słuchaliby kabalistów, to wszystko od dawna byłoby inaczej.

Ale jak tylko zaczynamy nawoływać do wykonywania zasady „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”, to wszyscy natychmiast odwracają się, mówiąc, pięknie mówicie zupełnie nieprawdopodobne rzeczy, bo wszystko to, do czego wzywacie, nie jest możliwe do realizacji.

Ludzie nie rozumieją, że to jest ogólne prawo natury – harmonia, do której natura, tak czy inaczej nas doprowadzi, ale drogą cierpienia. A my musimy zdać sobie sprawę, że możemy iść do przodu życzliwymi działaniami, unikając wszelkich kryzysów.

Z wywiadu na telekanale RTN w Nowym Jorku, 21.07.2015


Kabalista – sam dla siebie laboratorium

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W artykule „Ostatnie pokolenie” Baal HaSulam próbuje przejść razem z ludzkością proces przemyślenia: dlaczego żyjemy, dlaczego taka jest natura rzeczy, dlaczego każde pokolenie ludzi dochodzi do ślepego zaułku.

Pisze: „Wszystko to biorę sobie tak blisko do serca, że nie mogę się dłużej powstrzymać i zdecydowałem się ujawnić ze swojego punktu widzenia i z tego, co znalazłem w tych książkach, drogę przyszłej naprawy, ustalonej dla nas. Wyjdę do ludzi,  „trąbiąc w ten róg“.

Z jednej strony odkrywa się nam, jako beznamiętny naukowiec, badający naturę rzeczy a z drugiej strony, jako człowiek pełen miłości do ludzi…

Odpowiedź: Ja bym nie nazwał kabalisty „pozbawionym emocji naukowcem”. On naprawdę przedstawia siebie suchym, fizyczno-matematycznym językiem, podobnym po części do języka programowania. Ale co jest ukryte pod tym językiem? Uczucia!

Dlatego też, chociaż opowiada, jak odkrywają się w nim reszimot, wchodząc we współdziałanie z wyższym poziomem, jak stamtąd schodzi siła na bardziej niski poziom, odpycha, przedstawia, odkrywa i przenosi go, lecz za wszystkimi tymi mechanicznymi działaniami stoi jego serce i pragnienia, ponieważ on wszystko to odczuwa na sobie.

Kabalista nie jest to fizyk i nie chemik, który patrzy na wynalezione przez niego urządzenie i rejestruje fizyczne lub chemiczne procesy zachodzące w nieożywionej, roślinnej (Biologia) lub zwierzęcej (Zoologia) materii.

Kabalista to człowiek, który bada procesy zachodzące nie w żywym organizmie, jak weterynarz lub lekarz, a wewnętrzne właściwości, wewnętrzne procesy zachodzące w naszych pragnieniach i myślach. Studiuje relacje, interakcje i wzajemny wpływ myśli na pragnienia i pragnienia na myśli. Serce są to pragnienia, rozum są to myśli.

Przy czym, bada to nie tak, jak jest przyjęte w ramach naszego świata, gdy widzimy jakieś rezultaty i próbujemy na nie wpłynąć. Kabalista bada wszystko na sobie! On – jest sam dla siebie laboratorium!

Kieruje nim poznanie świata. „Poprzez siebie poznaje świat“ i nie jest to nie poparty dowodami dogmat stosowany przez naukowców w naszym świecie. Dla kabalisty jest to pole odkryć, on natychmiast zaczyna rozumieć, że świat, który postrzega, postrzega wewnątrz siebie.

Na przykład, jeśli czytam gazetę na ekranie komputera lub oglądam film, to nie oznacza, że ​​gazeta jest wywieszona na ulicznym stoisku lub film jest gdzieś wyświetlany w kinie, ja widzę to na swoim komputerze a nie poza nim. Tak samo kabalista. To co czuje, czuje w sobie. Dlatego nie może sztywno opisywać swoich uczuć z odrzuceniem ich od siebie, ale wyraża się o tym bardzo suchym językiem.

Ponieważ Kabała jest to jedyna nauka, która porównuje nasze uczucia z tymi twardymi, ścisłymi prawami, reakcjami, skutkami, występującymi w naturze i wywołującymi w nas te uczucia, reakcje, manifestacje świadomości. Istniejemy w naturze, która składa się z wektorów różnego rodzaju sił współdziałających ze sobą, w tym z naszych uczuć i myśli. Ale na ziemskim poziomie nie można ich zbadać, ponieważ te uczucia i myśli istnieją powyżej nas!

Kabalista za pomocą duchowej metody podnosi się na ten poziom, na którym zachodzi współdziałanie tych sił i narodziny naszych nowych pragnień, uczuć, myśli, to jest wewnętrznego świata człowieka, i z tego poziomu zaczyna wpływać na nie.

Bada, jakimi bodźcami może spowodować te lub inne swoje reakcje. Dlaczego te reakcje są właśnie takie? Czy mogą być takie same u innych przy takim samym oddziaływaniu? Czym ludzie różnią się od siebie? Ale nawet jeśli się różnią od siebie, to dokąd przy tym podążają?

Kabalista bada, jaki wpływ ma na nas natura. Do czego nas prowadzi? Dlaczego właśnie w ten sposób nami zarządza? A jeśli zmienimy się pod naszym własnym wpływem, to jak będziemy wtedy postrzegać jej oddziaływanie? Czy natura się w ogóle zmienia, czy też cały czas wpływa na nas jednakowo? Czy możemy się zmieniać i postrzegać jej wpływ w różny sposób? To znaczy, kabalista wchodzi do takiego laboratorium, gdzie sam jest przedmiotem badań.

Komentarz: Wielu naukowców zajmowało się takimi badaniami, na przykład lekarze czy fizycy jądrowi, którzy badali na sobie promieniowanie.

Odpowiedź: Nie, to nie jest to samo, dlatego, że oni studiowali na sobie fizyczne prawa nieożywionego, roślinnego i zwierzęcego świata. A tutaj chodzi o prawa wyższego świata.

Ostateczny cel tego badania jest bardzo prosty – zrozumieć dlaczego istniejemy. Dlatego, że wokół nas istnieje mnóstwo galaktyk i nikt nie wie, kto i co na nich się znajduje. A ja chcę wiedzieć, dlaczego istnieję. Kim byłem do tego czasu zanim znalazłem się na tym świecie, kim będę po tym, jak odejdę z tego świata?

Czy powinienem czuć siebie istniejącym w ciele i związanym z nim absolutnie we wszystkim, czy mogę w jakiś sposób oddzielić się od niego? Ono niebawem umrze a ja możliwe, że będę mógł przenieść się w inny stan? I tak dalej.

Kabała jest to nauka, która pozwala człowiekowi zacząć odpowiadać na pytania o sens jego istnienia. Zwierzęta nie zadają takich pytań. A ten w kim budzą się te pragnienia, myśli i dążenia nazywany jest człowiekiem. On zadaje już ludzkie pytania a odpowiedź na nie daje nauka Kabały.

Z programu TV „O naszym życiu”,18.05.2015


Nauka o sensie życia

каббалист Михаэль ЛайтманNauka Kabały była ukryta przez dwa tysiące lat od napisania księgi Zohar. Naród Izraela udał się na wygnanie, upadłszy z wysokiego poziomu duchowej miłości do bliźniego w nieuzasadnioną nienawiść, co nazywa się „upadkiem Świątyni“.

W taki sposób mądrość Kabały została ukryta i pozostał tylko tradycyjny judaizm, znany wszystkim do dnia dzisiejszego.

Kabała musiała ukrywać się cały czas, aż do naszych czasów. W XX wieku pojawił się wielki kabalista Jehuda Aszlag, który napisał księgi kabalistyczne, za pomocą których możemy przebudzić się do nauki, zacząć uczyć się, żeby poznać, zrozumieć, odczuć, odkryć dla siebie ten prawdziwy świat, w którym żyjemy.

W zasadzie, nasz świat – to mała sfera wewnątrz ogromnego świata, którego nie odczuwamy. Współczesna fizyka wyjaśnia, że istnieje niejaka rzeczywistość wyższa od naszego świata, lecz nie jest w stanie jej odkryć.

Przecież do tego, żeby odkryć świat duchowy, zarządzający całym naszym życiem, niezbędne są inne narzędzia postrzegania, które uzyskam tylko poprzez naukę Kabały.

Raw Jehuda Aszlag napisał księgi, z pomocą których możemy uczyć się i poznawać świat, w którym żyjemy, dlaczego żyjemy, jaki jest cel naszego życia.

Napisał on komentarz do księgi Zohar, dzięki czemu możemy zrozumieć tę księgę, wiele artykułów oraz składającą się z sześciu tomów księgę „Nauka dziesięciu Sfirot“ – największy podręcznik Kabały, jaki jest dziś dostępny.

Poprzez studiowanie tych pierwotnych źródeł, możemy zrozumieć sens naszego życia, w jakiej rzeczywistości żyjemy, w jakim procesie rozwoju znajdujemy się, kto nami kieruje i jak możemy stać się wolnymi ludźmi, dostawszy wolność wyboru. Kabała pozwala uwolnić się od śmierci i tego materialnego życia – wszystko to jest w naszym zasięgu.

Jehuda Aszlag definiuje Kabałę w artykule „Nauka Kabały i jej istota“: „Czym jest nauka Kabały? Ogólnie nauka Kabały – to odkrycie siły wyższej wszelkimi sposobami, we wszystkich jej właściwościach i przejawach w światach, które powinny zostać odkryte w przyszłości, wszelkimi sposobami, jakie tylko można zastosować do końca wszystkich pokoleń.

To jest mądrość Kabały – to metoda odkrycia. Ona odkrywa nam cały wszechświat i etapy jego rozwoju do końca wszystkich pokoleń. Możemy odkryć to, co było w przeszłości i co wydarzy się w przyszłości, swobodnie poruszając się ponad czasem, w dowolnym kierunku z punktu, w którym znajdujemy się obecnie.

Z programu radiowego 103 FM, 07.06.2015


Piramidy Maslowa i Baal HaSulama

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: Piramida Maslowa – jest to piramida potrzeb. Jej podstawa – to fizjologiczne potrzeby takie jak jedzenie, sen, itp .. Ponad nimi potrzeba bezpieczeństwa, stabilności, wolności od strachu, trwogi i chaosu w strukturze. Nad nimi potrzeba przynależności i miłości. Nad nimi potrzeba szacunku i uznania.

Szczyt piramidy – potrzeba realizacji. Tylko pojedyncze osobowości osiagają szczyt, osiagają swoją tożsamość, jestestwo. Większość ludzi funkcjonuje na poziomie zaspokajania fizjologicznych potrzeb.

Część ludzkości zaspokaja fizjologiczne potrzeby i potrzeby bezpieczeństwa, to znaczy czuje się sytym, ubranym i zabezpieczonym, druga część oprócz tych potrzeb, zaspokaja potrzebę miłości i przynależności. Istnieje też taka grupa ludzi, która osiąga poziom uznania, pewności, poczucia własnej wartości i użyteczności.

Komentarz: Piramida Baal HaSulama – jest to piramida ziemskich pragnień: jedzenie, seks, rodzina – pragnienia cielesne, i bogactwo, honor, wiedza – pragnienia społeczne. Następnie (powyżej tych pragnień)  powstaje pragnienie poznania sensu życia, jego źródła – to pragnienie pojawia się u człowieka z góry, jako przejaw informacyjnego zapisu (reszimo) jego dawnego  duchowego stanu.

Ono popycha człowieka do nauczyciela-kabalisty, pod  kierownictwem którego, człowiek odkrywa 125 stopni duchowego osiągnięcia, aż do szczytu drabiny, stanu pełnej naprawy (egoizmu) i podobieństwa do wyższej siły.