Artykuły z kategorii Izrael i narody świata

Krótkie opowiadania: 15. Wejście na górę Synaj

каббалист Михаэль ЛайтманPo przejściu wszystkich etapów życia w Egipcie i po wyjściu z niego naród Izraela doszedł do stanu zwanego „góra Synaj”. Zaczął on uświadamiać sobie, że stoi przed ogromną górą zła. „Synaj” oznacza wzajemną nienawiść, głębokie wzajemne oddzielenie, podział między ludźmi, o wiele większy niż w Egipcie.

I jeśli, znajdując się w Egipcie lub w Babilonie, nie byli oni w pełni świadomi tego, to teraz zło całkowicie ujawnia się im. Dlatego byli zmieszani i zaniepokojeni, nie wiedząc, co robić.

Jednak Mojżesz uspokajał ich, obiecując nawiązać kontakt między nimi i Stwórcą. Na tym polegała jego rola, ponieważ był on ogniwem łączącym lud Izraela i wyższą siłę. Bez jego wskazówek i pomocy, bez jego związku ze Stwórcą ludzie nie byliby w stanie czegokolwiek zrobić. I Mojżesz wszedł na górę Synaj.

Naród natomiast nie odczuwał tego kontaktu i dlatego gotowy był, aby powrócić do Egiptu. Dla niego ważne było, aby uchwycić się czegoś. Zwykłego człowieka przeraża nienawiść.

Wyobraź sobie, że mieszkasz w wielopiętrowym bloku, w którym wszyscy zaciekle nienawidzą cię. Boisz się wyjść z mieszkania, otworzyć okno, czujesz dochodzące ze wszystkich stron fluidy tej nienawiści. Tracisz sen i apetyt. Jest to straszny stan!

Ten sam stan przeżywali ludzie, znajdujący się pod górą Synaj. Przed nimi odsłoniła się prawdziwa natura ich egoizmu i oni zdali sobie sprawę, że nie są w stanie poradzić sobie z nim, ponieważ nie mieli już związku ze Stwórcą, który niegdyś im pomagał.

Ale Mojżesz obiecał im, że wzniesie się na poziom, na którym istnieje ten związek, utworzy kontakt między nimi i wyprowadzi ich z tej nienawiści. Przecież tylko on był w stanie wznieść się ponad górę nienawiści.

Jednak „Mojżesz” – to zaledwie jedna mała właściwość w nas. Jak tylko ona oderwała się od narodu, ów naród stracił nadzieję na kontakt ze Stwórcą i jedyny ratunek znalazł w tworzeniu złotego cielca, który, jak im się wydawało, połączy ich ze sobą. Nie pozostawało im nic innego.

Byli oni gotowi zdjąć z siebie wszystkie złote ozdoby i ofiarować je, aby tylko coś ich łączyło. Przecież w porównaniu z ogromną nienawiścią, której doświadczali, ten mały egoizm, symbolizowany przez złotego cielca, przynajmniej częściowo łączył ich egoistycznie ze sobą.

Po zejściu z góry Mojżesz zbliżył się do narodu, aby połączyć go poprzez siebie ze Stwórcą i utworzyć między nimi kontakt. Jednak zobaczył, że ludzie ponownie czczą swój egoizm (złotego cielca). Wtedy rozbił tablice przymierza – czyli instrukcję, otrzymaną na górze Synaj, która była już im nieprzydatna, ponieważ upadli na zupełnie inny poziom.

Wtedy ponownie wszedł na górę Synaj, czyli wzniósł się ponad egoizm i łącząc się ponad nim z wyższym stopniem emanacji i miłości, otrzymał od Stwórcy drugą instrukcję. Po zejściu z tego duchowego stopnia przekazał narodowi program zjednoczenia, którym jest objawienie Stwórcy w stopniowym zbliżeniu i zjednoczeniu ludzi między sobą.

Program ten zawierał wszystkie podstawowe prawa Tory, z których najważniejsze – to „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”. I naród był gotowy na wykonanie tego prawa i zjednoczenie się.

Dzień, w którym Mojżesz po raz drugi zszedł z góry Synaj, nazywa się Dniem Pojednania(Jom Kippur).On przyniósł narodowi tablice, czyli dziesięć warunków przeciwko dziesięciu plagom egipskim. Spełniając te warunki na poziomie duchowym, Izraelici osiągnęli takie zjednoczenie, w którym objawił się między nimi Stwórca i oni połączyli się z Nim całkowicie. Właśnie to było celem ich naprawy.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”,22.10.2014


Krótkie opowiadania: 12. Rozwój grupy Abrahama: „Józef”

каббалист Михаэль ЛайтманIstota metodyki kabalistycznej polega na tym, aby prawidłowo pracować ze stale rosnącym w nas egoizmem za pomocą prawej linii altruistycznej, wznosząc się przy tym po stopniach światów duchowych. Dlatego też kolejnym etapem duchowego rozwoju jest występowanie w nas ogromnego egoizmu.

Powstaje pytanie: skąd się pojawi ten wielki egoizm, który wzniesie nas do poziomu Stwórcy?

Jeśli by on się pojawił na pierwszych etapach naszego duchowego rozwoju, to wtedy podświadomie nie bylibyśmy w stanie pracować nad nim i byśmy uciekli ze swojego stopnia. Dlatego też zanurzenie się w ego i wewnętrzny wzrost egoizmu jest stopniowy. O takim stopniowym zbliżeniu do egoizmu, który w końcu odkrywa się nam w całej swojej ogromnej, czarnej pustce i wszechogarniającej sile, opisuje opowieść o Józefie i jego braciach.

Początkowo całkiem nieszkodliwy, mały egoizm braci, zazdrosnych o miłość ojca do Józefa, przekształca się w ogromne sprzeczności zwane „Egipt” (Micraim). Słowo „Micraim” pochodzi od „mic ra” i oznacza „koncentracja zła”.

Z jednej strony nie wydaje im się to aż tak straszne. Jednak z drugiej strony powstaje u nich problem: jeśli nie zbliżą się do zła, jeśli nie będą wchłaniać go w siebie i niby „zatrą” przeciwności między sobą, to nie będą w stanie poruszać się dalej. Dlatego powiedziano w Torze, że w ziemi Izraela zaczyna się głód.

Jak zatem postępować? Przecież bez egoizmu nie będą mieć żadnej możliwości dla rozwoju duchowego? A więc w nich zaczyna ujawniać się potrzeba wzrostu egoizmu i jego prawidłowej realizacji. Dlatego też oni „zanurzają się w Egipcie”, co jest dla nich korzystne, karmi ich i inspiruje.

Co więcej, ich ojciec Jakub sam wchodzi w ten stan, rozumiejąc, że to jest środkowa linia, bez której niemożliwe jest, aby poruszać się dalej. Konieczne jest, aby zaopatrzyć się w wielki egoizm, by następnie pracować nad nim. Nagromadzanie egoizmu jest nazywane „siedem lat sytych”.

W tym okresie egoizm wydaje się im być bardzo atrakcyjny, ponieważ nie pokazuje, że jest przeciwny duchowej drodze. Życie w niewoli ego wydaje się dobre, słodkie i zrozumiałe. Oni stają się jego niewolnikami.

W tym czasie Izrael rozwija się, rośnie i mnoży się, czyli metodyka prawidłowego wykorzystywania egoizmu i kierowania nim przez pierwsze siedem lat daje wspaniałe rezultaty. Przecież ego jako część żeńskiej natury na początku jest im pokorne: „Korzystajcie ze mnie i idźcie naprzód”.

Jednak po tym, jak w ciągu siedmiu lat sytych oni całkowicie wchłonęli w siebie cały egoizm, to jego absorpcja w nich dobiegła końca. Przecież okres siedmiu lat – jest to cały stopień HaGaT NeHIM – siedem wyższych właściwości, które można wchłonąć w siebie poprzez rozwój ego.

A teraz zaczyna się wzniesienie na następny stopień. Ale jak można prawidłowo pracować z egoizmem, aby wznieść się na ten stopień? I tu oni doświadczają bardzo ciekawego punktu zwrotnego: siedem lat sytych zamieniają się na siedem lat głodu.

Zaczynają oni uświadamiać sobie zło egoizmu. Wszystko, co niby zdobyli wcześniej, w rzeczywistości jest kompletną pustką. Uświadomienie sobie zła także realizuje się w ciągu siedmiu lat, przecież są to te same stopnie HaGaT NeHIM, na każdym z których należy uświadomić sobie fakt, że ego stale daje negatywne rezultaty.

Dlatego też w końcu siedmiu lat głodu oni dochodzą do ostatniej, całkowicie egoistycznej właściwości – Malchut. I tu muszą już doświadczyć poważnych ciosów – dziesięć plag egipskich, aby zrezygnować ze starego sposobu używania egoizmu.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”, 15.10.2014


Krótkie opowiadania: 11. Rozwój grupy Abrahama: „Jakub”

каббалист Михаэль ЛайтманPostęp duchowy wymaga prawidłowego ograniczenia egoizmu, co prowadzi do średniego stanu między właściwością miłosierdzia (dobra) Abrahama i właściwością twardości (siły, mocy) Izaaka. Pozwala to osiągnąć coś wspólnego między nimi.

To „coś wspólne” jest następnym etapem rozwoju grupy Abrahama, który nazywa się „Jakub”, ponieważ w wyniku połączenia prawej linii (Abrahama) i lewej linii (Izaaka) stopniowo powstaje środkowa linia (Jakub).

Właśnie z tego punktu można powiedzieć o rozpoczęciu prawdziwej realizacji metodyki kabalistycznej, ponieważ ona zaczęła łączyć w sobie dwie linie: prawą i lewą, właściwość miłosierdzia (obdarzania) i właściwość sądu (otrzymywania). Z tych dwóch linii tworzy się trzecia siła, która łączy je ze sobą w prawidłowy sposób. Ta trzecia siła nazywa się „Jakub”.

Kształcenie średniej siły (właściwości Jakuba) w grupie kabalistycznej pochodzącej ze starożytnego Babilonu jest fundamentem całego rozwoju kabały.

Każdy ruch w rozwoju duchowym realizowany jest etapami. Aby wznieść się na następny stopień, powinniśmy wziąć lewą linię i dodać ją do prawej.

Powiedzmy, że znajduję się na jakimś poziomie. Abym mógł się wznieść na następny stopień, muszę tu dodać lewą linię, czyli przeróżne pragnienia egoistyczne, problemy, i wznieść się ponad nimi. Tylko w ten sposób mogę opanować następny stopień. Innymi słowy, płaskie linie na stopniach reprezentują właściwość dobra, a wznoszenie się z jednego stopnia na następny – są to właściwości władzy, sławy, siły, nad którymi wznoszę się.

W ten sposób buduje się drabina postępu duchowego, która nazywa się „drabiną Jakuba”, ponieważ jedynie Jakub, który zawiera w sobie zarówno siłę dobroci, jak i siłę zła, prawidłowo łączy je ze sobą i w ten sposób realizuje w sobie metodykę stopniowego wzniesienia. Można powiedzieć, że właśnie od niego zaczyna się prawidłowy, celowy rozwój duchowy.

To wyjaśnia, dlaczego w naszym świecie istnieje lewa linia. Ona pochodzi od samego Stwórcy, który nam ją daje, abyśmy się coraz bardziej wznosili ponad siebie, aż osiągniemy Jego poziom.

Dlatego też prawidłowe połączenie prawej i lewej linii – właściwości Abrahama i Izaaka – przekształca się we właściwość „Jakub”, która nazywa się także „Izrael”. Jeśli prawidłowo łączymy ze sobą obie te siły natury i wznosimy się po drabinie Jakuba, to stajemy się wtedy „Izrael” (Jaszar Kel), co oznacza „prosto do Stwórcy”. Przecież stosowanie obu sił zapewnia precyzyjne skierowanie siebie ku celowi i stałe pozycjonowanie, orientowanie się i kierowanie sobą dokładnie wzdłuż środkowej linii.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”, 15.10.2014


Krótkie opowiadania: 10. Rozwój grupy Abrahama: „Izaak”

каббалист Михаэль ЛайтманPo założeniu swojej szkoły Abraham zaczął rozwijać kabalistyczną metodykę  razem ze swoimi uczniami. W ten sposób on stworzył trzy systemy: system nauczania, system rozpowszechniania i system realizacji kabały.

W systemie rozpowszechniania uwzględniany był poziom rozwoju człowieka. Tu wszystko zależało od tego, czy są ludzie w stanie przyjąć tę duchową ideę, jak bardzo jest ona im bliska i czy spełnia ich oczekiwania. W jakim stopniu można im pokazać, że ta metodyka jest dla nich korzystna.

A później, w procesie wzrostu i rozwoju, będą oni w stanie zrozumieć również inne możliwości, które ona im daje. Dlatego też zawsze należy zwracać się do człowieka na jego poziomie i w zrozumiałym dla niego języku, przyciągając jego uwagę tym, że możemy mu pomóc w realizacji jego pragnień.

Właśnie to robił Abraham, objaśniając ludziom, że ostatecznym celem rozwoju ludzkości jest obdarzanie i miłość. I dołączali się do niego ci, którzy chociażby trochę mieli wewnętrzną tęsknotę  za tym.

W rezultacie rozpoczął się następny etap rozwoju szkoły Abrahama. Ona zaczęła się nazywać grupą Abrahama, ponieważ wszyscy jej członkowie zaczęli pracować nad połączeniem między sobą, co oznaczało zjednoczenie ponad podziałem.

Gdy w Babilonie wydarzył się skok egoizmu i ludzie zechcieli zbudować wierzę aż do nieba, czyli do wyższej siły, to pobudzało to negatywną siłę. 

Abraham jednak twierdził, że negatywna siła pochodzi z tej samej pozytywnej siły i musimy działać w inny sposób, wchłaniając w siebie tak zwaną lewą linię (negatywną siłę). On uważał, że powinniśmy zbadać rosnący w nas egoizm i prawidłowo pracować z nim. Dlatego też kolejny etap rozwoju grupy Abrahama został nazwany „Izaak”.

Ofiara Izaaka” oznacza właśnie prawidłowe używanie egoizmu. Czyli związujemy swoje ego, grozimy zabiciem go oraz gotowi jesteśmy całkowicie złożyć go w ofierze, chociaż rozumiemy, że bez niego nie osiągniemy Stwórcy. Z drugiej strony możemy osiągnąć podobieństwo do Stwórcy tylko wtedy, gdy ograniczymy swoje ego, ale ograniczymy w prawidłowy sposób – co dla nas równoznaczne jest z zadawaniem sobie bólu.

Uczymy się panować nad naszym egoizmem, wiązać, krępować go, kierować nim, umieszczać pod właściwością obdarzania i miłości, nie niszcząc go, lecz grożąc, że gotowi jesteśmy rozstać się ze swoim „ja” (ponieważ egoizm to nasze „ja”). Proces ten jest częścią naszego rozwoju i gdy wykonujemy go, to pojawia się u nas możliwość realizacji prawidłowej, owocnej i celowej pracy ze swoim ego. Na tym polega istota opowieści o ofierze Izaaka.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”, 15.10.2014


Nauka, gwarantująca sukces w życiu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Stwórcą interesują się tylko dwie grupy ludzi: albo religijni, albo wielcy naukowcy, badacze przyrody, tacy jak Einstein, którzy próbują zrozumieć, czy istnieje wyższa siła, i odkryć ją. A wszyscy pozostali zupełnie nie interesują się Stwórcą.

Jak On wpływa na codzienne życie zwykłego człowieka?

Odpowiedź: To pytanie nie ma nic wspólnego z tym, czy człowiek jest religijny, czy nie. On żyje i na przestrzeni swojego życia przechodzi przez różne etapy rozwoju razem z całą ludzkością. Jeśli dowie się, na jakich prawach rozwija się on sam i cała ludzkość, to będzie w stanie zbudować swoje życie z większym powodzeniem.

Wiedząc, co czeka go jutro i pojutrze, w którym kierunku wszystko się porusza, będzie mógł się lepiej orientować. Załóżmy, że chcesz wiedzieć, jaki zawód jest lepiej dać synowi, kończącemu szkołę? I wtedy wszystko będzie jasne: jak się uczyć i czego, co lepiej kupić. Wszystko będzie wiadomo z góry, dlatego że poznasz ogólny program, za pomocą którego będziesz się rozwijać, i włączasz się w niego.

Dlatego objawienie Stwórcy niezbędne jest dla każdego człowieka. My dzisiaj doświadczamy wiele niepowodzeń, dlatego że działamy po omacku. Cała ludzkość z całą swoją wysoką technologią, doznanymi cierpieniami i ogromnym gorzkim doświadczeniem zachowuje się podobnie jak ślepiec, dlatego że nie zna programu natury.

Nikt nie wymaga od nas, aby czcić wyższą siłę, jak w religii – my powinniśmy poznać ją po to, aby ułatwić sobie życie i przygotować swoim dzieciom jeszcze lepsze życie. W przeciwnym razie życie będzie stawać się coraz gorsze i gorsze z pokolenia na pokolenie.

Nie ma wątpliwości, że nasze dzieci będą żyć w gorszej sytuacji niż my. Pięćdziesiąt-sześćdziesiąt lat temu myśleliśmy, że życie będzie się cały czas ulepszać, że ludzkość będzie robić nowe odkrycia i osiągnie nowe sukcesy, że już nie będzie więcej wojen i świat będzie idealny. I nagle widzimy, że wszystko dzieje się odwrotnie.

Osiągnięcie Stwórcy – to poznanie natury, jej ogólnego programu. Ono otwiera nam oczy i pozwala zobaczyć, w jakim świecie faktycznie istniejemy, kto nami rządzi, w jakiej sieci sił znajdujemy się. Wszystko to pomaga nam osiągnąć sukces, czego tak bardzo potrzebuje dzisiaj ludzkość, która ciągle cierpi.

Czujemy się coraz bardziej powiązani ze sobą globalnymi, światowymi więziami i nie wiemy, jak się od nich uwolnić. Unia Europejska po wszystkich nieudanych próbach zjednoczenia, teraz chce rozłączyć się, ale wszystkie kraje będą bardzo cierpieć z tego powodu. A wszystko dlatego, że nie wiedzą, jak prawidłowo się połączyć, tak aby wszystkim było dobrze.

Program tego, w jaki sposób podłączyć się do dobra, nazywa się „nauką kabały”. Radzę wszystkim, aby ją studiować. Przecież każdy człowiek chce odnieść sukces w życiu, a kabała nauczy go, jak to zrobić. I to będzie absolutny sukces, który nie zaszkodzi innym, a nie tak, jak teraz, kiedy odnosimy sukces kosztem porażki wszystkich innych.

Wybrany naród – to naród, posiadający program naprawy, i naród izraelski zobowiązany jest zapoznać się z tym programem. Wybranność tego narodu polega również na tym, że musi on doprowadzić do niego całą ludzkość. A dopóki tego nie zrobi, będa go nienawidzieć i wywierać na nim coraz wiekszą presję. To jest dopiero początek tej światowej presji.

Nauka kabały jest przeznaczona dla każdego zwykłego człowieka i nie ma żadnego związku z religiami: judaizmem, chrześcijaństwem, islamem, naukami wschodnimi czy jakimś mistycyzmem. Ona odnosi się tylko do ujawnienia wyższej siły dla każdego człowieka.

I dzięki temu odkryciu człowiek już nie będzie robić błędów w swoim życiu. Nawet więcej, on zacznie odkrywać wyższy wymiar i zrozumie, że nasze życie nie kończy się wraz ze śmiercią fizycznego ciała. Bo w przeciwnym razie jaki byłby sens tej całej egzystencji, ograniczonej kilkoma dziesiątkami lat i przechodzącej w takich cierpieniach i wojnach.

Sens w tym, żeby w czasie swojego życia na tym świecie wznieść się na następny poziom. To nie jest już poziom fizycznego świata, a poziom uświadomienia, nowy poziom odczuć. Wznosimy się w inny wymiar, odkrywamy nowe horyzonty, nowy świat.

Do tego nauka kabały zaprasza wszystkich, to oznacza właśnie odkrycie wyższej siły i poznanie jej – odkrycie wieczności i doskonałości, istniejącej w naturze.

Z rozmowy o nowym życiu, 28.12.2014


Krótkie opowiadania: 9. Początki praktyk duchowych

каббалист Михаэль ЛайтманStarożytny Babilon był kolebką różnych nurtów i praktyk duchowych. Jeśli przed czasem Abrahama Babilończycy żyli spokojnie, w miłości i przyjaźni ze sobą, jak nauczali ich zwolennicy Noego, to po gwałtownym skoku egoizmu zaczęli oddalać się od siebie i podzielili się na wiele grup.

Każda grupa, w zależności od jej wewnętrznej chęci, zaczęła czcić różne bóstwa (właściwości, siły). To nie było czczenie dokładnie kamieni lub drzew, ale sił natury. W ten sposób powstało wielobóstwo, biała i czarna magia, astrologia i inne praktyki, które istnieją do dziś.

Dlatego Abraham przeżył prawdziwą tragedię, gdy zrozumiał, że musi zdystansować się od wszystkich i stworzyć zupełnie nową szkołę.

Różnica między jego szkołą a innymi nurtami była ogromna, ponieważ jego metodyka opierała się na wykorzystaniu negatywnej siły natury dla wznoszenia pozytywnej siły. Natomiast nauka wszystkich innych szkół opierała się na tym, że trzeba złagodzić negatywne siły natury i żyć z nimi w zgodzie.

Abraham uważał, że nie ma nic negatywnego na świecie i jeśli coś wydaje się być negatywne, to tylko dlatego, że nieprawidłowo tego używamy. Jak tylko zaczniemy prawidłowo wykorzystywać negatywne siły, wznosząc się nad nimi za pomocą pozytywnych sił, to natychmiast zaczniemy wznosić się. Dlatego też negatywne siły naprawdę są nam potrzebne, ponieważ wszystkie one pochodzą od Stwórcy – dobrego i czyniącego dobro, tylko nieprawidłowo je stosujemy.

System duchowy zobowiązuje człowieka do pracy nad sobą, by móc prawidłowo pozycjonować swoje negatywne i pozytywne cechy.

Dlatego Abraham, propagując swoją metodykę, przeżył okresy bardzo poważnych starć ze swoimi rodakami. W konsekwencji musiał opuścić Babilon i całkowicie oderwać się sercem i umysłem od wszystkiego, co było na poprzednim etapie, tzn. całkowicie wyrzec się pogaństwa i wszelkiego rodzaju praktyk duchowych, ponieważ wiedział, że istnieją tylko

·         człowiek,

·         społeczeństwo, w którym człowiek chce upodobnić się do Stwórcy,

·         sam Stwórca.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”, 15.10.2014


Krótkie opowiadania: 8. Duchowy ojciec ludzkości

каббалист Михаэль ЛайтманImię Abraham (Avraham, av-am) oznacza „ojciec narodu”. Abraham był faktycznie duchowym ojcem całej ludzkości, bo był nie tylko założycielem – protoplastą wielu narodów, ale także twórcą duchowej metodyki naprawy świata.

Centralnym punktem jego metodyki jest wskazanie Stwórcy jako jedynej siły natury, która kieruje całym wszechświatem, i że „Nie ma nikogo oprócz Niego”.

Stwórca był przez niego określony jako „dobry i czyniący dobro”. Zgodnie z jego nauką zadaniem ludzkości jest poznanie i zlanie się ze Stwórcą zgodnie z zasadą: „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”.

Tę wiedzę on przekazał swoim uczniom-Babilończykom, którzy dołączyli się do niego. Ich wspólnota została nazwana „Domem Abrahama” („Beit Abraham”), co oznacza „jego uczniowie, jego rodzina”.

Później Abraham wyprowadził grupę swoich uczniów z Babilonu, czyli oderwał się od wszystkich innych teorii. On odkrył Stwórcę i stworzył własną metodykę, którą opisał w „Księdze Stworzenia” („Sefer Jecira”), która w dużej mierze uzupełniła pracę Adama pt. „Tajny anioł(„Raziel ha-Malach”)

Abraham stworzył fundamenty systemu poznania Stwórcy, osiągnięcia Jego poziomu i zlania się z Nim. A wszyscy następni kabaliści tylko rozwijali dalej jego teorię, dodając do niej swoje doświadczenia, ponieważ w każdym pokoleniu egoizm wciąż wzrastał i to pozwalało rozwijać metodykę Abrahama na każdym kolejnym etapie zgodnie z warunkami tego czasu.

A zatem, nie można powiedzieć, że mamy dziś coś nowego. Wszystko zostało ujawnione przez kabalistów, zaczynając od Adama, aż do naszych czasów. Ale od Abrahama zaczyna się już utorowana droga, chociaż każdy etap tej drogi ma swoje duchowe narodziny, które nazywają się synami Abrahama, jego zwolennikami.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”, 15.10.2014


Żyć ze Stwórcą w swoim środowisku

каббалист Михаэль ЛайтманNaprzeciw odkryciu Stwórcy

Istotą kabały – jest objawienie Stwórcy w połączeniu między nami.

Jeszcze starożytni Babilończycy chcieli Go odkryć i Babilońska wieża stała się symbolem ich dążenia.

Jednak większość wtedy zamierzała osiągnąć sukces w ramach własnego egoizmu i tylko niewielu zrozumiało, że tutaj jest niezbędnym, aby wznieść się ponad samolubstwo.

Co dotyczy „objawienia Stwórcy” – to chodzi tu o wyższą siłę, która steruje całą naszą rzeczywistością i prowadzi ją do najwyższego stanu, zwanym „objawienie Stwórcy stworzeniu w tym świecie.” To jest celem nauki kabały.

Cały proces ewolucyjny, cały rozwój naszej rzeczywistości, w końcu jest przeznaczony wyłącznie dla tego, aby odkryć Stwórcę, aż do pełnego połączenia się, podobieństwa, gdy cała ludzkość, cały świat – nieożywiona, roślinna, zwierzęca i ludzka natura – połączy się razem z Nim.

Pytanie: Co dokładnie oznacza takie podobieństwo?

Odpowiedź: Oznacza to, że człowiek stopniowo dochodzi do doskonałej właściwości obdarzania, która przejawia się w miłości. I wtedy w człowieku żyje miłość do wszystkich.

Przykład dla ludzkości

O Stwórcy mówił po raz pierwszy Adam, który żył dwadzieścia pokoleń do Abrahama. Był pierwszym z ludzi, żyjących w naszym świecie, który odkrył metodykę objawienia Stwórcy i zrealizował ją.

Co dotyczy Abrahama, on wprowadził ją w życie już na dużej grupie ludzi. Według Rambama, za nim do ziemi Kanaan udało się z Babilonu dziesiątki tysięcy ludzi. Położyli oni początek żydowskiemu narodowi, ucząc się kształtować w sobie właściwość miłości, osiągając tym samym podobieństwo do jedynej siły, działającej w naturze.

Dlatego naród Izraela zwany jest „wybranym” – jest on powołany do służenia innym, tzn. doprowadzenia wszystkich ludzi do najwyższego stanu miłości.

Pytanie: Czy każdy człowiek na Ziemi jest w stanie w ten sposób upodobnić się do Stwórcy?

Odpowiedź: Ostatecznie tak. Pytanie jest kiedy, na jakich warunkach. Ale tak czy inaczej w każdym ukryta jest „iskierka”, która powinna „rozpalić się” i pociągnąć człowieka do objawienia Stwórcy.

Pytanie: Więc na czym dokładnie polega „wybranie“ żydowskiego narodu?

Odpowiedź: Na tym, że na niego został nałożony obowiązek – odkryć Stwórcę wszystkim, doprowadzić wszystkich do Stwórcy, pokazać przykład tego, jak żyć ze Stwórcą w swoim środowisku.

Nie wierzyć, a ujawnić

Pytanie: A co będzie z tymi, którzy w ogóle nie wierzą w Boga?

Odpowiedź: My mówimy o rzeczach, które nie odnoszą się ani do wierzących, ani do ateistów. Możliwe, że od dzieciństwa przyzwyczaili mnie do tego, że jest  Bóg. W istocie, jest to część mojego wychowania, zakorzenione we mnie od dzieciństwa założenie, które  przyjąłem za pewnik na całe życie, choć ani ja, ani moi nauczyciele nie odkryli Stwórcy w praktyce.

W rzeczywistości, „Stwórca” – to nie jest coś, co może wyobrazić sobie ludzkość w ramach religii i przekonań. Jest to właściwość emanacji, na której opiera się cały Wszechświat, wszyscy ludzie, cała materia. Obejmuje ona całą rzeczywistość, zarządza nią i rozwija ją, dopóki ona cała nie odkryje tę właściwość, dopóki nie „wchłonie” jej z zewnątrz. Wtedy właściwość obdarzania przebudzi ją od wewnątrz i wszyscy zjednocsię z tą zewnętrzną siłą.

Dziś właściwość obdarzania ukryta jest w całej naszej rzeczywistości. Musimy podnieść zasłonę, odkryć ją. To oznacza „ujawnić Stwórcę”.

Dlatego tęsknimy do tej właściwości oddawania i miłości i nasze dążenie pomaga nam ujawnić ją w sobie, w „materii” pragnienia.

W taki sposób w Stwórcę nie należy wierzyć – Jego trzeba odkryć.

Wybrani ze względu na pragnienie

Pytanie: Kto zatem „wybrał” nas, jeśli nie Bóg w tradycyjnym pojmowaniu?

Odpowiedź: Samo nasze pragnienie, aby odkryć Stwórcę, czyni z nas „wybranych” – o ile, oczywiście, je posiadamy. To pragnienie kierowało Abrahamem, bardzo znanym i wykształconym człowiekiem, swego rodzaju publiczną postacią, która wcześniej czciła bożki. Dopóki nagle nie zadał on sobie pytania: dlaczego cierpimy, co jest naszym celem, itd.

I niektórzy poczuli, jak coś wewnątrz nich reaguje na jego przesłanie, ponieważ już i w nich zapaliło się to samo pragnienie. W taki sposób utworzyła się grupa, która później stała się „wybranym narodem”.

Pytanie: Jakie jest jego zadanie dzisiaj?

Odpowiedź: Dzisiaj wciąż mówimy o grupie ludzi, której celem jest ujawnić Stwórcę dla całej ludzkości i tym samym doprowadzić ją do poziomu doskonałości, piękna, miłości, wieczności i pokoju.

Z rozmowy o nowym życiu, 28.12.2014


Niepokój Europy

каббалист Михаэль ЛайтманWiadomość Times: Po ostatnich tragicznych wydarzeniach we Francji sprzedaż leków przeciwdepresyjnych i nasennych wzrosła o 18,2%. Kupujący unikają sprzedaży sezonowej ze strachu przed napadami i dlatego, że są przygnębieni, żeby kupować sobie nowe ubrania.

Jedynie 49% Francuzów zrobiło zakupy w sklepach w pierwszym tygodniu wyprzedaży, która rozpoczęła się 07 stycznia – dokładnie w tym dniu w Paryżu została zastrzelona redakcja satyrycznego magazynu Charlie Hebdo.

Specjaliści nazywają bieżącą sytuację bez precedensu nie tylko dla Francji, ale także dla całego świata. We Francji w te dni zwiększył się także popyt na konsultacje u psychoterapeutów.

Mój komentarz: Niestety, to dopiero początek. Ponieważ aby „oprzytomnić” Europę, by działała zgodnie z planem stworzenia, doszła do zrozumienia konieczności właściwego zjednoczenia, będzie potrzebne jeszcze nie jedno takie wydarzenie oraz bardziej „poważny nacisk” na francuskich Żydów.

Mogę jedynie wezwać wszystkich, kto rozumie sens tego, co się dzieje, aby próbowali przekazać to do wszystkich ich znajomych. W ten sposób będzie można czynnie zmniejszyć cierpienia!


Krótkie opowiadania: 5. Zaplanowany wstrząs w Babilonie

каббалист Михаэль ЛайтманBabilońska cywilizacja powstała w Mezopotamii, w bardzo dogodnej lokalizacji: na żyznych ziemiach między Tygrysem i Eufratem. Mieszkańcy Międzyrzecza byli zaangażowani w rybołówstwo, uprawiali cebulę, czosnek, grykę, jęczmień, pszenicę. Żyli skromnie, ale niebiednie, korzystając z zalet hojnej przyrody kraju.

W Babilonie po raz pierwszy pojawiły się systemy irygacyjne i akwedukty, było rozwinięte nawadnianie i zazielenienie ziemi.

Pomimo faktu, że krajem rządził król, ludzie żyli tam stosunkowo swobodnie. Oni sami zapewniali sobie byt, utrzymywali społeczeństwo, kraj, nie mieli wrogów i żyli ze sobą w przyjaźni i szczęśliwie, jak jedna rodzina.A było tak dzięki kabalistom z grupy Noego, która wniosła w to środowisko właściwość obdarzania, wzajemnego zbliżenia, dobroci.

Jednak w celu ich dalszego rozwoju był potrzebny wstrząs.

Zwykle, gdy chcemy wytłumaczyć komuś mechanizm jakiegoś systemu, aby mógł z nim pracować, na stoisku badawczym pokazujemy mu wszelkie wady, uszkodzenia, które mogą występować w tym systemie. To samo wydarzyło się w starożytnym Babilonie.

Aby wznieść grupę kabalistów, a wraz z nimi całe społeczeństwo na następny stopień rozwoju, koniecznie było wprowadzić do ich relacji wady i je zademonstrować im. Właśnie to zostało dokonane.

Powszechna siła zarządzająca natury zaczęła tworzyć różnego rodzaju bariery między ludźmi, wprowadzając konflikty, niezgody i sprzeczki, tylko po to, aby podnieść ich na następny stopień.

Ta sytuacja, która nagle przejawiła się wśród Babilończyków, zmartwiła jednego z duchowych przywódców Babilonu – Abrahama.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”, 15.10.2014