Istnieje granica cierpliwości natury
Pytanie: Czy istnieje wspólny powód naszych problemów?
Odpowiedź: Jeśli mamy konflikt z żoną, dziećmi, z sąsiadami, w pracy, nawet sami ze sobą, to oznacza, że panuje nad nami nasz egoizm, nazywany faraonem.
Pytanie: Przecież egipskie niewolnictwo istniało w starożytności i dawno temu się skończyło?
Odpowiedź: Faraon panuje nad nami bez przerwy, nawet teraz. Wydarzenia opisane w Torze, nie są związane z określonym czasem – to nie jest historyczne opowiadanie. Jesteśmy wciąż w niewoli egoizmu, swojej egoistycznej przyrody, nie dającej nam normalnie żyć.
Dziś żyjemy w szczególnym świecie, w szczególnej epoce. Wszyscy jesteśmy podłączeni do tej samej sieci światowej gospodarki, zintegrowani ekonomicznie i zależni jeden od drugiego. Jeśli społeczeństwo międzynarodowe stosuje sankcje wobec jakiegoś kraju, odcina się od niego, jak np. z Iranem, to taki kraj pada. Przecież wszyscy zależymy od siebie wzajemnie.
To pokazuje nam, w jak zintegrowanym świecie żyjemy, jak wszystko jest ze sobą powiązane. Jeśli nie będziemy podtrzymywać dobrych wzajemnych relacji, w takim współzależnym świecie, to będziemy szkodzić sami sobie.
Dlatego, jeśli nie będziemy budować dobrych relacji między sobą: wszystkie narody, wszystkie państwa, wszystkie partie w kraju – my po prostu się zniszczymy. Nic nam nie pomoże, ponieważ będziemy w sprzeczności z ogólnym prawem natury.
Pytanie: To fakt, że nie dogadujemy się wzajemnie, ale jakoś żyjemy?
Odpowiedź: Istnieje granica tej konfrontacji:do jakich rozmiarów ona może dojść i jak długo trwać?
Powód tej konfrontacji – to nasza natura, która każe myśleć tylko o sobie. Nie rozumie, że dobro zależy od wszystkich. Tak prymitywnie działa nasz głupi egoizm. Człowiek nie jest zdolny pojąć, że jeśli połączy się dobrymi związkami z drugimi ludźmi, to tylko na tym skorzysta.
Pytanie: Wydawałoby się odwrotnie, że w starych prymitywnych społeczeństwach były silniejsze związki pomiędzy ludźmi, a w miarę swojego rozwoju bardziej podzieliliśmy się?
Odpowiedź: Nie należy przyjmować, iż starożytne społeczeństwa były bardziej prymitywne. Rozumieli, że zależą od siebie wzajemnie, że są powiązani i bez tego połączenia nie są w stanie przetrwać.
Problem współczesnego społeczeństwa tkwi w tym, że kosztem rozwoju technologicznego, doszliśmy do takiego punktu, że wydaje nam się, iż moglibyśmy żyć niezależnie od siebie. I dlatego każdy zamyka się wewnątrz własnego mieszkania, ze swoim telefonem komórkowym i komputerem, nie chcąc nikogo widzieć.
Najważniejsze jest to, żeby nam nie przeszkadzać.
Brak związku między nami, albo negatywne związki, noszą nazwę faraon, nasz egoizm. Nie chcemy liczyć się z innymi i nie rozumiemy, że jesteśmy wzajemnie powiązani – połączeni w jedną sieć – a zwłaszcza naród Izraela. Zawsze powinniśmy oceniać siebie, tylko na takiej zasadzie – na ile jesteśmy przeciwko, a na ile za innymi.
Cała Tora mówi o miłości do bliźniego swego jak siebie samego – wielkiej zasadzie Tory. Ta zasada obejmuje sobą wszystko – nie ma nic innego do osiągnięcia, prócz właściwego połączenia.
Z programu radiowego 103FM, 15.03.2015
Pytanie:
Żydzi zobowiązani są być przekaźnikiem między wyższą siłą oddawania i miłości i całą ludzkością. Jeśli wypełnimy tę misję, to cały świat się uspokoi. Właśnie tego, w istocie, ludzkość nieświadomie wymaga od nas: połączenia z wyższą siłą.
Musimy ciężko pracować i dawać z siebie wszystko ażeby podążać w kierunku celu stworzenia. W rzeczywistości ta droga to coś dużo więcej niż nasza naturalna ewolucja.
Badanie:
Pytanie:
Pytanie: 
Po tym, jak naród żydowski wszedł do ziemi Izraela, co oznacza, że osiągnął taki stopień połączenia między sobą, kiedy zaczął pracować nad stworzeniem
Po znajdowaniu się pod górą Synaj naród Izraela zaczął pracować nad sobą, realizując w sobie program naprawy, który nazywa się „czterdzieści lat wędrówki przez pustynię”.