Artykuły z kategorii Izrael i narody świata

Nie bajka, lecz fakt

каббалист Михаэль ЛайтманW pierwszej kolejności trzeba sprawdzić, jakie siły nami rządzą: które budzą w nas myśli, życzenia, stosunek do bliźnich. W końcu zdamy sobie sprawę, że egoizm przynosi nam zło i niezbędne jest wyjść ze swojej egoistycznej natury.

Przecież jestem niewolnikiem swojego egoizmu, złego odnoszenia się do bliźniego. Wewnątrz mnie ukrywa się negatywna siła, która cały czas powoduje krytyczne spojrzenie na wszystkich. Potępiam wszystko, poza tym co należy do mnie, do moich dzieci, mojej rodziny, w najlepszym przypadku jeszcze do kilku przyjaciół.

To nosi nazwę niewolnictwa, ponieważ nie mogę się z tego uwolnić. Nie mam żadnych szans wyrwania się z mojej egoistycznej natury. Nie mogę zmienić swojego stosunku do innych, ze złego na dobry, pomimo najlepszych chęci, chociaż moje życie stało by się przyjemniejsze i spokojniejsze. Spokojnie jechałbym drogą i słuchał muzyki, zamiast wyprzedzać wszystkich i wykańczać.

Pytanie: Czy tak spokojnie nie jeżdżą tylko starzy ludzie?

Odpowiedź: Starsi ludzie zachowują się tak, dlatego, że ich ogranicza siła natury. A mnie siła natury jeszcze nie ogranicza i sprawia, że zachowuję się, jak każdy inny, dlatego wszystkich wyprzedzam i nie wpuszczam nikogo przed siebie.To nazywa się złem, niewolnictwem własnego egoizmu. 

Jeśli zwrócimy uwagę na to, jak traktujemy się wzajemnie, okazuje się, że przez cały czas próbujemy przejąć włądzę nad innymi, o ile to tylko możliwe. To wyraża się bez słów – jednym ruchem, stosunkiem, pozą. Każdy musi czuć, że jest większy niż inni, i nie zależny od nich, że jest wyjątkowy, nie taki jak wszyscy. I to jest złe – przecież nie myślę tak odnośnie swoich dzieci. To bardzo łatwo przetestować. Dlatego świat dzielimy na rodzinę i innych, poza nią.

Musimy zrozumieć, że nie będziemy mieć dobrego życia, dopóki nie odczujemy wszystkich jako rodzinę. Właśnie o tym opowiada Paschalna opowieść, i to nie jest bajka, lecz fakt, który powinniśmy pojąć. To będą nowe narodziny, podczas których człowiek opuszcza niewolnictwo egoizmu, stając się wolnym człowiekiem we własnym kraju, to jest w swoim pragnieniu.

Już nie będziemy znajdować się wewnątrz swojego egoizmu, bez przerwy budzącego w nas nienawiść do pozostałych. Dlatego zbieramy się wokół góry Synaj i na widok tej rozdzielającej nas góry nienawiści, zgadzamy się połączyć jak jeden człowiek, z jednym sercem.

Pytanie: Co to znaczy być wolnym człowiekiem?

Odpowiedź: Zostać wolnym człowiekiem – znaczy uwolnić się od swojego egoizmu i odnosić się do każdego tak samo dobrze, jak do własnych dzieci. W ten sposób osiągniemy spokój i świat pełen dobra. To daje uczucie dobrego życia, powodzenia, wspaniałego nastroju. Człowiek czuje się dosłownie jak w raju i zdaje sobie sprawę, że warto żyć.

Z rozmowy o nowym życiu, 22.03.2015


Jak uciec przed aniołem śmierci

каббалист Михаэль ЛайтманW czasie Paschy Haggadah  mówi nam, że człowiek może zaplanować swoje życie i stać się panem swojego losu. Wyjaśnia cel, który człowiek musi osiągnąć, środki, jakimi musi się posłużyć, i co musi zmienić w sobie. Podane są wszystkie szczegóły.

Po pierwsze Paschalne Haggadah daje człowiekowi możliwość zrozumieć, czym jest życie dzisiaj i jak bardzo jest ograniczone i martwe.

Odkrywa, jak każdy z nas może się przebić i uciec z martwego życia, aby wznieść się do stanu ponad naszą naturę, aby osiągnąć utęsknioną wolność.

To się nazywa wyzwolenie od anioła śmierci, ponieważ wznosimy się na poziom ponad śmierć.

Pytanie: Co to znaczy wznieść się ponad śmierć?

Odpowiedź: To znaczy żyć życiem wiecznym.

Pytanie: Czy to znaczy, że nigdy nie umrę? Nie widziałem ani jednego człowieka, który żyłby wiecznie.

Odpowiedź: Tylko ciało umiera. Tutaj odkrywany inne właściwości w nas samych, moje wewnętrzne ‘ja’. To wewnętrzne ‘ja’ wychodzi z naszego ciała i nie odczuwa śmierci.

Każdy, kto naprawdę chce odczuć wolność i życie wieczne, może się nauczyć, jak to zrobić poprzez naukę kabały. Jest to całkiem możliwe, jak napisano: ‘Zobaczysz swój świat za życia’, tzn. że w życiu ziemskim możemy odkryć siłę wyższą – Stwórcę. Każdy jest do tego zdolny, bo drzwi stoją otworem dla wszystkich – potrzebne jest tylko pragnienie.

Z rozmowy o nowym życiu, 31.03.2015


Myśl – Działanie – Zakończenie działania

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak związek z duchowymi siłami, opisanymi w Tanach, wpływa na nasze dzisiejsze, ziemskie życie?

Odpowiedź: Tanach – jest to fundamentalna księga, która zawiera w sobie wszystko. Już w jej pierwszej księdze – w Torze opisany jestcały wszechświat, ale tylko pod postacią myśli. Księgi Proroków dodają do tego działanie, a w Pismach zawiera się zakończenie tego działania.

Tanach jest podzielony na trzy części (HABAD-HAGAT-NEHI), dające nam wiedzę o całym naczyniu wspólnej duszy, o całym wszechświecie. Człowiek zaczynający rozumieć ten system, już się nie pomyli. Nie będzie w stanie zobaczyć w tych księgach historyczne opowiadania. Nigdy nawetnie było do niego takiego stosunku do czasów współczesnych?

Te księgi zawsze były uważane za święte, a ich treść nie podlegała wątpliwości – bez względu na to, czy rozumiemy ją, czy nie. Każde napisane tam słowo – jest prawdą, i tylko my tego nie rozumiemy. I w tym nie ma nic związanego z religią – jest to tylko właściwe podejście prawdziwego badacza, zdającego sobie sprawę, że nie rozumie, o czym mówi ta księga?

On nie podchodzi do Tanach z prostym, materialnym miernikiem, a uświadamia sobie, że w nim mówi się o takiej rzeczywistości, której on jeszcze nie odczuwa. Postrzegając rzeczywistość tylko w swoich pięciu  materialnych  organach zmysłu, nie jesteśmy w stanie zrozumieć, o czym mówi Tanach. Ponieważ chodzi tu o sferę, która znajduje się wokół naszego świata i nim zarządza.

Jest to taki wyższy rozum, siła, cel, który jest dla nas teraz całkowicie niedostępny. Ale dziś każdy człowiek ma możliwość zdobycia takich narzędzi, z którymi rozkryje księgę Tanach i zobaczy, co w rzeczywistości jest tam napisane.

Z rozmowy o nowym życiu, 22.01.2015


Zaszyfrowane księgi

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W jakim celu kabaliści napisali święte księgi: Torę, księgi Proroków, Pisma?

Odpowiedź: Kabaliści pisali o swoich odkryciach wyższej siły. Ale nauka kabały wyjaśnia, że kabaliści zaszyfrowali wszystko co jest napisane specjalnym kodem, który jest nazywany „językiem gałęzi”.

Księga jakby opowiada, co rzekomo dzieje się w naszym świecie, o związku mężczyzny i kobiety, człowieka i społeczeństwie, lub człowieka z naturą, ale w rzeczywistości jest to tylko zewnętrzny kontur.

Wydaje się nam, że ta historia rozgrywa się w naszym świecie, i dlatego wydaje się ona trochę dziwna i niezwykła. Ale faktem jest, że jest to tylko kod, który opisuje duchowe działania, które mają miejsce pomiędzy siłami, które wpływają na nasz świat i zarządzają nim.

Pytanie: Niemniej jednak te wydarzenia rzeczywiście wydarzyły się w historii?

Odpowiedź: Ja nie wiążę tej księgi z historią. Dla mnie historia – jest to poruszanie się ludzkości do odkrycia Tanach, do ujawnienia wyższej siły, tj. wzniesienie do poziomu tej siły.

Pytanie: Ale czy wszystkie te postacie żyły w naszym świecie: Abraham, Mojżesz? Czy są w nim opisane prawdziwe wydarzenia?

Odpowiedź: Oczywiście, wszyscy ci ludzie istnieli. Albo oni sami napisali o tym, albo o nich napisali inni. Jeśli ja teraz wzniosę się na te wysokości, gdzie znajdowali się praojcowie: Abraham, Izaak, Jakub, to mogę napisać o nich to, co nie jest napisane w książce.

Jeśli osiągnę wszystkie działania na tym duchowym poziomie, gdzie oni pracowali, to dowiem się, co powiedział Abraham, Izaak, lub inne duchowe siły: Nabuchodonozor, król Dawid i inni. Mogę teraz napisać o tym, ponieważ ta informacja znajduje się w systemie wyższego zarządzania. Jeśli poznam ten system, to odkryje to wszystko.

Można dzisiaj dodać do ksiąg Tanach nowe książki. Połączę się z tymi ludźmi, którzy osiągnęli duchowy świat i napisali o swoich osiągnieciach, uzyskam tą samą siłę poznania wyższego zarządzania i będę spoglądać na to, co dzieje się, już w nowym aspekcie.

Ponieważ patrzę ze swojego punktu, po upływie dwóch tysięcy lat, tj. po długim łańcuchu działań, które miały miejsce w rozwoju ludzkości.

Dlatego jest wiele komentarzy do Tanach. Skąd one pochodzą? Czy naprawdę ludzie, którzy napisali księgi Tanacha, znali mniej swoich zwolenników? Wcale nie. Ale ponieważ już przeszliśmy dodatkowe etapy rozwoju, to możemy dodać do dokonanych przez nich odkryć swoje własne.

Z rozmowy o nowym życiu, 22.01.2015


Uczyć się od pokolenia Tanach

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak naród Izraela tysiące lat temu osiągnął najwyższe wyżyny duchowe? Czy ludzie po prostu rodzili się już tak duchowo rozwiniętymi?

Odpowiedź: Nie, proces ten rozpoczął się jeszcze od praojca Abrahama, który zaczął jednoczyć naród między sobą zgodnie z zasadą „Nie czyń drugiemu tego, czego sam nienawidzisz” i „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego.” W taki sposób oni odkryli Stwórcę, ujawnili między sobą siłę absolutnego dobra.

Pytanie: Czym różnimy się od mieszkańców Izraela, żyjących 2-3 tysięcy lat temu?

Odpowiedź: W odniesieniu do nich jesteśmy po prostu zwierzętami, jeśli oceniamy nasz poziom według podziału na nieożywiony, roślinny, zwierzęcy i ludzki poziom. Ponieważ poziom człowieka, Adama, oznacza „podobieństwo” (dome) do Stwórcy – a my nie jesteśmy do Niego podobni w swoich właściwościach.

Dlatego musimy uczyć się od pokolenia Tanach, jak osiągnąć to podobieństwo właściwości, z książek, które oni nam zostawili, a także z książek napisanych przez kabalistów ostatnich dwóch tysięcy lat.

W naszym pokoleniu są dostępne wszystkie te książki i możemy kontynuować ten postęp dalej. Żyjemy w szczególnym czasie, w którym stało się możliwe ujawnienie nauki kabały. Nagle ujawniły się wszystkie kabalistyczne książki i nie ma żadnego zakazu, aby się z nich uczyć.

Istnieją wszelkie możliwości do studiowania kabały: grupy, nauczyciele, wszelkie środki. Każdy może znaleźć dla siebie odpowiednie miejsce i sposób: za pośrednictwem internetu, telewizora, radia. Wszyscy mają możliwość nauki, studiowania samego siebie: jak odkryć swoją duszę i wznieść się ponad wszelkie ograniczenia tego życia. Dziś jest to dostępne dla każdego.

Z rozmowy o nowym życiu, 22.01.2015


Świat czeka na połączenie serc, a nie kapitałów

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dzisiaj radykalni islamiści uderzają we wszystkich, nie tylko w Żydów, i tym jakby stawiają na równi nas wszystkich, powodując przejawy solidarności. Wspólne cierpienie daje poczucie pewnego zbliżenia między narodami świata i Żydami. Czy uważa Pan, że jest to przejściowe zjawisko?

Odpowiedź: W końcu, to zmusi Żydów do zrozumienia, w czym leży przyczyna antysemityzmu. Zrozumieją, że przyczyna jest irracjonalna, to znaczy powyżej naszego rozumu, racjonalnej, ziemskiej logiki. I wtedy zaczną dokopywać się do jej korzenia w różnych pierwotnych źródłach i może dotrą do nauki kabały. Wtedy odkryją, że cała przyczyna nienawiści do nas jest w tym, że nie wypełniamy swojej misji, aby być światłem dla narodów świata.

My Żydzi, istniejemy w tym świecie tylko dlatego, aby doprowadzić cały świat do połączenia i zlania się z wyższą siłą. Oznacza to, że przede wszystkim musimy zjednoczyć cały świat w takiej sposób, żeby ogólna siła natury, która nazywa się „Stwórca”, wyższa natura, panowała w tej jedności.

Pytanie: Ale Pan sam powiedział, że Żydzi już teraz wykonują tę pracę i przyczyniają się do zjednoczenia, wzrostu połączeń?

Odpowiedź: Żydzi tworzą połączenie na materialnym poziomie: w technice, finansach, kulturze, edukacji, teatrze, literaturze. Ale chodzi o połączenie na wewnetrznym poziomie, o zjednoczenie serc. Przede wszystkim, jesteśmy zobowiązani zjednoczyć serca wszystkich Żydów, a następnie całej ludzkości.

Na tym polega nasza praca, której wszyscy od nas oczekują. A wszystko pozostałe robione przez nas, daje odwrotny efekt i jest postrzegane, jako nasze próby wykręcania się od swojej misji.

Z rozmów o nowym życiu, 13.01.2015


Istnieje granica cierpliwości natury

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy istnieje wspólny powód naszych problemów?

Odpowiedź: Jeśli mamy konflikt z żoną, dziećmi, z sąsiadami, w pracy, nawet sami ze sobą, to oznacza, że panuje nad nami nasz egoizm, nazywany faraonem.

Pytanie: Przecież egipskie niewolnictwo istniało w starożytności i dawno temu się skończyło?

Odpowiedź: Faraon panuje nad nami bez przerwy, nawet teraz. Wydarzenia opisane w Torze, nie są związane z określonym czasem – to nie jest historyczne opowiadanie. Jesteśmy wciąż w niewoli egoizmu, swojej egoistycznej przyrody, nie dającej nam normalnie żyć.

Dziś żyjemy w szczególnym świecie, w szczególnej epoce. Wszyscy jesteśmy podłączeni do tej samej sieci światowej gospodarki, zintegrowani ekonomicznie i zależni jeden od drugiego. Jeśli społeczeństwo międzynarodowe stosuje sankcje wobec jakiegoś kraju, odcina się od niego, jak np. z Iranem, to taki kraj pada. Przecież wszyscy zależymy od siebie wzajemnie.

To pokazuje nam, w jak zintegrowanym świecie żyjemy, jak wszystko jest ze sobą powiązane. Jeśli nie będziemy podtrzymywać dobrych wzajemnych relacji, w takim współzależnym świecie, to będziemy szkodzić sami sobie.

Dlatego, jeśli nie będziemy budować dobrych relacji między sobą: wszystkie narody, wszystkie państwa, wszystkie partie w kraju – my po prostu się zniszczymy. Nic nam nie pomoże, ponieważ będziemy w sprzeczności z ogólnym prawem natury.

Pytanie: To fakt, że nie dogadujemy się wzajemnie, ale jakoś żyjemy?

Odpowiedź: Istnieje granica tej konfrontacji:do jakich rozmiarów ona może dojść i jak długo trwać?

Powód tej konfrontacji – to nasza natura, która każe myśleć tylko o sobie. Nie rozumie, że dobro zależy od wszystkich. Tak prymitywnie działa nasz głupi egoizm. Człowiek nie jest zdolny pojąć, że jeśli połączy się dobrymi związkami z drugimi ludźmi, to tylko na tym skorzysta.

Pytanie: Wydawałoby się odwrotnie, że w starych prymitywnych społeczeństwach były silniejsze związki pomiędzy ludźmi, a w miarę swojego rozwoju bardziej podzieliliśmy się?

Odpowiedź: Nie należy przyjmować, iż starożytne społeczeństwa były bardziej prymitywne. Rozumieli, że zależą od siebie wzajemnie, że są powiązani i bez tego połączenia nie są w stanie przetrwać.

Problem współczesnego społeczeństwa tkwi w tym, że kosztem rozwoju technologicznego, doszliśmy do takiego punktu, że wydaje nam się, iż moglibyśmy żyć niezależnie od siebie. I dlatego każdy zamyka się wewnątrz własnego mieszkania, ze swoim telefonem komórkowym i komputerem, nie chcąc nikogo widzieć.

Najważniejsze jest to, żeby nam nie przeszkadzać.

Brak związku między nami, albo negatywne związki, noszą nazwę faraon, nasz egoizm. Nie chcemy liczyć się z innymi i nie rozumiemy, że jesteśmy wzajemnie powiązani – połączeni w jedną sieć – a zwłaszcza naród Izraela. Zawsze powinniśmy oceniać siebie, tylko na takiej zasadzie – na ile jesteśmy przeciwko, a na ile za innymi.

Cała Tora mówi o miłości do bliźniego swego jak siebie samego – wielkiej zasadzie Tory. Ta zasada obejmuje sobą wszystko – nie ma nic innego do osiągnięcia, prócz właściwego połączenia.

Z programu radiowego 103FM, 15.03.2015


Projekcja duchowych światów

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego Tanah nazywa się świętą księgą?

Odpowiedź: „Świętą” – oznacza to, oddzieloną od naszego świata i napisaną w języku oddawania i miłości, zamiast egoistycznego języka otrzymywania, nienawiści i odrzucenia.

Księga ta jest napisana w języku gałęzi, który mówi o duchowych korzeniach. Chociaż mówi się w niej jakby o  tym świecie, ale księga ta wskazuje na wyższy świat, na system zarządzania naszym światem. Zamiast tego, aby dawać nazwy mechanizmom i siłom, znajdującym się na górze, my nazywamy je nazwami ich skutków zachodzących w tym świecie.

Dlatego, ponieważ w wyższej sferze nie istnieją nazwy. Bierzemy wszystkie nazwy z tego świata, ale rozumiemy przez nie siły, znajdujące się na górze. Dlatego Mojżesz – jest to siła Aaron, ziemia Izraela, Żydzi i narody świata, zwierzęta  – są to wszystkie te wyższe siły, oddziałujące na nasz świat.

A w naszym świecie manifestują się ich projekcje – skutki tych sił „zwierzęce”, „zwierzę”, „człowiek”, itd. Nazwami tych skutków w naszym świecie nazywamy ich źródła. Dlatego nazywa się to językiem gałęzi, ponieważ wszystkie gałęzie w naszym świecie pochodzą z duchowych korzeni.

Z rozmowy o nowym życiu, 22.01.2015


Wojna religii rozpala sie na horyzoncie

каббалист Михаэль ЛайтманŻydzi zobowiązani są być przekaźnikiem między wyższą siłą oddawania i miłości i całą ludzkością. Jeśli wypełnimy tę misję, to cały świat się uspokoi. Właśnie tego, w istocie, ludzkość nieświadomie wymaga od nas: połączenia z wyższą siłą.

Pytanie: Czy to wyjaśnia wojnę religii, rozpalającą się teraz na horyzoncie?

Odpowiedź: Tak, przyczyna leży dokładnie w tym. Dlatego świat obwinia Żydów za wszystkie swoje nieszczęścia. Ponieważ my jesteśmy jakby korkiem, który zamyka przejście dla światła, które powinno przelać się od Stwórcy na świat. To światło stoi przed nami, a my nie dajemy  jemu przejść, ze względu na fakt, że między nami nie ma jedności.

W tym momencie, gdy naród Izraela zjednoczy się, poprzez niego odkryje się przejście strumienia światła – i wyższa siła tryśnie na świat.

Pytanie: A co się stanie z resztą ludzkości, kiedy Żydzi zaczną się jednoczyć i przepuszczać na świat światło? Co stanie się z wojną religii?

Odpowiedź: W ogóle nie będzie żadnego podziału na religijnych ludzi i świeckich. Wszyscy zjednoczą się w jednej unii, jak powiedziano: „Wszyscy poznają Mnie – od małych do dużych i Mój dom będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów. „Zapanuje jedna pełna jedność, połączona z wyższym światłem-Stwórcą.

Do tego Żydzi mają obowiązek doprowadzić cały świat. A jeśli nie robimy tego w odpowiednim czasie, to przywołujemy na siebie fale nienawiści, antysemityzmu, ataki terrorystyczne, podobne do tego, co działo się w ostatnim czasie we Francji. I niestety, to nie jest jeszcze ostatni. Sami jesteśmy winni tej sytuacji i zobowiązani jak najszybciej rozpocząć rozpowszechnianie tej wiedzy i edukację narodu.

Pytanie: Okazuje się, że ani Francuzi, ani Niemcy nie będą w stanie zwalczyć radykalnych islamistów i terrorystów. Ani jedna, ani druga strona nie dysponuje siłą, zdolną dokonać zmiany, ponieważ ona znajduje się u narodu Izraela?

Odpowiedź: Siła, aby zmienić nasze życie znajduje się u Żydów. I kiedy widzimy, jak narody świata zabijają się nawzajem, musimy zrozumieć, że to wszystko jest przez nas, my jesteśmy wszystkiemu winni! Jeśli w świecie dzieje się jakieś nieszczęście – to tylko wina narodu Izraela. Dlatego musimy od razu myśleć o tym, jak możemy naprawić sytuację, aby na świecie zapanował spokój i doskonałość.

Pytanie: Czy wierzy Pan, że jesteśmy do tego zdolni?

Odpowiedź: Po prostu jesteśmy zobowiązani to zrobić. A teraz zastanówcie się, przez jakie jeszcze musimy przejść ciosy w przyszłości dla tego, żeby dojść do tej decyzji drogą cierpienia? Czy nie lepiej zrobić to teraz ze zrozumieniem, celowo i osiągnąć naprawę, krótką i przyjemną drogą?

Z rozmów o nowym życiu, 13.01.2015


Deficyt wart naszych wysiłków

каббалист Михаэль ЛайтманMusimy ciężko pracować i dawać z siebie wszystko ażeby podążać w kierunku celu stworzenia. W rzeczywistości ta droga to coś dużo więcej niż nasza naturalna ewolucja.

Ciężki orzech do zgryzienia

Natura popycha nas do przodu, rozwija w nas nowe pragnienia i uczucie niedosytu a my oczywiście gonimy za tym czego nam brakuje w danej chwili. To czego poszukujemy to przyjemności związane z jedzeniem, seksem, rodziną, pieniędzmi, honorem i wiedzą.

Małpy w ten sam sposób zaspokajają swoje potrzeby i lista tych potrzeb jest podobna do naszej. W zasadzie prowadzimy podobny tryb życia: w społeczeństwie dążymy do hierarchii, lubimy władzę i dodatkowo pieniądze. Tak kieruje nami natura i w ten sposób idziemy przed siebie.

Jak widać nie posunęliśmy się znacząco do przodu w ten sposób i ludzkość też nie przeszła znaczącej rewolucji przez ostatnich 5 tysięcy lat do 5 lat wstecz.

Cel stworzenia polega na upodabnianiu się do Stwórcy, byciu równym ze Stwórcą i przyłączeniu się do Niego. Stwórca jest siłą przeciwną naszej naturze. My ludzie mamy delikatną tendencję w kierunku Stwórcy ale jest ona mocno owinięta ‘szatami’ przez co jest trudna do uchwycenia, ukryta jak orzech w łupinie.

Aby osiągnąć cel stworzenia musimy odczuć pustkę, której w naturalny sposób nie odczuwamy. Ten niedosyt, to pragnienie osiągnięcia celu stworzenia nie powstanie w nas samoistnie. Musimy je w sobie rozwinąć własnymi wysiłkami oczywiście z pomocą  środowiska, metody (Tory) i nauczyciela.

Podsumowując, bardzo niewielu ludzi chce tego, jeszcze mniej rozpoczyna prawdziwe poszukiwania i jeszcze mniej osiąga cel.

Wyjście z dżungli

Prawda jest taka że dzisiejsza konieczność zmiany wynika z tego, że stoimy nad przepaścią i losy całej ludzkości są zagrożone. Ciosy które otrzymujemy zmusiły nas do myślenia o nowym porządku społecznym bez hierarchii dzielącej ludzi na klasy gdzie wywyższani są bogaci i mający władzę.

W ten sposób jest to usystematyzowane w świecie zwierząt. Ogólnie mówiąc taka jest naturalna struktura grupy, nacji, społeczeństwa, ludzkości: największy pawian uderza w klatkę piersiową i wymaga oddania i posłuszeństwa od reszty. My jesteśmy tacy sami, żyjemy w wielkiej dżungli podzielonej na części.

Ale nowa natura – cel stworzenia wymaga nowej organizacji i restrukturyzacji; musimy stać się kręgiem, połączyć się w jedno społeczeństwo. Wymagane jest powstanie nowych wartości opierających się nie nawet na pragnieniu zdobywania wiedzy ale w oparciu o miłość, obdarzanie i  wzajemną opiekę.

Wymagane jest żeby ludzie traktowali siebie nawzajem jako równych i nie szukali sposobów na zdominowanie innych. W przeciwieństwie do starego modelu, im bardziej człowiek wychodzi na zewnątrz z siebie w kierunku dbania o innych, staje się lepiej przystosowany do osiągania celu stworzenia – to do czego powinniśmy dążyć.

Czas wyposażyć się w deficyt którego jedyne wypełnienie to krąg ludzi, połączenie na zewnątrz mnie,  gdzie nie mam żadnych osobistych korzyści.

Narodziny człowieka

Aby człowiek mógł rozkwitać, stan zwany Adam (człowiek) musi zostać odkryty; niezbędne jest odpowiednie środowisko które będzie przykładem wyznawania nowych wartości. W jaki sposób zapragnąć tego wszystkiego? Natura nas w to nie wyposażyła dlatego że wówczas bylibyśmy kolejnym gatunkiem pokrewnym pawianom.

Należy pamiętać że nie chodzi o to, że być człowiekiem to znaczy funkcjonować w nowej strukturze społecznej, tam gdzie wszyscy są równi. Nie, tu chodzi o nastawienie, skłonność, wzajemne połączenie, świadomość osobistego wkładu i chęci obdarzania jako najwyższej wartości. Co ważne, człowiek nie ma żadnej skłonności w tym kierunku, żadna siła nie pcha nas w tym kierunku i nic nie inspiruje żeby tego chcieć.

Tutaj, tak jakby powinniśmy mieć pragnienie w nowym kierunku w którym nie mamy pragnienia. Dlatego jest siła wyższa, natura, cel stworzenia, które przychodzą na ratunek od drugiej strony, tzn w procesie rozpoznawania zła człowiek będzie rozumiał czym i kim jest. Stopniowo, przechodząc przez dość trudne stany w kolejnści przyczyny i skutku, zrozumie człowiek jaki deficyt musi w sobie rozwinąć aby iść do przodu, wznieść się ponad tym.

Jak zrozumiem że borykam się z zagadnieniem jak uformować człowieka z pawiana, wówczas odczuwanie tego deficytu będzie dla mnie bardzo cenną rzeczą. Jeśli się to we mnie odkryje, przynajmniej w niewielkm stopniu, będę bardzo szczęśliwy bo będą to narodziny człowieka gotowego wznieść się ponad stworzenie.

Dokładne przeciwieństwo

Musimy traktować powstały deficyt przez pryzmat pociągu do zła jaki stworzył w nas Stwórca. Różnie jest ten pociąg do zła nazywany: Faraon, Balaam, Balak, Amalek – istnieje 70 sposobów – na każdym poziomie, w każdym stanie stoją one na drodze do osiągnięcia celu stworzenia.

To z kolei wywołuje w człowieku chęć która pozwala skupić się ściśle na celu. Pomaga to w sposób jakościowy aby wkrótce stopniowo zrozumieć jak bardzo różni się cel od obecnego stanu i uczuć człowieka. Dlatego do wszystkich zakłóceń jakie w sobie słyszymy należy podchodzić bardzo delikatnie.

Dni w kalendarzu na czerwono

Będziemy tu mówić o wszystkich świętach żydowskich i dniach zaznaczonych na czerwono w kalendarzu. Rosz ha-Szana, Jom Kippur, Sukkot, Simchat Tora, Tu bi-szwat, Purim, Święto Pesach, Lag ba-Omer, Szawuot i Tisza be-Aw to wszystko są stany w których powstaje nowy deficyt w człowieku, objawienie nowego zła którego człowiek może użyć we właściwy sposób, celowo i świadomie.

Ujawnia się to w nas w ten sposób abyśmy z wolnej woli, świadomie podążali do celu. Jak ludzie, a nie jak pawiany które biegną przed siebie, których pcha natura i pędzą pod wpływem ego. W nowym układzie odkrywamy wiele sił i równowagę pomiędzy nimi.

Najważniejsza rzecz jakiej uczymy się ze świąt to jaki deficyt musimy w sobie odkryć aby wznieść się na poziom przypisany świętu. Wymagany jest deficyt ściśle związany w osiąganiu celu.

Ten deficyt wyrasta z poziomu ludzkiego który jest na zewnątrz nas. Jeśli w poprawny sposób spojrzymy na problemy które się pojawiają, spostrzeżemy pomoc przeciwko siłom napędzającym te przeszkody.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 02.03.2015