Artykuły z kategorii Fragmenty z porannych lekcji

Nie oczerniać lecz pomagać

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak można poprosić przyjaciela o pomoc?

Odpowiedź: Pomoc, o jaką możesz prosić przyjaciela, powinna polegać tylko na tym, aby powiedział ci coś dobrego. Bo co jeszcze może być?

Ale kiedy zwracasz się do przyjaciela, nie powinieneś opowiadać mu o swoich nieszczęściach, ponieważ tym samym go obniżasz. Niezależnie od tego czy tego chcesz, czy nie, w ten sposób negatywnie wpływasz na drugiego, a to jest zabronione, nazywa się to „oszczerstwo”. Jeśli człowiek opowiada drugiemu o czymkolwiek złym, nie ważne nawet w jakiej formie, jest to oszczerstwo.

Czym jest oszczerstwo? To wszystko co człowiek słyszy, i co go obniża i osłabia. Nawet lekkomyślność, jakaś kpina, osłabiają człowieka, ponieważ jego myśli, intencje znikają w momencie, gdy to słyszy.

Ale szczególnie poważne jest oszczerstwo, bezpośrednio skierowane przeciwko Stwórcy: „Kim jest Stwórca, że mam Go słuchać?” Jest to podstawowa forma oszczerstwa, ponieważ odcina człowieka od możliwości zwrócenia się do Stwórcy, a przecież w tym jest jego zbawienie.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 07.04.2026


Drabina Jakuba: surowy system oceny

каббалист Михаэль Лайтман Drabina duchowego poznania znajduje się w nas wewnątrz, a mój obecny stopień znajduje się na zewnętrz. Ponadto, we mnie jakby warstwy, jak w cebuli, coraz bardziej wewnętrzne stany. Każda taka sfera to świat, nowy stan, wyższy stopień.

Zaczynając od najbardziej zewnętrznej sfery, która jest mi odkryta i jest moim dzisiejszym stanem, wszystkie sfery znajdują się jedna w drugiej, coraz głębiej, aż do najbardziej wewnętrznego centralnego punktu stanu mojego Końca Naprawy.

Dlatego w Torze opowiedziane jest o drabinie, która przyśniła sie Jakubowi, i o jej określonej formie. Jest to opisane właśnie jako drabina, a nie jak jakieś sfery, w jakiejś innej formie, przecież można było opisać to inaczej. Ale mędrcy wybrali właśnie ten stan, ponieważ odpowiada relacji gałąź-korzeń.

Jakub leży na ziemi, zasypia, odłącza się od swojej prawdziwej rzeczywistości i wtedy widzi, zaczynając od najniższego stopnia, całą drabinę, wznoszącą się do samego nieba. Kim jest Jakub? Jest to Abraham, który otrzymał awijut Izaaka i teraz może z nim pracować w środkowej linii.

Takie proste wytłumaczenie można dać każdemu, wyjaśniając, że wyjść z naszego stanu można, tylko poprzez wniesienie się na wyższy stopień. Wzniesiesz się wyżej, będzie ci lepiej. Dotyczy to zarówno nas osobiście, jak i całego narodu. A dzięki czemu można to zrobić? Baal HaSulam wyjaśnia to na końcu Przedmowy do Księgi Zohar. Środek jest jeden, zarówno dla jednostki, jak i dla całego narodu, dla całego świata.

I nie warto się oburz, że Stwórca stworzył nam teraz takie trudne warunki. W telewizji nadawane są przerażające reportaże, ale czy to kogokolwiek poruszyło? Nie.

Oczywiście, można powiedzieć, że ci nieszczęśnicy nie wiedzą po prostu o tym, że takie rozwiązanie problemu istnieje, nikt im tego nie wyjaśnił. Przede wszystkim musimy zaakceptować, że te kelim, te stany, przychodzą do nas z góry, są nam posyłane przez Stwórcę. I wtedy w świetle tej wiedzy, człowiek stopniowo zaczyna odkrywać możliwe wyjście i zaczyna rozumieć, że skoro przyczyna leży w Stwórcy, to rozwiązanie również musi być w Nim.

Za czasów króla Dawida toczyły się wojny. Wtedy walki były wręcz, przy użyciu włóczni, mieczy, łuków i strzał, w ciagu dnia ginęło do 100 tysięcy ludzi! Wojna to wojna. Wszystko zależy od tego, jak na to spojrzeć.

Oczywiście, dla nas, w tym świecie, każde zabójstwo jest tragedią. Musimy jednak zrozumieć, że na górze nie bierze się pod uwagę ciała, jak to my robimy. Na górze bierze się pod uwagę to, jakiej siły przeżycie otrzymujesz poprzez swoje ciało. A jeśli tracimy 40 osób tygodniowo, i to nie porusza naszej świadomości, to tak, jakbyśmy nikogo nie stracili.

Ocenia się bowiem stopień twojego cierpienia, jaki cię budzi, jakie daje rezultaty, a jeśli cię to nie obudziło, to tak, jakbyś nic nie stracił, nic nie poczuł. Prawdziwy system oceny jest bardzo surowy.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 07.04.2026


Najważniejsze to trzymać się razem

каббалист Михаэль Лайтман 0-жесты Jeśli dążymy do Stwórcy, przyciągamy otaczające światło, które nas naprawia, przybliża, porządkuje. Z dnia na dzień czujemy, jak napływają do nas nowe myśli, nowe pragnienia. Nie powstają przypadkowo, znikąd z powietrza – wszystko przychodzi celowo, jak ogniwa jednego systemu, w którym się znajdujemy.

Nie ma nic przypadkowego. Dlatego nie trzeba obwiniać się o to, że dzisiaj nie mamy takiej ostrości percepcji, jak wczoraj. Wczoraj rozmyślałem poważnie i czułem głębiej, a dzisiaj nagle to nie działa. Wszystko jest zorganizowane z góry dla mojego prawidłowego przejścia ze stanu do stanu.

Najważniejsze, czego potrzebujemy, to trzymać się razem. To jedyny wysiłek, jaki musimy podejmować. A wszystko inne zostanie zorganizowane z góry.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Od czego zależy szybkość wznoszenia się?

каббалист Михаэль Лайтман Jak mamy wznosić się po stopniach duchowego wzniesienia? Kabaliści odpowiadają: przy pomocy światła, które przywraca do Źródła.

Podczas studiowania kabalistycznych źródeł z właściwą intencją, przebudzamy otaczające światła, i jak napisano w „Przedmowie do TES”, przychodzące otaczające światło przebudza człowieka, daje mu siły, i człowiek wznosi się ze swojego stopnia na wyższy, a z niego na jeszcze wyższy.

Nie można oczekiwać, że w moim obecnym stanie poczuję się lepiej – to się nie stanie! Wręcz przeciwnie, jeśli człowiek nie postępuje w kierunku otaczającego światła i pozostaje w tyle, względem „ogólnego czasu”, to opuszcza się i zaczyna czuć się coraz gorzej, aż cierpienia doprowadzą go do zrozumienia, że powinien zacząć się wznosić, ponieważ zmienić stan, oznacza wznieść się.

A wznieść się można za pomocą światła, przywracającego do Źródła. I na tym polega cała zasada, która prowadzi do uświadomienia, że „Drabina Jakuba” jest niezmienna i wszyscy się na niej znajdujemy. Należy więc uświadomić sobie stan, w którym się znajdujemy, zrozumieć przyczynę, dlaczego jest nam źle i jak można się uratować, oraz uruchomić środek naprawy: studiowanie Kabały z intencją wzniesienia się.

I im bliżej człowiek jest w swojej intencji do otaczającego światła podczas nauki, tym silniej to światło na niego oddziałuje i odpowiednio szybciej się wznosi. Wiemy, że połączenie w duchowości określa podobieństwo właściwości: im bliższe są intencje człowieka do obdarzania i im dalej od własnego egoizmu, tym silniejszy jest wpływ światła na niego.

Dlatego rozpoczynając naukę, trzeba uzbroić się w taką intencję, i wtedy rzeczywiście, możemy wznieść się po duchowych stopniach i poczuć się dobrze. Ponieważ właśnie tego pragnie Stwórca: aby każdy z nas znalazł stopień, na którym będzie mu dobrze. Potem człowiek odkryje, że to mu nie wystarcza, że istnieje jeszcze większa przyjemność. I tak do samego Końca Naprawy, aż zobaczy, że znajduje się w absolutnym dobru.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 07.04.2026


Jesteś zobowiązany emanować dobrem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to jest uświadomienie zła na poziomie całej grupy?

Odpowiedź: Jeśli rozmawiamy o tym i uczymy się razem, to oczywiście dochodzimy do świadomości zła, nawet bez słów.

Generalnie nie powinno się rozmawiać o złym stanie między sobą. Pod żadnym pozorem człowiek nie powinien dyskutować o swojej własnej świadomości zła. Mamy obowiązek rozmawiać tylko o tym co pozytywne, nie dzielić się z przyjacielem tym co złe, tylko tym co dobre.

Nie ma znaczenia, na ile zły jest twój obecny stan, dla drugiego jesteś zobowiązany emanować dobrem. A inaczej nigdy nie wróci do ciebie od niego, nic dobrego. Tylko tak pracujesz i dla niego i dla siebie. Dlatego wspólne uświadomienie sobie zła, przekazywane jest od jednego do drugiego bez słów, duchowymi kanałami.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 07.04.2026


Cel wygnania

каббалист Михаэль Лайтман Naprawa dusz przebiega od subtelnych naczyń do „grubych”. Najpierw Torę otrzymuje subtelna część dusz, zwana „Izrael”, a następnie, poprzez zjednoczenie i wzajemne łączenie się z nimi, wszystkie dusze bez wyjątku z większym awijutem, dołączają do warunku poręczenia i osiągają stan „jak jeden człowiek z jednym sercem”.

Aby przejść od ojców do synów, konieczny był dodatkowy awijut, który zdobyli na wygnaniu egipskim, poprzez wymieszanie się z Egipcjanami i zabranie od nich kelim. Ponadto, część Egipcjan dołączyła do Izraela. Oznacza to, że dzięki przebywaniu w Egipcie „rozmnożyli się”, przekształcając się z rodziny w naród, otrzymywali dodatkowy awijut poprzez zmieszania się i wzajemne włączenie.

To samo odnosi się do ostatniego wygnania. Powiedziano: „Izrael wyszedł na wygnanie tylko po to, aby przyłączyć do siebie dusze narodów”. Ostateczne wygnanie wśród narodów świata miało na celu przyłączenie do „subtelnych” naczyń „grube” naczynia. Oczywiście również „subtelne” naczynia znajdują się w upadku – inaczej nie nazywano by tego „wygnaniem”.

Jednak po ostatnim wygnaniu ponownie pojawia się ten sam warunek, jak przy wyjściu z Egiptu. Ci, którzy są gotowi wyjść z wygnania, mogą osiągnąć status „jak jeden człowiek z jednym sercem”, i wtedy w nich także może zostać zrealizowany warunek wzajemnego poręczenia i otrzymania Tory.

Z lekcji według artykułu „Poręczenie”


„Silna ręka” Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Dlaczego Stwórca czyni pracę na obdarzanie tak trudną? Ponieważ chce, aby odkryła się „silna ręka”, jak powiedziano: „Gdyż pod przymusem silnej ręki ich wypuści i silną ręką ich wypędzi ze swojej ziemi”. (Rabasz. Artykuł 14 (1987) „Związek między Pesach, macą i marorem”)

Pytanie: Co oznacza, że Stwórca chce przejawić „silną rękę”?

Odpowiedź: Stwórca daje nam określoną siłę, która oddala nas od Niego, oddala od właściwości obdarzania, podobieństwa do Stwórcy, i znajdujemy się w takim stanie, kiedy nic nie możemy zrobić. A potem powoli gromadzimy siły przeciwstawiania się i zaczynamy pracować “każdy przeciwko wszystkim”.

To znaczy, jestem w jakiejś dziesiątce – to jest konieczne, i w niej muszę objawić siebie, jak obdarzajacego, zbierajacego wszystkich w jedną siłę. I wtedy, znajdując się w takiej dziesiątce, możemy starać się przybliżyć do Stwórcy.

Z lekcji na temat „Zwyciężamy w wojnie”


Wydostać się ze swojego „Egiptu”

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak w praktyce naprawiamy kelim/naczynia Egipcjan?

Każdy z nas żyje w swoim własnym „Egipcie”, i jednocześnie staramy się łączyć z przyjaciółmi na lekcjach. To jakby dwa różne światy. Jak naprawić te kelim?

Odpowiedź: Starać się, każdy ze swoim kelim zjednoczyć z innymi przyjaciółmi i w taki sposób w swojej jedności, poczuć wspólne kli. A ono już pociągnie was w górę.

Pytanie: Powiedziano, że najlepszy sposób na zwiększenie pragnienia to upadek w egoizm. Ale gdzie jest gwarancja, że gdy tam upadnę, przyjdą Mojżesz z Aaronem i wyciągną mnie stamtąd z moimi wielkimi pragnieniami?

Odpowiedź: To zależy od tego, jak pracujesz. Możesz schodzić w egoizm z intencją, z nadzieją na wydobycia stamtąd nowych kelim, z którymi możesz poruszać się naprzód.

Z lekcji według artykułu Rabasza


„Seder”: porządek narodzin światowej duszy

каббалист Михаэль Лайтман Maca symbolizuje stan, kiedy spożywany jest „chleb Biny”, który pochodzi ze stopnia Biny, obdarzania. I chociaż my sami znajdujemy się na razie na stopniu Malchut i nie mamy żadnej możliwości podnieść się, ale ze wszystkich sił musimy starać się, przeprowadzać działania obdarzania i jednoczyć się ze sobą nawzajem.

Chociaż jest to dla nas jasne i oczywiste, że nic nam się nie uda! Ale to nie ma znaczenia i mimo wszystko trzeba wykonywać te działania, dlatego że one przyciągają do nas wyższe światło, które następnie przeprowadza swoje działanie, które nazywa się naszym „wyzwoleniem”.

Wyjście człowieka z tego świata, z właściwości egoistycznego otrzymywania, pragmatycznej wiedzy, swojego egoizmu, nie odbywa się zwykłą drogą, zgodnie z kolejnością stopni. Jest to jak proces narodzin, który cały odbywa się w ciemności, w pośpiechu, i płód musi obrócić się głową w dół i wyjść z jednego świata w drugi: ze swojej matki, ze swojego wewnętrznego stopnia, w zewnętrzny świat.

Nasza dusza rodzi się dokładnie w ten sam sposób. I dlatego, ani dla jakiegoś innego święta nie jest określony taki dokładny porządek działań, podczas uroczystego posiłku.

Zazwyczaj wypowiada się błogosławieństwo na jedzenie i wino. Ale dla posiłku w Pesach ustalony jest cały porządek (Seder), którego należy starannie przestrzegać. Ponieważ wyjście człowieka ze swojego egoizmu, z naszego świata w odczucie duchowego świata, w znacznie wyższy wymiar, który nazywa się jego duchowymi narodzinami, nie odbywa się zgodnie ze zwykłymi prawami.

Zwykle pragnienia rosną zgodnie z kolejnością stopni: dwa etapy małego stanu (katnut alef i bet), dwa etapy dużego stanu (gadlut alef i bet), przechodząc po kolei przez wewnętrzny stan i zewnętrzny, i znowu: wewnętrzny i zewnętrzny. Czyli pragnienie i światło rosną stopniowo.

Jednak przy narodzinach wszystko dzieje się jakby nie „ prawidłowo”, a odwrotnie. I dlatego posiłek Pesach nazywa się, „Seder” (porządek), to jest szczególny porządek, który nie jest zgodny z prawem stopniowego wzrostu według stopni. Chodzi o to, że ten stopień, który teraz przechodzimy przy „wyjściu z Egiptu”, to nasze narodziny. A potem dusza, która się narodzi, będzie tylko rosła. Ale na tym stopniu następuje prawdziwy „przewrót”.

Dlatego cały porządek posiłku w Pesach – „Kidusz” (błogosławieństwo), „Urchac” (obmycie rąk), „Karpas” (zanurzanie zieleniny w słonej wodzie), „Jachac” (przełamanie macy), „Magid” (opowieść o wyjściu z Egiptu) itd., nie odbywa się według zwykłego porządku zgodności świateł i pragnień, według których one powinny rosnąć.

Dlatego, nawet znajdując się w Egipcie, w egoistycznym pragnieniu, odnosząc się do siebie nawzajem egoistycznie, i myśląc każdy o samym sobie (przecież nad nami panuje faraon), musimy wykonać wszelkie możliwe działania i postarać się, żeby pomimo całej jego władzy, wznieść się ponad nim i połączyć się ze sobą na nowo, zjednoczyć się więzią, która istnieje poza Egiptem. Oznacza to, nastroić się na przyszłe wyzwolenie.

Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „O Jechudzie”


Pokonując pokusy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można powiedzieć, że w tym świecie również istnieją stopnie, tylko ich nie dostrzegamy?

Odpowiedź: Oczywiście, w tym świecie również istnieją stopnie. Cały ten etap nazywany jest „czasem przygotowania” i tutaj, oczywiście istnieje wiele stanów poprzedzających machsom. Przede wszystkim, czas przygotowania zajmuje tysiące lat, które przechodzimy we wszystkich naszych reinkarnacjach.

Przeszliśmy kolejno pragnienia: zwierzęce, pieniędzy, honoru, wiedzy i pragnienie do duchowości. To wszystko składa się na cały okres naszych reinkarnacji, czyli pełny okres przygotowania. Oczywiście istnieją tutaj stopnie, upadki, wzloty.

Za każdym razem z góry odkrywa się nieco więcej otaczającego światła, a z dołu za każdym razem odkrywa się coraz większe pragnienie otrzymywania: dlatego, nagle człowiek zaczyna znów dążyć do pieniędzy, niespodziewanie budzi się w nim własna ambicja, zaczyna martwić się o swoją pozycję w społeczeństwie, odczuwa brak uznania i wsparcia.

Człowiekowi z góry “podsuwa się” różne pokusy, kusi się go możliwością wzbogacenia się, zdobycia władzy i tak dalej. Dzieje się to po to, aby poznał samego sobie, uświadomił sobie, swoje dążenia i słabości, swoją bezsilność, wobec pociągających przyjemności, żeby zrozumiał, czym jest pragnienie przyjemności, stworzone przez Stwórcę.

Z lekcji według artykułu Rabasza