Artykuły z kategorii Fragmenty z porannych lekcji

Działać zgodnie z prawami grupy

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli widzisz, że coś w grupie jakby nie odpowiada celowi lub nie prowadzi do scalenia ze Stwórcą, powinieneś dokładnie punkt po punkcie przeanalizować tę sytuację, przytoczyć cytaty, porozmawiać z przyjaciółmi, przedstawić to wszystko grupie. Jeśli grupa uzna, że dzięki temu można coś ulepszyć, przyjmie tę propozycję.

Należy jasno i logicznie pokazać wszystkim, co i dlaczego wymaga poprawy, koniecznie wiążąc to z potrzebą osiągnięcia zlania ze Stwórcą, ale w sposób zrozumiały i praktyczny. Co to znaczy praktyczny? Rabasz napisał, że abstrakcjami można zniszczyć cały świat. Abstrakcja – to forma, nie odziana w materię. Nie można mówić: „Trzeba być altruistami, a kto nie jest altruistą, tego należy wyrzucić z grupy! Kto jest największym egoistą, dla niego nie ma tutaj miejsca!”.

Należy podążać drogą formy odzianej w materię, tylko zgodnie z rzeczywistością, która może zostać zrealizowana, urzeczywistniona i która wszystko dla nas określa. Powiedziano: jak osłu zawiązuje się oczy, żeby szedł, tak samo i ty musisz zamknąć oczy i iść. Jak można zamknąć oczy i iść? Tylko wtedy jeśli grupa będzie cię ciągnąć. To, że sam nie możesz tak iść, jest to zrozumiałe. Jeszcze nie wiesz, jakie siły duchowe działają na człowieka.

Wiem to z własnego doświadczenia. Miałem stany, kiedy siedziałem w domu, a Rabasz dzwonił i krzyczał: „Przyjdź!”. A ja siedziałem i płakałem do słuchawki: „Nie jestem w stanie przyjść! Czuję siłę, która mnie powstrzymuje”.

Dlatego konieczne jest wcześniejsze określenie, jak należy postępować. Człowiek wchodzi do grupy nie pod warunkiem, że część punktów z zasad grupy akceptuje, a części nie, i pod tym się podpisuje. Wchodzi do grupy i podpisuje wszystko a wśród tych punktów jest jeden, który pozwala mu działać zgodnie z przyjętymi w grupie zasadami po zmianie dowolnych punktów.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 01.06.2026


Dlatego będziesz nazwany człowiekiem…

каббалист Михаэль Лайтман Powiedziano: „Ja stworzyłem zły początek, i stworzyłem Torę, jako środek do jego naprawy, ponieważ światło w niej zawarte przywraca do źródła”.

Ze strony stworzenia biorę swój egoizm, swoje zło, a z drugiej strony, od Stwórcy siłę obdarzania, światło. I z tych dwóch składników buduję swoją nową konstrukcję, która nazywa się „człowiek”, Adam, czyli „podobny” (dome) do Stwórcy.

Wewnątrz znajduje się mój egoizm, ale na zewnątrz jest podobny do obdarzania; oznacza to, że wewnątrz jest otrzymywanie, a na zewnątrz – obdarzanie. Dlatego takie działanie nazywa się „otrzymywaniem dla obdarzania”, a taka praca – jest pracą w trzech liniach: prawej, lewej i środkowej. Prawa i lewa linia zstępują z góry, od Stwórcy, a środkowa wznosi się z dołu do góry, od człowieka.

O lewej linii powiedziano: „Stworzyłem zły początek”, o prawej: „I stworzyłem Torę jako środek do jego naprawy”, a o środkowej: „Ponieważ zawarte w niej światło przywraca do źródła, do dobra” – i stajesz się taki sam dobry, jak Ja. Jestem dobry i niosę dobro – i ty również, i dlatego będziesz nazywany człowiekiem, podobnym do Stwórcy!

Z lekcji wedlug Księgi Zohar


Wkład w grupę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy w naszym stanie wkład w grupę może ograniczać się jedynie do myśli?

Odpowiedź: W naszym stanie – nie. Wkład w grupę odbywa się nie tylko na poziomie duchowym, ale również materialnym. Przecież jesteśmy ze sobą połączeni, pracujemy razem, razem wykonujemy działania. Dzięki temu że wykonujemy materialne działania otrzymujemy siły z góry, wsparcie z góry.

Wydaje się, że tylko publikujemy książki, zajmujemy się rozpowszechnianiem. Jednak poprzez to otrzymujemy ogromną siłę duchową jako zapłatę. Dopóki znajdujemy się w tym świecie, nie można oddzielić duchowego od materialnego i powiedzieć: „To już koniec, teraz jesteśmy jakby bez ciał, i zajmujemy się wyłącznie pojęciami duchowymi”. Jest to niemożliwe.

Zawsze będziesz mieć do czynienia z ciałami i fizycznymi działaniami tego świata: tworzeniem czegoś, rozpowszechnianiem itd. Dlatego musimy wziąć pod uwagę, że poprzez takie działania również dochodzimy do duchowych wartości.

Baal HaSulam napisał o tym: im więcej wysiłku człowiek w coś wkłada, tym ważniejsza staje się dla niego ta rzecz i nie może jej już porzucić. To przywiązuje go do tej sprawy, że zaczyna odczuwać, że warto tutaj wkładać wysiłki, przynosić pożytek, a nawet poświęcać się temu. Nie należy umniejszać znaczenia działań materialnych. Gdybyśmy nie wykonywali takich działań materialnych, jakie wykonujemy podczas Pesach lub przed nim, nie osiągnęlibyśmy tego, co osiągnęliśmy.

Pytanie: Czy oznacza to, że fizyczne działania w grupie wraz z właściwymi intencjami, stanowią właściwe połączenie dla duchowego obdarzania grupie?

Odpowiedź: Tak. Powinniśmy starać się, aby zarówno materialne działania jak i działania duchowe były jak jedno. Naprawdę jak jedno. Aby nie było ani jednego działania ciała, wynikającego ze świadomego pragnienia, które nie byłoby związane z właściwą intencją.

Z lekcji według listu Rabasza, 22.05.2026


Osobisty rachunek ze Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман Prawa grupy zmieniają się zgodnie z postępem grupy. Jeśli grupa ustanawia sobie nienaturalne prawa i zasady, to albo na jakiś czas opóźnia swój rozwój, albo wcześniej czy później zobaczy, że nie może ich wypełniać. Takie prawo może być nawet gdzieś zapisane, ale kto je wypełnia?

Załóżmy, że coś ustalamy, zapisujemy, i wszystko wygląda wspaniale, ale w praktyce nikt tego nie potrzebuje. Cały czas mówię, że troska o sprawdzanie naszych wewnętrznych praw jest najważniejsza, ponieważ człowiek tak sprawdza samego siebie. Powinien odnosić się do praw grupy jak do swoich wewnętrznych praw, pozostawać z nimi w harmonii i razem z nimi postępować naprzód.

Nie określa to mojego stosunku do członków grupy, a relacje między wszystkimi moimi wewnętrznymi siłami, odczuciami, pragnieniami. Dlatego przede wszystkim muszę postrzegać to jako model tego, jak chcę widzieć samego siebie wewnętrznie. Nie chodzi tu o moje relacje z przyjaciółmi, tak czy inaczej wzajemnie się do siebie dostosowujemy. Statut grupy powinien być przede wszystkim moim wewnętrznym statutem. Nie powinno być różnicy między statutem zewnętrznym a wewnętrznym.

W naszym świecie, gdzie państwo ustanawia swoje prawa, określa również kary za naruszenie każdego z nich. Jaki jest sens tych kar? Zmuszanie człowieka do przestrzegania praw. W naszym przypadku, to, co stanie się z człowiekiem, jeśli czegoś nie wykona, jest jego osobistym rachunkiem ze Stwórcą. Nie wyobrażamy sobie nawet, w jakim stopniu prawa, które ustanawiamy w grupie, są przyjmowane „na górze”.

Baal HaSulam napisał o tym w artykule „Darowanie Tory”: zarządzanie, ustanowione przez naród i zarządzanie Stwórcy odpowiadają sobie w naturalny sposób.To, co określa duża grupa ludzi, staje się dla nich jakby prawem wyższego zarządzania.

Nie traktujcie tego dosłownie, porozmawiamy jeszcze o tym. Chcę tylko powiedzieć: że jeśli postaracie się wypełnić coś z waszych zasad, co może wyglądać, nawet jak głupstwo albo coś nieistotnego, szybciej wyjaśnicie sobie statut. Zrozumiecie, co ma z nami związek, a co nie, co jest ważniejsze, a co mniej ważne.

Ostatecznie, pracując nad wewnętrznym czy zewnętrznym statutem, pragniecie go przeanalizować i dzięki temu posunąć się naprzód. Jak człowiek postępuje naprzód? Analizuje stopień, na którym się znajduje: na ile jest dobry lub zły, czy jest pożyteczny, dla dla siebie czy dla grupy, dla celu. A kończąc tę analizę, przechodzi do następnego stopnia.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 01.06.2026


Z odczucia połączenia w kręgu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dostrajamy się na Stwórcę poprzez światło, które od Niego emanuje. A jak jednak odczuć ten punkt, w którym powinniśmy dokonać redukcji na pragnienie otrzymywania i zacząć pracować dla obdarzania Stwórcy?

Odpowiedź: Powinniśmy cały czas starać się odczuwać siebie jako wzajemnie połączonych w jednym kręgu, w centrum którego pragniemy objawić Stwórcę. Krąg – to dziesiątka. A wszystko, co mamy dzięki naszemu połączeniu między sobą, chcemy przekazać Stwórcy.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Praca z punktu w sercu

каббалист Михаэль Лайтман Po rozbiciu świata Nekudim, a następnie jego naprawy w świecie Acilut, nie pozostało nic, co wymagałoby naprawy, poza „lew ha-ewen” („kamiennego serca”), którego naprawa nastąpi podczas Ostatecznej Naprawy. Potem pojawił się Adam Riszon, którego wszystkie części uległy dalszemu rozbiciu, aż spadły do najniższego miejsca, zwanego „tym światem”, w którym nie ma nawet potrzeby naprawy. I tylko jeśli pojawi się w nas punkt w sercu, mamy co naprawiać.

W człowieku, który pracuje nad sobą z punktu w sercu, zaczynają coraz bardziej działać naczynia obdarzania, i widzi on, że składa się z dwóch przeciwstawnych części, które nieustannie ścierają się w nim, określając jego myśli i działania. A gdy wzmacniają się w nim kelim obdarzania zmieszane z kelim otrzymywania, zaczyna rozumieć, że natura otrzymywania jest gorsza od natury obdarzania.

Następnie widzi, że w ogóle nie ma w nim natury obdarzania, a jest tylko otrzymywanie, wtedy zaczyna nienawidzić natury otrzymywania i kochać naturę obdarzania. Odczuwa, że wszelkie dobro jest za machsomem, i jest do tego tak bardzo przyciągany, że jest gotów z radością zrezygnować ze wszystkiego, co posiada. Dlatego, gdy przychodzi z góry siła, z radością ją przyjmuje.

Wszystkie te etapy, które przechodzi człowiek, nie odsłaniają się przed nim natychmiast i wyraźnie, dlatego nie jest w stanie rozpoznać, co dokładnie teraz przechodzi. Wszystko to gromadzi się stopniowo. Część drogi przechodzi, jak powiedziano: „Ze Stwórcą chodził Noach”, a część – w naczyniach, podobnych do Awrama.

Zmiana imienia „Awram” na „Awraam” oznacza zmianę jego miejsca, dzięki temu, że przekroczył machsom. „Iwri” – przydomek Awrama, powstał z tego, że „awar”, czyli przekroczył granicę między dwoma światami. Stąd pochodzą terminy „iwrit” i „jewrej”.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 01.06.2026


Anioł na straży świata duchowego

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak można walczyć ze zwątpieniem i zmęczeniem?

Odpowiedź: Chodzi o to, że nie ma czegoś takiego jak zwątpienie czy rezygnacja. W naszym świecie wydaje nam się, że istnieją jakieś naturalne zjawiska, ale to są anioły (malachim). Wszystko w czym odczuwasz obecność Stwórcy, czyli każda siła, pragnienie, myśl – jest aniołem.

Czym jest anioł? To szczególna siła skierowana do ciebie z góry, która może się przejawiać lub nie. Gdy ta siła przejawia się, możesz ją zneutralizować, tak jakby się nie ujawniła.

Dlatego nie istnieje żadne naturalne zjawisko (zmęczenie, zwątpienie itd.), z którym nie moglibyśmy sobie poradzić. Zawsze istnieją działania, które przeciwdziałają tym zjawiskom, ale ty nie jesteś jeszcze zdolny ich wykonać. Nie jesteś w stanie z nimi walczyć, dlatego że nie masz kelim. Pracuj więc nad swoim kelim, a wtedy będziesz mógł to zrobić.

Widzimy, że dla nas ciągłymi przeszkodami jest zniechęcenie, zmęczenie, brak smaku życia, zagubienie i dezorientacja. Mimo że słuchamy, jakbyśmy nic nie słyszeli. Możesz napisać tysiąc razy na ścianie „ważność grupy”, a i tak nie zobaczysz tych napisów. Oczy widzą, ale do wewnątrz to nie przenika. To właśnie jest anioł. Spójrz jak działa na nas! Nie pozwala ci przyjąć i wykorzystać tego, co najważniejsze. Tylko to cię zatrzymuje i nie pozwala od razu wejść do świata duchowego. Anioł zagradza ci drogę a ty nic nie możesz zrobić.

Dlaczego? Ponieważ nie możesz wejść do świata duchowego, po prostu dając mu w zęby, usuwając go siłą. Możesz usunąć go z drogi tylko pod warunkiem, że jednoczysz się z innymi. W ten sposób nabywasz kli. A bez tego kli nie pozwoli ci wejść. On po prostu stoi na twojej drodze i czeka, aż zbudujesz kli.

Jak więc cię do tego popycha? Poprzez zniechęcenie, zapomnienie, zagubienie, słabość, samokrytykę itd. Pokazuje ci, z czym powinieneś walczyć. Oczywiście, nie powinieneś walczyć bezpośrednio ze zniechęceniem, lecz możesz się go pozbyć tylko z pomocą grupy. Anioł daje ci znak, że tylko pracując nad czymś z zewnątrz, możesz rozbić wszelkie przeszkody. Wtedy możesz przejść drogę, swobodnie.

Nie masz innego wyboru, anioł może stać na twojej drodze nawet przez 1000 lat. Stwórca nie ustępuje w takich sprawach; nie dlatego, że jest uparty, ale dlatego, że nie posiadasz kli. Jeśli nie poruszysz anioła i nie usuniesz jego przeszkody, oznacza to, że nie jesteś jeszcze w stanie poczuć wyższego świata, ponieważ nie zdobyłeś jeszcze właściwego kli.

Anioł ukazuje ci odwrotną formę tego kli, które powinieneś nabyć. Zamiast zniechęcenia – entuzjazm, zamiast nadmiernej samokrytyki – poczucie własnej wartości. Anioł daje ci przeciwstawne znaki, jeśli je ulepszysz i naprawisz, anioł znika. Odsuwa się na bok, a ty wchodzisz dalej. I tak będzie stał u wejścia do duchowości, dopóki nie nabędziesz kli.

Czas nie odgrywa tutaj żadnej roli, w duchowym czas nie istnieje. Dla nas może to trwać miliony lat, a w duchowości nie minie nawet sekunda. Jeśli nie przesunąłeś się ani o krok względem duchowości, przez miliony ziemskich lat, oznacza to, że pozostałeś na tym samym miejscu, nie przybliżyłeś się ani odrobinę do duchowości. To zadziwiające!

Pamiętam, jak czekałem kiedyś w kolejce do dentysty, z bardzo pilnym problemem. Nie miałem wyboru, i czekałem cztery godziny z bólem zęba. A po upływie czterech godzin wyszedł lekarz i zupełnie spokojnie powiedział: „Proszę wejść”, tak jakby minęło zaledwie kilka minut.

Byłem zdumiony: człowiek nie zauważa czasu.  To było dla mnie bardzo interesujące. Możesz siedzieć i jęczeć z bólu wiele godzin, a potem usłyszeć: „No dobrze, proszę wejść”. Dopóki nie nabędziesz kli, nie zrozumiesz tego: czy można znajdować się w duchowości bez kli!

Z lekcji według artykułu Rabasza, 20.05.2026


Modlitwa do „serca” wyższego stopnia

каббалист Михаэль Лайтман Wszyscy rozumiemy, jak bardzo ważna jest modlitwa, pochodząca z naszego wzajemnego połączenia, ze wspólnego serca. Ma ona siłę by wznieść się prosto do Stwórcy i wejść w Niego, tak aby On poczuł, że wszyscy dążymy tylko w jednym kierunku: ku więzi między nami i ku Niemu. Miejmy nadzieję, że uda nam się to zrobić. Niech Stwórca nam pomoże!

Najważniejsze jest osiągnięcie właściwej modlitwy, prawidłowego pragnienia, poprzez jednoczenie wszystkich serc w jedno serce, i z niego wzniesienie naszej prośby do Stwórcy. Postarajmy się stworzyć tę wspólną siłę, całkowicie skierowaną do Stwórcy, pomoże nam ona wznieść się do Stwórcy, gdy wszyscy razem będziemy się obejmować w jedności. Wówczas z pewnością będziemy godni by otrzymać od Niego tę samą odpowiedź: Stwórca ogarnie nas wszystkich razem, a to objęcie zjednoczy nas w jedno ciało.

Prawidłowa modlitwa jest prośbą wypływającą z naszego wspólnego serca i docierająca do „serca” wyższego stopnia. Każdy z nas przyłącza się do tego wspólnego serca, skierowanego bezpośrednio do Stwórcy i włączonego w Niego. Nie mamy innego pragnienia i nie ma dla nas innego miejsca, jak tylko poczuć siebie w tym centralnym punkcie połączenia między nami wszystkimi oraz w zjednoczeniu ze Stwórcą.

Zadaniem każdego człowieka podczas kongresu jest szukanie sposobu, jak może połączyć się ze swoją dziesiątką i ze wszystkimi innymi dziesiątkami w jedno wielkie duchowe kli, a następnie to wspólne kli połączyć ze Stwórcą. Oznacza to, zjednoczenie się w „jednego człowieka z jednym sercem” i poprzez to odkrycie Stwórcy.

Wszyscy anulujemy siebie i pragniemy zjednoczyć się w jedno wspólne pragnienie, aby w tym pragnieniu poczuć i odkryć Stwórcę. Nawet jeśli na razie jesteśmy daleko od siebie, nasze dążenie do zjednoczenia zbliży nas i wzniesie nasze połączenie na poziom „jednego człowieka z jednym sercem”. Z tego punktu poczujemy się złączonymi ze Stwórcą w jedną całość.

Z Lekcji nr 1 Międzynarodowego kabalistycznego kongresu, „W jednej modlitwie”


Rezultat wysiłków

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co oznacza „sprawiedliwy powinien wiedzieć, że uczynił dobry uczynek”?

Odpowiedź: Powinien widzieć konsekwencje swoich wysiłków. Wyrażają się one tym, że jednoczycie się dzięki wysiłkom tego, kto jest z was sprawiedliwy, i odczuwacie, że jesteście zobowiązani pozostawać razem w takich wzajemnych relacjach.

Z lekcji według notatek Rabasza


Modlitwa wielu i za wielu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym różni się modlitwa wielu od modlitwy za wielu?

Odpowiedź: Myślę, że nie ma szczególnej różnicy. Oczywiście, że istnieje różnica w postrzeganiu, ale w zasadzie, jeśli jest to modlitwa wielu, to jest już prawidłową modlitwą, ponieważ wznosi się do Stwórcy ze wszystkich serc.

O co może być taka modlitwa? Za wielu. Oznacza to, że w tej modlitwie wielu prosi o to, aby ich dążenia, ich pragnienia połączyły się i wzniosły do Stwórcy, i aby Stwórca odpowiedział na nie i uczynił wszystko tak, jak jest im potrzebne, by mogli być jak najbliżej siebie i Stwórcy.

Okazuje się, że modlitwa wielu zawiera w sobie modlitwę za wielu.

Z lekcji nr 5 Międzynarodowego kabalistycznego kongresu „W jednej modlitwie”