Anioł na straży świata duchowego

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak można walczyć ze zwątpieniem i zmęczeniem?

Odpowiedź: Chodzi o to, że nie ma czegoś takiego jak zwątpienie czy rezygnacja. W naszym świecie wydaje nam się, że istnieją jakieś naturalne zjawiska, ale to są anioły (malachim). Wszystko w czym odczuwasz obecność Stwórcy, czyli każda siła, pragnienie, myśl – jest aniołem.

Czym jest anioł? To szczególna siła skierowana do ciebie z góry, która może się przejawiać lub nie. Gdy ta siła przejawia się, możesz ją zneutralizować, tak jakby się nie ujawniła.

Dlatego nie istnieje żadne naturalne zjawisko (zmęczenie, zwątpienie itd.), z którym nie moglibyśmy sobie poradzić. Zawsze istnieją działania, które przeciwdziałają tym zjawiskom, ale ty nie jesteś jeszcze zdolny ich wykonać. Nie jesteś w stanie z nimi walczyć, dlatego że nie masz kelim. Pracuj więc nad swoim kelim, a wtedy będziesz mógł to zrobić.

Widzimy, że dla nas ciągłymi przeszkodami jest zniechęcenie, zmęczenie, brak smaku życia, zagubienie i dezorientacja. Mimo że słuchamy, jakbyśmy nic nie słyszeli. Możesz napisać tysiąc razy na ścianie „ważność grupy”, a i tak nie zobaczysz tych napisów. Oczy widzą, ale do wewnątrz to nie przenika. To właśnie jest anioł. Spójrz jak działa na nas! Nie pozwala ci przyjąć i wykorzystać tego, co najważniejsze. Tylko to cię zatrzymuje i nie pozwala od razu wejść do świata duchowego. Anioł zagradza ci drogę a ty nic nie możesz zrobić.

Dlaczego? Ponieważ nie możesz wejść do świata duchowego, po prostu dając mu w zęby, usuwając go siłą. Możesz usunąć go z drogi tylko pod warunkiem, że jednoczysz się z innymi. W ten sposób nabywasz kli. A bez tego kli nie pozwoli ci wejść. On po prostu stoi na twojej drodze i czeka, aż zbudujesz kli.

Jak więc cię do tego popycha? Poprzez zniechęcenie, zapomnienie, zagubienie, słabość, samokrytykę itd. Pokazuje ci, z czym powinieneś walczyć. Oczywiście, nie powinieneś walczyć bezpośrednio ze zniechęceniem, lecz możesz się go pozbyć tylko z pomocą grupy. Anioł daje ci znak, że tylko pracując nad czymś z zewnątrz, możesz rozbić wszelkie przeszkody. Wtedy możesz przejść drogę, swobodnie.

Nie masz innego wyboru, anioł może stać na twojej drodze nawet przez 1000 lat. Stwórca nie ustępuje w takich sprawach; nie dlatego, że jest uparty, ale dlatego, że nie posiadasz kli. Jeśli nie poruszysz anioła i nie usuniesz jego przeszkody, oznacza to, że nie jesteś jeszcze w stanie poczuć wyższego świata, ponieważ nie zdobyłeś jeszcze właściwego kli.

Anioł ukazuje ci odwrotną formę tego kli, które powinieneś nabyć. Zamiast zniechęcenia – entuzjazm, zamiast nadmiernej samokrytyki – poczucie własnej wartości. Anioł daje ci przeciwstawne znaki, jeśli je ulepszysz i naprawisz, anioł znika. Odsuwa się na bok, a ty wchodzisz dalej. I tak będzie stał u wejścia do duchowości, dopóki nie nabędziesz kli.

Czas nie odgrywa tutaj żadnej roli, w duchowym czas nie istnieje. Dla nas może to trwać miliony lat, a w duchowości nie minie nawet sekunda. Jeśli nie przesunąłeś się ani o krok względem duchowości, przez miliony ziemskich lat, oznacza to, że pozostałeś na tym samym miejscu, nie przybliżyłeś się ani odrobinę do duchowości. To zadziwiające!

Pamiętam, jak czekałem kiedyś w kolejce do dentysty, z bardzo pilnym problemem. Nie miałem wyboru, i czekałem cztery godziny z bólem zęba. A po upływie czterech godzin wyszedł lekarz i zupełnie spokojnie powiedział: „Proszę wejść”, tak jakby minęło zaledwie kilka minut.

Byłem zdumiony: człowiek nie zauważa czasu.  To było dla mnie bardzo interesujące. Możesz siedzieć i jęczeć z bólu wiele godzin, a potem usłyszeć: „No dobrze, proszę wejść”. Dopóki nie nabędziesz kli, nie zrozumiesz tego: czy można znajdować się w duchowości bez kli!

Z lekcji według artykułu Rabasza, 20.05.2026