Artykuły z kategorii Dusza i ciało

Metoda odkrycia wyższej siły

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Pradze. Lekcja 1

Dusza – to ta część mojej świadomości, moich pragnień, intencji, dążeń, którą łączę się z ogromnym „komputerem”: umysłem, intencją i działaniem Stwórcy.

Dochodzimy do tego w bardzo prosty sposób – w połączeniu między sobą. Jest to jedyne działanie, które może doprowadzić nas do połączenia ze Stwórcą, do wejścia w wyższy „komputer“ i odkrycia dla siebie prawdziwego świata. Ponieważ w nim istnieje tylko jedna jedyna siła, zarządzająca jednym jedynym pragnieniem.

A jedyne pragnienie – to my. Tylko odnośnie tego, co istnieje w świecie Nieskończoności, czujemy się absolutnie odłączeni, rozbici, przeciwni.

Dlatego metoda osiągnięcia wyższej siły polega na tym, abyśmy spróbowali połączyć się między sobą, ale nie w jakieś partie, narody, ugrupowania, a tak, żeby nasze dążenia do Stwórcy stały się identyczne. Ponieważ musimy połączyć się między sobą tylko w tym aspekcie, a we wszystkim innym – nie.

Baal HaSulam pisze, że wszyscy ludzie na Ziemi mogą pozostać takimi, jakimi są z ich myślami, przyzwyczajeniami, gustami, religiami, różnego rodzaju układami. To wszystko nie dotyczy osiągnięcia następnego poziomu stworzenia, który osiąga się tylko przez nasze wspólne dążenie do niego.

Na przykład przypuśćmy, że dzisiaj na płaszczyźnie naszego świata istnieje dziesięć osób.

Łączymy się ze sobą razem i tworzymy jedno jedyne pragnienie – dążenie do Stwórcy. Jak tylko ono z dziesięciu staje się jednym, my od razu podnosimy się na następny poziom i zaczynamy odczuwać Stwórcę, jak jedno jedyne istniejące w nas (na rys. czerwony punkt).

                                                                                                                                    2016-09-09_rav_lesson_congress_n1_03

Następnie przejawia się następna warstwa egoizmu, która ponownie rozdziela nas na części i na następnej płaszczyźnie my znowu jesteśmy rozdzieleni.

Teraz z oddzielonych części zbieramy się w jeszcze większa część (na rys. zielone koło) i w taki sposób osiągamy silniejsze połączenie, czując w sobie jeszcze większą właściwość Stwórcy.

Podnosząc się na pierwszy poziom, przechodzimy na drugi – i tak do 125-go poziomu, na którym w pełni realizujemy cały swój egoizm. Okazuje się, że nasze ego odkrywa się stopniowo, etapami.

Jak tylko realizujemy jakiś poziom i łączymy się na nim, to początkowo wszystko staje się dobre. Na przykład, przychodzimy do grupy i wszystko nam się podoba, jesteśmy gotowi obejmować się z przyjaciółmi, wykonywać wspólne działania, pragniemy jedności.

A potem następuje rozczarowanie, pojawiają się pretensje do przyjaciół, do nauczyciela, do samej metody, dlatego że odkrywa się w nas następny poziom egoizmu. Początkowo przejawia się niewielkie ego, z którym przychodzimy do grupy, a następnie ujawnia się większy egoizm i nie chcemy się poruszać.

Następnie dokonujemy pewnego wysiłku, ponownie jednoczymy się i osiągamy nowy poziom zrozumienia. To nie jest jeszcze olśnienie, ale już jakieś zrozumienie, opierające się tylko na naszym zbliżeniu, jak jest napisane: „Nie mądry się uczy”. Ponieważ nauka Kabały jest postrzegana tylko w zbliżeniu.

Być może na początku możemy nawet nie zauważyć, że zbliżamy się do siebie nawzajem i już rozumiemy innych przyjaciół. Ale zaczynamy już odczuwać jakieś definicje: świat, parcuf, sfira, obdarzanie, otrzymywanie, reszimot i tak dalej – wszystko, o czym mówi nauka Kabały.

Dlatego zawsze powinniśmy patrzeć tylko na to, aby nie przegapić faktora zbliżenia: jeszcze bardziej zbliżył się – jeszcze bardziej zrozumiał. Ponieważ w tym zbliżeniu znajduje się nasz egoizm, który my zmuszamy by pracował na większe zjednoczenie z przyjaciółmi. Wyższe światło, które przyciągamy w procesie pracy, wpływa na nasze ego i zaczyna je przetwarzać w środek związku między nami.

Z 1 lekcji kongresu w Pradze, 09.09.2016


Szansa rozwoju duszy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli człowiek umiera, to w tym ciele nie ma on już szans, aby kontynuować pracę?

Odpowiedź: W ciele nie, ale w duszy – tak. Ciało było przeznaczone dla konkretnego zadania i to wszystko.

Pytanie: Ale istnieje przecież wolna wola?

Odpowiedź: Jeśli człowiek posiada wolną wolę, to jest inna sprawa, to ma zupełnie inny cel. Wtedy ma po co istnieć! On włącza się w innych, zaczyna ich kochać, uczyć, żyje ich pragnieniami, a nie pragnieniami swojego ciała.

W tym przypadku, jeśli on działa właściwie, może żyć setki lat! A jeśli żyje tylko ze względu na siebie, to zatruwa sam siebie swoim egoistycznym jadem.

Z lekcji w języku rosyjskim, 09.06.2016


Co się dzieje z duszą po śmierci?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co się dzieje z człowiekiem, który umiera? Co dzieje się z jego duszą?

Odpowiedź: Ten, kto osiągnął swoją duszę, pozostaje żywy wewnątrz niej, ponieważ dusza nie jest związana ze śmiercią ciała.

A tym, którzy nie osiągneli duszy, pozostaje tylko reszimo (od słowa „roszem” – zapis) – informacyjna część, podobna do DNA, pewien kod, w którym zapisana jest cała zawartość wewnętrznej istoty człowieka.

I kiedy jego ciało umiera, ta informacyjna część musi połączyć się z nowym ciałem w naszym świecie i ponownie rozpocząć drogę. Reszimo istnieje w każdym człowieku. I z tego reszimo rozwijamy duszę.

Pytanie: Powiedział Pan, że duszę posiada tylko ten człowiek, który ją buduje …

Odpowiedź: To prawda. On buduje ją ze swojego egoistycznego pragnienia na podstawie  reszimo – pewnej informacyjnej części, która pracuje w pragnieniu i zmusza go do zbudowania duszy.

Pytanie: Co mam, a czego nie mam i co muszę zbudować?

Odpowiedź: Każdy człowiek ma tylko egoistyczne pragnienie. Ale może być tak (i to wydarzy się z każdym człowiekiem), że nagle wybucha w nim szczególne pragnienie – osiągnąć swoją duszę, dowiedzieć się, dlaczego on żyje, co jest celem życia, źródłem życia.

Oznacza to, że budzi się w nim reszimo – maleńka iskra, tak zwany punkt w sercu. I wtedy człowiek zaczyna myśleć, co zrobić, ponieważ to dążenie naciska na niego nie dając mu spokoju.

Wtedy z tym reszimo człowiek zwraca się do swojego egoistycznego pragnienia i zaczyna szukać, gdzie można znaleźć miejsce, w którym może realizować tę iskrę. Tak on przychodzi tam, gdzie studiuje się autentyczną naukę Kabały, która uczy, jak zbudować duszę. Zbudować duszę – to znaczy zmienić pragnienie z otrzymywania ze względu na siebie, na oddawanie dla dobra innych.

Z programu radiowego 103FM, 10.05.2015


Co to jest reinkarnacja?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to jest reinkarnacja?

Odpowiedź: Człowiek rodzi się z pewnym duchowym potencjałem, który może realizować w naszym świecie, albo nie.

Gdy umiera ciało człowieka, ten duchowy potencjał przechodzi w inne nowo narodzone ciało i tak do tej pory, dopóki on w pełni nie zrealizuje się. To jest reinkarnacja, która ma odniesienie tylko do duchowego potencjału.

Dlatego też, w zależności od zainteresowania człowieka, można zrozumieć poziom jego potencjału, czy jest on gotowy do jego duchowej samorealizacji, czy jeszcze znajduje się na odległych pośrednich etapach.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.11.2015


Dlaczego tak ciężko znieść śmierć bliskich?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Bardzo trudno znosimy śmierć bliskich nam ludzi. A jak odnoszą się do tego ludzie, zajmujący się duchowym postępem?

Odpowiedź: Kiedy zacząłem uczyć się u mojego nauczyciela, tak się złożyło, że po jakimś czasie zmarła matka jego trzech uczniów.

Poszedłem do nich, aby wyrazić swoje kondolencje i byłem bardzo zaskoczony, że zachowują się tak, jakby nic się nie stało, spokojnie rozmawiając ze sobą. A przecież zmarła ich matka! A oni – ludzie inteligentni, nie jacyś tam barbarzyńcy.

I dopiero poźniej, po jakimś czasie zdałem sobie sprawę, że właśnie taki powinien być stosunek do śmierci.

Dlaczego postrzegamy nasze czasowe, płytkie, nieistotne istnienie, polegające tylko na ucieczce przed cierpieniem, tak wyjątkowym?! Co w nim jest?!

Przecież nasze życie to jedynie dążenie do uzyskania w każdej sekundzie maksymalnie wygodnego dla siebie stanu, żeby jak najmniej cierpieć. W tym jest całe nasze życie! Dlaczego mam rozpaczać, jeśli ludzie odchodzą od tego?!

Po prostu w nas istnieje określony zwierzęcy strach przed utratą nawet tego błahego okrucha życia, choć według Kabały ono nawet nie nazywa się życiem – jest to pewnego rodzaju wewnętrzny miraż!

Takimi jesteśmy pierwotnie stworzeni, żeby z tego stanu zacząć szukać prawdziwego sensu istnienia. Jeśli człowiek nie korzysta z możliwości danej mu w tym świecie, żeby wyjść w następny wyższy stan i tam kontynuować swoje życie, to nic nie można zrobić.

Oczywiście, będzie to trwać do czasu, dopóki wszyscy nie dojdziemy do odczucia wyższego świata.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.11.2015


Zarodek duszy i jego stadia wzrostu

каббалист Михаэль Лайтман Lekcja w Rzymie

Pytanie: Czy może Pan wyjaśnić związek między człowiekiem, jego duszą i Stwórcą? Powiedział Pan, że człowiek nie ma duszy, dopóki jej nie rozwinie?

Odpowiedź: Każdy człowiek ma punkt duszy – podobny do kropli nasienia. Dlatego, aby go rozwinąć, potrzebna jest nam siła. Tak, jak kropla nasienia przylepia się do ściany macicy i otrzymuje pokarm od matki i zaczyna rosnąć – tak i my musimy przyłączyć się do społeczeństwa i anulować się w stosunku do tej odpowiadającej nam grupy, podobnie jak w łonie matki.

Jeśli będę tak anuluować się, to nie będę w niej obcym ciałem – podobnie jak kropla nasienia, które nie jest postrzegane jako coś obcego. I dlatego ciało jej nie odrzuca i zarodek może się rozwijać.

W taki sposób anuluję się przed grupą i otrzymuję od niej siły. I wtedy mój duchowy punkt, początek mojej duszy – zaczyna rosnąć. Rośnie on dokładnie według tych samych stadiów, jak zarodek wewnątrz macicy. Jest to wyjaśnione w kabalistycznych książkach na tysiącach stron. Stadia te są nazywane „zarodek-karmienie-dojrzewanie” (ibur-jenika-mochin) naszej duszy.

I jeśli człowiek nie rozpoczął tego procesu, to znaczy, dzięki połączeniu z innymi, jeszcze chociażby w jakiś sposób nie odkrył wyższego wymiaru, który istnieje poza nim – to jego ciało umiera, a ten punkt duszy pozostaje tylko punktem. On ponownie obłócza się w ciało i towarzyszy mu, dając możliwość rozwoju.

Ale jeśli człowiek osiągnał przynajmniej najmniejszy, pierwszy duchowy stopień, on już czuje, że należy do innego wymiaru – duchowego i wiecznego. Jest on wieczny, ponieważ znajduje się powyżej naszego materialnego, „zwierzęcego” egoizmu, odnoszącego się do naszego ciała. I wtedy ciało może umrzeć i rozłożyć się, ale człowiek będzie identyfikowyć się nie z nim, a z tym duchowym stanem, który osiągnął.

To jest to, do czego musimy dojść! Przynajmniej na pierwszy stopień. A potem jest już o wiele łatwiej poruszać się, dlatego że człowiek zaczyna postrzegać następne kroki, które musi dalej zrobić.

Z lekcji w Rzymie, 20.05.2011


Co pamięta dusza?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego dusza nie pamięta doświadczeń z poprzednich wcieleń na ziemi?

Odpowiedź: Dlatego, że ona nie ma odniesienia do ziemskich żyć.

Rzecz w tym, że dusza – to jest to, co wkładamy w innych, znajdujemy się w nich i czujemy przez nich nasz wieczny stan, będąc jeszcze w tym świecie, w tym życiu, w tym ciele.
Struktura duszy składa się z dziesięciu sfirot. Musimy wiedzieć, jak zebrać i ożywić tę strukturę, żeby wszystkie części duszy wzajemnie się uzupełniały, żeby, powiedzmy, wszystkich dziesięciu ludzi, którzy zebrali się razem i pragną stworzyć takie relacje, mogli rozpuścić się w tym i każdy z nich mógłby wyjść z siebie, nie pozostając maleńkim egoistą.

Gdy wychodzę z siebie w dziewięciu moich przyjaciół i każdy z nich także – między nami tworzy się sieć relacji i zaczynamy czuć, że znajdujemy się w niej. Właśnie to jest nieziemskie uczucie. Ja sam w sobie jestem egoistą, ale kiedy inwestuję w nich, jestem już altruistą. A to wspólne pragnienie i intencja, które tworzymy między sobą, nazywa się „duszą”.

Sieć naszych wzajemnych relacji opartych na właściwościach obdarzania, nazywa się naczyniem duszy, a odkrywająca się w nim pewna forma wyższego światła – Stwórcą.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.11.2015


Istnienie ponad czasem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak w prawidłowy sposób postępować na drodze naprawy i w czym ta naprawa wyraża się w świecie materialnym?

Odpowiedź: Poszukiwanie sprowadza się do tego, że człowiek szuka, czy jest to możliwe, aby odkryć dla siebie wieczną egzystencję: albo zmieniając świat, albo zmieniając siebie.

Kabała mówi, że pozornie na pierwszy rzut oka, dwie różne możliwości scalają się w jedno: i zmieniając świat, zmieniasz siebie; i zmieniając siebie, zmieniasz świat. To jedno i to samo.

Zmieniając siebie, wchodzisz na poziom, kiedy zaczynasz postrzegać świat wieczny i doskonały. W końcu osiągasz wieczne i doskonałe istnienie. Jest to, jeszcze w tym życiu, na tym świecie przygotowane dla nas. A później możesz spokojnie rozstać się ze swoim fizycznym ciałem, znajdującym się na zwierzęcym poziomie.

Pytanie: To znaczy, że człowiek może żyć wiecznie?

Odpowiedź: Nie wiem, co to znaczy „człowiek”. Wewnętrzne „ja” człowieka istnieje wiecznie, ponad czasem.

W ogóle, w duchowym świecie nie istnieje pojęcie „wiecznie”, ponieważ jest to również określony czas. A kiedy piszesz „t =”, to jest to po prostu nieskończoność. Dlatego my mówimy o istnieniu ponad czasem.

Z lekcji w języku rosyjskim, 25.10.2015


Wyjść poza ramy ciała

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Pan jest kabalistą, ja – nie. Czym Pana poziom różni się od mojego?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że człowiek, który zajmuje się Kabałą, zaczyna ujawniać nowe możliwości odczucia świata, ale nie w sobie, a poza sobą!

Zazwyczaj odczuwamy to, co wchodzi w nas i przetwarza się w naszych uczuciach i w rozumie. Ten gotowy już wewnętrzny obraz my czujemy. Taka jest metoda poznania świata w naszych organach odczucia i żyjemy nie przedstawiając świata innym.

W rzeczywistości jest on zupełnie inny. Ale my nie możemy wyjść poza ramy swojego ciała, aby poczuć prawdziwą rzeczywistość. A Kabała pozwala to zrobić, dlatego że kiedy jesteś w prawidłowych relacjach z innymi, to budujesz między sobą i nimi zupełnie nowy organ czucia. Dlatego ta metoda nazywa się „kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.”

Kiedy zaczynacie wchodzić wzajemnie w kontakt, podczas gdy ty wychodzisz z siebie i zyskujesz możliwość poczuć wszystko na zewnątrz siebie. To wtedy zaczniesz widzieć świat nie zniekształcony twoimi właściwościami tj, wieczny i doskonały.

Musimy wznieść się do tego poziomu i istnieć w nim, ponieważ jest to następny etap naszego rozwoju, ale nie ziemskiego, który już zakończyliśmy, a duchowego.

Z programu radiowego „Echo Moskwy”, 25.11.2015


Dusza – w ciele, czy poza nim?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy człowiek – jest to chodzące ciało, pewien rodzaj zbioru atomów, zdolne na przestrzeni tysiącleci przenosić wszechogarniającą siłę pod nazwą dusza?

Odpowiedź: Nie. Ciało nie ma związku z duszą. Początkowo nikt nie ma duszy.

Duszą nazywa się uzyskanie właściwości obdarzania i miłości. Jeśli nabywam tę właściwość, ona istnieje we mnie, ale nie w ciele. Nie ma fizycznego miejsca, gdzie by się ona znajdowała. Ta  właściwość odczuwana jest jak coś istniejącego poza koordynatami naszego świata.

Nie można określić, gdzie ona się znajduje: tu czy tam, daleko czy blisko. Ten szczególny komponent – właściwość obdarzania i miłości, który nagle pojawia się we mnie, nazywa się właśnie duszą. Wtedy ona istnieje, nie mając żadnego odniesienia do naszego ciała.

Zaczynam powoli kojarzyć się z tym stanem – z duszą, istnieć w niej, identyfikować się z nią, odczuwać przez nią światy, siebie, połączenie z innymi tak, że odnoszę się do swojego ciała, jak żyjącego razem ze mną domowego zwierzęcia.

A kiedy ono umiera, ja nawet nie czuję, że coś straciłem. Ciało jest nam dane tylko po to, żeby za jego pomocą  nabyć duszę, a potem staje się niepotrzebne.

Do tej pory, dopóki nie nabyłem swojej duszy, nie włączyłem się w nią w pełni sił, moje ciało jest mi konieczne. Przez nie łączę się z obiektami naszego świata. A kiedy mogę już działać poprzez duszę, wtedy przez nią wpływam na pozostałych.

Pytanie: Jeśli w nas pierwotnie nie ma duszy, to co przechodzi reinkarnacje?

Odpowiedź: Reszimo – informacyjne dane, moje duchowe „ja”. Ale ono nie istnieje w tym systemie koordynatów, w którym znajduje się ciało. Ciało istnieje w sześciu kierunkach: północ, południe, zachód, wschód, góra, dół. Lecz w tym systemie nie ma duszy. Ona istnieje w innym wymiarze.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.11.2015