Artykuły z kategorii

Kongres – gotowość numer jeden!

каббалист Михаэль Лайтман Musimy pamiętać, że wszyscy jesteśmy jakby w jednym wspólnym „talerzu” i jesteśmy częściami jednej duszy. Dlatego, kiedy zbiera się tak wielka liczba ludzi, dążących do duchowości, jak na nadchodzącym kongresie, każdy musi zrozumieć, że jest to prezent z niebios.

Stwórca dał mi możliwość wzięcia udziału w tak wyjątkowym wydarzeniu, gdzie części mojej własnej duszy, jednoczą się ze mną. Jeśli odniosę się do nich tak, zrozumiem, że znalazłem się w zgromadzeniu dusz najbliższych mi, gotowych zjednoczyć się ze mną – gdzie każdy osobiście, i wszyscy razem, będziemy tak myśleć, nie będzie to wcale trudne.

To przygotowanie decyduje o wszystkim. Przez pozostałe 10 dni muszę się nieustannie przygotowywać i nastrajać, że tak właśnie będę myśleć, robić i odczuwać tam. Nie ma znaczenia kiedy to będzie – dzisiaj tutaj czy jutro tam! Czas i miejsce o niczym nie decydują! Ale to ćwiczenie, że dziś celowo myślę o tym, jak będzie jutro, pomoże mi później, gdy w czasie kongresu połączą się razem wszystkie warunki, by osiągnąć konieczny wspólny wysiłek.

To jest bardzo ważne i decyduje o wszystkim – później będzie już łatwo. Jest to dosłownie przygotowanie przed walką. Jeśli wszystko jest gotowe i jesteś gotowy na wszystko dla duchowości, to zobaczysz, jak dalej to wszystko się urzeczywistni, dokładnie tak, jak zaplanowałeś.

Jeśli włożyłeś dobre, duże wysiłki z samego serca, to wszystko się tak stanie. Nie będzie żadnych niemiłych niespodzianek. Wszystko będzie dobrze… Wyobraź sobie gang złodziei w ciemnościach który zamierza wyruszyć na niebezpieczną misję, aby obrabować jakiś bank. Każdy z nich czuje, że zależy od innych i troszczy się o pozostałych. Możemy się od nich wiele nauczyć.

Różnica jest tylko w celu. Jeżeli cel jest egoistyczny i oczywisty, to osiągnięcie jedności jest bardzo łatwe i proste. Ale jeśli celem jest osiągnięcie obdarzania, i wszystko leży ponad osobistymi, egoistycznymi interesami każdego, to już nie jest to takie proste… Ale nawet na przykładach z naszego świata widzimy, jakie korzyści może przynieść jedność. Problem tylko jest taki, że nikt nie może jej utrzymać, oprócz wyższego światła. Połączenie może utrzymać tylko miłość.

Z lekcji według Księgi Zohar


Otwórzmy nasze serca

каббалист Михаэль Лайтман Człowiek, który chce poczuć Stwórcę, musi połączyć się z sercami przyjaciół, a następnie poprzez nich, w nich, poczuje Stwórcę. Nasze wspólne serce, które budujemy razem, będzie właśnie tym miejscem, detektorem dla odkrycia i odczuwania Stwórcy, pozwalającym nam połączyć się z Nim.

Takie serce powinniśmy zbudować i chronić, aby cały czas utrzymywać kontakt ze Stwórcą. Wszystko jest w naszej mocy. Stwórca bardzo chce, aby każdy z nas podniósł się nad swoim egoistycznym sercem i połączył się z sercami swoich przyjaciół, a w tym połączeniu serc zaczynamy czuć, rozumieć, łączyć się ze Stwórcą i chcemy przylgnąć do Niego.

To jest praca, którą musimy wykonać na kongresie i także każdego dnia. Musimy zbudować stan, który powinien istnieć, przy całkowitej naprawie świata. Kto wie lepiej od nas, jak bardzo świat potrzebuje naprawy i że nie wie nawet, gdzie szukać zbawienia. Musimy przynieść światu naprawę i dać mu nadzieję na dobrą przyszłość. Wszystkie problemy zostaną rozwiązane poprzez nasze zjednoczenie.

Postarajmy się więc zjednoczyć nasze serca w jedno serce, aby poczuć wyższą się, cały nasz wszechświat i poczuć jak cała ta nieskończoność przenika do naszego wspólnego serca. Mam nadzieję, że będziemy w stanie otworzyć nasze serca i zacząć przyjmować tam całą ludzkość, całą rzeczywistość, wszystkie światy.

Wtedy poczujemy, że cały ten nieskończony wszechświat, w którym istniejemy, jest wewnątrz naszego serca, i Stwórca wypełnia całą tę przestrzeń.

Z lekcji nr 1 Międzynarodowego kabalistycznego kongresu „Otwieramy serca”


Skierować serce ku Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W artykule Baal HaSulama „Związek człowieka ze Sefirot” powiedziano, że nie możemy naprawić myśli, ale możemy skierować serce bezpośrednio ku Stwórcy. Jak skierować wspólne serce dziesiątki ku Stwórcy, aby nasze myśli w ciągu dnia zmieniły się na właściwe?

Odpowiedź: Należy to robić nieustannie, na ile tylko jest to możliwe. Dzięki tym wysiłkom stopniowo zaczniemy odczuwać, jak bardzo zbliżamy się lub oddalamy od Stwórcy. Powinniśmy o tym myśleć, wyobrażać to sobie we wszystkich naszych działaniach, na wszystkich lekcjach. I tak kontynuować postęp.

Z lekcji na temat „Naprawa serca”


Inwestowanie w przyjaciół

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak dostrzec w przyjacielu pragnienie?

Odpowiedź: Nie powinienem widzieć w przyjacielu pragnienia, powinienem wkładać w niego wysiłki, dlatego że w zamian otrzymuję uświadomienie ważności Wyższego od całego otoczenia.

To znaczy, mogę wkładać wysiłki w grupę poprzez kilku przyjaciół, od których w ogóle niczego nie zobaczę, ale nagle otrzymam dodatkowe uczucie, które pomoże mi zainspirować się od wcześniej, nie odczuwanego uświadomienia znaczenia Stwórcy.

Wcześniej też w grupie istniało wielkie uświadomienie znaczenia Stwórcy, ale przychodziłem tutaj i nie dostrzegłem tego. Byłem jak kot który wchodzi do pokoju. Jeśli do pokoju wejdzie kot, czy zainspiruje się tym, o czym mówimy? Czy to wpłynie na niego? Na mnie to również nie wpływało. Siadałem na swoim miejscu, studiowałem z przyjaciółmi pewną naukę, oglądałem rysunki na tablicy i wychodziłem. To na mnie nie działało.

Jednak dzięki wysiłkom, które wkładam w społeczeństwo, otrzymuję dodatkową wrażliwość i wtedy zaczynam widzieć: przecież przyjaciele naprawdę dążą do celu, są z nim tak połączeni, tak bardzo starają się dla niego! Wtedy odczuwam reakcję na grupę. I to nie zależy od grupy, ale od moich wysiłków włożonych w grupę.

Grupa, powiedzmy, pozostaje taka sama, ale ja nagle zaczynam odkrywać w niej coraz więcej sił pożytecznych dla mojego duchowego rozwoju i to wszystko zgodnie z wysiłkiem który w nią zainwestowałem.

Wtedy nie muszę wymagać od przyjaciół, żeby coś dla mnie zrobili, aby głośniej wyrażali swoje stany, ponieważ to też jest potrzebne. Robimy to: wznosimy toasty za tych, którzy zrobili coś dobrego itp. To jest potrzebne, daje przykład, tak czy inaczej pomaga każdemu. Jednak moja główna praca polega na tym, że wkładając wysiłek, zaczynam inaczej widzieć społeczeństwo i inaczej słyszę co się w nim dzieje. A to jest coś, czego nie wymaga się od innych.

Z lekcji według artykułu Rabasza „Zrób sobie Rawa i kup sobie przyjaciela”, 16.02.2026