Artykuły z kategorii

Dlaczego Księga Zohar była ukryta?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego konieczne było napisanie Księgi Zohar, która jest komentarzem do Tory? Czyż nie wystarczyła sama Tora, którą napisał Mojżesz?

Odpowiedź: Nie. Księga Zohar została napisana po upadku Drugiej Świątyni po to, aby z tego poziomu, na jakim znajdowali się autorzy Księgi Zohar, mogli osiągnąć końcowy, najwyższy stan. Jest o tym powiedziane w samej Księdze Zohar.

To było ostatnie pokolenie, po którym nastała ciemność.

Księga Zohar jest przeznaczona dla nas, abyśmy w naszym obecnym stanie z jej pomocą wznieśli się do ostatecznej naprawy.

Pytanie: Dosłownie w tym samym czasie została napisana Miszna, która jest studiowana do dziś i nie była ukryta. Po kilkuset latach został ukończony Talmud i również jest studiowany przez wielu. A Księga Zohar była ukryta. Jaka jest między nimi różnica?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że Księga Zohar została napisana w specjalnym języku. Opisuje system struktury Wyższego Świata: jak możemy się do niego zbliżyć i co robić. Podobnie jak cała nauka Kabały, nie miała zostać ujawniona przez 2000 lat od upadku Drugiej Świątyni aż do naszych czasów.

Ten stan „2000 lat” nazywa się „wygnaniem z duchowości”, kiedy nastąpiło odrzucenie w zburzeniu Świątyni i zejście do poziomu naszego świata, czyli do najciemniejszego stanu, z którego musimy zacząć poznawać najwyższy stan. Dlatego potrzebujemy przywództwa. Jest nim Księga Zohar. Wszyscy kabaliści wywodzą się z niej.

Pytanie: Jeśli dzisiaj jakiś człowiek zacznie czytać Księgę Zohar, Talmud czy Misznę, nie zrozumie z nich ani słowa. Dlaczego Księga Zohar była ukryta, a pozostałe nie?

Odpowiedź: Księga Zohar jest napisana w języku Kabały. Dlatego była ukryta. Co więcej, została napisana w stanie duchowego wzniesienia. Jej autorami było dziesięciu uczniów rabina Szymona, wielkiego kabalisty, który zebrał ich razem, zjednoczył i wyjaśnił, w jaki sposób pojąć Wyższy Świat. To, co odkrywali w połączeniu ze sobą, zapisywali. Z tego powstała Księga Zohar.

A w Misznie i Talmudzie opowiada się o wyższych stopniach, ale w bardziej niezrozumiałej, alegorycznej formie. Dlatego ci, którzy to studiują, myślą, że mówi się o naszym świecie. To po pierwsze. Po drugie, ludzie, którzy napisali Misznę i Talmud, nie byli na tym poziomie zrozumienia, na którym byli autorzy Księgi Zohar. Różnica jest wielka.

Jak wskazuje Baal HaSulam, ci, którzy napisali Księgę Zohar, byli na poziomie Trzeciej Świątyni, czyli na najwyższym poziomie zrozumienia.

Z lekcji w języku rosyjskim


Jeszcze bardziej egoistyczni

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy podczas studiowania Kabały wzmacniane są wszystkie wewnętrzne cechy człowieka?

Odpowiedź: Naturalnie. Na początku staje się ogromnym egoistą, jeszcze większym niż wszyscy inni, ponieważ ujawnia w sobie prawdziwe ego, a nie mały zwierzęcy egoizm, który jest w każdym człowieku.

Jeśli zapytać człowieka na ulicy, czy jest egoistą, odpowie: „Nie, jestem normalnym człowiekiem. Oczywiście, że przede wszystkim troszczę się o swoją rodzinę, dzieci, bliskich, potem o moje miasto, mój kraj, a następnie o całą ludzkość. Oczywiście, są różne kręgi, ale nie jestem egoistą, chcę, żeby wszystkim było dobrze, bo jestem pewien, że wtedy mnie też będzie dobrze“.

To znaczy, że ludzie usprawiedliwiają samych siebie. Tylko ci, którzy zajmują się Kabałą, zaczynają dostrzegać, że w rzeczywistości nienawidzą wszystkich i tylko myślą jak ich wykorzystać.

Z rozmowy „Mój telefon zadzwonił. Jeszcze bardziej egoistyczni”


Jedno – pytanie, odpowiedzi – wiele

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego kiedy różni ludzie zadają Panu to samo pytanie, udziela Pan różnych odpowiedzi?

Odpowiedź: Daję jedną odpowiedź, ale na różnych poziomach. Nie jestem Janusem o wielu twarzach, ani kłamcą. Zależy to od tego, kto zadaje pytanie i komu daję odpowiedź: małemu dziecku czy dorosłemu człowiekowi, mężczyźnie czy kobiecie, i tak dalej.

Czyli istnieją różne warianty odpowiedzi. Ale w zasadzie odpowiedź jest taka sama – tylko jej zewnętrzne wyrażenia mogą być różne.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jedno pytanie i wiele odpowiedzi na nie”


Prawda – to miłość

каббалист Михаэль Лайтман Żyjemy w takim świecie, gdzie bardzo trudno, praktycznie niemożliwe jest odróżnienie prawdy od kłamstwa. Jakie mamy narzędzia do prawidłowej oceny i czym jest prawda z punktu widzenia nauki Kabały?

Prawda – to dobry stosunek jeden do drugiego. A każda inna postawa jest mniej lub więcej zbliżona do kłamstwa. Dobry stounek oznacza po prostu, że dbam o dobro drugiego człowieka.

Aby dojść do prawdy, konieczne jest zbudowanie odpowiedniego środowiska, grupy, w której człowiek mógłby uczyć się od innych i pokazywać im, jak bardzo stara się postępować zgodnie z prawdą. A prawdą nazywa się miłość, połączenie, dobry, życzliwy wpływ człowieka na przyjaciela. Jeśli życzymy dobra jakiemukolwiek człowiekowi na świecie, bez względu na jego płeć, rasę, narodowość, religię, to nazywa się to dobrem i prawdą.

Pojęcie prawdy jest jednak względne, dlatego że absolutna prawda istnieje, ale jako bardzo wysoka kategoria, na razie dla nas niedostępna, której nie możemy ujawnić i nawet przybliżyć się do niej. To prawie niemożliwe. 

Absolutna prawda zakłada, że ​​człowiek troszczy się o dobro jakiegokolwiek stworzenia: nieożywionej natury, roślin, zwierząt, i szczególnie ludzi, pragnąc odnosić się do nich z dobrem i miłością. To jest właśnie prawda!

Z programu „Pokój“


Tora jest darem Stwórcy dla człowieka

каббалист Михаэль Лайтман Istotą Tory jest danie człowiekowi możliwości osiągnięcia stanu, w którym znajduje się Stwórca. Gdy już człowiek otrzymuje zdolność zrozumienia, zgadzania się i podejmowania wysiłków, zaczyna odczuwać prawdziwy świat, w którym istniejemy, na razie ukryty przed innymi mieszkańcami tego świata.

Darowanie Tory jest naprawdę darem, danym człowiekowi, który wiedzie na tym świecie zwierzęcą egzystencję, ale ma możliwość stania się człowiekiem. Może podnieść się ponad nieożywiony, roślinny i zwierzęcy poziom, na poziom Adama, podobnego do Stwórcy, dzięki zmianom dokonanym w nim przez Stwórcę pod pewnym warunkiem.

Człowiek musi zgodzić się z tym planem, zaakceptować go dla siebie i realizować. Program stworzenia polega na podniesieniu wszystkich ludzi tego świata na stopień Stwórcy, czyli doprowadzeniu ich do całkowitego zjednoczenia z Nim.

Każdy powinien poczuć i zrozumieć, że istnieje jedna centralna siła w naturze, czyli Stwórca. I tylko On jeden wszystkim zarządza, wszystkim kieruje, wszystko podtrzymuje, a my jesteśmy całkowicie od Niego zależni w stu procentach. Ale z drugiej strony też wpływamy na nasz rozwój. Nie możemy zmienić kierunku rozwoju, jednak możemy określić jego prędkość.

Ostatecznie wszyscy dojdą do Końca Naprawy, ale na każdym kroku wymaga się od nas, aby zatrzymać się, wyjaśnić swój stan i wszystko, co do niego doprowadziło, oraz zdecydować w jaki sposób możemy zrobić kolejny krok naprzód od tego punktu. Cała praca człowieka polega na dotarciu do Ostatecznej Naprawy.

Z lekcji według artykułu „Darowanie Tory”


Egoizm w impasie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wspominał Pan wielokrotnie, że obecnie rozpoczął się okres naprawy, a wcześniej był okres przygotowania. Co oznacza okres naprawy i dlaczego wcześniej nie był uważany za naprawę?

Odpowiedź: Dlatego że konieczne było przygotowanie egoizmu do rozpoczęcia w pełni uświadamiana swojej nicości, tymczasowości, beznadziejności, pustki, niemożności napełnienia się, niezdolności doprowadzenia człowieka do czegokolwiek dobrego.

W rezultacie nawet trzeba było przygotować egoizm do tego, że istnieje tylko dla własnej transformacji. Nie niszczyć go w żaden sposób, a przekształcić w obdarzanie i miłość. Dlatego dopóki ta egoistyczna właściwość nie skompromituje się w pełni we wszystkich niezbędnych parametrach, niemożliwe jest rozpoczęcie naprawy.

W naszych czasach osiągnęliśmy taki stan, kiedy widzimy, że nadszedł czas, że nie ma już dokąd uciec: albo staniemy w obliczu poważnych problemów ekologicznych, militarnych i innego samozniszczenia, albo dostaniemy jeszcze możliwość przetrwania.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Możliwość na przetrwanie”


Z własnego doświadczenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób, osądzając samego siebie, można wznieść się w wierze ponad wiedzę?

Odpowiedź: Tym właśnie zajmujemy się. Nie mogę wyjaśnić, co znaczy być w wierze ponad wiedzą. Człowiek musi na podstawie własnego doświadczenia tak uformować siebie aby odczuć, co oznacza być „w wiedzy” i „ponad wiedzą”.

Gdy zgodnie z tym pojawi się w nim odczucie, co znaczy być w wiedzy, w sobie, w pracy, w pragnieniu, i pojawi się odczucie ponad wiedzą, wtedy będzie już w stanie pracować na tych dwóch poziomach i zbliżyć się do Stwórcy.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Dzień Niepodległości w Izraelu: początek wyzwolenia ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Wielki kabalista Baal HaSulam uważał Dzień Niepodległości Izraela za święte święto dlatego, że widział w nim początek pełnego wyzwolenia ludzkości od egoizmu i wzniesienie go do poziomu Stwórcy.

Komentarz: Dla większości ludzi, to święto symbolizuje niezależność państwa żydowskiego, gdzie oni się zjeżdżają i Izrael staje się ich domem.

Odpowiedź: Nie ma takiego państwa, które może być całkowicie nizależne. Widzimy, że cały świat jest od siebie nawzajem zależny, a człowiek – od innych ludzi, bo nie może żyć sam po sobie. Dlatego naszą materialną egzystencję nie możemy nazwać niezależną.

Niezależność może zostać osiągnięta tylko wtedy, gdy znajdujesz się w pełnym kontakcie z tymi siłami, które determinują twoje istnienie i wiesz jak nimi kierować. Wtedy jeszcze można mówić o jakiejś niezależności, choć to pojęcie jest dosyć warunkowe.

Nikt nie może być niezależnym! Nawet struktura kamienia uzależniona jest od warunków środowiska, które go otacza. Niezależność człowieka może pojawić się wtedy, kiedy czuje on całkowitą zależność i znajduje w niej możliwość bycia niezależnym.

To czysto psychologiczne nastawienie. Jeśli człowiek znajduje się w dobrym, stałym, poprawnym związku ze wszystkimi oddziałującymi na niego parametrami, wtedy jest uważany za niezależnego. Lecz jest on w pełni od nich zależny ale jeśli uczynił tak, że sam decyduje o ich stosunku do siebie – to wtedy jest niezależny.

Jest powiedziane, że „Stwórca jest dobry i czyni dobro“, w Jego systemie nie ma nic co mogłoby wyrządzić nam zło. Ale człowiek sam wywołuje negatywne oddziaływania w sobie dlatego, że nie jest zgodny z systemem Stwórcy.

Tak więc, dla tego żeby stać się niezależnym od samego siebie, on musi się naprawić i dostosować do poziomu Stwórcy tj. również stać się dobrym i czyniącym dobro. Wtedy nic mu nie będzie straszne, gdyż będzie znajdował się w polu pozytywnych sił. Tylko w takiej formie jesteśmy niezależni. Do takiego stanu musimy dojść.

Okazuje się, że z jednej strony, jest to stan całkowitego podobieństwa do Stwórcy, kompletnej zależności od Niego. Ale z drugiej strony wykorzystujemy Jego pełną zależność od nas. Oznacza to, że jesteśmy z Nim absolutnie równi, podobni, wzajemnie powiązani! To jest właśnie stan pełnej niezależności.

Z programu TV „Rozmowa o Dniu Niepodległości“ 


Dzień Niepodległości: paradoks, prowadzący do pełnej niezależności

как один человек с одним сердцем Naród Izraela musi wiedzieć, jak stać się niezależnym, przyjaznym, bliskim sobie nawzajem, jak „jeden naród z jednym sercem“. Jest to naszym obowiązkiem w stosunku do siebie, do całej ludzkości i do Stwórcy. Posiadamy tę metodę, która jest w nauce Kabały i musimy ją realizować, a w przeciwnym razie nie jesteśmy narodem.

Powróciliśmy do ziemi Izraela po to, żeby zrealizować możliwość dojścia do takiego stanu. A jeżeli odmówimy tego, to będziemy zmuszeni wrócić do krajów wygnania. I nie wiadomo, co wtedy zrobi z nami wyższa siła, która chce naszego zjednoczenia, a my się jej sprzeciwiamy.

Komentarz: Zgodnie z Pana słowami, nazwałbym Dzień Niepodległości Izraela dniem wzajemnej zależności.

Odpowiedź: Tak, paradoks polega na tym, że w stanie naszej zupełnej zależności od siebie, od siebie i od pozostałych, kiedy wpływ otoczenia określa nasze zachowanie, zyskujemy poczucie niezależności każdego od samego siebie.

Jak dochodzimy do stanu, kiedy możemy być pewni, że nie szkodzimy sobie i innym? Tylko wtedy, kiedy wzniesiemy się ponad siebie, „ja“ każdego z nas znajdzie się pod władzą środowiska. Niczego więcej nie mamy. Oddając się całkowicie środowisku, określamy swoją niezależność.

Z programu TV „Rozmowa o Dniu Niepodległości“

 


Ludzkość: traci orientację

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym mega-kongres różni się od innych kongresów?

Odpowiedź: Mega-kongres jest ogólnym zjednoczeniem wszystkich Ziemian.

Staramy się przyciągnąć do zjednoczenia jak największą liczbę ludzi, którzy nie są świadomi, którzy nie zgadzają się w jakiś sposób, którzy są z zewnątrz, są neutralni, którzy są dalecy od wszystkiego co duchowe, aby mogli zapoznać się i dowiedzieć, że coś takiego istnieje, aby z wyprzedzeniem zobaczyli, co powoduje ich małe nieszczęścia i globalne cierpienia na świecie.

Pragniemy, aby zrozumieli jednolitą tendencję ludzkości, społeczeństwa, całej natury. W końcu wkraczamy w okres niepowodzeń, który ma charakter systemowy i musimy sobie z tym poradzić. Po co cały czas przed tym uciekać? Występują wulkany, susze, powodzie, terroryzm, wojny i jeszcze inne problemy.

Musimy rozwiązywać problemy! Przecież jesteśmy jednak istotami rozumnymi. Spróbujmy więc zrozumieć świat, w którym żyjemy. Nauka praktycznie się poddała. Politycy też, nic nie mogą zrobić, widzimy to po wynikach ich szczytów. Finansiści również. Jedynie, to mogą ostatecznie ukraść jak najwięcej, ale co będzie dalej, nikt nie wie i nie rozumie.

Ludzie stracili wszelką orientację, nie mają siły, żeby cokolwiek zrobić. Nie panujemy nad niczym i nie kontrolujemy niczego. To znaczy, że nasz egoizm przestał być tą siłą napędową, która nami zarządzała i za pomocą której moglibyśmy zarządzać naszym życiem. Teraz to nie działa.

Obecnie naszym życiem może zarządzać tylko globalna społeczność, integralna i zamknięta natura całego systemu. Tego trzeba się nauczyć. Musimy przestawić nasze mózgi, jak załoga łodzi podwodnej w stanie niebezpieczeństwa i walki. Specjalnie są szkoleni by byli solidarni, by odczuwali się wzajemnie, rozumieli, że ich osobiste ocalenie zależy tylko od wspólnego sukcesu.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kongres wszystkich Ziemian”