Artykuły z kategorii

Nosiciel informacji duchowej

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wielokrotnie mówił Pan, że w istocie Pana odpowiedzi nie dają żadnych rozwiązań, jest to po prostu informacja.

Odpowiedź: Tak, jest w tym prawda, dlatego że dopóki człowiek nie zrozumie tej informacji wewnętrznie, nie uświadomi sobie jej, nie odczuje, to nie jest jej nosicielem, jest tylko słuchaczem. To nic nie znaczy, informacja nie jest jego i nie może z nią pracować.

Jeżeli mówimy o tym, że praca człowieka powinna być wewnętrzna, oznacza to, że musi sam znaleźć tę informację wewnątrz siebie. Dlatego wszystkie moje słowa są przeznaczone tylko dla nadania właściwego kierunku jego poszukiwaniom.

Komentarz: Ale w każdym razie, pomimo słów, które Pan wypowiada, istnieje jakaś siła, którą Pan przekazuje. Odczuwa ją wielu ludzi.

Odpowiedź: Naturalnie. Przekazuję swoje napełnienie innym, i człowiek, który chce być blisko naszego kierunku, blisko mnie, tej idei, otrzymuje ją. Zaczyna nim wstrząsać od środka i czuje to.

Pytanie: A co Pan przekazuje? Czy przekazuje Pan wewnętrzne doświadczenie, czy światło, siłę?

Odpowiedź: Nie mogę przekazać wewnętrznego światła innemu człowiekowi, jeśli nie mam z nim wspólnego ekranu. Przekazuje mu tylko otaczające światło. Dlatego ludzie odczuwają wzloty, upadki, pewne wewnętrzne przemieszczenia, ale to następuje tylko z zewnątrz, pod moim wpływem. To nie są osobiste odczucia człowieka, gdy czuje, że światło wchodzi-wychodzi, pracuje w jego duszy.

Komentarz: Tak więc, zasadniczo, człowiek słucha Pana i nagle nieoczekiwanie czuje: „Och, wow! O tak dokładnie! Czuję, o czym Nauczyciel mówi”.

Odpowiedź: To psychologia. To, o czym mówisz – to psychologia. To jeszcze nie jest światło i nie Kabała, a odczucia człowieka w sercu, w umyśle, zwykłe ziemskie przystosowania do tego co mówię, ale nie jest to duchowe. Do duchowości, człowiek powinien mieć właściwość podobną do mojej, kli.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. W słowach odpowiedzi jest jeszcze i…”


Struktura dusz

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób wzajemne poręczenie współgra z piramidalną strukturą istniejącą wewnątrz grupy?

Odpowiedź: Nie ma znaczenia. To tak samo, jakby zapytać: jeśli wszystkie dusze są różne, to dlaczego wszystko znajduje się w jednej duszy „jak jeden z jednym sercem” i nie ma między nimi żadnych różnic, i każdy otrzymuje pełną miarę, i każdy wnosi tyle samo, jak wszyscy pozostali – skoro wszyscy różnią się od siebie?

Jeżeli jesteśmy w jednym systemie, we wzajemnym przenikaniu, jeden we wszystkich i wszyscy w jednym, kiedy struktura każdego jest taka sama jak wszystkich, to nie ma różnic.

Oczywiście, istnieją różnice w bazowych punktach dotyczących dusz. Oznacza to, że punkt w sercu jest inny w każdej duszy, ale pozostałe „dziewięć pierwszych”, które człowiek nabywa, są jednakowe: ja i włączenie, ty i włączenie, on i włączenie – i okazuje się, że struktury wszystkich są takie same.

Pytanie: A co to za różnica?

Odpowiedź: Ta różnica pochodzi od Stwórcy, mówisz: „Idź do Mistrza, który mnie stworzył”. Tego nie jesteś w stanie zmienić.

Z lekcji według artykułu „Poręczenie”


Wewnątrz zamysłu Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Nie ma nic oprócz jednej myśli – zamysłu stworzenia, który obejmuje w sobie wszystko. Tylko my, stworzenia, na razie tego nie rozumiemy ani nie czujemy. Ale jesteśmy wewnątrz tego zamysłu i jesteśmy przez niego zarządzani. Cała nasza praca odbywa się wewnątrz niego. Ta myśl stanowi całe stworzenie, jego zamysł i nie ma niczego oprócz niej.

„Wszystko rozwiązuje się w myśli” i wszystko jest tworzone przez myśl. Nie ma materii, cała rzeczywistość zawarta jest w myśli. Interesujące jest to, że współcześni naukowcy, będąc absolutnymi materialistami, twierdzą, że Wszechświat jest myślą. A badacze ludzkiego mózgu twierdzą, że wszystkie nasze myśli, pragnienia, decyzje są poza człowiekiem, a mózg jest tylko przyrządem, który wychwytuje te myśli i przekazuje je nam.

W taki sposób nauka stopniowo zbliża się do faktu, który kabaliści odkryli dawno temu: że we wszechświecie nie ma niczego poza zamysłem stworzenia, i my jesteśmy w nim. I choć dzielimy rzeczywistość na siły, materię, uczucia, rozum, to w istocie działa tylko myśl Stwórcy, w której istniejemy.

Musimy poznać ten zamysł Stwórcy odnośnie stworzenia i wtedy poznamy Go – ale nie Jego samego, a Jego stosunek do stworzenia. Jest tylko ta jedna myśl. Wszystkie różne przeciwstawne właściwości, które odczuwamy, są potrzebne, aby ujawnić głębię i wyjątkowość tej myśli.

Nie ma nikogo oprócz Niego, ale pojmujemy ten fakt odwrotnie, na podstawie mnogości działań i przejawów Stwórcy w stosunku do nas, bardzo różnorodnych i sprzecznych.

Właśnie te wszystkie paradoksy i rozbieżności, nie pozwalające nam uświadomić sobie tego, co się dzieje, i zgodzić się z tym, popychają nas do takiego rozwoju, kiedy ponad wiedzą, jednocząc wszystkie przeciwieństwa, pojmiemy Stwórcę. Nie można Go pojąć inaczej, jak z dwóch przeciwieństw, które łączą się i wzajemnie uzupełniają.

Z lekcji na temat „Nie ma nikogo, oprócz Stwórcy”