Artykuły z kategorii

W jakim stanie uczestniczyć w kongresie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Z jednej strony powinienem wyobrażać sobie, że moi przyjaciele są doskonali, że przebywa w nich Stwórca, i powinienem chłonąć wszystko, co w nich jest. A z drugiej strony, mamy się za nich modlić.  Jaką prośbę mogę za nich mieć, jeśli wyobrażam sobie, że znajdują się w stanie doskonałości, i wypełnia ich Stwórca?

Odpowiedź: Z jednej strony, powinienem wyobrażać sobie przyjaciół jako doskonałych, włączać się w nich i przebywać w nich, w ich doskonałości. Z drugiej strony, powinienem prosić i modlić się za nich. Jak można pogodzić te dwa stany?

Rzeczywiście, jednoczesne pogodzenie ich nie jest możliwe. Istnieje zarówno jeden, jak i drugi stan, muszę na przemian istnieć w obu. Podobnie na kongresie powinienem obserwować, w którym z tych stanów się znajduję. Ale w zasadzie, na kongresie jest więcej stanów wychwalania grupy, wychwalania Stwórcy, wychwalania drogi naszego zbliżenia.

Z lekcji na temat „Zwracamy się do Stwórcy”


Pytania dotyczące pracy duchowej – 199

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego, gdy czuję miłość Stwórcy, wydaje mi się zbyt ciężka i wywołuje pragnienie pozostania w ciemności?

Odpowiedź: Specjalnie są nam dane takie trudności, kłopoty, przeszkody, aby rozwinąć w nas prawdziwe pragnienie Stwórcy.

Pytanie: Jak możemy całą dziesiątką osiągnąć granicę „ponad nasze siły”?

Odpowiedź: Wspólnie. Kiedy zrozumiemy, że nikt z nas nie może wypełnić najprostszego, najmniejszego przykazania Stwórcy – tylko wtedy, gdy będziemy pomagać sobie nawzajem.

Pytanie: Jeśli każdy na miarę swojego wkładu może odczuć Stwórcę w dziesiątce, to jak możemy dojść do jednego odczucia centrum dziesiątki i Stwórcy? Każdy wnosi swój wkład na miarę swoich możliwości.

Odpowiedź: To nie ma znaczenia, kierunek jest wciąż ten sam.

Pytanie: Jak można zapragnąć zadowolić Stwórcę dla Jego przyjemności?

Odpowiedź: Aby to zrobić, należy o Nim myśleć. Aby myśl przyszła właśnie w takiej formie: zrobię coś, aby sprawić Mu przyjemność.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza, 12.11.2024


Skąd pochodzi przebudzenie z dołu?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Skąd pochodzi przebudzenie z dołu?

Odpowiedź: Przebudzenie z dołu pochodzi z kli, z tego samego systemu, który stopniowo budzi się ze swojego rozbitego stanu. Dlatego pojawiają się w nas coraz bardziej rozbite stany – od małych do dużych, po to, abyśmy mogli je naprawić.

Wszystkie przebudzające się stany pokazują nam nasze rozbicie, odrzucenie siebie nawzajem i od Stwórcy. Nad nimi musimy stworzyć połączenie między sobą. Nie po to by zniszczyć te stany, nie po to, by je zniwelować, lecz aby wbrew nim budować mosty połączeń między sobą. To jest właśnie naprawa.

Wtedy będziemy mieli lewą linię – stany pobudzane z góry, prawą linię – korektę pobudzaną przez nas z pomocą wyższego światła, i środkową linię – kiedy te dwie linie się zsumują i dadzą wspólny wynik, czyli nasze połączenie ze Stwórcą.

Z lekcji na temat „Zwracamy się do Stwórcy”


Stwórca jest wszystkim

каббалист Михаэль Лайтман Mamy bardzo złożoną postawę wobec Stwórcy. Z jednej strony Stwórca jest przyjacielem, z drugiej jest gospodarzem, z trzeciej strony – naprawiającą, napełniającą siłą.

Stwórca jest wszystkim. Nie można Go zdefiniować jako czegoś jednego. Wszystko, co czuję w dowolnym momencie, z czym mam relację, co otrzymuję, z czym jestem związany, to wszystko jest Stwórcą.

Wtedy i grupa znika w moich odczuciach. Staje się moim kli, czyli tym uczuciem, w którym odczuwam Stwórcę.

Z lekcji na temat „Pytania i odpowiedzi”


Wielka siła kongresu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak powinno wyglądać przygotowanie do kongresu w grupach wirtualnych?

Odpowiedź: Jeśli systematycznie uczęszczasz na nasze zajęcia i mniej więcej starasz się je realizować w swojej dziesiątce, to jesteś gotowy do kongresu.

Przecież z góry ustalamy jego plan, tematy lekcji, kolejność wypowiedzi i tak dalej. Dlatego wszystko skierowane jest do nastrojenia człowieka, znajdującego się już na kongresie, w ogromnym połączeniu z innymi podobnymi sobie, by mogli razem z wspólną siłą odkryć Stwórcę.

Kongres jest wielką, potężną siłą, która przyciąga odkrycie Stwórcy. Załóżmy, że zebrało się tam 100 dziesiątek. Więc jest to ogromna siła. Taki jest sens kongresu, taka jest istota uczestnictwa w nim: pragnę być w miejscu, polu w którym panuje takie napięcie, które wywołałoby doznanie i odkrycie Stwórcy.

Z lekcji na temat „Pytania i odpowiedzi”


Jeśli nie ma wsparcia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Nie możemy opierać się na wiedzy, ponieważ jest ona otrzymującym kelim. To samo dotyczy uczuć, ponieważ są fałszywe, nie można im ufać. Więc na czym możemy się oprzeć, jeśli ponad wiedzą są to już obdarzające kelim, których jeszcze nie posiadamy? Okazuje się, że wisimy w powietrzu.

Odpowiedź: Kiedy wisicie w powietrzu, starajcie trzymać się za siebie nawzajem. Wtedy zrozumiecie, że wasze wspólne pragnienie znajduje się pod wami jak solidna, stabilna platforma, na której możecie się oprzeć, stać i nie bać się upadku.

Pytanie: Na czym polega główna praca dziesiątki w tym pośrednim punkcie, kiedy nie mamy jeszcze wsparcia?

Odpowiedź: Tylko trzymajcie się siebie nawzajem!

Pytanie: Czy nasza droga będzie taka w zawieszeniu, czy też po drodze pojawi się jakiś solidny grunt?

Odpowiedź: Z pewnością się pojawi, gdy go osiągniecie.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza, 28.10.2024


Co jest dla mnie ważne w przyjacielu?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Dla mnie to wciąż jest zagadką, kiedy Pan mówi: „Cechy fizyczne przyjaciela nie są dla mnie ważne, ale ważne jest jego wewnętrzne dążenie do Stwórcy”.

Odpowiedź: A co jeszcze jest w człowieku?! Wszystko inne jest zwierzęce!

Nasze zwierzę zawiera w sobie szczególny „punkt w sercu” – dążenie do Stwórcy. Ten punkt jest cząstką z następnego, wyższego poziomu. Jeśli się nim zajmuję, staram się stworzyć z nim kontakt, gromadzę na naszym fizycznym poziomie jakby grupę z tych punktów, pewien rodzaj wspólnego pragnienia.

Kiedy anulując wszystkie nasze zwierzęce elementy, dążymy do połączenia tylko duchowych pragnień, odkrywamy, że wznosimy się na następny poziom, to znaczy odkrywamy w tym wspólnym pragnieniu kolejny stopień.

A jeśli nie zwracamy uwagi na nasz wewnętrzny punkt i pozostajemy na ziemskim poziomie, wtedy jesteśmy po prostu przyjaciółmi w materialnych interesach, organizujemy nasz klub i po prostu żyjemy na tym świecie. Albo jedno, albo drugie!

Dlaczego się razem zebraliśmy?! Aby wznieść się na następny poziom! Dlatego musimy odkryć nasze duchowe punkty i połączyć je ze sobą dla stworzenia jednego duchowego naczynia. W nim doświadczymy następnego stanu, kolejnego poziomu, Wyższego świata!

A jeśli będziemy zwracać uwagę na nasze cechy zwierzęce, czyli cechy fizyczne lub charakter, wówczas pozostaniemy na poziomie naszego świata i nigdy z niego nie wyjdziemy.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Cały problem – we mnie”.


Poręczenie – to właśnie miłość

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy poręczenie można nazwać podstawową formą komunikacji?

Odpowiedź: Poręczenie jest ostateczną formą prawidłowej komunikacji, kiedy osiągamy między sobą połączenie „jeden za wszystkich i wszyscy za jednego”.

Komentarz: Ale mówił Pan, że ostateczną formą jest miłość.

Odpowiedź: Wtedy właśnie można to nazwać miłością. Przecież bycie ze sobą nawzajem połączonymi w taki sposób, aby poczuć, czego brakuje drugiemu i tym samym mu to zapewnić, jest miłością.

Komentarz: W jednej ze swoich książek napisał Pan, że uniwersalne poręczenie uwalnia każdego człowieka od wszelkich trosk.

Odpowiedź: Poręczenie jest konieczne aby troszczyć się o innych. Każdy powinien mieć pewność, że inni się o niego troszczą. W przeciwnym razie będzie zmuszony oderwać się od troski o innych i myśleć o sobie.

Dlatego społeczeństwo powinno być zbudowane w taki sposób, aby wszyscy myśleli o sobie nawzajem. To jest właśnie odwrotna forma absolutnego egoizmu.

Pytanie: Ale czy mimo to człowiek powinien dbać o siebie w niezbędnym zakresie?

Odpowiedź: Nie. Dlaczego? Znajduje się przecież w takim społeczeństwie, które myśli o wszystkich i o każdym. On również troszczy się o wszystkich i o każdego, ale w żadnym wypadku nie o sobie.

W odniesieniu do siebie dokonuje tzw. skrócenia (cimcum): niech inni myślą o mnie, a ja będę myślał o innych. W takim stanie jesteśmy całkowicie połączeni ze sobą nawzajem, włączeni jeden w drugiego i osiągamy absolutny integralny stan.

Pytanie: Czy chce Pan powiedzieć, że tak jak kilka milionów lat temu natura połączyła komórki w złożony organizm, tak i nas siłą połączy w taki idealny stan? Trudno sobie wyobrazić, o czym Pan teraz mówi. To nawet nie jest utopia…

Odpowiedź: Jest to absolutnie realny, prawidłowy stan poszczególnych żywych organizmów.

Z programu telewizyjnego „Umiejętności komunikacyjne”


Pytania dotyczące pracy duchowej – 198

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób, jako przyszły kabalista, mogę pomóc przyjacielowi przyjść do Stwórcy?

Odpowiedź: Po pierwsze, jesteś już uważany za kabalistę. I możesz mu pomóc, jednocząc się z nim bardziej i pomagając mu.

Pytanie: W dziesiątce widzę, że wszyscy są doskonali i nawet jeśli dostrzegam jakieś wady, to mogę się natychmiast anulować. Ale w świecie materialnym egoizm mnie przytłacza i nie pozwala szybko dostrzec, że to właśnie ja jestem nienaprawiony, a nie inni. Dlaczego tak się dzieje?

Odpowiedź: Dlatego, że w duchowym masz nasze wsparcie.

Pytanie: Jak prawidłowo „zrobić rawa” z przyjaciół, którzy nas uczą, aby stali się dla nas kanałem komunikacji ze Stwórcą?

Odpowiedź: Musisz szanować wszystkich swoich przyjaciół tak, jakby byli od ciebie wyżej. Nic strasznego się nie stanie, jeśli będziesz słuchać ich jako nauczycieli.

Pytanie: Kiedy analizujemy źródła pierwotne, nie mamy problemu z uznaniem naszego przyjaciela za nauczyciela. Ale gdy tylko dochodzi do pytań na lekcji, zaczyna się między nami pewnego rodzaju bitwa, nie możemy nawet podjąć decyzji. Jak podjąć decyzję w dziesiątce?

Odpowiedź: Tylko zgodnie z tym, kto jest waszym nauczycielem, co mówi i co od niego przyjmujecie.

Z lekcji na temat „Warunki nauki razem z przyjaciółmi”, 06.11.2024


Dziesiątka – atom duchowego świata

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wielu przyjaciół z całego świata jedzie na duży kongres lub na lustrzane kongresy. Jaką intencję powinniśmy mieć w drodze na kongres?

Odpowiedź: Nie ma znaczenia, gdzie znajdują się przyjaciele: w drodze, czy już na kongresie, czy pozostali na swoich miejscach w domu. Najważniejsze, że wszyscy są razem w jednym stanie.

Najważniejsze, żeby człowiek był w dziesiątce, w której może razem z przyjaciółmi realizować system wspólnego kli. Dlatego w żadnym wypadku nie dzielę ludzi na tych, którzy znajdują się daleko czy w drodze, czy w ogóle gdzieś na świecie. Jedyną różnicą jest tylko to, jak bardzo człowiek chce być włączony we wspólne kli.

Kiedy przyjeżdża tutaj i bierze udział w kongresie, pracuje w dziesiątkach, bierze udział w seminariach, włącza się w przyjaciół. Możemy również uczyć się w domu. Widzimy, że ludzie, którzy przyjeżdżają, zarówno mężczyźni, jak i kobiety – nawet kobiety w większym stopniu – prawidłowo przyswajają materiał, mają doskonałe pytania, są świadomi i zaznajomieni z tym, przez co przechodzimy.

Spotykamy tych ludzi wszędzie. Wiele osób, nawet nie wiedząc o kongresie, słucha nas i rozumie. Nagle okazuje się, że ogromna liczba ludzi na świecie jest przez nas „karmiona”. Dlaczego to mówię? Ponieważ najważniejszą rzeczą, dla której się gromadzimy, nie jest zdobycie wiedzy, ale otrzymanie wrażenia, że to właśnie w dziesiątce możemy zobaczyć strukturę świata, dziesięć Sefirot.

I kiedy poczujemy te dziesięć Sefirot w dziesiątce, ich podział na głowę, środkową, dolną część (rosz, toch, sof), poczujemy prawą i lewą linię, światło NARANHAJ, które się w nie obłóczy, wtedy zaczniemy praktycznie pracować z tą konstrukcją. Poza nią nie ma nic. Jest ona atomem świata duchowego.

Nie możemy mówić o jakiejś właściwości, o czymś, jeśli jest to mniej niż dziesięć. Możemy powiedzieć: „Jest to atom wodoru, jest to atom tlenu, jeszcze czegoś, jeszcze czegoś”, ale nie możemy mówić o mniejszej liczbie, ponieważ nie ma tam żadnych właściwości.

Musi istnieć zbiór pewnych elementów – plusów, minusów, elektronów, pozytonów, neutronów i tak dalej, z których składa się ten obiekt, który można nazwać jakąś nazwą na podstawie kombinacji między plusami i minusami. Z nich składają się wszystkie substancje. Zatem zachodzą między nimi interesujące relacje, wszelkiego rodzaju dynamiczne powiązania. Wtedy ta substancja nazywana jest rośliną, zwierzęciem lub człowiekiem.

Oznacza to, że musimy zebrać się w takiej kombinacji, abyśmy mogli zacząć żyć między sobą w ten sposób! Po to właśnie przyjeżdżamy na kongres, a nie po to, żeby zobaczyć tam twarze przyjaciół. Nie!  Najważniejsze jest, aby poczuć zgromadzenie ludzi, którzy mogą zamanifestować Stwórcę, zamanifestować świat.

Z lekcji na temat „Zwracamy się do Stwórcy”