Artykuły z kategorii

Jak przedstawia się nam obraz świata?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kiedyś wszyscy byliśmy zjednoczeni. Ale ta właściwość jedności zaczęła stopniowo zanikać, i dlatego przestaliśmy odczuwać te połączenia?

Odpowiedź: Ogólnie rzecz biorąc, utrata poczucia połączenia występuje tylko w stosunku do nas, stworzeń i tych stanów, w których istniejemy. Widzimy to nawet na podstawie naszego świata: w zależności od tego, w jakich okolicznościach i właściwościach się znajdujemy, taki odczuwamy świat. Czasami wydaje nam się zaskakująco dobry, jasny, napełniony, piękny, a czasem wręcz odwrotnie.

Taka zmiana właściwości w nas praktycznie, pokazuje nam świat zgodnie z naszymi właściwościami. Dlatego, jeśli chcemy odczuwać świat prawdziwie, to musimy składać się ze wszystkich przeciwstawnych właściwości. Na tym polega nasz duchowy rozwój. Do tego musimy dojść. Połączenie przeciwieństw jest prawem dialektyki i obie właściwości muszą być w nas zjednoczone. Jedno – w postaci ogromnego egoistycznego pragnienia, drugie – w postaci skrócenia na to pragnienie, właściwości obdarzania i miłości, przeciwstawnego do egoistycznego pragnienia.

Z programu telewizyjnego „Nauka Dziesięciu Sefirot (TES)”, 04.09.2022


Przywódcy świata prowadzą nas do zagłady

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: „Wielu ludzi nie lubi zmian, ale musimy nauczyć się je akceptować. Zwłaszcza jeśli alternatywą dla zmiany jest katastrofa”. Elon Mask.

Odpowiedź: Oczywiście: albo zmiana, albo katastrofa. Dopiero wtedy coś zrobimy.

Pytanie: Oznacza to że powinienem mieć poczucie, że jeśli się nie zmienię, to będzie katastrofa?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: A jaka katastrofa jest przed nami, że powinienem się zmienić?

Odpowiedź: Nie sądzę, żeby ludzie stanęli w obliczu katastrofy i nie sądzę, żeby byli już teraz zobowiązani zmienić się. Żyjemy w stanie, w którym nie ma nic katastroficznego. Jest to stan, który nie wzywa mnie do tego, abym się zmienił.

Pytanie: A czy można sztucznie wytworzyć w ludzkości takie uczucie, że zmierza w kierunku zagłady i wtedy zacznie się zmieniać?

Odpowiedź: To dzięki przywódcom tego świata tam zmierzamy.

Pytanie: Czy z powodu ich pracy, w pewnym sensie to wykonują.

Odpowiedź: Oczywiście, że wykonują. Są aniołami Boga. Kierują nas nad przepaść, abyśmy w końcu zrozumieli, że musimy się zmienić. Ale sami wykonują pracę Bożą. Ponieważ są przedstawicielami Stwórcy na ziemi.

Pytanie: Czy Stwórca musi nas doprowadzić do tego urwiska?

Odpowiedź: Tak, abyśmy wypełnili swoje przeznaczenie. A przywódcy pomagają w tym Stwórcy.

Pytanie: Jakie jest nasze przeznaczenie?

Odpowiedź: Uświadomienie zła natury człowieka. Zobaczysz, że twoja natura jest absolutnie przeciwstawna Stwórcy i zapragniesz być jak najbliżej Niego. Zaczniesz rozwijać się duchowo i podnosić się.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 30.06.2022


Właściwe podejmowanie wysiłków

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak ustalić, czy człowiek podejmuje właściwy wysiłek?

Odpowiedź: Rób tak, żeby było dobrze dla grupy. To jedyny prawidłowy sprawdzian. Nie masz wewnątrz siebie innego sposobu do sprawdzenia. Tylko dla dobra grupy. Wtedy możesz wyraźnie wiedzieć (jeśli w ogóle jesteś w stanie to określić), że faktycznie wykonujesz działanie obdarzania. Nic więcej. Twoje osobiste uczucia nic nie dają.

Pytanie: Często na przykład mówi Pan: „Spróbujcie poczuć Księgę Zohar”. Wyraźnie mówi Pan: „Spróbujcie się wczuć” – nie ma tu mowy o tym, żeby dobrze robić dla grupy.

Odpowiedź: Należy poczuć nie siebie, a poczuć w grupie to, o czym mówi Księga Zohar. Właśnie w grupie. Człowiek w pojedynkę nie może tego poczuć.

Pytanie: Czy człowiek musi jakoś utożsamiać się z grupą, mieć z nią jakiś związek, kontakt?

Odpowiedź: Naturalnie. Zwracam się do ludzi, którzy są członkami grupy. Człowiek powinien poczuć, że razem ze wszystkimi stanowi jedną całość. Wszystkie serca są, jakby nagie, łączą się w jedno wielkie mega-serce. Tak właśnie człowiek powinien sobie wyobrażać. Wówczas w tym wspólnym sercu odczuwany jest Stwórca.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Właściwe podejmowanie wysiłków”


Stopniowe skrócenie światła

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: W „Nauce Dziesięciu Sfirot“ Baal HaSulam wyjaśnia, że ​​światło stopniowo skracało się i oddalało się po czterech etapach do tej pory, aż stworzenie znalazło się w takim miejscu, w którym w ogóle nie ma światła, jest tylko pragnienie otrzymywania.

Odpowiedź: Oddalenie od Stwórcy oznacza stopniowe wstrzymanie poczucia dobra, wieczności i doskonałości. Stworzenie oddala się od Stwórcy poprzez stopniowe skrócenia Jego wpływu na nie. W tym stopniu staje się coraz bardziej egoistyczne, oderwane od Stwórcy, zmienia swoje właściwości, ponieważ Stwórca coraz mniej wpływa na nie.

Dlatego stworzenie oddala się do takiego stopnia, kiedy ​​Stwórca staje się praktycznie nieodczuwalny, niewykrywalny, niepoznawalny. I okazuje się, że między stworzeniem a Stwórcą jakby nie było żadnego związku. Trzeba tu jednak powiedzieć, że jest to odczuwalne tylko w odniesieniu do stworzenia. A Stwórca nadal wpływa na stworzenie jak chce.

Z programu TV „Nauka Dziesięciu Sfirot (TES)”, 04.09.2022


Zohar odkrywa się we mnie

idra_raba_100_wp.gifGdy czytamy w Księdze Zohar o strukturze wyższych systemów, powinniśmy cały czas (i to jest najważniejsze!) myśleć o tym, gdzie te systemy się znajdują. Są one w każdym z nas. Powinniśmy je odkryć.

Słuchając nazwy parcufim, sefirot i różnych działań (Atik, Arich Anpin, parsa, oddzielająca jedno od drugiego, wzniesienia, upadki, połączenia, oddzielenia), pozostaje mi czekać tylko na jedno: „Kiedy poczuję, że to wszystko dzieje się we mnie?! Gdzie są te właściwości i działania we mnie, w moich odczuciach: „Tu jest Atik. A tam – Arich Anpin. A tu po środku parsa. To ona nie pozwala mi tego poczuć!”

Wszystko to powinno odkryć się w człowieku. Bo to co duchowe jest wewnątrz nas. Wydaje nam się, że duchowy świat jest gdzieś daleko, w innych przestrzeniach, ale w rozdziale „postrzeganie rzeczywistości” uczymy się, że całą rzeczywistość odczuwamy w sobie, a duchową – jako naszą najgłębszą wewnętrzną warstwę. Muszę więc, dosłownie jak chirurg, dążyć do odkrycia w sobie, w samej głębi swoich doznań, wyższego systemu, o którym opowiada Zohar.

I gdy czytam słowa „wyższy zamysł”, „RADLA”, „Atik”, „Arich Anpin”, „wznosi się do Keter”, powinienem spróbować poczuć, jak to się dzieje we mnie. Chcę, aby każde słowo, napisane w tekście Zohar, odzywało się we mnie swoim odczuciem. Ciągle nad tym pracuję. To się nazywa, że staram się odkryć duchowość. Nie zapomnijcie o tym!

Przed każdą lekcją, przed każdym fragmentem, który czytamy z Zoharu, musimy koniecznie powracać do tej intencji, pamiętać o tym, że teraz zajmujemy się wewnętrzną częścią Tory, wewnętrzną Torą, która odkrywa się w człowieku. Są w nas różne myśli – pragnienia – właściwości, a w samej ich głębi odkrywa się duchowa rzeczywistość, o której czytamy w Księdze Zohar. Dlatego cała moja uwaga, wszystkie moje oczekiwania powinny być skoncentrowane na tym, co odkryję wewnątrz siebie.

Cały czas troszczę się przede wszystkim o to, staram się zobaczyć w sobie jakieś ruchy i reakcje na te słowa. Nawet jeśli je sobie wyobrażasz, to nie ma znaczenia. Najważniejsze jest to, aby starać się poczuć w sobie te wewnętrzne ruchy. To dążenie samo w sobie jest właśnie modlitwą. Przyzwyczaimy się tak odnosić do tekstu, a następnie dodamy do tego nawyku połączenie między nami.

Ponieważ Księga Zohar napisana została tylko po to, by stworzyć połączenie między nami. To połączenie nie zachodzi między ciałami, ale wewnątrz mnie – między punktami wszystkich dusz, które są we mnie. Muszę zbudować to połączenie wewnątrz siebie – między obrazem „ja” i obrazem „inni”. W tym połączeniu, które tworzę wewnątrz, buduję swoje duchowe naczynie percepcji (kli), i w nim odkryje się duchowe.

Dlatego cała moja uwaga powinna być skupiona w sobie. I nieważne jakie słowa, teksty, ich znaczenie – zawsze mówi się o zjawiskach we mnie. Nie chcę słyszeć samego słowa, chcę czuć, jak ono we mnie rezonuje – to jest jego znaczenie. Wszystkie słowa pochodzą z tego świata, ale powinny doprowadzić mnie do poczucia wyższego świata, który jest we mnie.

Z lekcji według Księgi Zohar


Zohar – to panaceum na wszystkie choroby

каббалист Михаэль ЛайтманKsięga Zohar, podobnie jak Tora, nie ma wymogu czytania w kolejności – możesz otworzyć księgę w dowolnym miejscu, i czytać gdzie chcesz! Podobnie jak Psalmy – otwierasz gdzieś w dowolnym wersecie i czytasz, można nawet po środku.

Najważniejszą rzeczą podczas czytania świętych ksiąg (napisanych przez tych, którzy postrzegają Stwórcę, z właściwości świętości – obdarzania, właściwości Biny), nie jest to co czytać, o czym czytać – najważniejsza jest intencja: co chcesz osiągnąć poprzez czytanie. Dlatego że ciągle czytasz o wyższym świecie, którego nie czujesz i nie rozumiesz.

Zohar jest najwyższym źródłem spośród wszystkich świętych ksiąg. Jest to najsilniejsze źródło wyższego światła, światła naprawy – jest dosłownie jak kroplówka dla chorego, jest – lekarstwem, które przyjmujesz. Więc co chcesz osiągnąć przyjmując ten lek? Co dla ciebie oznacza bycie zdrowym? W zależności od tego, siła Księgi Zohar może być dla ciebie zarówno życiodajnym eliksirem życia, jak i śmiertelną trucizną – jedno z dwóch!

Dlatego zanim otworzysz księgę Zohar, powinieneś pomyśleć i poczuć, nastroić się, przygotować i wyjaśnić: co zamierzasz z niej teraz otrzymać?! Otrzymasz lek, którego symbolem jest wąż. Jego jad może być naprawdę trucizną, a może być lekarstwem na wszystkie choroby. Tak więc przed otwarciem księgi Zohar musimy zaopatrzyć się we właściwą intencję – by nie przyjąć śmiertelnej trucizny, a zbawienny eliksir życia.

Jeśli ludzie studiują Torę bez właściwej intencji, to staje się dla nich sucha i bez życia. Jest to szczególnie niebezpieczne, jeśli znajdujemy się przed tak ogromnym źródłem siły, jakim jest Księga Zohar. I to nie przypadek, że tak długo ukrywana była przed zwykłymi ludźmi – ale kabalistom była ujawniona.

Kabalista (czyli człowiek, który osiągnął właściwe pragnienie) różnymi sposobami był zobowiązany odnajdywać tę księgę – u kogoś, przez kogoś, jakąś drogą posłali mu ją z góry, przywodziła go tam, gdzie mógł ją znaleźć… Ale reszcie ludziom nie odkrywała się, dlatego że wcześniej nie byliśmy w stanie uzbroić się w prawidłową intencję. Dlatego Zohar mógł przynieść nam tylko szkodę.

A dzisiaj otwieramy księgę Zohar z taką intencją, aby przyniosła nam dobro, stała się źródłem życia, a broń Boże nie zamieniła się w śmiertelną truciznę. Ponieważ Zohar zawiera bardzo potężną siłę, że należy strzec się, aby otwierać go tylko wspólnie, tylko z prawidłowym nastawieniem.

Tak więc księga Zohar odkryła się w naszych czasach, dając nam wspaniałe możliwości. I chcemy to zaoferować wszystkim ludziom. Ale każdy powinien wiedzieć, że tylko właściwa intencja podczas studiowania Zoharu zamienia go w eliksir życia.

Z lekcji według Księgi Zohar


Wyższe światło – jest gwarancją duchowego zjednoczenia

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Na świecie istnieją różnego rodzaju połączenia ludzi. Czym różnią się jednak od kabalistycznego połączenia? Dlaczego nie działają w taki sam sposób jak w Kabale?

Odpowiedź: Dlatego że nie jest to ten sam rodzaj połączenia, który wywołuje wyższe światło. Na świecie występują różne połączenia. Są socjalistyczne, narodowo-socjalistyczne, nazistowskie, komunistyczne, kołchozowe, kibucowe i inne sojusze które nie wywołują wyższego światła, żeby naprawiało i podniosło ludzi. Te połączenia zaczynają się i kończą na ziemskim poziomie.

A dla duchowego zjednoczenia konieczne jest przywoływanie wyższego światła. W przeciwnym razie wszystkie nasze próby i starania, zakończą się na poziomie tego świata. Widzimy pojawiające się, wszelkiego rodzaju nurty: fanatyczne, religijne, społeczne, polityczne, różne. Które zapalają się i gasną. Każdy z nich ma swój czas działania. Ale wszystkie powoli kształtują ludzkość, która wypracowuje swój społeczny środek.

Wszystkie te ruchy, fala za falą, stopniowo doprowadzają ludzkość do rozpaczy. Kto dziś wierzy w jakiekolwiek ruchy, w nowe partie? Wszyscy zaczynamy rozumieć, że to wszystko jest tylko pięknymi rzeczami na sprzedaż, wszystko to pochodzi z egoizmu, że to wszystko się skończy, jak nie dzisiaj to jutro, dajcie tylko temu czas.

Widzimy, że wszystko się starzeje. Nawet ruchy fundamentalistyczne, w które zaangażowane są miliardy ludzi, karmią się nawzajem fanatyzmem, nienawiścią, rozdrażnieniem od wewnątrz, powoli pełzną w dół, ze swojego szczytu i nie mogą nic z tym zrobić, ponieważ egoizm zbiera swoje żniwo. Jego forma musi zostać przekształcona w formę końcową.

Te nurty nie rozumieją, że ostateczna forma jest już ustalona, a i tak będą zmuszeni do niej dojść. Tak więc nie mają dokąd uciec! W końcu wszystkie ich plany zostaną zakłócone.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Prawidłowe połączenie”


Droga światła

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to jest deja vu ? Czy to przebłysk wspomnień, czy jakiś zapisany program, który widzi człowiek

Odpowiedź: W deja vu nie ma nic nadprzyrodzonego. To po prostu sposób w jaki nasz mózg wszystko przetwarza. Nie przenosimy się ani w przeszłość, ani w przyszłość, zawsze jesteśmy w teraźniejszości. Tylko ta teraźniejszość może być przyśpieszona przez silniejszy wpływ wyższego światła.

Światło nieustannie działa na stworzone przez nie pragnienie. Pod jego wpływem pragnienie stopniowo rozwija się, kolejno, skokowo, ponieważ składa się z czterech etapów rozwoju: nieożywionego, roślinnego, zwierzęcego i poziomu „człowiek”. Wszystkie cztery etapy istnieją w nieożywionych obiektach, i w roślinnych, i w zwierzęcych, i w człowieku.

Pragnienie rozwija się do czwartego etapu, potem następuje jakościowy skok. Potem następuje kolejny etap rozwoju po czterech etapach i znowu jakościowy skok. I tak dalej. A światło cały czas równomiernie wpływa na to pragnienie, które rozwija się jakościowo i ilościowo. Początkowo rozwój odbywa się w stadiach jeden, dwa, trzy, cztery, głównie ilościowo. A kiedy przechodzi do kolejnych czterech etapów, to następuje jakościowy skok, chociaż jakość i ilość cały czas są od siebie współzależne.

W Kabale nie ma czarów ani magii, z wyjątkiem jednej rzeczy: kiedy rozumiesz, jak działa świat, do czego zmierzasz i zawczasu fizycznie jednoczysz się, wykonujesz ten trening, poddajesz się wpływowi światła, rozumiesz że pracujesz z nim, niejako przyciągasz je, pragniesz go, wiesz, że światło pracuje nad tym, aby połączyć cię z innymi. Podejmując takie próby, przyspieszasz wpływ światła na siebie, dlatego że sam bierzesz aktywny udział, chociaż bardzo mały, ale jednak taki, że światło skuteczniej na ciebie działa. To wszystko, co Kabała może zrobić, nic więcej.

Tak samo jak w naszym świecie, gdy wychowujemy dziecko dajemy mu trochę ćwiczeń, czyli przyśpieszmy jego rozwój lepszą, dobrą drogą. Oczywiście dziecko nadal dożyje swoich lat, nadal ma swój program, mimo wszystko jego los zależy od innych, ponieważ wszyscy jesteśmy ze sobą wzajemnie połączeni. Ale staramy się jednak dostarczyć mu najlepszych narzędzi dla przejścia przez życiową drogę. To samo dotyczy ścieżki duchowej. Nie ma tu nic szczególnego. Tak pracujemy. Ta technika nazywa się „Kabałą” – przyśpieszenie naszego rozwoju w dobry sposób.

Mam nadzieję, że w końcu ujawni się wyjątkowość tego systemu, który pozwala nam, jak małemu dziecku, szybko przejść dobrą drogę, w dobrym tempie, nabrać rozumu i sił, aby w dobrym zdrowiu, w dobrym połączeniu z innymi, osiągnąć dobry efekt, a nie szukać go po omacku, jak małe zagubione dzieci.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Co to jest deja vu?”


Efekt podobieństwa z naturą

каббалист Михаэль Лайтман 0-жестыPytanie: Czy dobrze rozumiem, że integralna edukacja – to stworzenie sieci, która może później wchłonąć w siebie wyższe światło, docierające przez innych ludzi?

Odpowiedź: Oczywiście! Absolutnie. Jeśli pojawia się w tobie podobieństwo do natury, to masz już pożywienie z góry i cała ogromna integralna natura działa w zgodzie z tobą, trzyma cię. Zaczynasz ją czuć, oddychać razem z nią, otrzymujesz od niej myśli, uczucia. Kiedy pracujesz z nią w zgodzie, czujesz że powinieneś coś robić tak, a tak nie warto, tutaj trzeba zwiększyć, tutaj coś zmniejszyć. Ogólnie zaczynasz odczuwać, czego wymaga od nas natura.

Wyjaśniamy to społeczeństwu słowami naszego świata, a że pochodzi to z ukrytych praw fizycznego świata, nie muszą wiedzieć. Jakie znaczenie dla zwykłego człowieka, korzystającego z urządzeń elektronicznych, ma to jak one działają? Czy człowiek coś z tego rozumie? Naciska po prostu na przyciski i to wszystko! W dzisiejszych czasach dziecko chętnie pracuje z telefonami komórkowymi, i z innymi urządzeniami. Ale czy rozumie co robi?!

Nie wiemy, czym jest prąd elektryczny, jak oddziałują na siebie pola i tak dalej. Ale wiemy, jak z niego korzystać. Nauczyliśmy się: „To tak! A to tak” – dobrze. I poszło. To znaczy, że to co dotyczy naszego użytkowania, to wiemy. A o głębszej naturze nic nie wiemy, odlatuje gdzieś w pozaziemski, obcy obszar. Do tej pory istnieją takie badania, takie efekty, które opierają się na teorii względności Einsteina. Co z tego, że dokładnie nie rozumiemy, jak to działa: czy powyżej prędkości światła czy z prędkością światła?! W naszym świecie wszystko jest poniżej prędkości światła. Powyżej prędkości światła – to następny świat, następny stopień.

Wystarczy więc, by zwykły człowiek wiedział, że ​​jednocząc się wzajemnie, pobudzamy w sobie wspólną z naturą ogólną siłę, mądrość tłumu. Można to udowodnić i to nam wystarczy. Działa – to wszystko! Uważa się to za prawo fizyki. A wewnętrznej siły prawa, jego podstawy, nie rozumiemy. Studiujemy tylko konsekwencje. Taka a taka masa jest przyciągana przez Ziemię z taką siłą, obliczamy wzór – i tyle! Używamy go. To się nazywa nasza wiedza.

Bez względu na to, jak bardzo zagłębiamy się w poziom naszej wiedzy, zawsze będzie ograniczona, zawsze w materii. Innymi słowy, zawsze badamy tylko konsekwencje pewnych wpływów, które same w sobie nie są odczuwalne. Odczuwamy tylko oddziaływania, a nie czujemy samej siły.

Tak jak prąd elektryczny, fale magnetyczne, pole grawitacyjne. Dlatego ludzie muszą znać tylko jedną zasadę: kiedy tłum się gromadzi i jest zorganizowany, pojawiają się w nim pewne efekty: efekt zwiększonej mądrości, zwiększonej wrażliwości, zwiększonej siły, zwiększonej zdolności umysłowej do przewidywania, widzenia, odczuwania. Jednocześnie wzajemna pomoc zwiększa potencjalną siłę tej grupy i tak dalej. W taki sposób wznosimy się na następny poziom.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Przewodnicy duchowej informacji”


Z Księgą Zohar – do końca naprawy

каббалист Михаэль ЛайтманMiędzy nami a światem nieskończoności nie ma nic poza pięcioma światami – skrytymi. Muszę przezwyciężyć to ukrycie. Kto jest przede mną ukryty? – Siła Obdarzającego, obdarzanie i miłość. Muszę ją odkryć – według mojego podobieństwa właściwości z tą samą siłą obdarzania i miłości, zwaną „Stwórcą”.

Jak mogę osiągnąć jakąkolwiek miarę podobieństwa do Niego? Mam nadzieję, że Księga Zohar odkryje mi jakąś właściwość, podobną do mojego naprawionego stanu, Stwórcy, Malchut Nieskończoności, Zeir Anpin lub światła. Czekam, żeby księga Zohar podziałała na mnie w taki sposób, że pojawi się we mnie właściwość obdarzania i miłości. W tym celu czytam Księgę Zohar. Inaczej po co miałbym ją otwierać?

Pytanie: Okazuje się, że praca z Księgą Zohar trwa przez cały okres 125 stopni?

Odpowiedź: Oczywiście! Tak napisał Baal HaSulam w „Przedmowie do Księgi Zohar“. Księga Zohar została napisana na wysokości 125 stopni. Dlatego z tej samej wysokości, ze świata nieskończoności wpływa na nas, naprawiając nas na wszystkich stopniach, aż osiągniemy koniec naprawy. I dlatego ta księga jest naszym przewodnikiem na drodze, od tej chwili i do końca naprawy.

Z lekcji według Księgi Zohar