Artykuły z kategorii

Wypełnić ideę jedności

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Niektórzy Pana uczniowie chcieliby przeprowadzić się do Izraela.

Odpowiedź: Wcale nie trzeba przeprowadzać się tutaj. Można siedzieć na przykład w Grenlandii na krze lodowej i przez Internet rozpowszechniać wiedzę o istocie naszej metodologii. Wszyscy musimy wejść w jak najszerszą dystrybucję. Szczególny cios spada oczywiście na mieszkających tu w Izraelu, na tych którzy mówią po hebrajsku i precyzyjnie są nakierowani na to, aby przekazywać w pierwszej kolejności, tę ideę wśród Żydów. Przecież to do nich zwróci się cała upadła ludzkość z oskarżeniem: ten naród jest winien temu, że wszystkim i wszystko jest złe.

W zasadzie to jest prawda. Ale ponieważ to uczucie człowieczeństwa pochodzi z prostego egoistycznego zwierzęcego uczucia, naturalną reakcją, naturalnym rozwiązaniem problemu jest zniszczenie Żydów. To właśnie chciał zrobić Hitler, opierając się na starożytnych runach, wierzeniach, tybetańskich mistykach i wszystkim co możliwe. Chociaż w zasadzie nic z tego nie wynikło, ale wszystko zostało pięknie pod to dopasowane. Zamiast tego, należy zrozumieć, że tutaj istnieje zupełnie przeciwna idea: weźmy ideę zjednoczenia i zmuśmy Żydów, aby ją wypełnili, zmuśmy ich, aby zaczęli pracować!

Dlatego cały świat będzie domagał się urzeczywistnienia tej idei od narodu Izraela i od tych przedstawicieli narodów świata, którzy mają taką presję, aby rozwijać się, i którym przejawiły się duchowe geny, w konsekwencji ogólnego rozbicia i zjednoczenia w upadku – tego, co wydarzyło się po zburzeniu Drugiej Świątyni i trwało przez ostatnie dwa tysiące lat.

Należy zmusić tych ludzi do duchowej pracy.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Nacisk na Izrael”


Szczególny okres rozwoju

каббалист Михаэль Лайтман Obecnie do naszego świata schodzą szczególne dusze, dlatego że jesteśmy w ostatnim stadium naprawy.

W przeszłości przeszliśmy bardzo dużo stopni, schodząc z wyższego świata przez pięć światów. Z punktu wyższej energii rozwijaliśmy się razem z naszym wszechświatem, potem z Ziemią, z tymi procesami geologicznymi, przez które przeszła Ziemia, a następnie poprzez ewolucyjny rozwój roślinnej i zwierzęcej natury doszliśmy do tego, że pojawił się człowiek. Poza tym historia ludzkości obejmuje również setki tysięcy lat.

Tylko dzisiaj, w naszym pokoleniu, po raz pierwszy zaczynamy wznosić się z dołu w górę, odkrywać swoją prawdziwą egzystencję, próbujemy przedostać się z naszego świata do wyższego świata, aby się w nim narodzić. W naszym świecie jesteśmy jak w łonie matki i musimy w nim dojrzeć. To jest wynikiem naszego rozwoju.

Właśnie teraz znajdujemy się na ostatnim etapie rozwoju, dlatego że jesteśmy coraz bardziej świadomi. Ludziom pojawiają się pytania, niezadowoleni są z tego, co posiadają. Wszystko to będzie się nawarstwiać aż do stanu, kiedy poczujemy, jak sama natura wywiera na nas nacisk, a my dosłownie jakbyśmy wyciskali się z tego świata, przechodząc przez kanał rodny do wyższego świata. Taki stan jest bardzo napięty. W Kabale określany jest jako ostatni stan przed narodzinami całej ludzkości. Dlatego nie jest to zaskakujące, że to, co teraz czujemy na sobie, to szczególny okres rozwoju.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Szczególne terytorium”


Metodą prób i błędów

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czasami człowiek czuje, że zrobił coś nieprawidłowo i natychmiast otrzymał karę. I odwrotnie, zrobił coś dobrego i natychmiast otrzymał jakąś nagrodę. Ale w większości przypadków nie ma takiego bezpośredniego połączenia, jest to ukryte. Dlaczego nie można pokazać wprost: że za złe uczynki jest – kara?

Odpowiedź: Człowiekowi nie pokazuje się niczego poza tym, co powinien wiedzieć dla swojego następnego prawidłowego działania. W taki sposób jest prowadzony przez życie. Jeśli nie rozumie i nie czuje tego, to problem tkwi w nim. Wówczas w takim stopniu, w jakim człowiek nie czuje, to znaczy rzekomo myli się, sam błąd stopniowo doprowadza go do lepszych rezultatów. Wszystko jest tak zorganizowane, żebyśmy rozwijali się metodą prób i błędów.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 31.05.2022


Jak nie być „czarną dziurą”

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy potrafię napełnić swoje pragnienia, wewnętrzną pustkę nie taki sposób do którego przywykłem, wchłaniając wszystko w siebie jak czarna dziura, ale odwrotnie?

Odpowiedź: Tak. Po to, aby wejść do świata duchowego, musimy wyjść z naszego świata, musimy zacząć przyciągać do siebie nowe pragnienia, które nie są charakterystyczne dla nas, musimy absorbować je w sobie. Wszyscy Ziemianie muszą zjednoczyć się razem w jedno wspólne pragnienie, i wtedy wzniesiemy się na następny poziom. Na tym polega biblijne przykazanie „Kochaj bliźniego jak siebie samego”. Jest nam dane nie po to, by uczynić przyjemne i bezpieczne życie tu na Ziemi, ale tylko po to, by wznieść się wyżej. Człowiek powinien postrzegać wszystkich poza sobą, jako swoje osobiste, nieodłączne części, jak swoje pragnienie, to znaczy swoje „ja”.

Wewnętrzne „ja” wszystkich, którzy żyją na Ziemi, w zasadzie przedstawia sobą jedną jedyną całość. Nam się tylko wydaje, że jesteśmy od siebie nawzajem oddzieleni, nienawidzimy jeden drugiego, odpychamy się nawzajem, że mamy wszystkie złe właściwości: zawiść, zazdrość, dumę i tak dalej. W rzeczywistości zawiść, zazdrość i duma powinny nas motywować, aby łączyć się ze sobą nawzajem, aby być w tym najlepszym. Staram się być w połączeniu z innymi, manifestować tę siłę w sobie i pobudzić innych do tego samego.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Bóg istnieje?


Jak przełamać złą passę?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Każdy człowiek czuje, że w życiu ma dobre okresy i ma pasma niepowodzeń. Od czego to zależy?

Odpowiedź: Wszystko to zależy od wyższego zarządzania. Gdy schodzi na człowieka i stopniowo budzi się stopień za stopniem, stan za stanem, wtedy już nie wie, jak postępować. Człowiek widzi, że wpadł pod strumień, płynie pod prąd, który go gdzieś znosi, może nawet na złe wody, a bywa odwrotnie: na dobre, spokojne wody.

Pytanie: Co można zrobić w takim przypadku? Jak wyjść z passy niepowodzeń?

Odpowiedź: Należy wziąć książkę kabalistyczną i czytać, czytać, czytać. Tym sposobem człowiek przyciąga wyższe światło – dobre światło. Tylko to mu pomoże.

Pytanie: A połączenie z innymi ludźmi?

Odpowiedź: W książkach przeczyta również i o tym. Ale najskuteczniejsze – to nie jest połączenie z innymi ludźmi – kto wie, jacy ludzie są w jego otoczeniu. A właśnie kabalistyczna książka – to zawsze jest pomocne.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 24.05.2022


Jak Kabała może pomóc przy depresji?


Zasłużona i niezasłużona kara

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy istnieje takie pojecie, jak zasłużona i niezasłużona nagroda i kara?

Odpowiedź: W zasadzie wszystko zależy od tego, jak to badamy. Ze strony Stwórcy, to znaczy powszechnego, absolutnego zarządzania, nie może być czegoś takiego. Nam tylko tak się wydaje. A jeśli tak się wydaje, to powinniśmy się nad tym zastanowić. Ze swojej strony człowiek powinien zrozumieć, że wszystko, co się dzieje, przychodzi zgodnie z absolutną wolą, siłą, panowaniem, systemem Stwórcy, dlatego nie może być żadnych problemów, żadnych błędów. Musimy przyjąć to jako absolutną prawdę, dobro.

Pytanie: Jeśli czuję, że teraz wyższa siła jakby karze mnie, to czy nie mogę powiedzieć, że to nie jest zasłużone? Więc po coś to jest?

Odpowiedź: Nawet jeśli nie wiesz, mimo wszystko, jak jest powiedziane, człowiek ma obowiązek błogosławić Stwórcę za wszystko, co złe, jak i za wszystko, co dobre.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 31.05.2022


Naturalne pragnienia kabalisty

каббалист Михаэль Лайтман Kabaliści od zawsze interesowali się nauką i kulturami narodów. Nawet Baal HaSulam i Raw Kuk odwiedzali biblioteki, siedzieli tam i studiowali wszystko. Z prac Baala HaSulama poznajemy, jak dobrze znał ekonomię, politologię, ekonomię polityczną, poznajemy jak mówi o ekonomii politycznej Marksa, o tym, co dzieje się tutaj, w Izraelu, między partiami i tak dalej. Ten człowiek doskonale znał materiał i często wspominał wielkich naukowców lub postacie z przeszłości.

Jest to naturalne pragnienie kabalisty do tego, aby z niższego świata studiować wyższy świat, z wyższego – niższy, przecież wszystko, co się dzieje, jest wzajemnie połączone między dwoma światami, wszystko pochodzi tylko z jednego źródła – wyższego. Studiując nasz świat, odczuwasz przez niego przejawy wyższego źródła. Dlatego z wielkim zadowoleniem wchłaniam w siebie wszystko, co jest na tym świecie. Mam już ponad 70 lat, a czuję się po prostu jak chłopiec, który pragnie wszystko zobaczyć, wszystko wiedzieć, zarówno na górze, jak i tu, na tym świecie. Moje oczy płoną na wszystko.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Zabytki architektury”


Co doprowadziło nas do takiego braku stabilności na świecie?

Rozwój ludzkiego pragnienia do odczuwania przyjemności objawia się nam dzisiaj we wszystkich jego niuansach, od walki o władzę między krewnymi po wojny między krajami i blokami. Pragnienie to prowadzi nas do ujawnienia naszej złej ludzkiej natury, abyśmy zrozumieli, że nie możemy dalej żyć w ten sposób, i abyśmy zdali sobie sprawę, że nie mamy innego wyboru, jak tylko wprowadzić zmiany, które pozwolą nam przetrwać.

Jako przykład niech posłuży podróż w głąb amazońskich lasów deszczowych. Wyobraźmy sobie spotkanie z rdzennymi mieszkańcami, którzy nie czują, że oni i ty jesteście innymi duszami. Każda osoba, która stanie na ich drodze, jest dla nich jak członek rodziny i nie mają złych zamiarów wobec innych. Dla porównania, poleć samolotem do jednej ze światowych metropolii i zwiedź jej wspaniałe zabytki kultury. Gdybyś nagle usłyszał za sobą szybkie kroki, serce zaczęłoby Ci szybciej bić i obejrzałbyś się za siebie, żeby sprawdzić, czy nie zostaniesz zaatakowany przez kogoś obcego.

Im bardziej rozwinięta jest dana kultura, tym bardziej odczuwa się w niej wyobcowanie, samotność, zagrożenie i strach. Nawet w domu, który powinien być bezpieczną przystanią dla człowieka, toczy się walka o władzę i ostra rywalizacja między rodzeństwem (kto jest silniejszy, kto odnosi większe sukcesy, kto ma władzę) i między małżonkami. W rozwiniętych społeczeństwach zanika poczucie naturalnej bliskości, ponieważ taka jest ludzka natura. Wewnętrznym motorem świata jest pragnienie przyjemności. To pragnienie rozwija się w nas i z jednej strony popycha nas do wymyślania zaawansowanych technologii oraz skomplikowanych i sprecyzowanych zdolności, a z drugiej strony stopniowo oddziela nas od siebie nawzajem. Niegdyś społeczeństwo ludzkie żyło wyłącznie w relacjach takich jak te między plemionami w Amazonii. Dziś w dużej mierze ludzie żyją w okrutnej, pełnej rywalizacji i uzbrojenia globalnej metropolii.

Już w przedszkolu można zaobserwować, jak działa to pragnienie, jak dzieci, które mają w rękach kilka zabawek i mogłyby oddać jedne innym, a zamiast tego trzymają się ich i nie dzielą się nimi. Dla nas, dorosłych, pragnienie odczuwania przyjemności jest ukryte pod warstwą grzeczności i wyrafinowania, ale wyraźnie się zwielokrotniło i nasiliło. Są to wskaźniki rosnącego egoizmu, czyli naturalnego dążenia do zaspokojenia własnych potrzeb bez względu na innych. Nawet jeśli zrozumiemy, że tak dalej być nie może i że niszczymy samych siebie, a wraz z nami świat, jak poradzimy sobie z narastającym w nas naturalnym pragnieniem otrzymywania korzyści dla siebie, kosztem innych? Skąd weźmiemy siłę, by się zmienić? W jaki sposób możemy kształtować pragnienie, by mieć przyjemność tylko dla siebie, tak abyśmy nadal czuli się blisko innych, przynajmniej do tego stopnia, by nie zjadać się nawzajem?

Zwierzęta też mają pragnienie przyjemności, ale jest ono ograniczone. Nie pozwala im się wzajemnie niszczyć. Pomiędzy wszystkimi formami życia zwierzęcego i roślinnego istnieje równowaga, wspierają się one i pomagają sobie nawzajem. Ale u ludzi ego rośnie w przekonaniu, że na świecie jest miejsce tylko dla jednej osoby – i to jestem ja! W rozwiniętym człowieku równowaga nie działa już instynktownie, lecz musi nauczyć się ją aktywować. Musimy nauczyć się, jak doprowadzić ludzkość do stanu, w którym nie będzie dominować presja egoistyczna, wyzyskująca i podbijająca innych, ale przeciwnie, aktywizująca pragnienie przynoszenia pożytku innym; rozwiniemy wtedy prawdziwe poczucie „my”.

Kiedy zaczynamy robić choćby małe kroki w kierunku połączenia, w woli człowieka ujawnia się nowa postawa, cecha dawania, która pochodzi z uniwersalnej siły natury – siły, która nas stworzyła. Oczekuje ona, że zmienimy nasze egoistyczne nastawienie i zmienimy nasze działania dla dobra wszystkich, łącznie z nami samymi.

Źródło: https://bit.ly/3Hh269b


Mężczyzna i kobieta – siła obdarzania i siła otrzymywania

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wydaje się, że mężczyźni mają naturalną skłonność do anulowania siebie w stosunku do innych dla osiągnięcia celu, i ta skłonność jest założona w ich naturze. Widzimy to w jednostkach takich jak siły specjalne itp. Kobiety nie mają tej cechy. Kobiety są indywidualistkami. Czy to dlatego, że mają różne cele?

Odpowiedź: Tak, mają różne cele i różne metody osiągnięcia celu. Natura jest bardzo precyzyjnie podzielona na dwie części: męską i żeńską. Ten podział pochodzi od najwyższego punktu, z którego wszystko jest tworzone, i do najniższego elementu, gdzie wszystko rozkłada się na plus i minus. Dwie przeciwstawne siły, siła obdarzania i siła otrzymywania, działają na wszystkich poziomach, we wszystkich światach. Dlatego musimy wziąć to pod uwagę przy realizacji metody duchowego wznoszenia się do następnego wymiaru. Ale dla mężczyzn jest nieco inna, niż dla kobiet.

Dla mężczyzn – to połączenie się w grupie, wspólna nauka, wspólne dążenie do światła, do celu. Dla kobiet – to indywidualna pomoc każdej kobiety, pomoc mężczyznom. Kobiety praktycznie nie mogą być połączone między sobą. Kobiety tworzą coś w rodzaju stowarzyszenia, ale to stowarzyszenie to nic innego jak wspólne okazanie pomocy i wsparcia mężczyznom. Mężczyźni bez tego nie mogą rozwijać się. To nie jest kwestia drugorzędna.

Pytanie: Czy połączenia zewnętrzne są bardziej charakterystyczne dla kobiet?

Odpowiedź: Tak. Wewnętrzna więź pojawia się dopiero później, kiedy absolutnie wszyscy schodzą się razem, jak jeden obraz mężczyzny i jeden obraz kobiety: Adam i Ewa.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Bóg istnieje?