Szokujące stwierdzenie o Stwórcy
Samego Stwórcy nie ma.
Komentarz: To naprawdę wszystkich szokuje takie stwierdzenie.
Odpowiedź: Ale to jest prawda! To, że człowiek tak reaguje, owszem może, to jego sprawa. Ja muszę wyrażać się precyzyjnie, zgodnie z prawdą. Samego Stwórcy nie ma. Istnieje jedynie poczucie zbliżenia z innymi, które pojawia się podczas wspólnej, wzajemnej próby odkrycia właściwości miłości i obdarzania.
Pytanie: Czy zatem nazywa Pan to uczucie odkryciem Stwórcy?
Odpowiedź: Tak. Stwórca – jest miłością. I nie ma to nic wspólnego z tym, co jest między mężczyzną, kobietą, dziećmi, nieważne kimkolwiek. To po prostu wszystko to, co, powiedziałbym, odczuwam jako istniejące poza mną.
Pytanie: A więc poza mną, jak Pan mówi, jest tylko miłość?
Odpowiedź: Tak.
Pytanie: We mnie jej nie ma. A poza mną – jest miłość?
Odpowiedź: We mnie jest miłość egoistyczna, dana z góry, ponad nią muszę się wznieść i poczuć prawdziwą miłość.
Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”