Przywitać ciemność jak światło

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Mołdawii. Lekcja nr. 7

Nie ma innego światła niż to, które pochodzi z ciemności. Bo gdy ta strona ulega, to wtedy Stwórca wznosi się na górę <…> z ciemności i tylko ze zła emanuje dobro.

Człowiek, który wkroczył na złą ścieżkę, pozostawia ją, wtedy Stwórca wznosi się w Swojej chwale. I dlatego doskonałością wszystkiego jest dobro i zło razem, aby następnie obrócić ku dobru. Nie ma dobra, które nie pochodziłoby ze zła; i w tym dobru wywyższa się chwała Stwórcy. To właśnie jest doskonałe służenie Jemu. (Zohar dla wszystkich, rozdział Tecawe, punkt 86)

Doskonałe służenie Stwórcy wyraża się w tym, aby zgodzić się przyjąć, prawidłowo ocenić pochodzenie światła z ciemności i zrozumieć, że ciemność jest tylko odwrotną stroną światła, inaczej nie poczulibyśmy światła. Dlatego musimy przywitać ciemność jak światło, jako coś poprzedzającego je.

Jeśli nie jestem połączony z grupą, to upadek, ciemność odczuwam jako zło.

Jeśli jestem połączony z grupą, działa na mnie otaczające światło, mój przyszły stan. Wtedy mój obecny wewnętrzny stan ciemności, pustki oceniam w odniesieniu do przyszłego stanu, w odniesieniu do otaczającego światła. I dlatego ciemność mnie nie opuszcza w dół, bo witam ją.

W takim stopniu, w jakim jestem związany z grupą, z otaczającym światłem, czuję moje upadki nie jako upadki, ale jako niezbędną część następnego stopnia. I tutaj mogę siebie sprawdzić, czy znajduję się w połączeniu z grupą czy nie.

Naszą najbardziej poprawną reakcją na wszelkie przejawy oprócz światła – jest dążenie do centrum dziesiątki. Tylko tam znajdziemy prawidłowe odpowiedzi, siły, prawidłowe działania. Wszystko znajduje się – w centrum dziesiątki.

Z 7 lekcji kongresu w Mołdawii, 08.09.2019