Napełnienie i pustka

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jakie są korzyści z rozwijania duchowości ludzi, jeśli i tak mogą otrzymać maksymalną przyjemność w materialnym świecie?

Odpowiedź: Jeśli mogą, niech tak żyją jak jest. Stwórca stopniowo rozwija egoistyczne organy zmysłów człowieka, dopóki nie dojdzie on do świadomości, że jego istnienie jest nieważne, tymczasowe, skończone i jest pozbawione sensu.

Kabała nie zwraca się do ludzi, którzy na razie jeszcze napełniają się materialnymi przyjemnościami. Przeciwnie! Przez wiele lat kabaliści ukrywali ją tak długo, dopóki nie doszliśmy do powszechnego kryzysu, który w naszych czasach dopiero zaczyna się poważnie rozwijać.

Kryzys prowadzi nas do stanu, w którym będziemy musieli odpowiedzieć na pytanie o sens życia. Bez tego nikt nie zechce istnieć: albo ty mi odpowiesz na to pytanie, albo ja się zabiję.

Człowiek tak bardzo poczuje skończoność, ograniczenie, marność wszystkich przemijających ziemskich napełnień, że nie zechce niczego, nawet jeśli przed nim zajaśnieje ogromna przyjemność.

Dlaczego ludzie dostają depresji i zażywają narkotyki? Dlatego, że nie chcą mieć do czynienia z pustką i z napełnieniem i znowu z pustką i napełnieniem. Nie widzą w tym ostatecznego sensu. Lepiej wstrzyknąć sobie coś i wyłączyć się.

Dorośli, ale nie jak małe dziecko, które bez przerwy napełnia się wszelkiego rodzaju złudzeniami. Dlatego doszliśmy do stanu, kiedy Kabała zaczyna odkrywać się ludzkości.

Z lekcji w języku rosyjskim


Wiara w mędrców

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli człowiek od dzieciństwa jest wychowywany w religii i wpaja mu się, że istnieje tylko jeden Stwórca, to dlaczego ludzie wierzą w różne nieczyste siły?

Odpowiedź: Jak można wierzyć w Stwórcę, którego nigdy się nie widziało i nie odczuwało? Czy można czegokolwiek wymagać od człowieka, który wierzy tylko w cudze opowieści? Jedni mówią tak, inni inaczej, ale ani ci, ani tamci niczego nie widzieli na własne oczy, ja również nie widziałem. Nie powinna istnieć ślepa wiara!

Dlatego Kabała mówi tylko o rzeczywistym osiągnięciu – oceniać można tylko to, co widzą twoje oczy. I nie odchodzić od tej zasady. Należy poznać Stwórcę, odkryć Go – a nie wierzyć. Kabała naucza: że istnieje pewna wyższa rzeczywistość, jeszcze ci nieznana, ukryta. Wiesz, że kiedy patrzysz krótkowzrocznym wzrokiem bez okularów, widzisz tylko metr przed sobą, a z okularami widzisz na kilometr.

Tak samo istnieje dodatkowa możliwość, aby jeszcze bardziej poszerzyć swoje postrzeganie, widzenie, zrozumienie, odczucie – w nieograniczonych granicach! A nawet dodać do nich nowe właściwości, odkryć nowe wymiary. To wszystko jest możliwe.

Przyjmujesz założenie, podobnie jak w nauce. Wierzysz kabalistom, że jeśli wykonasz określone działania, o których mówią, to możesz osiągnąć nową percepcję – osiągnąć zrozumienie, poznanie, odczucie. A nie po prostu wierzyć.

W co więc wierzę? Wierzę w ich metodę. Przyjmuję to ze znakiem zapytania i realizuję w praktyce. Widzę, że ta metoda jest bardzo logiczna, dokładnie wyjaśnia, w jaki sposób mogę się zmienić dzięki otoczeniu, jakie działania muszę podjąć zgodnie z siłami działającymi w naturze.

Wierzę tylko w to, że ta metoda doprowadzi do pożądanego rezultatu. Same działania są zrozumiałe i wytłumaczalne. To całkowicie realne, że z pomocą otoczenia, mogę pracować przeciwko swojej egoistycznej naturze, aby osiągnąć właściwość jej przeciwną. To się nazywa „wiarą w mędrców”, kiedy postępuję zgodnie z ich radami.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Zgodzić się z losem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Cały czas mówi Pan o anulowaniu się wobec losu, wobec tego co postanawia Stwórca. Co ma Pan na myśli mówiąc to?

Odpowiedź: Mam na myśli to, że świadomie zgadzam się z tym, co odsłania mi los.

Pytanie: Nawet zgadzam się z chorobami i tak dalej?

Odpowiedź: Oczywiście.

Pytanie: Więc to jest od Niego i jest dla mnie konieczne. Czy tak? Co dzieje się wtedy z moim bólem, z moimi cierpieniami?

Odpowiedź: Zgoda na to przynosi człowiekowi ukojenie. Godzi się ze swoim losem, zgadza się ze Stwórcą, przyjmuje wszystko, co jest mu przeznaczone.

Pytanie: Czy to działa jak środek przeciwbólowy?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: I nazywa się „anulowaniem”?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Niezbędne jest, aby to osiągnąć?

Odpowiedź: Uważam, że tak.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Wiara jest naczyniem obdarzania

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to znaczy: że wiara jest naczyniem obdarzania?

Odpowiedź: Chodzi o to, że wiara jest właściwością obdarzania, właściwością Biny. Istnieje zwykła wiara i pełna wiara („emuna szlema”), która napełnia się pełną wiedzą. To znaczy że wiara nie jest stanem końcowym.

Jest narzędziem do poznania Stwórcy, a w tym narzędziu człowiek odkrywa Stwórcę jako źródło światła, które go napełnia i pozwala mu ujrzeć całe stworzenie we wszystkich światach, we wszystkich czasach, poza wszelkimi ograniczeniami. Jednocześnie odbite światło (or chozer) musi być równe prostemu światłu (or jaszar).

Pytanie: Czy osiągnięcie wiary, właściwości obdarzania, oznacza osiągnięcie pragnienia otrzymywania tej właściwości?

Odpowiedź: Tak, pragnę otrzymać właściwość wiary, a nie jedynie mówić: „Wierzę!”. Nad tym trzeba bardzo dużo pracować. Cała nasza droga to zdobycie właściwości wiary, czyli odbitego światła. A potem w tę właściwość wchodzi już wszystko, łącznie z miłością.

Miłość jest kolejnym, głębszym stopniem, kiedy całe światło wchodzi we właściwość wiary człowieka, we właściwość obdarzania, to znaczy proste światło obleka się w odbite światło. A wszystko to realizuje się wewnątrz grupy, w przeciwnym razie nie wykonasz ani jednego ruchu, ani jednego działania.

Z programu telewizyjnego „Ostatnie pokolenie”


Subtelne dążenie duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wydaje się że wiara jest jakby z innej planety. Załóżmy, że znaczenie Stwórcy, trwoga przed Nim są to mniej, więcej zrozumiałe stany. Ale z czego budujemy wiarę? Z czegoś co jest nam bliskie: z cierpliwości, stałości, czy coś jeszcze?

Odpowiedź: Na to pytanie nie da się odpowiedzieć krótko. Chazon Isz napisał w księdze „Wiara i ufność”, że wiarą nazywa się subtelne dążenie duszy.

Pytanie: Czy można więc powiedzieć, że właściwość wiary sama wybiera moment, kiedy człowiek jest gotowy i objawia mu się w pełnej postaci? Czyli nie ja ją przyciągam, ale ona mnie wybiera?

Odpowiedź: Tak, schodzi na ciebie z góry. Zgadza się.

Z lekcji według notatek Rabasza


Jak wykonywać działania ponad wiedzę?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak możemy wykonywać działania ponad wiedzę?

Odpowiedź: Powinieneś wyobrazić sobie życie we właściwości obdarzania, więzi, w połączeniu, miłości, wzajemności, troski w grupie. W takim przypadku będziesz mógł pokazać przyjaciołom, że do tego dążysz, że znajdujesz się w tym. To jest właśnie obowiązek realizacji warunku wzajemnego poręczenia lub warunku wiary ponad wiedzę.

Człowiek w pojedynkę nie może w żaden sposób wypełnić duchowego prawa. Tylko w stosunku do innych. Dlatego troska o wypełnienie warunku wiary ponad wiedzę musi być przyjęta przez wszystkich przyjaciół. I każdy w swoim stopniu i w takiej formie, w jakiej może to sobie wyobrazić. To doprowadzi do odkrycia się w tobie wyższego świata.

Z lekcji nr 6 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”


Żeby Tora nie stała się śmiertelnym jadem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedziano w TES, p.40: Najpierw rozważmy słowa mędrców, którzy powiedzieli: „Pracował i znalazł – wierz, nie pracował i znalazł – nie wierz”. Dlaczego trzeba to najpierw rozważyć, a potem zrozumieć, jak i w czym Tora staje się dla człowieka śmiertelnym jadem?

Odpowiedź: Należy postarać się ujawnić warunek „pracował i znalazł – wierz”, na tyle głęboko, żeby zobaczyć, że wysiłki, które możemy włożyć by osiągnąć odczucie odkrycia, były proporcjonalne do naszego pragnienia.

Jak to możliwe, żeby człowiek pracował i nie znalazł, skoro oddaje wszystkie swoje siły, żeby osiągnąć poznanie Stwórcy, i znajduje się w oczekiwaniu Jego odkrycia.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do TES, 29.11.2025


Siła wzniosłego ideału obdarzania

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest „wiara”, o której mówi Kabała?

Odpowiedź: Wiara – to światło Chasadim, siła obdarzania, Bina, czyli właściwość Stwórcy, natury. Jeśli taka właściwość wiary zaczyna panować nad twoim pragnieniem otrzymywania przyjemności, wtedy zaczynasz rozumieć, czym jest obdarzanie.

Najpierw trzeba ją poczuć, posmakować, by jej odcisk utrwalił się w tobie a wtedy będziesz wiedział, czym jest. Wydaje się, że takie połączenie nieporównywalnych przeciwieństw jest niemożliwe. Lecz intencja obdarzania zaczyna panować nad twoim pragnieniem przyjemności i sprawia że ono samo pragnie użyć siebie do obdarzania.

Taka właściwość jest również obecna w egoistycznym pragnieniu, które odczuwa drugiego człowieka jako część samego siebie. Nie jest to jednak prawdziwe obdarzanie. Tak jak matka, która troszczy się o dziecko, nie działa w obdarzaniu, ponieważ natura zmusza ją do odczuwania dziecka jako własnej części.

Jakby ono było wewnątrz niej, i dlatego tak naprawdę obdarza samą siebie. Dba o nie nawet bardziej, niż o siebie, bo czuje je jako najcenniejszą cząstkę siebie. Dlatego, chociaż matka obdarza swoje dziecko, jak kogoś poza sobą, ale nie uważa się tego za duchowy stopień i działanie dla obdarzania. To jest tylko instynkt natury.

Aby pragnienie otrzymywania przyjemności zaczęło działać z intencją obdarzania, musi do niego przyjść wyższe światło, szczególna siła. Mówi się, że ta siła pochodzi z zewnątrz – lecz w rzeczywistości budzi się w samym człowieku i rodzi w nim pragnienie obdarzania bliźniego, miłości do niego.

Bliźni” – to taki człowiek, wobec którego wcześniej odczuwałem nienawiść, odrzucenie, dystans. Nie miałem odczucia, że jest ze mną związany, odczuwałem go jako obcego, dalekiego. I pomimo tego, nagle budzi się we mnie pragnienie, zdolność, dążenie by go obdarzać i napełnić. Chcę odnosić się do niego tak jak do siebie samego, i jasno widzę, że nie oczekuję niczego w zamian.

Jeśli liczyłbym na otrzymanie przyjemności, postępowałbym egoistycznie. To znaczy, że obdarzanie nie powinno przynosić mi korzyści – wręcz przeciwnie, sprawia cierpienie, ponieważ aby obdarzać kogoś innego, muszę odebrać samemu sobie. Co więc może mnie zmotywować do obdarzania?

Po to przychodzi szczególna siła, zwana światłem, która przywraca do źródła. Zaczynam czuć, że z jednej strony jest to dla mnie zupełnie obcy człowiek i chciałbym korzystać z tego co posiada. Ale zamiast tego, pojawia się we mnie siła, która daje mi możliwość obdarzania go, bez czerpania z tego żadnej przyjemności i korzyści.

Gdybym natychmiast, bezpośrednio otrzymał przyjemność z obdarzania, byłaby ona uważana za egoistyczną. Ale ja z natury nie odczuwam tego człowieka jako części siebie i nie otrzymuję przyjemności z obdarzania go. Wręcz przeciwnie, muszę przezwyciężać swoje egoistyczne pragnienie, które nie otrzymuje napełnienia i staje się jeszcze nawet bardziej puste niż wcześniej, a jednak przekazuję mu swoje wysiłki i napełnienie.

Jeśli zapytasz mnie: dlaczego to robię?! Nie mam odpowiedzi w moim egoistycznym pragnieniu. Jest inna odpowiedź: odczuwam w tym wielkość Stwórcy, przynależność do wyższej siły, spełniam pragnienie Tego, kto jest powyżej mnie. Kieruje mną ten znacznie wyższy ideał. Lecz nie da się tego wytłumaczyć słowami, dlatego że egoizm zawsze będzie to przekręcał tak, aby otrzymać dla siebie jakąś rekompensatę.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Czym jest „wiara ponad wiedzą”?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ostatnio jakoś nie mogę zrozumieć, czym jest wiara ponad wiedzą. Czy mógłby Pan wyjaśnić, jak osiągnąć ten stan i co to w ogóle jest? Rozumiem, że jest to dane przez Stwórcę, bez tej wiary nie można się poruszać.

Odpowiedź: Wiara ponad wiedzą to intencja „obdarzania i miłości” stawiana wyżej (pod względem znaczenia) niż intencja „dla siebie”. Dzieje się to pod wpływem otaczającego światła, które schodzi w procesie nauki, pracy w grupie i rozpowszechniania. Dopóki światło wam tego nie da, nie możecie zrozumieć tej właściwości.


Szczęście dla kabalisty

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest dla kabalisty szczęście?

Odpowiedź: Szczęście dla kabalisty to możliwość napełnienia innych a poprzez nich Stwórcę. Ale obdarzać Stwórcę, jak również otrzymywać od Niego, sam nie mogę, tylko poprzez pośrednika, którym jest grupa, a jeszcze lepiej – cała ludzkość.

Pytanie: Z czego kabalista czerpie największą radość?

Odpowiedź: Właśnie z takiego działania, kiedy może obdarzać przez grupę Stwórcę i w niej odkryć Go, zobaczyć, jak jedno wchodzi w drugie, jak grupa staje się przekaźnikiem między nim a Stwórcą, i wszyscy razem, cała trójka, spotykają się w tej grupie, w tej masie.

Z lekcji w języku rosyjskim