Więź matki z dzieckiem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego pojawienie się więzi między matką i dzieckiem podczas porodu następuje poprzez uczucie bólu?

Odpowiedź: Uczucie bólu jest konieczne, ponieważ podczas naturalnego porodu uwalniana jest ogromna ilość hormonów, przeciwciał i wszystkiego, o czym nawet jeszcze nie wiemy. Medycyna dopiero zaczyna dokonywać badania tego obszaru. Przy cesarskim cięciu tak się nie dzieje, i dziecku tego brakuje. Widzimy w praktyce, że przy cesarskim cięciu więź dziecka z matką jest znacznie mniejsza, a i samo dziecko jest trochę inne. Następnie jest to w jakiś sposób kompensowane, uzupełniane i nie jest tak zauważalne w zwykłym życiu. Ale jednak różnica jest duża.

Sam proces porodu jest bardzo ważny. Według Kabały jest to proces tworzenia – narodziny z jednego świata do drugiego. Wewnątrz matki jest jeden świat, na zewnątrz inny. Jeśli przejście między dwoma światami odbywa się w sposób naturalny, to dziecko jest w pełni przygotowane do następnego świata. A jeśli nie ma w nim tego przejścia, to dziecko jakby nie jest gotowe do następnego świata.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Niechciane dzieci”


Zmienny faraon

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego faraon cały czas się zmienia? Najpierw był dobry, potem zły i tak ciągle. Co to znaczy?

Odpowiedź: Sam w sobie faraon nie zmienia się, a zmienia się tylko jego przejaw w stosunku do człowieka. Na początku wydaje się człowiekowi, że faraon jest dobry, wyposaża go we wszystko, prowadzi, akceptuje, daje mu dobre miejsce w Egipcie.

Potem stopniowo przejawia się jakby inny faraon – zły. Tak jest powiedziane w Torze: nad Egiptem pojawił nowy Gospodarz. Ale to jest ten sam Gospodarz, na ile człowiek się zmienił i wymaga innego stosunku do siebie, to i faraon się zmienił i nie daje mu tego, czego by chciał. Oto dlaczego okazuje się że to zły faraon.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 14.04.2022


Jak radzić sobie z szokiem z powodu nienawiści?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Pytanie od Lidii: „W jaki sposób możemy poradzić sobie z szokiem wielkiej ilości odkrywającej się nienawiści? Czy wystarczy nam sił, aby objąć tę masę odkrywającego się zła?”

Odpowiedź: Nie, nie należy tego robić. Nie należy niczego ogarniać, nie należy z niczym radzić sobie. Powinniśmy po prostu próbować kochać. Inaczej nie da się wyjść z tego stanu. W obecnym czasie odkryło się wiele zła, ale mamy możliwość ujawnienia dobra.

Pytanie: A gdybyśmy nie mieli takiej możliwości odkrycia dobra, odkrycia miłości, czy zło zostałoby objawione?

Odpowiedź: Skądże? Powinniśmy zawczasu przybliżać się, stopniowo, powoli do uczucia dobra i miłości, aby zacząć odczuwać, że w rzeczywistości między nami jest zło i nienawiść. Świadomie zatem uzyskać właściwość miłości i połączenia.

Pytanie: Jeśli by nie odkryło się to całe zło, czy nie moglibyśmy uzyskać tej miłości dzisiaj?

Odpowiedź: Tak, oczywiście.

Pytanie: Czyli okazuje się, że jesteśmy już w stanie ją wydobyć?

Odpowiedź: Jesteśmy zdolni. I powinniśmy. W przeciwnym razie zło nie odkryło by się nam. Musimy być na to przygotowani.

Pytanie: Czy jest w tym jakieś prawo?

Odpowiedź: Prawo jest absolutnie precyzyjne, istnieje taki sinusoidalny, okresowy składnik. Miłość i nienawiść, miłość i nienawiść – właśnie tak okresowo powinna się manifestować, nakładać na siebie nawzajem i rosnąć, rosnąć, rosnąć.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 14.03.2022


Jak odczuwamy rzeczywistość?

каббалист Михаэль Лайтман Nasz umysł i postrzeganie rzeczywistości ograniczone są przez nasze ciało, tym, jak jesteśmy stworzeni. Kabała naucza o tym od trzech i pół tysiąca lat, nawet wcześniej, ponieważ pierwsza księga o Kabale pojawiła się 5700 lat temu. Kabała wyjaśnia, że ​​wszystko jest poznawane w odniesieniu do człowieka, trzeba o tym stale pamiętać.

Dlatego nie możemy mówić o tym, co wykracza poza ramy naszej percepcji, zachodzi poza granicami jawnego, racjonalnego zrozumienia. Człowiek nie posiada więcej niż to, co poznaje jawnie, racjonalnie. To powinno być, w pierwszej kolejności zdefiniowane jako pojmowane w naszym ziemskim umyśle, ziemskich doznaniach, ziemskich wyobrażeniach, nie ma innego sposobu.

Czyli przyrząd, za pomocą którego poznajemy, czujemy, uświadamiamy sobie, myślimy, sprawdzamy, dochodzimy do wyników – jest tym, jak jestem stworzony ja, człowiek.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Wola wszechświata”


Miasto – wewnętrzny stan człowieka

каббалист Михаэль Лайтман Jerozolima („ir szlema”) tłumaczona jest z hebrajskiego jak „doskonałe miasto”. Miastem w Kabale nazywa się wewnętrzny stan człowieka, kiedy wszystko, co robi, składa się w nim w jedną doskonałą konstrukcję. To jest jakby jego dom i człowiek chce zespoić swój wewnętrzny stan ze Stwórcą.

Albo dzieje się tak w wewnątrz jednego człowieka, albo całej ludzkości, kiedy nad wszystkimi istniejącymi między ludźmi kontrowersjami formuje się jedna wyższa wartość. Dlatego Jerozolima nazywana jest sercem świata, stolicą świata. Ponadto jest również nazywana „Miastem Dawida” na cześć króla Dawida, który żył 3000 lat temu i ujawnił w sobie doskonały stan.

Ale Jerozolima istniała na długo przed tym czasem. Zgodnie z pierwotnymi źródłami i tym, co jest przekazywane z pokolenia na pokolenie, nie zbudowaliśmy nic nowego. Wręcz przeciwnie, przyjęliśmy wszystko to, co było już na tej ziemi, tylko podnieśliśmy na następny poziom. W zasadzie Izrael jest dumny z tego, że bierze nieożywiony poziom i wznosi go do duchowego.

Pytanie: Jaka jest różnica między Hebronem a Jerozolimą z duchowego punktu widzenia?

Odpowiedź: Przed przybyciem do Jerozolimy król Dawid panował w Hebronie (od słowa „hibur” – „jedność”) przez siedem lat. A kiedy osiągnął doskonałą trwogę, to ze swojego wewnętrznego poznania zrozumiał, że teraz musi przenieść się do Jerozolimy i zbudować tam Świątynię. W duchowym Jerozolima dąży do góry, a Hebron dąży w dół. Hebron związany jest z pragnieniem, Malchut, dlatego tam w jaskini Makpela znajdują się groby przodków: Adama z żoną, Abrahama z żoną, Jakuba.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 22.02.2022


W górę od ziemi

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli Kabała jest nauką, to dlaczego operuje takim pojęciem jak Stwórca? Czy to jest zgodne?

Odpowiedź: Stwórca – to ogólna siła natury. To jest właśnie to, co chciał odkryć Einstein jako fizyk. Wielu naukowców rozumie, że w naturze istnieje jedyna siła, która w stosunku do nas przejawia się jak wiele różnych fizycznych, chemicznych, kosmicznych zjawisk, sił, w tym także tych, o których jeszcze nie wiemy. W zasadzie za wszystkimi tymi szczególnymi zjawiskami i prawami, które ujawniamy w odniesieniu do naszych narządów zmysłów, stoi jedna jedyna siła, jedno źródło. Stopniowo, w miarę badania natury, dochodzimy do takiego wniosku.

Ta jedyna siła w Kabale nazywana jest Stwórcą, dlatego że nas stworzyła. Jesteśmy produktem natury. Gematria słowa „tewa” (natura) jest identyczna ze słowem „Elokim” (imię Stwórcy). To wskazuje na to, że Stwórca lub natura jest jednym i tym samym. Teoria jedynego pola, którą poszukiwał Einstein, jest absolutnie jasno przedstawiona w Kabale każdemu, kto chce ją zrozumieć i na tej podstawie chce określić swoje ruchy w tym polu, dokładnie tak jak ładunek elektryczny porusza się w polu elektromagnetycznym do swojego źródła, aby wejść w harmonię z sobą.

Załóżmy, że ładunek elektryczny ma masę i istnieje jakieś pole grawitacyjne, w którym znajduje stan równowagi. Masa i pole grawitacyjne przyciągają go, jak egoizm, w dół do naszego świata, a potencjał elektryczny w nim i źródło pola elektromagnetycznego znajdują się na górze i w zależności od różnicy tych sił, ładunek znajduje się, jak to się nazywa, między niebem i ziemią. Powinniśmy też rozwijać się, aby nasz duchowy potencjał ciągnął nas w górę, coraz wyżej, powyżej ziemi.

Dlatego cała metoda naszej wspinaczki, naszego rozwoju może być opisana w dokładnych fizycznych formułach. Kabała operuje absolutnie realnymi terminami: grubość, przyciąganie, ekran, sztywność ekranu, siła odbicia, światło padające pod pewnym kątem, interferencja i tak dalej. Wraz z tym w człowieku pojawiają się pewne odczucia, ponieważ, wykorzystując te zjawiska, człowiek stosuje je w sobie, w swoich siłach. Wówczas poprzez swoje siły, odczuwa wszystko wokół siebie, co nazywa się wyższym światem.

Pytanie: Jak to możliwe, żeby poprzez takie, wydawałoby się suche terminy, człowiek nagle odczuwał doznania?

Odpowiedź: To jest możliwe! Na przykład, kiedy patrzysz na nuty, wydaje ci się, że na papierze są narysowane jakieś zawijasy. Ale muzyk gdy patrzy na to płacze, śmieje się, śpiewa. Dla niego jest to zapis informacji. Kabalista widzi kabalistyczny język! Dla niego taki język jest żywy! Zaczynają w nim grać uczucia i siły.

Z programu telewizyjnego Przybliżenie kamerą. Poza ostateczną granicą“


Dopóki nie odkryjemy Stwórcy…

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można powiedzieć, że Stwórca lub Natura chce nas czegoś nauczyć poprzez negatywne doświadczenie?

Odpowiedź: To prawda. Poprzez negatywne doświadczenie musimy przynieść światu ideę i zrozumienie absolutnie wiecznego, wyższego, czystego umysłu. Dlatego całe doświadczenie człowieka, począwszy od rzeźbienia figurek i oddawania czci różnym bożkom, aż po badania naukowe prowadzące do wniosku, że tylko człowiek rządzi całym światem, można nazwać bałwochwalstwem. Trwa to, dopóki człowiek nie zrozumie, że istnieje tylko jedna jedyna siła. Wszyscy jesteśmy bałwochwalcami, dopóki nie odkryjemy Stwórcy.

Pytanie: Oznacza to, że jeśli uważam iż jakiś naród rozpętał wojnę przeciwko innemu narodowi, lub jeśli ktoś zrobił przeciwko mnie jakieś działanie, i nie czuję za tym jedynej siły, to taka postawa nazywa się bałwochwalstwem?

Odpowiedź: Tak, wierzysz, że zrobił to ktoś inny oprócz Stwórcy. To jest już bałwochwalstwo.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 05.04.2022


Konsekwencja naszych myśli

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy naszymi myślami programujemy komórki naszego ciała do takiej pracy, że zaczynają się wzajemnie pożerać?

Odpowiedź: Chodzi o to, że znajdujemy się w kontakcie z otaczającym nas uniwersalnym polem, racjonalnym i uczuciowym, które napełniamy swoim umysłem i uczuciami. W wyniku tego i na niższych poziomach – zwierzęcym, roślinnym i nieożywionym – odczuwalne są te same problemy. Dlatego na zwierzęcym poziomie nasze ciało, podobnie jak zwierzę, odbiera z tego pola wszystkie negatywne wpływy, reaguje na nie i zaczyna go boleć i cierpi. Podobnie jak roślinny i nieożywiony świat. Widzimy, co się obecnie dzieje.

Pytanie: Czy to jest przyczyna, że dzisiaj nawet u zwierząt wykrywa się raka?

Odpowiedź: To wszystko jest konsekwencją naszych myśli. Tylko i wyłącznie! To jest właśnie problem.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Eksperyment filadelfijski”


Faraon – właściwość egoizmu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kim jest faraon i jaka jest jego osobliwość?

Odpowiedź: Na świecie jest tylko jedna siła i jest to właściwość Stwórcy.

Miłość, połączenie, sprawianie przyjemności innym i tak dalej – to jest to, co możemy zdefiniować co odnosi się do nas, jako właściwość Stwórcy. A nie w stosunku do nas, ogólnie nie rozumiemy i nie możemy określić, kim On jest, czym On jest, nawet nie możemy powiedzieć, że coś istnieje w naturze. Jest też właściwość przeciwna Stwórcy – jest to właściwość „faraona”, właściwość naszego egoizmu.

Innymi słowy, istnieją, jeśli można tak powiedzieć, tylko dwie siły: pozytywna i negatywna. Negatywna siła – to faraon, pozytywna siła – Stwórca, które przejawiają się w taki sposób w stosunku do człowieka.

Pytanie: Jaka jest różnica przejawienia, między siłą zwaną „faraon”, a siłą „węża” lub „Amaleka”, lub „Hamana”?

Odpowiedź: Generalnie, jest to ta sama negatywna, egoistyczna siła natury, tylko uosabia różne działania i dlatego ma różne nazwy. W naturze istnieje plus i minus, które istnieją równolegle i w zależności od swojego przejawu, inaczej są nazywane.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 14.04.2022


Wsadzili nas do pralki

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Nasz czas, w którym żyjemy, jest wyjątkowo szczególny. Z jednej strony mroczne czasy: pandemia, wojna, choroby, śmierć. Okazuje się, że według statystyk wraz z tym następuje wzrost społecznego wsparcia i dobroczynności. Okazało się, że istnieje ogromny rozdźwięk, i jednocześnie ogromne zespolenie, wsparcie. To istnieje razem. Mamy takie uczucie, że przechodzimy jakąś czystkę.

Do czego dojdziemy, jak Pan myśli?

Odpowiedź: Nas po prostu myją, jak w pralce. I to wszystko.

Pytanie: Co się w nas myje?

Odpowiedź: Wszystko! Egoizm, altruizm, poglądy, wszystko jest myte. Taki nadszedł czas.

Pytanie: Czy to nazywa się dla nas „czystymi ubraniami”? To znaczy, do czego powinniśmy dojść w wyniku tego całego prania?

Odpowiedź: Do uświadomienia sobie, jak powinniśmy odnosić się do świata. Nie wiemy tego. Sami rzucamy się stąd tam. Nie mamy jasnego światopoglądu.

Pytanie: Czy właśnie dlatego wepchnęli nas do tej pralki?

Odpowiedź: Tak. Ludzie nie są jeszcze wolni wewnątrz siebie, aby stworzyć w sobie jasną, określoną, niezależną, obiektywną bazę, aby z niej, właśnie z niej, byli w stanie obserwować świat.

Pytanie: To jest mycie, oczyszczanie – żeby pojawiło się w nas jakieś maleńkie światło, przez które patrzylibyśmy na świat? Wtedy można mówić o jakimś zbliżeniu do obiektywności?

Odpowiedź: Tak, na początku zaczynamy rozumieć, jak bardzo jesteśmy nieobiektywni, na ile nie ma w nas absolutnie niczego swojego zrozumiałego. Wszystko jest powierzchowne, wszystko bardzo się zmienia w zależności od tego, co usłyszymy, co zobaczymy.

Pytanie: A czy my rozumiemy, że skoro już zaczęli nas myć, to znaczy że jesteśmy brudni?

Odpowiedź: I co z tego? Nie ma we mnie nic innego. Dzisiaj myślę tak, za dzień, dwa, za tydzień albo dwa pomyślę inaczej. Sam nie wiem, z jakiej strony i na jaką stronę stopniowo dryfuję. W żadnym razie.

Pytanie: Jak przejść przez ten czas i osiągnąć dobry wynik?

Odpowiedź: To może gdy widzimy cel i jesteśmy nakierowani na niego, zarzucamy harpun, możemy w niego wycelować i podpłynąć w jego kierunku. Zarzuciliśmy harpun a on nas ciągnie.

Pytanie: A jaki powinien być cel?

Odpowiedź: Stwórca. Nie ma nic więcej. Świat jest już bliski tego, aby zacząć odkrywać ten stan. Przy czym my to odkrycie uzyskujemy w pewien sposób naukowo, empirycznie, jak naukowcy i tak dalej. A ludzie zrobią to naturalnie. O tak: lewo-prawo, nie – nie tutaj, nie – nie tam, a jak, gdzie to jest? I tak dalej. Oznacza to ze będą kołysani przez fale, i w końcu zobaczą, że oto jest ziemia obiecana.

Pytanie: To znaczy że człowiekowi pokazuje się jakiś rodzaj żyroskopu, jak w samolocie, który prowadzi go do celu?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: A żyroskop – to mój wewnętrzny głos, który powie mi to, co ja czuję?

Odpowiedź: Żyroskop – to motor, który jest wyraźnie rozkręcony, na przykład na Polarną gwiazdę. Bez względu na to, jak obraca się jego platforma, we wszystkich płaszczyznach, ten bączek wyraźnie skierowany jest w jego stronę wzdłuż swojej osi.

Pytanie: I tak samo będziemy skierowani do Stwórcy?

Odpowiedź: Tak! Potrzebujemy kogoś, kto rozkręci w nas taki bączek. To środkowa linia, która powinna się w nas pojawić. Wówczas nic nie będzie straszne.

Pytanie: To nazywa Pan najlepszym i jedynym wynikiem całego mycia, oczyszczenia?

Odpowiedź: Oczywiście! Po tym wszystko jest zrozumiałe!

Pytanie: Właśnie dlatego teraz wszystko się dzieje?

Odpowiedź: Tak. Trzymaj się za to i idź do przodu.

Komentarz: Daj Boże, żeby nam wstawili w końcu taki żyroskop, taki motor.

Odpowiedź: Tak. Ale tylko jeśli zechcemy.

Pytanie: A jak ja, prosty, zwykły człowiek, będę postrzegał Stwórcę? Co to jest, do czego mnie tak ciągnie, że idę?

Odpowiedź: Jedyna prawda ze wszystkich możliwych. Wówczas na świecie wszystko stopniowo uspokoi się, ureguluje. Generalnie, wróci równowaga.

Komentarz: Daj Bóg!

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 21.03.2022