Pytania dotyczące pracy duchowej – 192

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można zobaczyć lub poczuć, że inny człowiek wykonał wewnętrzną pracę w sobie?

Odpowiedź: Zwykle można to odczuć nie tylko poprzez wewnętrzną pracę, ale także poprzez zewnętrzne oznaki: jak łączycie się z innymi ludźmi, czy uczestniczycie w lekcjach i różnych wydarzeniach. Jest to widoczne.

Pytanie: Czy radość i ozdoby podarowane mi przez Stwórcę – to moja grupa?

Odpowiedź: Ostatecznie, okazuje się że tak właśnie jest. Jeśli tak myślisz, to dobrze robisz.

Pytanie: Jest powiedziane, że podczas modlitwy człowiek przebywa w pałacu Stwórcy, jest blisko Niego. A kiedy otrzymuje odpowiedź na modlitwę, to stamtąd wychodzi. Okazuje się, że w modlitwie, nie dążymy do odpowiedzi, ale do samej modlitwy?

Odpowiedź: Zarówno modlitwą, jak i prośbą i odpowiedzią zawsze pragniemy być w kontakcie ze Stwórcą.

Pytanie: Czy ozdoby to naprawione pragnienia moich przyjaciół? Czy możemy przyjąć to za podstawę w pracy?

Odpowiedź: Oczywiście. To jest wywyższenie (idur), kiedy wywyższasz swoje pewne właściwości i są one uważane za ozdobę całej grupy.

Z lekcji na temat „Sukkot”, 22.10.2024


Reakcja na oznaki zbliżania się Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Rabasz, artykuł 6 1990 r., „Kiedy człowiek powinien używać dumy w pracy duchowej”: Człowiek musi zwrócić na to uwagę i wierzyć, że Stwórca zajmuje się jego rozwojem i kieruje na drogę, która prowadzi do Niego. W takim przypadku powinien radować się, że Stwórca czuwa nad nim i daje mu także upadki.

Oznacza to, że człowiek musi wierzyć, na ile jest w stanie zrozumieć, że Stwórca daje mu duchowe wzniesienia, ponieważ człowiek nie może twierdzić, że sam otrzymuje wzniesienia, ale to sam Stwórca chce go przybliżyć i dlatego daje mu (odczucia) duchowego wzniesienia. Ponadto człowiek musi wierzyć, że upadki też daje mu Stwórca, dlatego że chce go przybliżyć.

Dlatego każde działanie, które jest w stanie wykonać, człowiek musi wykonywać tak, jakby był w stanie wzniesienia. Nazywa się to przebudzeniem z dołu. A każde działanie, które wykonuje i wierzy, że takie jest pragnienie Stwórcy, jeszcze bardziej zbliża go do Stwórcy, czyli człowiek sam musi odczuwać, że Stwórca wznosi go ku sobie.

Najważniejsza jest reakcja na każde negatywne i każde pozytywne działanie, czyli ciągłe sprawdzanie, czy są równoważne i wywołują w nas tę samą reakcję.

A co za różnica czy moje zwierzę czuje się: dobrze czy źle? Najważniejsze, że czuję jak Stwórca zwraca się do mnie. A teraz od mojej reakcji zależy, jak odpowiem Stwórcy bez słów. Otrzymałem coś negatywnego – zwracam się do Niego z miłością, lub otrzymałem coś pozytywnego – odnoszę się do Niego z miłością.

Kiedy moja rekcja jest bardziej wyraźna: na pozytywny wpływ odczuwany przeze mnie, czy na negatywny? Oczywiście na negatywny. Wtedy mogę potwierdzić, że naprawdę dążę do Niego, a nie staram się poczuć od Stwórcy coś przyjemnego.

Należy zrozumieć oznaki zbliżania się Stwórcy do człowieka. Możemy być bardzo blisko i jednocześnie odczuwać to, co przychodzi od Niego, jako coś negatywnego. Ale to nie wywoła w nas negatywnej reakcji, a wręcz przeciwnie, będziemy wdzięczni, że ponad tą negatywną reakcją możemy pokazać pozytywny stosunek do Stwórcy.

W taki sposób zbudowany jest ekran: redukcja (cimcum), ekran (masach), odbite światło (or chozer).

Z lekcji na temat „Nie ma nikogo oprócz Niego”


Jaka jest podstawa odkrycia Stwórcy?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Na jakiej podstawie odkrywany jest Stwórca?

Odpowiedź: Stwórca odkrywa się na podstawie przeciwieństwa między ciemnością a światłem, gdy istnieje określony warunek odrzucenia przyjaciół w grupie i pewien warunek połączenia ich w grupie.

W różnicy pomiędzy siłami ciemności i światła, otrzymywaniem i obdarzaniem, kiedy dokonujemy redukcji, ekranu i tak dalej, Stwórca zaczyna odkrywać się.

Zrozumienie Stwórcy zakłada dwie właściwości, które są sobie przeciwne i wzajemnie istnieją, gdyż są niezbędne tylko dla upodobnienia się do Stwórcy, tylko dla Jego odkrycia.

Z lekcji na temat „Nie ma nikogo oprócz Niego”


Świadoma reakcja

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Zrozumienie, że „nie ma nikogo oprócz Niego” doprowadziło mnie do analizowania każdego wydarzenia w moim życiu z tego punktu widzenia, i próbuję dowiedzieć się, dlaczego to się ze mną dzieje. W rezultacie cały czas poddaję się takiej analizie. Czy to jest normalne?

Odpowiedź: Najlepszą analizą naszych stanów jest to, gdy pamiętam o tym, że „nie ma nikogo oprócz Niego” i tylko odnośnie tego stanu określam siebie. W taki sposób wybieram swój następny krok.

Odnośnie „nie ma nikogo oprócz Niego”, cały czas muszę analizować. Co więcej wszystkimi moimi myślami, pragnieniami, różnymi stanami, muszę zrozumieć: że to, co jest we mnie, wprowadził Stwórca. Teraz, gdy już ustaliłem, że to wszystko zostało we mnie włożone przez Stwórcę, moją reakcją na to, co się dzieje – jestem ja sam.

Oczywiście, na początku pojawia się automatyczna, zwierzęca reakcja, nawet jeśli zrozumiałem, że wszystko pochodzi od Stwórcy. Ale potem następuje reakcja duchowa, lecz tylko w tym wypadku, jeśli jestem połączony z grupą i razem z nią wypracowuję swoją reakcję na wszelkie stany. To już jest reakcja świadoma, na poziomie „człowiek” (Adam).

Z lekcji na temat „Nie ma nikogo oprócz Niego”


Źródła wzrostu duchowego

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co oznacza dla nas, uczących się Kabały, prawa linia? Nie mamy odczucia Stwórcy, odczucia obdarzania w sobie i bardzo często wpadamy w taki ślepy zaułek, że to, co wydaje nam się obdarzaniem, w rzeczywistości okazuje się bardzo silnym otrzymywaniem.

Odpowiedź: To prawda. W rzeczywistości tak będzie zawsze, ponieważ wzniesienie następuje ze stopnia na stopień. Dlatego to, co było twoim prawym stopniem, zamienia się w lewy, a za pomocą lewego nabywa się prawy.

Jeśli wcześniej wydawało ci się, że połączenie z przyjacielem w jakimś określonym działaniu – to właściwość obdarzania, to teraz widzisz, że w rzeczywistości pochodziło to z twojego egoizmu. Ale wtedy tak nie myślałeś.

W duchowości rozwijamy się tak samo, jak rosną dzieci. Dziecku też się wydaje, że bawi się w coś dorosłego. Nie ma więc w tym nic poniżającego. Wręcz przeciwnie, musimy to wziąć pod uwagę. Tak każdy dorasta.

Widać u początkujących uczniów, jak są zagubieni, nie wiedzą, co i jak i ogólnie nie rozumieją, gdzie się znajdują. To naturalne. Ale kiedy pole sił, które zarządzają naszym światem zostanie ci odkryte, będziesz zdumiony, jak bardzo ślepy byłeś wcześniej!

Z lekcji na temat „Nie ma nikogo oprócz Niego”


Świat u progu świadomości

каббалист Михаэль ЛайтманZohar, rozdział „Chaei Sara”, p. 155: …Jednak niżsi nie mogą otrzymać świecenia lewej strony przed jej obleczeniem się w Chasadim z prawej linii. I dlatego Ezaw był zmęczony. Świadczy o tym to, co powiedział: „Stało się to nie do zniesienia aż do śmierci – po co mi moje pierworództwo?!”.

Przecież chciał otrzymać światło Chochma w egoistyczne pragnienia (otrzymujace kelim) – a nie jest w stanie tego zrobić. Jest to podobne do całego naszego życia. Chcemy cieszyć się życiem, gonimy za wszystkimi możliwymi przyjemnościami, chcąc je zdobyć, ale jak tylko na chwilę osiągamy jakąś przyjemność, ona natychmiast znika. I tak przez całe życie.

Dlatego Ezaw był zmęczony i powiedział: „Nie mogę tego dłużej ciągnąć. Mam dość. Jestem rozczarowany tym wszystkim. Jestem gotowy zjednoczyć się z Jakubem”.

Dzisiaj cała ludzkość stoi na progu takiej świadomości. Dlatego odkrywa się nauka Kabały – metoda Jakuba. Ponieważ jest to nauka o tym, jak zbudować środkową linię. Dopóki nie nastąpiło takie zwątpienie, nie było konieczności nauki Kabały. Potrzeba ta pojawiła się teraz. Przecież Tora odkrywa się ze środkowej linii – naprawy egoizmu.

Z wieczornej lekcji według Księgi Zohar


TES – osobisty dziennik kabalisty

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli najważniejsze jest przyciągnięcie światła do siebie, to dlaczego podczas lekcji tak szczegółowo badamy strukturę światów, opisanych w TES?

Odpowiedź: Nie mamy na celu szczegółowej analizy struktury światów, po prostu staramy się wydobyć pewne szczegóły, aby przyłączyć się do tego, o czym opowiadają kabaliści. Ale studiując TES, jak wszystko inne, musimy przede wszystkim myśleć o duszy – to w niej istnieją wszystkie elementy, o których czytamy i zachodzą wszystkie zjawiska.

Kabaliści, którzy odkryli w sobie właściwość obdarzania, wyjaśniają, jakie działania można w nim wykonać – i o tym piszą. Poza tym, nie ma nic – albo jesteśmy w wyimaginowanej rzeczywistości tego świata, która w rzeczywistości nie istnieje, a potem znika a my żyjemy w niej jak we śnie, albo osiągamy prawdziwą rzeczywistość obdarzania, emanacji, rzeczywistość Stwórcy.

Przecież „nie ma nikogo oprócz Niego” i jeśli coś w rzeczywistości istnieje, to tylko tam. A TES opowiada, jak ta prawdziwa rzeczywistość odkrywa się w naszych pragnieniach.

W jakim stopniu wejdę w tę rzeczywistość i odkryję, że działa we mnie, na ile się z nią połączę i będę utożsamiać się z nią – mogę o tym napisać, jak kabalista. Inni kabaliści robią to samo. Oznacza to, że wszyscy piszemy o tym samym połączeniu z wiecznie istniejącym wyższym światłem i tym, co odkrywamy w nim ze swojego czarnego punktu stworzenia, „punktu z niczego”.

Kiedy osiągam kontakt ze światłem, podobieństwo z nim, to czuję, jak zaczynają zachodzić we mnie różne zjawiska, obleczone we mnie z góry do dołu (światło Chochma) lub wszerz (światło Chasadim). Zjawiska te rodzą we mnie wszelkiego rodzaju przeżycia – opisuję je, dzięki otrzymaniu możliwości wyrażenia ich słowami, dźwiękami.

Ale wszystkie wrażenia, jakie mamy, pochodzą ze spotkania ze światłem tego czarnego punktu, który staje się podobny do światła. Na tym polega cała nauka Kabały – odkrycie światła wewnątrz czarnego punktu stworzenia.

Z lekcji „Nauka Dziesięciu Sefirot”


Nawiązać kontakt ze Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedział Pan, że są dwa składniki reakcji człowieka na to co się dzieje: naturalny, zwierzęcy stan i stan duchowy, który zależy od połączenia z grupą. Jak rozwijamy składnik duchowy?

Odpowiedź: Zwierzęcy składnik, czyli lewa linia, rozwija się w nas automatycznie. Nie możemy rozbudzić go sami żadnym sposobem. A prawą linię pobudzamy poprzez próby upodobnienia się do niej w połączeniu między sobą w dziesiątce i w połączeniu dziesiątki ze Stwórcą. Nie możemy zwrócić się do Stwórcy bezpośrednio – tylko poprzez dziesiątkę.

Dziesiątka w naszym przypadku może składać się z pięciu, a nawet z dwóch przyjaciół. Kiedy człowiek pracuje ze swoim egoizmem, wystarczy mu jeden przyjaciel naprzeciwko siebie. Ale ogólnie w Kabale nazywamy to dziesiątką, ponieważ w dziesięciu Sefirot zyskuje się właściwość całego parcufa. W przeciwnym razie nie można zwrócić się do Stwórcy.

W rzeczywistości zwrócenie się do Stwórcy musi być ponad egoizmem i powinniśmy jasno zrozumieć, co to oznacza. Faktem jest, że jesteśmy w połączeniu z innymi przyjaciółmi – mężczyźni z mężczyznami, kobiety z kobietami, i istnieje między nami odczucie egoizmu. Musimy wznieść się ponad egoizm, aby dążyć do Stwórcy. Ale mija dużo czasu, zanim człowiek zrozumie tę konieczność i zacznie ją poprawnie realizować.

Jest to jednak prawdziwa praca duchowa. Jesteśmy zobowiązani z naszego świata właśnie w taki sposób nawiązać kontakt ze Stwórcą. To jest jakby nasz nadajnik, przekaźnik, emiter. Kiedy jesteśmy zjednoczeni egoistycznymi właściwościami, wznosimy się nad nie, wtedy ta wibracja wzniesienia ponad egoizmem trafia do Stwórcy.

Z lekcji na temat „Nie ma nikogo oprócz Niego”


Pytania dotyczące pracy duchowej – 191

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Cień i światło przychodzą do nas od Stwórcy. W jaki sposób sami możemy stworzyć cień, żeby przebywać w „obłokach sławy”?

Odpowiedź: Cieniem nazywa się ukrycie. Jeśli zasłaniasz Stwórcę, to znaczy nie chcesz Go przyciągać, w taki sposób zmierzasz w kierunku Jego objawienia.

Pytanie: Jesteśmy bliżej Stwórcy, gdy postrzegamy nasz świat materialny jako tymczasowe mieszkanie?

Odpowiedź: Oczywiście. Bez wątpienia.

Pytanie: Kiedy słuchamy pierwotnych źródeł, umysł próbuje wyjaśnić to w jakiejś własnej formie, przetłumaczyć to na zrozumiały dla niego język. Czy warto jest zatrzymać się i spróbować poczuć tekst takim, jaki jest?

Odpowiedź: Najpierw posłuchaj tego, co mówi umysł, zanim go odrzucisz. A potem zacznij rozważać, jak można nadać wygodną formę.

Pytanie: Czy w święta Rosz ha-Szana i Sukkot działają jakieś szczególne światła?

Odpowiedź: Tak. Są to szczególne możliwości, wyjątkowe światła.

Z lekcji według listu Rabasza, 18.10.2024


Im bardziej kochasz, tym bardziej tęsknisz

каббалист Михаэль Лайтман Rabasz. Artykuł 44 „Czym jest wojna o władzę w pracy duchowej – 2”: Wszystkie myśli przynoszą egoistyczne pragnienia, a człowiek powinien wierzyć, że te myśli są do niego wysyłane z góry i są wysyłane właśnie dlatego, że on chce podążać drogą obdarzania, ale na razie jest leniwy w swojej pracy.

Dlatego, gdy widzą z góry, że człowiek jest leniwy w pracy, i nie wysyła sygnałów pożądanego postępu, wówczas wysyłają mu myśli przeciwne do tego postępu, żeby człowiek nie zgadzał się być pod ich władzą.

Człowiek zaczyna być odpychany do tyłu i przez to wzbudza w sobie większe zrozumienie, że nie jest na drodze do celu. Czuje, w jakim niskim stanie się znajduje, a wcześniej nawet nie mógł sobie wyobrazić, że zrezygnuje z tego celu, nie będzie o nim myślał, nie będzie do niego dążył, stanie się bierny.

Musi jednak zrozumieć, że właśnie teraz Stwórca troszczy się o niego, choć wydaje mu się, że to już koniec: że został porzucony, już nic nie ma, Stwórca nie chce dać mu dobrego pragnienia.

Musi uświadomić sobie z pomocą nauki, przyjaciół, pracy nad sobą, że właśnie w tym stanie Stwórca przybliża go do siebie, wzbudzając w nim negatywne emocje, w rodzaju flirtu. Odsuwając człowieka od siebie, Stwórca wzbudza w nim pragnienie zbliżenia się do Niego.

Jak jest powiedziane: „Mój ukochany jest jak jeleń”, który ucieka, ale sprawdza i odwraca głowę do tyłu. Tak samo Stwórca, rzekomo ukrywając się przed nami, odwraca głowę do tyłu i wzbudza w nas poczucie oddalania się.

Daje się to celowo, aby odnowić w nas ponownie dążenie do Niego. Jeśli człowiek tęskni i stara się powrócić do bliskości z Nim, rodzi się w nim tęsknota i dążenie połączenia się ze Stwórcą. Wtedy powstają w nim te właściwości, pragnienia, które są w stanie objawić Stwórcę.

Jest to podobne do sposobu, w jaki w naszym świecie oddalamy się od siebie, zbliżamy nawzajem i tak właśnie wzbudzamy w sobie nawzajem takie stany. W zasadzie, Stwórca w taki sposób cały czas przybliża nas do siebie, wzbudzając w nas poczucie że jesteśmy od Niego oddaleni, i czeka aż prosimy aby nas przybliżył.

Dlatego nasz ruch do przodu zbudowany jest na tym, że rzekomo oddalamy się od Niego, ale dzieje się to w lewej linii. Z kolei w prawej linii odczuwamy, że zbliżamy się do Stwórcy.

Lewy krok to poczucie oddalenia od Stwórcy, ale naprawdę to jest zbliżenie. To po prostu uczucie większej ciemności, większego dystansu, a zatem większej jedności. Ale to jest naturalne. Podobnie jak w naszym świecie, im bardziej kochasz, tym bardziej tęsknisz. Nie może być jedno bez drugiego.

Z lekcji na temat „Nie ma nikogo oprócz Niego”