Dziesięć jak jeden
Pytanie: Jaki to jest stan, kiedy z jednej strony nie czuję siebie, a czuję przyjaciela, a z drugiej strony, my jako – dziesiątka jesteśmy jak jeden?
Odpowiedź: To są różne rzeczy, jak dwie strony jednego medalu.
Z jednej strony, jak bardzo jesteśmy połączeni ze sobą, tak musimy być wewnętrznie oddzieleni, jakby żadne połączenie, żadne podobieństwo nie było możliwe między nami. A z drugiej strony, tak bardzo wzajemnie się rozumiemy i jesteśmy do siebie podobni, jakbyśmy nie tylko byli bliscy, ale byli razem, jak jedna całość.
Pytanie: Okazuje się, że kiedy nie czuję siebie, a czuję przyjaciół, jest to jakby pierwszy stopień przed stanem „dziesięć jak jeden”?
Odpowiedź: Tak.
Z lekcji według artykułu „Miłość do Stwórcy i miłość do stworzeń”, 28.12.2024