Droga do nowych stanów

каббалист Михаэль Лайтман Nasza prawidłowa postawa wobec Stwórcy przejawia się tylko wtedy gdy jesteśmy w grupie sobie podobnych ludzi, widzimy manifestację właściwości obdarzania, właściwości miłości, jakieś nierealne właściwości między przyjaciółmi, nie z naszego świata, i jednocześnie widzimy, jak grupa szanuje te właściwości, jak je akceptuje, wznosi, docenia.

Mogę się wówczas z tego uczyć, rozumiem, że ja też chcę obdarzać, kochać, bo za to będę ceniony, szanowany, mój egoizm będzie się tym napełniał.

Możecie powiedzieć, że w ten sposób zmierzamy do jeszcze większego egoizmu. Z pewnością. Ale jednocześnie ta praca jest także przeciwko siebie. To znaczy, mogę prosić Stwórcę: „Daj mi właściwość do lepszego, prawidłowego odnoszenia się do innych”. Jest to na razie jeszcze egoistyczna właściwość dla siebie samego, ale chcę wywołać na siebie światło, które by mnie zmieniło.

I tu zaczynamy wchodzić w zupełnie inny system wzajemnych relacji. Czyli, chociaż jestem egoistą, proszę za siebie, aby Stwórca uczynił mnie z pozoru bardziej egoistyczną istotą, ale jest egoistyczna w duchowym sensie tego słowa. A w tym świecie, w którym jestem, nie jest to egoistyczne.

Okazuje się, że są dwie konsekwencje mojego działania. Z jednej strony proszę o napełnienie swojego egoizmu próżnością, szacunkiem do innych, aby realizować swoją zazdrość w rozwoju.

A z drugiej strony, światło, które wpływa na mnie, zmienia mnie w drugą stronę. Wywołuje we mnie właściwość obdarzania, a wtedy nagle odkrywam, że właściwości obdarzania są same w sobie cenne, chcę być w nich nawet bez żadnych konsekwencji dla mojego egoizmu. To dzieje się stopniowo. Tak osiągamy nowe stany.

Z lekcji na temat „Zwracamy się do Stwórcy”