Dzień i noc – działania światła
Rabasz, Artykuł 34, „Czym jest dzień i noc w pracy duchowej”: Tak jak nie może by dnia bez nocy, tak nie może być światła bez ciemności. Ponieważ ciemność – to kli, a światło – to napełnienie tego kli.
Jeśli człowiek mówi, że zarówno światło, jak i ciemność przychodzą od Stwórcy, wtedy z obydwu, i ze światła, i z ciemności, powstaje dzień pierwszy. To znaczy, jak niemożliwe jest, żeby cały dzień był bez wieczoru i poranka, tak samo, światło i ciemność spełniają jedną funkcję, tak więc razem nazywają się dniem.
„Dzień” i „noc” w pracy duchowej są działaniami światła, są to te same stopnie prowadzące do Celu stworzenia, scalenia ze Stwórcą. Dlatego powiedziano, że naszym celem jest osiągnięcie stanu, kiedy nie ma ani dnia, ani nocy, lecz wszystko odkrywa się jak jedno światło, kiedy również noc odkrywa się jako część dnia. W odniesieniu do czego odczuwam ciemność? W odniesieniu do Celu stworzenia, jako brak scalenia.
Jeśli człowiek osiągnął już stan, w którym sprawdza siebie i widzi, że znajduje się w ciemności, ponieważ ma pragnienie otrzymywania i to oddziela go od celu, i sprawdza to w ciemności, jedynie przy świetle małej świecy – świetle, które przyciągnął z góry, wkładając ogromny wysiłek, wówczas osiąga stan, w którym rzeczywiście jest gotowy wyjść z Egiptu, z pragnienia otrzymywania do duchowego świata.
Dlatego przede wszystkim musimy pamiętać, że odczucie nocy, ciemności, jest konieczne. Jest to odczucie prawdziwego kli, naszej prawdziwej natury. Osiąga się je w odniesieniu do Celu stworzenia, do tego, że jesteśmy w przeciwstawnych właściwościach Stwórcy.
Musimy zobaczyć, dlaczego jesteśmy przeciwni do Niego, dlaczego nie możemy włączyć się w Stwórcę, czyli we właściwość obdarzania, i określić że właśnie to jest ciemność. Jednak przyczyną tego nie powinno być pragnienie zdobycia duchowości, żeby poczuć się dobrze, uniknąć nieprzyjemności, odczuć rozmaite przyjemności.
Jeśli człowiek rozumie, że jego duchowość, to właściwość obdarzania, a on znajduje się w przeciwieństwie do tej właściwości, nie może włączyć się w nią, scalić się z nią, wówczas decyduje, że jest to prawdziwa noc. A dlatego że żałuje, osiąga stan, kiedy obraca ten upadek, tę ciemność w dzień.
Wtedy ciemność zaczyna przynosić mu światło, kli zaczyna się zmieniać, otrzymuje intencję do obdarzania, i staje się jak światło. Oznacza to, że stan w ostatecznej naprawie nie jest ani dniem, ani nocą.
Z lekcji według artykułu Rabasza, 11.03.2026