Artykuły z kategorii Wspólna dusza „Adam”

Serce, w którym wszyscy się rozpuszczają

Z nauki Kabały jest nam znane, że światło, które prowadzi z powrotem do źródła, jest jedynym środkiem, aby coś zmienić. Utrzymuje nas ono przy życiu, ożywia wszystko i realizuje wszystkie zmiany. Biorąc pod uwagę jego właściwości, w naturze światła jest zawarte pragnienie i cała droga stworzenia, od początku do końca: w jaki sposób zmienić materiał, pragnienie rozkoszowania się, aby osiągnęło ono podobieństwo ze światłem.

A więc przedstawiamy sobą materiał w rękach Stwórcy, światła i możemy przebudzić jego wpływ na nas z jeszcze większą siłą, aby w taki sposób przyspieszyć nasz rozwój. Ponieważ możemy przyśpieszyć nasz własny rozwój sami, poprzez coraz większe pragnienie tego, wtedy światło będzie oddziaływać na nas intensywniej, przy czym będziemy odczuwali nasz własny rozwój jako dobry i pożądany.

W taki sposób, dodajemy do ewolucyjnego procesu, który odbywa się „w swoim czasie” („Beito”) naszą część, uzupełnienie, które nazywane jest „przyśpieszeniem czasu” („Achiszena”).

A więc chcemy dotrzeć do tego miejsca, tej samej formy, do której chce nas doprowadzić światło. Skąd wiemy o tym, że faktycznie tak jest? – Ze względu na fakt, że staramy się postrzegać nas, jak spajamy się ze sobą, jak jeden człowiek z jednym sercem, tak aby nasze pragnienia zlały się w jedno.

I w takim stopniu w jakim dodajemy sobie otuchy do połączenia naszych serc, przeprowadzając różne działania, tak aby połączyły się w jedno serce, bez żadnej różnicy między nimi, naprawdę, jako całość – w taki sposób przebudzamy światło które prowadzi z powrotem do źródła, aby działało na połączenie, na nasze wysiłki, by się zjednoczyć, z większą siłą, niż normalnie pracuje ono z pragnieniem według swojego zwykłego programu ewolucyjnego, które nazywane jest „Beito”. W taki sposób przyspieszamy czas.

Aby przebudzić wpływ światła na pragnienie, musimy wyobrazić sobie, że staramy się połączyć ze sobą w sercu i przybrać formę światła, właściwość wzajemnego obdarzania, do tego stopnia, że każdy z nas traci poczucie osobistego istnienia i wszyscy wygramy na podobieństwie, które połączy nas wszystkich: grupę, duszę, która jest utworzona z pojedynczych serc. Wówczas światło wpływa na nas, realizuje i doprowadza swoje działanie do końca.

Z lekcji do Księgi Zohar, 14.11.2011


Wieczne życie znajduje się między nami

каббалист Михаэль ЛайтманOgólnoświatowy kongres „WE!”, New Jersey, lekcja nr 1

Pytanie: Czy członkowie rządu Izraela zajmują się kabałą? Jeśli tak, jak to wpływa na politykę zagraniczną?

Odpowiedź: Rząd Izraela  nie ma żadnej wiedzy na temat nauki kabały. My nawet nie próbujemy zbliżyć się do nich. Ponieważ mimo ich wysokich stanowisk i wykształcenia ich ręce spętane są takimi „kajdanami” – zobowiązaniami wobec partii, przeciwników i zwolenników – że nie są w stanie nic zrobić i zmienić.

Próbowałem rozmawiać z osobami wysoko postawionymi w innychkrajach, jednak rozumieją oni tylko metody zarządzania krajem na płaszczyźnie tego świataza pomocą pieniędzy czy siły militarnej – nie więcej. Ostatecznie są to dwie siły, które realnie działają w naszym świecie. Dlatego rządy robią, co mogą.

Należy uświadomić sobie fakt, że realizacja zjednoczenia ludzi nie może zejść z góry, od rządów. Ono musi stopniowo być przeprowadzane od dołu w wyniku zrozumienia jego konieczności przez samych ludzi.

Ludzie muszą wiedzieć, że warto łączyć się, ponieważ tylko w ten sposób mogą osiągnąć miłość i ciepło, pewność i bezpieczeństwo, uporządkowane, pomyślne i spokojne życie, dobre stosunki między sobą i dziećmi, życie bez chorób i ekologicznych ciosów.

Ponadto, prawidłowe połączenie zapewni nam osiągnięcie wiecznego życia, albowiem wyjdziemy poza granice postrzegania rzeczywistości przez pryzmat naszego pragnienia egoistycznego, którego celem jest pochłonięcie w siebie wszystkiego.

W integralnym systemie związek między ludźmi polega na tym, że każdy otrzymuje i przekazuje dalej innemu, a tamten następnemu itd. Tworzy się zamknięte koło, w którym wszyscy doświadczają wiecznego przepływu życia – nie w ciałach fizycznych, lecz w relacjach między sobą.

2011-04-01 rav_lesson_congress_n1_pic14 (1)

Od każdego pozostaje tylko duchowa iskra – „punkt w sercu” i zależność między tymi punktami. W konsekwencji, gdy ciała umierają, nie odczuwamy ich śmierci, bo do tego czasu już wznieśliśmy się na stopień duchowy (5).

Jeśli znajduję się na nieożywionym poziomie (1), to nic nie czuję. Istniejąc na poziomie roślinnym (2), nie czuję poziomu nieożywionego (1) jako należącego do mnie i sprawiającego mi ból. Tylko żywię się od niego. Na poziomie zwierzęcym (3) wykorzystuję roślinny i nieożywiony poziom.  Podtrzymują one moje istnienie.

2011-04-01 rav_lesson_congress_n1_02

Gdy znajduję się na stopniu człowieka (4), to wykorzystuję wszystkie poziomy. Mogę obcinać sobie paznokcie i włosy – mój roślinny poziom, nie odczuwając przy tym bólu. Dlaczego? Ponieważ włosy i paznokcie należą do niższego poziomu, roślinnego (2), a ciało do wyższego, zwierzęcego (3). Dlatego mogę obcinać sobie włosy i paznokcie – roślinny poziom we mnie – i nie odczuwać ani bólu, ani utraty.

Tak samo jest, kiedy wznosimy się na stopień duchowy (5). Nawet gdy umiera moje ciało, nie czuję w tym żadnej straty, ponieważ dzięki połączeniu ze wszystkimi punktami w sercu już uzyskałem połączenie z systemem, który znajduje się powyżej ciała.

Rabasz mówił, że człowiek, który osiągnął duchowość, odczuwa uwolnienie od swego ciała tak, jakby na koniec dnia rzucił swoją koszulę do prania. Miejmy nadzieję, że dojdziemy do tego…

Z pierwszej lekcji kongresu „WE!”, New Jersey, 01.04.2011


Na początku sławnych czynów

каббалист Михаэль ЛайтманŚwiatowy kongres „WE!” w New Jersey, z lekcji nr 1

Przejawiająca się dzisiaj tendencja rozwoju była znana kabalistom już dziesiątki, setki, a nawet tysiące lat temu. Mówili oni o naszej epoce jako przejściowej na podstawie dokładnych obliczeń w oparciu o ogólne prawa natury.

Na przestrzeni całej naszej historii rozwijaliśmy się pod wpływem siły, która popychała nas do przodu „za pomocą kija”. Jednocześnie z nieustannym wzrostem egoizmu zamienialiśmy się sami od procesu do procesu, od formacji do formacji. Te zmiany zachodziły w społeczeństwie, w życiu rodzinnym, w wychowaniu dzieci, w kulturze itd.

Posuwaliśmy się naprzód przy pomocy tylko jednej negatywnej siły, co dało kabalistom możliwość obliczenia czasu, który zajmie ludzkości, by dojść do takiego stanu, kiedy poczuje potrzebę wzniesienia się na nowy poziom, na którym nasz dalszy rozwój będzie przebiegał już nie pod wpływem egoizmu, lecz siły powszechnej jedności, miłości.

Obliczenia wskazały na koniec 20 wieku, na 1995 rok. Od tamtego czasu ludzkości będzie ujawniona kabała, metoda naprawy człowieka, jego egoizmu. Ona pozwoli ludzkości zjednoczyć się w jedną spójną, integralną całość.

2011-04-01_rav_lesson_congress_n1_03

Znajdujemy się obecnie na początku tego procesu, który będzie trwał dalej. Ci, którzy jako dar z góry otrzymali „punkt w sercu”, dążenie do duchowości, powinni zwracać się do całego świata z wyjaśnieniem zachodzących w nim procesów, tym samym realizując swoje przeznaczenie, uzasadniając ten bodziec, który otrzymali, i prowadząc ludzkość do nowego, wyższego stanu – na nowy, duchowy stopień rozwoju.

Jest to szczególny stopień. Ciało, którego części są rozdrobnione, a nawet przeciwstawne do siebie, czuje się chore. Ale gdy te części zaczynają łączyć się ze sobą, współpracując w harmonii, to wtedy ciało czuje nie chorobę, lecz życie wyższego rzędu.

Tak samo my, znajdując się w swoim ciele zwierzęcym, będziemy odczuwać siebie na poziomie człowieka. Ciało, które należy do poziomu zwierzęcego, zawiera w sobie coś szczególnego, co wznosi go na wyższy poziom.

Znajdujemy się obecnie w takim okresie swojego rozwoju, kiedy mamy możliwość poczucia życia wyższego rzędu niż obecnie, jeśli zaczniemy łączyć się ze sobą w harmonii. To jest właśnie życie duchowe.

Aby ją osiągnąć, powinniśmy pracować nad tym w grupie. Powierzono to przede wszystkim nam. Naszym obowiązkiem jest doprowadzenie także całego świata do tego stanu, co pozwoli zredukować te ogromne cierpienia, które czekają ludzkość, jeśli będziemy dalej rozwijać się tak, jak dotychczas – „za pomocą kija”. Już widzimy, że problemy i nieszczęścia ludzkości stają się coraz bardziej nieoczekiwane i niebezpieczne.

Z pierwszej lekcji kongresu „WE!”, New Jersey, 01.04.2011


Gdzie znajduje się obecnie „grupa Abrahama”?

каббалист Михаэль ЛайтманNarodem Izraela nazywani są potomkowie tej części mieszkańców starożytnego Babilonu, którzy zostali przebudzeni do „pracy Stwórcy”, aby osiągnąć połączenie z Nim. Takich ludzi wybrał Abraham i organizował z nich swoją grupę.

My przyłączamy się do tej samej grupy, która częściowo istnieje w żyjących obecnie w naszym świecie ludziach, a częściowo w duszach, nie posiadających materialnego wcielenia.

Ale w istocie jest to ta sama grupa, te same dusze, które łączą się ze sobą, aby w tym połączeniu odkryć świat duchowy, Stwórcę i osiągnąć podobieństwo do Niego, sprawiając Mu tym samym przyjemność. Te wszystkie dusze razem nazywają się grupą Abrahama.

Część z tych dusz po upadku z poziomu duchowego zupełnie zaginęła i nikt nie wie, gdzie one są. Mówią, że w Pakistanie znaleziono 22 miliony mieszkańców, którzy rzekomo należeli niegdyś do ludu Izraela. Jednak nie ma teraz możliwości, aby to sprawdzić i nie jest to ważne. Nie interesuje nas ilość, lecz bierzemy pod uwagę dusze, pragnienia.

Według pragnienia, do grupy Abrahama należą ci ludzie, którzy dążą obecnie do osiągnięcia świata duchowego, oraz ci, którzy już osiągnęli tamten świat we wszystkich pokoleniach. A poza tym do tej grupy należą również ci, którzy niegdyś znajdowali się na poziomie duchowym, a następnie upadli z niego i odsunęli się od „pracy Stwórcy”. Znajdują się oni obecnie jakby w stanie „oczekiwania”, by powrócić ponownie do swoich osiągnięć duchowych.

„Izrael” (Jaszar-Kel, co znaczy „prosto do Stwórcy”) –  jest to dość liczna grupa, do której należało mnóstwo ludzi we wszystkich pokoleniach. Grupa ta musi stale wzmacniać się. My wszyscy pracujemy nad osiągnięciem duchowości w tym świecie. Łączą się z nami również wszystkie dusze, które pomagają nam z wyższego świata, z innego wymiaru i pracują z nami razem w jednym systemie, by przekazać światło do wspólnej duszy Adama haRiszon.

Tym budzimy wszystkie te dusze, które upadły ze świata duchowego podczas zburzenia Pierwszej i Drugiej Świątyni, i pomagamy im wrócić, ponieważ one zaplątały się obecnie między innymi pragnieniami i duszami – co nazywa się „wyjściem w wygnanie”. A poza tym budzimy dusze, które nigdy wcześniej nie były obudzone.

Nie pracujemy sami, lecz wraz z duszami praojców, z grupą Abrahama ze starożytnego Babilonu. Wszyscy razem! Jest to ogromny system.

Jednak nawet jeśli ten system przyłączy do siebie wszystkie dusze na świecie i jeśli wszyscy ludzie tego świata i wszystkie dusze w świecie duchowym zaczną wspólnie przekazywać światło, aby naprawić swoje pragnienia – okaże się, że to tylko cienka linia w świecie nieskończoności, Nefesz de-Nefesz. Ponieważ tak ogromna jest Malchut świata nieskończoności…

Z lekcji do artykułu „Wprowadzenie do Panim Meirot”, 22.02.2011


Naprawa zaczyna się od Babilonu

каббалист Михаэль ЛайтманStworzenie jako całość nazwane jest „Babilonem”. Zostało stworzone z pragnienia, które przeszło swój rozwój w czterech etapach Światła, zejścia przez światy, narodziny, a następnie rozbicia struktury Adama. W końcowym efekcie pragnienia otrzymywania i pragnienia obdarzania pomieszały się ze sobą do takiego stopnia, że w każdym istnieją części każdego innego.

Następnie na ten rozbity stan wylało się Światło, które spowodowało, że te rozbite cząstki zaczynają się przebudzać ze stanu pragnienia nieożywionego do stanu roślinnego, zwierzęcego i ludzkiego. Jednocześnie ze wzrostem rozwoju egoizmu u ludzi, u jednego człowieka Adama żyjącego przed 5770 laty, powstało pragnienie obdarzania. I od tamtego czasu rozpoczął się proces naprawy. Dlatego też od niego zostało wprowadzone obliczanie czasu.

Po tym zmienia się 20 pokoleń w przygotowaniach do ogólnej naprawy. Pierwsze objawienie całkowitego rozbicia nazywa się „Babilon”. Zaczynając od Adama, wiele tysięcy ludzi poszło jego drogą odkrycia Stwórcy, dlatego nazywani są „człowiek” – inaczej mówiąc „syn Adama” (ben Adam).
Światło rozlewa się dalej na rozbite pragnienia i jego działanie pobudza w nich także występowanie rozbitych pragnień obdarzania – wzbudzając niepokój.

Człowiek instynktownie zaczyna poszukiwanie, ponieważ chce napełnić swoje pragnienia, chce odkryć prawdziwy stan i znaleźć przyczynę rozbicia pomiędzy właściwościami otrzymywania i obdarzania. To właśnie prowadzi go do objawienia Stwórcy.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 28.09.2010


Pożar w duszy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli cała odpowiedzialność za świat spoczywa na tych, którzy mają punkt w sercu, to dlaczego na przykład pożar wybuchł na północy Izraela – u innych, a nie w moim domu?

Odpowiedź: Znajdujemy się obecnie w okresie przygotowań do praktycznej pracy duchowej, która rozpoczyna się postrzeganiem wyższego świata i bycia w nim.

Dlatego też nie ma sensu, aby odrywać cię od studiów, co stałoby się, gdybyś stracił w płomieniach dom i zdrowie. Na razie powinieneś szybko posuwać się naprzód ku praktycznym działaniom.

Później jednak ci się ujawni, że ci ludzie, którzy teraz cierpią na poziomie materialnym, którzy zostali pozbawieni swoich domów, że te dzieci, starzy ludzie, kobiety – są częściami ciebie samego, że są bliżej ciebie niż własne dzieci.

Twoja niewrażliwość blokuje w tobie to odczucie. Ale ty jeszcze to odkryjesz i będziesz musiał dołączyć do swojej naprawy.

A na razie są to jakby dwie części ciała: aby wyleczyć jedną część, druga cierpi na swoim poziomie. Ale potem łączą się one ze sobą i włączają się jedna w drugą.

Żąda się od nas z góry, abyśmy to zrozumieli i poczuli nie na poziomie materii, ale świadomości duchowej. Abyś poczuł, że to ty spłonąłeś tam na północy! A poza tym, że od twojej wewnętrznej pracy zależy, czy zakończy się ta skomplikowana sytuacja.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 03.12.2010


Kim jesteś Adamie?

 Adam jest wspólną duszą, która została stworzona przez światło, przez Stwórcę, jako wewnętrzna część, wewnątrz zewnętrznej części świata duchowego.

Pierwotnym stanem duszy jest G”E; ujawnienie ACHaP, egoistycznego pragnienia, które doprowadziło do grzechu, do właściwości otrzymywania dla siebie samego.

W następstwie tego miało miejsce rozbicie i w każdym człowieku znajduje się tego część, w której wszystkie inne części powinny dążyć do połączenia i jedności miłości bliźniego swego jak siebie samego – w grupie, w ogólnej właściwości obdarzania.

Adam był pierwszym człowiekiem, który przed 5770 laty odkrył Stwórcę, ogólną właściwość obdarzania, (od niego zaczęło się obliczanie czasu według żydowskiego kalendarza). Po nim, wszyscy inni ludzie muszą do 6.000 lat, również objawić Stwórcę.

Z lekcji do artykułu „Wprowadzenie do Panim Meirot”,29.08.2010


Przeczyszczanie tętnic duchowych

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak mogę zapewnić grupie poręczenie? O co mam troszczyć się?

Odpowiedź: Troszcz się o swoich przyjaciół, pragnąc dać im poczucie pewności. W całej rzeczywistości nie brakuje niczego, za wyjątkiem naszego pragnienia skierowanego na powszechne połączenie wszystkich.

Światło gotowe jest do napełnienia wszystkich, ale my zakrywamy mu drogę. Nie martwię się o ciebie, a nawet nienawidzę cię i właśnie tym zamykam kanał, przez który Światło musi do ciebie dotrzeć.

Z tego wynika, że przyczyną wszystkich twoich problemów jestem ja i tacy jak ja: nie pozwalamy, aby  nieskończona obfitość dostała się do ciebie.

Właśnie to oznacza, że system jest rozbity. Stwórca stworzył świat nieskończoności, wszystkie dusze, kanały między nami i powierzył nam te kanały. Natomiast swoją nienawiścią zamykam je wszystkie do wszystkich. I tak każdy z nas.

Teraz, jak mówią kabaliści, nadszedł czas, kiedy powinniśmy wszyscy razem otworzyć w tych kanałach drogę dla światła. Dzięki wspólnym wysiłkom światło ponownie zacznie płynąć przez nie i wtedy każdy stwierdzi, że nic mu nie brakuje. Takie jest prawo zamkniętego systemu natury. A my w naszym świecie coraz bardziej odczuwamy jego negatywne oddziaływanie.

Nie mamy wyjścia: tam gdzie z góry zostały zamknięte kanały między nami, my musimy przebić te korki przez wysiłek każdego. Przecież one reprezentują nasz egoizm, a ja wbrew niemu chcę rozszerzyć zatkany kanał.

Dokładając starań, przyciągam światło, pozwalam mu działać, przepływać przez kanały cienkim strumieniem i przywracać do życia cały system.

Z lekcji do artykułu: „Poręczenie”, 08.10.2010


Światło zamiast cierpienia

каббалист Михаэль ЛайтманDawno temu, ci którzy chcieli osiągnąć duchowość, musieli maltretować swoje ciała poprzez ograniczenia i cierpienia, aby zniszczyć w sobie, swoje egoistyczne pragnienia i być w stanie przyjąć nową – obdarzającą naturę. Było to w czasach ojców plemion i mędrców Miszny.

Ale potem przyszedł czas Talmudu i jego mędrcy, kabaliści z tamtych czasów, zmienili warunki w przejściu z naszej natury, do natury duchowej, z pragnienia otrzymywania w obdarzanie.

Każda epoka dodała tu swoją naprawioną część do wspólnego systemu dusz. W związku z tym, zostało to już częściowo naprawione i dlatego wszystkie inne jeszcze nienaprawione dusze mogą otrzymać pomoc od naprawionej części. Nie będziemy musieli już torturować i ograniczać naszego ciała, ponieważ z naszym ogromnym egoizmem nie jesteśmy w stanie tego zrobić.

Mędrcy Talmudu przygotowali już dla nas tę drogę. Część egoistycznego pragnienia, które musimy zniszczyć, podczas gdy poddajemy nasze ciało trudnym cierpieniom życia, możemy teraz naprawić przez światło, które prowadzi z powrotem do źródła.

Ojcowie plemion i mędrcy Miszny naprawili się za pomocą dwóch działań: poprzez cielesne cierpienia i przyciąganie światła Tory. Mędrcy Talmudu naprawili ten system tak, że my zamiast poddawać cierpieniom nasze ciała, możemy naprawić je za pomocą światła Tory. Jest to bardzo ważne dla obecnego czasu, bo kto w dzisiejszych czasach może zrzec się, zrezygnować z wszystkich osiągnięć współczesnej cywilizacji?

Kabaliści Talmudu naprawili siebie i ich podporządkowanie w całym systemie, przez to ich naprawiona część stała się bardzo duża. Nawet jeśli przychodzę na ten świat jako grzesznik i jako nienaprawiony, znajduje się w systemie, który zawiera dużą ilość naprawionych części, które wspierają ten system. I jeśli chcę się naprawić, mam kogoś, na którego wsparcie mogę liczyć i z którym mogę się połączyć!

Teraz zależy to tylko ode mnie!


Podstawa, fundament mądrości Kabały

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Postaram się wyjaśnić zaprzeczenie pomiędzy frazą „wiara ponad rozum”, i jej przeciwstawnego stwierdzenia, że Kabała nie opiera się na wierze, tylko na odczuciach i precyzyjnej wiedzy.

Czy znaczy to, „wiara ponad rozum”, że ja, zamiast wierzyć w coś ślepo co mi opowiedziano, że mam prawo decydować, czy uważam to opowiedziane, za prawdziwe lub fałszywe?

Odpowiedź: Pierwszy człowiek, który to odczuł był Adam (patrz również artykuł Baal HaSulama „Tajemnica Mądrości” w Księdze Owoce Mądrości, hebr.). Kalendarz żydowski rozpoczyna się w tym dniu – w pierwszym dniu miesiąca Tishrey w roku 0 (przed 5768 laty).

W następnych po Adamie pokoleniach, istnieli inni, którzy objawili Stwórcę, ale Kabała, jaką znamy ją dzisiaj, powstała 20 pokoleń później w starożytnym Babilonie (przed 4000 laty). Babiloński kapłan o imieniu Abraham „odkrył” kabalistyczne zasady i opisał je w „Księdze Stworzenia”. Zebrał on wokół siebie podobnie myślących ludzi, tworząc z nimi pierwszą grupę kabalistyczną. Jego zwolennicy – fizyczni i duchowi synowie (wówczas ludzie byli nazwani od przywódcy plemienia) rozwijali się dalej duchowo. Do czasu, aż utracili przez upadek duchowy odczucie Stwórcy i otrzymali odczucie naszego świata (w wyniku czego została zniszczona Druga Świątynia przed 2000 lat temu).

Po tym upadły wszystkie definicje i nazwy, z których wcześniej korzystano, i mowa, język ogólnie (hebrajski) z byłego poziomu duchowego na poziom ziemski.Te same słowa były przywiązane do rzeczy, które można było zobaczyć, usłyszeć i zrozumieć. Słowa, że tak powiem otrzymały fizycznie ziemskie znaczenie i straciły znaczenie, które miały w przeszłości. Od tego czasu teksty kabalistyczne są pisane tymi samymi literami i słowami, ale wszystko zależy od osoby, przez która są one odczytywane – albo chodzi tu o kogoś, kto znajduje się na poziomie duchowym, albo „tylko” na poziomie fizycznie ziemskim.

„Wiara ponad rozum” opisuje następujące warunki: pragnienie (właściwości) dawania (Bina, Chafez Chessed, światło Chassadim) stoi ponad pragnieniem otrzymywania – nazywane też wiedzą, ponieważ w tym otrzymuje się światło mądrości – Chochma.

Dla ludzi, którzy nie postrzegają Wyższego Świata, słowo „wiara” jest równoznaczne z „wierzyć” w coś, co może istnieje – albo może tez nie, coś czego nie można poczuć.

Lecz kabała nie mówi, o tym rodzaju „wiary”, ona stara się wyłącznie o to, by objawić Stwórce dla ludzkości w tym świecie! (patrz: Baal HaSulam artykuł: Istota nauki kabały)

Wiec jeśli chcesz zrozumieć prawdę, podczas czytania tekstów kabalistycznych, musisz to co czytasz z fizycznego ziemskiego poziomu „przetłumaczyć” na poziom duchowy. Wtedy nie będziesz się tak plątał i gubił jak ci wszyscy religijni ludzie, którzy interpretują kabalistyczne teksty (Tora, Talmud, itd.) tylko na „materialnym” poziomie. Właściwie jest to podstawowe źródło wszystkich błędnych interpretacji Stwórcy.

W artykule „Osiągnąć tajemnice mądrości” Baal HaSulam napisał: „Zrozumienie całego wszechświata w całej jego głębi i wszystkie jego relacje pojedynczych części, zostały w pełni przez Adama zrozumiane”. Dlatego nazywamy go „Pierwszym człowiekiem” – bo on był pierwszy, który osiągnął stopień „człowieka” – Adam po hebrajsku.

Adam oznacza „na obraz i podobieństwo Stwórcy“.