Artykuły z kategorii Święta i specjalne daty

15 Awa (Tu be-Aw). Skromne święto miłości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Piętnasty dzień Awa (Tu be-Aw) – to święto miłości. Co może Pan powiedzieć o miłości?

Odpowiedź: W Kabale mówi się bardzo dużo o miłości i o niczym innym. Cały nasz rozwój jest drogą do absolutnej miłości. Nie wystarczy „kochać bliźniego jak siebie samego”, ale poprzez miłość do bliźniego kochać wszystko, a przede wszystkim Stwórcę. Cały wszechświat, wszystkie światy trzeba wypełnić swoją miłością. 15 dzień Awa to największe święto, koniec całego rozwoju ludzkości.

Pytanie: Dlaczego więc to święto jest takie skromne?

Odpowiedź: Jeszcze go nie osiągnęliśmy, nie ma ono swojego korzenia w przeszłości, w historii. Wszystkie inne święta już przeszliśmy, jakoś je przepracowaliśmy i ostatecznie pozostało nam tylko jedno święto – 15 Awa, Dzień Miłości.

Komentarz: Ciekawe, że to święto miłości przypada zaledwie tydzień po 9 Awa, najbardziej tragicznym dniu w historii.

Odpowiedź: Tak, sześć dni później. Ponieważ musimy przejść przez największe cierpienie i dopiero w przeciwieństwie do niego, osiągniemy absolutną przyjemność, napełnienie, miłość. To znaczy całkowite ukrycie Stwórcy – przypada na dzień 9 Awa, a pełne odkrycie Stwórcy w nas – to dzień 15 Awa.

Pytanie: Król Salomon napisał, że w dniu 15 Awa jerozolimskie dziewczęta wychodzą w białych strojach, tańczą, i pojawia się przed nimi oblubieniec. Kim są te dziewczęta? Kogo one szukają? Kim jest ten oblubieniec który pojawia się przed nimi?

Odpowiedź: Oblubieniec alegorycznie uosabia Stwórcę. Dziewczęta – to stworzenia, pragnienia ludzi. Kiedy wychodzą poza granice Jerozolimy, do ogrodów i winnic, które ją otaczają, w białych sukniach – symbolizuje to egoizm, który osiągnął czystość. I te egoistyczne pragnienia, które stały się altruistyczne, w takim stanie są gotowe przyjąć w siebie Stwórcę.

Dlatego Stwórca jest gotowy spotkać się z nimi. Nie chodzi tu o żadną inną miłość. Wszystko jest napisane i wszystko jest czynione tylko po to, by osiągnąć tę wysokość, ten szczyt, dzień 15 Awa. Ale jednak to święto jest niezauważalne.

Pytanie: Czym jest miłość z punktu widzenia Kabały?

Odpowiedź: Miłość – to pełne zjednoczenie całego stworzenia między sobą i ze Stwórcą w swoim pragnieniu, by napełniać się wzajemnie, sprawiać zadowolenie, pomagać sobie nawzajem.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Dziewiątego Awa zamiast płakać, warto zastanowić się

каббалист Михаэль ЛайтманRozbicie nastąpiło na dwóch stopniach: Pierwszej Świątyni i Drugiej Świątyni, aż osiągnęło pełną miarę. Teraz już można przystąpić do budowy Trzeciej Świątyni, czyli stanu, który budujemy na podstawie przebytych zniszczeń, w ten sposób osiągniemy naprawę całej rzeczywistości, całego świata. To jest zadanie które stoi dzisiaj przed nami.

9 Awa symbolizuje szczególną datę w kalendarzu, odzwierciedlającą duchowy korzeń przebytych rozbić: zburzenie Pierwszej Świątyni i Drugiej Świątyni. To rozbicie rozprzestrzeniało się z góry w dół a dzisiaj znajdujemy się u samego podnóża tej drabiny, dlatego Pierwsza Świątynia znajdowała się wyżej niż Druga.

Pierwsza Świątynia znajdowała się na poziomie światła Chaja, który jest bardzo wysokim poziomem, natomiast Druga Świątynia była znacznie niżej: na poziomie światła Neszama. Musieliśmy przejść przez ten upadek: zburzenie Pierwszej Świątyni, a następnie zburzenie Drugiej Świątyni, do całkowitej utraty duchowości.

Wszystko po to, abyśmy dzisiaj mogli się wznieść, dokonać naprawy tych rozbitych duchowych genów (reszimot) i zbudować Trzecią Świątynię. Oczywiście, nie budujemy jej sami, lecz jedynie wyjaśniamy ten stan i wznosimy rozbite reszimot, i wtedy przychodzi światło, które buduje duchowe naczynie, zwane „Trzecią Świątynią”.

Ponieważ 9 Awa symbolizuje zniszczenie Świątyni, ten dzień jest uważany za dzień żałoby. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy siedzieć i płakać. Przede wszystkich należy zastanowić się, aby zrozumieć, co się dzieje i dlaczego powinniśmy opłakiwać ten stan. Ten dzień przychodzi po to, aby uczyć nas, jak odbudować swój dom świętości, swoją duszę w naprawionym stanie, napełnioną odkryciem Stwórcy.

Z lekcji na temat „9 Awa”


Aby zło zniknęło z powierzchni Ziemi

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co pomoże odbudować Świątynię?

Odpowiedź: Wiem tylko jedno: gdyby zdecydowana większość Żydów, nawet nie wszyscy i nie całkowicie, skierowali dążenie do zjednoczenia, rozumiejąc, że jest to jedyne ocalenie dla nich i dla całej ludzkości, wtedy cała ludzkość również poszłaby za nimi drogą tego zjednoczenia. Świat zacząłby wznosić się duchowo i materialnie, pod każdym względem, a zło zniknęłoby z powierzchni Ziemi, zarówno między ludźmi jak i wokół nich.

Pytanie: Jak osiągnąć taką głęboką, płynącą z serca więź między nami?

Odpowiedź: Tylko poprzez rozbicie. Staramy się prowadzić ludzi do połączenia przez wyjaśnienie, na tyle, na ile są w stanie zrozumieć. A to, czego nie zrozumieją, odczują poprzez nieszczęścia, które i tak będą musiały ujawnić się między nimi.

Pytanie: Druga Świątynia została zburzona z powodu bezpodstawnej nienawiści między ludźmi. To bardzo poważny stan, do którego niełatwo dotrzeć. Czy po raz pierwszy Judejczycy odczuli go u Góry Synaj po wielu latach pobytu w Egipcie

Odpowiedź: Nie, oni zaczęli odczuwać wzajemną nienawiść, już w Egipcie, oskarżenia, donosy, a nawet zabójstwa. A jeszcze wcześniej ujawniła się ona między synami Jakuba: Josefem i jego braćmi.

Pytanie: Czyli najpierw musi być nienawiść, a dopiero potem odkrywa się miłość?

Odpowiedź: Zdecydowanie! Inaczej nie wiesz, co należy naprawić. Bez odkrycia nienawiści we wszystkich jej przejawach nie może być żadnej naprawy ani osiągnięcia więzi prowadzącej do miłości.

Z programu TV „Stany duchowe. Dziewiąty Awa – zburzenie Świątyni”


Aby dzień 9 Awa stał się świętem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co można zrobić, aby dzień 9 Awa przestał być dniem żałoby?

Jaki stan powinniśmy osiągnąć, aby stał się świętem?

Odpowiedź: Zmieńcie siebie z otrzymujących na obdarzających, z nienawidzących innych w kochających ich, a ten dzień stanie się świętem.

Z lekcji według notatek Rabasza


9 Awa – dzień wielkich wydarzeń

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W świecie zewnętrznym stan „zburzenia Świątyni” przejawiał się poprzez różne wydarzenia, i to właśnie 9 dnia Awa.

1312 r. p.n.e. – wysłannicy Mojżesza przekonali naród, by nie wchodzić do Ziemi Izraela. 9 Awa 586 r. p.n.e. – Nabuchodonozor zburzył Pierwszą Świątynię. 9 Awa 70 r. n.e. – zburzenie Drugiej Świątyni przez Rzymian.

9 Awa 135 r. – upadek twierdzy Beitar, ostatniej twierdzy drugiej wojny żydowskiej. 9 Awa 1290 r. – wygnanie Żydów z Anglii. I tak dalej.

Czy jest w tym jakiś mistyka?

Odpowiedź: To nie mistyka, lecz konkretna informacja, fakty, dokładne daty historyczne, które wskazują na pewną powtarzalność. To znaczy że istnieje określone duchowe lub fizyczne prawo natury, które uaktywnia się właśnie tego dnia. Tak jak w naturze w określone dni następują słoneczne koniunkcje lub pełnia Księżyca, które potrafimy obliczyć z wyprzedzeniem, tak samo można powiedzieć o 9- tym Awa.

Jest to dzień wielkich wydarzeń, kiedy odkrywa się zło, które jest jakby trampoliną do następnego stanu. Zgodnie z tym, co wyjaśnia nauka Kabały, przeszliśmy przez różne rozbicia duchowe, związane z 9-tym Awa, i obecnie ten dzień już nie grozi nam kolejnymi rozbiciami, ponieważ znajdujemy się w najniższym stanie.

Wręcz przeciwnie, teraz możemy jedynie dążyć do stanu zjednoczenia, do zbudowania tzw. Trzeciej Świątyni. Kiedy stworzymy ją wspólnym wysiłkiem, to wypełnimy swoje przeznaczenie, i cały świat zjednoczy się w najlepszym, wyższym, wiecznym, doskonałym stanie.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe. Dziewiąty Awa – Zburzenie Świątyni”


9 Awa – korzeń rozbicia

каббалист Михаэль Лайтман Ponieważ jesteśmy stworzeniami, zawsze podążamy od pustki do napełnienia, od ciemności do światła, od gorzkiego do słodkiego, od błędów do sukcesu. Tylko w takiej formie możemy poznawać rzeczy na zasadzie kontrastu przeciwieństw, jak przewaga światła z ciemności. Im więcej ciemności w naszych stanach, tym jaśniej między nimi odkrywa się światło.

Światło nie może się odkryć bardziej, niż wcześniej gdy była ciemność, uczucie braku światła. Dlatego sukces i odkrycie muszą być wynikiem wygnania z duchowości, nie mamy odczucia Stwórcy, nie mamy zrozumienia, a nawet pragnienia życia i istnienia. 

Do tego stopnia następuje upadek i oderwanie od prawdziwej rzeczywistości, tworząc w nas poczucie braku. Dopóki nie poznamy całej głębi ciemności i oderwania od Stwórcy, braku prawdziwego celu, nie będziemy w stanie osiągnąć przeciwnego stanu.

Dlatego musi nastąpić zniszczenie. Tak to jest zorganizowane przez wyższą siłę, że najpierw następuje rozbicie, a potem jego uświadomienie, z którego powstaje pragnienie i potrzeba wyzwolenia. W taki sposób postępujemy, aż osiągniemy całkowite wyzwolenie.

9 Awa jest korzeniem rozbicia i wszelkich katastrof, które miały miejsce w historii ludzkości. Ale to właśnie z tych dni i stanów zniszczenia wyrośnie wyzwolenie i odkryje się duchowe, wyższa siła, Stwórca – dokładnie w tym miejscu, w tych pragnieniach, w których odczuwane było oddalenie i oderwanie, ciemność i zniszczenie.

Z lekcji na temat „Rozbicie jako możliwość do naprawy”


Smutek po Jerozolimie – smutek po rozbitej duszy

каббалист Михаэль ЛайтманPowiedziano: „Każdy, kto opłakuje Jerozolimę, dostąpi ujrzenia jej radości”. Oznacza to, że należy modlić się za wspólnotę. Ale o co prosić, skoro wspólnota nie ma pragnienia do duchowości? Chodzi o to, że wszystkie pragnienia istniejące we wspólnocie, należą do człowieka pracującego nad naprawą.

Pragnienia znajdują się wewnątrz narodu, natomiast intencje powinien rozwijać kabalista. Pragnienie i intencja to dwie różne kategorie, nie znajdują się w tym samym miejscu. Kiedy kabalista pracuje z ekranem, ograniczeniem, odbitym światłem, wówczas pragnienia zaczynają się porządkować i zmieniać, zgodnie z intencją, z jaką pragnie z nich korzystać.

Intencja nazywana jest głową, a pragnienie – ciałem. Pracujemy nad „głową”, nad intencją, aby odpowiadała ciału, i wtedy będziemy mogli posługiwać się „ciałem”, czyli pragnieniami. Jeśli taka zgodność istniała a następnie zanikła – oznacza to zburzenie (Świątyni). Ale jeśli zgodność między intencją a pragnieniem zostaje przywrócona, oznacza to zbudowanie duchowego parcufa, jego narodziny.

Naczyniem jest intencja dla obdarzania. Cala naprawa polega na osiągnięciu właściwej intencji. Pragnienia już istnieją, ale po prostu nie są prawidłowo uporządkowane i nie są zaopatrzone we właściwą intencję. Nowe pragnienia nie powstają. Rozbicie, ograniczenie, ukrycie – wszystko to dzieje się po to, abyśmy mogli rozpoznać pragnienia i zacząć je łączyć. Tak jak dziecko rodzi się i zaczyna rosnąć, tak i my naprawiamy rozbicie i rozwijamy swoją duszę.
* * *
Pracujemy nad intencją, aby uczynić ją intencją obdarzania, skierowaną na sprawienie zadowolenia Stwórcy. Aby obdarzać Stwórcę należy skoncentrować właściwą intencję i spośród rozbitych pragnień wybrać te, które będą mogły działać pod jej kierunkiem. Z tego budujemy duchowy parcuf, miarę naszego obdarzania.

Dlatego doszło do rozbicia i przygotowań do naprawy, które nastąpiły nie z naszej winy. Nie ma w tym prawie żadnej naszej pracy. Wygnanie egipskie, pustynia, zburzenie Pierwszej Świątyni, wygnanie babilońskie, następnie Druga Świątynia, która również została zburzona, i wyjście na to ostatnie wygnanie – jak mogło się to wszystko wydarzyć?!

Było to po prostu przygotowanie dokonane z góry. A teraz pozostaje nam tylko dokonać ostatecznej naprawy. Tylko ona zalicza się do pracy człowieka, a wszystko pozostałe było jedynie przygotowaniem.

Z lekcji na temat „Dziewiąty Awa”


Trzecia Świątynia – ostateczna naprawa

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy zburzenie Świątyni jest nieuniknionym procesem, jak na przykład wdech i wydech? Nie da się tylko wdychać.

Odpowiedź: To nie tylko wdech i wydech. Synowie Izraela byli na wygnaniu egipskim, podnieśli się z niego, osiągnęli stan zjednoczenia, zbudowali Pierwszą Świątynię, potem nastąpił upadek, obnażając w niej niedoskonałości.

Zbudowali Drugą Świątynię, która również została zburzona. Ale za to teraz, po zburzeniu Pierwszej i Drugiej Świątyni i po wyjściu ze wszystkich wygnań, znajdując się w ostatnim, trzecim wygnaniu, osiągają największe egoistyczne pragnienia.

Pytanie: Czy to oznacza już zjednoczenie całej ludzkości?

Odpowiedź: Jeszcze nie zjednoczenie, a etap uświadomienia sobie przez całą ludzkość prawdziwej natury swojego egoizmu. Dzięki wcześniejszym próbom zjednoczenia, mogą teraz zrozumieć, w jak złośliwym egoistycznym wzajemnym stanie znajdują się.

Pytanie: Czy zatem Trzecia Świątynia zostanie zbudowana, gdy cała ludzkość się zjednoczy? I czy ona również zostanie zburzona zgodnie z programem rozwoju?

Odpowiedź: Nie, na tym etapie następuje ostateczna naprawa. Rzecz w tym, że obecnie znajdujemy się w fazie rozwoju Trzeciej Świątyni. Charakteryzuje się ona tym, że cała ludzkość zaczyna dostrzegać swoją bezradność na ziemskim poziomie i odczuwać, że jedyne, czego jej brakuje, to zjednoczenie między ludźmi.

Ponadto ludzkość zaczyna odkrywać, że zjednoczenie, czyli zbawienie od wzajemnej nienawiści, od nieudanego życia, znajduje się w rękach grupy zwanej „Izrael”. Tylko ona posiada metodę zjednoczenia i wszystkie zapisy informacyjne przeszłych stanów. Jest to grupa doświadczalna, która przeszła przez wszystkie te historyczne stany i dlatego dzisiaj może pokazać całej ludzkości metodę i praktykę zjednoczenia.

Jeśli ta grupa, która w przeszłości wielokrotnie przechodziła przez stany rozbicia i jedności, teraz osiągnie prawdziwe zjednoczenie, to wtedy cała ludzkość podąży za nią, dołączy do tego procesu zjednoczenia, i świat osiągnie wzniesienie do poziomu powyżej egoizmu, czyli całkowite wyzwolenie z egoistycznej natury człowieka.

Z programu TV „Stany duchowe. Dziewiąty Awa – Zburzenie Świątyni”


Dziedzictwo Ari

каббалист Михаэль ЛайтманAri był człowiekiem, który otworzył nam drogę do nieba. Odkrył bowiem dla nas koniec nici, chwytając się którego, możemy wznieść się na wysokość Stwórcy. Wciąż brakuje nam zrozumienia i słów aby właściwie podziękować Ari i docenić to, czego dokonał.

Musimy jedynie uwierzyć kabalistom, którzy wysoko cenili dzieła Ari, i dziękować Stwórcy za to, że zesłał nam takiego wysłannika, który przekazał nam wiedzę o wyższej sile, oraz o tym, jak się do niej zbliżyć i nawiązać z nią więź. Z dziedzictwa Ari możemy czerpać światło, które przywraca do źródła, to najcenniejsze, co w się w nim znajduje. Kiedy studiujemy ten materiał, oddziałuje na nas światło, przywracające do źródła, ukryte w tych tekstach.

Oczywiście, jego działanie zależy od naszego pragnienia i intencji, od dążenia do jedności i zjednoczenia, do podobieństwa z wyższym systemem który nami zarządza. Światło działa wokół nas, otacza nas, oczyszcza, przybliża do połączenia. Dlatego wszystkie teksty Ari są święte. Widzimy, z jaką bojaźnią i czcią kabaliści odnosili się do nich, niczym do Tory, z której nie można usunąć ani jednego słowa. Śmierć Ari stała się tym punktem wyjścia, od którego zaczęła rozwijać się nauka Kabały.

Choć minęło jeszcze kilkaset lat, zanim nauka ta wyszła do świata dzięki jego duchowym następcom, którzy wydobyli ją z grobu Ari i innej kryjówki, z jakiejś skrzyni. Ostatecznie wszystkie dzieła Ari zostały ujawnione i stały się podstawą całej współczesnej Kabały.

Bardzo przypomina to historię Księgi Zohar, która również była ukrywana, a następnie została odkryta po tysiącu lat. Dopiero za czasów Baal HaSulama wszystkie zapisy Ari zostały wreszcie zebrane razem, dzięki czemu mógł je studiować, głęboko zrozumieć i napisać do nich komentarz: „Naukę Dziesięciu Sfirot”.

Dzieła Ari są dla nas niczym ratunkowa lina, zrzucona nam z niebios. Cała Kabała opiera się na Księdze Zohar i dziełach Ari.
* * *
Baal HaSulam, Przedmowa do księgi „Panim Meirot u-Masbirot”: Nie ma słów, aby wyrazić znaczenie duchowej pracy Ari dla nas, ponieważ bramy poznania były zamknięte na mocne zamki, a on przyszedł i otworzył je dla nas.
W wieku 38 lat przewyższył swoją mądrością wszystkich poprzedników, tak że, wszyscy mędrcy kolejnych pokoleń aż po nasze czasy, przestali korzystać z ksiąg i dzieł napisanych wcześniej, a całe swoje duchowe życie poświęcili zjednoczeniu z jego świętą mądrością.

Nie chodzi tu o wysokość poznania, lecz o to, że metoda Ari została zbudowana i przygotowana z myślą o ostatecznej naprawie. Dlatego Ari symbolizuje Mesjasza Ben Josefa, czyli daje nam podstawę właściwej naprawy świata. Jak powiedziano, Josef był sprawiedliwy, a sprawiedliwy jest fundamentem świata. Dopiero dzięki nauce Ari rozpoczynamy proces naprawy.

Chociaż w przeszłości byli wielcy kabaliści, posiadający jeszcze większą wiedzę niż Ari: tacy jak Rabi Akiwa czy Raszbi, ale nie potrafili wyrazić, wyjaśnić, sformułować i przekazać nam metody naprawy w taki sposób, jak to uczynił Ari. Nie zależy to od wysokości duchowego stopnia kabalisty, lecz od jego zgodności z pokoleniem w którym żyje. Dlatego tak wysoko cenimy teksty Ari, ponieważ za ich pomocą można osiągnąć ostateczną naprawę.
* * *
Po odkryciach, dokonanych przez Ari i jego uczniów, kontynuatorów jego metody, którzy dostosowali ją do współczesnych pokoleń, każdy może obecnie studiować naukę Kabały i z jej pomocą odkryć swoją drogę do jedności z innymi, aby wewnątrz osiągnąć poznanie Stwórcy. Jest to ogromny dar, pozwalający nam wznieść się ze zwierzęcego poziomu na poziom człowieka, Adama, czyli „podobnego” Stwórcy.

Cały ogrom egoizmu, egoistycznych pragnień i właściwości musi ujawnić się w naszym pokoleniu Mesjasza. Jednak jesteśmy w stanie właściwie je zrozumieć, przeciwstawiać się im i postępować naprzód ku naprawie.

* * *
Raw Chaim Wital, „Bramy reinkarnacji”: Mój nauczyciel ostrzegł mnie i wszystkich uczniów z grupy, abyśmy przyjęli na siebie wypełnianie przykazania miłości do bliźniego jak do siebie samego i aby każdy postanowił kochać każdego z Izraela, jak własną duszę. Dzięki temu jego modlitwa wzniesie się, wraz z modlitwą całej wspólnoty Izraela, oraz dokona naprawy na górze.

Miłość do bliźniego jest podstawą naszej pracy. Poprzez naukę przyciągamy światło przywracające do źródła, lecz trzeba mu przedstawić materiał do pracy i naprawy. Ma ono naprawić więź między nami, rozbitą wskutek grzechu z Drzewem Poznania. Cały ten system, nazywany Adamem, rozpadł się. Teraz pragniemy z pomocą światła ponownie połączyć wszystkie części.

W każdym z nas znajduje się rozbita część, zapis (reszimo). Jesteśmy właśnie tymi częściami, które niegdyś znajdowały się razem w systemie Adama Riszon. Dzisiaj musimy ponownie powrócić do tego samego zjednoczenia. W tym celu została nam dana nauka Ari i porządek pracy określony przez Baal HaSulama, oraz zasady budowania grupy według Rabasza. Oznacza to, że mamy wszystko, co jest niezbędne, pozostaje jedynie połączyć to wszystko razem i zrealizować naprawę.

* * *
Wprowadzenie do księgi „Sziwchej ARI: Pewnego wieczoru święty ARI wyszedł ze swoimi uczniami, jak to było w zwyczaju, przywitać szabat. Powiedział do nich: „Chodźmy teraz do Jerozolimy i odbudujmy Świątynię, i złóżmy ofiarę szabatową, ponieważ widzę że ten czas wydaje mi się odpowiedni dla prawdziwego zakończenie wygnania”.

Niektórzy z uczniów powiedzieli: „Jak możemy teraz pójść do Jerozolimy, to przecież tak daleko, ponad 30 pars?” Inni zaś powiedzieli: „Dobrze, jesteśmy gotowi iść, ale najpierw uprzedzimy nasze żony, żeby się nie martwiły, a potem wyruszymy”.

Wtedy zawołał i zapłakał Raw, mówiąc do uczniów: „Jak przebiegły jest Diabeł, który oddala wyzwolenie Izraela! Świadczę, że od czasów Rabiego Szymona bar Jochaja do dziś, nie było bardziej odpowiedniej chwili na wyzwolenie niż ta.

Gdybyście potrafili tylko to docenić, mielibyśmy już Świątynię, a wygnańcy Izraela wchodziliby do Jerozolimy. Ale teraz ta chwila minęła, i Izrael znowu pogrążył się w wygnaniu”. I kiedy uczniowie to usłyszeli, bardzo żałowali tego, co zrobili, lecz było już za późno.

Istnieją szczególne czasy. Miejmy nadzieję, że i nam zostanie dana taka możliwość, i że nie przegapimy naszej godziny.

* * *
Przed swoim odejściem Ari powiedział uczniom, że jeśli będą tego godni, przyjdzie i będzie ich nauczał. Nam bardzo trudno jest to zrozumieć, lecz wszystko już istnieje: nie ma życia ani śmierci. Są tylko zmiany między stopniami, zmiany stanów. Dlatego ten, kto przyjmuje zasady metody Ari: zjednoczenie w dziesiątce, upodobnienie do wyższego systemu HaWaJaH, zaczyna rozwijać się i praktycznie włącza się w ten system, czerpiąc z niego siłę i światło, i w ten sposób się uczy.

Nie chodzi o to, by wyuczyć się na pamięć i zrozumieć rozumem. Poznanie zmysłowe przychodzi po wielu latach, po zrozumieniu poprzez odczucia. Przede wszystkim muszą pojawić się odczucia. Podobnie jak w naszym świecie, najpierw zaczynamy w nim żyć i odczuwać, a dopiero potem część tych odczuć możemy wyjaśnić językiem rozumu. Tak samo jest w świecie duchowym, przede wszystkim trzeba wejść w odczucia, w miłość i zjednoczenie, a dopiero potem będziemy mogli zrozumieć, według jakich praw działają te odczucia.

Z rozmowy przy posiłku na cześć dnia pamięci Ari


Święto Darowania Tory – każdego dnia!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Skoro otrzymaliśmy już Torę u Góry Synaj, to dlaczego trzeba ją otrzymywać ponownie każdego roku, w święto Szawuot?

Odpowiedź: Nie chodzi o materialne działanie, ani o to, że fizycznie znajdowaliśmy się przy Górze Synaj. Powiedziano, że człowiek powinien każdego dnia widzieć siebie wychodzącego z Egiptu. Każdego dnia powinien słyszeć dziesięć przykazań tak, jakby otrzymywał je na nowo, raz za razem.

I to rzeczywiście jest tak. Przecież nasz egoizm, pragnienie otrzymywania przyjemności, odnawia się za każdym razem, a my w przeciwieństwie do niego musimy cały czas budzić w sobie pragnienie obdarzania, miłości i siłę miłości. Dlatego każdego dnia darowana jest nam Tora.

Ale obecnie znajdujemy się na wygnaniu, to znaczy w takim stanie, że nie odczuwamy tej dobrej siły ukrytej przed nami. A odkryć ją możemy jedynie za pomocą nauki Kabały, która również do ostatnich czasów była celowo ukrywana.

Pytanie: Jaki jest związek między Torą i nauką Kabały?

Odpowiedź: Nauka Kabały nazywana jest prawdziwą Torą lub nauką światła, ponieważ właśnie ona jest przeznaczona do tego, aby wydobyć z Tory, z naszego życia, i z natury dobrą siłę, siłę obdarzania i miłości, realizować poręczenie, jedność między nami.

Bez niej nie możemy tego osiągnąć, ponieważ nie mamy metody, zdolnej pomóc zjednoczyć się z innymi. Od dziesięcioleci próbujemy zrobić to w kraju Izraela, i sytuacja staje się tylko gorsza. Osiągnęliśmy już taki stan, którego nie da się dłużej znosić.

A nauka Kabały odkrywa przed nami dobrą siłę, siłę miłości, która nas łączy i daje nam możliwość korzystania z niej. W każdym miejscu, gdzie ujawnia się zło, zaczynamy odczuwać, jak możemy zrównoważyć je siłą dobra. Wtedy mamy już dwie siły, dzięki którym możemy podążać we właściwym kierunku – ku zjednoczeniu, miłości, pięknemu i dobremu rozwojowi.

Z programu w stacji radiowej 103FM