Artykuły z kategorii Święta i specjalne daty

Pesach – święto, które zawsze jest z Tobą

каббалист Михаэль Лайтман Aby osiągnąć stan „Pesach”, musimy osiągnąć taki poziom rozwoju, kiedy nie jesteśmy w stanie pracować z egoizmem – musimy koniecznie wznieść się ponad niego. Pierwszy skok egoizmu miał miejsce w Babilonie. Na tle tego gwałtownego wzrostu, który nastąpił w niewielkiej z racji liczebności ludzkości, starożytny babiloński kapłan Abraham odkrył system pozwalający wznieść się ponad egoizm.

Tę metodę przyjęło kilka tysięcy ludzi, którzy udali się z nim do ziemi Kanaan – dzisiejszego Izraela. Abraham nauczał swoich zwolenników, co to znaczy być w miłości ze sobą, wznosząc się ponad egoizm i nieustannie przekraczać przez swój egoizm – pe-sach, pe-sach (od słowa „pasach” – przechodzić).

Nasz egoizm cały czas rośnie, a my wznosimy się ponad nim, pokrywając go zgodnie z prawem „wszystkie grzechy pokryje miłość”. Grzechy zostają, ale im są większe, aż do ogromnej nienawiści, tym większa miłość przejawia się między nami.

Nie ukrywamy swojej nienawiści, nie wstydzimy się jej, ponieważ rozumiemy, że pochodzi z natury człowieka, i naszym zadaniem jest ujawnić kolejną, pozytywną siłę w naturze, która dałaby nam możliwość pokrycia nienawiści, miłością.

Wtedy będziemy w stanie nieustannego duchowego wzniesienia. A nienawiść będzie określać wielkość tej miłości, którą ją pokrywamy. I okazuje się, że możemy nieustannie wzrastać. Oznacza to, że każde przejście ze stopnia na stopień będzie Pesach (pe-sach) – święto, które zawsze jest z tobą.

Z programu telewizyjnego „Rozmowy o Pesach” nr 2


„Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w Egipcie”

каббалист Михаэль Лайтман „Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w Egipcie”… Przechodzimy przez dwa stany: okres upadku i okres wzniesienia. Upadek przychodzi jako pierwszy, dlatego że jest to czas odkrycia złego początku, wszystkich egoistycznych właściwości, naszego braku jedności. Dlatego potem będziemy mieli co naprawiać.

Najpierw pogrążamy się w naszym egoizmie, a następnie naprawiamy go i pogrążamy się w jeszcze większym egoizmie i znowu go naprawiamy. W taki sposób krok po kroku przybliżamy się do całkowitej naprawy.

Trzeba o tym wszystkim pamiętać – że wszystko czyni Stwórca. Nie ma nikogo oprócz Niego! Stwórca daje nam zły początek, i Stwórca daje nam dobry początek i zarządza całym procesem naprawy, zmieniając nam stan za stanem. Nie ma nic, co nie pochodzi od Niego.

Musimy przylgnąć do Stwórcy, jak dziecko uczepia się matki, siedząc u niej na rękach, i wtedy jest spokojne i niczego się nie boi. Tak samo musimy przylgnąć do dziesiątki, wewnątrz której jest siła Stwórcy, ponieważ jednoczy się. W taki sposób będziemy rozwijać się.

Nic nie dzieje się po to, żeby szkodzić – wszystko jest tylko po to, abyśmy coraz mocniej trzymali się siebie i Stwórcy. Musimy więc pamiętać, że wszystko pochodzi od jednej wyższej siły, która pomaga nam coraz bardziej wzrastać. Nie ma niczego złego, wszystko służy dobru.

Z lekcji na temat „Pesach”


Pesach – to początek drogi duchowej

каббалист Михаэль Лайтман Pesach jest największym świętem dla kabalistów, ponieważ symbolizuje wyjście z naszego egoizmu, z pragnienia otrzymywania przyjemności, ze stanu oddzielenia od Stwórcy i oddalenia od przyjaciół. Pesach jest początkiem duchowej drogi, kiedy wyzwalamy się ze szponów egoizmu, który nas dusi i nie pozwala oddychać.

Dlatego chcemy uciec od tego, aby dążyć do zjednoczenia między nami i przywrócenia wspólnego kli Adama Riszona, jednej wspólnej duszy, aby doświadczyć w niej jednego duchowego świata, jednego światła, jednego Stwórcy i nas wszystkich razem jako jedności.

Dlatego to święto jest tak ważne. Nie ma ważniejszego święta niż Pesach. „Pesach” oznacza „przeskok” (pasach), kiedy przeskakujemy, przechodzimy ze stanu egoistycznego otrzymywania do altruistycznego obdarzania. Wyjście z naszego egoizmu, z otrzymywania przyjemności, z tej ziemskiej natury, sztucznie stworzonej przez Stwórcę, jest naprawdę wielkim świętem. Wraz z nim zaczyna się fascynująca droga w duchowość.

Człowiek musi poczuć, że potrzebuje duchowego kli, że chce pomieścić wszystkie części duszy, aby napełniły całe jego wewnętrzne pragnienie, a wszystkie jego myśli i dążenia dotyczyły tylko punktu połączenia ze Stwórcą. Jeśli człowiek osiągnął taki stan, oznacza to że już przygotował się do wyjścia z Egiptu.

Bez odczucia wygnania niemożliwe jest osiągnięcie wyzwolenia. Ponieważ przewaga światła odkrywa się tylko w ciemności. Dlatego, jeśli Stwórca chce nas doprowadzić do obdarzania, do stanu, równego Stwórcy, musi przeprowadzić nas przez wygnanie. Różnica między wygnaniem (gula) a wyzwoleniem (geula) kryje się tylko w jednej literze: „alef”, oznaczającej Stwórcę. Kiedy Stwórca zaczyna pojawiać się w naszym życiu, wygnanie zamienia się w wyzwolenie.

Z lekcji na temat „Pesach”


Wygnanie z duchowości

каббалист Михаэль Лайтман Omawiając temat Pesach, nie studiujemy szczegółów święta, które przypada według kalendarza wiszącego na ścianie, a duchową drogę, postęp w kierunku Końca Naprawy. Ta droga nie jest krótka, obejmuje wiele etapów. Pierwszym etapem jest rozpoczęcie właściwego odnoszenia się do swojego pragnienia otrzymywania przyjemności, do swojej natury, zrozumienie, dlaczego ten stan nazywany jest wygnaniem, Egiptem.

Każdy, kto chce dostać się do ziemi Izraela, wznieść się na wyższe duchowe stopnie, musi najpierw przejść przez wygnanie w Egipcie. Studiujemy duchowość w stanie wygnania, czyli oddalenia od duchowości. Wygnanie uczy i wychowuje, kształtuje nas we właściwej formie. Kiedy zrozumiemy, że jest to absolutnie konieczne, wtedy już możemy wyjść z wygnania do wyzwolenia. Wyzwolenie nie jest możliwe bez uprzedniego wygnania.

Na czym polega to wygnanie? Nie są to trudności materialne, nie jest to cierpienie z powodu głodu, pragnienia, ciężkiej pracy. Wygnanie należy przedstawić jako wygnanie z duchowości. Ale my jeszcze nie wiemy, co to jest duchowość! I właśnie w tym czasie, kiedy znajdujemy się w stanie wygnania, zaczynamy odczuwać, jaka powinna być duchowość, gdzie istnieje, dlaczego jesteśmy od niej daleko i czego nam brakuje.

W taki sposób stopniowo zaczynamy otrzymywać kelim, pragnienia do duchowości. Gdy te pragnienia osiągną pełną miarę, wtedy uciekamy ze stanu wygnania. Rzeczywiście staje się on dla nas nie do zniesienia i nie możemy w nim pozostać.

Z lekcji na temat „Pesach”


Kto stoi za obrazem króla?

каббалист Михаэль Лайтман W opowieści o Purim jest taka postać jak król Achaszwerosz, który czasami współdziała z pozytywną siłą (Mordechaj), a czasami z negatywną siłą (Haman). Nie wiadomo więc, po czyjej jest stronie, ponieważ Stwórca, którego uosabia król, tutaj przedstawiony jest w podwójnej postaci.

Z jednej strony, całe stworzenie jest egoistyczne i ten, kto ma większą siłę, ten rządzi światem. Dlatego nie możemy powiedzieć, że Stwórca jest dobry i czyniący dobro. W czym jest dobry?! W czym czyniący dobro?! Lepiej byłoby, gdyby Go nie było, wtedy nie byłoby zła. To jest Achaszwerosz.

Z drugiej strony, jest to jednak Stwórca, ponieważ potajemnie, jakby za plecami króla, co nazywa sie za jego obrazem, popycha całą ludzkość ku dobremu celu. Trudność polega na tym, że Stwórca jest absolutną, dobrą siłą, która istnieje sama z siebie. Nie potrzebuje dodatkowej siły, ani żadnej podstawy do istnienia.

A stworzenia zostały stworzone jako negatywne, przeciwstawne Stwórcy, po to, aby różniły się od Niego, a nie rozpuszczały się w Nim, ponieważ wtedy nie miałyby żadnej własnej tożsamości. Okazuje się, że nie można stworzyć stworzeń inaczej, jak tylko odmiennych od Stwórcy. Jeśli Stwórca jest absolutnie Dobry, oznacza to, że stworzenie musi być inne, nawet do absolutnego zła.

Z programu TV „Stany duchowe. Purim – wewnętrzne znaczenie święta”.


„Megilat Ester” – odkrycie, ukrycia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Opowieść o Purim została przedstawiona w „Megilat Ester” („Zwój Estery”). Co oznacza ta nazwa?

Odpowiedź: „Zwój”, „megila” pochodzi od słowa „giluj” odkrycie. „Estera” oznacza ukrycie. Oznacza to, że „Megilat Ester” jest odkryciem, ukrycia.

Chodzi o to, że przed nami ukryte jest całe stworzenie: dlaczego istnieje, po co i w jaki sposób, jakie siły w nim działają. Dlaczego musimy przechodzić stany od jednego krańca – absolutnie rozbitego, do drugiego krańca – złożonego, doskonałego. Po co to jest potrzebne? Jakich sił możemy używać?

Nic nie wiemy! Nic nie rozumiemy! To wszystko jest „astara”, czyli ukrycie.

Jednak stopniowo możemy to odkryć. Od pewnego etapu rozwoju ludzkości dana jest nam nauka Kabały. Kabała pochodzi od słowa „otrzymywać”, czyli otrzymywać wyższą wiedzę, siły swojego rozwoju, kiedy możemy już zacząć podążać świadomie.

Z programu TV „Stany duchowe. Purim, wewnętrzne znaczenie święta”


Dwulicowy król

каббалист Михаэль ЛайтманPowiedziano w „Zwoju Estery”: Był człowiek, Judejczyk, w stolicy Szoszan. Dlaczego został nazwany Judejczykiem? Został tak nazwany, dlatego że osiągnął jedność Imienia Stwórcy, równą wszystkim stworzeniom. I zgodnie z tym osiągnął jedność Imienia Stwórcy, nazwano go „Jehudi”, od słowa „jechidi” – jedyny.

„Ichud” oznacza jeden, jedyny, zjednoczony Tym słowem nazwano Żydów tamtych czasów, dlatego że wierzyli w jedynego Stwórcę, w to, że tylko właściwość obdarzania powinna zapanować na świecie. W takim zrozumieniu znajdował się nie tylko Mordechaj, ale także cały naród.

W gniewie Haman postanawia zniszczyć nie tylko Mordechaja – pragnienie „nie otrzymywania dla siebie”, ale także wszystkich Żydów, czyli siły dążenia do jedności.

Haman powiedział do króla Achaszwerosza: We wszystkich prowincjach twojego królestwa jest jeden naród, rozproszony wśród narodów i odosobniony. Ich prawa są inne niż prawa wszystkich narodów, a praw króla nie wykonują, więc król nie powinien pozostawiać ich w kraju.

Żydzi nie chcieli podporządkować się Hamanowi i Achaszweroszowi, dlatego że prawa panujące w tym imperium i ogólnie na Ziemi były egoistyczne.

Pytanie: Czy prawa Achaszwerosza nie są prawami Stwórcy?

Odpowiedź: Nie. To dwulicowy król. Czasami jest jak Stwórca, a czasami, wręcz przeciwnie. Nie wiadomo po czyjej stronie jest, po stronie Mordechaja czy Hamana. W tym tkwi cały problem. Co widzimy na świecie? Triumf egoizmu. Ten, kto ma go więcej we wszystkich właściwościach człowieka, jest silniejszy, mądrzejszy, odnosi sukces.

Dlatego właśnie powiedziano, że wszyscy, żyjący w stolicy Szoszan są zdezorientowani: „Gdzie więc jest Stwórca? Gdzie jest Jego siła? W czym się objawia?”. Tutaj pojawia się działanie Purim („Purim” od słowa „pur”, „los”) rzuca się los. Inaczej nie mogę się zorientować i wyjaśnić, kto naprawdę rządzi tym światem: czy Stwórca, Wielki, Jedyny, czy złe siły natury. Jedno z dwóch.

Przede mną cały czas pojawiają się złe siły natury. Skąd mam wiedzieć, że za nimi stoją dobre siły? Jak je odkryć? O tym stopniowo opowiada Megilat Ester. Ponieważ „megila” pochodzi od słowa „giluj”, „odkrycie”. A Ester – to ukrycie. Chodzi o odkrycie, ukrycia.

Z programu TV „Stany duchowe”


Pod maską ukrycia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Skąd wzięła się tradycja przebierania w karnawałowe kostiumy podczas święta Purim?

Odpowiedź: W tym świecie nie widzimy prawdy, ponieważ wszystko jest specjalnie zamaskowane. Nie wiemy, gdzie jest prawda, a gdzie kłamstwo, i co w ogóle się z nami dzieje. Cały świat – jest jak teatr. Człowiek zawsze zakłada jakąś maskę.

Wyjątkowość Purim polega na tym, że zakładając maski, udajemy innych ludzi, dlatego że całe stworzenie ukrywa się pod maską. Nie widzimy ani Stwórcy, ani siebie nawzajem, nie rozumiemy, co i jak. A potem to wszystko się odkrywa. Od ukrycia przechodzimy do odkrycia.

Pytanie: Czy to jest jakby maska na pragnieniu otrzymywania? Bo w przeciwnym razie gdybyśmy kontaktowali się ze sobą czysto egoistycznie, byłoby to trudne?

Odpowiedź: To byłoby niemożliwe. Właśnie dzięki temu, że gramy w maskach i cały świat jest w maskach (dlatego świat nazywa się „olam” – od słowa „alama”, „ukrycie”), my przybliżamy się do odkrycia, do Purim.

Z programu TV „Stany duchowe. Purim – wewnętrzne znaczenie święta”


Purim – szczęśliwy los

каббалист Михаэль Лайтман Wśród wszystkich dni w roku jest jeden szczególny dzień, który nazywa się „Purim” od słowa „los” (pur), szansa na to że wypadnie ci wygrana, powodzenie. Z jednej strony, należy mieć nadzieję na szczęśliwy los i przygotować się na niego, a z drugiej strony, wszystko przychodzi z góry i zależy od Stwórcy, od tego, jakim On uczyni to święto, ten dzień dla nas.

W istocie nie chodzi o świąteczny dzień, ale o szczególny stan duchowy, który jest ponad wszystkim, do czego jesteśmy w stanie się przygotować. Dlatego nazywa się to „Purim”, jak losowanie losów, komu się poszczęści.

Od nas wymaga się „przebudzenia z dołu”, czyli nadziei, że zostaniemy godni wygranej – wielkiego światła i w rezultacie, wielkiej naprawy naszych pragnień. Abyśmy mieli siłę, by otrzymać to wielkie światło dla obdarzania i w nim poznać całe stworzenie, cały stan końca naprawy, który już czeka, aby się nam odkryć.

Chociaż duchowość jest ponad czasem i przestrzenią, niemniej jednak w naszym świecie istnieją symbole zjawisk duchowych, dlatego w te dni istnieje szczególne świecenie, którego można użyć. Dlatego też, kiedy w tym dniu studiujemy artykuły o święcie Purim, to też włączamy się w to szczególne światło, które może na nas wpłynąć i rozwinąć.

Święto Purim jest poświęcone wydarzeniom, które miały miejsce dwa i pół tysiąca lat temu w starożytnym Babilonie, kiedy królewski minister Haman planował zniszczyć wszystkich Żydów. Żydzi (jehudim) – to dążenie do zjednoczenia, do jedności, a Haman to wewnętrzna siła, która nie pozwala nam się zjednoczyć, sprzeciwia się naprawie.

Musimy tylko dążyć do bycia razem, ponad egoistycznym pragnieniem, pomimo jego oporu. Wszystko zależy od tego, na ile możemy utrzymać tę jedność, pomimo wszystkich przeszkód, które są dziś tak ogromne a które pochodzą z najniższego stopnia, wpływają na samą naszą egzystencję, począwszy od zwykłego życia, po duchowe wyżyny. Ale mimo wszystko chcemy być razem, pokrywając wszystkie przestępstwa miłością.

Mogą być spory, i nawet nienawiść między przyjaciółmi, jednak chcemy być z nimi w jednym sercu. Przestępstwa posyła Stwórca, a my chcemy wznieść się ponad nie poprzez nasze połączenie i dlatego prosimy Stwórcę o siłę. Z całym naszym oporem i odrzuceniem, mimo wszystko chcemy się zjednoczyć, aby wszystkie plusy i minusy, wszystkie siły jedności i braku jedności zebrały się razem, to znaczy, aby zostało zbudowane kli, w którym odkryje się Stwórca. Jeśli budujemy zjednoczenie ponad rozłamem, to wygrywamy bardzo wiele.

Najważniejsze to poprosić o zjednoczenie między wszystkimi o odkrycie jednej siły, która nas zjednoczy. Zjednoczenie z przyjaciółmi jest najwłaściwszym działaniem, kierującym nas do końca naprawy. Stwórca celowo rozbił wspólną duszę, musimy poprosić Go, aby połączył ją z powrotem.

Dlatego dokładamy wszelkich wysiłków, aby połączyć się i wyjaśniamy, że jesteśmy całkowicie niezdolni do jakiegokolwiek działania dla zjednoczenia, od najmniejszego do jednego wspólnego, największego. Prosimy Stwórcę o pomoc. W taki sposób naprawiamy nasze kli dzięki temu, że przylepiamy się do Stwórcy wszystkimi sposobami, które odkrywają się wewnątrz rozbicia, w taki sposób osiągamy koniec naprawy.

Z lekcji na temat „Purim“


Haman w naszych czasach

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kto dokładnie jest Hamanem w naszych czasach?

Odpowiedź: Haman – to ten, kto nas rozdziela, a tym samym osłabia naród, aby łatwiej było nim zarządzać, jak powiedział Haman: „Są słabi, ponieważ są rozdzieleni i dlatego można ich zniszczyć”.

Dlatego najważniejsze jest zjednoczenie narodu ponad wszystkimi jego częściami, wbrew wszystkiemu, co nas rozdziela, bez spierania się o to, kto ma rację, ale ponad wszelkimi różnicami, łączyć się.

Takiego zjednoczenia uczy nas Kabała, tylko takie zjednoczenie „ponad wszystkimi sprzecznościami” (al kol pszaim techase achawa) jest możliwe w narodzie żydowskim, w przeciwnym razie pozostaje on jak „kibuc galuet” – zbiorowiskiem wygnańców z różnych krajów.

Haman – to siła, która rozdziera naród żydowski na części! Można ją zobaczyć we wszystkich warstwach społeczeństwa, religijnych i świeckich, lewicowych i prawicowych. Kabała jest metodą zjednoczenia ponad i wbrew wszystkim odrzuceniom. To właśnie w niej tkwi siła naprawy, siła Mordechaja i Estery.