Artykuły z kategorii Pragnienie

Cud bezgranicznego napełniania

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Każdy system powinien mieć granice. Jeżeli wszechświat nie ma granic, to gdzie ja się znajduję?

Odpowiedź: Granice istnieją tylko w mojej świadomości i nigdzie indziej! Kiedy w moim sercu połączę wszystkich ludzi, to znaczy, że wtedy osiągnę nieskończoność. Co oznacza nieskończoność? Nieskończoność jest to realizacja wszystkich właściwości, które znajdują się we mnie. Oznacza to, że nieskończoność jest stanem, w którym się znajduję z wszystkimi istotami w stałej i absolutnej jedności. Łączę w sobie wszystkich, żyję w każdym.

Pytanie: Ale nie chodzi tutaj o fizyczny poziom?

Odpowiedź: Jaka jest różnica między fizycznym i innym poziomem? W jaki sposób żyję teraz? Ten świat znajduje się we mnie, w moich odczuciach. Gdybyśmy usunęli wszystkie zmysły, to nie mielibyśmy żadnych doznań. Czy ten świat istniałby wtedy dalej? Kto mógłby mi powiedzieć, czy on w ogóle istnieje?

Dlatego, kiedy człowiek ma w sobie wszystko, to następuje przejdzie w stan, który nazwany jest „świat nieskończoności” i jest to doskonały stan.  Tu wrócimy do stanu „zamkniętego systemu“, który przedstawia sobą kulę, koło. Okrągły system, który zawiera w sobie absolutnie wszystkie zakłócenia, które mogą w nim wystąpić, jest doskonały.

Komentarz: Używa pan takich terminów, jak „sfera” i „krąg”, które zawsze dysponują ograniczoną powierzchnią.

Odpowiedź: To nie jest ograniczony system, a wręcz przeciwnie, zawiera on w sobie wszystko. Nie ma nic na zewnątrz! W nim nie ma żadnego ograniczenia, bo jestem połączony absolutnie ze wszystkim. Gdy mam ochotę na szklankę wody i wypiję ją, to czy będę całkowicie napełniony? Czy będę miał przy tym jeszcze jakieś odczucie, że jest coś na zewnątrz, czy nie?

Komentarz: Jeżeli objętość pragnienia będzie odpowiadać wielkości szklanki, to wtedy nie.

Odpowiedź: Tak samo jest ze wszystkim. Oznacza to, że powinniśmy osiągnąć maksymalny punkt naszego rozwoju i ten stan będzie nieskończonością, innymi słowy, bezgranicznością.

Komentarz: Stan maksymalnego pragnienia i maksymalnego napełnienia?

Odpowiedź: Może być to tylko dziesięć gramów, ale jeśli pragnienie będzie w pełni zrealizowane, wtedy będę odczuwał nieskończoność – bezgraniczność, ponieważ nic już nie będzie mnie ograniczać. A co stoi za tym? – Tylko te dziesięć gramów. A ja nie wiem, nie mam już więcej żadnych odczuć i potrzeb. Nie widzę, co za tym stoi. W moim rozumie i pragnieniach jestem stworzony w taki sposób, że nie mogę wyobrazić sobie nic innego.

Pytanie: Powiedział pan kiedyś, że w tej chwili, gdy nasze pragnienie całkowicie napełnia się, ono znika. Czy jest to nieskończona śmierć pragnień?

Odpowiedź: Nie chodzi tu o moje osobiste pragnienie, które zostaje neutralizowane przez napełnienie w sensie egoistycznym. Załóżmy, że zechciałem wypić 200 gramów kawy i w momencie jak ją wypiłem znikło zarówno pragnienie, jak i przyjemność.
Jeśli jestem podłączony do miliardów pozostałych ludzi, to mamy wspólne pragnienia, które przelewają się od jednego do drugiego, stale bogacą się jedno od drugiego. Jest to dynamiczny system, który żyje wiecznie. Ten system jest samowystarczalny i absolutny, ponieważ jest on zbudowany całkowicie na wzajemnym połączeniu. To jest właśnie system analogowy, cud, który nie istnieje w naszym świecie.

Z audycji TV “Integralny świat. Formuła integralnego społeczeństwa”, 03.07.2012


Test na bezinteresowność

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co oznacza miłość do Stwórcy?

Odpowiedź: Miłość jest możliwością napełnienia pragnienia innych ludzi zamiast własnego. W naszym świecie kochamy tylko to, co przynosi nam radość: smaczne jedzenie, ludzi którzy nas akceptują, własne dzieci, z którymi jesteśmy połączeni przez siłę natury. Właśnie to nazywamy miłością.

Ale duchowa miłość nie oznacza napełniania własnych pragnień za pomocą kogoś, czy czymś, lecz napełnienie pragnień innych ludzi. To jest przeciwieństwo tego, co zwykliśmy określać miłością. Ponieważ świat duchowy jest całkowicie przeciwny światu materialnemu. Jeśli troszczę się o pragnienia innych ludzi i staram się je napełnić tak, jak oni tego pragną, oznacza to, że ich kocham.

I tak długo, jak taka miłość panuje między nami, wszystko jest dobrze, zawieramy przymierze ze Stwórcą, aby zachować ten związek, nawet jeśliwszystko się zmieni poprzez różnego rodzaju okoliczności zewnętrzne. Nie ma znaczenia, co może się wydarzyć, chcemy zachować miedzy nami taką samą siłę miłości i połączenia.

Pytanie brzmi, co uczynić, kiedy nagle odkrywamy, że to Stwórca jest odpowiedzialny za wszystkie nasze problemy? Mój wierny dotąd partner i ukochany, nagle przestaje zwracać na mnie uwagę, i stwarza mi różnego rodzaju problemy i trudności. Zdradza mnie i we wszystkim jest przeciwko mnie. Zmienia się w mojego największego wroga. Jak mogę w takich sytuacjach zachować w stosunku do Niego pozytywne nastawienie?

Lecz połączenie ze Stwórcą oznacza, że przeszedłem przez wszystkie możliwe stany i dotarłem do tego, że nie otrzymuję od Niego absolutnie nic, poza uczuciem ciemności. Ale ponad tym buduję relację miłości i właściwość dawania, połączenie, mimo wszystkich nieszczęść i cierpień, które On dostarcza mojemu egoizmowi. W tym przypadku można określić to jako zlanie się ze Stwórca.

Pragnienia, w których osiągam zlanie się ze Stwórcą, muszą pozostać w ograniczeniu i ukryciu. Ponad nimi znajduje się mój ekran, odbite Światło i wtedy dochodzi do połączenia w pragnieniu obdarowywaniu.

Z lekcji do artykułu z Szamati, 17.06.2012


Weź ulotkę, nie pożałujesz!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co się dzieje na poziomie duchowym, gdy wręczam komuś ulotkę?

Odpowiedz: Świat materialny w ogóle nie istnieje. Istnieje tylko świat duchowy, świat sił. Pragnienie jest siłą i napełnienie pragnienia też jest siłą. Istnieją tylko dwie siły: plus i minus, biegun północny i biegun południowy, itp.

Więc co się dzieje, gdy dajesz komuś ulotkę?

Podłączasz go do kręgu własnego pragnienia i czy on chce czy nie, jest już z tobą połączony. Kiedy przekazujesz mu jakąś wiadomość, to nie jest tylko kartka z informacjami, ten kawałek papieru przedstawia sobą te same pragnienia. A jeżeli człowiek później ją przeczyta, będzie mógł połączyć się z nimi przez swoje własne pragnienie.

Oznacza to, że najwyraźniej mamy tu do czynienia nie ze światem fizycznym, lecz z polem sił, które współdziała z naszym fizycznym uczestnictwem. Widzimy tylko zewnętrzną powłokę, ciała, a w rzeczywistości nie są to ciała lecz siły. Tak więc, nawet jeśli wezmę człowieka z ulicy, jakiegoś chłopca, i zapłacę mu na przykład 10 dolarów, aby biegał po ulicy i rozdawał nasze ulotki, wtedy to też będzie funkcjonować na tym samym poziomie sił.

Tak więc, jest to bardzo ważne, w szczególności dla ludzi, którzy nie są jeszcze w duchowości, ponieważ wykonują oni w ten sposób duchowe działania. Tego nie można nie doceniać Okazuje się więc, że w naszym świecie możliwe jest wykonywanie duchowych działań, nawet kiedy człowiek nie znajduje się jeszcze w duchowej realizacji. Dlatego ten świat został stworzony jako ostatni stopień, od którego możemy rozpocząć działanie. Człowiekowi zawsze wydaje się, że znajduje się w materialnym świecie, ale w rzeczywistości to wszystko są duchowe siły.

Z rozmowy podczas posiłku w Toronto, 19.06.2012


Wiele cyklów życia w jednym ciele

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co oznacza cykl życia?

Odpowiedź: Znajduję się w pragnieniu otrzymywania i w nim zostaje mi ujawnione rozbite reszimo (informacyjny gen), to znaczy że czuję, iż moje połączenie z otoczeniem i ze Stwórcą jest rozbite. I dlatego staram się łączyć z otoczeniem – grupą, aby przygotować odpowiednie naczynie/kli dla objawienia Stwórcy, Światła.

Załóżmy, że pracowałem wewnętrznie, modliłem się, działałem powyżej moich rozbitych egoistycznych pragnień, i dzięki temu osiągnąłem wpływ Światła, które naprawiło moje połączenie z rozbitymi sąsiednimi pragnieniami, tak że połączyliśmy się i osiągnęliśmy jeszcze większe podobieństwo do Światła.

Teraz naprawione przeze mnie naczynie napełniło się Światłem Nefesz. W ten sposób zrealizowałem odkryte mi rozbite pragnienie. Oznacza to, że przeżyłem jedno życie i dokonałem naprawy.

I wtedy zostaje mi ujawniony następny stopień. Poprzednie pragnienie umiera, ponieważ nie potrzebuję go już. Światło opuszcza poprzedni duchowy parcuf i zostaje ujawnione kolejne, wyższe reszimo. Oznacza to, że jest ono jeszcze bardziej rozbite! Ale na podstawie moich doświadczeń z poprzedniego życia, już wiem jak mam je naprawić. Dlatego robię postępy i kontynuuję moją naprawę.

Będę łączyć pragnienia, które są jeszcze bardziej rozbite i sprzeczne, a także prosić Światło o połączenie. W taki sposób przemija jeden cykl życia za drugim, dopóki nie osiągnę całkowitej naprawy, kiedy rozbite reszimot nie budzą się już, ponieważ już wszystko naprawiłem, czyli przeszedłem przez wszystkie cykle życia.

Cykle te nie mają nic wspólnego z naszym fizycznym ciałem, które istnieje tak samo jak zwierzę. Lecz ono jest tylko podobne do zwierzęcia, ponieważ w istocie nasze życie oznacza rozwój pragnienia otrzymywania.

W przeciwieństwie do nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej natury, jesteśmy tak osobliwymi indywiduami, w których pragnienie otrzymywania stale się rozwija i w końcu osiąga impas, w którym się dziś znajdujemy.

I wtedy nagle widzimy, że to nie jest życie i nie rozumiemy, dokąd idziemy. Cierpienia zmuszają nas do pytania o sens życia, jego cel, jego korzenie.

Oznacza to, że w tym pragnieniu, które znajduje się jeszcze na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie rozwoju, jest już zaprogramowany zalążek nowego dążenia, które zaczyna budzić w nas pytanie, co znajduje się na wyższym ode mnie poziomie.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 08.06.2012


Czarno-biały film ze szczęśliwym zakończeniem

каббалист Михаэль ЛайтманJest powiedziane, że „Nie ma nikogo oprócz Niego”, nie ma żadnej innej siły, która istnieje w świecie z wyjątkiem Stwórcy. Ale skąd w takim razie człowiek ma wziąć siły do pracy? I jak może on wykonać samodzielne działanie: mechaniczne, materialne, duchowe, w pragnieniu albo w myśli?

Przecież istnieje jedno źródło energii, które działa podobnie jak słońce, które ożywia całą ziemię. Jedna jedyna siła, która dostarcza energię do wszystkich części natury, we wszystkich jej formach: materialnych i duchowych. Wszystko pozytywnie i pozornie negatywne przychodzi do nas z jednego źródła.

Tak więc, lenistwo, które czasami człowieka przezwycięża, wszystkie przeszkody, które utrudniają jego postęp do objawienia Stwórcy, pochodzą również od wyższej siły. A człowiek znajduje się w środku i powinien zdecydować, w jaki sposób zaakceptować to wyższe zarządzanie, czyli jak powinien zachowywać się w stosunku do tych sił, które działają na jego pragnienie.

Cały wszechświat jest w rzeczywistości tylko pragnieniem człowieka, który czuje, że istnieje sam, jak i nieożywiona, roślinna, zwierzęca natura i ludzie wokół niego. Ale to wszystko, zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne, przedstawia się mu tylko w pragnieniu i pochodzi od wyższej siły.

Dlatego też powinien on powiązać wszystkie formy, ten obraz rzeczywistości z wyższym źródłem. A gdy człowiek stara się to uczynić, zaczyna on w całym procesie, we wszystkich wydarzeniach, które się w nim dzieją, rozpoznawać kierującą rękę – formę przejawu wyższego zarządzanie Stwórcy, poza którym nic innego nie istnieje.

Stwórca tak wszystko przygotował, że to jedyne zarządzanie  czujemy w formie rożnych sił, które walczą ze sobą, pozytywne i negatywne, i ostatecznie połączą się ze sobą w środkowej linii, jak również pomogą człowiekowi ujawnić tą jedyną wyższą siłę.

Kiedy człowiek ją ujawini, wtedy zacznie rozpoznawać ogólny program, system stworzenia. I jego pragnienie, w którym ujawniona zostanie ta rzeczywistość, zostanie uporządkowane w system światów. Po tym, gdy już uporządkował on obraz postrzegania rzeczywistości i z pomocą własnych wysiłków rozpoznał w tym tylko jedną kierującą siłę, wówczas nagle ma miejcie takie wydarzenie, które niszczy wszystkie owoce jego pracy.

Dlatego też powinien on ponownie zacząć pracować z nowymi danymi mu informacyjnymi (reszimot), które budzą się w nim, i odnieść to wszystko do jednej jedynej siły, która jest dobra i czyni tylko dobro.

W ten sposób dzięki ujawnieniu reszimot przez Stwórcę i wysiłkom ze strony człowieka, współpracują oni ze sobą jak partnerzy. Stwórca przygotowuje człowiekowi za każdym razem nowe warunki, które człowiek powinien zastosować w prawidłowy sposób, aby zebrać razem tę mozaikę, która odnosi się tylko do jednej siły.

Ona będzie go mylić, ujawniać się ciągle i ponownie ukrywać. Okazuje się, że człowiek w taki sposób ciągle przyczynia się do uzupełnienia brakującej części ogólnego obrazu, aby w tym ujawnić obraz Stwórcy.

Każda cząsteczka mozaiki, każde reszimo, każdy stan i każda sytuacja pomagają człowiekowi rozpoznać, że wszystko pochodzi od wyższej siły i że siły dobra i zła działają ze sobą wspólnie, aby umożliwić mu złączenie się z obrazem, który składa się z czarnych i białych fragmentów. A człowiek powinien zwracać uwagę nie na czarne i białe fragmenty, lecz jedynie na własną przynależność do jedynego źródła, z którego pochodzą te dwie siły.

I w taki sposób odkryje on wyższe zarządzanie. Jego zadanie znajduje się tylko w tym, aby podjąć wysiłki w objawieniu Stwórcy jako przyczyny wszystkiego, co się dzieje w człowieku i w postrzeganej przez niego rzeczywistości, w procesie, który przechodzi dzięki tym przeżyciom.

Z lekcji do artykułu z książki „Szamati”, 03.06.2012


Matrioszka jest budowana od środka

каббалист Михаэль ЛайтманBaal HaSulam „Wzajemne poręczenie”: Mędrcy obrazowo porównali wzajemną gwarancję do dwojga ludzi, którzy płynęli w jednej łodzi. Jeden z nich zaczął wiercić pod sobą dziurę w dnie łodzi i na pytanie drugiego, dlaczego to robi, odpowiedział: „Co cię to obchodzi? Przecież wiercę dziurę pode mną, a nie pod tobą?”. Wtedy drugi rzekł na to: „Głupcze! Przecież utoniemy razem”.

„Ci, którzy zrzucają ciężar z ramion są przeniknięci miłością własną – egoizmem i w ten sposób budują wokół siebie żelazne ogrodzenie, gdzie dla tych, którzy przestrzegają Tory uniemożliwia to wypełnienie Tory i jej przykazań w prawidłowej mierze: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” – tego, co nazywa się schodami, które prowadzą do zlania się ze Stwórcą. Tak więc mędrcy mieli rację w tym przykładzie, kiedy powiedzieli: „Głupcze! Przecież utoniemy razem”.

Jest to bardzo wyraźny przykład: nie ma znaczenia, gdzie znajduje się dziura – w każdym razie, utonę, i w taki sposób w końcu zginą wszyscy. I dlatego musimy troszczyć się o wszystkich przyjaciół a troska ta powinna przejawiać się przede wszystkim we mnie, podobnie jak troszczę się o swoje własne potrzeby a także z wewnątrz i z zewnątrz, wtedy kiedy troszczę się o grupę i świat.

Człowiek jest małym światem. Na koniec moja wewnętrzna struktura łączy się ze strukturą grupy oraz strukturą całego świata. Gdybym wiedział, jak prawidłowo i starannie troszczyć się o własne naprawione  i nienaprawione pragnienia, wówczas strzegłbym wszystkich zewnętrznych pragnień grupy i świata. To nazywa się „Przechylić siebie i cały świat na szalę zasług”.

Można pokazać to na przykładzie matrioszki: wewnątrz jestem ja, potem grupa, a następnie cały świat. I wszystko to wyobrażam sobie: moje ego jest podzielone na „warstwy” od wewnętrznej do zewnętrznej warstwy. Ale w rzeczywistości mowa jest o jednej jednolitej strukturze, jedynym systemie. Dlatego ponoszę odpowiedzialność za wszystkich: jeśli sam będę troszczył się o siebie, to znaczy, że tak naprawdę chronię cały świat.

Tak więc naprawa jest przeprowadzana od wewnątrz.

Z lekcji do artykułu „Wzajemne poręczenie”, 03.06.2012


Pytania kobiet o przygotowania do kongresu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W jaki sposób kobiety mogą zbudować silne, ogólne pragnienie, aby jak najlepiej móc wspierać mężczyzn podczas kongresu?

Odpowiedź: Do dzisiaj nie udało się nam wyjaśnić kobietom, że wykonują one dokładnie taką samą pracę duchową jak mężczyźni – jedyną różnicą jest to, że styl ich wzajemnego połączenia różni się nieco od połączenia mężczyzn.

U mężczyzn wszystko zaczyna się bardzo prosto, od przyjaźni, wspólnych działań. Idą razem nad morze, siedzą razem, jedzą razem i studiują. U kobiet połączenie to jest znacznie bardziej skomplikowane. Ale jeżeli kobiety wyznaczą sobie wyższy cel i zrozumieją, że muszą się zjednoczyć ze względu na ten cel, to będą w stanie tego dokonać. Oznacza to, że wzniosłość celu prowadzi je i są one gotowe do zjednoczenia się ze względu na niego.

Pytanie: Czy kobiety muszą przygotować się do kongresu w jakiś szczególny sposób? Może powinnyśmy coś razem zrobić albo korespondować ze sobą? Czy też po prostu powinnyśmy zjednoczyć się wewnętrznie?

Odpowiedź: Ważność zjednoczenia powinna być taka sama dla mężczyzn jak i dla kobiet – to po pierwsze, a po drugie, kobiety muszą zrozumieć, że one także muszą osiągnąć jedność. Kobiety mogą zjednoczyć się w imię wyższego celu i powinny szczegółowo badać takie możliwości.

Biblia mówi o tym, że siostra Mojżesza, Miriam połączyła wszystkie kobiety razem po wyjściu z Egiptu, a także, jak kobiety w Egipcie pracowały nad sobą i jak żeńska część wspierała Mojżesza, czyli siłę, która wyciągnie nas z Egiptu.

Pytanie: Czego kobiety powinny oczekiwać od warsztatów?

Odpowiedź: Kobiety, tak jak mężczyźni, powinny omawiać wszystkie szczegóły zjednoczenia. Pozwólmy im to zrobić, niech odkryją to, co jest dla nich odpowiednie, a co nie. Tak właśnie znajdą one własną drogę w sposób praktyczny, ponieważ inaczej nie będzie to funkcjonować.

Z jednej strony, kobiety mówią: „Dlaczego nie?” Ale kiedy faktycznie proponuje im się pracę dla zjednoczenia, mówią. „To nie jest dla mnie!” W ten sposób powstaje problem, i nie wiadomo, co należy zrobić, aby go rozwiązać?

Kobiety muszą zjednoczyć się dla wspólnej sprawy, jak w wielu istniejących organizacjach kobiecych, gdzie kobiety potrafią się zjednoczyć, aby coś osiągnąć, coś, co nie znajduje się między nimi, ale poza nimi. Niech więc się zjednoczą dla osiągnięcia czegoś poza nimi samymi i w tym celu niech się połączą – nie przeciw komukolwiek, lecz aby coś osiągnąć. One są w stanie to zrobić!

Pytanie: Czy kobiety muszą się zjednoczyć aby osiągnąć cel, czy też dlatego, by mężczyźni go osiągnęli?

Odpowiedź: Kobiety muszą się zjednoczyć dla osiągnięcia wspólnego sukcesu. Trzeba wyjaśnić, że i one zobaczą centralny punkt, w który muszą się dokładnie dopasować aby uzupełnić mężczyzn. I w żaden sposób nie można oceniać ich pracy jako mniejszej niż praca mężczyzn: w rzeczywistości jest ona większa.

Pytanie: Jak kobieta powinna przygotować swojego męża do kongresu?

Odpowiedź: Wymyj go, ubierz i pielęgnuj go, daj mu jego plecak i wyślij do szkoły. Mówię zupełnie poważnie: Przygotuj go, jakby był dzieckiem. To znaczy, daj mu do zrozumienia, że oczekujesz od niego wielkich osiągnięć, że masz nadzieję, iż podczas kongresu naprawdę będzie zmierzał we właściwym kierunku, z dobrymi i odpowiednimi myślami. W taki sposób przygotujesz swojego męża. W tej kwestii kobieta posiada to, co nazywa się mądrością życia.

Pytanie: W jaki sposób mężczyźni mają w prawidłowy sposób korzystać ze wsparcia kobiet na warsztatach?

Odpowiedź: Mężczyźni na razie nie powinni zwracać na to uwagi. Później, kiedy będą naprawdę w prawidłowy sposób połączeni z sobą, odczują wpływ kobiet, ich presję.

Jest dobrze, jeśli potrafimy to poczuć, to nas zobowiązuje. Miejmy nadzieję, że będziemy w stanie to poczuć.

Z wirtualnej lekcji, 22.04.2012


Na drodze ukrytej przed nami


Europejski Kongres. Lekcja № 1

Podczas czytania Księgi Zohar, powinniśmy wyobrażać sobie, że znajdujemy się już w wyższym stanie, powinniśmy życzyć sobie jego osiągnięcia. Wyższy stan jest stanem, w którym jesteśmy połączeni ze sobą.

Zohar opisuje, jak siła dawania przychodzi do nas i jaką pracę wykonuje dla nas. Niektóre cząstki duszy wznoszą się, a inne schodzą w dół zgodnie z ich odczuwaniem, zrozumieniem i postrzeganiem zmian, które dzieją się w nas. Kiedy razem czytamy tę księgę, oczekujemy, że siła obdarzania wpłynie na nas, realizując w nas wszystkie duchowe działania.

Gdybyśmy znajdowali się już w odkryciu świata duchowego, wówczas podczas czytania wszystko, o czym czytamy, byłoby w nas otwarcie realizowane. Ale podczas gdy znajdujemy się w stanie ukrycia i pragniemy, aby te działania odbyły się wewnątrz nas, wówczas realizują się one w nas, ale w ukryty sposób i do pewnego stopnia, w którym jeszcze nie znajdujemy się w duchowym świecie.

Jest to dokładnie jak z dzieckiem, które siedzi w swoim samochodzie – zabawce i kręcąc kierownicą wyobraża sobie, że nim jedzie. Ono naprawdę jedzie i w pewnym sensie jest jak prawdziwy kierowca, którym będzie za 15 lub 20 lat. Znajduje się już w tym procesie rozwoju, ale we wstępnych etapach i stanach, w których nie osiągnęło jeszcze bezpośredniej realizacji. Ale te stany są niezbędne na drodze.

W ten sam sposób, kiedy czytamy księgę Zohar i wyobrażamy sobie siebie w niej, dajemy możliwość oddziaływać Światłu na właściwości o których czytamy.

Nie ma znaczenia czy rozumiemy, co jest w nim napisane, w międzyczasie Światło wpływa na nas i prowadzi nas do przodu.

Załóżmy, że nie wiemy, co kryje się za tymi wszystkimi nazwami sfirot i imionami aniołów, i nic nie jesteśmy w stanie sobie tego wyobrazić. Nie ma to znaczenia. Trzeba myśleć tylko o jednym: znajduję się teraz pod wpływem siły dawania, Światła, która da mi tę siłę, aby przejęła ona władzę nad moją siłą otrzymywania. W ten sposób będę działać, dopóki Światło nie pozostanie we mnie na zawsze.

Z lekcji do Księgi Zohar, 28.03.2012


Kobieta – to wielkie pragnienie

каббалист Михаэль ЛайтманEuropejski kongres. Lekcja 3

Pytanie: My wszyscy, mężczyźni jak i kobiety, szukamy sposobów, aby wznieść się na wyższy poziom. Jak kobieta może rozwinąć w sobie prawidłowe zrozumienie? W końcu to mężczyźni jednoczą się i omawiają te kwestie w grupie, podczas gdy kobieta nie jest zaangażowana w ten proces?

Odpowiedź: Kobieta to naczynie, które mężczyzna musi napełnić swoją pracą dla Stwórcy. Czym napełnia on to naczynie? Stwórcą. Mężczyzna działa tutaj tylko jako środek. To jest to, co nazywamy ekranem i odbitym Światłem. To jest praca mężczyzn. A pracą kobiety jest ogromne pragnienie objawienia Stwórcy.

Wiec gdzie widzicie zbyt małą rolę kobiety? Przecież to ona w rzeczywistości jest właściwym pragnieniem, bez którego mężczyzna nie ma nic do roboty. Dlatego nieżonaci mężczyźni nie byli nigdy przyjmowani do kabały. Bo co tam jest dla niego, jeśli nie ma on żony? Określane jest to jako „ połowa ciała”. Istnieje takie pojęcie w kabale: nieżonaty mężczyzna jest połową ciała. A tylko z połową ciała nie powinno się przychodzić na studia.

Dlatego też musimy zrozumieć, jaka jest rola kobiety.

Z 3 lekcji Europejskiego kongresu, 23.03.2012


Wszystko zaczyna się od kobiety


Kongres w Wilnie. Lekcja 2

Pytanie: Jak ważna jest praktyczna praca kobiet? Na ile ważne jest na przykład, aby kobiety brały udział w warsztatach dotyczących integralnej edukacji, zamiast wykorzystywać ten czas na inne sprawy?

Odpowiedź: Mężczyźni samodzielnie nie są w stanie niczego dokonać. Absolutnie niczego!

Mogą się gromadzić, śpiewać lub po prostu stać i to też jest dobre, ale jest to tylko przygotowanie. Prawdziwa praca nie może być wykonana bez silnej części żeńskiej, która jednocześnie generuje bardzo silne pragnienie do tego samego celu. Widzimy to ciągle i wszędzie. W historii jest na to wiele przykładów. Ma to swoje źródło w systemie parcufim wyższych światów: jeżeli nie będziemy zwiększać tego pragnienia Malchut, to nie będzie się ono rozwijać i nic się nie wydarzy. Dlatego kobiety muszą traktować swoją pracę bardzo poważnie.

Przede wszystkim poświęcam swoją uwagę żeńskiej części, bo wszystko zaczyna się od kobiety. Proszę was bardzo o to, abyście zrozumieli, że w rzeczywistości wszystko zależy od kobiet. Mężczyzn trzeba „zdopingować „, można na nich wpłynąć i kobieta wie o tym bardzo dobrze.

Prawidłowy wpływ na męską część to właściwe ukierunkowanie ich na cel. Kobiety potrafią zrobić to dosłownie za pomocą jednego swojego pragnienia i jest to dla nich bardzo łatwe do wykonania, natomiast dla mężczyzn bardzo trudne. Dla mężczyzny niemożliwe jest by rosnąć bez pomocy kobiety.

Dlatego zawsze istniało w Kabale prawo, które mówiło, że nieżonaty mężczyzna nie może być dopuszczony do studiów. Ponieważ bez kobiecego pragnienia w bezpośredniej bliskości, bez kobiety, która myśli o tym, żeby ci się udało, żebyś robił postępy, nie można tak naprawdę rosnąć.

Z 2 lekcji kongresu w Wilnie, 23.03.2012