Artykuły z kategorii Pragnienie

Serce grupy

Pytanie: Co to jest „serce grupy”?

Odpowiedź: Serce grupy są to wspólne pragnienia, które są zdolne być z sobą we wzajemnym i wiernym połączeniu. I teraz mogą wspólnie wykorzystywać własny egoizm, ponad którym każdy się wzniósł, oraz poświęcić te pragnienia. Oznacza to, że pojawia się u nich praca w świątyni, w ich wspólnym domu, we wspólnym pragnieniu, i tam, wewnątrz połączenia miedzy sobą, ujawniają połączenie ze Stwórcą.

Połączenie między przyjaciółmi jest naczyniem, a jako zsumowanie tych wszystkich połączonych pragnień objawia się połączenie ze Stwórcą. Jak jest napisane: „Po twoich czynach poznam ciebie” – w naczyniu objawia się Światło.

Z lekcji do „Przedmowy do książki „Panim Meirot”, 11.09.2012


Zamek zamknięty w sercu

Pytanie: Jakie są oznaki tego, że jest się na prawidłowej drodze do pałacu Króla?

Odpowiedź: Pałac Króla nie znajduje się gdzieś na szczycie góry. Nie jest to z oddali kuszący nas zarys zamku lub magiczny Disneyland. Pałac Stwórcy jest w środku, w sercu człowieka. I nie jest to obraz, który człowiek próbuje sobie wyobrazić.

Myślenie o tym, jak mógłby on zamienić swoje serce w pałac Stwórcy nie jest dla niego przyjemne, ponieważ to natychmiast zobowiązuje go do jakiś działań, zmusza go, aby przechodzić przez nieprzyjemne stany, przyjąć prawa obdarzania, zmieniać się, przekształcić siebie, swoje pragnienie w świątynię Stwórcy.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 10.09.2012


Modlitwa za rozwój duszy

Pytanie: Jaka jest potrzebna modlitwa do przezwyciężenia przeszkód?

Odpowiedź: Najpierw należy osiągnąć błogosławieństwo, a następnie prośbę. Prośba powinna być sformułowana w taki sposób, by sprawić przyjemność Stwórcy. Oznacza to, że istnieje cała sekwencja działań i pragnień, i jedno zbudowane jest na drugim, aż wszystkie te ogniwa połączą się w jeden łańcuch.

W tym łańcuchu powiązane są: wielkość Stwórcy, moja własna nicość i prośba o to, aby Stwórca dał mi siły i naprawił mnie. Wszystko to jest dziełem Stwórcy, a nie moją pracą. Wszystko to jest konieczne dlatego, bym mógł osiągnąć naprawiony stan, czym będę mógł sprawić przyjemność Stwórcy.

Kiedy buduję to wszystko w jeden prawidłowy łańcuch, pokazuję tym, na ile rozumiem ten proces, w jakim stopniu zgadzam się z nim i chcę w nim uczestniczyć. Jest to po prostu moje duchowe naczynie.

Jeżeli wszystkie pragnienia, myśli, przyczyny i skutki są prawidłowo uporządkowane, to tworzą one taką modlitwę, jaka sformułowana jest w modlitewniku, który został napisany przez kabalistów. Kabaliści w ten sposób dali nam przykład, w jaki sposób budować swój apel we wdzięczności, prośbie i z intencją sprawienia przyjemności Stwórcy – oznacza to zbudować własne naczynie. Modlitwa – jest to budowa duchowego naczynia.

Więcej się od nas nie wymaga. Ale żeby z góry zostało wykonane działanie, powinniśmy zrozumieć, że naczynie jest budowane przez Światło, do czego jednak niezbędna jest nasza prośba o to. A kiedy uzyskamy odpowiednie naczynie, to będziemy już mogli wykonać działania otrzymywania ze względu na dawanie.

Przede wszystkim konieczne jest uświadomienie zła, jego sprecyzowanie, pragnienie odsunięcia się od niego i prośba o naprawę. Najpierw naprawiamy się w dawaniu ze względu na dawanie, a następnie osiągamy otrzymywanie ze względu na dawanie. A wszystko to znajduje odzwierciedlenie w kolejności modlitw w modlitewniku, który został przygotowany dla nas przez członków wielkiego zgromadzenia kabalistów (Sanhedryn) jeszcze przed duchowym rozbiciem.

Z lekcji do listu Rabasza, 06.09.2012


Na upadek trzeba zasłużyć

каббалист Михаэль ЛайтманIm bardziej cenisz Stwórcę, tym bardziej zbliżasz się do Światła. Wystarczy, że usprawiedliwiasz Stwórcę, czujesz przed Nim respekt i wznosisz Jego ważność, możesz otrzymać dodatkowe pragnienie (Aviut), lub upadek. Im bardziej zbliżysz się do Światła, tym intensywniej pracuje Ono nad Tobą.

Wpływ Światła wzrasta w wyniku Twojego zbliżania się: po tych próbach zbliżenia zostają ujawniane z większą prędkością informacyjne geny – reszimot, których misją jest zbliżenia Ciebie do Światła zgodnie z Twoim pragnieniem.

A w wyniku tego zbliżenia stają się widoczne zarówno głębia Twojego pragnienia, jak i negatywne odczucia. Wszystko to jednak ujawnia się z pozytywną tendencją, przy czym stany te mogą być bardzo różne. Dlatego, nawet w ciemności realizujesz niezbędne naprawy.

Z lekcji „Nauka dziesięciu Sfirot”, 27.08.2012


Wzlot w przyszły świat, nie ruszając się z miejsca

каббалист Михаэль ЛайтманŻyjemy w jednej, jedynej rzeczywistości, chociaż dajemy jej nazwy różnych światów i myślimy, że te światy istnieją oddzielone od siebie, w różnych miejscach. Jak gdyby istniały takie miejsca, które nazywają się „ten świat” albo „przyszły świat”, światy Asija, Jecira, Brija, Acilut, ogród Eden i piekło. Wydaje się nam, że system światów jest uporządkowany jak nasz wszechświat, w którym istnieje wiele bliższych i bardziej odległych galaktyk w różnych miejscach.

Duchowa przestrzeń nazwana jest „miejscem”, a tym miejscem jest pragnienie otrzymywania przyjemności, które zmienia się w zależności od nabytych właściwości: od tego, czy znajdujemy się bliżej właściwości obdarowywania, czy dalej od niej.

Jednak pragnienie pozostaje nadal pragnieniem, które się zmienia i nazywa swoje stany światami, różnymi miejscami. Dlatego człowiek, który przechodzi z jednego stanu w następny, może powiedzieć, że przemieszcza się z jednego miejsca w drugie.

Nasz początkowy stan nazywany jest „ten świat”. I w tym stanie, w tej rzeczywistości powinniśmy połączyć się z innymi ludźmi, którzy także pragną zmienić tę rzeczywistość – to znaczy chcą wznieść swoje postrzeganie na nowy, wyższy stopień.

W zależności od tego, jak będziemy zmieniać nasze pragnienia, poczujemy, że przemieszczamy się z jednego miejsca w drugie – lecimy z jednej przestrzeni do innej wewnątrz swoich pragnień, odczuć.

Poza tym, w naszej rzeczywistości nic się nie zmienia. Tylko z pomocą grupy i Światła, które prowadzi z powrotem do źródła – to znaczy za pomocą nauki Kabały, metody naprawy, możemy korygować nasze postrzeganie, nasze odczucia, nie poruszając się przy tym fizycznie z miejsca. To znaczy, że z tymi samymi pragnieniami, które zostaną naprawione, poczujemy się inaczej, jak gdyby w innym świecie.

Z przygotowania do lekcji, 24.08.2012


Jest mi dobrze. Więc czego więcej chcieć?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy powinniśmy poczuć własną niższość, zanim dojdziemy do jedności?

Odpowiedź: Jesteśmy nisko w naszym egoizmie, ale w żadnym wypadku w naszym celu, czy w połączeniu ze Stwórcą.

Pytanie: Dlaczego rozwijamy się za pomocą cierpienia?

Odpowiedź: A w jaki sposób można rozwijać się inaczej? Na przyjemnych odczuciach nie posuniemy się naprzód, wręcz przeciwnie one będą nam blokować drogę, ponieważ dobro jest dla nas przyjemnością, napełnieniem. Jeśli jestem napełniony, to nie chcę się ruszać z miejsca. Taka jest naturalna reakcja mojego egoistycznego pragnienia. Z drugiej strony, jeśli czuję się źle, albo czuję ból, natychmiast szukam jakiegoś rozwiązania.

Człowiek jest „wrażliwym elementem”. Przyjemność pozbawia ludzi aktywności, paraliżując ich na jakiś czas. Dopóki jest dobrze, człowiek nie ruszy się z miejsca. Jeśli przysporzyć mu cierpienia, albo będzie odczuwał brak napełnienia, wówczas rozpocznie natychmiast poszukiwania nowego źródła przyjemności. Tak więc, jeżeli niezadowolenie przekroczy graniczny próg, wtedy człowiek zmuszony jest się poruszać.

Na nieożywionym poziomie rozwoju pozostając w bezruchu nie napełnia siebie a jedynie zwiększa nowe pragnienia, aż coraz większe cierpienie zmusi go, aby przejść na roślinny poziom. Roślina może się już otworzyć w kierunku słońca, wchłaniać substancje odżywcze, oddychać, wydawałoby się, że jest to właśnie ukojenie i harmonia. Ale nie, znowu mu czegoś brakuje i to nawet więcej niż wcześniej. Ten stan sprawia, że zaczyna się poruszać, zaczyna być aktywny, aby doznać przyjemności …

W ten sposób stworzone jest nasze pragnienie otrzymywania: wystarczy poczuć przyjemność lub cierpienie i balansując między nimi, na pewno dojdziemy do celu. Niczego innego nie potrzebujemy.

Proces ten zależy od wielkości pragnienia i od jego specyficzności, wszechstronności. Załóżmy, że jestem wielkim egoistą. Egoistyczne napełnienie zawładnęło mną, wiąże mnie za pomocą ciężkiego obciążenia tysięcy kilogramów – i nie jestem w stanie nic zrobić, jak tylko odczuwać przyjemność.

Aby wyprowadzić mnie z tego stanu, muszę otrzymać tysiące kilogramów cierpienia i jeszcze jeden kilogram – co oznacza całkowite opróżnienie mojego pragnienie, jak również uzupełnienie go większą negatywnością. Tylko wtedy zaczynam się poruszać.

W ten sposób spotykają się tu dwa przeciwieństwa: im bardziej jestem rozwinięty, tym większe jest moje pragnienie. Pragnienie to wywiera na mnie nacisk i wymaga ode mnie jeszcze większej, bardziej rygorystycznej wewnętrznej pracy. Więc nie mamy innego wyboru: pragnienie reaguje tylko na przyjemności i cierpienie, dlatego jesteśmy zmuszeni przejść przez oba.

Ale gdzie znajduje się korzyść z tego ruchu? Jak tylko otrzymam przyjemność, wchodzę w stan stagnacji. A gdy czuję w czymś potrzebę, wtedy zaczynam się poruszać. Można porównać to z silnikiem, który jest zasilany przez prąd zmienny: podłącz do niego prąd stały – a natychmiast zacznie hamować. Czego oczekuje się ode mnie, jeśli reakcje mojego pragnienia są od początku ustalone? W jaki sposób mogę wyjść z tego błędnego koła?

Oprócz pragnienia rozwija się rozum, a więc jeszcze jeden, równoległy system. Gromadzi on informacje w swoim archiwum, rozpoznaje przyczyny i cele, ocenia przeszłe stadia i osądza nadchodzące etapy. Dziś na ostatnim etapie duchowego rozwoju, szczególnie ważny jest rozumowy komponent. Do tej pory napędzały nas uczucia, a teraz nadszedł czas świadomego rozwoju. Dlatego nasze połączenie daje każdemu mądrość i pozwala dzielić się wiedzą, zapewnia większe doświadczenie i głębsze zrozumienie.

Dzięki temu zrozumieniu możemy uniknąć wielu cierpień. Ponieważ obecny etap wymaga, abyśmy rozwijali się bardzo szybko i już po kilkunastu latach, jeśli nie wcześniej, osiągniemy koniec naprawy. Więc wyobraźcie sobie, jakich cierpień musimy jeszcze doświadczyć!

I dlatego klucz do naszego rozwoju leży w edukacji, w zrozumieniu i pojęciu w działaniach, które umożliwią człowiekowi odczucia, nad którymi będzie mógł się zastanowić. Tutaj jest konieczny jakościowy postęp. W związku z tym bardzo ważne jest dla nas, aby rozpowszechniać tą naukę. To jest właśnie wyjątkowością naszego pokolenia.

Z lekcji do „Przedmowa do Księgi Zohar”, 09.08.2012


Wolność jest rzeczą ludzką

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czym tak właściwie jest moja wolna wola, jeżeli nad wszystkim dominuje los lub wola Boża?

Odpowiedź: Na poziomie naszego świata człowiek śmiało może być nawet fatalistą, bo nie wykonuje on ani jednego wolnego działania, ani w swoich pragnieniach, ani w myślach, czy działaniach fizycznych.

Wolna wola jest nam dana tylko w jednym: w dążeniu do otrzymania od określonego środowiska (grupy) nienaturalnego dla nas pragnienia -właściwości obdarzenia i miłości do całego świata. Właśnie to szczególne pragnienie jest pragnieniem ludzkim – nazywanym człowiek, podczas gdy wszystkie pozostałe nasze pragnienia są określane jako pragnienia zwierzęce.


Wznieść się ponad ziemskie pragnienia

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy mąż i żona powinni mieszkać podczas kongresu osobno?

Odpowiedź: Myślę, że powinni mieszkać oddzielnie, aby moc wyłączyć się całkowicie z wszelkich ziemskich relacji. Powinniśmy odłączyć się od wszystkiego i znajdować się tylko w tym duchowym działaniu! Dlatego kobiety i mężczyźni powinni gromadzić się w oddzielnych pomieszczeniach, tak jak jest to przyjęte w wojsku, akademikach i w innych podobnych miejscach.

Pytanie: A co ze zwierzęcymi pragnieniami?

Odpowiedź: Nie będzie zwierzęcych pragnień, ponieważ będą one zneutralizowane przez tą ogromną silę, która będzie panować nad wszystkimi. Zostaniecie wyłączeni z wszelkich ziemskich pragnień.

Jeśli będzie to udany kongres, wówczas nie będziecie potrzebować nic więcej, poza uczuciem zjednoczenia. Od wszystkiego innego będzie Was odpychać. Będziecie odrzucać wszystko, co mogłoby Was rozpraszać. Jeżeli kongres będzie poważny i mocny, to dokładnie to się wydarzy.

Z wirtualnej lekcji, 29.07.2012


Pomoc dla tych, którzy nie mogą ruszyć z miejsca

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego za każdym razem, gdy wzmacniam się na drodze i inwestuję w grupę, powstaje przede mną coraz więcej problemów?

Odpowiedź: Aby pomóc Ci iść naprzód, pojawia się coraz więcej przeszkód na drodze. W ten sposób przeszkody stają się ogromne, ale również twoje pragnienie, aby je pokonać, staje się równie wielkie.

Jeżeli nie zmobilizujesz się i nie przezwyciężysz tej przeszkody, wtedy twoje pragnienie nie będzie rosnąć. Wtedy zostaną ci dane takie przeszkody na drodze, jak w sytuacji gdy twój samochód nie może ruszyć a koła kręcą się w miejscu.

Oznacza to, że nie oszczędzasz czasu, lecz tracisz go. I zamiast w ciągu kilku lat wejść do świata duchowego, będziesz czołgał się do niego przez 20-40 lat albo w ogóle tam nie dojdziesz.

Będziesz wierzyć, że całe życie poświeciłeś pracy dla Stwórcy i dążyłeś do tego, aby Go osiągnąć, a w rzeczywistości nie dążyłeś do niczego.

Dlatego postanowiliśmy przed kongresem zjednoczenia ustalić zewnętrzne uwarunkowania, aby człowiek mógł przynajmniej w ten sposób kontrolować, czy inwestuje w swój rozwój czy nie: czy jest każdego dnia obecny na lekcji, czy bierze codziennie udział w rozpowszechnianiu, płaci Maaser. Każdy będzie musiał co tydzień wypełnić ankietę dotyczącą tego co zrobił dla grupy, aby móc siebie krytycznie ocenić.

Bo jeśli nie podejmujesz w każdej chwili wysiłków dla stworzenia nowego pragnienia w sobie i nie przygotujesz go do objawienia Stwórcy, to w jaki sposób masz zamiar posuwać się naprzód?

Znajdujesz się wewnątrz systemu jak pająk w pajęczej sieci i wszystkie twoje myśli i pragnienia, które mają do czynienia z wewnętrzną pracą, z duchowym celem, doświadczają wpływu Światła. Światło wywiera wpływ na Ciebie i pomaga iść naprzód. Z wszystkich tych trudności, problemów, odrzuceń, z „Syjonu” (hebr. jecja – wyjście) ukaże się Tora.

Jednak nie możesz zrobić tego sam. Jeżeli nie będziesz uczestniczył w codziennych lekcjach, myślał o rozpowszechnianiu, pracował razem z przyjaciółmi, wypełniał ankietę „Co zrobiłem dla grupy”, nie będziesz miał żadnego postępu. Wymagania te nie wynikają z chęci dręczenia Cię, ale ze starań, by pomoc Ci przynajmniej w mechanicznej formie postępu. Jeśli ugrzązłeś w miejscu i nie możesz się ruszyć, to chcemy cię „popchnąć” i zobowiązać do postępu.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 12.07.2012


Filtr na drodze do Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jaka prośba osiągnie Stwórcę?

Odpowiedź: Po pierwsze, należy zrozumieć, że jeżeli prośba nie wychodzi ze wspólnej modlitwy, to nie zostanie wysłuchana. Ludzie krzyczą do Stwórcy z głębi swego serca, ze stanów rozbicia i śmierci – to nic nie pomoże. Dlaczego? Ponieważ ich prośba nie przechodzi przez filtr, który przyjmuje tylko taką prośbę, która powstaje ze wspólnego systemu, zpołączenia między nami i nie ma znaczenia, dobrego czy złego, ale połączenia.

Modlitwa musi być wspólna. Osobista modlitwa nie zostanie wysłuchana.

Pytanie: Jak mogę połączyć moje pragnienie z pragnieniem innej osoby, jeśli jego absolutnie nie czuję?

Odpowiedź: Spróbuj poczuć albo płacz przynajmniej o to, że nic nie czujesz. Ponieważ zdajesz sobie z tego sprawę, że twoje osobiste pragnienie nie ma wpływu. Ale jeśli przyjdzie dwóch – „Bardzo dobrze! Czego chcecie? Stworzenia połączenia między wami? Jedności? Kłócicie się? Wyjaśniacie relacje miedzy sobą? Bardzo dobrze!“

Dlaczego naprawa świata zaczyna się od teraz w tym właśnie czasie? – Ponieważ ludzie zaczynają czuć, że połączenie między nimi nie jest w porządku. Ale czy wcześniej było ono w porządku? – Wcześniej go po prostu nie było. Dzisiaj czujemy, że jest ono rozbite i dlatego musi zostać naprawione. Z tego powodu naprawa zaczyna się od teraz.

Jeśli nie weźmiemy pod uwagę połączenia między nami, nie ważne w jakiej formie, to nie mamy tu nic do zrobienia, nie ma niczego z czym moglibyśmy zwrócić się do Stwórcy. Ja osobiście nic nie mogę zrobić, we mnie samym nie ma nic do naprawienia. Powinienem tylko naprawić połączenie między mną i innymi.

Pytanie: Kiedyś powiedział Pan o systemie, który przekształca nieprawdziwą prośbę w prawdziwą. Miał Pan na myśli osobistą prośbę czy wspólną?

Odpowiedź: Nie ma osobistej prośby! Jeśli krzyczę sam, nie oznacza to, że moja prośba jest osobista. Ważną rzeczą jest to, o co krzyczę, to określa, czy jest to wspólna modlitwa, czy nie. Być może, że będę modlić się w samotności, lecz będę prosić o wspólnotę, wtedy jest to wspólna modlitwa.

Ludzie myślą, że jeżeli zbierze się dziesięć osób (hebr. minjan), to jest to modlitwa. Nie. To może też być pojedyncza osoba, ale gdy będzie prosić o połączenie, o naprawę systemu, wtedy będzie to wspólna modlitwa.

Dlatego też, gdy przystępujemy do nauki, bardzo ważne jest, aby być wyposażonym we właściwą prośbę. W przeciwnym razie studia przyczynią się do oddzielenia i zamiast eliksiru życia stają się śmiertelną trucizną. Widzimy, że ludzie się oddalają, uciekają, upadają. Skąd to się bierze? – Z tego samego Światła, które działa w niewłaściwy sposób, przynosi ciemność, innymi słowy prowadzi Cię dłuższą drogą do celu.

Z lekcji Zohar, 12.07.2012