Artykuły z kategorii Ogólne

Pani emanacji

Pytanie: Kto lub co jest „światłem, które prowadzi z powrotem do źródła”? Czy jest to Stwórca?

Odpowiedź: Światło, Stwórca, wyższa siła – wszystko jest jednym i tym samym, jest to: ogólna siła emanacji, która rządzi światem, ogromna sfera, w której się znajdujemy. Obecnie zaciska się ona coraz bardziej  i działa na nas coraz bardziej poprzez swoją moc.

To nazywa się naturą lub Stwórcą, ponieważ w języku hebrajskim, wartości liczbowe (gematrii) tych słów są identyczne. A świecenie, które rozprzestrzenia się stamtąd, nazywa się wyższym światłem, emanacją.

Z  wykładu w Natania, 12.12.2010


Od czego cierpi kabalista

Kabalista cierpi tylko dlatego, gdy widzi, jak dalece jeszcze świat oddalony jest od Stwórcy, od jedności i osiągnięcia doskonałego życia.

Jesteśmy w stanie to zrobić, mamy do tego niezbędne warunki, ale zaniedbujemy tą możliwość i nie wykonujemy jej. W taki sposob przyciągamy na siebie wiele różnych problemów i zadajemy Stwórcy cierpienia.

Właśnie z tego powodu, że kabalista osiągnał objawienie Stwórcy, cierpi on bardziej niż inni. W rzeczywistości, w odniesieniu do całego świata, jest on jak matka dla swoich dzieci. Cały świat jest jego kelim, częściami jego duszy. Dopóki nie zostaną one naprawione, kabalista cierpi za nie więcej niż one same.

Każdy człowiek czuje swój  własny egoizm i cierpi z tego powodu, że jego kli jest puste. A kabalista zawiera w sobie wszystkich, wychodzi na przeciw wszystkim z miłością i pragnie napełnić wszystkich tylko absolutnym dobrem.

Ale ludzie tego nie chcą. Nie zgadzają się z  tym, by połączyć się razem i zanulować własny egoizm chociaż w niewielkim stopniu, aby stworzyć większe pragnienie/kli, które będzie mogło zostać napełnione światłem nieskończoności.

Kabalista nie może zmienić świata – i tylko dla niego cierpieć i czekać, aż ludzie przejawią minimalną gotowość do postępu.

Naturalnie, że najbardziej martwi się on o swoich uczniów, ponieważ ich cierpienie jest ukierunkowane. On nie może  poruszyć ich naprzód w sztuczny sposób. To mogłoby im zaszkodzić i przeszkodzić w ich rozwoju. Dlatego, rozmawia on z nimi na płaszczyźnie, poziomie który odpowiada im.

My zajmujemy się oryginalnymi źródłami, i nasz związek do nich określa, jak wiele możemy wszyscy razem od nich otrzymać. Właśnie to powinienem odkryć , a nie to, co rozumiem w moim pragnieniu. Pracuję ze wspólną potrzebą, która powstaje w celu objawnienia się wszystkim.

Z programu „Kabała dla początkujących”, 01.12.2010


Elektryczna wibracja emanacji


Musimy spróbować stworzyć taki trwały, permanentny stan, jak gdybyśmy znajdowali się stale na wiecznym kongresie, pod wpływem kilku tysięcy ludzi, którzy zebrali się w jednym miejscu.

Tą samą elektryczną wibrację powinienem odczuwać w każdej chwili wszędzie. Na to duchowe pole siły nie będzie miała wpływu żadna odległość! Zależy to tylko od nas, ponieważ ten stan możemy uczynić permanentnym stanem. Dokładnie to pole duchowego połączenia i ukierunkowania określane jest jako kabalistyczna grupa, i wtedy każdy znajduje sie pod wpływem nie tylko 7000 tys., ale pod wpływem milionów naszych przyjaciół na całym świecie.

Najpierw budujemy grupę z kilku tysięcy studentów, w której wszyscy połączeni są razem w naszej wspólnej sieci. I jeżeli część tej grupy osiągnęła już stan wzajemnego poręczenia, zaczyna ona projektować na zewnątrz promieniowanie i nie można już go więcej zatrzymać. To jest określane jako prawdziwe rozpowszechnianie kabały. Każdy będzie miał możliwość aby przyjść, zobaczyć, poznać, sprawdzić czy jest to dla niego odpowiednie, a jeśli nie może dzisiaj jeszcze, to jutro już tak.

Ten kongres powinien nam służyć jako przykład dla takiego trwałego, permanentnego stanu, by wspinać się coraz wyżej. Dokładnie będzie to oddziaływaniem środowiska na ludzi, środowiska, które musimy stworzyć. Jeżeli środowisko determinuje całą moją przyszłość i szybkość mojego duchowego rozwoju, to muszę tylko zastanowić się, w jaki sposób mogę jeszcze bardziej wzmocnić to środowisko, aby ono ciągle mnie inspirowało i ciągnęło mnie za uszy naprzód.

I wtedy oczywiście przyjdę na kongres, bo jak inaczej będę mógł się rozwijać dalej, nie mam żadnych innych środków niż te. Przyjdę, ale musimy zorganizować taki sam wpływ na środowisko przez cały czas!

Ponieważ nie ma żadnego innego motoru napędowego dla rozwoju duchowego!

Z lekcji do artykułu „Wygnanie i odkupienie”, 04.11.2010


Skompresowany czas przed kongresem

каббалист Михаэль ЛайтманStan przed kongresem przypomina stan przed wyjściem z Egiptu. Im bliżej jesteśmy wyjścia, tym bardziej kompresuje się czas wypełniony działaniami, wydarzeniami. Dlatego człowiek przebywa w wątpliwościach, wszystko mu się pomieszało. Ja, faraon, Mosze (Mojżesz), Egipcjanie, naród Izraela, bycie w Egipcie i poza nim – są to wyłącznie jego stany wewnętrzne.

– Bycie wewnątrz własnego ego nazywa się Egiptem.

– Jeśli chcę wznieść się ponad ego, oznacza to, że chcę uciec z niewoli egipskiej.

– Jeżeli panuje nade mną moje pragnienie egoistyczne, moje wątpliwości, oznacza to, że panuje nade mną faraon.

– Jeśli chcę uciec od niego i spojrzeć na niego z boku, to wtedy jestem Mosze.

Człowiek przechodzi przez te wszystkie stany i jeżeli uświadamia sobie, że znajduje się pod ich wpływem, to wspaniale! Dokona bardzo szybkich i znaczących wyjaśnień.

Podczas kongresu znajdujemy się  pod wpływem wielkiego wspólnego entuzjazmu, zawierającego ogromną siłę. Dlatego należy się postarać, aby pozostać w tym stanie. Najważniejsze to być w radości, nawet jeśli wydaje się nam, że dzieje się coś nieprzyjemne. Nawet jeśli złych myśli i wątpliwości jest znacznie więcej niż dobrych. Na tym polega wewnętrzna praca. Trzeba iść do przodu i nie zapominać, że najgłębsza ciemność jest odczuwalna tuż przed przełomem – wyjściem z Egiptu.

Nie należy czekać na tą ciemność, lecz ciągle myśleć o świetle i ucieczce. Jednocześnie z naszym dążeniem do światła, do zrozumienia, do większej percepcji możliwa jest całkowicie odwrotna tendencja i pogrążenie w ciemności, we mgle, w zamęcie. Tak powinno być i my wspólnie przejdziemy przez te stany!

Pomóżmy sobie nawzajem, pokazując, z jaką radością przyjmujemy wszystkie nasze stany. Radość – to najpotężniejsza siła, przecież mimo wszystko cieszysz się z tego, że wykonujesz pracę Stwórcy i rozwijasz się duchowo.

Trzeba przejść przez trudne stany, aby wyrwać się ze swego ego i wznieść się ponad nie.

Z lekcji do artykułu „O Jehudzie”, 01.11.2010


Pojąć Rozum wszechświata

каббалист Михаэль ЛайтманRozum jest tym środkiem, który łączy Stwórcę i stworzenie, jest to miara połączenia mnie jako tworu z Nim – moim Stwórcą. Rozum znajduje się pośrodku między nami i nie należy ani do mnie, ani do Niego.

Posiadać rozum oznacza być działaniem, które łączy się z Tym, który działa. I przez ten kontakt   między działaniem i Działającym, w wyniku mojego pojmowania Jego działań wobec mnie, poznaje i pojmuje Go.

Stwórca nazywa się „Bo-re”, co znaczy „ przyjdź i zobacz”. Oznacza to, że nigdy nie pojmuję Jego istoty, a jedynie Jego stosunek do mnie, jak powiedziano: „Po Twoich czynach poznajemy Cię”.

Badam to, co dzieje się we mnie, i za tymi działaniami szukam Stwórcy. W taki sposób poznaję Go. To znaczy powinienem odkryć korzeń każdej swojej właściwości i każdego stanu i zrozumieć, że „Nie ma nikogo oprócz Niego” i że wszystko pochodzi od dobrego i czyniącego dobro Stwórcy.

Jeśli ujawniam, że wszystko pochodzi od Stwórcy i że to tylko dla mojego dobra (bez względu na to, jak bardzo złe mi się to wydaje), oznacza to, że osiągnąłem korzeń. I tak w każdym stanie.

Podobnie jak w materialnych przedmiotach możemy spostrzec myśl mistrza i zrozumieć, dla kogo i dlaczego była zrobiona ta rzecz, tak samo możemy badać stworzenie, w którym zawarta jest cała informacja o Stwórcy. Ponieważ wszystko, co On miał w zamyśle, w rozumie – urzeczywistnił w materii. I teraz poprzez przeróżne formy materii możemy osiągnąć Jego rozum. Połączenie naszego rozumu z Jego rozumem nazywa się zlaniem się stworzenia ze Stwórcą.

Oznacza to, że światło Chohma przyobleka się w światło Chasadim w tej mierze, w jakiej  naprawiliśmy siebie, aby otrzymywać od Niego światło bez żadnych przeszkód i zakłóceń wynikających z naszego egoizmu.

Jeżeli obmywamy nasze egoistyczne pragnienie światłem Chasadim, to w niego może przyoblec się światło Chohma – rozum Stwórcy. Czyli on przenika w te czyste, naprawione pragnienia i my pojmujemy Jego rozum.

Z lekcji do artykułu „Twórczy rozum”, 28.10.2010


Kongres to siła

сердце - группа Pytanie: Jak możemy na kongresie kierować się wiarą ponad wiedzą, jak mamy „wykonać i usłyszeć”?

Odpowiedź: Kongres to duże zebranie ludzi: tysiące uczestników, którzy przyjeżdżają fizycznie i jeszcze setki tysięcy wokół nas.

Oni stwarzają dla ciebie środowisko, które w swojej wspólnocie docenia właściwość obdarzania i miłości, i rozumie, że w tym jest przyszłość świata. Świat bez tego nie ma przyszłości, ponieważ odkrywa się ona dziś przed nami jako integralny, wzajemnie związany, jednolity system. Jeżeli każdy element systemu będzie ciągnął w swoją stronę, to naturalnie, że ten system rozpadnie się.

Dlatego w warunkach globalnego kryzysu powinniśmy zrozumieć, że naprawa świata oparta jest na harmonijnej relacji między ludźmi.

Jeśli osiągniemy taką potężną jedność między ludźmi, którzy uświadamiają to sobie, to dla każdego pojawi się możliwość bycia owładniętym przez wspólne uczucie i otrzymania wystarczającej siły, by uzyskać właściwość obdarzania. Należy tylko zainwestować, postarać się, skłonić głowę przed środowiskiem i motywować się przez nie.

Jego wpływ może być tak silny, że człowiek poczuje wspólną właściwość obdarzania, która znajduje się w relacji między nami. Wówczas odkryjemy tę właściwość, która zazwyczaj jest niewidoczna dla naszego egoizmu. Starając się razem zlać w jedną całość, generujemy taką siłę, która daje nam możliwość dokonania tego odkrycia.

Przecież studiujemy dzieła kabalistów – osób, które już osiągnęły właściwość obdarzania i opisują ją dla nas. Studiujemy dokładnie te rozdziały, które dotyczą jej wpływu na nas. Studiowanie i wspólne dążenie pozwoli nam złączyć się z tą siłą.

W ten sposób kongres kryje w sobie ogromny efekt  i wielką korzyść dla duchowego rozwoju człowieka.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 19.10.2010


Iskra, z której bierze swój początek człowiek

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego nauka kabały ogranicza się do jednego, jedynego działania – połączenia?

Odpowiedź: Kabała nie ogranicza siebie, wręcz przeciwnie, rozszerzyła się, obejmując cały świat, całą rzeczywistość: wyższe światy i niższe, aby powiedzieć nam, że nie ma nic innego poza połączeniem.

Kabała nie zajmuje się selektywnymi działaniami, lecz syntezą wszystkiego, co istnieje. Ona prowadzi nas do jednej zasady obejmującej i łączącej w sobie wszystko. Ona mówi do ciebie, żebyś nie patrzył wąskim spojrzeniem na problem w oddzielności, gdziekolwiek by to się nie wydarzyło.

Przyczyną wszystkich wydarzeń jest tylko jedno – brak połączenia. Jeśli chcesz wznieść się ponad nimi – dąż do większego połączenia. Jeżeli idziesz w tym kierunku, to jesteś na właściwej drodze.

U podstaw każdej nauki leży jakaś jedna główna zasada, tak jak na przykład w fizyce wszystko jest spostrzegane przez osnowę materii – przez kilka elementarnych cząstek, z których zostało wszystko stworzone.

Kiedyś wydawało się to proste: elektron, proton, neutron – plus, minus i neutralna cząstka między nimi. I to wszystko. Ale nagle zostało odkryte, że istnieją setki elementarnych cząstek i cała teoria znalazła się w chaosie. Przecież naukowiec trzyma się jednej zasady i to odpowiada prawdzie istniejącej w naturze.

Nauka zawsze dąży do jednolitego obrazu. Prosta interpretacja (pszat) – to ostatni, najwyższy stopień badań i pojmowania.

Gdy osiągamy świat nieskończoności, wszystko staje się bardzo proste, ponieważ proste wyższe światło wypełnia całą rzeczywistość, naprawione pragnienie. To się nazywa realizacją jedynej zasady.

Jeżeli natomiast wydaje się nam, że wszystkie nasze problemy nie są ze sobą powiązane, to właśnie to musimy naprawić. Powinniśmy przyciągnąć wyższe światło, które połączy wszystko razem.

Na razie panuje duży nieład w naszych umysłach i sercach, we wszystkich naszych działaniach. Nie rozumiemy, co się dzieje z nami, z tym światem, rodziną, przyjaciółmi, z naszym życiem i śmiercią. Każdy chciałby zamknąć oczy, żeby tylko nic nie widzieć i nie myśleć o tym.

Ale kabała idzie inną drogą. Jej celem jest przyjąć to wszystko jako ujawnienie rozbicia i doprowadzić do jedności. Dlatego mądrość kabały nie ujawnia się dopóki, dopóty nie budzi się w człowieku duchowa iskra, będąca wzywaniem do połączenia przekazywanym nam od Stwórcy.

W nas musi odezwać się ten duchowy gen – iskra z ekranu, który kiedyś posiadaliśmy. Jest to początek narodzin Człowieka.

Z lekcji do artykułu „Miłość do Stwórcy i do stworzeń”, 05.10.2010


Każdy powinien rozwijać swoją duszę

каббалист Михаэль ЛайтманKabała zajmuje się naprawą duszy. Dusza jest w każdym z nas, ale jest ukryta. Jest to pragnienie, aby odkryć sens życia.

Gdy to pragnienie budzi się w człowieku w takim stopniu, że doprowadza go tam, gdzie studiowana jest kabała, świadczy to o tym, że dusza zaczęła ujawniać się. I wtedy osoba ta odczuwa potrzebę wiedzy kabalistycznej. W przeciwnym razie nie rozwinie swojej duszy i pozostanie ona zaledwie punktem, czym spowoduje na siebie nacisk sił ponaglających, odczuwalnych jako cierpienia.

Przecież celem naszego życia jest ujawnienie i rozwój naszej duszy, aby w niej nawiązać kontakt ze Stwórcą. Dlatego nieważne, jakie wrodzone zdolności posiada człowiek. Niektórzy bardziej garną się do nauk przyrodniczych, a inni – do kultury, edukacji; jeden potrzebuje najprostszych prac mechanicznych, a inny gustuje w filozofii.

Są ludzie leniwi i są energiczni czy bystrzy. Ale nie ma żadnego związku pomiędzy wszystkimi tymi właściwościami ziemskimi a rozwojem duszy. Jak powiedziano w kabale: „Nie rozumem uczą się”.

Sam osobiście doceniam wiedzę i podejście naukowe, ale widziałem, jak to może zmylić człowieka. Dlatego nie ma żadnych ograniczeń. Najważniejsze – to pragnienie!

Liczy się tylko punkt w sercu, który rozwija się przy pomocy siły światła i nie dotyczy ziemskich właściwości człowieka.

Nie ma żadnego związku między wrodzonymi cechami, umiejętnościami, nawykami, wykształceniem a sukcesem w naprawie swojej duszy.

Z lekcji na temat „Podejście do studiowania kabały”, 01.10.2010


Zohar jako źródło siły

Michael LaitmanPytanie: Im więcej czytam Zohar, tym bardziej rozumiem jego moc. Czy Zohar naprawdę jest taki głęboki?

Odpowiedź: Powiem jedno: trudno jest bez Zoharu. Przekonasz się, że kilka razy dziennie będziesz czuł potrzebę powrotu do niego. Jest to źródło siły.

Początkowo, gdy dopiero odkrywamy Zohar, nie wiemy, dlaczego ta księga tak przyciąga i fascynuje nas, dlaczego trudno jest bez niej żyć.

Ktoś zaczyna odczuwać to wcześniej, a ktoś później i potrzebuje więcej czasu, aby docenić ukrytą w tej księdze moc.

Ale po pewnym czasie każdy zaczyna czuć, że brakuje mu Zoharu. To tak jak woda, której potrzebujemy bardziej niż jedzenia.

Z lekcji do księgi Zohar, 30.08.2010


Litery są właściwościami

каббалист Михаэль ЛайтманLitery są właściwościami, które nasze pragnienie przyjmuje pod wpływem światła, prowadzącego z powrotem do źródła.

Stwórca stworzył tak materiał – nasze pragnienie rozkoszowania się. Pod wpływem światła pragnienie to przybiera różne formy – właściwości, które są podobne do światła.

Materiał sam w sobie jest pragnieniem otrzymywania przyjemności, życzenie napełnienia się. Ale przy pomocy światła przybiera formy, które są mu przeciwstawne, wyższe formy, formy emanacji i miłości.

Dlatego nazywamy te właściwości formami, ponieważ one wyodrębniają się/wyróżniają się z pragnienia, wystepują na zewnątrz. Pragnienie przybiera pewne zewnętrzne formy, które można rozpoznać. Bo gdyby to był po prostu materiał, nie byłbym go w stanie dostrzec. A ponieważ posiada jakąś formę, to mogę ja rozpoznać jako: koło, kwadrat, prostokąt.

Kiedy światło wpływa na pragnienie rozkoszowania się, tworzy w nim różne “wypukłości i wgłębienia”, pozwalając mu wyróżnić się we właściwości emanacji, które początkowo nie istnieje w pragnieniu. Tworzone są one ponad pragnieniem, tak jakby się z niego wyłaniały.

Dlatego też nazywamy te właściwości formami. Co oznacza “forma”? – materiał, który stał się w czymś podobny do światła, nazywa się formą materii.

Istnieje łącznie 27 takich form: 22 są litery od Alef do Taw i pięć liter końcowych, tzw. mancepach. Dlaczego? Ponieważ z ZAT de Bina, z części Biny, który działa na nas, wychodzą 22 form emanacji: 9 z Biny, 9 z Z”A i 4 z Malchut. I jeszcze 5 końcowych, ograniczających form.

Tak mamy 27 form, które nasz materiał przyjmuje pod wpływem działania światła.

Dlatego z pomocą tych 27 form możemy wyjaśnić, co Stwórca robi z nami, czego chce od nas, jak możemy być Jemu podobni – w 27 formach, które otrzymamy pod wpływem światła na nasz materiał. A teraz jest on absolutnie bez formy – po prostu górą pragnień.

Z lekcji do KsięgiZohar, 13.05.2010