Artykuły z kategorii Modlitwa, Intencja

Nie ma niczego lepszego od milczenia

каббалист Михаэль ЛайтманPrzez całe moje życie dorastałem wśród mędrców i nie znalazłem nic lepszego, od milczenia”. (Traktat Awot 1:17)

Pytanie: Dlaczego jest taka wysoka wielkość w milczeniu – „nie znalazłem nic lepszego”?

Odpowiedź: Dlatego że człowiek w zasadzie powinien rozmawiać sam ze sobą. A kiedy rozmawia ze sobą, przez to zaczyna przestawiać się na Stwórcę.

Pytanie: Modlitwy są napisane jednak słowami, odmawiane są trzy razy dziennie, kiedy trzeba. Jest czas na odmawianie modlitw. Dlaczego?

Odpowiedź: To jest dla tych ludzi, którzy nie umieją milczeć. Dla tych ludzi, którzy muszą coś koniecznie wyrazić, wypłakać i tak dalej. Zwykle, jeśli człowiek może wyrazić to wszystko w sobie, jest to najlepsze ze wszystkiego, silniejsze od wszystkiego. To takie krzyczące milczenie.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Co to jest modlitwa

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Co to jest modlitwa?

Odpowiedź: Modlitwa – to zwrócenie się do wyższej siły natury o naprawę swojej egoistycznej natury. Tylko to jest postrzegane przez wyższą siłę jako prawidłowa prośba, pragnienie, poczucie braku, które przyciąga pozytywną siłę, naprawiającą ten brak.

Pytanie: A co z tymi tysiącleciami modlitw, które były wznoszone przez ludzkość w przeciągu całej historii?

Odpowiedź: Ich nie można uznawać za modlitwy, dlatego że modlitwą nazywa się właśnie prośbę o naprawę swojego egoizmu, o jego zmianę na uniwersalną miłość do wszystkich. Jeśli nie ma tego w modlitwie, to ty nie zwracasz się do nikogo – wyższa siła odpowiada tylko na tę prośbę, dlatego że w niej jest tylko to – właściwość obdarzania i miłości.

Kto prosi od tej siły o właściwość obdarzania i miłości, temu się to daje – na miarę prawdziwego pragnienia. Kto nie prosi, temu się nie daje. A o wszystko inne możesz krzyczeć ile chcesz, jest to „głos, wołającego na pustyni”.

Pytanie: Więc po co są te wszystkie specjalnie sporządzone modlitewniki, przecież człowiek je czyta?

Odpowiedź: Czytając te modlitwy, człowiek wznosi swoje pragnienie nie do naprawy, a do wszelkiego rodzaju osobistych korzyści: pieniądze, zdrowie i tak dalej. Nic z tego nie wyjdzie.

Pytanie: O co należy prosić, aby to było prawdziwą modlitwą?

Odpowiedź: Należy prosić tylko o uzyskanie ponad-egoistycznej właściwości – obdarzania i miłości do innych. Cała reszta – to bezużyteczna strata czasu.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Prawdziwa prośba do Stwórcy

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль ЛайтманWydaje nam się, że prośba do Stwórcy jest środkiem do naprawy kli/naczynia duszy, dopóki w wyniku naszej pracy nie zaczniemy odczuwać, że prośba do Stwórcy to kli samo w sobie, a nie środek do jego naprawy.

I jeśli moje zwrócenie się do Stwórcy, pragnienie, które ku Niemu wznoszę będzie prawdziwe, stałe i wzrastające w nieustannym dążeniu do Niego, to samo to zwrócenie będę odczuwać jak całkowitą naprawę.

A konkretnie, jakie są naprawy? – Wzniesienie pragnienia, a nie odpowiedź na modlitwę napełni je. Wzniesienie pragnienia do Stwórcy jest już końcem pracy. Tym samym wyrażam swój stosunek do Niego. Czy otrzymuję coś od Niego? Może być tak, że nic nie otrzymuję. A co powinienem otrzymać, jeśli zwracam się do Niego? Tylko moje zwrócenie się do Stwórcy już jest samo w sobie wszystkim, nie potrzebuję niczego innego.

Jeśli nie znajduję się w kli, które otrzymuje dla siebie, to chcę być tylko w prośbie do Stwórcy. I jeśli w odpowiedzi nic nie słyszę, nie rozumiem, nie czuję, nie widzę – proszę, i to jeszcze lepiej! I wtedy w moim dążeniu, w tej sile obdarzania czuję, jak bardzo podobny jestem do Stwórcy. My jeszcze porozmawiamy o tym.

Z lekcji na temat „Praca z przeszkodami”


MAN jest zawsze doskonały

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy MAN powinien być pełny, doskonały?

Odpowiedź: MAN jest zawsze doskonały. Wznoszę reszimo, chociaż sam nie wiem, co wznoszę. Co więcej, zgodnie z moim rozwojem, nie wymaga się ode mnie większego udziału, niż jestem w stanie dać. Jeśli odczuwam brak, wołam i to wystarczy.

Na wyższym poziomie, poza odczuciem braku, powinienem wiedzieć, do kogo mam się z tym chisaronem zwrócić. Jeszcze stopień wyżej, powinienem wiedzieć, po co to robię. A jeszcze stopień wyżej: co mi to da. Jeszcze wyżej: co to da Dającemu dla mnie?

Połączenie wyraża się w krzyku! I w niczym więcej. Z naszej strony połączenie wyraża się tylko w krzyku. A z Jego strony przejawia się na tysiące sposobów, których nie znamy, ponieważ są na ogół ukryte, choć częściowo mogą się odkrywać.

Ale nawet w tym, co się odkrywa, wciąż pozostaje wiele ukrytego, nawet na poziomie Ostatecznej Naprawy. Ponieważ Ostateczna Naprawa odnosi się tylko do naszego kli, a nie do całego systemu, stworzonego przez Stwórcę. Możemy mówić wyłącznie w odniesieniu do stworzenia.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 19.04.2026


Od czego zależy intencja?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Od czego zależy intencja? Czy jest to praca człowieka, grupy, czy Stwórcy?

Odpowiedź: Intencja zależy od świadomości znaczenia wyższej siły, którą grupa jest zobowiązana nieustannie budzić: być w połączeniu z wyższą siłą. Ta siła – to ogólne, wszechogarniające prawo wszechświata, któremu podlegasz, czy tego chcesz, czy nie, i realizujesz to, do czego cię ono zobowiązuje.

Prawo to nie ulega zmianie, ponieważ jest to ogólne prawo, zawierające w sobie wszystkie inne. Czy prawa natury ulegają zmianie? Nie! Dlatego jeśli nie będziesz tego wiedzieć, to nie będziesz wiedział, jak żyć i będziesz ciągle w złym stanie. Grupa jest zobowiązana do wyjaśnienia ci tego fakt i przekonania o konieczności poznania tego prawa.

Pytanie: Czyli wszystko zależy od grupy czy od mojego obdarzania grupy?

Odpowiedź: Tak, to zależy od grupy, od tego, jak będzie wpływać na ciebie. Ale to, jak ty zareagujesz, zainspirujesz się nią i jak ona na ciebie wpłynie, zależy od ciebie, od tego, jak określisz grupę w odniesieniu do siebie.

Z lekcji według artykułu „Poręczenie”


Szukajcie i znajdziecie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czego nam teraz brakuje?

Odpowiedź: Brakuje nam jakości intencji. Nie chcę mówić więcej. Dalej szukajcie sami. Wychodząc z tego, zagłębiajcie się w to, czym to rzeczywiście jest. Na tym właśnie polega nasza praca. A inaczej, jeśli to wam odkryję, to odbiorę wam możliwość samodzielnego poznania.

Załóżmy, że teraz dam krótkie wyjaśnienie, w trzech, czterech słowach. Takie wyjaśnienie nie będzie miało żadnej podstawy, nie wejdzie w waszą naturę. Zapamiętacie je po prostu, poznacie i tak przejdziecie obok to pojęcie.

Tymczasem powinno głęboko wejść do wnętrza. Kiedy ludzie szukają, wtedy odkrywają się kelim, a znalezione określenie odciska się wewnątrz tych kelim jak pieczęć.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 04.07.2026


Intencja – to dostrojenie serca

каббалист Михаэль Лайтман Praca nad intencją znajduje się w samym centrum naszych studiów, wszystkich wysiłków i działań. Intencja jest dostrojeniem serca, ukierunkowaniem pragnienia na Stwórcę. Stwórca jest jedyną siłą działającą w całej rzeczywistości. Stworzył jednak nas jako istoty oddzielone od Niego, abyśmy mogli do Niego dążyć.

Dlatego całe stworzenie znajduje się poza odczuwaniem Stwórcy, poza duchowością, aby dać nam możliwość poszukiwania i odczucia, że brakuje nam Go w życiu. Stwórca budzi w nas potrzebę odnalezienia Go, a jeśli realizujemy to prawidłowo – jednocząc się między sobą, aby wspólnie Go szukać i starając się upodobnić do Niego – wtedy będziemy dążyć do tego dniem i nocą.

Każdą myśl i każde działanie chcemy skierować ku Niemu, ku zbliżeniu się do Stwórcy, aby się do Niego upodobnić i sprawić Mu przyjemność. W odpowiedzi otrzymujemy od Niego jeszcze więcej możliwości zbliżenia i połączenia z Nim.

Dlatego intencja nie jest czymś, o czym przypomina się raz dziennie, lecz czymś, co określa wszystkie działania w naszym życiu. Jeśli chcemy zbliżyć się do Stwórcy, odkryć Go, poczuć i przylgnąć do Niego, powinniśmy kierować się tą myślą we wszystkich działaniach, niezależnie od tego, co robimy.

W każdym momencie, na każdym kroku należy odnosić wszystko do Stwórcy jako jedynego źródła całej rzeczywistości. Jeśli staramy się tak postępować, z pewnością otrzymamy od Niego pomoc i będziemy coraz bardziej to odczuwać.

W takim stopniu, w jakim dążymy do Stwórcy, odczuwamy, że On dąży do nas, jak powiedziano: „Ja do Umiłowanego, a Umiłowany do mnie” – na zasadzie wzajemności. Okazuje się więc, że intencja nie jest nieznaczącym dodatkiem, lecz głęboką aspiracją serca, dzięki której nawiązujemy stały kontakt ze Stwórcą.

Stwórca stworzył nas z egoistycznymi pragnieniami, ale otoczył nas warunkami, które stopniowo pozwalają naprawiać nasze dążenia i kierować je ku obdarzaniu. Pracując razem z przyjaciółmi i wspierając się nawzajem, zaczynamy kształtować właściwe, niezmienne podejście do Wyższej Siły, poza którą nie ma nic, i dostrzegać w niej zarówno źródło, jak i cel wszystkich naszych intencji.

W ten sposób odkrywamy Wyższą Siłę wszystkimi duchowymi zmysłami, czyli w obdarzaniu, we wzajemnym dążeniu do siebie, i wchodzimy w świat prawdy, w wieczność. Wszystko zależy od naszego właściwego ukierunkowania.

Ta praca nie kończy się z dnia na dzień – wymaga ciągłego odnawiania. Dlatego „niech człowiek pomoże bliźniemu” – wspierajmy się i wzmacniajmy nawzajem. Tylko razem możemy uformować między nami pojęcie Stwórcy i właściwie się na Niego ukierunkować, czyli we właściwe miejsce i we właściwej formie. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy od samego początku wspólnie budujemy intencję.

Z lekcji na temat „Praca w intencji”


Modlitwa o wdzięczność

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak można dziękować Stwórcy za zło, tak jak za dobro? Przecież człowiek może odczuwać wdzięczność tylko za przyjemność.

Odpowiedź: Oczywiście, nie można dziękować za zło. Mogę dziękować tylko wtedy, gdy poczuję, że to nie jest dla mnie szkodliwe, lecz dla mojego dobra. Inaczej to nie będzie wdzięczność, ale kłamstwo i obłuda.

Jest to naprawa, którą przechodzi nasze pragnienie. Jeśli czuję, że jest mi źle, to już samym tym odczuciem bez słów obwiniam Stwórcę. Dlatego muszę myśleć o tym, jak naprawić swoje postrzeganie, aby w każdym stanie odczuwać dobro, a nie zło.

Jeśli w jakiejkolwiek sytuacji, odczuwam coś innego niż przyjemność, cokolwiek by się nie wydarzyło, oznacza to, że w tym miejscu przeklinam Stwórcę. Dlatego moim zadaniem jest naprawić to miejsce, tę percepcję, uczucie, aby poczuć w nim zadowolenie. Wszystko zależy od naprawy naczynia.

Jeśli chcę otrzymać coś w jakimś pragnieniu, odczuję w nim ból. Ale jeśli za pomocą tego samego pragnienia zamierzam obdarzać innych, to poczuję w nim dobro. Wszystko zależy od wykorzystania pragnienia.

Jeśli jest mi źle w jakimś moim pragnieniu, jest to znak, że chcę wykorzystać je dla siebie. Teraz jest czas, aby zwrócić się do Stwórcy z modlitwą o naprawę. Ale mogę to zrobić tylko z pomocą grupy, sam “nie mogę odwrócić siebie na drugą stronę”. Jest to możliwe tylko dzięki przyjaciołom i oddziaływaniu światła. Na tym właśnie polega proces naprawy.

To powinno być naszą ciągłą pracą nad wzajemnym obdarzaniem siebie nawzajem, w naszych intencjach, dążeniach. Jestem zobowiązany zbudować wspólną sieć obdarzania i pracuję nad tym. Jeśli nagle poczuję coś złego, to znak, że wewnątrz tej sieci, naszych relacji, wewnątrz mojego świata odkrywa mi się pragnienie, które wymaga naprawy.

Tak, świetnie! Teraz muszę to naprawić. Ale jak naprawić ten stan? Trzeba wznieść się nad nim wiarą ponad wiedzę i skierować ją ku obdarzaniu. W przeciwnym razie nigdy nie poczuję dobra – tylko w taki sposób. Każde miejsce, gdzie odczuwam ból, muszę przekształcić w obdarzanie. Nie ma innego wyboru – to jedyny sposób, aby je naprawić.

Moja modlitwa zaczyna się od tego, że kieruję się na zasadę: „Nie ma nikogo oprócz Stwórcy” i wszystko przychodzi od Niego, w celu, aby odkryć mi stany, w których na razie nie osiągnąłem z Nim scalenia. Powinienem podziękować za takie stany, bo jeśli je naprawię, to osiągnę zjednoczenie ze Stwórcą, czyli duchowe życie. Jeśli tak odnoszę sie do wszystkiego, co się ze mną dzieje, to oczywiście będę wdzięczny Stwórcy.

Na początku skupiłem się na jednej zasadzie: wszystko, co dzieje się w moim świecie, pochodzi od wyższej siły, oprócz której niczego nie ma. I wszystko co czuję pochodzi ode mnie. Dowolny stan, w którym odczuwam cierpienie, jest dla mnie sygnałem, że należy go naprawić.

Te działania naprawy realizuję w grupie, wzajemnie z przyjaciółmi. Cały czas staram się pracować z nimi w takiej formie: wszystko, czego nienawidzę lub do czego czuję odrzucenie, krytykę, muszę natychmiast naprawić, teraz zakryć wszystkie te dziury, które odkrywają się to tu, to tam.

W takiej formie będę postępować naprzód, wyjaśniając wszystkie szczegóły postrzegania. Taka jest moja praca w grupie, która trwa nieustannie. I wtedy bardzo szybko przejdziemy do naprawionego naczynia. Musimy to w końcu zrobić!

Moja praca duchowa polega na tym, aby okazać maksymalnie dobre oddziaływanie na innych. A najlepsze dla nich jest, bycie razem i połączenie się takimi dobrymi więziami, aby wewnątrz naszego połączenia odkryć Stwórcę. W taki sposób zapełnię swoje puste miejsce we wspólnej układance i dam wszystkim innym, możliwość dokonania własnego wyboru i rozpoczęcia pracy.

Z lekcji według listu nr 19 Baal HaSulama


Piękny cel

каббалист Михаэль Лайтман Rabasz, Artykuł 25, „Miara wypełniania przykazań”: Piękniejsza jest jedna godzina powrotu i dobrych uczynków w tym świecie, niż całe życie przyszłego świata. Piękniejsza jest jedna godzina przyjemności w przyszłym świecie, niż całe życie tego świata.

W tej frazie jakby istnieje sprzeczność. Co jest lepsze: ten świat czy przyszły? Co oznacza „piękna godzina”?

Piękno – to chochma, mądrość. „Godzina” oznacza połączenie. Jeśli ustanawiam w naszym świecie połączenie ze Stwórcą, to moje wzniesienie MAN, modlitwa – to wszystko, co mam, moje obdarzanie Stwórcy.

Dlatego kli, które teraz buduję, jest najważniejsze, a wyższe światło przyjdzie i będzie odczuwalne tylko w stopniu podobieństwa do kli. Lecz w przyszłym świecie otrzymanie światła to poznanie świętych imion. To jest nasz cel i nie ma nic piękniejszego niż to.

Po pierwsze, okazuje się, że raz jestem na miejscu stworzenia, a raz na poziomie Stwórcy. Po drugie, wiemy, że nasz świat i przyszły świat to dwa stany tego samego poziomu. Nasz świat – to stan obecny, przyszły świat – za chwilę.

I tak, można to wyjaśnić jako wzniesienie MAN i otrzymanie światła z intencją obdarzania, lub jako dwa stany: niższy i wyższy poziom, gdzie niższy poziom, pracuje i naprawia się, zasługuje na przyciągnięcie światła poprzez wszystkie wyższe stopnie.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 23.03.2026


Aby nauka przynosiła pożytek

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: W artykule „Zawsze należy odróżniać Torę od pracy” Rabasz powiedział, że jeśli człowiek ma pragnienie by prosić za siebie, to nie dobrze. Ale przecież tego nie kontroluję.

Odpowiedź: My nie mówimy o twojej kontroli, a o tym, co powinieneś osiągnąć.

Powinieneś osiągnąć stan, aby twój stosunek podczas nauki Tory był pod kontrolą, a nie tak, że nagle coś cię boli i płaczesz, albo coś cię bawi i zaczynasz się śmiać.  Zanim przyjdziesz uczyć się, musisz uzbroić się we wszystko, co niezbędne, aby twoja nauka była pożyteczna dla naprawy i postępu, inaczej nie jest nic warta.

Powiedziano, że musi być „modlitwa, poprzedzająca modlitwę”. Napisano w Gmarze, że dawniej ludzie przed czytaniem wieczornej modlitwy siedzieli w skupieniu przez dwie godziny, aby skoncentrować swoje intencje, zanim wypowiedzą modlitwę. Chodzi tu o bardzo wysokie stany.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 21.03.2026