Artykuły z kategorii Modlitwa, Intencja

W jaki sposób zamienić Torę w światło życia?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W artykule Rabasza „Co oznacza: „Powstań, Stwórco, a twoi wrogowie zostaną rozproszeni” w pracy duchowej” powiedziano, że Tora daje człowiekowi lekarstwo. Jakie lekarstwo Tora oferuje w naszej pracy grupowej?

Odpowiedź: Otrzymujesz trochę rozeznania, trochę wyższego światła i zaczynasz lepiej odczuwać, gdzie jesteś. W taki sposób robisz postępy.

Pytanie: Jak zamienić Torę w światło życia, a nie w eliksir trucizny?

Odpowiedź: To zależy tylko od naszej intencji. Jeśli chcemy, aby nasz apel do Stwórcy wywołał odpowiednią reakcję z Jego strony, to musimy zjednoczyć się i prosić Stwórcę tylko o jedno – aby przyciągnął nas do Siebie.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Nasze bogactwo to bojaźń przed Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман Z artykułu „Jego bogactwem jest bojaźń przed Stwórcą” („Szamati”, nr 38): Mędrcy powiedzieli: „Wszystko jest we władzy niebios, oprócz bojaźni przed Stwórcą”, dlatego że Stwórca może dać człowiekowi wszystko, oprócz tej bojaźni. Cóż więc daje Stwórca? Dodaje do ich relacji miłość, ale nie strach.

Naszym celem jest osiągnięcie jedności ze Stwórcą. Jedność uzyskuje się poprzez podobieństwo właściwości. A podobieństwo właściwości osiąga się poprzez osiągnięcie przez człowieka takiej samej miłości do Stwórcy, z jaką Stwórca odnosi się do człowieka.

To znaczy, że musimy osiągnąć miłość. Stwórca nieustannie dodaje od siebie do tej miłości, i w rezultacie czujemy, że gdzieś postępujemy drogą cierpienia, dlatego że nie dodajemy nic ze swojej strony.  Po to, aby osiągnąć miłość, człowiek musi zbudować swoje duchowe naczynie, które nazywa się „trwoga”, strach przed tym, czy będzie miał miłość do Stwórcy?

Aby osiągnąć ten strach, człowiek potrzebuje Tory, której światło przywraca do źródła, przykazań i właściwej intencji dla ich wypełnienia – w przeciwnym razie pozostanie na nieożywionym poziomie.

Człowiek potrzebuje otoczenia, które będzie mu przypominało o prawidłowej intencji podczas studiowania Tory i przykazań, tak aby inni utrzymywali go w pożądanej intencji i nie pozwolili mu zapomnieć o dobroci Stwórcy. Dlatego Tora i przykazania zostały dane nie jednemu człowiekowi, ale wielu ludziom, i wszędzie jest o tym powiedziane „wy”, a nie „ty”.

Bez intencji poznania Stwórcy, miłości do Niego, niemożliwy jest postęp. To powinno być przyczyną, od której wszystko się zaczyna i która zobowiązuje do wszystkich działań.

Z przygotowania do lekcji


Jaką modlitwę słyszy Stwórca?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Rabasz napisał w swoim artykule, że Stwórca słyszy „modlitwę z każdych ust”. A Pan mówi, że modlitwa powinna być wewnętrzna. Więc jaką modlitwę słyszy Stwórca?

Odpowiedź: Modlitwą nazywa się pragnienie, które rzeczywiście dociera do Stwórcy. W świecie istnieją tylko dwie siły: otrzymywania (przyciągania) i obdarzania (odpychania), a także prawo podobieństwa: w miarę podobieństwa siły (obiekty) zbliżają się do siebie i odwrotnie, w miarę różnicy, odpychają się.

Ponieważ Stwórca jest absolutnym pragnieniem obdarzania, „oczekuje” od nas podobieństwa do Niego, aby pragnienie otrzymywania zapragnęło upodobnić się do Niego, i także stać się obdarzającym. W tym celu umieścił w pragnieniu otrzymywania, w naturze stworzenia, iskrę od Siebie, „punkt w sercu” – początek właściwości obdarzania. A my musimy go rozwinąć.

Stwórca odpowiada tylko na prośbę o to. Innymi prośbami nie dotrzemy do Stwórcy. Stwórca słyszy modlitwę każdego, kto prosi o siłę obdarzania. Stwórca jest prawem obdarzania, dlatego nie reaguje na nasze prośby poza tymi, które dotyczą pragnienia stania się obdarzającymi, a jeśli nie prosimy o to, zsyła nam jeszcze większe cierpienia, abyśmy poczuli, o co dokładnie powinniśmy prosić.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Jak nauczyć się rozumieć sygnały Stwórcy?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak nauczyć się rozumieć sygnały Stwórcy?

Odpowiedź: Trzeba odkryć to wszystko w sobie: co czuję, co myślę, co widzę. Stwórca zwraca się do każdego z nas i w każdej minucie inaczej. Nam pozostaje tylko dostroić siebie tak, aby odkryć to zwrócenie się Stwórcy do nas.

Pytanie: Jak od razu wejść z Nim w kontakt?

Odpowiedź: Zależy to od tego, jak bardzo pragniemy być z Nim w połączeniu, wznieść się ku Niemu, zrozumieć Go tak, aby bardziej nas odczuł i odkrył się w nas.

Z lekcji na temat „Kontynuujemy kongresu we wzniesieniu”


Cierpienia są brakiem połączenia ze Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W artykule Baal HaSulama „Modlitwa „Osiemnaście błogosławieństw” jest powiedziane, że istnieje przykazanie, aby modlić się o cierpienie. Jaki jest właściwy sposób, aby to zrobić?

Odpowiedź: Cierpienie jest brakiem połączenia ze Stwórcą, z przyjaciółmi, z całą ludzkością. Prawidłowa modlitwa o cierpienie oznacza, że nie proszę Stwórcy, aby je zabrał z powrotem, nie proszę, aby nie wywoływał go we mnie. Poprzez cierpienie Stwórca przypomina mi, że nie jestem naprawiony. Dlatego proszę Go, aby mnie naprawił, a wtedy w stopniu, w jakim będę się naprawiał, zacznę inaczej odczuwać świat.

Pytanie: Z jakiego powodu cierpi kabalista?

Odpowiedź: Kabalista cierpi z powodu tego, że chce kochać bardziej, ale jeszcze nie jest w stanie. Chodzi o to, że istnieje granica, do jakiego stopnia jego serce jest w intencji obdarzania. Chce więcej, ale nie ma jeszcze siły.

Pytanie: O co mamy się modlić, gdy Stwórca anuluje już cierpienie?

Odpowiedź: Modlić się, abyśmy mogli naprawić i odnosić się do siebie nawzajem z miłością, a wtedy cierpienie samo zniknie.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Modlitwa wielu

каббалист Михаэль Лайтман Zohar: Modlitwa mas wznosi się przed Stwórcą i Stwórca ozdabia się tą modlitwą. Ponieważ ona wznosi się z różnymi prośbami: jeden prosi o miłosierdzie, drugi o odwagę, a trzeci o litość, obejmuje kilka stron: prawą, lewą i środkową…

Jednak modlitwa jednego nie obejmuje wszystkich stron i ma tylko jedną formę: albo człowiek prosi o miłosierdzie, albo o odwagę, albo o litość. I dlatego modlitwa jednego człowieka jest niedoskonała i nie może być przyjęta, jak wspólna modlitwa, ponieważ nie obejmuje wszystkich trzech linii…

Aby osiągnąć wspólną modlitwę, modlitwę za wszystkich, jako jedność, do bycia całością, trzeba przejść przez bardzo trudne stany wewnętrznego poszukiwania: zrozumieć, że

1. Duchowy cel jest ważniejszy niż wszystkie inne cele,

2. Nie można go osiągnąć w pojedynkę, a jedynie tworząc z indywidualnych dążeń, jedno wspólne dążenie, wtedy będzie ono podobne do Stwórcy i napełni je wyższe światło.

Dlatego tylko taka prośba, modlitwa, może zostać „usłyszana” – może wywołać naprawiające działanie wyższego światła. Czytanie księgi Zohar wywołuje w nas zrozumienie, że musimy być razem, bo bez wyjścia z siebie na zewnątrz, nie można osiągnąć obdarzania, właściwości Stwórcy, istnieć w wyższym świecie.

Jest powiedziane: „Od miłości do stworzeń, do miłości do Stwórcy” – Stwórca dał nam złudzenie tego, że wokół nas jest wielu ludzi, a my musimy przełamać tę iluzję, zrozumieć, że to wszystko jest we mnie i prosić Go o połączenie we mnie całego świata. Wtedy modlitwa wielu zamieni się w prawdziwą modlitwę jednego.

Z lekcji według księgi „Zohar’


Kongres: dokonanie wielkiej naprawy świata

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Teraz na kongresie zbieramy się z przyjaciółmi w dziesiątkach i będziemy próbowali odczuć wewnętrzne więzi między nami. Jak wspólnie osiągnąć pierwszy warunek modlitwy, że tylko Stwórca może nas naprawić?

Odpowiedź: Porozmawiajcie o tym z przyjaciółmi i upewnijcie się, że również tak myślą: tylko Stwórca może naprawić wasz stan.

Pytanie: A jak razem z całą światową grupą, zwiększyć ten wspólny krzyk?

Odpowiedź: Aby to zrobić, musicie razem dążyć do tego, by zbliżyć się jak najbardziej do siebie, objąć wszystkich, poczuć wibracje swoich przyjaciół i zjednoczyć się z nimi tak, aby nie było między wami żadnej przestrzeni. Zbierajcie się razem, zbliżajcie się do wspólnego zjednoczenia i dokonamy razem wielkiej naprawy świata.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Praktyczna praca z intencją

каббалист Михаэль Лайтман Jak praktycznie pracować z intencją, gdy otrzymuję materialną przyjemność? Nie ma znaczenia, czy otrzymuję duchową przyjemność czy materialną, zawsze powinienem dziękować za nią Stwórcy. Każdą przyjemność można obłóczyć w intencję ze względu na obdarzanie. Aby to zrobić, należy przeanalizować otrzymaną przyjemność i otoczyć ją swoją postawą wobec Stwórcy, pragnąc podziękować Mu za daną mi przyjemność.

Rozumiem, że przyjemność pochodzi od Stwórcy i chcę ją przyjąć z wdzięcznością, w odbitym świetle, czyli w mojej odpowiedzi skierowanej do Niego. Czuję, jak to przybliża mnie do Stwórcy. Stwórca jakby robi krok w moją stronę, dając mi przyjemność, a ja odpowiadam Mu swoją wdzięcznością, także robię krok w Jego stronę i stajemy się sobie bliżsi. Oznacza to, że mogę teraz otrzymać przyjemność w kelim obdarzania.

Stwórca obleka się w materialne szaty, dlatego że tylko w takich niskich odzieniach jesteśmy w stanie, na razie poczuć daną nam przyjemność. Stwórca jest obecny we wszystkim, co sprawia nam przyjemność: w kawałku chleba, w słodkim cukrze, w łyku wody, w przyjemnych zapachach i dźwiękach. Stwórca obłócza się w to wszystko i dlatego zauważamy różne zmiany.

Gdy jednoczymy się i otrzymujemy przyjemność, to możemy zadowolić tym Stwórcę. Przecież to On w każdej chwili i w każdym stanie wnosi swoje światło w każdą formę przyjemności, zjednoczenia i wzajemnego obdarzania.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Warunki dla wzniesienia modlitwy

каббалист Михаэль Лайтман Baal HaSulam, artykuł „Szamati“ 209, „Trzy warunki modlitwy”: Istnieją trzy warunki dla wzniesienia modlitwy.

Pierwszy warunek: wierzyć, że ​​Stwórca może zbawić człowieka pomimo tego że ma najgorsze właściwości, nawyki i okoliczności.

Pytanie: Co to znaczy „wierzyć”?

Odpowiedź: Człowiek składa się z różnego rodzaju właściwości i pragnień. Dlatego nasza nauka nastraja nas na to, aby wybrać spośród wszystkich naszych pragnień, właściwości, intencji, tylko te, które poprowadzą całą ludzkość ku dobru.

Wierzyć – to znaczy być pewnym, że jeśli będę tak postępował, to w końcu wywołam na siebie prawidłowy wpływ wyższej siły i stopniowo się naprawię. Stąd pierwszy warunek: muszę mieć pewność, że Stwórca może mi pomóc.

Drugi warunek: zrobiłem już wszystko, a zbawienie i tak nie przyszło.

W takim razie, nie zrobiłeś wszystkiego. Nie ma innego wyjścia, za wyjątkiem prośby. Nieustannie zwracaj swoją prośbę do Stwórcy. Jest to jedyna wewnętrzna siła natury, która jest w stanie naprawić nas wszystkich. Dlatego poza modlitwą, poza prośbą o naprawę, nie ma praktycznie nic.

Trzeci warunek: Jeśli Stwórca nie zbawi, lepsza śmierć, niż takie życie.

Musimy dojść do następującego stanu: tak bardzo chcę siebie naprawić i być podobnym do Stwórcy, że jeśli tego nie osiągnę, to nie warto żyć dla czegoś innego.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”


Naczynie do otrzymania światła

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Rabasz napisał: „Cierpienie, które odczuwa człowiek, jest naczyniem, w którym można otrzymać światło, jeśli uwolni się od cierpienia” (artykuł „Błogosławieństwo poprzez dokonanie cudu”). Jak mogę uwolnić się od cierpienia jeszcze zanim otrzymałem światło? Myślałem, że to właśnie światło uwalnia nas od cierpienia.

Odpowiedź: Naczynie do otrzymania światła – nie jest pragnieniem napełnienia siebie przyjemnościami, a pragnieniem odczuwania jak inni czerpią przyjemność ode mnie. W tym tkwi moje zadowolenie. Ale ja nie pracuję dla przyjemności. Dla mnie przyjemność jest jedynie znakiem, miarą tego, że rzeczywiście osiągnąłem zdolność obdarzania bliźniego.

To właśnie znaczy „uwolnić się od cierpienia”, ponieważ już nie myślę o sobie. Dbam tylko o to, co jest poza mną, i dzięki temu mogę odkryć Stwórcę. To cierpienia miłości – odczuwane gdy jeszcze nie znajduje się w pragnieniu obdarzania.

Cierpię z tego powodu, a nie z powodu samego siebie. Jeśli natomiast cierpisz z powodu samego siebie, pozostajesz w świecie materialnym i nie kierujesz się ku Stwórcy. Kierunek ku Stwórcy oznacza, że pragniesz być taki, jak On, utożsamiasz się z Nim, bierzesz z Niego przykład. Przede wszystkim być podobnym do Stwórcy oznacza myśleć o tym, co jest poza tobą.

Moje cierpienia stają się zupełnie inne, przemieniają się w cierpienia miłości wynikające z powodu mojej niezdolności obdarzania bliźniego i z powodu obawy, że kiedy obdarzam, robię to dla siebie, a nie dla jego dobra, nie dla obdarzania, nie bezinteresownie. Proszę Stwórcę o siłę, która pomoże mi stać się taki, jak On.

Pytanie: Czy Stwórca zawsze pomaga w takim przypadku?

Odpowiedź: Jeśli rzeczywiście o to poprosisz, On z pewnością pomoże. Pewnie nigdy nie prosiłeś. Musisz tylko pragnąć stać się do Niego podobny, choćby w jakiejś mierze.

Z lekcji według artykułu Rabasza