Intencja – to dostrojenie serca
Praca nad intencją znajduje się w samym centrum naszych studiów, wszystkich wysiłków i działań. Intencja jest dostrojeniem serca, ukierunkowaniem pragnienia na Stwórcę. Stwórca jest jedyną siłą działającą w całej rzeczywistości. Stworzył jednak nas jako istoty oddzielone od Niego, abyśmy mogli do Niego dążyć.
Dlatego całe stworzenie znajduje się poza odczuwaniem Stwórcy, poza duchowością, aby dać nam możliwość poszukiwania i odczucia, że brakuje nam Go w życiu. Stwórca budzi w nas potrzebę odnalezienia Go, a jeśli realizujemy to prawidłowo – jednocząc się między sobą, aby wspólnie Go szukać i starając się upodobnić do Niego – wtedy będziemy dążyć do tego dniem i nocą.
Każdą myśl i każde działanie chcemy skierować ku Niemu, ku zbliżeniu się do Stwórcy, aby się do Niego upodobnić i sprawić Mu przyjemność. W odpowiedzi otrzymujemy od Niego jeszcze więcej możliwości zbliżenia i połączenia z Nim.
Dlatego intencja nie jest czymś, o czym przypomina się raz dziennie, lecz czymś, co określa wszystkie działania w naszym życiu. Jeśli chcemy zbliżyć się do Stwórcy, odkryć Go, poczuć i przylgnąć do Niego, powinniśmy kierować się tą myślą we wszystkich działaniach, niezależnie od tego, co robimy.
W każdym momencie, na każdym kroku należy odnosić wszystko do Stwórcy jako jedynego źródła całej rzeczywistości. Jeśli staramy się tak postępować, z pewnością otrzymamy od Niego pomoc i będziemy coraz bardziej to odczuwać.
W takim stopniu, w jakim dążymy do Stwórcy, odczuwamy, że On dąży do nas, jak powiedziano: „Ja do Umiłowanego, a Umiłowany do mnie” – na zasadzie wzajemności. Okazuje się więc, że intencja nie jest nieznaczącym dodatkiem, lecz głęboką aspiracją serca, dzięki której nawiązujemy stały kontakt ze Stwórcą.
Stwórca stworzył nas z egoistycznymi pragnieniami, ale otoczył nas warunkami, które stopniowo pozwalają naprawiać nasze dążenia i kierować je ku obdarzaniu. Pracując razem z przyjaciółmi i wspierając się nawzajem, zaczynamy kształtować właściwe, niezmienne podejście do Wyższej Siły, poza którą nie ma nic, i dostrzegać w niej zarówno źródło, jak i cel wszystkich naszych intencji.
W ten sposób odkrywamy Wyższą Siłę wszystkimi duchowymi zmysłami, czyli w obdarzaniu, we wzajemnym dążeniu do siebie, i wchodzimy w świat prawdy, w wieczność. Wszystko zależy od naszego właściwego ukierunkowania.
Ta praca nie kończy się z dnia na dzień – wymaga ciągłego odnawiania. Dlatego „niech człowiek pomoże bliźniemu” – wspierajmy się i wzmacniajmy nawzajem. Tylko razem możemy uformować między nami pojęcie Stwórcy i właściwie się na Niego ukierunkować, czyli we właściwe miejsce i we właściwej formie. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy od samego początku wspólnie budujemy intencję.
Z lekcji na temat „Praca w intencji”