Artykuły z kategorii Kryzys, globalizacja

Rewolucja w pragnieniach

каббалист Михаэль ЛайтманNie mamy wyjścia, po wszystkich zwrotach historii, które mogą się jeszcze wydarzyć, i tak dojdziemy do postanowienia, że musimy wznieść się ponad ludzką egoistyczną naturę i dojść do stanu obdarzania (liszma). To jedyny cel który stoi przed nami, w przeciwieństwie do materialnego ideału bogacenia się i bycia królami świata. Nie można realizować dwóch celów jednocześnie. Pragnienie zawsze powinno być duże i jedyne. Albo jest to duchowy ideał: pragnienie zbliżenia się i połączenia ze Stwórcą, albo materialny ideał: posiadanie wszystkich bogactw świata.

W historii było wielu kabalistów, którzy byli bogatymi ludźmi. Ale to nie było ich celem, po prostu tak potoczyło się ich życie. Równocześnie, byli kabaliści żyjący w biedzie. Wszyscy ludzie, którzy istnieli na przestrzeni historii, dzielą się na dwie grupy: dążący do duchowości i tych, którzy dążą do materialnego. Chociaż wszyscy wychodzimy ze świata materialnego, z pragnienia przyjemności, to życie stopniowo uczy nas, że musimy iść w kierunku duchowego rozwoju.

W naszych czasach przeżywamy prawdziwą rewolucję, choć może jeszcze tego nie czujemy. Ludzie zaczynają odwracać się od materialnych pragnień jedzenia, seksu, rodziny, bogactwa, honoru, wiedzy – w nowym kierunku: do wartości duchowych. Oczywiście dzieje się to nie u wszystkich naraz, ale stopniowo, krok po kroku, ogarniając coraz nowe warstwy ludności świata.

Stopniowa zmiana dokonuje się w całym ogólnym pragnieniu ludzkości. Zgodnie z programem stworzenia, cały świat musi osiągnąć „liszma“, intencję obdarzania, tak jak Stwórca. Jak powiedziano: „Wszyscy Mnie poznają, od małego do wielkiego, a dom Mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów”.

Z lekcji na temat artykułu „Wygnanie i zbawienie”, 24.10.2022


Szczególna siła jedności

каббалист Михаэль ЛайтманW naszym zjednoczeniu jest szczególna siła. Łącząc się ponad sobą ze stanu „ja” do stanu „my”, ujawniamy nową siłę w naturze, która nazywa się „mądrością tłumu”. To właśnie integralność nam daje. Przede wszystkim ta siła jest ponad wszystkimi innymi siłami. Z jej pomocą możemy naprawić wszystkie problemy naszego świata: swoje życie, zdrowie, relacje w rodzinie, bezpieczeństwo, uspokoić ludzi i narody, naprawić środowisko.

Ta siła znajduje się w naturze, nie ma w niej nic nadprzyrodzonego. Jest ponad naszą zwykłą, egoistyczną naturą. Ale generalnie nie jest nadprzyrodzona. Podchodzimy do niej rozsądnie. Zacznijmy łączyć się między sobą, pomożemy sobie nawzajem wznieść się i zaczniemy odczuwać, jak ta siła unosi się nad nami. Jeśli zaczniemy działać w taki sposób, nagle zobaczymy, że możemy wszystko naprawić.

W dzisiejszym świecie istnieje ogromna liczba „tykających mechanizmów”. Co się robi na Atlantyku z ropą! Co się dzieje w oceanie z zanieczyszczeniem! Co się dzieje w otaczającej nas atmosferze, wokół nas! Żyjemy siedząc na „tykającym mechanizmie” i nie wiemy, kiedy on wybuchnie.

Zacznijmy powoli to wszystko uśredniać, uspakajać, spowalniać to tempo, to napięcie. Nie mamy innego wyjścia. A jednak da się to zrównoważyć, spójrzcie, jakie to proste: jednocząc się między sobą, odkrywamy siłę, która jest wyższa od nas.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Właściwy sposób na wykorzystanie innych”


Świat nie jest bezdennym garnkiem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Mówi Pan całkiem otwarcie o wielu sprawach. Nie obawia się Pan jakiegoś ataku ze strony organów ściagania?

Odpowiedź: Nie, wręcz przeciwnie, im więcej ludzi mnie zna, tym bardziej jestem otwarty. Im więcej mówię wszystkim i wszędzie, jak należy rozwijać się i jak ja rozumiem wszechświat, jego ruch, jego cel, tym trudniej jest się do mnie dobrać, uchwycić się za mnie – jestem jak goły, za którego jest bardzo trudno uchwycić się.

Przecież nie mówię o sobie czy o nich, a o naturze, o świecie, o społeczeństwie, w którym żyjemy. Nie ma tu nic szczególnego do ukrycia – czasy już nie są takie same! Jeśli wcześniej mówiłem, że nadchodzi kryzys, to wszyscy się śmiali, a później, kiedy uderzyło ich to po głowie, przestali się śmiać.

Mówiłem, że wszystko się kończy, dlatego że znajdujemy się na ograniczonej planecie. Nie możemy cały czas rozwijać się w takiej formie, kiedy konsumujemy, konsumujemy, bo już wyskrobaliśmy z tego „garnka” wszystko, co w nim było! Co dalej? Nikt nie chciał myśleć.

Taka myśl nigdy nie przyszła ludzkości do głowy, a teraz nagle… Co czyni ludzi mądrzejszymi? To, że sami widzą dno, do którego doszli. Jakie dno osiągnęliśmy, że już dziś posiadanie tego, co najpotrzebniejsze, staje się problemem. A teraz będzie jeszcze problem ze znalezieniem energii, materiałów na niezbędne rzeczy dla ludzkości!

Mówiłem i nadal mówię, że trzeba zawczasu zrobić coś z masami bezrobotnych – nie będzie można nigdzie ich umieścić. Myślicie, że można ich zniszczyć narkotykami, propagandą homoseksualną, rozpadem rodziny i tak dalej? Nie będziecie w stanie tego zrobić. To bardzo długotrwały proces, nie uda się, postępujecie wbrew naturze. Przeciwko naturze, a nie przeciwko społeczeństwu, które jakby możecie jakoś złamać. To nie zadziała!

Ale ludzie nie słuchają. Nie oznacza to jednak, że powinienem zamilknąć.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Ochrona przed wrogami”


Aby zbawić cywilizację, trzeba od niej uciec?

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: W ostatnim czasie głównym pomysłem Elona Muska jest kolonizacja Marsa. „To nie tylko kosmiczny przełom”, powiedział, – ale także zbawienie ludzkości przed wojną”.

Odpowiedź: Zbawienie jest tylko w tym sensie, że ​​jeśli ludzkość tym się zajmie, to zapomni o wojnie. A inaczej, oczywiście żaden Mars nie uratuje ludzkości przed wojną. Ludzkość może uratować od wojny tylko lekarstwo przeciwko naszemu egoizmowi. Jeśli będziemy przyjmować takie lekarstwo – od naszego egoizmu – to nie ma potrzeby lecieć na Marsa, wojny nie będzie.

Generalnie spacer na Marsa nic nam nie da. To dziecinada.

Pytanie: Ale jednak Musk mówi o zbawieniu ludzkości, dzięki czemu uciekniemy od wojny, którą tutaj rozpętamy. A Pan mówi, że nie możemy od tego uciec?

Odpowiedź: Od czego? Czy to Ziemia czy ludzie ci przeszkadzają?

Komentarz: Ale, tu będzie wojna, a my – raz, dwa! – i uciekniemy.

Odpowiedź: To inna sprawa. Czyli nie obchodzi cię, co stanie się tutaj z innymi ludźmi, uważasz że ucieczka od cywilizacji jest zbawieniem cywilizacji.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 17.02.2022


Zbawienie – polega na zjednoczeniu

каббалист Михаэль ЛайтманŚwiat, cały czas będzie dostawał przeszkody do tej pory, dopóki nie znajdzie wyjścia. Albo zaczniemy przysłuchiwać się metodzie integralnego zjednoczenia, albo będziemy otrzymywać różnego rodzaju ciosy: osobiste, społeczne, wojny itd., aż zrozumiemy, że musimy słuchać.

Usłyszeć, że jedynym sposobem na życie – jest zjednoczenie. Ludzkości nie pozostaje już nic innego – albo żyć w rywalizacji między sobą, w ciągłej walce, albo w zjednoczeniu. Wiemy, że podczas kataklizmów czy wojen człowiek instynktownie do tego dąży. To znaczy, że będziemy uczeni za pomocą różnego rodzaju problemów.

Wtedy zaczniemy rozumieć, że musimy dążyć do zjednoczenia, aby uciec od cierpienia. Ale na razie będzie to czysto egoistyczny ruch naprzód i nic więcej. To jest bardzo dalekie od prawdziwego wyjścia z egoizmu.

Znając naturę człowieka, stopniowo, konsekwentnie odsłaniamy przed nim etapy jego rozwoju. Nie ma w tym żadnego podstępu. Jest miłość, dobroć i wychodząc z miłości zawsze odnosimy się do człowieka zgodnie z tymi stanami, przez które musi przejść.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Zwycięstwo – jest znakiem porażki”


Ciche odchodzenie – krok w kierunku lepszej równowagi

Znaki były od dawna, ale blokady dały duży impuls do działania. Teraz „ciche odchodzenie” jest poważnym problemem dla pracodawców, zwłaszcza, że wiele osób nadal pracuje z domu, zacierając granicę między czasem pracy a czasem wolnym. Chociaż nie ma jednoznacznej definicji pojęcia „ciche odchodzenie”, to w zasadzie oznacza ono, że ludzie dążą do tego, by robić mniej, pracować mniej godzin i zapominać o pracy po wyjściu z biura. Mówiąc krótko, oznacza to, że pracują tak mało, jak to możliwe, aby utrzymać się na stanowisku.

Niektórzy eksperci winą za to zjawisko obarczają pracowników, twierdząc, że ludzie stają się leniwi. Inni obarczają winą szefów i twierdzą, że kadra kierownicza musi nauczyć się pracować z milenialsami, jeśli chce z nich więcej wydobyć.

Myślę, że chodzi po prostu o to, że ludzie chcą znaleźć równowagę. Zdrowa równowaga między pracą a wypoczynkiem jest kluczem do prowadzenia dobrego życia. Nie jest to sztywna linia, ale coś, co każda osoba musi określić dla siebie w oparciu o jedną zasadę: pracuj tylko tyle, ile jest konieczne. Wszystko, co wykracza poza to, co jest konieczne, jest zbędne, a zatem wyczerpujące, nieprzyjemne i szkodliwe.

Takie podejście dotyczy nie tylko pracy. Jest to jedyny sposób, w jaki możemy osiągnąć zrównoważony poziom konsumpcji, jedyny sposób, w jaki możemy uratować ziemię, powietrze i wodę przed wyczerpaniem i zanieczyszczeniem. Jeśli zrównoważymy nasz czas i wysiłek pomiędzy pracą a wypoczynkiem, da nam to czas i energię na bardziej emocjonalnie satysfakcjonujące działania. Krótko mówiąc, wszyscy skorzystamy ze znalezienia właściwej równowagi między czasem pracy a czasem wolnym.

Jeśli chodzi o obawy dotyczące zapotrzebowania na produkcję i wzrostu gospodarczego, uważam, że już teraz produkujemy zdecydowanie za dużo. Większość produktów, które wytwarzamy i kupujemy, nie polepsza naszego życia. Nie czynią nas szczęśliwszymi i nie ułatwiają nam życia. Jedynymi, którzy czerpią z nich korzyści, są akcjonariusze producentów, podczas gdy reszta z nas cierpi z powodu zanieczyszczenia środowiska, korków ulicznych i niezliczonych godzin spędzonych na budowaniu zbędnych rzeczy.

Ekonomiści i ci, których byt zależy od utrzymania machiny gospodarczej w ruchu, mogą bić na alarm na widok cichego odchodzenia, ale dla reszty z nas to chyba dobra wiadomość. Nadszedł czas, by zacząć żyć zdrowo. Będzie to lepsze dla nas, lepsze dla naszych dzieci i lepsze dla planety.

Źródło: https://bit.ly/3rPgMVV


Sam nie zawsze znaczy samotny

Wydaje się, że media społecznościowe, pandemie i współczesne życie uczyniły z nas ludzi odizolowanych, bardziej wyobcowanych niż kiedykolwiek wcześniej i cieszących się głównie własnym towarzystwem. Czas, jaki ludzie spędzają na rozmowach, spada od prawie trzydziestu lat i nawet telekonferencje nie są w stanie odwrócić tego trendu.

Wygląda na to, że komunikowanie się z innymi ludźmi po prostu nie jest atrakcyjne dla coraz większej liczby osób. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że stajemy się coraz bardziej narcystyczni, trend ten nie powinien nas dziwić. W przyszłości możemy spodziewać się jego kontynuacji, a nawet przyspieszenia.

Ja również czuję, że wolę zostać w swoim pokoju i spędzać czas tak, jak lubię, niż spotykać się z ludźmi, którzy w dużej mierze mnie nie interesują. Mam swoje książki; mam wiadomości naukowe i inne wiadomości, które oglądam; i mam różne inne zainteresowania. Mogę zrozumieć ludzi, którzy czują, że nie potrzebują innych do zaspokojenia swoich potrzeb społecznych, ponieważ wszyscy stajemy się coraz bardziej skupieni na sobie. U wielu ludzi maleje potrzeba wzajemności, aprobaty ze strony społeczeństwa.

Nie jest jednak tak, że ludzie stają się coraz bardziej aspołeczni. Stają się coraz bardziej wymagający i nie chcą tracić czasu ani energii na daremne znajomości, które nie przynoszą im żadnych realnych korzyści. Ludzie są obojętni na innych ludzi, ponieważ stają się bardziej zorientowani na cel. Obierają sobie życiowe cele i wysilają się, aby je osiągnąć. Jest to pozytywna zmiana, która doprowadzi do poszukiwania celu życia.

Jeśli chodzi o mnie, to pomimo mojego odosobnionego charakteru, mój życiowy cel wymaga, abym połączył się z jak największą liczbą ludzi, i to na najgłębszym możliwym poziomie: w sercu. Aby osiągnąć mój cel, jestem gotów połączyć się z każdą osobą i każdego przytulić. Ale gdyby nie mój cel, nadal byłbym szczęśliwie odosobniony w moim pokoju, tak jak byłem, zanim zacząłem rozpowszechniać mądrość Kabały na całym świecie, co jest moim życiowym celem i dla którego z radością dokonam każdego poświęcenia.

Podobnie jak ja, tak samo wielu innych ludzi staje się coraz bardziej zorientowanych na cel. Jest to ewolucja w ludzkości, a nie regres. W przyszłości będziemy widzieć coraz więcej ludzi łączących się wokół wspólnych celi i unikających przypadkowych interakcji, które będą im wydawać się bezcelowe. Będą oni żyć na dwóch poziomach: na poziomie powierzchownym będą wydawać się zdystansowani lub powściągliwi, ale na głębszym poziomie będą głęboko połączeni z tymi, z którymi łączy ich cel.

Źródło: https://bit.ly/3SNBEsE


Co trzeba zmienić, aby nie było wojen?

каббалист Михаэль ЛайтманJak powinni zmienić się ludzie, aby nie było więcej wojen? Przede wszystkim muszą zobaczyć, że poprzez wojny nie można osiągnąć żadnego rozwiązania. I muszą otrzymać wyraźne wyjaśnienie, że program i cel stworzenia, struktura świata i panująca w nim siła natury – wszystko jest przeciwko wojnom.

Stwórca stworzył cały ten świat składający się z przeciwstawnych sił, ale właśnie po to, aby te przeciwstawne siły mogły się wzajemnie uzupełniać. Wprawdzie istnieją dwie siły: połączenie i oddalenie, minus i plus, ale jeśli współpracują ze sobą różnicą potencjałów, to będą mogły otrzymać całą wyższą siłę, która jawnie się w nich przejawia.

To tak jakby cała dostępna energia zebrana z nuklearnych bomb, wszystkich gwiazd, z całego wszechświata, zsumowała się i mogła być wykorzystana dla dobra ludzkości. Otwiera to ogromne możliwości, gdy wszystkie siły dobra i zła, łącza się ze sobą poprzez przeciwdziałanie wobec egoistycznego pragnienia i poprzez połączenie w pragnieniu obdarzania.

To jest ten prawdziwy „plus” i „minus”, które możemy stworzyć w związku między nami i dzięki temu wznieść się na stopień końca naprawy. Nie sposób wyobrazić sobie takiej mocy, gdy wszystkie gwiazdy, wszystkie światy, wszystkie siły dostępne w wyższym wymiarze – wszystko będzie działało tylko w jednym kierunku, aby dać nam siłę i energię dla zrozumienia, uświadomienia i władzy nad ogromnym pragnieniem otrzymywania.

Wszystkie pragnienia człowieka pozostaną, zarówno pozytywne, jak i negatywne, ale wszystkie otrzymają pozytywną formę, kiedy człowiek zapanuje nad swoim pragnieniem rozkoszowania się do takiego stopnia, że zechce służyć bliźniemu. W taki sposób postąpi każdy. Wtedy wszyscy dołączą do systemu, jak gdyby byli elementami obwodu radiowego, z których każdy działa na swój sposób, w swoim kierunku, ale wszystkie razem wykonują wspólną pracę, w wyniku której radio robrzmiewa.

Musimy znaleźć takie formy połączenia, aby każdy mógł obdarzać innych. I choć każdy ma swój własny charakter, przeciwny do pozostałych, i formę pracy, jak kondensator, indukcja, opornik, tranzystor, to jednak wszystkie łączą się w jeden obwód. W taki sposób organizujemy systemy w społeczeństwie, które współpracują ze sobą.

Społeczeństwo powinno być tak zbudowane, aby każdy, pomimo swojej odmienności od reszty, mógł znaleźć swoje miejsce w ogólnym systemie i uczestniczyć w nim razem ze wszystkimi. Tak w końcu będzie. Ostatnia wojna pokazała brak więzi między ludźmi i potrzebę osiągnięcia jakiegoś uzupełnienia. Odkrywają się intensywne różnice między dwojga bliskimi narodami, które pokazują nam, gdzie jesteśmy i nad czym musimy pracować.

Z lekcji na temat „Zjednoczenie świata w ostatnim pokoleniu”, 18.09.2022


Patent wiecznego napędu

каббалист Михаэль ЛайтманWojna między Ukrainą i Rosją spowodowała poważny kryzys energetyczny w wielu krajach europejskich. Europa już teraz zaczęła oszczędzać energię: myją ręce zimną wodą, nie przebywają długo pod prysznicem, ale główny problem pojawi się z ogrzewaniem w zimie. Jak to możliwe, że w XXI wieku, w 2022 roku, w krajach najbardziej rozwiniętych, w bogatej Europie Zachodniej, ludzie będą cierpieć z powodu zimna? Jak doszliśmy do takiego momentu?

Faktem jest że Europejczycy przyzwyczaili się do ciepłego i wygodnego życia. Nie zastanawiali się, skąd się bierze ciepło. A teraz zaczynają rozumieć, jaki to problem, przecież Europa to nie tropiki, tam jest zimny klimat. Nie myśleli o rozwijaniu zaawansowanych technologi dla nośników energetycznych, kupując tani gaz z Rosji. Energia – to podstawa życia. Ludzie wynaleźli wiele inteligentnych urządzeń, ale wszystkie potrzebują energii. A jeśli nie ma samej energii, to już jest problem. Energii nie da się niczym zastąpić, jest podstawą życia.

W samej naturze, po prostu w powietrzu istnieje nieskończone źródło energii, ale my, ludzie, nie wiemy, jak ją stamtąd wydobyć. Nie jesteśmy w stanie istnieć na tej samej fali co energia, która istnieje wszędzie, wokół nas. Przeprowadzono kilka interesujących badań dotyczących tego rodzaju energii, przez Elona Muska, w celu wykorzystania jej w swoim elektrycznym samochodzie Tesla.

Energię możemy otrzymywać bezpośrednio od natury, bez żadnych nośników energii, bez przekształcania jej z jednej formy w drugą. Ludzkość będzie w stanie to zrobić, pod warunkiem, że pójdziemy w kierunku równości. W przeciwnym razie nie będziemy w stanie ujawnić tej energii, ponieważ natura zbudowana jest zgodnie z prawem zgodności właściwości.

Musimy być podobni do siebie i do natury, aby nie było żadnych barier między nami a naturą. I w tej formie możemy bez żadnych ograniczeń czerpać energię z natury. Natura może dawać nam energię bez granic, jeśli między nami, nie będzie żadnych granic i barier.

Z programu „Wgląd od wewnątrz”, 02.10.2022


Wyższy plan zmiany świata

Pytanie: Czy istnieje jakiś wyższy plan zmiany świata? каббалист Михаэль Лайтман

Odpowiedź: Oczywiście. Świat i cała natura dążą do coraz większej równowagi.

Pytanie: A gdzie to jest zapisane? Czy jest plan, czy jest jakaś przestrzeń informacyjna, czy coś innego?

Odpowiedź: Szczerze mówiąc, takiego planu nie widziałem. Ale natura dąży do równowagi. Jest to zrozumiałe, wynika ze wszystkiego, co się teraz dzieje.

Pytanie: To znaczy, że nie możemy zobaczyć tego planu, ale z naszego doświadczenia widzimy, że najwyraźniej tak jest?

Odpowiedź: Tak. Ogólnie rzecz biorąc, pomimo rzekomego nieładu, chaosu, wybuchów i tak dalej, jednocześnie mamy do czynienia z bardziej równomiernym rozkładem wszystkich parametrów: równanie temperatur, ciśnień i całej reszty.

Pytanie: Czy umiejętność dostrzegania jakiegoś porządku w chaosie, dążenia do równowagi, jest korzystne dla człowieka? Czy należy ciągle szukać takiego podejścia?

Odpowiedź: Myślę, że w zasadzie możemy to ustalić na podstawie naszych obserwacji. Ponieważ, od kilku tysięcy lat nieustannie, mimo wszystko obserwujemy otaczającą nas naturę i próbujemy ustalić jakieś prawa.

Wszystkie te prawa mówią o tym, że natura dąży do prostoliniowego, jednostajnego ruchu, do spokoju. Oznacza to, że mamy pewne wnioski. I są one oparte na bardzo długich i poważnych obserwacjach na przestrzeni wieków.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 23.09.2022